Gość: lEn IP: *.leuk.ses-americom.net 20.11.06, 10:46 trza sie bylo do wysowej do lemkowskiej knajpy wybrac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krzysiek Re: Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 16:49 Byłem w Karczmie i bardzo mi sie podobało bardzo śliczna kelnerka . Powinny tam pracowac same kelnerki . Jedzenie jest bardzo smaczne . Bardzo mismakuja barki sałatkowe polecam je państwu. Równiesz bardzo smaczny jest szaszłyk jak i karczek z grila. Polecam jest warto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemko Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:57 Ad vocem do art. chaos po łemkowsku red. Wojciecha Nowickiego. Po przeczytaniu artykułu mimowolnie nasunęła mi się -mam wewnętrzne przeświadczenie- adekwatna refleksja: - albo Pan Nowicki pisał swój artykuł na zlecenie konkurenta, - albo po wielkim kacu. Jeśli prawdą jest to pierwsze, to dziękujemy za reklamę, a autor swych wypocin pewnie rechocze z naiwności zleceniodawcy. Jeśli zaś to drugie, to chyba kac był tak niemiłosiernie dokuczliwy, że podniebienie autora nie było zdolne znieść żadnego smaku jakiegokolwiek posiłku. W swych złośliwościach Wojciech Nowicki zdaje się kreować na znawcę Łemkowszczyzny. Takich znawców Łemkowie trafnie określają bortaky. A więc zachęcam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: 213.77.89.* 23.11.06, 21:53 Panie Nowicki, ale Pan jesteś SŁABY !!! Byliśmy , jedliśmy i nam tak smakowało, że wróciliśmy i bedziemy tam wracać. A tobie pozostaje prosić o złamany grosik tych, których tak boli,że komus udało się stworzyc coś dobrego, fajnego i innego. Ale i takie sa pismaki.....za złamany grosz..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość krzysztof Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:49 Panie Nowicki coś pan nie trafiłeś z oceną ponieważ jedzenie jest super i obsługa także a pan pisał artykuł jakby na zlecenie konkurencji a nie własnej oceny zamierzam nadal jadać w łemkowskiej karczmie i polecać znajomym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpiarz z Krakowa Re: Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.06, 19:11 Panie Nowicki - ja także dołączam do GOŚCI wypowiadająych się powyżej. W Karczmie wprawdzie nie byłem ale......wypowiedzieć się można. Teraz mam pytanie do tych Gości - w jakich godzinach i gdzie właściciel Karczmy wypłaca gratyfikacje za takie posty jak Wasze? Odpowiedz Link Zgłoś
belzebub9 Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku 27.11.06, 15:35 Panie "obiektywny" dziennikarzu , z treści artykułu jasno wynika że głównie stołuje się Pan przydrożnych grilach (w pobliżu IKEI. )Radzę nie zmieniać nawyków , chaos też pewnie mniejszy ...kilka plastikowych stolików solidny namiot nad głową , jednorazowe sztućce itd. Ja naprwdę wolę jeżdzić jaguarem niż 15-to letnim fiatem (nawet w idealnym stanie) Dlatego od przydrożnych barów będę się trzymał z daleka , a do takich knajp jak CHYŻA pójdę z wyjątkową przyjemnością (po raz trzeci)I gorąco wszystkim ją polecam Odpowiedz Link Zgłoś
krakow Re: Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku 30.11.06, 11:47 Wielokrotnie pod krytycznymi warszawskimi recenzjami kulinarnymi Macieja Nowaka zetknąłem się z zaskakującymi ripostami na forum: służalczymi wobec knajpy, zawierającymi wylącznie pochwalne ogólniki, nigdy żadnych konkretów, żadnej krytyki i ZAWSZE ZARZUCAJĄCYMI DZIENNIKARZOWI BRANIE W ŁAPĘ OD KONKURENCJI. Takie posty są pisane zwykle przez menedżerów tych mordowni, czasem wraz z kolegami. Jeżeli któryś z autorów piszących powyżej jadowite krytyki spełniające te kryteria nie pracuje dla tej pożal knajpy, mam dla niego inną odpowiedź: naucz się w końcu, tłuku, że recenzja jest, do cholery jasnej, SUBIEKTYWNA Z ZAŁOŻENIA. Możesz się rzucać tylko w sytuacji gdy recenzent, dajmy na to, opisał potrawy niepodawane w restauracji. A co do rzeczonej knajpy: podawanie keczupu do szaszłyka to jest najgorsza wiocha, skandal, granda i poziom przydrożnego grilla w Pcimiu czyli analfabetyzm kulinarny i niech nikt nie oczekuje że w Krakowie się go za to będzie chwalić, choćby w Pcimiu był najważniejszym rstauratorem w wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku 01.12.06, 10:59 a byłeś kiedyś w Pcimiu? jadłóeś tam coś? no to nie wycieraj sobię gęby tą zacną wioską... a poza tym merytorycznie masz rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezalezna Re: Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.77.classcom.pl 29.12.06, 10:19 Przeczytalam wszystkie opinie, bo chcialam dowiedziec sie czegos wiecej o Chyzej. Jakis czas temu ladnie reklamowano ta restauracje w radiu... Jesli krytyczne uwagi nie maja podstaw, to rzeczywiscie mozna w tym widziec dzialanie konkurencji - co z reszta w Krakowie ma miejsce w podobny beszczelny sposob i nie trudno w to uwierzyc. "Zdzierstwo" i hautura rowniez jest na porzadku dziennym - trudno zaplacic "legalna cene" i dobrze zjesc. (Owszem, jestem studentka, ale cenie sobie dobre jedzenie wystarczajaco wysoko). Musze przyznac, ze roznorodnosc opinii o Chyzej mnie zaskoczyla, liczylam na knajpe z prawdziwego zdarzenia lemkowska, z lemkowskim jedzeniem, muzyka i wystrojem w srodku, ceny tez moglyby byc ... zaskakujace pozytywnie :) ale powiedzmy, ze to mozna sobie zrekompensowac tym co podano. Problem/zaleta w tym, ze internet dal nam mozliwosc przedstawiania najrozniejszych pogladow i jesli Chyza rzeczywiscie jest knajpa, ktora nalezy omijac, to ok - ale ja to sprawdze. mam nadzieje, ze Panu Nowickiemu zaplacila konkurencja :) pozdrawiam wszystkich, odezwe sie niebawem Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Chaos po łemkowsku?? 28.03.07, 00:18 Jak byłem z żoną, to akurat szły piosenki śpiewane przez Julię Dosznę, więc zarzut o muzyce jest dobry ale na tę daną chwilę. Sama kuchnia łemkowska jako kuchnia pastersko-rolnicza nigdy nie będzie wykwintna smakowo jak szlachecka polska czy rosyjska. Bryndzia mnie bardzo smakowała, bo jest to jak sądzę zupa postna. Jadłem na drugie pstrąga smażonego z dodatkami i nie narzekam. No ale ja nie jestem smakoszem na poziomie p.Nowickiego. Moje podniebienie jest jakby mniej wyrafinowane. Może to dlatego, że jestem przyzwyczajony do prostych smaków tamtych stron. Aha dobrze, że ja nie jestem recenzentem kulinarnym w Warszawie, bo to co jadłem u p. Gessler to była żenada. To nawet w barach przydrożnych można smaczniej zjeść. A ponoć to jedna z lepszych znawczyń kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 20:19 Panie! Szukałem Takiej takiego miejsca całe życie. Jeździłem też po Bieszczadach. Takie bzdury, jakie pan napisał nie nadają się do czytania. Krzywde Pan czynisz tym, co to fantastyczne miejsce w sercu Krakowa postawili. Hmmm. nie sądziłwem że Gazeta jest tak sprzedajna. Jadłem tam, bawiłem się doskonale, kapela grała. Nie byłem w Polsce 7 lat. Marzyłem o Krakowie. Teraz marze o Łemowkskiej Karczmie. A Pan wypisujesz jakieś pierdoły wspomnieniowe. Za co oni Panu pałacą??? Ja za te grafomańskie pierdy nie dałbym złamanego grosza. Tym bardziej, że to kompletna bzdura, co Pan piszesz. zazwyczaj mnie to fige obchodzi ale... tym razem to an mnie wystrychnął na dudka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 20:23 Panie! Szukałem Takiej takiego miejsca całe życie. Jeździłem też po Bieszczadach. Takie bzdury, jakie pan napisał nie nadają się do czytania. Krzywde Pan czynisz tym, co to fantastyczne miejsce w sercu Krakowa postawili. Hmmm. nie sądziłwem że Gazeta jest tak sprzedajna. Jadłem tam, bawiłem się doskonale, kapela grała. Nie byłem w Polsce 7 lat. Marzyłem o Krakowie. Teraz marze o Łemowkskiej Karczmie. A Pan wypisujesz jakieś pierdoły wspomnieniowe. Za co oni Panu pałacą??? Ja za te grafomańskie pierdy nie dałbym złamanego grosza. Tym bardziej, że to kompletna bzdura, co Pan piszesz. zazwyczaj mnie to fige obchodzi ale... tym razem to an mnie wystrychnął na dudka. Na przekor do Chyżej polazłem. I nie żałuje. Bywaj ignorancie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GC Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 16:37 Chcę napisać parę słów o karczmie „Łemkowska Chyża” przy ul. Straszewskiego 16 w Krakowie, aby przestrzec wszystkich ewentualnych gości przed odwiedzeniem tego lokalu. Zachęceni jej rzeczywiście przytulnym wystrojem oraz opinią kolegów, którzy tam już byli i nie narzekali, postanowiliśmy urządzić w jej wnętrzu spotkanie koleżanek i kolegów ze studiów. Mieliśmy się zobaczyć po raz pierwszy od wielu lat, wiedzieliśmy, że przyjedzie ok. 20 gości z całej Polski więc wszystko miało być dopięte na ostatni guzik. Pani Manager zaproponowała nam imprezę w mniejszej sali, a jako posiłek „dorodnyj lemkiwskij stół”, czyli michę jadła na 5-6 osób w cenie 149 zł, na którą miały się składać: golonka, żeberka, polędwiczka wieprzowa, pierogi mix, ziemniaki po łemkowsku, oscypek z grila, kapusta kiszona zasmażana. Mieliśmy wpłacić wcześniej 500 zł (!) zaliczki, czyli prawie za całość zamówienia (4 łemkowskie stoły), a zupy, desery i napoje mieliśmy zamawiać indywidualnie. Zaliczka została wpłacona, a rezerwację potwierdziłam raz osobiście, raz na adres internetowy karczmy i dwa razy telefonicznie, ostatni raz 24 godziny przed imprezą. W dniu spotkania przyszliśmy na umówioną godzinę i okazało się, że zarezerwowana sala na nas nie czeka, kelnerka nic o tym nie wie, a do managera nie może się dodzwonić. Wskazała nam stoły w kącie dużej sali i ...poszła sobie. Ponieważ w czasie załatwiania rezerwacji sali poinformowano nas, że w dużej sali też będzie impreza na 60 osób (co okazało się nieprawdą, bo przez cały czas w „dużej” sali było jedynie 5-7 osób), trudno się dziwić, że woleliśmy „naszą” salę. Postanowiliśmy zostać w zarezerwowanej przez nas sali, po czym pojawiła się kelnerka, powiedziała, że skoro „tak twierdzimy, że tu mamy siedzieć” to musi trochę posprzątać. Wytarła szmatą stoły, przyniosła nam 1 kartę (po następne poszłam sama) i znowu zniknęła na długą chwilę. Czekając na wszystkich kolegów i zamówiony posiłek postanowiliśmy zamówić coś do picia. Odnaleźliśmy kelnerkę, ale od przyjęcia zamówienia do jego realizacji mijały bardzo długie chwile, bo Pani powiedziała, że jest sama (w sobotę wieczorem, w lokalu na 150 osób, w którym jest zamówiona impreza!). O umówionej godzinie na stołach pojawił się posiłek. Składał się głównie z ziemniaków i kapusty, mięsa zostały podane symbolicznie a grilowanego oscypka nie zauważyłam. Trudno się dziwić, że zjedliśmy szybko, a brudne talerze dość długo ozdabiały nasze stoły, więc zaczęliśmy sami je zbierać, żeby pomóc Pani. Ktoś z kolegów znowu odszukał kelnerkę, która spytała „przyjaźnie”: „Pojedli? No i co?”. Odpowiedzieliśmy uprzejmie, że owszem pojedliśmy, ale chętnie byśmy znowu zamówili coś do picia, skoro już Pani do nas przyszła. Wśród zamówień niestety pojawiły się takie trunki jak: gin z tonikiem, whisky i martini bianco. Po chwili Pani przyszła z prawie pustą butelką ginu i powiedziała, że więcej nie ma i nie będzie. Większości zamówionych przez nas alkoholi również nie było, z deserami też był kłopot, bo szarlotka też była nieosiągalna. Na pytanie czy nie można uzupełnić zapasów alkoholu Pani ponownie odpowiedziała, że jest sama i znowu zostawiła nas z problemem. Jeden z naszych kolegów poszedł do sklepu, przyniósł butelkę alkoholu i to Pani czujnie zauważyła. Od tej pory w ogóle odmówiła obsługiwania nas, a jak ktoś chciał się napić np. piwa (było!) musiał pić w dużej sali, blisko baru pod okiem Pani. Nie pozostało nam nic innego tylko dopłacić, wyjść i poszukać bardziej gościnnego miejsca w Krakowie. Wtedy pojawił się Manager (tym razem Pan), ale nie mieliśmy okazji z nim porozmawiać, bo tylko potwierdził naszą wpłatę zaliczki i zaraz zniknął. Następnego dnia przeczytałam na stronie internetowej „Łemkowskiej Chyży”, że w karczmie powitają nas prawdziwi Łemkowie „służąc radą w doborze potraw”. Zapomnieli jeszcze dopisać, że specjalizują się w organizowaniu imprez i obsłudze jak z czasów PRL-u, znanych z kultowych komedii, takich jak „Miś”. Ja i moje koleżanki i koledzy będziemy szerokim łukiem omijać „Łemkowską Chyżę”, a przed organizacją następnej imprezy na pewno zapytamy w lokalu, czy będą mieć salę, obsługę, jedzenie i alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Karczma Łemkowska Chyża. Chaos po łemkowsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 20:45 ten przy ladzie co zawsze siedzi z długimi włosami do de..l i arkocholik wogule wyglądu nie ma żal go ponoć na imie ma chyba krzysiek żałosny pijok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc [...] IP: *.ds11.agh.edu.pl 03.03.09, 00:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś