Dodaj do ulubionych

Polskie gangi działają w Londynie

    • Gość: Rodaczka 'Goscinne wystepy Polakow' IP: *.k520.webspeed.dk 30.01.07, 15:51
      Niestety nasi rodacy wyjechali na 'goscinne wystepy'nie tylko do Londynu.Sa juz
      na terenie calej U.E. Dlatego tez zanim sie gdziekolwiek wybierzecie nalezy
      sprawdzac, sprawdzac i jeszcze raz sprawdzac.

      Jezeli firma oglaszajaca sie ma przedstawicielstwa w Polsce nalezy zadzwonic do
      tej firmy i zapytac czy ma cokolwiek wspolnego z ogloszeniem.

      Jezeli firma nie ma swoich przedstawicielstw w Polsce to nalezy sie zwrocic do
      polskiej ambasady w kraju do ktorego chcecie jechac.

      Ambasada jest w stanie ustalic bardzo predko czy dana firma jest zarejestrowana
      i czy nie bylo na nia skarg .

      NIGDY nie nalezy wierzyc w ogloszenia ZBYT obiecujace w swojej tresci. To co
      brzmi zbyt wspaniale bardzo czesto jest klamstwem.

      W tresci ogloszenia MUSI byc podany adres pod ktory mozecie sie zglosic aby
      nawiazac osobisty kontakt z przedstawicielem firmy na terenie Polski.

      Jezeli takiego adresu nie ma to oznacza to w 99 %-tach przypadkow, ze firma NIE
      istnieje!!!
    • Gość: teresa praca w angli IP: *.veranet.pl 30.01.07, 16:05
      no i jak zwykle naiwność polaków nie zna końca, jak beż znajomości języka
      można wyjeżdżać, tyle się pisze o oszustach, mówi się w mediach
    • Gość: tege Naiwność czy głupota? IP: *.icpnet.pl 30.01.07, 16:19
      praca bez znajomości ang. od ręki? W sytuacji, gdy ciężko słabo wykształconym
      Polakom na miejscu dostać pracę? Naiwność czy głupota?
      Poza tym zasada #1:
      NIGDY nie załatwiać pracy za granicą przez Polaka...
    • Gość: prawy .......policja jest "bez jaj"........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 17:15
      ...proponuję założenie strony na której wszyscy będą mogli podawać nazwiska
      miejscowych meneli, którzy wyjechali na zachód -"kręcić lody". I po ptokach.
      Oczywiście mój pomysł wymaga korekty prawnej.
    • Gość: naród naiwniaków Wiadomość z wioski z tramwajami IP: *.smsnet.pl 30.01.07, 18:29
      ....Ale to że Polak chce zrobić frajera z Polaka to mi się nie mieści w głowie ...

      To mnie akurat nie dziwi.
      A w Szczecinie to samo:

      " Miałem mieć pracę w Anglii. Na miejscu nas wywieziono na obrzeża miasta i
      okradziono - mówi Daniel spod Szczecina, który z dwoma kolegami wyjechał do
      fabryki pod Londynem

      - 15 stycznia przeczytali w gazecie ogłoszenie o pracy w rozlewni wód gazowanych
      - opowiada pan Jarosław. - Wszystko wyglądało wiarygodnie. Mówiąca po polsku
      kobieta przedstawiła warunki pracy. Były takie, jak zwykle na początek w Anglii.
      Podała, że muszą mieć po 250 funtów, żeby przeżyć do pierwszej wypłaty. Uznali,
      że to będzie dobra praca, bo pracodawca współpracuje ze znaną firmą. Pojechali w
      poprzedni piątek. Byliśmy spokojni, dopóki z Anglii nie dotarły do nas
      przerażające wieści.

      Daniel S. już dziś jest bezpieczny u znajomych w innej części Anglii. Ale w
      piątek tydzień temu przeżył chwile grozy.

      - Dojechaliśmy do Londynu autobusem - wspomina. - Stamtąd mieli nas odebrać
      ludzie z firmy i rzeczywiście odebrali. Byli nawet w firmowych koszulkach.
      Białym volvo ruszyliśmy do naszej pracy i kwatery. Mieliśmy pieniądze na
      wynajęcie mieszkania i jedzenie, na przeżycie do pierwszej wypłaty. Na jakiejś
      ulicy samochód zatrzymał się. Wysiedliśmy, wyciągnęliśmy bagaże, a wtedy
      podeszło trzech mężczyzn. Kazali oddać pieniądze. Odchylili poły kurtki. Mieli
      noże i broń. Zabrali kasę, wsiedli do auta i odjechali.

      Młodzi Polacy zostali bez pieniędzy. Nawet nie wiedzieli, gdzie są.

      - Byliśmy przerażeni. Styczeń. Zimno. Robi się późno. Co dalej? - mówi pan
      Daniel. - Zgłosiliśmy się na policję. Policjant pomógł nam znaleźć na szybko
      nocleg i skontaktować się z polskim konsulatem. Tak przetrwaliśmy noc.
      Następnego dnia szukaliśmy rozwiązania. Kolega dodzwonił się do jakiś znajomych.
      Obiecali nam pomóc. Na gapę pociągami dojechaliśmy do nich. Pomogli nam
      przetrwać. Gdyby nie oni, nie wiem co, by z nami było."
    • henio56 PiS wysługuje się UE w resocjalizacji bandytów 31.01.07, 08:07
      z Polski, pewnie aby mogli się chwalić jak to spada przestępczość w ich IV RP.
      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,8629967,wiadomosc.html?ticaid=13228&_ticrsn=5
    • Gość: Aga Znowu! IP: *.vam.ac.uk 31.01.07, 12:23
      Tak... my sie niczego nie nauczymy. To nie dla policji ale dla lekarza problem.
      To nie pierwszy raz, powinnismy sie uczyc na bledach, a poza tym to nie wiem
      jak mozna w cos takiego uwierzyc jak praca bez jezyka, papierow, za pieniadze...
    • sealek lakoniczne ogłoszenia 31.01.07, 18:42
      Mam pytanie - dlaczego w takim razie takie ogłoszenia są drukowane w gazetach?
      Rozumiem, że redakcja nie odpowiada za ich treść i zarabia na tym, ale przecież
      ktoś to przyjmuje do druku? Może warto by próbować weryfikować ich rzetelność??
      Bo niestety zawsze znajdą się ludzie, którzy dadzą się nabrać na nie.
      Pozdrawiam
    • viki2010 uwaga 07.02.07, 20:55
      dzięki Bogu że przeczytałam art o gangach w Londynie mam już bilet jeszcze
      zdążę go oddać że ja dałam się na to nabrać uważajcie ludzie wszystko gokładnie
      trzeba sprawdzać. Mnie spotkałoby to samo pojutrze i byłabym na lodzie dziękuję
      z całego serca że ktoś opublikował ten artykuł

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka