Dodaj do ulubionych

Pobity za plakaty

10.11.06, 15:16
Tego to się nie spodziewałem!
Wczoraj w nocy koleś plakatował płot materiałami wyborczymi. W pewnym
momencie podjechało ciemne Audi 80, wyskoczyło 4 lub 5 gości i pobili kolesia
oraz kolesiową, która była razem z nim. Wybryk huligański? Chyba nie skoro z
ust napastników padło hasło: - To nasz płot i my jesteśmy od ...... .
Rozumiem walkę wyborczą ale to juz przesada.
Obserwuj wątek
    • Gość: oburzony Re: Pobity za plakaty IP: 62.233.214.* 10.11.06, 20:52
      A numeru rejestracyjnego nie mogłeś zapisać cymbale i podać na forum?. Może
      przestaliby wtedy bić w czterech jednego?.
      • emelem1 Re: Pobity za plakaty 10.11.06, 21:55
        z jakiej parti byli pobici?
        • zaholec Z jakiej partii... 11.11.06, 10:22
          a jakie to ma znaczenie? Bez względu na przynależność takie sytuacje nie
          powinny mieć miejsca. Sprawcy pobicia byli szalenie odważni; pobili
          pojedynczego faceta, który w towarzystwie swojej dziewczyny wykonywał swoją
          pracę. Dziewczyna również była poturbowana, zniszczono również ubrania tych
          osób.
      • zaholec Re: Pobity za plakaty 11.11.06, 10:20
        Nie byłem przy tym, znam sprawę z relacji pobitego. Tablice były nieczytelne.
        Sprawcy posługiwali się Audi 80 w kolorze grafitowym, ciemnoszarym. Sprawcy
        zostali rozpoznani wczoraj wieczorem. Wczoraj posługiwali się samochodem Opel
        Vectra.
        Nie nazywaj mnie cymbałem.
        • Gość: rumpell a jak cię nazywać młotku-jak nie cymbałem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:58
          pomóc trzeba było kobitce
          • kocinos Re: a jak cię nazywać młotku-jak nie cymbałem.? 11.11.06, 13:43
            Gość portalu: rumpell napisał(a):

            > pomóc trzeba było kobitce


            A jak ciebie trzeba nazwać, skoro nie przeczytałeś jego postu, a piszesz o nim?
            Przecież napisał, że nie był przy tym.
        • kocinos Re: Pobity za plakaty 11.11.06, 13:44
          To za drugim razem też nie udało się "zdjąć" numerów wozu???
          • zaholec Numery spisane i przekazane do odpowiednich służb 11.11.06, 15:16
            spoko, kolega nie popuści, nie pozwolę na to :)
            • o90 Re: Numery spisane i przekazane do odpowiednich s 11.11.06, 18:55
              od zawsze klejenie plakatow nie nalezalo do zajec bezpiecznych
              a to ze koles zabiera na klejenie kobiete to znak ze cos z nim nie tak
              paru klei paru obstawia paru w pogotowiu na telefon
              tak sie klei
              amatorka....

              ciekawe po ilu klapsach koles sie nauczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka