Dodaj do ulubionych

Dorsz , a sprawa wielicka.

20.05.03, 11:45
To ciekawe, ale dorsz , podobnie jak inne morskie ryby, mimo że cały żywot
pędzi w roztworze soli, kiedy już trafia na patelnię , a kolejno na talerz,
jeśli nie jest posolony to smak jego uboższy.
Czy nie byłoby właściwym w ramach programu restrukturyzacji dla potrzeb
powstawania nowych i nowatorskich struktur dla nowego europejskiego ładu,
prowadzić hodowlę dorsza w wielickich wyrobiskach solnych i konfekcjonując
dzwonka dodawać szczyptę wielickiego specjału?
trudny
Obserwuj wątek
    • aard A co z cytrynką? 20.05.03, 12:21
      Może by zasadzić drzewa dorszowe na, nie przymierzając, Sardynii?
      • trudny2002 tyle, ze na Sardynii 20.05.03, 12:29
        trzeba się liczyć z tym , ze blisko ma koza. Znaczy Cosa...Nostra ma niedaleko
        i można mieć starannie regulowane zbiory...
        Powiem Ci natomiast, ze możnaby śmialo pakować w puchy czarną porzeczkę drobną,
        zasolić też w Wieliczce i oferować jako wyjątkowy kawiorek. Smak oryginalny,
        opakowanko można zrobić ekstra i już masz niwinkę lokalna....
        trudny
        O rynek trzeba walczyć, istota sprawy to inwencja, reklama i dystrybucja...
        • aard Marketing za Couplandem i lasami 20.05.03, 12:38
          trudny2002 napisał:

          > Powiem Ci natomiast, ze możnaby śmialo pakować w puchy czarną porzeczkę
          drobną, zasolić też w Wieliczce i oferować jako wyjątkowy kawiorek. Smak
          oryginalny, opakowanko można zrobić ekstra i już masz niwinkę lokalna....
          Zaraz by trzeba dziesiątki certyfikatów oscypkowych uzyskiwać, no i co na to
          unijni rybacy? Nie, to nie przejdzie...

          > O rynek trzeba walczyć, istota sprawy to inwencja, reklama i dystrybucja...
          To fakt. Ogólnie w markietingu chodzi o łądowanie gówna z powrotem do
          restauracji tak szybko, by ludzie myśleli, że nadal dostają prawdziwe jedzenie.
    • ileana Re: Dorsz , a sprawa wielicka. 20.05.03, 12:32
      A jakby tak zalac Wieliczke to bedzie morze martwe w Polsce.
      Czy w morzu martwym rosna dorsze?
      Cytrynke radze potajemnie stosowac do b.wielu potraw,podkresla ich
      smak..zwlaszcza ryb.
      pozdr.

      • trudny2002 Martwe morze 20.05.03, 12:40
        no niechby i martwe...co mi tam...w Wieliczce jest taka miniatura Martwego .
        Woadasz i nie ma siły utonąć. Dobre dla samobójców przez utonięcie...
        a cytrynka, jasne ze i rybka i przecież prawie wszystko łacznie z bardzo zimną
        wódeczką, a nawet zimnymi nóżkami...
        trudny;-))
    • szprota1 A moim zdaniem 20.05.03, 12:44
      Jeśli chodzi o szproty, to raczej sól jodowana. I duuuuużo rozmarynu, rozwijaj
      się. I termos z kawą oraz komplet dziurek do durszlaka tudzież wagon Cypiska.
      • aard Szprota w Krakowie (jako Anioł) 20.05.03, 12:50
        Czy gospodarze pozwolą, żebym w zastępstwie chwilowo powitał ją, bynajmniej nie
        z rumcajsowej dubeltówki?
        • szprota1 Dubeltowo witam Aarda i Kraków:) 20.05.03, 13:01
          Niezbyt jednakowoż anielsko.
          • trudny2002 Szprota się chyba nie patroszy... 20.05.03, 13:17
            Nie znam się na tym ale to mi wygląda na nadużycie, aby patroszyć szproty...
            Witam i jeśli mi pozwoli czas i nie domknie się oko, to chętnie i ze szprotą
            porozmawiam, tym chętniej, ze jak słyszałem ryby coś z głosem mają , ze słabo
            je słychać, a już jak sądzę tak drobne jak szprota, to musi być wyjątkowo
            rzadkie wydarzenie...
            trudny;-))
            • szprota1 Szprota w obroży ze śledziem na smyczy 20.05.03, 13:27
              Z głosem ma tyle wspólnego, że często chrypi po weekendach,a oczka wonczas ma
              rybiomgliwe... Witam:)
    • ileana Szprotka,martwe morze,zimne nozki 20.05.03, 13:19
      Szprotka dobra z jajkiem i cebulka,jako pasta w plecaku na rajdach i w
      schroniskach,no i grzaniec cieply ,czemu nie.

      Morze martwe dla topielcow ,no tak, lezysz sobie na tafli morza i... nic.
      Nic morze nie wzrusza.Mozna sie nauczyc za to plywac..jak na wersalce.
      lezysz i machasz rekoma i nozkami.
      Zimne nozki czemu nie..ale jak mnie pamiec nie myli to golonka?
      Owszem z zimnym piwem,wodeczki nie pijam,ale z lodzikami pewnie dobra.
      Pozdr.
      • Gość: Ksymenka Re: Szprotka,martwe morze,zimne nozki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 14:48
        ileana napisała:

        > Szprotka dobra z jajkiem i cebulka,jako pasta w plecaku na rajdach i w
        > schroniskach,no i grzaniec cieply ,czemu nie.
        >
        > Morze martwe dla topielcow ,no tak, lezysz sobie na tafli morza i... nic.
        > Nic morze nie wzrusza.Mozna sie nauczyc za to plywac..jak na wersalce.
        > lezysz i machasz rekoma i nozkami.
        > Zimne nozki czemu nie..ale jak mnie pamiec nie myli to golonka?
        > Owszem z zimnym piwem,wodeczki nie pijam,ale z lodzikami pewnie dobra.
        > Pozdr.
        To straszne mylic zimne nozki z golonka!Nozki zwane tez w innych regionach
        studzienina to ratki ,a golonka to od kolanka w gore i koniecznie na goraco i z
        chrzanem,a najlepij z piure (pisownia polska) z grochu.Pycha.Pozdro.
        • ileana Re: Szprotka,martwe morze,zimne nozki 20.05.03, 16:25
          Gość portalu: Ksymenka napisał(a):

          > ileana napisała:
          >
          > > Szprotka dobra z jajkiem i cebulka,jako pasta w plecaku na rajdach i w
          > > schroniskach,no i grzaniec cieply ,czemu nie.
          > >
          > > Morze martwe dla topielcow ,no tak, lezysz sobie na tafli morza i... nic.
          > > Nic morze nie wzrusza.Mozna sie nauczyc za to plywac..jak na wersalce.
          > > lezysz i machasz rekoma i nozkami.
          > > Zimne nozki czemu nie..ale jak mnie pamiec nie myli to golonka?
          > > Owszem z zimnym piwem,wodeczki nie pijam,ale z lodzikami pewnie dobra.
          > > Pozdr.
          > To straszne mylic zimne nozki z golonka!

          Znam straszniejsze rzeczy niz taka pomylka!

          Nozki zwane tez w innych regionach
          > studzienina to ratki ,a golonka to od kolanka w gore i koniecznie na goraco
          i

          Niekoniecznie na zimno!Prosze sprobowac zimna golonke z cwikla,darowalabym
          purre ,i z dobrym beczkowym piwem

          Zimnych nozek co prawda nigdy nie jadlam,ale gwoli scislosci poszukalam w
          Kuchni Polskiej i wzmiankuja tylko o nozkach panierowanych po wiedensku i
          nozkach w ciescie ,oba dania smazone podawane na cieplo.
          nie sprawdzilam kochni regionalnych,podejrzewam ze tam znalazlabym "zimne
          nozki"

          >
          > chrzanem,a najlepij z piure (pisownia polska) z grochu.Pycha.Pozdro.

          pozdrawiam i dzieki za poprawke ileana.
          Dyskusje ksztalca
    • ileana Ryby maja glos 20.05.03, 13:22
      Eeeeetam !
      Im mniejsze tym glosniejsze.
      A moze sie myle.
      Z przyrody obserwowanej takie wnioski...no ale czlowiekiem jestem ,moze sie
      myle
      • aard Znów o rybach 20.05.03, 13:40
        ileana napisała:

        > no ale czlowiekiem jestem ,moze sie myle
        Homo sum? Z wąsami?
    • ileana No wlasnie. 20.05.03, 14:16
      ktore zwierze rodzaj
      • ileana Re: No wlasnie. 20.05.03, 14:23
        NIe wiem dlaczego post sie wymazal,nic niecenzuralnego nie napisalam.
        Zastanawialam sie tylko ,ktore zwierze oprocz kozy(rodzaju zenskiego) ma
        brode,bo wasy to bym predzej znalazla,np kotki ...
        ileana
    • Gość: gaduła Re: kalmar wielicki "olbrzymi " !!!. IP: *.IOd.krakow.pl 20.05.03, 14:47
      ja głosuje osobiście za hodowla kalmara wielickiego "olbrzymiego", żadna tam
      drobnica !!!
      taki kalmara hodowany i gotowany roztworze wielickiej soli z dodatkami warzyw i
      na lekko ostro w plasterkach to bedzie to na talerzu !!!
      szprotki sa dobre na słono pod wódeczkę ale lekko mrożona, a do kalmara pasuj
      jak ulał 1-dolarowe wino (do nabycia w sklepie róg Wrocławskiej i Friedleina -
      cena tylko poniżej 6 złotych ),
      to jest klasyczny krakowski zestaw kulinarny "kalmar gigant w warzywach z
      dolarem !!!"

      smacznego !!!
      • aard A może podać solę? 20.05.03, 14:58
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > to jest klasyczny krakowski zestaw kulinarny "kalmar gigant w warzywach z
        > dolarem !!!"

        A ja myślałem, że to cebulkę się w talarki. I na złoto, a nie zielono...

        Pozostaje kwestia soli. Solę można przyrządać podobnie jak dorsza, ale można i
        inaczej. Nie wiadomo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka