Dodaj do ulubionych

Ewakuacja Rotundy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 10:53
jedno co mnie wnerwiło- dlaczego głupki nie przestali skakać kiedy się ich o
to wyraźnie poprosiło?? co za barny!! głupota ludzi to coś z czym się
najciężej pogodzić!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mdoks Ewakuacja Rotundy 26.10.06, 11:13
      Ale jaja.No tak my krakusi to dusigrosze.
    • Gość: Krq Ewakuacja Rotundy IP: *.itn.com.pl 26.10.06, 11:15
      sala Rotundy jest juz stara, nie nadaje sie na glosne koncerty z duza iloscia
      osob - nalezy ja zburzyc i wybudowac nowa, inaczej jedynymi koncertami beda
      kwartety smyczkowe i recytacje poezji - raz ze cicho a dwa ze przyjdzie max 50
      osob.
    • Gość: piter Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:17
      byłem w Rotundzie w zimie na koncercie Kata - tzn w Orliku który jest pod
      Rotundą równoczesnie w Rotundzie był koncert Hey - i widziałem wtedy jak sufit
      sie uginał o jakies 15-20 cm - zauwazyli to nawet muzycy - na nastepny dzień za
      dwoniłem do wybiórczej że taka sytuacja miała miejsce - wszek było to kilka dni
      bo zawaleniu się hali w Katowicach i takie rzeczy były na topie - ale kochana
      gazeta olała temat - było to o tyle ciekawe że pod tym sufitem znajdowało się
      kilkaset osób - jakby sie zawalił to by dopiero było....
    • Gość: spoza_krakowa Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:54
      Tak, oczywiście - najlepiej winę zrzucić na fanów.. bo za bardzo skakali. A po
      co wpuszczać tylu widzów, skoro sufit nie może tego wytrzymać?? Skąpstwo i chęć
      zarobienia za wszelką cenę, wiem. Ale to trzeba wyraźnie powiedzieć!!
      Organizatorzy dali ciała, ryzykując zdrowiem i życiem wielu ludzi dla własnego
      zysku. Bezcelowe jest tu wypominanie ludziom, że skakali.. jak się wie, że to
      grozi katastrofą, to trzeba o tym myśleć wcześniej, a nie oczekiwać, że wszyscy
      będą siedzieć grzecznie i wpatrywać się w scenę, delikatnie klaszczać od czasu
      do czasu. To koncert rockowy, a nie filharmonia..
      WIELKI WSTYD DLA ORGANIZATORÓW!!

      Ja już do Krakowa więcej na żadne imprezy nie jadę, wolę chodzić na koncerty u
      nas, przynajmniej tu nikt nie oszczędza na bezpieczeństwie widzów...
    • Gość: qertt Ewakuacja Rotundy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 13:38
      Byłem na tym koncercie i to nie zupełnie tak było... Po prośbie organizatorów
      ludzie faktycznie przestali skakać... Myslovitz zagrało 3 wolniejsze kawałki,
      wiec nawet nie było ku temu okazji - ludzie po prostu się "bujali". Po czym
      czwarty kawałek został przerwany i ogłoszono koniec koncertu. Ludzie spokojnie
      się rozeszli i tyle... Wiec moze nie wyzywaj tu nikogo od głupków skoro nie
      wiesz jak było:P
      • Gość: Gazda Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.chello.pl 28.10.06, 18:12
        Zgadzam sie z tym. Tez bylem na tym koncercie i wiem jak to wygladalo. To nie
        byla niczyja wina. Poprostu budynak ma juz zdaje sie 86 lat. Jego konstruktorzy
        nie przewidywali ze po prawie stu latach w sali na pierwszym pietrze bedzie
        rownoczesnie skakalo 600 osob podczas koncertu rokowego. A sala wcale nie byla
        przepelniona i nikt nie chcial zarobic wpuszczajac wiecej ludzi niz moglo
        wejsc !!! To bylo zwykle zmeczenie materialu. Do wladz rotundy nie mozna miec
        pretensji. Nie ich wina ze budynek nie wytrzymal a cala akcje ewakulacji
        przeprowadzili sprawie i bez paniki.
    • Gość: iris Re: Ewakuacja Rotundy IP: 83.175.180.* 26.10.06, 15:53
      No mnie akurat "wnerwiło" mnówstwo innych rzeczy. Na koncert rockowy
      publiczność przychodzi poskakać, a obowiązkiem organizatora jest sprawdzić, czy
      podłoga wytrzyma taki napór. To nie jest wina publiczności, tylko kogoś z
      Rotundy, komu brakó zdrowego rozsądku i wyobraźni.
      Byłam tam i wiem, jak to wszystko wyglądało...
      • Gość: iris Re: Ewakuacja Rotundy IP: 83.175.180.* 26.10.06, 15:58
        I jeszcze a propos czyjejś wypowiedzi. To nie jest wina krakowa, który nie
        zapewnia ludziom bezpieczeństwa. Odbywają się u nas imprezy plenerowe (za które
        często odpowiedzialne jest miasto) i nic złego się nie dzieje. Natomiast
        rotunda na zarząd i ktoś tam nie dopilnował podstawowych rzeczy. Ale to jest
        wina odpowiedzialnego za to człowieka, który ma imię i nazwisko, które
        bynajmniej nie brzmi Kraków..
        • Gość: 1group Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.n4u.krakow.pl 26.10.06, 16:05
          Dla buraków trzeba robić imprezy na Błoniach,mogą poskakać.
          Ludzie słuchają muzyki nie skacząc,rozmawiają,nie wymachując rękami,jedząc nie
          mlaskają etc.Reszta do zoo.
    • Gość: koncertowiczka Ewakuacja Rotundy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:12
      szybka ewakucja? no jakos sobie nie przypominam! :P wszyscy byli podekscytowani
      tym ze rojek rozdawal autografy a nie ze stropy sie zawalały:P
    • yougurth Ewakuacja Rotundy 26.10.06, 16:28
      No to jest dobry koncert publika sie tak rozbawila ze budynek nie wytrzymal dobrych brzmien..:) a tak na powaznie to Gratulacje dla obslugi ze nie zbahatelizowala sprawy i wszyscy zyja bo gdyby to sie zawalilo to wg mnie wiele ludzi by nie wyszlo. Milo ze ktos mysli !
      • Gość: JGJ Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:48
        Interwencje zainicjowali brydzysci, wraz z organizatorami ktorzy w liczbie
        ponad 100 zmuszeni byli uciec z sali ponizej...Dopiero po wykonaniu telefonu na
        policje organizatorzy ruszyli do dzialania...nie bez oporow i w asyscie
        chamskiej ochrony...
        • Gość: Baloo Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.chello.pl 26.10.06, 18:00
          Co Ty wiesz człowieku o ochronie w Rotundzie! Chodzę na koncerty od wielu lat,
          a w Rotundzie jestem kilkanaście razy na miesiąc na różnych imprezach. NIGDZIE
          nie ma takich zajebistych ochroniarzy jak w Rotundzie. Pokaż mi choć jedną
          knajpę, gdzie w czasie koncertu facet kulturalnie i grzecznie zwraca uwagę,
          żeby nie siedzieć na barierce przy schodach, bo to grozi wypadkiem i gdzie
          nienormalnych uczestników imprez wyprowadza się bez szwanku na zewnątrz. Zwykle
          taki klient dostaje w ryło parę razy i gościa wynoszą na butach, a tam zawsze
          pełna kulturka. Poza tym organizatorom należy się szacuneczek, że przerwali
          koncert w trakcie, a nie olali sprawę i ryzykowali życie ludzi. Wyobraź sobie,
          co taki człowiek odpowiedzialny za decyzję o przerwaniu koncertu musi myśleć,
          skoro załatwiał zespół kilka miesięcy wcześniej, wydał kasę na plakaty i
          reklamę w mediach, a teraz ryzykując tym, że uczetnicy koncertu
          będą "niezadowoleni" kończy imprezę. Myślał ktoś o tym? Najlepiej tylko
          krzyczeć i mamrotać coś o kasie, zamiast podziękować, że się nic nie stało. W
          Katowicach nie było tylu odpowiedzialnych osób, co w Rotundzie.
          BRAWO ROTUNDA!
          • Gość: O.R. Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.dsV.agh.edu.pl 27.10.06, 13:39
            Dzięki dobry człowieku za ten wpis:) Są jeszcze ludzie myślący :) pozdrawiam
    • Gość: Sinuhe Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.gemini.net.pl 26.10.06, 17:57
      To nie do końca tak... Byłem wczoraj w Rotundzie i rzeczywiście w pewnym
      momencie na scenie pojawił się menadżer Myslovitz. Prawdą jest też, że Artur
      Rojek poprosił, żeby nie skakać.. Wtedy zespół zagrał 3 wolniejsze kawałki a
      ludzie zaczęli się ładnie "bujać". Tylko, że nikt nie wspomina o tym, iż kiedy
      Rojek mówił o pękającym stropie etc. brzmiało to raczej jak żart. Nikogo nie
      winę, ale naprawdę nie było po nim widać, że mówi serio. Część osób po prostu
      nie uwierzyła. Zresztą trudno w taką informację uwierzyć. Szkoda, że na scenie
      nie pojawił się nikt z organizatorów... Dopiero kiedy poproszono nas o
      opuszczenie sali większość zrozumiała, że nie są to żarty, ale naprawdę dzieje
      się coś poważnego...
    • Gość: Łoł Ewakuacja Rotundy IP: *.zax.pl 26.10.06, 18:43
      Jak dla mnie to decyzja fachurka. Jest zagrożenie, więc żeby nie ryzykować
      trzeba imprezę przerwać. Tu akurat dołączam się do pochwał dla organizatorów,
      że nie ryzykowali. PS. Pozdrowienia dla barana, który już nigdy nie przyjedzie
      na imprezę do krakowa :):)
    • Gość: Siostra Wujka Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:45
      Zupełnie sie zgadzam... Kiedy sie ich prosi to powinni ustapic... nie pomysleli
      ze nawet im.. przedewszystkim im moglo sie cos stac... jak o tym uslyszalam to
      normalnie szok... Pozdraaawiam i mam nadzieje ze niedlugo Rotunde otworza i
      wszystko juz bedzie ok..
      • Gość: Siostra Wujka Re: Ewakuacja Rotundy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:54
        No moze nie do konca to bylo tak... jak wiadomo kiedy glosno gra muzyka budynek
        moze tego nie wytrzymac... sa nawet pewne ograniczenia z tego co wiem...
        • allbundy Pewnie zamkna Rotunde koniec koncertow..... 26.10.06, 20:10
          i innych rzeczy
          • Gość: gosc Re: Pewnie zamkna Rotunde koniec koncertow..... IP: *.chello.pl 27.10.06, 12:25
            Ja myślę,że po prostu regipsy popekały ,mogą przecież organizowac koncerty na
            dolnej sali a na gorze grac w brydza i robic spokojniejsze imprezy.na pewno nie
            zamkna rotundy zrobia remont i wszystko bedzie dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka