Gość: allo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.09.06, 20:26
Donald Tusk, który codziennie w telewizyjnych spotach przedwyborczych ukazuje
nam złego Kaczora, i zaraz po tym widoku dręczyciela kwilących dzieci
prezentuje sielski krajobraz typu „To jest Polska właśnie”, perswadując, że
partia Salonu przywróci nam rzetelną polskość. Ciekawa sprawa — jak to
działacz umie się zmienić! Ledwie dwie dekady temu (1987), udzielając dla
miesięcznika „Znak” odpowiedzi na ankietę „Czym jest polskość”, Tusk
perorował, iż polskość to „wzniosło–śmieszny teatr” oraz „nienormalność”, a
dla niego osobiście to „temat niechciany, wywołujący odruch buntu”,
plus „brzemię”, którego on „nie ma specjalnej ochoty dźwigać”.
A dzisiaj chce dźwigać — odmieniło mu się.