Dodaj do ulubionych

Odorowicz i Wilczyński - mane, tekel, fares...

15.01.07, 12:32
Miliony od ministra

Od 2004 roku, czyli od czasu objęcia funkcji sekretarza stanu w Ministerstwie
Kultury, Agnieszka Odorowicz nie ma żadnych formalnych związków z "Instytutem
Sztuki". Dziś, dzięki stanowisku szefowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej,
jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w polskiej kinematografii. Ale to
właśnie stowarzyszeniu zawdzięcza swoją obecną pozycję: w czasie jednego z
festiwali, które organizowała, poznała Waldemara Dąbrowskiego, ministra
kultury w SLD-owskich rządach Leszka Millera i Marka Belki. Tak zaczęła się
jej kariera. Minister ściągnął ją do Warszawy najpierw na stanowisko urzędnika
zajmującego się dotacjami europejskimi, a wkrótce powołał ją na wiceszefową
resortu. Dziś Odorowicz wyraża się o Dąbrowskim w samych superlatywach.
Przyznaje, że były szef resortu kultury wraz z nią mieszkał w mieszkaniu przy
Józefińskiej w czasie pobytu w Krakowie. Odmówiła jednak autoryzowania tej
wypowiedzi, twierdząc, że dotyczy ona jej życia prywatnego. Dąbrowski hojnie
wsparł działalność stowarzyszenia. W latach 2003 - 2006 dzięki jego decyzjom
stowarzyszenie dostało ponad 2,7 miliona złotych dotacji. Jednym z projektów
sfinansowanych przez ministerstwo była rewitalizacja Fortu św. Benedykta -
wzbudzający protesty mieszkańców Krakowa plan przebudowy zabytkowego fortu. W
2004 roku Dąbrowski podpisał roczną promesę na 5,5 miliona złotych na dalsze
finansowanie tego projektu, a po roku przedłużył ją o kolejne 12 miesięcy.
Pieniądze te jednak nie trafiły do "Instytutu Sztuki", ponieważ stowarzyszenie
nie uzyskało odpowiednich dokumentów i ministerstwo, już po zmianie rządu, nie
przedłużyło umowy.

Całość:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070115/kraj/kraj_a_2.html
Teraz kolej na prokuraturę - miejmy nadzieje, że i p. Jacek Majchrowski
otaczający opieką Instytut Sztuki i jego lewe interesiki (z "przekrętem na
fort" na czele) się nie ukryje...
Obserwuj wątek
    • o13y gratuluję obrony Fortu 15.01.07, 21:46
      w krakowskiej tiwi :-)
      Wreszcie ktoś wyartykułował jasno, że należałoby mariaż z p. Wilczyńskim zerwać
      • m_q Dzię-ku-je-my !!! 15.01.07, 22:41
        Ukłony...
        • boldhead Re: Dzię-ku-je-my !!! 15.01.07, 22:41
          juz na studiach wiedzialem, ze agniesia do czegos dojdzie...
          metody nie wazne...wazny efekt
    • m_q Ciąg dalszy... 16.01.07, 10:23
      Nowa wersja Odorowicz

      Szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz oskarżyła
      wczoraj krakowski sąd, że nie zawiadomił jej o założeniu księgi wieczystej.
      Niesłusznie

      Agnieszka Odorowicz, bohaterka poniedziałkowej publikacji "Rz" pt. "Love story z
      korupcją w tle", broniła się wczoraj podczas konferencji prasowej zorganizowanej
      w warszawskim kinie Rejs. Szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej podała
      nową linię obrony.

      (...)

      Odorowicz zarzuciła krakowskiemu sądowi, że nie zawiadomił jej o założeniu
      księgi wieczystej. - Sąd nie zawiadomił mnie zgodnie z prawem o wpisaniu mnie do
      księgi wieczystej - oskarżała Odorowicz. Tymczasem z ustaleń "Rz" wynika, że to
      nieprawda. - Sąd dwukrotnie wysłał zawiadomienie do tej pani, ale żadne nie
      zostało odebrane. W takich przypadkach uznaje się, że korespondencja została
      skutecznie doręczona - tłumaczy Angelika Michalik, asystentka rzecznika
      prasowego krakowskiego Sądu Okręgowego.

      Mimo że Odorowicz zarzuciła "Rz" pisanie nieprawdy, a publikację nazwała
      "obrzydliwą", nie zdecydowała się na pozew sądowy. - Nie znajdujemy w tym
      tekście niczego, co stawiałoby w złym świetle panią Odorowicz - oświadczył jej
      adwokat Karol Jełowicki. Szefowa PISF uzależniała ewentualny pozew od dalszych
      publikacji na ten temat.

      Całość: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070116/kraj/kraj_a_5.html

      Faktycznie, załatwianie , z wykorzystaniem swojego stanowiska, dotacyjek swojemu
      stowarzyszeniu i zatrudnianie w zarządzanej przez siebie instytucji kolegów to
      samo dobre...

      We wczorajszym oświadczeniu p. Odorowicz powiedziałe, że Instytut Sztuki
      organizuje 200 imprez kulturalnych rocznie - czyżby policzyła każdą dyskotekę w
      "Jaszczurach"?

      Wanna wanną, remont remontem, ale pamiętajmy, że Al Capone też został "trafiony"
      tylko za niepłacenie podatków...
      • trudny2002 Tak sie czepiacie tej pani Agnieszki.... 16.01.07, 11:26
        jakby była jakąś atrakcyjną kobietą, a przecież trzeba rozumieć ze niedostaki w
        pewnych obszarach rekompensuje sie na polach innych...na przykład aktywnosc...
        ruchliwosc...no co...
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka