kfiatek291
09.04.07, 16:24
nie wiem gdzie zamiescic taki watek, wiec wybór padł na regionalne forum, bo
jestem z Krakowa.
Sprawa po krotce wyglada tak:
mojego małzenstwa nic nie jest w stanie juz uratowac, nie mniej jednak
pozostaje kwestia finansowa.
zanim poznalem swoja żone mialem pieniadze i majatek ktory spieniezylem zanim
wstapilem w zwiazek malzenski.
zona nie wniosla zadnych materialnych dobr.
pozniej wpolnie kupowalismy nieruchomosci i zawieralismy wspolnie rozne umowy.
moje pytanie brzmi czy moge na tej podstawie "rozdawac karty" czy nie?
bede wdzieczny za wszelkie sugestie i porady