Gość: Zbigniew
IP: 80.48.20.*
04.05.03, 14:30
Byliśmy dzisiaj z rodzinką na spacerze i postanowiliśmy się nieco posilić:)
Słyszałem o pierogach w Jaremie na placu Matejki więc zajrzeliśmy tam, ale po
pierwsze nas trochę ceny przestraszyły (18 zł porcja pierogów) a poza tym
jakoś nie wpasowaliliśmy się w wystrój:))
Ale zaraz obok bliżej Barbakanu jest "Restauracja" NaNa, specjalnie napisałem
w cudzysłowiu bo wnętrze raczej przypomina bar mleczny:))
Zamówiliśmy co następuje (wraz z subiektywnym opisem wrażen z jedzenia:)
1. Zupa pomidoraowa z makaronem dla żony:)) Prawdziwie domowa pycha !!!
2. Żurek z jajkiem - to dla mnie Prawdziwie domowy Pycha !!! (ziemniaczki też
w nim były)
3. Gołąbki w sosie myśliwskim (żona) porcja olbrzymia, dwa gołąbki z sosem
miesnym (nawet spore kawałko mięsa:)) Pycha !!!
4. Pierogi ruskie podsmażane (ja) pyszne, tylko cebula jakaś niedobra :( całą
zostawiłem
5. Dla młodszego zamówiłem też ruskie tylko zwykłe i od razu bez cebuli,
smakowału mu !!:))
Do picia Cola, sok pomarańczowy i woda mineralna.
A teraz najważniejsze zapłaciłem za wszystko TRZYDZIEŚCI ZŁOTYCH I
PIĘĆDZIESIĄT GROSZY !!!
Podejrzewam, że same napoje kosztowały z 8:))
Czyli tanio i smacznie jak to w dobrym barze mlecznym :)))
Potrawy podane bardzo szybko !!!
Pozdrawiam