Gość: niedlugo beda IP: 195.94.195.* 25.03.07, 22:12 dalsze clujing - od cluj napoca, sibiuing - od sibiu, sofing od sofii...tylko kilka miesiecy i tak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eeeee Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 25.03.07, 22:52 to by tlumaczylo te kilka kilo koki zarekwirowanej ostatnio na Balicach; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 26.03.07, 02:17 cracking z Krakowem ma tyle wspolnego ile dobry seks z seksem małżeńskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wave08 bądźmy dumni... IP: *.streamcn.pl 26.03.07, 08:26 naprawde mamy się z czego cieszyć...:( nadchodzi lato znów mnóstwo tych czerwonych angoli tu zjedzie... zna ktoś jakieś miejsce w Krakowie gdzie można w spokoju posiedzieć przy kawie czy dobrym winie żeby ich nie słyszeć ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi9930 Re: bądźmy dumni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:25 znam, np restauracja tacos w rynku głównym, po tej samej stronie co goethe institut, obok baru suschi, angole, owszem nawet tam docierają ( o co nietrudno bo bar mieści się w centralnej części rynku...), ale są w miarę kulturalni, nawet niespecialnie hałaśliwi, inny poziom niż w barach i knajpkach, jest też bunkier sztuki, ale uprzedzam, to nie jest miejsce na spokojna rozmowę. ale za to nie ma chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekmik Re: bądźmy dumni... 26.03.07, 14:28 Jest tego trochę Na kazimierz tak często nie zaglądają bo za dalego od rynku A knajpki tam ją o wile bardziej klimatyczne niż na rynku głównym Odpowiedz Link Zgłoś
mimi9930 Re: bądźmy dumni... 26.03.07, 14:55 Kazimierz ma owszem swoja atmosferę, ale tam przychodzą z kolei niemcy (w dresach , obwisłe pupy, wyciągnięte kieszenie, rekawy do kolan...) i inne narodowości, nie zawsze trafisz na właściwy moment, kiedy jest jaki taki spokój a byłeś w Dymie? ta knajpka mieści sie na Pijarskiej, tez klimatyczna Odpowiedz Link Zgłoś
gek_ko Re: bądźmy dumni... 26.03.07, 14:59 Dym to chyba nie na Pijarskiej, a na Tomasza, w Zaułku Niewiernego Tomasza obok Loch Camelot. No, chyba że jaką nową otwarli filię. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wicepremier_burak Special offer!! Dancing and dupcing in Krakow!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 09:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oskarek Re: Special offer!! Dancing and dupcing in Krakow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:04 wyjątkowo zgadzam sie z tobom Odpowiedz Link Zgłoś
wujekmik Re: Special offer!! Dancing and dupcing in Krakow 26.03.07, 14:24 Jako mieszkaniec i bywalec imprez w krk musze stwierdzić że polki dają dupy(zwłaszcza studentki) {to nie jest reguła} angolom z przyjemnością bo mogą sie drogich drinów napić ze free. Szmacenie sie z angolami (przeważnie mocno pijanymi) to wasz sprawa drogie panie ale jakiś szacunek do siebie się chyba należy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wigash Re: Special offer!! Dancing and dupcing in Krakow IP: 81.210.82.* 27.03.07, 08:30 tak cię to boli, bo tobie nie dają. Szarpnij się na drina dla polki, szwedki irlandki, włoszki....to może nawet z tobą się zeszmaci, a ty się z nią zeszmacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
krzyhacz Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? 26.03.07, 10:29 Nie sądzę, żeby powstały Sofingi, czy inne. Określenie Kraking/Cracking powstała prawdopodobnie przez grę słów, ale nie z kokainą, czy kodami dostępu, tylko z dobrą zabawą. Crack pochodzi od Irlandzkiego słówka craic i oznacza właśnie dobrą, udaną zabawę. Jest bardzo popularne w irlandzkim angielskim, ale zostało przeniesione do brytyjskiego i amerykańskiego angielskiego. Choć pewnie właśnie te konotacje z dobrą zabawą sprawiły, że zostało przyjęte też jako nazwa kokainy. Odpowiedz Link Zgłoś
peschu Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? 26.03.07, 15:46 BRAWOOO!!! Wreszcie się znalazł ktoś kto przywraca słowom pierwotne znaczenie :D To jest jedna z podatwowych róznic językowych w krajach angielsko-języcznych: jak pubie w Dublinie powiesz "cracking" to sie ucieszą, jak to samo powiesz w Nowym Yorku to zadzwonią po policję :] Poza tym Angole uwielbiają używać jednego słowa do określania wielu rzeczy. np. ORDER: klasa, zakon, odznaczenie, porządek, rząd, kolejność albo zamówić, rozkazać, zaprowadzić porządek Pół biedy jak przynajmniej inaczej się pisze :) (np. or - albo, oar-wiosło, ore- ruda(minerał)) Odpowiedz Link Zgłoś
pavliktoja Co ma wspólnego cracking z Krakowem? 26.03.07, 15:41 a gdzież tu poprawna polszczyzna chołoto z czarnolasu. Odpowiedz Link Zgłoś
ginusia Koszmar!!! 26.03.07, 15:46 Prawdziwy koszmar, szczegolnie w poniedzialkowy ranek na lotnisku w Balicach. Setki pijanych anglo-jezycznych istot, szalejacych i awanturujacych sie. Koszmar, mowie Wam z doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cefek crack 26.03.07, 16:08 crack to _oczyszczona_ forma kokainy, a nie nieoczyszczona. wypadałoby wykonać research w sieci. kto by brudził kokainę przed spożyciem?! i po co?! Odpowiedz Link Zgłoś
donv3 FOR SALE kraking.com 26.03.07, 16:10 więcej informacji forsale@kraking.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x cala ambicja krakowa to stac sie pubem europy IP: *.crowley.pl 26.03.07, 16:25 zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wave08 Re: cala ambicja krakowa to stac sie pubem europy IP: *.streamcn.pl 26.03.07, 18:29 nie nie nie - Kraków mierzy wyżej - chemy stać się burdelem europy a nawet moze świata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rio Re: cala ambicja krakowa to stac sie pubem europy IP: *.cable.mindspring.com 27.03.07, 07:05 W Polsce bieda, więc Krakow i reszta Polski musi robić za europejską prostytukę żeby zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rio W przypadku Krakowa i wielu innych polskich miast IP: *.cable.mindspring.com 27.03.07, 07:09 cracking to po prostu robienie burdelu z miasta i pubów, zachowywanie się jak bydło i robienie tego wszystkiego za co w ojczystych krajach można trafić do więzienia. Po co ci wszyscy turyści mają brudzić w swoich krajach jak mogą przyjechać do Krakowa i zrobić burdel tutaj - cracking Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan.grz Re: cala ambicja krakowa to stac sie pubem europy IP: *.ghnet.pl 27.03.07, 07:47 Zgadzam sie - to JEST zalosne. Tym bardziej martwi mnie, a nawet przeraza stosunek do problemu szefowej wydzialu promocji Krakowa p.Izabelii Helbin, ktora chce tworczo(?) wykorzystac "kraking" przy ktorejs(?) z kampanii reklamowych miasta za granica. Tak dwuznacznie kojarzace sie z Krakowem okreslenie kraking/kracking wymaga natychmiastowego, a nie kiedys w przyszlosci, dzialania i szybkiego tworzenia stron internetowych promujacych miasto z pozytywnie kojarzacym sie okresleniem kraking. Krakow od lat ma pecha do ludzi zajmujacych sie jego promocja. Brak trafnych koncepcji, ciagle spoznione akcje promujace wazne wydarzenia kulturalne i zdecydowanie za niskie fundusze. Takie nieudolne dzialania i ich rezultaty widzi sie nie tylko na miejscu, ale takze w podrozach po Europie. Ostatni dowod: obchody 750-lecia lokacji Krakowa powinny miec zapiety i rozreklamowany program juz zeszlego lata (!). Kto w Europie wiem, ze cos takiego bedzie miec miejsce, bo nawet dzisiaj nie ma wystarczajacych informacji na ten temat. Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damianBSc Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? IP: 89.100.188.* 26.03.07, 19:09 a nie czasem CRAICK'ing - czyli UK/IRL okreslenie na zabawe??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grey123 Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? IP: *.skynet.net.pl 26.03.07, 21:25 sraking - banda debili ahhahahhahahha craking to crackowanie softwaru i basta. łosrołing hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Co ma wspólnego cracking z Krakowem? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 26.03.07, 21:44 Hihi a mi się zawsze zdawało, że kraking to proces technologiczny w produkcji benzyny z ropy naftowej. Przynajmniej tak mnie uczyli przez całe życie... Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra_ire Co ma wspólnego cracking z Krakowem? 26.03.07, 23:09 zgadza sie ze crack moze znaczyc i having fun i kokaina. ja osobiscie dlatego wole irlandzkie slowo craic - wymawia sie tak samo a jednak ma dla mnie inna wymowe :-)i oznacza having a good time. Odpowiedz Link Zgłoś
uhu_an a myslalam, ze crack/cracking wzial sie ze slangu 27.03.07, 00:04 ulsterskiego. "crack" zabawa, mile spedzenie czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orlenek kraking, krakowanie, ang. cracking wg wikipedii IP: *.82-134-81.bkkb.no 27.03.07, 01:33 Kraking, krakowanie - proces technologiczny. Jest to sposób otrzymywania niższych węglowodorów alifatycznych (np. benzyny syntetycznej), przy użyciu ciekłych węglowodorów, polegający na rozszczepianiu długich łańcuchów węglowych w węglowodorach aromatycznych, cykloalifatycznych oraz wyższych parafin. W wyniku krakingu powstają cząsteczki o krótszych łańcuchach węglowych. Rozróżnia się kraking termiczny, katalityczny oraz radiacyjny (z użyciem promieniowania jonizującego). Przebiega w temperaturze ok. 400°C w obecności katalizatora, pod zwiększonym ciśnieniem. Stosowany jest głównie w celu przerobu ciężkich frakcji ropy naftowej na benzynę, oleje. Produkty uboczne: gazy, olefiny, koks. Odmianą krakingu jest katalityczny hydrokraking, który prowadzi się w temperaturze 250-450°C w obecności wodoru pod ciśnieniem 3-15 MPa. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry hmmm piractwo... 29.03.07, 23:52 jeśli chodzi o piractwo, to bardzo dobre skojarzenie! :) Przecież nie od dziś wiadomo, że Polska ma najlepszych informatyków, a najlepsi z najlepszych najczęściej przebijają się i są odkrywani właśnie poprzez podziemie hackingu i crackingu (gdzie uczą się i dkoskonalą swoje informatyczne zdolności [co jest też swego rodzaju alternatywą dla ubogiego portfela na kształcenie]). skrakujemy świat ;) (przecież to powszechnei znana opinia, że pierwszy milion zarabia się neilegalnie) Odpowiedz Link Zgłoś