Dodaj do ulubionych

W pogoni za aktem

21.04.07, 08:33
może przynajmniej kilku zapalonych graczy odciągnie się na chwilę od
komputerów do gry w "realu"... ja już kupiłem wykrywacz metali.
----------
Obserwuj wątek
    • Gość: Danka W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 25.04.07, 08:29
      To bardzo ciekawa i pouczająca zabawa,chciałabym w niej wziąć udział z
      rodziną,a jest nas czworo: ja mąż i dwoje dzieci. Co mam zrobić z jednym
      dzieckiem na czas gry jak mają być drużyny 3-os?
      Co do nagród /bardzo atrakcyjnych zresztą/, to sądzę że przypadną w udziale
      krewnym lub znajomym organizatorów.
      • redakcja_krakow Re: W pogoni za aktem 25.04.07, 13:47
        Proponujemy, aby w zabawie wzięła udział cała Pani rodzina - zespół będzie
        trzyosobowy, a najmłodszy członek rodziny może dopingować pozostałych.
        Co do nagród - nie mamy pojęcia, skąd czerpie Pani podobne informacje. Takie
        sytuacje nam się nie zdarzają.
        • Gość: danka Re: W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 25.04.07, 19:51
          pszepraszam za te insynuacje.Nie mam takich wiadomości. Przepraszam.
    • Gość: Nysia W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 25.04.07, 15:41
      Nareszcie coś ciekawego będzie się działo. Troszkę nie bardzo rozumiem o co w
      tej grze chodzi i na czym będzie polegała.Czy można prosić więcej szczegółów?
      • redakcja_kr Re: W pogoni za aktem 26.04.07, 15:01
        Cel: znalezienie trzech brakujących pieczęci aktu lokacyjnego Krakowa

        Jak wziąć udział: wysłać zgłoszenie na gramiejska@krakow.agora.pl (imię,
        nazwisko, adres, tel. kontaktowy); gramy indywidualnie lub zespołowo (do 3
        osób).

        Start: Rynek Główny, godz. 10; tam dostajecie pierwszą wskazówkę, gdzie iść
        dalej

        Co dalej: trzeba iść za kolejnymi wskazówkami, by odnaleźć miejsce, gdzie
        ukryta jest pieczęć, po drodze rozwiązując zadania, przechodząc rozmaite
        próby :o) i otrzymując punkty oraz litery hasła z nazwą miejsca, gdzie
        pieczęcie ukryto.

        Kto wygrywa: ten kto zdobędzie najwięcej punktów i jak najszybciej dotrze na
        metę (koniecznie przed godz. 15!); za pieczęć jest premia punktowa

        Najsmaczniejsze są zadania i postaci czekające na trasie :o)) ale tego akurat
        nie możemy ujawnić. Powiem tylko, że setnie się bawiliśmy grę wymyślając...

        Zapraszamy!
    • Gość: nysia Re: W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 25.04.07, 19:59
      Chciałabym zapytać w jaki sposób można się przygotować do gry. Czy ważna jest
      znajomość miasta, wydarzeń , legend itp.? Co jeszcze ?
      • redakcja_kr Re: W pogoni za aktem 26.04.07, 14:44
        Przyda się znajomość miasta (a przynajmniej Starego Miasta) i jego historii,
        tej średniowiecznej. Ale przede wszystkim trzeba mieć oczy i uszu szeroko
        otwarte ;) To głównie test na inteligencję i spostrzegawczość. Więcej zdradzić
        nie możemy :o)
    • dziowanna W pogoni za aktem 25.04.07, 20:36
      mam pytanie do organizatorów. czy udział mogą brać wyłącznie mieszkańcy
      krakowa?(czy całej małopolski?)- jestem mieszkanką kalwarii zebrzydowskiej, czy
      również mogę wziąć udział w grze? do kiedy trwają zapisy?

      pozdrawiam
      • Gość: c o nagrodach mozna przeczytac ale dostana je.... IP: *.betanet.pl 25.04.07, 22:57
        i tak wiemy kto
      • redakcja_kr Re: W pogoni za aktem 26.04.07, 14:50
        Zapraszamy wszystkich chętnych. Nie istnieje kryterium miejsca zamieszkania.
        Zapisy przyjmujemy do 1 maja do godz. 18
    • Gość: xyz W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 19:04
      Mam pytanie - chcąc zgłosić się drużynowo, muszę napisać dane wszystkich jej czlonków, tak?
      • redakcja_kr Re: W pogoni za aktem 27.04.07, 21:02
        Niestety - lub stety - ale tak :o( Przynajmniej imiona, nazwiska i adresy.
    • pontecorvo1 W pogoni za aktem 27.04.07, 19:38
      Super zabawa - gratulacje dla pomysłodawcy! Mam tylko jedno zastrzeżenie -
      dlaczego trzecią nagrodą jest czek na 700 a nie na 750 zł.? :)
      Było by bardziej zgodnie z rocznicą...
      Jeszcze raz gratuluję pomysłu i... do zobaczenia na Rynku, punkt 10.00
      Weronika
      • redakcja_kr Re: W pogoni za aktem 27.04.07, 21:07
        Wyjątkowo trafna uwaga :o)) Podnosimy do 750 zł!!!
        • Gość: Siepacz Łokietka no to dla rownego rachunku dajcie 800 zl IP: *.betanet.pl 27.04.07, 21:37
    • Gość: ja W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 30.04.07, 08:09
      Proponuję jakieś fajne nagrody dla najstarszych i najmłodszych uczestników
      zabawy. A tak w ogóle to ciekawe ile osób i drużyn już się zgłosiło?
      • Gość: f Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 15:55
        najbardziej podoba mi się to, że będzie inkwizycja :D Co będą robić? Torturować
        poduszeczkami ;D? Genialny pomysł! Zaraz wysyłam zgłoszenie :*
      • Gość: K Re: W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 01.05.07, 20:53
        No właśnie powinni być nagrodzeni za wiek.
    • eeeee1 Re: W pogoni za aktem 30.04.07, 19:58
      dobry pomysl;
      wreszcie cos ciekawego dla mieszkancow a nie tylko dla turystow;


    • Gość: madzia_xero W pogoni za aktem IP: *.ver.airbites.pl 01.05.07, 12:28
      To z pewnościa bedzie swietna zabawa:) czy mozna miec ze sobą mapy albo inne
      przydatne rzeczy??
    • Gość: Beta W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 02.05.07, 18:40
      Było świetnie ale mogło byc lepiej. Szkoda,ze nie nagrodziliście wszystkich
      dzieci biorących udział w zabawie ,były zawiedzione a przecież takie poduszki i
      smoczki to nie majątek ,a dzieci powiedzmy do 12 czy 13 lat tak wiele nie było
    • Gość: raj W pogoni za aktem IP: *.ruc.lama.net.pl 02.05.07, 19:20
      Moim zdaniem sknocony zostal poczatek gry. Trzeba bylo podac dokladniejsze
      "namiary" *kogo* szukac na Plantach, a nie tylko zeby szukac na Plantach, bo w
      efekcie byla taka sytuacja, ze mniej wiecej polowa bioracych udzial w grze
      natknela sie najpierw na osobe z punktu nr 9 i poszla zupelnie mylnym tropem. Ja
      bladzilem chyba z godzine po Plantach i okolicach zanim udalo mi sie "wskoczyc"
      na wlasciwy poczatek trasy, a przeciez w takiej grze nie o to chodzi. Poczatek
      powinien byc w miare latwy do znalezienia (i kolejne punkty tez - wskazowki nie
      zawsze umozliwialy znalezienie nastepnych punktow, np. wskazowka podawana przez
      "heretyka" na punkcie 3 wskazywala raczej na Muzeum Archeologiczne, a tymczasem
      punkt 4 byl pod Domem Dlugosza, czego nijak nie szlo wywnioskowac ze
      wskazowki...). Zbyt duza trudnosc w *szukaniu* nastepnych punktow zniecheca do
      kontynuowania zabawy, a uwazam ze powinno sie zaprojektowac trase tak, aby
      kazdemu dac satysfakcje przejscia jej w calosci. A wyniki to juz niech zaleza od
      punktacji za poszczegolne zadania i od czasu, w koncu wynik jest tu sprawa
      drugorzedna, chodzi o dobra zabawe, a to niestety przy *zbyt trudnych*
      wskazowkach nie jest mozliwe.
      • Gość: by "Gazeta" jak zawsze sie skompromitowala :) IP: *.betanet.pl 02.05.07, 19:24
        • Gość: qwerty wyniki IP: *.eranet.pl 02.05.07, 19:52
          wyniki miały być na stronie ok. 16, do tej pory ich nie ma!
          • redakcja_kr Re: wyniki 02.05.07, 19:58
            Miały być ogłoszone o 16 i były. Zaraz zawisną w necie, razem z pełnym
            scenariuszem gry - do wglądu. Dajcie choć odetchnąć :o))
            • Gość: swerty Re: wyniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 20:41
              przebrnęliśmy trasę tak nam się zdaje calutką i pare babolców było ale jak na
              "pierwsze śliwki" wypadło dość nawet. Pan w Pasazu Bielaka 3 razy nam
              uzmysławiał, że 2 pieczatkę zdobędziemy w punkcie wskazanym u Heretyka i dopiero
              14:40 krążąc między Heretykiem a Pasażem fuksem wpadliśmy na mnichów, którzy
              zdiwili się, że ktoś odebnrał im robotę ze wskazówkądo Heretyka. Niektórzy byli
              naprawdę bardzo sympatyczni ale rycerz obwieś i bandarzowanie jego nogi to
              lekkie przegięcie - zresztą facet zrobił się bardzo nieprzyjemny - ale jakbym
              posiedział w tym miejscu tyle godzin i wszyscy patrzyliby na mnie jak na kuku na
              muniu - to też pewnie byłbym taki wredny. Gostek, który ze stanowiska 9
              niechcacy dla setek osób był pierwszym stanowiskiem nie był na swoim miejscu,
              stał przy tablicy wzmiankujacej o dawnych murach krakowskim zamiast pod
              pomnikiem Jagiełły i Jadwigi. Państwo , którzy mieli być pierwszymi
              wskazówkowiczami a nie było ich na miejscu w momencie dotarcia na miejsce
              pierwszej fali osób koło Barbakanu i ul. Stolarskiej też mały babolek. I jeszcze
              ajkieś postacie, które fuksem dały nam pieczątkę XIII - bo przez przypadek się
              na nich napatoczyliśmy - co po prostu zrujnowało zasady rywalizacji równych
              szans, bo jak się domyslam powinniśmy dostać równie przypadkowe punkty i
              pieczątkie z wyzwań XII i XIV ale mieliśmy pech i nikt sie nie napatoczył.
              troch niesprawiedliwe ale coz takie zasady gry.
      • Gość: JS Re: W pogoni za aktem IP: *.net.autocom.pl 04.05.07, 17:51
        To, że nie wszyscy robili zadania po kolei, miało też dobre strony - gdyby do
        każdego zadania była kolejka 300-osobowa i taki pielgrzymka by chodziła od
        zadania do zadania to to nie miałoby sensu...
    • Gość: leczący odciski W pogoni za aktem IP: *.eranet.pl 02.05.07, 20:07
      "nagrody pocieszenia dla wszystkich" - czyli rozumiem że ta nagroda to smyczka
      GW, może chociaż dla wszystkich którzy się stawili na mecie, po 5 godzinach
      biegania po mieście, teraz leczą odciski, może jakiś kubek albo koszulka w
      nagrodę?
      • Gość: JS Re: W pogoni za aktem IP: *.net.autocom.pl 04.05.07, 17:53
        Mnie też nagrody trochę rozczarowały - te dwie koszulki za wyróżnienie to
        powinny być jako nagroda pocieszenia dla wszystkich, a dla TOP 10 powinno być
        coś lepszego :)
        No i mogłyby być jakieś extra nagrody jeszcze za zdobycie pieczęci ;)
    • Gość: ebe W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 21:21
      Zabawa była fajna ala niestety niektóre postaci nie podały pełnych informacji
      albo nie do końca takie jak w scenariuszu. Mam nadzieję, że w kolejnej edycji
      również przydział punktów bedzie mniej subiektywny:((. Ale i tak było miło.
      • Gość: zła Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 21:45
        zabawa nawet ok:) z tym że moja drużyna była we wszystkich bazach,za to nikt
        nie mówił że siepacze(przed którymi mięliśmy uciekać)też przyczyniają się do
        zdobywania punktów!!!!!z resztą zachowanie niektórych "aktorów" (np:kulawego
        rycerza) było niestosowne a nawet wulgarne;/ najbardziej denerwujące jednak
        jest to że po 5 godzinach biegania każda drużyna powinna chociaż na mecie
        dostać wodę!!!nie licząc tego że wbrew zasadom niektórzy(a zwłaszcza laureaci)
        używali rowerów!!!(były pytania w postach a odpowiedzi organizatorów mówiły o
        NIE używaniu rowerów) w ferworze zabawy chyba organizatorzy zapomnieli
        o "organizacjii" i jakiejkolwiek sprawiedliwości(jednak bieganie a jeżdżenie po
        takim terenie to DUUUŻA różnica) nie licząc obiekcji w sprawie
        rysunków,lepienia figurek itd.aaaaaaaaale jak będzie gra za rok to liczymy na
        poprawę bo i tak weźmiemy udział:)
        • dziowanna skargi 02.05.07, 22:18
          od niektórych postaci nie dostaliśmy literek choć rozwiązaliśmy zadania i
          dostaliśmy punkty! Bracia Inkwizytorzy nie dali nam literki ("I")!A korzystanie
          z rowerów (i to nawet przez zwycięzców!) uważam za poważne wykroczenie,
          zwłaszcza że organizatorzy pisali na stronie że używanie rowerów jest
          zabronione. A tak na marginesie-wszyscy zawodnicy liczyli na nagrody pocieszenia...

          Poza tymi uchybieniami pomysł z grą świetny. Czekamy na następne :)

          Pozdrawiają Cni śmiałkowie z grupy nr125
          dziowanna@NOSPAMpoczta.onet.pl
    • Gość: asia W pogoni za aktem IP: *.multi-vision.pl 02.05.07, 21:40
      szkoda że dla mnie nie było nagrody mam tylko 11 lat i ja biegałam doo samego
      końca choci8aż mama chciała zrezygnować a tata dawno poszedł do domu .
    • rfima W pogoni za aktem 02.05.07, 22:27
      pomysł świetny, gorzej z realizacją, rzeczywiście nie wszystkie postacie dawały
      literki, część z nich dawała niepełne podpowiedzi (wystarczyło posłuchać rad
      udzielanych 2-3 ekipom, podpowiedzi nie zawsze były pełne), zachowanie rannego
      rycerza to też przesada, i kwestia rowerów, ja jestem na liście wyróżnionych -
      5 godzin biegałam po mieście i gdy patrzyłam na ludzi którzy podjeżdżali na
      rowerze, potem mknęli dalej, a ja ledwo sapałam to zastanawiałam się za każdym
      razem nad sensem dalszej gry, mimo wszystko udało się, pomysł dobry, myślę że
      kolejna edyca będzie lepiej dopracowana
      • Gość: ekipa 97 - 15 pkt Re: W pogoni za aktem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 23:32
        Rowery powinny być zakazane i karane dyskwalifikacją. Albo wszyscy albo nikt.
        Rycerz pod Wawelem to małe piwo bo u niego akurat poszło szybciutko ale panie z
        Cafe Szafe przytrzymały skutecznie kilkanaście grup na dłuuuugi czas. My
        przesiedzieliśmy ponad 30 minut!!! I przesiedzielibyśmy kolejne 30 gdyby ktoś w
        "centrali" nie zorientował się, że gra po prostu stanęła i nie zainterweniował.
        Ciekawe ile osób pożarło obwarzanki potrzebne dla bezdomnego przy wylocie
        sławkowskiej ?
        • Gość: f Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 00:21
          ja pożarłam i pół dałam za friko Pani Jones która już tam usychała. Pozdrawiam,
          miła dziewczyna. Niestety tego nie można powiedzieć o rycerzu spod Wawelu. To,
          że zachowywał się nie miło to inna sprawa, ale byłam z koleżankami u niego trzy
          razy i za dwoma pierwszymi dostałyśmy info że smok ucieka Podzamczem. Gdy po
          razy trzeci zjechał nas, że przychodzimy znowu do niego to dorzucił tylko
          "przecież mówiłem cały czas - podzamczem i powiślem"... straciłam na podzamczu
          1,5 h. więc rycerzowi dziękuje.
          Reszta - zgadzam się z przedmówcami, poza kilkoma niedociągnięciami zabawa była
          świetna. Sam pomysł sie bombowy i mam nadzieje że ponieważ to był pierwszy raz
          to niedociągnięcia na przyszłość wystapią w mniejszym stopniu :)Czy zabawa
          bedzie za rok? Albo jakoś szybciej? :D Ja będę na pewno. :D
        • ekipa60 Re: Dwa słowa o rowerach 03.05.07, 12:15
          NALEŻY PODKREŚLIĆ TU WAŻNĄ RZECZ. Zwycięzka ekipa całą trasę przeorała na
          WŁASNYCH NOGACH - bez żadnych rowerów, sanek ani innych furmanek. Czyli
          dokładnie tak jak znakomita większość graczy. Rowerów nie miała też chyba ekipa,
          która zajęła 3. miejsce. Miała rower natomiast drużyna z 2. miejsca ale...
          jeden. Co oznacza, że nie na wiele się przydał (w zespole było trzech rosłych
          chłopów). Wykorzystanie roweru w charakterze środka zwiadu też chyba było
          średnim rozwiązaniem, bo na zadaniach drużyna musiała być kompletna. Krótko
          mówiąc: rower zespołu, który zajął 2. miejsce nie wpłynął w żaden sposób na
          zajęte przez nich miejsce (dodam w charakterze ciekawostki, że chłopcy w
          poszukiwaniu bajarza z brackiej odbyli wycieczkę na Wawel, Błonia i Kleparz...).
          Nie da się ukryć, że było sporo zespołów zmotoryzowanych (czy raczej
          zroweryzowanych), bo sam naliczyłem ich 4 (a było na pewno więcej), ale... nie
          widzę problemu. Kwestia ekwipunku na grę miejską to spora ruletka - Ci którzy
          wzięli rowery ponosili ryzyko ugotowania samych siebie (gdyby np. zadania były w
          miejscach typu Wieża Mariacka, krypta św. Leonarda, Urząd Miasta Krakowa etc.).
          A więc jak - mam nadzieję - widać, pierwsze trzy miejsca zajęły zespoły
          niezroweryzowane. Co podważa teorię jakoby rower był kluczem do zwycięstwa :)
          Jeśli dla kogoś był to "pierwszy raz" i nie do końca mu poszło, to polecam
          warszawską stronę www.urban-playground.org - mam nadzieję, że po jej
          lekturze, mniej doświadczone ekipy nabiorą więcej roztropności i dystansu
          zarazem do gier miejskich.
          I ostatnia ciekawostka na koniec - wbrew tezom z poprzednich postów, nagród nie
          zgarnęli krewni i znajomi królika. Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie; operując
          pewnymi uproszczeniami powiedziałbym, że zwycięzcom i wicezwycięzcom bliżej do
          poglądów Ziemkiewicza niż Michnika ;) (dlatego cieszy fakt, że nagrody ufundował
          UMK a nie GW).
          Pozdrawiamy wszystkich współrywalizujących graczy i do zobaczenia na następnej
          akcji.
          • Gość: raj Re: Dwa słowa o rowerach IP: *.ap.krakow.pl 04.05.07, 08:22
            > Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie; operując
            > pewnymi uproszczeniami powiedziałbym, że zwycięzcom i wicezwycięzcom bliżej do
            > poglądów Ziemkiewicza niż Michnika ;) (dlatego cieszy fakt, że nagrody ufundował
            > UMK a nie GW).

            Ciekawe - prawicowców (zwolenników poglądów RAZ-a) cieszy fakt, że nagrody
            ufundował urząd miasta zarządzanego przez lewicowego prezydenta... Ot
            paradoksy... ;)
            Ale może nie mieszajmy polityki do zabawy, bo to właśnie zrobił wspomniany RAZ i
            od kiedy przerzucił się z fantastyki na politykę, obie rzeczy mu się kompletnie
            pomieszały i gada brednie... Można by go jako bajarza w tej grze wykorzystać... ;)
            !PS !PE (kto zna geekcode? ;))
        • Gość: Herberus Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 13:43
          Nie tylko rowery powinny być zakazane. Były naprzykład dwie drużyny takich bab
          kurdupelek i one sie nawzajem wspierały. To było denerwujące. Także denerwujące
          było to, że wszyscy Ci się gapili na karte uczestnika jak sroka w gnat.
    • Gość: raj A może alleycat? IP: *.ruc.lama.net.pl 03.05.07, 17:04
      Skoro tyle emocji budzi używanie - lub nie - rowerów podczas gry, to mam
      propozycję: może by tak którąś z następnych gier zorganizować w formie alleycata
      - specjalnie dla rowerzystów?
    • Gość: uczestnik Re: W pogoni za aktem IP: *.bie.lama.net.pl 04.05.07, 00:29
      Czy wyróżnieni mogą liczyć na pamiątkowe dyplomy w nawiązaniu do epoki. Byłaby
      to miła pamiątka. Czekam na kolejną edycję bo potrzebuję laptopa do pracy
      mgr :) chodź startowałem dla zabawy i milego spędzenia czasu a nie dla nagrody.
      Było fajnie.
      • Gość: Herberus Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 13:24
        Kto się natknął na patrol siepaczy? Czy były ,,sztuczne drużyny'' aby nas
        zmylić? To by się zgadzało, rozumiem, że każdy chce wygrać, ale chyba nie
        wszyscy byli oszustami?
        • Gość: lama Re: W pogoni za aktem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 16:50
          no wiesz, trzy razy zostałam z koleżanką zmylona co do Dratewki, i to dwa razy
          przez tą samą osobę... różni ludzie się zdarzają.
          • Gość: smok był żabą! Re: W pogoni za aktem IP: *.171.130.84.crowley.pl 04.05.07, 22:48
            Nie spodziewaliśmy się aż tak wysokiej frekwencji - 140 zespołów to jednak
            sporo... stąd kolejki... nie miejcie za złe braciszkom za tę literkę - straszny
            kocioł u nich był :) Zaś zespoły... no cóż, chodziły jeden za drugim zamiast
            kminić na własną rękę... ale to rpzy takiej licznie uczestników było chyba nie
            do uniknięcia... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka