Dodaj do ulubionych

Najlepiej ubrani....

29.01.07, 15:16
Lepper to jest świetnie ubrany gostek...
no co tu gadac ma klasę. jakby sie pokazał w tym stroju w miejscu ktore bylo
jego codziennoscią przed dziesieciu pietnastu laty....nooooo , nie ma to
tamto. Kumple pamietają...
Inny znakomicie ubrany i z taką lekkością noszący szatę co wszak go nie
zdobi...to prezes. Ach te marynareczki, ten luzik ta nonszalancja w
operowaniu kolorem szlika, dodatków, ten lśniacy obów...
Znakomicie ubrani to też pan Cymański i Gosiewski...leży na nich wszystko jak
spod igły...
Cudownie jest te postaci zobaczyć razem na galowo....to daje humor na
tydzien, ba co mozie na trzy tygodnie...
trudny
Obserwuj wątek
    • xyz_xyz_xyz Re: Najlepiej ubrani.... 29.01.07, 15:34
      bo z obdartych butów, niechlujnie zapiętej marynarki, czy niepełnego uzębienia
      panów K., tudzież przykrótkich portek pana D. można się i śmiać, ale nikt nie
      próbuje do tego dorobić filozofii.
      • trudny2002 Re: Najlepiej ubrani.... 29.01.07, 15:42
        ja myśłę ze to sie nazywa wizerunek...
        dbałośc o wizerunek nie wymaga filozofii. Jedni to wynosza z domu inni
        nabywają poprzez kontakty z innymi.
        Można być nonszalanckim , można być innym stylistycznie, tylko wydaje sie ze
        niektore elementy w sposob jednoznaczny przypisuja osobę do spolecznej grupy.
        Być moze to stereotyp, jednak stereotypowo tez jadamy przy uzyciu
        sztusców...stereotypowo zapewne funkcjonuja producenci kosmetykow i krawcy...
        szewc w niewielkim stopniu odpowiada za poziom utrzymania obuwia....a jego stan
        wskauje na cechy osoby uzytkownika...bez filozofii i ze zrozumieniem dla braku
        czasu:)
        trudny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka