Dodaj do ulubionych

Coś pozytywnego

27.01.07, 15:10
W lutym odbieram mieszkanie w Pradze.Od pewnego czasu zaglądam na to forum i
niestety w większości wypowiadają się na nim ludzie,którym coś nie
odpowiada.Czy jest COŚ pozytywnego na tym osiedlu, COŚ z czego mieszkańcy
byliby szczególnie zadowoleni?
Obserwuj wątek
    • bonoone Re: Coś pozytywnego 27.01.07, 19:49
      Jasne! Mamy super forum na kórym możemy sobie ponarzekać:-)!
      • geoanja Re: Coś pozytywnego 27.01.07, 20:16
        hej a my juz odebralismy mieszkanie w Pradze i dzielnie walczymy;)

        heh my mamy nadzieje ze bedzie to sympatyczne miejsce do mieszkania. a ze tu wiekszosc ludzi narzeka to taka uroda forum. heh wiadomosci w TV tez sa najlepsze jak sie dzieje zle i tzreba ponarzekac. tak wiec i forum internetowe ma podobnie... tak po polsku... Jak leci??? A STARA BIEDA:)

        pozdrawiam sasiadka z 3 klatki
        • zarazzapomne11 Re: Coś pozytywnego 28.01.07, 12:06
          Jakie pierwsze wrażenia ? Z czym tak dzielnie walczycie ? Pozdrawiam sąsiadka
          z(nie znam nr.klatki)
      • zarazzapomne11 Re: Coś pozytywnego 28.01.07, 11:54
        To pewniak-już czuję się jak w domu.
    • julaa Re: Coś pozytywnego 27.01.07, 20:15
      jeśli chcesz znaleźć coś pozytywnego, pogrzeb w archiwach forum,toszkę tego
      było. Forum służy przede wszystkim wymianie informacji, co w praktyce często
      oznacza kanalizowanie frustracji, takie życie :P

      a bardziej serio, COŚ z czego jestem szczególnie zadowolona jako mieszkanka OE
      to tzw.całokształt. Po prostu bardzo dobrze tu sie mieszka :) Nie mam jakichś
      większych zastrzeżeń, ale wiadomo zawsze można się do czegoś przyczepić.
      pozdrawiam
      • geoanja Re: Coś pozytywnego 27.01.07, 20:18
        tak jak od prau dni mozna sobie ponarzekac na sliska ulice biegnaca przez OE:)
        duzo sniegu dzieki któremu jeszcze trudniej parkowac na niewielkiej ilosci miejsc parkingowych...

        ale co tam;) caloksztalt jest OKI
    • czy.ja.wiem Re: Coś pozytywnego 28.01.07, 11:08
      Wiesz Polacy maja to do siebie ze lubia narzekac- taki nasz narodowy sport, a
      odpowiedzia na Twoje pytanie o pozytywy jest moze to w jakim tempie Novo Mar
      sprzedaje nowe mieszkania:)
      • zarazzapomne11 Re: Coś pozytywnego 28.01.07, 11:47
        Tempo akurat nie dziwi,to dzisiaj normalka-taka koniunktura na rynku
        nieruchomości.developerzy sprzedają wszystko na pniu - nie tylko Novo Maar.
        A może jednak coś w tym jest-jestem nastawiona optymistycznie .
        • a-kowal11 Re: Coś pozytywnego 28.01.07, 17:32
          No wiecie dziewczyny, koniec narzekania-ważne jakie się będzie mialo sąsiadki -
          czy na tym forum można publikować zdjęcia? Koleżanko (sąsiadko) monia995 daj
          wskazówki jak możemy się pooglądać-chętnie zacznę (choć nie jestem koleżanką ale
          do dodania im śmiałości) tylko jak?
          Jędrek-niedługo sąsiad w Pradze
      • fkgrl Re: Coś pozytywnego 29.01.07, 08:25
        > Wiesz Polacy maja to do siebie ze lubia narzekac-
        > taki nasz narodowy sport

        Generalizujesz i przesadzasz. ;)
    • fkgrl Re: Coś pozytywnego 29.01.07, 08:22
      W lutym powiadasz...
      A my już. :)
      A propos wypowiedzi na forum... W sumie forum jest to miejsce, w którym
      najczęściej zwracasz się właśnie z takimi sprawami. Chyba taka natura tego
      mechanizmu.

      Pozdrawiam.
      • zarazzapomne11 Re: Coś pozytywnego 29.01.07, 09:17
        Jakie pierwsze wrażenia ?.Na co zwracać szczególną uwagę przy odbiorze
        technicznym ? Wielkie dzięki za info.Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
        • pragowicz Re: Coś pozytywnego 05.02.07, 14:25
          Wrażenie dobre. Generalnie. :)

          Początkowo byłem przekonany, że za dużo kompromisów w tym naszym nowym
          mieszkaniu w stosunku do ilości wydanych pieniędzy (my z innego miasta), ale jak
          już się zaczęło wykańczać to coraz bardziej "świetlanie" to widzimy. :)
          Jeszcze tylko sprawa garażu pozostała pod znakiem zapytania.

          W zasadzie to weszliśmy do mieszkania dość zdezorientowani.
          Nie przywiązałem np. dość uwagi do równości powierzchni ścian (nie krzywizny
          tylko jakieś stuknięcia, odłupania). Większość ładnie wyrównali, ale co zostało
          musiałem później sam ze średnim entuzjazmem wyrónywać (papier ścierny,
          szpachelka, gips...). Jakieś 3-5 dni roboty bo całych dni nie mogłem poświęcać
          na to.

          Wszystko co znaleźliśmy od razu było usunięte przez dewelopera, albo w
          późniejszym terminie. W sumie to niewiele tego było. Okna szczelne, ich drewno
          trochę miękkie (wolałbym plastiki) i farba jakaś taka jakby "do zdarcia
          paznokciem". Kaloryfery odpowietrzyli, powierzchni mieszkania nie liczyliśmy.
          Zauważyliśmy brak zaślepek przy zawiasach okiennic (albo nawet oni to
          zauważyli). Pęknięcia na ścianach załatano, zasiatkowano i zaakrylowano.
          Pojawiły się co prawda nowe ale póki nie osiągną jakichś gigantycznych rozmiarów
          to to tolerujemy. No i chyba tyle... Aha jeszcze nie mieliśmy tzw. "judasza" i
          czekamy na wymianę jakiegoś elementu w drzwiach balkonoych i na doróbkę w
          elewacji w ogrodzie.
    • carmann Re: Coś pozytywnego 07.02.07, 18:09
      hehe,a wiesz jaka chamska osoba kieruje administracja?:) to jest dopiero numer!
      za pieniadze wlascicieli mieszkan utrzymywany jest taki ktos. Bramy wciaz sie
      psuja,furtki zrobione na guziki...co jest niebezpieczne w przypadku np.
      ewakuacji,smrod po lakierach na klatce schodowej zostal przez nia wogole
      zlekcewazony. Domy nasze maja 2 lata,a juz brud,wiele uszkodzen,jesli dodac do
      tego ,ze czekaja cie meki z ludzmi parkujacymi na waskich chodnikach i jeszcze
      parenascie innych niedogodnosci - to nie miej pretensji Drogi Forumowiczu -
      kandydacie na "Europejczyka":) ze tu samo biadolenie. Pozdrawiam.Andrzej Carmann
      • repsaj Re: Coś pozytywnego 09.02.07, 20:55
        Od bardzo dawna wiem: dlaczego tak sporadycznie zaglądam na forum i już prawie
        nie piszę.
        A drogi i chodniki są lepsze niż w Krowodrzy.
      • coco753 Re: Coś pozytywnego 15.02.07, 12:02
        Panie Carman, może zamiast nieustnnie narzekać i obrażąć kogo popadnie, lepiej
        niech sobie Pan rozwiąże swoją umowe najmu i przeniesie się w bardziej
        bezpieczne, lepiej wentylowane, bez chamskiej obsługi miejsce. Jest taki duży
        wybór mieszkań w Krakowie na pewno coś odpowiedniego się dla Pana znajdzie.
        Jeszcze, chciałam zauważyć, że nie jest Pan właścicielem mieszkania, tylko
        najemcą, także nie ma Pan prawa głosu we wspólnocie. Pan ma tylko obowiązek w
        stosunku do właścieciela mieszkania, w którym Pan mieszka, wypełniać warunki
        umowy. Także niech Pan już więcej nie truje, a jak się Panu nudzi to proponuje
        sobie znaleść jakieś bardziej produktywne zajęcie. Najlepiej niech się Pan
        zajmie szukaniem nowego mieszkania ....
        Amen
    • a-kowal11 Re: Coś pozytywnego 13.02.07, 23:45
      No dobrze. Fora są od narzekania, wymiany info. itd. A co z moim postulatem
      obejrzenia sąsiadek?
    • a-kowal11 Re: Coś pozytywnego 13.02.07, 23:46
      c.d. tym bardziej że już za 15 minut Walentynki!!!
    • a-kowal11 Re: Coś pozytywnego 13.02.07, 23:48
      Kochana Walentynko! Narozrabiałem trochę niedawno ale wiesz przecież jak bardzo
      Cię kocham Pysiaku.
      Twój Jędrek
      • fkgrl Re: Coś pozytywnego 14.02.07, 14:22
        :o

        whoow ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka