Dodaj do ulubionych

Syndrom emigranta

27.11.06, 05:46
Emigranci to ludzie żyjący w swoistych gettach, na marginesie społeczeństwa
dobrobytu, życia, zdeterminowani, oszukiwani i oszukujący siebie nawzajem.
Ludzie żyjący mitami, nierealni, nieprawdziwi, okaleczeni...

Krzysztof Mętrak: „Emigranci to ludzie słabi, w stanie wewnętrznego rozkładu
i frustracji, ich bezbronność wynika z niemożności uświadomienia sobie
własnej sytuacji. Odczuwają kompleks niższości, chorują nań, nie mają
zaufania do swego istnienia, gdyż nie mają dlań usprawiedliwienia“.

A więc wyobcowanie, frustracja, tęsknota ...
Frustracja jak wiemy przeradza się w agresję, czego mamy okazję doświadczać
choćby na tym forum........










Obserwuj wątek
    • kikoo0 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 09:14
      spać nie możesz? Żeby przed szóstą już pieprzyć, to trzeba mieć w głowie ten
      tego.
      A emigrantom, którzy jadą za pracą, której nie ma tu dzięki PiS, zasługują na
      większy szacunek, niż panu, która zapala papierosy stówkami zarobionymi przez
      męża.
      Qoobaqowi do pięt nie sięgasz ani intelektem, ani charakterem. Perukę z głowy
      przed nim. Poza tym jesteś najzwyczajniej wredna i zazdrosna, bo Qoobaqa lubią
      tu wszyscy.
      I uważaj, bo agresję jaką ziejesz, byc może powodują toksyczne substancje
      uwalniające się ze saplanych stówek.
      • tempe Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:52
        poprawka
        >A emigrantom, którzy jadą za pracą, której nie ma tu dzięki PiS<

        to nie jest prawda
      • Gość: assur Re: Syndrom emigranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:41
        Godziwej pracy dla Polaków nie ma dzieki rzadom AWSUW -SLD.
        Zamiast drugiej japonii mamy drugie szambo Balcerowicza.
    • zofia_lekas Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 10:48
      kikoo1 napisała:

      > Emigranci to ludzie żyjący w swoistych gettach, na marginesie społeczeństwa
      > dobrobytu, życia, zdeterminowani, oszukiwani i oszukujący siebie nawzajem.
      > Ludzie żyjący mitami, nierealni, nieprawdziwi, okaleczeni...

      Z czegoś żyć trzeba, cel uświęca środki
    • mrug Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 15:32
      Ty jesteś na emigracji mentalnej...
      I to wiele tłumaczy...
      • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 19:15
        Nie ma czegoś takiego, jak emigracja mentalna , mrugu.
        • qoobaq Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 19:22
          najwyrazniej jest, ty jestes dowodem. Mniej wiecej chodzi o to, ze jesli
          kiedykolwiek mialas jakis zdrowy rozsadek to juz dawno i nieodwolalnie sie z nim
          rozstalas. Innymi slowy odeszlasz od zmyslow czyli wyemigrowalas mentalnie.
          • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 19:51
            nie
          • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 19:56
            rozumiem q.,że nie jesteś w stanie wnieść nic twórczego do tematu,
            bo i niby skąd???
            • qoobaq wniose 27.11.06, 20:21
              Otoz od przeszlo roku prowadzisz jednoosaobowa krucjate przeciewko calemu forum,
              nie jest to pierwsze na jakie przylazalas ale moze ostatnie. Obrazasz wszystkich
              jak leci, prezentujesz zenujacy poziom intelektualny, popelniasz w swoich
              wypowiedziach razace bledy merytoryczne, starasz sie sprawiac wrazenie
              intelektualistki a wychodzi wrecz odwrotnie. Multiplikuesz swoje pseudobyty, co
              jest kompletnie absurdalne bo twoj prostacki styl mozna rozpoznac niezaleznie od
              nicka, tego czy jestes zalogowana , czy piszesz od siebie z autocmou czy z
              neoplusa - to bez znaczenia. Na dodatek prowdzac sama ze soba dyskusje czesto
              zapominasz sie przelogowac co sprawia dodatkow zenujace wrazenie.
              Na tym forum pisza ludzie o roznych upodobaniach politycznych, o roznym
              poczuciu humoru, w roznym wieku, nastawieniu do religii itd. I zasadniczo tylko
              ty jedna nie jestes sie w stanie sie do tej pluralistycznej niszy dopasowac.
              Wylaczajac Czeska, siebie sama z neoplusa i moze jeszce z jedna osobe jestes
              sklocona ze wszytskimi tutaj. Atakujesz nawet tych, ktorzy wczesniej starali sie
              ciebie w ogole nie zauwazac - jak wczoraj Chamae. Jak na osobe w twoim wieku to
              jest zachowanie zenujace po prostu i budzace politowanie i smiech raczej niz
              zlosc. A z takimi a nie innymi reakcjami na siebie spotykasz sie, nie w zwiazku
              z tym co napislas dzien czy dwa temu tylko w wyniku dlugotrwalej, upartej i
              bezmyslnej swojej dzialnosci.
              Pozostaje pytanie: po co to robisz? Bo jest zupelnie oczywiste, ze nie uda ci
              sie doprowadzic do tego zeby wszyscy stali bywalcy forum je opuscili tylko
              dlatego,ze ci ich obecnosc nie pasuje. I tak na prawde to jedyna sfrustrowana
              osoba jestes ty i ta swoja frutstracje rozladowujesz tutaj. Jak cie to bawi to
              rob tak dalej, bedziesz sobie zawsze cos nieprzyjemnego o sobie mogla
              przeczytac, jak nie tu to na TWA, bo przeciez to lubisz no nie?
              • kikoo1 Re: wniose ----do p.qoobaqa 27.11.06, 21:00
                Nie zamierzam szczegółowo odpowiadać na twój post - jest przecież archiwum.
                To,że ludzie róznie postrzegają rolę forum, to chyba dobrze.
                Nie wszyscy ze wszystkimi muszą rozmawiać, jak to w życiu. Jedni ludzie szukają
                innych ludzi, z którymi mogą wymienić jakieś myśli, informacje czy odnieść się
                do różnych aktualnych wydarzeń. To ty prowadzisz paskudną krucjatę przeciwko
                mnie, zupełnie nie rozumiem dlaczego to robisz???
                Wystarczy przecież nie reagować nawzajem na swoje posty i to jest moja
                konstruktywna propozycja.
                • qoobaq Re: wniose ----do p.qoobaqa 27.11.06, 21:32
                  doskonale , idac za swoja wlasna rada nie reaguj an posty:
                  Mruga
                  Tempego
                  Peteena
                  Nulki
                  XYZ
                  Chamae
                  Istnej
                  Pierre dolnego
                  Wija
                  Skks'a
                  Gph
                  Boldheada
                  Pana Tuska
                  Blue taba
                  Polskiego
                  Weronki
                  itd itd itd itd..............................................

                  kolejnosc przypadkowa, wybaczcie jak kogos pominąłem
                  Swiec przykladem. Pokaz nam swoj poziom kultury i opanowania i przestan
                  odpowiadac, odnosic sie i komentowac. Rowniez to co sie dzieje na TWA. Zobaczymy
                  jak dlugo wytrzymasz
                  • kikoo1 Re: wniosek ------- do p.qoobaqa!!!!!!! 27.11.06, 22:05
                    Na szczęscie jest wolność i demokracja, bedę zatem rozmawiać z kim zechcę
                    i kiedy zechcę. Nie masz w tej kwestii nic do powiedzenia!
                    Ale na pewno nie chciałabym już rozmawiać ani z tobą ani z peteenem z powodów,
                    które osobom zainteresowanym są powszechnie znane.
                    Pozwolę sobie jeszcze raz wyrazić zdziwienie, że mając mnogość wszelakich
                    nicków, ośmielacie się robić mi w tej kwestii jakiekolwiek zarzuty.
                    No i dziwne, że barrin was nie tyka, ale, no cóż, świat - wiadomo - nie
                    jest sprawiedliwy!
                    Mojemu poziomowi kultury niewiele mam do zarzucenia. A jeśli będziecie mnie
                    brzydko zaczepiać tu czy gdzie indziej, to nie macie prawa oczekiwać , że
                    pozostanie to bez echa. I to by było, póki co, na tyle.
                    • qoobaq Re: wniosek ------- do p.qoobaqa!!!!!!! 27.11.06, 22:48
                      a to sobie rozmnawiaj, a raczej sie wyklocaj
                      a my bedziemy ci odpowiadali, i bedziesz czytala na swoj temat tak jak
                      najbardziej lubisz
                      • kikoo1 Re: wniosek ------- do p.qoobaqa!!!!!!!??????????? 27.11.06, 22:51
                        masz ty trochę honoru, Mr, q(?) - to zamilcz już proszę.
                        • qoobaq Re: wniosek ------- do p.qoobaqa!!!!!!!?????????? 27.11.06, 22:57
                          a niby dlaczego?
                          jak mi sie znudzi to zamilkne - prowokujesz rozmowy to prowadze z toba takie
                          jakie lubisz. Przeciez nikt z toba zadnych innych tu nie bedzie prowadzil,
                          nawet ci co z nimi nie wojujesz nudza sie po kilku postach. Wiec zostaja ci
                          tylko utarczki z tym, ktorzy cie nie lubia.
                        • Gość: czytacz Re: wniosek ------- do p.qoobaqa!!!!!!!?????????? IP: 82.103.128.* 27.11.06, 23:05
                          Dlaczego on ma milczec a nie ty?I co ma jego honor z tym do czynienia?Masz jakis
                          erfidny sposob maniulowania wlasnie takimi slowami.
                          okaz ze potrafisz sama zamilczec,pokaz choc raz ze otrafisz sama spuscic z tonu
                          i nie odowiadac.Zamilcz pierwsza a wtedy pokazesz choc troche honoru.Ale ty
                          zadac tylko od innych potrafisz.
    • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 16:37
      Odpowiedzi fghjk szukajcie proszę na forum o moderacji!!! Tu admin niestety
      kasuje wszelkie niesmiale nawet próby odpowiedzi interlokutorom kiko.
      • barrin Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 17:28
        proszę odpowiadać jako kiko, a nie mnożyć nicków, bo to prowadzi do trollizmu
        • istna Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 17:41
          Mrug to Kikoo1? Wiedziałam...
          • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 18:07
            Pisząc o emigracji nie można nie wspomnieć o tych, którym się udało. Żeby
            pozostać przy literaturze to min. J.Conrad czy bliżej - J. Głowacki, pierwszy
            playboy PRLu, choć wolę jego okres sprzed nowojorskiej kariery. Ale już
            A.Słonimski, mimo że obracał się wsród tzw. najlepszego londyńskiego
            towarzystwa, spasował przy pierwszym niezrozumianym dowcipie i wrócił, na
            nasze szczęście!
        • kikoo1 do barrina 27.11.06, 17:56
          Czy nie uwzględniasz, że jest tu kilka osób, przy tym komputerze???
          Czy z komputera może korzystać tylko jedna osoba? A skoro już zechciałeś się do
          mnie odezwać barrinie, to bardzo Cię proszę o zwrócenie uwagi na wulgarne posty
          qoobaqa czy kikoo0 i z góry bardzo bardzo dziękuję.
        • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 22:42

    • czesiekkk Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 20:02
      Do barrina też mam słówko, że pozwala na podszywa się jednych nicków pod drugie.
      Tym samym na forum panuje chaos, nikt nie wie kto pisze i trzeba się wczytywać,
      więc weź się bracie do administrowania.
      Wracając do kiko, nie masz racji, teraz emigracja to nie wyrok, zawsze można
      kupić bilet lotniczy/autobusowy i przyjechać do Polski. Tylko że po przyjeździe
      okazuje się że wszystko jest po staremu.
      • qoobaq Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 20:28
        Wedlug wykladni netykiety obowiazujacej na forach, tworzenie nickow "podobnych"
        nie jest z nia sprzeczne, tj nick Kikoo0 jest z netykieta zgodny. Niezgodne z
        nia sa nicki o wygladzie mogacymi mylic, np: Kokool zblizony do Kikoo1 - takie
        nicki administracja banuje i usowa konta.
        A osoba , ktorej bronisz tworzy swoje alterego, jedno po drugim i wykorzystuje
        je tylko i wylacznie by stworzyc wrazenie ozywioonej dyskusji - a tak na prawde
        romawia sama z soba. A watki, gdzie jedna osoba rozmawia sama ze soba sa z
        netykieta niezgodne o ile sie orientuje - jesli nie wierzysz mozesz sie upewnic
        na FoF, tam ten temat byl juz niejednokrotnie podnoszony.
        • czesiekkk Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 20:38
          Pozwolisz, że nie zgodzę się z tą wykładnią. Oczywiście piszę na tym forum, ale
          nie mam czasu na tak subtelne rozróżnienia nicków "podobnych". Mnie to
          przeszkadza,że muszę się za każdą razą zastanawiać kto pisze.
          Skoro ja bronię kiko, to ty bronisz barrina, aesa, który nigdy nie umiał
          zapanować nad tym forum. I już nie zapanuje, zabrakło twardej ręki.
          • qoobaq Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 20:47
            To nie jest opinia Barrina tylko opinia "centrali", np Jabby.
            Kiko trudno pomylic z kims innym jak sadze.
            A gdyby Barrin trzymal forum twarda reka jak sugerujesz to jej by tu w ogole nie
            bylo. Zreszta gleboko watpie czy ma czas i ochote moderowac od switu do nocy,
            zwlaszca przy takiej zawartosci tresciowej. A skadinand pamietam, ze kiedy tu
            pierwszy raz zawitalem , jeszce jako forumowicz bierny to wyglalo ono zgola
            innaczej. I wygladaloby lepiej bez watkow autorstwa Kiko, watkow o watkach Kiko
            i o niej samej. No ale w tym celu ona musiala by sie zmienic albo zniknac , a
            ani jedno ani drugie nie jest mozliwe.
            • czesiekkk Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 20:55
              Nie chce mi się wcinać w personalne przepychanki, znudziło mi się, nie mój cyrk
              nie moje małpy.
              Ja bez FK, aesa, któremu woli brakuje i wątków o kiko mogę żyć, zawsze sobie
              znajdę inne forum na Gazecie. Z porządną administracją, trzeba dodać.
              • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 22:37
                proszę, był już tu ktoś, kto nas uświadimił w sprawie nicków. Przyjaciółek
                kiko, przemkowa.bi
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=35715115&a=35724812
                • kikoo1 o co ci chodzi, xyz??? 27.11.06, 22:49
                  qoobaq już napisał, że macie po parę nicków,dla "zabawy" ponoć.
                  Ciekawi mnie tylko, dlaczego barrin toleruje u was to, co u mnie zwalcza???
                  A może po prostu nie wiedział??? Masz takie zdolnośći do inwigilacji
                  i dedukcji, że myślę, iż odpowiesz mi na to pytanie!!!
                  :))
                  • qoobaq Re: o co ci chodzi, xyz??? 27.11.06, 23:01
                    bo my nie rozmawiamy sami ze soba w jednym watku i nie odpowiadamy sami sobie na
                    wlasne pytania, ponadto sami sobie nie deklarujemy poparcia. A ty wlasnie w ten
                    sposob robisz - i to jest lamanie netykiety. A ponadto ladujesz na oslej lawce -
                    o to zapewne pytasz - bo to jest zgdonie z nazwa miejsce w sam raz dla ciebie
                    • kikoo1 Re: o co ci chodzi, xyz??? 27.11.06, 23:12
                      Chcesz mnie sprowokować tym pomawianiem?
                      Nieokiełznana potrzeba sfrustrowanego emigranta do agresji za wszelką cenę???
                      No cóż, sam chciałeś - jesteś prostą egzemplifikacją teorii K.Mętraka
                      zawartej w inicjującym poście.
                      • xyz_xyz_xyz Re: o co ci chodzi, xyz??? 27.11.06, 23:35
                        kikoo1 napisała do Kuby:
                        > Chcesz mnie sprowokować tym pomawianiem?
                        > Nieokiełznana potrzeba sfrustrowanego emigranta do agresji za wszelką cenę???
                        > No cóż, sam chciałeś - jesteś prostą egzemplifikacją teorii K.Mętraka
                        > zawartej w inicjującym poście.

                        POMAWIANIE?
                        to pomawianie?:
                        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2504364
                        pomawiać
                        1. «bezpodstawnie zarzucić coś komuś, oskarżyć kogoś o coś»

                        Znaleźć ci twoje posty świadczące o tym, że to co napisał Kuba nie
                        jest "bezpodstawnym zarzucaniem"?

                        Przeprosisz go wtedy?
                        Nie przeprosisz. Żeby umieć przyznać rozmówcy rację, trzeba mieć odrobinę klasy.

                        A o co mi chodzi?
                        Jedynie o to:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=52934146&a=52983507
                        Chyba doszukujesz się wieloznaczeniowości tam, gdzie jej nie ma.



                      • qoobaq Re: o co ci chodzi, xyz??? 27.11.06, 23:37
                        Jakim pomawianiem, przeciez to prawda ,ze gadasz sama ze soba 8-)
                        I jakiej agresji, jestem dzisiaj wyjatkowo mily dla ciebie, bardziej niz na to
                        zaslugujesz. I niespecjalnie sie czuje sfrustrowany. I w sumie bawi mnie ta
                        rozmowa. Co prawda dialogiem tego nie mozna nazwac, bo ty albo nie czytasz tego
                        co pisze albo kompletnie nie rozumiesz. Zakladam, ze po trosze jedno i drugie.
                        O a propos nieczytania, nie odpowiedzials mi na kilka pytan to moze przypomne:
                        1. Wymien sukcesy gospodarcze pisu
                        2. Po co piszesz na forum ?
                        3. Dlaczego zaczepiasz tych , ktorzy w ogole z toba nie gadaja
                        I tak nie odpowiesz 8-)
                        • xyz_xyz_xyz pytania bez odpowiedzi 27.11.06, 23:44
                          ja też mam kilka takich:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=818&w=48286715&a=48361574
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=818&w=48286715&a=48361747
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=818&w=48286715&a=48361902
                          • qoobaq Re: pytania bez odpowiedzi 27.11.06, 23:50
                            i teraz koko w pocie czola , wilgotnymi z przejecia paluszkami, sapiac i wiercac
                            sie na ginacym pod nia stoleczku wstukuje odpowiedzi na wszystkie zadane
                            pytania, merytorycznie, krotko, spojnie i na temat....
                            pomazyc zawsze milo 8-)
                            • xyz_xyz_xyz Re: pytania bez odpowiedzi 27.11.06, 23:53
                              no...już prawie uwierzyłam, że w to uwierzyłeś ;)
                              • qoobaq Re: pytania bez odpowiedzi 27.11.06, 23:57
                                ja jestem naiwny, ale az tak to nie 8-)
        • kikoo1 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 21:14
          Pozwolę się wtrącić - qoobaq już udaje, że nie pamięta np. nicka frustrolleador
          (czy podobnie), do którego hasło miało kilka osób. Bardzo to perfidny pomysł, no
          i takich nicków było wiecej... A poza tym większość forumowiczów wystepuje
          nieustannie pod róznymi nickami na tym forum. Czują się bezkarnie, bo są w
          zmowie....
          • czesiekkk Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 21:19
            Hehe, a to nieładnie, no cóż jak widać nawet święci i specjaliści od wykładni
            netykiety mają coś na sumieniu.
            • qoobaq Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 21:27
              do Frustrolleadorta dostep mialo nie kilka a kilkadziesiat osob i mial go kazdy
              kto chcial bo haslo bylo na sygnaturce podane. Robil furrore na kilku forach az
              zginąl z przeforsowania.
              Oczywiscie ze mamy po kilka nickow - do zabawy, ale zapewniam cie koko, ze do
              klotni z toba uzywam tylko swojego oficjalnego, szkoda by mi bylo czasu zeby
              tworzyc cos specjanie dla ciebie.
              A twoje dywagacje na temat tego kto jest kim sa calkowicie bledne. Zadalas sobie
              kiedys trud, zeby zajrzec na wizytowki? Tam czesto jest widoczne od kiedy dany
              forumowicz jest obecny na forum i zazwyczaj taka obecnosc datuje sie duzo
              wczesniej niz twoje pojawienie. Tym samym podejrzenia ze ktos sobie alterego
              stworzyl zeby ci dogryzac tez sa twoim wymyslem. To na prawde jest tak, ze nie
              lubi cie tu znacznie wiecej osob niz Mrug, Peteen i ja
    • Gość: nulka Re: Syndrom emigranta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 20:41
      Syndrom emigranta, jak powszechnie wiadomo, polega na tym, że dana osoba nigdzie
      nie czuje się w pełni u siebie (tzw. "tu źle, tam niedobrze") - będąc poza
      krajem urodzenia, tęskni za ojczyzną; jak wraca do rodzimego kraju, to zaraz z
      niego wyjeżdża, bo czuje się obco. I niewiele ten syndrom ma wspólnego z tym,
      czy ktoś żyje na marginesie społeczeństwa czy też obraca się wśród elit - dotyka
      i jednych i drugich.
      A "ludzi żyjących mitami, nierealnych, nieprawdziwych, okaleczonych" szukałabym
      raczej wśród tych, którzy wytrwale siedząc w kraju, klepią biedę i czekają na
      mannę z nieba, nie potrafiąc odnaleźć się w rzeczywistości.
      • kikoo1 Re: Syndrom emigranta - głos młodzieży.... 27.11.06, 20:49
        Z wywiadu z jednym z zespołów muzycznych|
        "Tak naprawdę to są dwie opcje. Jedna jest taka, że ktoś tu przyjedzie, zarobi
        jakieś pieniądze, po kilku latach wróci i zainwestuje je w Polsce. Inna
        sytuacja jest wtedy, gdy ktoś osiąga taki syndrom „wiecznego emigranta”. Nie
        będzie mu dobrze ani tu, ani tu. W Szkocji będzie tęsknić za Polską, w Polsce
        będzie odczuwać brak Szkocji. Miejmy nadzieję, że stanie się to pierwsze:
        będzie grupa osób, które wrócą do kraju i mądrze zainwestują zarobione
        pieniądze."
        • Gość: nulka Re: Syndrom emigranta - głos młodzieży.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 21:01
          Czyli dokładnie to co napisałam.
          • kikoo1 Re: Syndrom emigranta - głos młodzieży.... 27.11.06, 21:03
            Tak, Nulko!
            Pozdro!
        • Gość: nonna Syndrom emigranta - głos autorki... IP: 82.139.60.* 28.11.06, 06:01
          [...]- Czy to nie jest twoje poświęcenie dla dzieci? Mówi się, że pierwsze
          pokolenie na emigracji jest stracone. Robisz to dla swoich dzieci? - Joanna
          zamyśla się
          - Czego kobieta nie zrobi dla dzieci...

          *

          A ja rozmyślam dalej. Nucę słowa, których nauczył mnie nasz Staś, emigrant z
          czasów stanu wojennego:
          My w świecie, my w świecie
          A tam daleki kraj,
          Lecz kiedyś tam wrócimy,
          Bo tam jest wszystko naj…

          Emigracja zarobkowa… Wydaje mi się, że cofnęłam się o równe sto lat. Do
          pokolenia moich pradziadków. To właśnie wtedy wyemigrowało ,,pół” Galicji i nie
          tylko. Zauważyłam także cofnięcie o pół wieku; takie nowe deja` vu. Rodziny, o
          których piszę, w poprzednim ustroju żyły przecież lepiej, awansowały, aby teraz
          znaleźć się z powrotem na dole hierarchii społecznej. Wierzę, że na krótko.
          Potem stawiam pytanie: - Dlaczego we Włoszech nie uświadczysz ani jednej Czeszki
          czy Słowaczki?
          Jednak do tej pory nikt mi przekonująco nie odpowiedział. Trochę tym
          rozgoryczona nucę dalej:
          Brudne kamienice,
          Dziurawe ulice,
          Rządy Kaczyńskiego,
          Gdzie są klocki Lego?

          Mimo to dochodzę też do wniosku, że dla mnie decyzja o emigracji byłaby trudna,
          prawie niemożliwa. Nie rozumieć niuansów języka, żartów, historii, polityki i
          kultury danego kraju. To jest takie powierzchowne życie! [...]
          M.Guzik
          "Szare Madonny"
          P.S
          Dzięki "Kiko" za wywołanie ciekawego tematu. Zgadzam się z psychologicznym
          portretem Emigranta
      • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:37
        Nulka,nie gadamy z Kiko...
        • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:45
          Weronka, dziś dyspensa. Kiko odbiło.
          • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:46
            Pozytywnie czy nie?
            • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:49
              Poczytaj sama.

              A na pozytywne nie powinniśmy chyba już liczyć.
              • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:49
                Zgodnie z umową nie czytam jej wcale;-)
              • polski0001 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:49
                Wiek juz na to jej nie pozwala :-))
                • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:51
                  Ona jest w wieku mojej mamy!!!
                • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:51
                  eno, przecież starsze panie mogą być miłe.
                  • polski0001 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:52
                    xyz_xyz_xyz napisała:

                    > eno, przecież starsze panie mogą być miłe.

                    Ale ona juz nie !!!
                  • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:52
                    zwłaszcza jak maja takiego wspaniałego męża..podobno;-))))
                    • polski0001 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:53
                      weronka77 napisała:

                      > zwłaszcza jak maja takiego wspaniałego męża..podobno;-))))

                      Co jej daje stówki do palenia skretow :-))
                      • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:54
                        Longi by sie uśmiał....zreszta pewnie i się śmieje bo widzi teraz więcej niz
                        myslisz;-))
                        • polski0001 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:56
                          weronka77 napisała:

                          > Longi by sie uśmiał....zreszta pewnie i się śmieje bo widzi teraz więcej niz
                          > myslisz;-))

                          Napewno sie smieje i zrywa boki jak to lubiał robic :-))
                      • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:55

                        > weronka77 napisała:
                        > > zwłaszcza jak maja takiego wspaniałego męża..podobno;-))))
                        > Co jej daje stówki do palenia skretow :-))
                        >

                        no, ale za to może sobie powybrzydzać na frajerów, którzy sami na te stówki
                        harują.
                  • qoobaq Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:55
                    oczytwiscie nikt nie przeczy
                    ale w tym wypadku, parafrazujac - ma z 60siat, wyglada na 70siat, mysli ze ma
                    30sci a zachowuje sie jakby miala 10
                    --
                    You know, fish, chips, cup of tea...bad food, worse weather,Mary-fucking-Poppins
                    • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:57
                      qoobaq napisał:

                      > oczytwiscie nikt nie przeczy
                      > ale w tym wypadku, parafrazujac - ma z 60siat, wyglada na 70siat, mysli ze ma
                      > 30sci a zachowuje sie jakby miala 10
                      > --

                      ha ha ha, Kuba, chyba zrobię sobie z tego sygnaturkę. Jakieś tantiemy pobierasz?
                      > s
                      • weronka77 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:59
                        hihihihi...
                        • polski0001 Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:00
                          To ja juz mam :-))





                          oczytwiscie nikt nie przeczy
                          ale w tym wypadku, parafrazujac - ma z 60siat, wyglada na 70siat, mysli ze ma
                          30sci a zachowuje sie jakby miala 10
                      • polski0001 Re: Syndrom emigranta 27.11.06, 23:59

                        > ha ha ha, Kuba, chyba zrobię sobie z tego sygnaturkę. Jakieś tantiemy
                        pobierasz
                        > ?
                        > > s
                        To nie glupi pomysł Moze faktycznie wszyscy zrobimy sobie takie sygnaturki !!!
                      • qoobaq Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:02
                        to nie moje, to Sapkowski 8-) jego pytaj
                        • xyz_xyz_xyz Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:05
                          za późno. Sygnaturka już jest.
                          • qoobaq Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:08
                            jakby co to ja mowilem czyj to tekst, nikt mnie o plagaiat nie posadzi 8-)
                    • weronka77 Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:03
                      ja mam zdjecie Kiko od Longiego-mogę przesłac to ocenicie na ile wygląda..
                      • polski0001 Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:04
                        tez je mam :-)) Ale nie o tej porze bo nie beda spali :-))
                      • qoobaq Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 00:05
                        to ze spotkania forumowego ?
                        wszyscy maja 8-)
    • pyorunochron A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nieudacz 27.11.06, 23:37
      A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nieudacznicy albo zlodzieje, tak
      przynajmniej niektorzy twierdza...
      Ci, ktorzy maja choc odrobine energii i oleju w glowie podobno wyjechali!
      • polski0001 Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:39
        Kiko pije chyba do mnie ale nie bede tego komentował bo jest stop KIKO1 !!!
        • qoobaq Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:42
          luzik, nie ty jeden siedzisz z dala od Krakowa 8-)
      • qoobaq Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:41
        No, nie do konca, wszak ktos musi placic podatki bo ja osobiscie nie zamierzam.
        I w sumie znam kilka osob co maja na tyle duzo samozaparcia ze sie nigdzie nie
        wybieraja i nawet przyzwoicie im sie powodzi. Z tym, ze to niestety odosobnione
        przypadki 8-)
        • polski0001 Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:48
          No wlasnie !!! A ile jest ludzi młodych i wykształconych ktorzy musieli
          wyjechac za praca bo w Polsce jej nie ma!!!
          • qoobaq Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:53
            alez drogio kolego, praca owszem jest. I moglbym takowa podjac. Ale kompletnie
            mi sie nie chce miescic w przedziale 1000-2000pln miesiecznie, nie
            satysfakcjonuje mnie to i nie chce mi sie szarpac.
            • polski0001 Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 27.11.06, 23:55
              qoobaq napisał:

              > alez drogio kolego, praca owszem jest. I moglbym takowa podjac. Ale kompletnie
              > mi sie nie chce miescic w przedziale 1000-2000pln miesiecznie, nie
              > satysfakcjonuje mnie to i nie chce mi sie szarpac.

              To tak jak ja Nie po to sie człowiek uczyl zeby teraz robił jak wól i
              wystarczalo mu od 1 do 15 !!!! A na emigracji :-)) nie jest tak zle jak to
              mowia i pokzuje w TV !!!
              • qoobaq Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 28.11.06, 00:01
                zwlaszc jak sie na poludniu europy mieszka 8-)
                • polski0001 Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 28.11.06, 00:04
                  Ty tez ????
                  • xyz_xyz_xyz Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 28.11.06, 00:08
                    on nie, ale ty tak ;)
                    • polski0001 Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 28.11.06, 00:09
                      xyz_xyz_xyz napisała:

                      > on nie, ale ty tak ;)

                      Duzo wiesz :-))
                    • qoobaq Re: A podobno to w Polsce zostali sami lenie, nie 28.11.06, 00:09
                      jamam prad zatokowy, tez niezle daje, ile u was jest? u mnie 15 w dzien 8-)
                      • kikoo1 Cytat na okoliczność: 28.11.06, 00:12
                        Symbioza i obgadywanie

                        Zdarza się, że nasza gorąca agresja się zwarzyła, skwasiła, skisiła i
                        doprowadziła nas do stanu permanentnego zgorzknienia, frustracji, kąśliwego
                        sposobu bycia i snucia wstrętnych intryg. Wówczas nie czujemy ani radości, ani
                        agresji - jesteśmy ciągle wściekłe, a zarazem puste, wypalone. Osamotnione i
                        zawsze gotowe do zrobienia kuku nowej osobie. Ktoś mógłby powiedzieć, że oto
                        właśnie zaakceptowałyśmy w sobie agresję, wyzwoliłyśmy się z przymusu bycia
                        dobrymi, polubiłyśmy w sobie swoje podłe cechy. Ale na Boginię! Wredność i
                        agresja to dwie zupełnie różne sprawy!


                        • qoobaq brawo koko 28.11.06, 00:19
                          ladna, doglebna i wnikliwa autoalanaliza, szkoda ze skopiowana bez podania
                          zrodla - to sie nazywa plagait. Ale nie martw sie kazdy sad cie uniewinni jako
                          niepoczytalana
                          • kikoo1 Re: brawo qqqq 28.11.06, 00:45
                            Było to podane w lekturze do poduszki(znikło...), ale czytanie to nie wasza,
                            niestety, specjalność...
                      • xyz_xyz_xyz pytania na które unika się odpowiedzi 28.11.06, 00:17
                        zadając inne, notabene bezsensowne, pytania
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=52997999&a=52998247
                        • zofia_lekas Re: Syndrom emigranta 28.11.06, 01:03
                          Myślę, że nadal trzymamy się tematu???
                          • Gość: nonna Re: Syndrom emigranta IP: 82.139.60.* 28.11.06, 06:02
                            [...]- Czy to nie jest twoje poświęcenie dla dzieci? Mówi się, że pierwsze
                            pokolenie na emigracji jest stracone. Robisz to dla swoich dzieci? - Joanna
                            zamyśla się
                            - Czego kobieta nie zrobi dla dzieci...

                            *

                            A ja rozmyślam dalej. Nucę słowa, których nauczył mnie nasz Staś, emigrant z
                            czasów stanu wojennego:
                            My w świecie, my w świecie
                            A tam daleki kraj,
                            Lecz kiedyś tam wrócimy,
                            Bo tam jest wszystko naj…

                            Emigracja zarobkowa… Wydaje mi się, że cofnęłam się o równe sto lat. Do
                            pokolenia moich pradziadków. To właśnie wtedy wyemigrowało ,,pół” Galicji i nie
                            tylko. Zauważyłam także cofnięcie o pół wieku; takie nowe deja` vu. Rodziny, o
                            których piszę, w poprzednim ustroju żyły przecież lepiej, awansowały, aby teraz
                            znaleźć się z powrotem na dole hierarchii społecznej. Wierzę, że na krótko.
                            Potem stawiam pytanie: - Dlaczego we Włoszech nie uświadczysz ani jednej Czeszki
                            czy Słowaczki?
                            Jednak do tej pory nikt mi przekonująco nie odpowiedział. Trochę tym
                            rozgoryczona nucę dalej:
                            Brudne kamienice,
                            Dziurawe ulice,
                            Rządy Kaczyńskiego,
                            Gdzie są klocki Lego?

                            Mimo to dochodzę też do wniosku, że dla mnie decyzja o emigracji byłaby trudna,
                            prawie niemożliwa. Nie rozumieć niuansów języka, żartów, historii, polityki i
                            kultury danego kraju. To jest takie powierzchowne życie! [...]
                            M.Guzik
                            "Szare Madonny"
                            • kikoo1 Witaj Nonna! 28.11.06, 15:18
                              Cieszy mnie Twój wpis i nie rozumiem, czemu został przez admina pozbawiony tego
                              fragmentu, w którym zwracałaś się do mnie i pisałaś, że zgadzasz się z moją
                              opinią na temat emigracji. Nie sposób w tym miejscu nie wyrazić żalu, że taka
                              tendecyjna polityka admina zubaża bardzo to forum promując bylejakość
                              i pospolitość...
                              Sam temat emigracji jest o tyle na czasie, że media nieustannie dostarczają
                              nam różnorodnych informacji z nią związanych. Pierwsze pokolenie emigrantów
                              zwykle jest "na straty", szczególnie dotyczy to ludzi wrażliwych, o bardziej
                              wysublimowanych potrzebach psychicznych i intelektualnych. W zasadzie dopiero
                              wnuki przenikają do nowej społeczności stając się jej częscią.
                              Szkoda, że ostatnio rzadko zaglądasz na forum.
                              Serdecznie pozdrawiam!
                              k.
                              • barrin Re: Witaj Nonna! 28.11.06, 15:41
                                admin nie pozbawił ani jednego fragmentu tekstu nonny, choćby dlatego, że nie ma
                                możliwości edytowania waszych wpisów, poza tym tekst nonny nie zawierał niczego,
                                co mogłoby zostać ocenzurowane
                                "nawiasy", kiko, to przyjęta na całym świcie informacja, że jakiś fragment
                                tekstu został pominięty - wypadałoby to wiedzieć w twoim wieku
                                • boldhead skleroza... 28.11.06, 15:42

                                • mrug Re: Witaj Nonna! 28.11.06, 15:48
                                  "Cieszy mnie Twój wpis i nie rozumiem, czemu został przez admina pozbawiony tego
                                  fragmentu, w którym zwracałaś się do mnie i pisałaś, że zgadzasz się z moją
                                  opinią na temat emigracji."

                                  Szanowna pani Kiko zaczyna mieć już halucynacje. To pewnikiem wpływ zbyt
                                  długiego wpatrywania się w migający ekran monitora...

                                  Kiko, a może zacytujesz nam z pamięci tekst w którym Nonna zgadzała się z Twoja
                                  opinią?
                                  • boldhead skleroza reaktywacja... 28.11.06, 15:51

                                • kikoo1 Re: Witaj Nonna! - Dlaczego to robisz barrinie??? 28.11.06, 15:58
                                  Barinnie, przeczytałam rano tekst Nonny i pamiętam jak dziękowała mi za
                                  podjecie tematu i pisała, że zgadza się z z moją oceną problemu emigracji.
                                  Ucieszyła mnie ta uwaga i zastanawiałam się, jeszcze po porannym wyjściu z
                                  domu , jakby Jej odpisać. Teraz, gdy wróciłam i zobaczyłam, że nie ma tego
                                  fragmentu, to się zdenerwowałam. I nie mów mi o swich skromnych
                                  możliwosciach. .. Możesz mnie nie lubić, ale jako admin jesteś zobowiazany do
                                  sprawiedliwego traktowania wszystkich forumowiczów. Nieustannie np.zostawiasz
                                  inwektywty pod moim adresem, kasując moje próby odpowiedzi na nie...
                                  Na szczęscie umiem już robić tzw. zrzuty. Mam nadzieję, że nie będę musiała się
                                  nimi posłużyć.Liczę na to, ze przemyślisz sprawę i zaczniesz przyzwoicie
                                  wypełniać swoje zadanie.
                                  • kikoo1 Re: Witaj Nonna! - Dlaczego to robisz barrinie??? 28.11.06, 16:02
                                    w moim wieku wiem co trzeba, barrinie! Szkoda, że ty nie wiesz wszystkiego co
                                    należy w twoim wieku... a tekst o którym piszę był na końcu!!!!
                                    • kikoo0 a jednak za dużo masełka? 28.11.06, 16:08
                                      czyżbyś miała ten post nonny na mysli?
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=52934146&a=53001191&t=1164726325147

                                      znajdziesz go parę pięter wyżej w tym wątku


                                      PS. geriawit pharmaton nie zawadziłby :)
                                  • barrin Re: Witaj Nonna! - Dlaczego to robisz barrinie??? 28.11.06, 16:06
                                    jak zwykle mijasz się z prawdą - wpis nonny z 6:01 wisi sobie najspokojniej
                                    przez cały czas
                                    nie strasz mnie zrzutami, bo ja mało strachliwy jestem, jeśli masz jakieś uwagi
                                    na temat mojej pracy, wyślij je do sysadmina
                                    to ja ciebie uprzedzam, że obrzucanie inwektywami innych forumowiczów, nawet
                                    jeśli jesteś niezalogowana i zmieniasz niki, doprowadzić może do bana
                                    • kikoo1 Re: Witaj Nonna! - Dlaczego to robisz barrinie??? 28.11.06, 16:24
                                      Wiedz,że nie mam jeszcze halucynacji i tym bardziej nie mijam się z prawdą!!!!
                                      A już na pewno nie jak zwykle!!!! Pamietam wyrażnie i nie wmawiaj mi. Dla
                                      porządku dodam, że post wydrukował się Nonnie podwójnie.
                                      Staram się nie używać inwektyw i wiesz o tym dobrze (!), jak i to ,że taki q.
                                      dawno powinien mieć bana za skrajne chamstwo w stosunku do mnie. Ale ty
                                      stosujesz metodę Kalego, nie pierwszy tutaj...
                                      Ciekawa jestem, czy ty dobrze się z tym czujesz? Bo wciąż mam nadzieje, że
                                      nieprzyzwoitość nie jest dla ciebie chlebem powszednim.
                                      A co do nicków, spuśćmy lepiej zasłonę, przecież q. potwierdził moje domysły,
                                      że wszyscy mają ich tu bez liku. No i kto jak kto, ale ty wiesz o tym dobrze!!!
                                    • Gość: magda Jacy jestesmy - my Polacy IP: *.nyc.biz.rr.com 28.11.06, 16:26
                                      Przeczytalam pare pierwszych postow i rece mi opadly. Dlaczego wy nie
                                      potraficie dyskutowac na temat?

                                      Co pokazuje emigracja powinno sklonic do refleksji.

                                      Refleksja jeden ,to sukcesy tych co wyjezdrzaja - bardzo wielu dochodzi do
                                      sukcesow w sferze zawodowej,
                                      czy to w swoim obranym zawodzie (lekarz, architect etc) czy nowym -
                                      (kontraktorka , biura podrozy, sklepy zywnosciowe). Sa to sukcesy mniejsze i
                                      wieksze ale wielu nie doszloby do tych sukcesow w Polsce. Dlaczego Ci ludzie
                                      potrafia wykazac sie na zachodzie? Nie tylko ta najnowsza emigracja ale ta
                                      poprzednia to pokazuje. To nie tylko to ze rzad, telewizja, prasa, ksiazki
                                      zwrocone sa ku przeszlosci i polskiej martyrologii zamiast koncentrowac sie na
                                      tworzeniu rynkow pracy (tworzenie dobrej ekonomii tez wymaga kompetencji a my
                                      mamy jeszcze POlski bagaz - bo Polacy uwazaja ze wszystko wiedza lepiej) ale
                                      takze to ze Polska zyje ukladami - posady dostaje sie przez znajomosci, a nie w
                                      zaleznosci od zdolnosci. A moze Polacy po prostu inaczej pracuja na Zachodzie?

                                      Ciemna strona emigracji topatologia - to Ci ktorzy pija, kradna itd. Oni gdy
                                      wyjezdrzaja w swiat - w wielkie skupiska miejskie gdzie jest praca, znajda sie
                                      w sytuacji gdzie to co do jakiegos stopnia trzymalo ich w ryzach - kosciol,
                                      sasiedzi, zniklo. Nie ma juz chamulcow.

                                      To jest oczywiscie bardziej zlozone ale przydala by sie dyskusja sklaniajaca do
                                      myslenia aa nie idiotyczne obrzucanie sie blotem.

                                      Pozdrawiam


                                      • kikoo1 Re: Jacy jestesmy - my Polacy 28.11.06, 16:29
                                        Taką miałam nadzieję zakładając ten wątek, Magdo. Ale wyszło to co wyszło, nie
                                        poraz pierwszy tutaj...
                                        :((
                                        Pozdrawiam
                                        k.
                                        • mrug Re: Jacy jestesmy - my Polacy 28.11.06, 16:31
                                          Zakładając ten wątek miałaś nadzieję dokopania Kubusiowi.
                                          Ale i tak wyszło jak zawsze, czyli ogólnym śmiechem z Ciebie...
                                          • kikoo1 Re: Jacy jestesmy - my Polacy 28.11.06, 16:54
                                            Mylisz się mrugu, kubuś nie jest przedmiotem mej uwagi. Gdyby przestał mnie
                                            zaczepiać , nie istniałby dla mnie w ogóle! A śmiech? Ten się śmieje, kto
                                            się śmieje ostatni. No i musiałabym poważać wasze zdanie, ale nie dajecie mi
                                            tej szansy. A już zupełnie żałosne są aluzje do mego wieku. Ja z nim czuję się
                                            dobrze, a wasz brak taktu i kultury w tym względzie jest porażający i wystawia
                                            wam stosowne swiadectwo. Też już nie macie po 18 lat, a wkrótce bedziecie o rok
                                            starsi, a za rok jeszcze o rok itd... i ani się spstrzeżecie, że.. hi hi hi...
                                            I życzę wam, żeby to nie był czas stracony, bo wydaje mi się, że u niektórych
                                            różnie z tym bywa....
                                      • Gość: assur Re: Jacy jestesmy - my Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 17:44
                                        W Polsce trudno o sukces z powodu mafijno-feudalnej struktury spolecznej.
                                        Trudno jest o sukces w Afryce, gdzie wystepuje podobny problem.
                                        • kikoo1 a więc jednak miałam rację 28.11.06, 17:55
                                          post Nonny wrócił w całości, wpisany w dziwnym miejscu....
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=52934146&a=53001191&t=1164726325147
                                          A więc jednak nie miałam halucynacji! I po co te manipulacje przy takim
                                          niewinnym poście? Kogoś uraził aprobujący dopisek? Mali ludzie....
                                          • kikkoo1 Re: a więc jednak miałam rację 28.11.06, 18:01
                                            udajesz idiotkę, czy nią jesteś? przecież ci admin napisał to ponad godzinę
                                            temu, a potwierdzili inni internauci - post nonny był tam cały czas
                                            jesteś wredną prowokatorką!!!
                                            • kikoo0 nie, nie miałaś, 28.11.06, 18:07
                                              post nonny nie zniknął ani na chwilę,
                                              dwie godziny temu wkleiłam ci linka to tego postu:
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=52934146&a=53035278
                                              tyle, że jesteś zbyt zadufana w sobie, żeby go dojrzeć
                                              • kikoo1 Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! 28.11.06, 18:16
                                                te twa identyczne posty były jeden pod drugim, skąd mogłam wiedzieć, że nagle
                                                znalazł się w całości w takim nietypowym miejscu. Nikt raczej nie czyta za
                                                każdym razem całego wątku. A to przemieszczenie jest dowodem, że manipulacja
                                                miała miejsce!!!!!!
                                                • mzrr21 Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! 28.11.06, 19:24
                                                  Byle obrazić, byle dokopać. Zastanów się
                                                  • kikoo1 Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! -mzrr! 28.11.06, 19:37
                                                    pani inzynier, niech pani przeczyta ze zrozumieniem cały wątek, wtedy
                                                    może zmieni pani zdanie. O ile tekst okaże sie wystarczająco dla pani
                                                    przyswajalny, oczywiście....
                                                  • mzrr21 Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! -mzrr! 28.11.06, 20:52
                                                    kikoo1 napisała:

                                                    > pani inzynier, niech pani przeczyta ze zrozumieniem cały wątek, wtedy
                                                    > może zmieni pani zdanie. O ile tekst okaże sie wystarczająco dla pani
                                                    > przyswajalny, oczywiście....

                                                    Pani inżynier przeczytała, zrozumiała, przyswoiła i w dalszym ciągu uważa, że
                                                    siedzisz na forum tylko po to żeby obrażać ludzi.
                                                    Nudzi Ci sie???
                                                    Znajdź sobie jakieś zajęcie, rób na drutach, czytaj książki, chodź na spacery i
                                                    przestań wszystkich obrażać.
                                                  • kikoo1 Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! -mzrr! 28.11.06, 21:00
                                                    daj sobie spokój z wychowywaniem mnie, zajmij sie tymi,
                                                    którym to naprawdę potrzebne.
                                                  • mzrr21 Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! -kiko 28.11.06, 21:02
                                                    To znaczy kim?
                                                  • Gość: Nickt Re: Miałam, to wyrazna manipulacja!!!!!! -mzrr! IP: *.pl 29.11.06, 22:55
                                                    Tak masz rację najtrudniej jest zmienić siebie samego
                                              • Gość: nonna Re: nieporozumienie IP: 82.139.60.* 28.11.06, 20:56
                                                Nie kłóćcie się kobiety...

                                                Wklejając post w środku, pomyślałam sobie, że to niezbyt dobre miejsce.
                                                I przekopiowałam poniżej, zapominając o dopisku. Przepraszam Kiko i potwierdzam
                                                to co na twój temat pozytywnego napisałam. Powiedzcie lepiej coś o cytacie...:)
                                                Czy chociaż jedna czytała powyżej cytowaną książkę o babach? Dla przypomnienia:
                                                pierwotny tytuł brzmiał: Babskie trzy po trzy...
                                                • kikoo0 I co teraz, o Wszechwiedząca Kikoo1 - odszczekasz 28.11.06, 21:08
                                                  czy dalej będziesz szła w zaparte?

                                                  za dużo masła,
                                                  za mało fosforu - ale to się łatwo suplementuje

                                                • kikoo1 Re: nieporozumienie - Nonna????????????????? 28.11.06, 21:20
                                                  Czy to znaczy, że pierwotnie były trzy Twoje posty???????? Jeden
                                                  wysoko i dwa nisko? Pierwszy dolny bez dopisku a drugi z dopiskiem
                                                  i on to właśnie został skasowany jako dubeltowy? Tak to rozumiem,
                                                  po tym co napisałaś. Jeśli to się tak odbyło, to nie wypada mi nic
                                                  innego, jak przeprosić barinna, co niniejszym czynię.
                                                  A co do Twojej ksiązki to nie czytałam, czy jest jeszcze do dostania
                                                  w księgarni? Trochę znam nieco inną emigrację, niż ta o której piszesz.
                                                  Miałam okazję obserwować ludzi, którzy wyjechali nie tyle dla chleba co
                                                  dla bułek z masłem i widziałam jak powoli popadają w coś w rodzaju
                                                  stuporu. Jak z entuzjastów stają się takimi tancerzami z chocholego
                                                  korowodu. Oczywiście każda reguła (?) ma swoje wyjątki. Nie sądzisz?
                                            • kikoo1 Re: a więc jednak miałam rację 28.11.06, 18:12
                                              znowu inwektywy, klonie? Ten post był zdublowany, jeden pod drugim - dwa
                                              identyczne posty!!! Przed chwilą zauważyłam dopiero uwagę o masełku drugiego
                                              mego klona i stwierdziłam , że musiał zostać wstawiony w związku z moją
                                              reklamacją, bo figuruje dziwnie wysoko między postami z wczoraj...Więc zastanów
                                              się raczej ty nad sensem swojej uwagi.
                                              Rozumiem, że tobie te inwektywy, w dodatku niesłuszne, niczym nie grożą....
                                              • qoobaq masz , pospeiwaj sobie pod nosem: 28.11.06, 19:51
                                                Manic depression is touching my soul
                                                I know what I want but I just dont know...

                                                Tobie koko bije juz kompletnie, z dnia na dzien coraz gorzej 8-)
                                                Naprawde ten watek nie ma nic wspolego ze mna? Tak zupelnie przez przypadek
                                                powstal wczoraj rano jak sobie przedwczoraj dyskurs poprowadzilismy.
                                                Wyjatkowa z ciebie hipokrytka 8-)
                                                • kikoo1 Re: masz , pospeiwaj sobie pod nosem: 28.11.06, 19:59
                                                  nie jestem hipokrytką aż taką (hipokryzja tak w ogóle to część konwecji
                                                  towarzyskiej), nie lubię cię i twoje chamstwo budzi we mnie obrzydzenie.
                                                  Uważasz, ze każda uwaga o emigracji musi być z tobą związana????
                                                  Megalomania czy kompleks emigranta?
                                                  Nie musisz odpisywać!!! Tak będzie lepiej!!!
                                                  • qoobaq Re: masz , pospeiwaj sobie pod nosem: 28.11.06, 20:37
                                                    lepiej dla kogo?
                                                    zapomnialas dodac hi hi na koncu posta, czy to dopiero jak ci nerwy puszczaja?
                                                  • xyz_xyz_xyz Re: masz , pospeiwaj sobie pod nosem: 28.11.06, 21:11
                                                    Kuba, ona to jednak przypadek beznadziejny.
                                                  • kikoo1 xyz!!!!!!!! 28.11.06, 21:26
                                                    nawet jeśli jestem takim przypadkiem, to na pewno nie musisz się
                                                    tym tak przejmować i inwigilować mnie. Inwigiluj lepiej samotnych
                                                    męzów na emigracji, bo to reguła raczej bez wyjątków.
                                                  • mzrr21 Re: xyz!!!!!!!! 28.11.06, 21:28
                                                    kikoo1 napisała:

                                                    > nawet jeśli jestem takim przypadkiem, to na pewno nie musisz się
                                                    > tym tak przejmować i inwigilować mnie. Inwigiluj lepiej samotnych
                                                    > męzów na emigracji, bo to reguła raczej bez wyjątków.

                                                    Ale to Ty chyba prowadzisz inwigilacje. Na moje pytanie nie odpowiedziałaś,
                                                    niewiesz?
                                                  • Gość: żurek Re: xyz!!!!!!!! IP: 149.156.84.* 29.11.06, 14:12
                                                    Inwigiluj lepiej samotnych
                                                    > męzów na emigracji, bo to reguła raczej bez wyjątków

                                                    a niby po co cudzych mężów inwigilować?
                                                  • mzrr21 Re: xyz!!!!!!!! 29.11.06, 14:30
                                                    A jakby tak zaczęła inwigilować samą siebie???
                                                  • Gość: P.P. Re: xyz!!!!!!!! IP: *.pl 29.11.06, 14:36
                                                    Inwigiluj lepiej samotnych
                                                    > męzów na emigracji, bo to reguła raczej bez wyjątków

                                                    a niby po co cudzych mężów inwigilować?

                                                    Dobrze jest mieć "konia"
                                                  • Gość: nonna Re: trzy po trzy... IP: 82.139.60.* 28.11.06, 21:38
                                                    Już nie tylko babskie, bo widzę, że chłopy też swoje dokładają...
                                                    Czy nie mówiły wam mamusie, że lata u kobiety się nie liczą? Ona ma tyle lat na
                                                    ile się czuje i basta.
                                                    P.S dla Kiko.
                                                    Pisałam chyba, że książka jest w Internecie.
                                                    Pozdrawiam wszystkich krakowskich formułowiczów i dziękuję za gorące powitanie!!!
                                                    Postaram sie wstępować częściej, póki co posyłam link do innego tekstu tym razem
                                                    nie całkiem o emigracji.
                                                    Oto on:
                                                    www.intelektualista.alternatywa.com
                                      • sauber1 Re: Jacy jestesmy - my Polacy 29.11.06, 00:32
                                        Gość portalu: magda napisał(a):

                                        A moze Polacy po prostu inaczej pracuja na Zachodzie?
                                        > Ciemna strona emigracji topatologia - to Ci ktorzy pija, kradna itd. Oni gdy
                                        > wyjezdrzaja w swiat - w wielkie skupiska miejskie gdzie jest praca, znajda sie
                                        > w sytuacji gdzie to co do jakiegos stopnia trzymalo ich w ryzach - kosciol,
                                        > sasiedzi, zniklo. Nie ma juz chamulcow.
                                        >
                                        > To jest oczywiscie bardziej zlozone ale przydala by sie dyskusja sklaniajaca do
                                        >
                                        > myslenia aa nie idiotyczne obrzucanie sie blotem.
                                        >
                                        > Pozdrawiam
                                        >
                                        >
                                        Wile jest w tym prawdy, w tam tym tez troche
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka