Dodaj do ulubionych

mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza

04.05.03, 15:33
mam juz dośc - zostawiłam na pól godziny auto na Dietla, wracam - zamek
profesjonalnie wyjety, radio wyciet, płyty ukradzione.
W jasny, biały k...wa , dzień.
Czy nikt juz nie ma żadnej kontroli nad tym chamstwem w tym cholernym
mieście????????
Obserwuj wątek
    • peteen Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 04.05.03, 15:49
      z chamstwem trudno wygrać i tym cholernym mieście, i w każdym innym...
      i nie ma znaczenia gdzie kradną, ma znaczenie, że
      łączę wyrazy współczucia, sam byłem kilkakroć ofiarą włamań do samochodów...
      • Gość: Swarozyc Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.telia.com 04.05.03, 15:51
        Jak Polak i katolik to zlodziej i alkoholik (?)
        • peteen Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 04.05.03, 15:55
          niestety, tak nas gdzieniegdzie postrzegają
          jeszcze dodaj coś o zydach i masonach
          chłopcze, bardzo mi cie szkoda...
          • Gość: Swarozyc Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.telia.com 04.05.03, 15:58
            A dlaczego was tak (gdzieniegdzie) postrzegaja, biedny, maly duchem chlopcze?
            Czyzby nie wiedzieli ze to nieprawda...?
            • peteen Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 04.05.03, 16:02
              tak nas postrzegają w szczecinie na przykład...
              mimo wszystko nie życzę ci, żeby cię okradli, chłopcze, zostań z Bogiem...
              • Gość: Swarozyc Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.telia.com 04.05.03, 16:07
                Odchodze, ofiara spelniona.;-))
                • peteen Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 04.05.03, 16:10
                  nie, ty jak odchodzisz, to jesteś ofiara skończona...
                  • Gość: Swarozyc Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.telia.com 04.05.03, 16:17
                    Ofiara to jestes ty. wlasnego ponuractwa i braku poczucia humoru. Oczywiscie
                    jestes zwyklym chamem ukrytym w retoryce *boskiej*
                    • peteen Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 04.05.03, 16:19
                      dorzuć jeszcze coś smyku, ta zabawa z tobą jest prześmieszna...
                      • Gość: Swarozyc Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.telia.com 04.05.03, 16:22
                        ...Czego nie moge powiedziec o rozmowie z toba...
                        to nie jest 'polski ksztalt dialogu'...
                        • trudny2002 Jak o stole i nożycach...specjalnie dla Swarożyca 04.05.03, 17:10
                          swarożycu , w swej subtelności nieokiełznany, uczestniku wielu potyczek , czy
                          Ty aby nie cierpisz, poza innymi przypadłościami, na jakiś kompleks klerykalny
                          z elementami przewłaszczania bez woli własciciela?
                          Ilekroć tematem staje się albo włamanie do auta, albo jakie pijackie ekscesy,
                          Ty pojawiasz się jako dodatkowy spec oskarżyciel i gotów żeś podkreślać złe
                          cechy jako pewniki narodowe...
                          Az chce się zadać pytanie, czyś Ty aby nie jest jakim rezultatem związku
                          nieformalnego starego proboszcza z dziewczęciem z zakonnego nowicjatu?
                          I dalej jakby bez złośliwości, a i bez tak nielubianego przez Ciebie ponuractwa
                          i z cenionym poczuciem humoru, dostawić i pytanie takie...
                          Swarożycu, a wy kradniecie jeszcze z ojcem?
                          Pozdrawiam i jeśliś gdzie niedaleko to łaskawie odpowiedzże mi zwięźle....
                          trudny
                          • Gość: Swarozyc Re: Trudny IP: *.telia.com 04.05.03, 17:16
                            skoro zwiezle to i bez humoru (-;
                            skoro posiadam jakies wady - to przez babke, urodzila sie w Krakowie...
                            Ojciec nie zyje juz 9lat.
                            Ojca i matke znam- z kosciolem nie mieli wiele wspolnego.
                            Odpowiedzialem szczerze nic nie tajac. Pozwole sobie spytac podobnie;
                            Onanizujesz sie?
                            • Gość: trudny Szczerość za szczerość IP: *.localdomain 04.05.03, 19:17
                              Ubolewam, ze swoich niepowodzeń źródło odszukujesz w pochodzeniu babki. Co
                              zrobić , to twoja babka i Twoja sprawa. Kłopot też Twój, ale powszechnie
                              wiadomo, że dobierać i wybierać można sobie przyjaciół i znajomych, rodziny ,
                              niestety nie. Ja na swoją narzekać nie mam powodu, może właśnie dlatego, ze to
                              wciąż jakoś krakowska rodzina.
                              I jeszcze szczerze muszę Cie zmartwić. Otóż i z tym onanizmam, to też pewnie
                              Twój problem, też pewnie wynika z jakiegoś zadawnionego urazu. Ja bardzo
                              szczerze muszę powiedzieć, ze zarzuciłem tego rodzaju praktyki znajdując
                              bardziej interesującą drogę do osiągania satysfakcji seksualnej. Też Cie
                              zmartwię pewnie jeśli powiem, ze praktyk seksualnych dopuszczam sie nawet i
                              najbardziej wyrafinowanych, a współuczestniczy w nich aktualna partnerka.
                              Czego i Tobie życzę.
                              Swarożycu, jestem tolerancyjny, ale zapewniam Cię że pedałów nie lubię, no
                              lżej, nie przepadam za tego typu towarzystwem i również rozmowami czy to z
                              takimi czy to o takich.
                              I jak , zimno czy się przygrzałeś?
                              A NIE MÓGŁBYŚ SOBIE ZNALEŹĆ INNEGO PARTNERA DO ROZMOWY? BO JA NAPRAWDĘ JESTEM W
                              TAKIE KLOCKI MIZERNY I KUDY MI TAM DO PRAWDZIWIE KRAKOWSKICH INTELEKTUALISTÓW.
                              trudny
    • Gość: Zbigniew Na Prądniku Czerwonym też kradną:( IP: 80.48.20.* 04.05.03, 16:51
      Wczoraj wieczorem pod moim blokiem stała policja i czekała na właściciela.
      Dzisiaj zobaczyłem oklejone folią drzwi w jednym samochodzie:(

      Dopóki k... ludzie będą kupować kradzione rzeczy złodzieje będą kraść !!!
      • Gość: Rafal Re: Na Prądniku Czerwonym też kradną:( IP: *.client.attbi.com 04.05.03, 17:34
        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Wczoraj wieczorem pod moim blokiem stała policja i czekała na właściciela.
        > Dzisiaj zobaczyłem oklejone folią drzwi w jednym samochodzie:(
        >
        > Dopóki k... ludzie będą kupować kradzione rzeczy złodzieje będą kraść !!!

        Racja ale kupujac czasami samochod mozna kupic kradziony nie wiedzac o tym.
        U nas tez sie to zdarza. Samochod wedruje od stanu do stanu az w koncu ma nowe
        title. Kupujesz auto u dealera i nie wiesz ze kradzione, ba czesto dealer nie
        ma o tym pojecia.
        Tak samo sie zdarza z samochodami po wypadku, na title jest slowo "rebuilt" ale
        czesto po wedrowce po kilku stanach laduje u dealera z czystym title. Kupujesz
        auto "bezwypadkowe" chociaz prawda jest inna.
        • Gość: Zbigniew Używane radia, części itd. IP: 80.48.20.* 04.05.03, 17:39
          Miałem raczej na myśli właśnie akcesoria jak radio, koło itd. Wiadomo jak się
          kupuje na giełdzie po cichu od podejrzanie wyglądającego typa (bez papierów) to
          raczej kradzione.

          Dotyczy to też komórek.
          • Gość: Rafal Re: Używane radia, części itd. IP: *.client.attbi.com 04.05.03, 17:48
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            > Miałem raczej na myśli właśnie akcesoria jak radio, koło itd. Wiadomo jak się
            > kupuje na giełdzie po cichu od podejrzanie wyglądającego typa (bez papierów)
            to
            >
            > raczej kradzione.
            >
            > Dotyczy to też komórek.

            Wiem, u nas to samo zwlaszcza na tzw flea market. Glupia zapalniczka do
            papierosow typu Bic w sklepie kosztuje ok dolara a na bazarze mozna kupic 10 za
            dolara. To samo z narzedziami, sprzetem rtv i w sumie ze wszystkim.
            Sam kiedys kupilem komplet srubowkretow za 2 dolary, zamiast zaplacic 20 w
            sklepie. Cena robi swoje i przyciaga ludzi.
            Popatrz na ebay, tam cala masa towarow jest kradziona. Znam goscia ktory
            sprowadzal dvd Blade II z Chin po 2 dwa dolary za sztuke i sprzedawal na ebay
            po 12. Wszystkie opchnal bo w sklepie wtedy byly chyba po 23.
            • znak_yrden Re: Używane radia, części itd. 04.05.03, 17:53
              ale ja juz nie mam siły. taka sympatyczna niedziela z mężem. Krótki spacer na
              kanapkę. Zarty "ciekawe czy samochód stoi" itepe. I kurna dalej dzień do d..py
              bo jakiś dresiak sobie zrobił prezent.

              I nawet nie chciało mi sie iśc na komisariat bo co te cholerne policjanciki
              zdziałają?
              • Gość: Rafal Re: Używane radia, części itd. IP: *.client.attbi.com 04.05.03, 18:04
                znak_yrden napisała:

                > ale ja juz nie mam siły. taka sympatyczna niedziela z mężem. Krótki spacer na
                > kanapkę. Zarty "ciekawe czy samochód stoi" itepe. I kurna dalej dzień do
                d..py
                > bo jakiś dresiak sobie zrobił prezent.
                >
                > I nawet nie chciało mi sie iśc na komisariat bo co te cholerne policjanciki
                > zdziałają?
                >

                U nas sie zglasza od razu. Wystarczy zadzwonic i zglosic kradziez. Od razu
                wszystkie cops dostaja info w swoich samochodach. Jest szansa ze znajda.
                Niestety czesto gowniarze kradna samochody tylko po to zeby sobie pojezdzic.
                Jak cop ich namierzy to przewaznie probuja uciec. Efekt jest taki ze czesto
                policja odzyska auto ale to auto jest powaznie uszkodzone bo gowniarz je prawie
                zawsze rozbije w czasie ucieczki.
                Oczywiscie kradnie sie tez na zamowienie, przewaznie auta drogie lub bardzo
                popularne. Drogie sie przerabia na "nie kradzione" a popularne na czesci.
    • Gość: bgw Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 18:11
      Mnie ukradli żonę-to był mój szczęśliwy dzień.Zostawili samochód,a wzięli żonę
      -po ch.. -do dziś nie wiem.
      • znak_yrden Re: mam dosyć zodziei w okolicach Kazimierza 05.05.03, 08:21
        fajnie, może jest szczęśliwsza z kims , kto jest bardziej wrażliwy na niedole
        kobiet ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka