Dodaj do ulubionych

MILOSC PO KRAKOWSKU...

07.04.03, 21:10
Bedac pod wplywem ...kultury slowianskiej zalozylem watek "milosc po
slowiansku" na forum szczecin. W trosce o wasz poziom wiedzy w tej
dziedzinie jak rowniez humoru, ktory jest zastraszajaco niski na waszym
forum, zakladam podobny watek o tematyce lokalnej, zakladajac, byc moze nie
slusznie, ze nosa poza krakow nie wychylacie...

Węgier Marton Csombor na początku XVII w. zdumiony był lubieżnością
Polaków: "Jeśli chodzi o obyczajność, to nie sądzę, żeby w Sodomie i Gomorze
większa była swoboda niż w Krakowie. Gdzie spojrzysz, ujrzysz bez liku
wszeteczności. Gdzie skierujesz kroki, w ślad za tobą sunie cały poczet
rozpustnic (...), mnisi są bardzo zuchwali (...). Zaś z lubieżnicami z taką
gadają zakonnicy śmiałością, jak powaśnieni z Bogiem Kozacy czy żołdacy".
Obserwuj wątek
    • Gość: tomCrac Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.04.03, 21:16
      czyzby to byl ten dowod? :)
    • sztajmes Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 09.04.03, 13:53
      ja tam kocham wiolke( i chetnie bym sie jej do dupy dobral) a reszta tu
      tylko 'te duchy przeszlosci' no i swoj Kazimierz.
    • swarozyc Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 09.04.03, 18:28
      widze ze kochacie tylko waszych ksiezy i golabki z rynku.Fuj(((;-
      • wiola333 Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 09.04.03, 18:44
        swarozyc napisała:

        > widze ze kochacie tylko waszych ksiezy i golabki z rynku.Fuj(((;-

        cóż Ty opowiadasz swarożycu??
        gołąbki tak ale takie domowym sposobem spreparowane a najlepiej jak w garnku
        się znajdują
        co do miłości do księży to nie wywody na ten wątek...
        temat niczego sobie;)
        • swarozyc Re: viola333 10.04.03, 21:38
          wiola333 napisała:
          co do miłości do księży to nie wywody na ten wątek...
          temat niczego sobie;)
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Dzekuje ze odwazylas sie odezwac do mnie... wiedz jednak ze jam Ci jest paria
          na tym forum...
          Podejrzewam ze masz i chcesz cos powiedziec na temat w rubryce...
          wzglednie o milosci do ksiezy kk...
          • wiola333 Re: viola333 10.04.03, 21:44
            musiałam się rzeczywiście długo przełamywac zanim się odważyłam odezwać;)



            swarozyc napisała:
            > wiola333 napisała:
            > co do miłości do księży to nie wywody na ten wątek...
            > temat niczego sobie;)
            > '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            ''
            > Dzekuje ze odwazylas sie odezwac do mnie... wiedz jednak ze jam Ci jest
            paria
            > na tym forum...
            > Podejrzewam ze masz i chcesz cos powiedziec na temat w rubryce...
            > wzglednie o milosci do ksiezy kk...
            >
            >
            • swarozyc Re: viola333 10.04.03, 21:53
              a powracajac do tematu...to co?
      • handziaa Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 11.04.03, 17:01
        swarozyc napisała:

        > widze ze kochacie tylko waszych ksiezy i golabki z rynku.Fuj(((;-

        nieprawda...kobiet rozpustnych w Krakowie teraz tez nie brakuje.
        A kazda taka kobialka ma kilku kochankow, wiec milosc po karkowsku kwitnie.

        Nie posadzaj Krakusow o zoofilie i ksiezofilie.Ja sie w kazdym razie nie
        poczuwam.


    • Gość: :( Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 23:19
      nadzwyczaj dzielny ten słowianin, co sie za węgierskim kalwinista chowa:((((((((

      • Gość: swarozyc Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... IP: *.telia.com 10.04.03, 20:59
        "I obmacawszy mile szyję, piersi, nóżkę

        Podkasałem jej aże pod ramię ciasnoszkę".

        (J.A. Morsztyn, "Nieobiecany kąsek")
        • doktor_hiszpan Kochanowski... 10.04.03, 21:08
          Jan. "Na matematyka"

          Ziemię przemierzył i głębokie morze
          Wie kędy wstają i zachodzą zorze
          Wiatrom rozumny, praktykuje komu
          A nie wie' o tym, ze ma k.... w domu

          pzdr

          DH

          Gość portalu: swarozyc napisał(a):

          > "I obmacawszy mile szyję, piersi, nóżkę
          >
          > Podkasałem jej aże pod ramię ciasnoszkę".
          >
          > (J.A. Morsztyn, "Nieobiecany kąsek")
        • handziaa Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 11.04.03, 17:03
          Gość portalu: swarozyc napisał(a):

          > "I obmacawszy mile szyję, piersi, nóżkę
          >
          > Podkasałem jej aże pod ramię ciasnoszkę".
          >
          > (J.A. Morsztyn, "Nieobiecany kąsek")

          chyba jednak troche przeterminowany ten tekst.
          Nawet nie wiem co to ta "ciasnoszka".
          • zochapotrzebocha Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 12.04.03, 16:30
            handziaa napisała:
            Nawet nie wiem co to ta "ciasnoszka".
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            ale ja wiem. Przyjdz to ci pokaze


            20 pln w paszczu
            30 pln w pizdu
            • peteen Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... 12.04.03, 16:47
              i tak oto swaro rzyć sprowokował do wyjścia z nor męty wszelakie...
            • handziaa do zochy w potrzebie 12.04.03, 19:53

              > 20 pln w paszczu
              > 30 pln w pizdu

              Rosjanki przy drogach juz nie licza tak tanio.Masz stare dane.
    • Gość: KRAKOWIACZEK JEDEN Re: MILOSC PO KRAKOWSKU... IP: w3cache.* / 192.168.0.* 14.04.03, 09:57
      CZŁOWIEKU, KIEDY TO BYŁO, TERAZ WSZYSTKO TO SAMO JEST, ALE PO CICHU...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka