Dodaj do ulubionych

Kup coś, co pochodzi z Estonii

02.05.07, 23:56
Zrób Krakusie coś pożytecznego.
Znajdź choćby jedną rzecz, która pochodzi z Estonii,
i
po prostu
ją kup.
To nie kosztuje dużo.
Szukam od czwartku, 3. Maja (czyli od jutra)
i jeśli tylko znajdę
to Wam powiem.
Ale proszę o rewanż.
Kupcie jedną rzecz z Estonii.
To się Estonii bardzo przyda.
Zadajcie sobie trud znalezienia czegoś, co zrobiono w Estonii.
Przecież w Internecie coś na ten temat jest.
Bez cudów.
Będziecie mogli spokojnie opowiadać wnukom, jak to było,
kiedy mieliśmy szansę by zachować się jak ludzie przyzwoici,
i zwyczajnie z niej skorzystaliśmy.
Opowiem Wam kiedyś ,jak to było, kiedy przewoziliśmy enerdowskich uciekinierów
na Węgry.
w 1989 roku.
A oni stamtąd przekraczali pierwszą dziurę wyrwaną przez Węgrów w żelaznej
kurtynie.
Na granicy węgiersko-austriackiej.
Tak było.

Helenka.
Obserwuj wątek
    • weronka77 Re: Kup coś, co pochodzi z Estonii 02.05.07, 23:59
      Helenko jak znajdziesz to bardzo prosze powiedz gdzie kupiłaś.Ok?
      • helenka17 Tak zrobię, 03.05.07, 01:21
        dziękuję.
        H.
        • schutzengel1 Opowiedz nam, opowiedz, nasza bohaterko -kurierko 03.05.07, 08:42
          Opowiem Wam kiedyś ,jak to było, kiedy przewoziliśmy enerdowskich uciekinierów
          na Węgry.
          w 1989 roku.
          A oni stamtąd przekraczali pierwszą dziurę wyrwaną przez Węgrów w żelaznej
          kurtynie.
          Na granicy węgiersko-austriackiej.
          Tak było.

          < pewnie dostałaś od Niemców jakiś medal ?
          • helenka17 Odpwiem Ci tak : 03.05.07, 08:59
            Chcesz - się - kopać ?

            Zanim mi odpowiesz, to się zastanów.
            A dialogować nie ma o czym,
            bo głębia twojego komentarza
            zwalnia mnie z dialogu.
            Niestety nie wiesz o czym mowa.
            Zakładam, że jesteś zwyczajnie za smarkaty, jak sądzę.
            A to przecież nie jest Twoja wina.
            Ty się tylko urodziłeś w innych latach.
            Przemyśl to.

            Podobnie jak odpowiedź na moje pytanie zadane we wstępie.
            Młodzieńcze.

            H.
            • henio56 Re: Odpwiem Ci tak : 03.05.07, 09:14
              pewnie byłaś konduktorką na PKP ? bo jak pamietam jeździły wtedy specjalne
              pociągi z NRD-owcami do Pragi, skąd wyruszali w dalszą drogę do Niemiec
              zachodnich.
              • emelem1 Re: Odpwiem Ci tak : 03.05.07, 09:22
                koczowali jeszcze w polskij ambasadzie
              • helenka17 Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 11:04
                np tego, że do ogrodu ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Pradze zmieściło
                się jedynie 3000 osób. Na to wystarczą cztery pociągi.
                A gdzie Pan Major był, kiedy pisałam o granicy austriacko-węgierskiej?
                Może w pracy?
                Pan Major się skupi na meritum, bo ono jest znacznie ważniejsze od tego, co ja
                myślę o Panu Majorze. To, co ja myślę o Panu Majorze, to prawdę powiedziawszy
                mnie samą niewiele obchodzi.
                OK?
                Estonia.

                H.
                • henio56 Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 11:47
                  np tego, że do ogrodu ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Pradze zmieściło
                  > się jedynie 3000 osób. Na to wystarczą cztery pociągi.

                  < w tym czasie od dwóch lat mieszkałem w Berlinie Zachodnim, dziś pluję sobie w
                  brode ,że dałem się namówić na powrót do Polski.
                  • peteen Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 13:04
                    my też...
                    • henio56 Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 16:00
                      my też...

                      < występujesz w kilku osobach ?
                      • peteen Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 16:03
                        tyleś zrozumiał? nic nowego, w koncuś krawężnik...
                        • henio56 Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 16:35
                          wolę być krawężnikiem niż palantem.
                          • peteen Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 16:38
                            patrz heniu, a udało ci się i tym, i tym - gratuluję...
                  • helenka17 Re: Pan Major tradycyjnie nie pamięta wszystkiego 03.05.07, 13:17
                    A gdzie też Pan Major wtedy mieszkał "od dwóch lat"? (czyli od 1987 - przyp.red.)
                    Czy aby nie przy Lesenstrasse 19? Bo to tam mieściła się Polska Misja Wojskowa.
                    A w niej rozbudowana placówka wywiadu wojskowego.
                    To Pan Major prawie na froncie walki z kapitalizmem...
                    Ordery są?

                    H.
        • helenka17 Lista jest krótka... 05.05.07, 10:08
          ale dla ambitnych nie ma nic niemożliwego.
          Dzięki pilności rosyjskiej prasy – której w tym miejscu dziękujemy (c: – udało
          się coś ustalić. Teraz, Rodacy, trzeba się postarać, bo znalezienie estońskich
          towarów może nie być łatwe:
          estońskie szprotki w tomacie,
          Ser Atlet – albo inny
          czekoladki KALEV
          likier "Vanna Tallin" ("Stary Tallin").
          Papier (może do drukarek?)


          H.
          • helenka17 Na początek czekoladki KALEV 06.05.07, 00:52
            www.kalev.ee/?id=28844&c_tpl=1068
          • helenka17 A tu Państwo z zespołu sprzedaży KALEV 06.05.07, 01:11
            "Nasza" jest Pani Monika Vilu (Eastern Europe)

            www.kalev.ee/?id=28698

            H.
            • prunio4 Re: A tu Państwo z zespołu sprzedaży KALEV 06.05.07, 15:48
              a gdzie ich szukać? W spożywczakach osiedlowych będą?
              • helenka17 Boję się, że trzeba zagrać wyżej. Ale kto wie. 06.05.07, 18:36
                Natomiast Twoja sygnaturka - palce lizać. Na forum dyskusyjnym o Estonii
                odkryłem prawie równie dobrą, w rewanżu: komputer bez windowsa jest jak ryba bez
                roweru.

                (c:

                H.
    • emelem1 Re: Kup coś, co pochodzi z Estonii 03.05.07, 09:18
      jak takie coś znajdziesz? teraz sie pisze na produktach "made in ue" czy jakoś
      tak.nawet jak produkt jest sygnowany nazwą polskiej firmy to na opakowaniu ma
      podane różne adresy:polski, czeski, węgierski, słowacki
      • helenka17 Odpowiadam 03.05.07, 11:09
        Na pytanie "jak takie coś znajdę?":
        wiedzę na ten temat posiada placówka dyplomatyczna Estonii w Polsce i zapewne
        konsul honorowy Estonii w Krakowie. A jest.
        Już dostał list w tej sprawie.
        Radca handlowy ambasady Estonii w Warszawie też za darmo pieniędzy nie bierze,
        spokojna głowa. On też wie.
        A jak wie - to powie.
        W takiej sprawie nie będę go musiała przekonywać - tak s ą d z ę

        H.
    • henio56 w Krakowie nie ma żadnych produktów z Estonii, 03.05.07, 09:28
      www.poola.ee/uus/pl/firm/?lisa=firmad&jutt=152&keel=pl
      • emelem1 Re: w Krakowie nie ma żadnych produktów z Estonii 03.05.07, 09:34
        sami szukają towarów
      • helenka17 Wykopany link 03.05.07, 11:28
        ...nie niestety - Panie Majorze - żadnego związku z przedstawionym problemem.
        Jest nie-na-temat mówiąc po ludzku.
        Ale to szlachetnie że się Pan włączył.
        Dziękuję.
        W tym linku możemy znaleźć oferty estońskich nabywców - głównie,oraz ze dwie
        oferty estońskich sprzedawców.
        W oby wypadkach nie ma tu mowy o towarach, które już w Krakowie/Polsce są.
        One się dopiero mogą tu znaleźć.
        Ponadto internet i Kraków to naprawdę nie jest to samo.
        Szukam produktów estońskich w Krakowie, a nie w internecie.
        Oczywiście, że one tu są.
        Tylko trzeba ich poszukać. Nie chodzi o handel hurtowy - ale o symbol.
        Gest w stosunku do Estończyków, których Ruscy próbują nastraszyć.
        Próbują tak , jak "umią"
        Zatem
        Jak się komuś chce, to znajdzie.
        A moja prośba TYLKO do takich jest skierowana.
        Do takich, którym się CHCE.

        H.
    • peteen bardzo chętnie... 03.05.07, 13:05
      ale gdzie?

      a co one w ogóle do nas eksportują? w czym one są dobre?
      • helenka17 Się sprawdza... 03.05.07, 13:19
        H.
        • peteen supcio... 03.05.07, 13:20
          i ja poszukiwam...

          ps. czy randka aktualna?
          • henio56 helenka otworzy stoisko na Imbramie 03.05.07, 15:51
            z produktami estońskimi, pewnie będą to flizy itp.? he,he
        • peteen Re: Się sprawdza... 03.05.07, 16:02
          www.forum.eesti.pl/viewtopic.php?t=482
          • helenka17 Coś mamy, przynajmniej nazwy marek... 05.05.07, 09:49
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4107902.html
            H.
            • billy.the.kid Re: Coś mamy, przynajmniej nazwy marek... 05.05.07, 22:19
              estończycy tradycyjnie powiedzą-chroń nas od przyjaciół,bo z wrogami sam se
              poradze.
              • helenka17 Tradycyjnie 06.05.07, 00:47
                ...pewnie coś powiedzą. Tyle, że ten akurat cytat ("od przyjaciół chroń mnie
                Panie, z wrogami sam sobie poradzę" ) nie pochodzi z Estonii.
                Tak między nami.

                H.
    • oda_nobunaga Re: Kup coś, co pochodzi z Estonii 06.05.07, 17:06
      W ramach poparcia przez tydzień jeżdzij na krowie, choć również po chrust do
      lasu i nie uzywaj elektrycznosci, to ucieszy eSStonie bardziej niz kilka puszek
      z szprotkami
      • helenka17 Oczywiście ,znam niejednego dobrego lekarza 06.05.07, 18:33
        ...mogę polecić.

        H.
        • oda_nobunaga Re: Oczywiście ,znam niejednego dobrego lekarza 09.05.07, 10:50
          Droga helenko
          Skoro jak twierdzisz znasz dobrego lekarza, sama z jego usług szybko skorzystaj
          Bojkot konsumencki, czy popieranie jakiegos kraju kupujac jego towary nie jest
          złą rzeczą, pokazują to teraz równiez Rosjanie bojkotując towary eSStonskie.
          Problem w tym że w twoim przypadku ma to formę łażenia po mieście i szukania na
          siłę siakieś puszki z szprotkami, co jest raczej groteskowe niestety. Tutaj nie
          ma towarów z tego kraju, twe męki spełzną na niczym. szczególnie kiepskie jest
          twoje zachowanie gdyz chodzi tu o poparcie nawet dla potomków sługusów
          nazistowskich, zapisując się na wyścigi do SS i stawiający im, coż za ironia,
          pomniki. Z tego powodu twoje wysiki są nie tylko śmieszne ale i niesmaczne,
          jestes przeciez w kraju który do faszystów miał nieco inny stosunek niz eSStonia.
          Poza tym tak w ogóle postaraj się nie odpowiadać swoim oponentom w stylu " a ty
          to głupi jestes no" bo to nie przystoi nawet osobom siedemnastoletnim.
          • helenka17 Re: Oczywiście ,znam niejednego dobrego lekarza 17.05.07, 14:44
            oda_nobunaga napisał:

            > Droga helenko
            > Skoro jak twierdzisz znasz dobrego lekarza, sama z jego usług szybko skorzystaj.

            Korzystam z usług niejednego. Podsyłając na ten przykład doń rożne potrzebujące
            osoby.Ale dziękuję za dobre słowo.

            > Bojkot konsumencki, czy popieranie jakiegos kraju kupujac jego towary

            Nie "kupując jego towary" ale "poprzez/(lub przez) kupowanie jego towarów"

            nie jest
            > złą rzeczą, pokazują to teraz równiez Rosjanie bojkotując towary eSStonskie.

            Rosjanie bojkotując towary estońskie nie uprawiają bojkotu konsumenckiego,
            ponieważ do tego potrzebne są tradycje demokratyczne, które w Rosji nie
            występują. Ponadto zajrzyj sobie do struktury estońskiego eksportu do Rosji, a
            zoczysz w te pędy, że Rosjanie rozgłaszając jakąkolwiek formę odgórnie
            zarządzonego bojkotu ośmieszają sami siebie. Nadal kupują i będą kupować to, co
            wynika z wieloletnich kontraktów, i tylko udają,że coś mogą, jak każde byłe
            mocarstwo kolonialne. Naszego mięsa nie bojkotują, ale mówią, że jest niedobre.
            ( w przeciwieństwie do ich mięsa, które jest dobre, ale go nie ma). Czy
            Rzeczpospolitą to obeszło? Czy ktoś w tym czterdziestomilionowym kraju zwrócił
            na to uwagę w skali makro?

            > Problem w tym że w twoim przypadku ma to formę łażenia po mieście i szukania
            na > siłę siakieś puszki z szprotkami, co jest raczej groteskowe niestety. Tutaj
            nie > ma towarów z tego kraju, twe męki spełzną na niczym.

            Niestety o tym, co ja robię nie wnioskujesz z faktów, ale z tego, co Ci
            podpowiada szczególny (jak dla mnie) sposób myślenia. I niech już tak
            zostanie.Przecież mój apel nie do Ciebie jest skierowany. To widać. Ja nie
            kieruję moich apeli do osób, które nie odróżniają porównywania pomysłów od
            osobistej obrazy i głupkowatych ataków , które strony przeciwnej nie mobilizują
            nawet do rzeczowej odpowiedzi.To co tu piszę, także nie do Ciebie jest
            skierowane, ale do tych, którzy przeczytają co myślę o gnuśnym i sennym
            mniemaniu, że nic się nie da. Występujesz jako niemy bohater. Zwyczajnie Cię nie ma.

            szczególnie kiepskie jest twoje zachowanie gdyz chodzi tu o poparcie nawet dla
            potomków sługusów
            > nazistowskich, zapisując się na wyścigi do SS i stawiający im, coż za ironia,
            > pomniki. Z tego powodu twoje wysiki są nie tylko śmieszne ale i niesmaczne,
            > jestes przeciez w kraju który do faszystów miał nieco inny stosunek niz eSStoni


            Dla Ciebie sługusami nazistów byliby wszyscy, o których przeczytałeś w tych
            durnowatych endeckich broszurkach. Wiedza historyczna nie zasadza się na
            lekturze nacjonalistycznych broszurek. Dla Ciebie sługusami byliby także
            żołnierze tego drugiego generalissimusa, którego nazwisko jest Ci nieznane, a
            który dzielnie bronił swego kraju przed Sowietami, i owszem wspólnie z Niemcami.
            Ale to był jego kraj. Ponadto najpierw bronił tego kraju sam. I wygrał. A Liga
            Narodów określiła Sowietów jako agresora w tym konflikcie na podstawie definicji
            przeforsowanej przez ...Sowietów. Co ich musiało szczególnie rozjuszyć.

            > a.
            > Poza tym tak w ogóle postaraj się nie odpowiadać swoim oponentom w stylu " a
            ty to głupi jestes no" bo to nie przystoi nawet osobom siedemnastoletnim.

            Ty nie jesteś moim oponentem ale napastnikiem. Kiedy staram się zrobić coś
            istotnego z punktu widzenia narodu napadniętego przez Sowietów, to jedyną Twoją
            refleksją jest właśnie to, co jest.
            Mnie nie bardzo interesują twoje endeckie fobie i Twoje izolacjonistyczne
            opinie. Pisz sobie - to wolny kraj.
            Z ocenzurowanym Opolem, ale wolny.
            To, co robią ludzie podobni do mnie ma wymiar (uwaga-trudne słówko) SYMBOLICZNY.
            A nie gospodarczy, jak sądzisz. Ale to, że tak sądzisz, to już Twój kłopot. Z
            pkt widzenia relacji między narodami wazniejsze jest skuteczne wypromowanie
            samego takiego (uwaga) GESTU,
            a nie skutek gospodarczy. Jak chciałbyś, bym osiągnęła sukces gospodarczy dla
            Estonii??! Poprzez kupowanie czekoladek i koniaku??
            Na takie rozróżnienia nie starcza Ci jednak tego i owego.
            Poczytaj więc sobie może o tym, co Sowieci wyprawiali w suwerennych państwach
            Nadbałtyckich, kiedy już tam weszli. Pamiętaj, że WTEDY (prezentyzm, częsty błąd
            domorosłych historyków) SS nie była jeszcze znana jako einsatztruppen, ale jako
            bardzo dobrze wyszkolona formacja wojskowa. I do dziś jeszcze nie znamy
            wszystkich okrucieństw SS - a minęło już wiele lat.
            Pamiętaj też, że nie wiesz na co byś się zdecydował(na miejscu
            Estończyków)doświadczając jako naród od Sowietów tego, co oni - i to w skali
            całego narodu, a nie tylko na kresach jak Polacy w l. 1939-41 i 1944-45

            Nie bardzo już pamiętam, co przystoi osobom siedemnastoletnim, bo tak dobrej
            pamięci nie mam.
            Niemniej jednak, z powodów, które nie zostaną tu ujawnione pouczanie mnie stawia
            Cię w sytuacji dużej wesołości.

            H.
    • xyz_xyz_xyz Re: Kup coś, co pochodzi z Estonii 06.05.07, 21:53
      chętnię będę kupować estońskie produkty, jeśli tylko takie napotkam. Myślę, że
      to szlachetna akcja i warto ją wesprzeć. Przymusu też nie ma, ale przynajmniej
      można by się ugryźć w jęzor i zachować głupie uwagi dla siebie.
      • helenka17 Helenka dziękuje 06.05.07, 23:18
        Wyobraź sobie, że nie mogę nigdzie wyszukać - w Polsce, rzecz jasna - likieru
        Vana Tallin. Choć podobno dobry

        Panie od czekoladek zaatakujemy jutro, niech opowiedzą, komu w Polsce sprzedają.
        Posłałam też list do konsula honorowego w Krakowie - Pan Mecenas Paluch z
        Floriańskiej ulicy. Może coś pomoże.

        "(...)Szanowny Panie Konsulu,
        w związku z sytuacją międzynarodową,
        w której Pewne Mocarstwo próbuje ulokować w niekorzystnej sytuacji kraj,
        który powierzył Panu swoje dobre imię i interesy w tej części Polski
        apeluję o pomoc, której - jak sądzę - potrafi Pan udzielić.
        Zamierzamy wraz z przyjaciółmi zaapelować poprzez Internet
        do możliwie znacznej grupy Krakowian, by najzwyczajniej w świecie
        zechcieli skupić się na nabywaniu towarów pochodzących z Estonii(...)etc, etc

        A nuż się uda.

        H.
        • matt.cobosco Re: Helenka dziękuje 07.05.07, 14:13
          Szukałem w "Almie", bo tam mają różne dziwne towary. Znalazłem chleb z Litwy,
          jogurt z Łotwy, a z Estonii NIC:(
          • zielonki Re: Helenka, gratuluję. 08.05.07, 00:53
            Bardzo ładna inicjatywa.
            Helenka to kobitka z inicjatywą!
            • gosia.43 Re: Helenka, gratuluję. 08.05.07, 00:56
              Ja juz sie w Helence.... zakochałam....... ))
              • zielonki Re: Helenka, gratuluję. 08.05.07, 01:01
                Ja też, lubię takie kobitki z jajami.
                • gosia.43 Re: Helenka, gratuluję. 08.05.07, 01:03
                  no...to sa jaja rzeczywiscie.... ))
                  • al_star lista estońskich produktów, dostepnych w Polsce 09.05.07, 12:39
                    otrzymałam od estońskiej pani konsul:


                    Biggest brand here is Mosaic or Monton
                    www.montonfashion.com/summer07/index.php?avaTeema=undefined&country=


                    AS Repo Vabrikud is the biggest melamine faced chipboard producer in North
                    Europe and Baltic countries, They are also in Polish market .
                    www.repo.ee/index.php?page=111&

                    Mart Laar' book is published in Polish language;

                    www.bookseller.pl/index.php?cmd=showItem&itemID=93940

                    Casino Polonia is managed by Olympic casino:
                    www.olympic-casino.com/?id=49108&b=1&c_tpl=1094

                    Estonian industrial e- catalogue 2007 www.estonianindustry.com/

                    To teraz do sklepów (i kasyn) ;))
                    • helenka17 Re: lista estońskich produktów, dostepnych w Pols 09.05.07, 15:09
                      Bardzo dziękuję

                      H.
                    • xyz_xyz_xyz Re: lista estońskich produktów, dostepnych w Pols 09.05.07, 16:37
                      al_star napisał:

                      > otrzymałam od estońskiej pani konsul:
                      >
                      >
                      > Biggest brand here is Mosaic or Monton
                      > www.montonfashion.com/summer07/index.php?avaTeema=undefined&country=
                      >
                      >
                      > AS Repo Vabrikud is the biggest melamine faced chipboard producer in North
                      > Europe and Baltic countries, They are also in Polish market .
                      > www.repo.ee/index.php?page=111&
                      >
                      > Mart Laar' book is published in Polish language;
                      >
                      > www.bookseller.pl/index.php?cmd=showItem&itemID=93940
                      >
                      > Casino Polonia is managed by Olympic casino:
                      > www.olympic-casino.com/?id=49108&b=1&c_tpl=1094
                      >
                      > Estonian industrial e- catalogue 2007 www.estonianindustry.com/
                      >
                      > To teraz do sklepów (i kasyn) ;))



                      o, dzięki! Zaras se druknę i na zakupy :)
                      • helenka17 Z czekoladkami Kalev nie jest tak prosto... 11.05.07, 12:08
                        Dear Helenka17,

                        Thank you for supporting us, we appreciate it very much!

                        We are interested about Poland market but we have no direct contacts there at
                        the moment.
                        I am working on it myself already but in case you have contacts to recommend, I
                        would be very grateful.

                        With the best Regards,
                        Monika Vilu
                        Kalev East-Europe Export manager
                        • xyz_xyz_xyz Re: Z czekoladkami Kalev nie jest tak prosto... 11.05.07, 13:30
                          w ogóle nie jest prosto. jak widać nazwy produktów nie wystarczą, skoro są one
                          w Polsce niedostępne. A przecież estońskie art. spożywcze są czymś, co mógłby
                          kupować każdy z nas. Nie wiem, mam nadzieję, że nie skończy się na dobrych
                          chęciach.

                          Ale pani monika napisała ci, że szukają kontaktów na Polskim rynku. Może
                          czytają to forum ludzie, którzy mogli i chcieliby takie czekoladki importować.
                          Ja niestety nikogo takiego nie znam. A czekoladki chętnie kupiłabym.
                          pzdr
                          xyz
                          • prunio4 Re: Z czekoladkami Kalev nie jest tak prosto... 16.05.07, 22:37
                            ja też. NIe tylko czekoladki...
                          • helenka17 Staramy się natchnąć Panią Monikę, 21.05.07, 18:31
                            ...ale łatwo nie jest.
                            Za to, jak już te czekoladki się sprowadzi, to je zlicytujemy jak się patrzy.

                            H.
                      • saaroo Re: lista estońskich produktów, dostepnych w Pols 25.05.07, 11:01
                        Listę zawsze można podać. Problem z tym, że w Krakowie jeszcze nigdy nie udało
                        mi się zobaczyć jakiegokolwiek estońskiego produktu.
                        • helenka17 I własnie dlatego podnoszę tę sprawę 25.05.07, 11:23
                          Jeśli byłoby łatwo, to cóż to za wyzwanie.
                          Pójść i kupić.
                          Też mi wyzwanie...
                          Nie chodzi o to, żeby było łatwo,
                          ale żeby Estończycy wiedzieli, że ktoś myśli.
                          To nie jest zadanie dla każdego -
                          jak w matematyce, mniej-więcej.
                          Jedni potrafią, a inni znowóż nie.
                          Trzeba - się - postarać.

                          H.
    • al675.39311 Re: Kup coś, co pochodzi z Estonii 09.05.07, 22:20
      A takiego, O !!!.
    • rsrh Od niedawna działa w Krakowie Konsul Honorowy 17.05.07, 14:47
      Estonii !!! Podajcie namiary na niego , co robi i jak ocenia bieżące sprawy tego
      kraju ??
      • helenka17 Re: Od niedawna działa w Krakowie Konsul Honorowy 17.05.07, 15:02
        ESTONIA
        Konsul Honorowy Republiki Estonii
        ul. Floriańska 15/4
        31-019 Kraków
        te.: 012/429 80 36

        Mecenas Piotr Paluch
    • engineer74 [...] 17.05.07, 15:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • peteen Helenko, zakupy wykonane... 25.05.07, 00:30
      mam: 14% miejscowe wino, 45% słynny likier talliński oraz normalną estońską
      gorzałę, systemu Saremaa...
      wszystko to nabyłem własnoręcznie i własnopieniężnie w Tallinie!
      :c)
      • skks Re: Helenko, zakupy wykonane... 25.05.07, 09:11
        te 14% mnie interesuje...
        Dowieziesz do Polski?
        Mam nadzieję, że dowieziesz - ochlaptusie.
        • peteen Re: Helenko, zakupy wykonane... 25.05.07, 13:45
          gorzała juz poległa, likier i wińsko się trzymają - oczekuję propozycji...
          :c)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka