mateusz06
01.06.03, 21:14
Ale mnie wkurzaja takie sytuacje...Wsiadam sobie na Starowislnej do 19 (825+8..) i slysze pijane ryki rezerwistow...Myslalem, ze jakos przejdzie, ale ze nic sie nie stalo zapytalem pana motorowego:
'Czy ma pan swiadomosc, kogo pan wiezie?'
On mi na to, ze:
'Tak, ale co on moze zrobic, jak chce to niech sam pojde i zwroce im uwage.'
Ja na to: 'To pan jest od tego, po kiego sa w tych tramwajach te wszystkie nalepki, etc?'
Gosc sie troche zreflektowal i wykorzystal radiotelefon przy Orzeszkowej. Baba cos tam gadala z Alcatela, w kazdym badz razie wyszlo na to, ze motorman sam poszedl do nich na Grunwaldzkim i poprosil o wyjscie (brawo za odwage!!). Niestety panowie nie zastosowali sie do tego i dalej podrozowali w strone Lagiewnik...
Tutaj dygresja: niesamowicie wpier.... mnie pewien gosc z zonka i 2 dzieci, ktory powiedzial, ze "Pan motorniczy sie wkurzyl i wyrzucil rezerwistow z tramwaju, a w koncu to ich prawo i w ogole sa rezerwistami'. Ja nie watpie w to, ze on tez zachowywal sie tak samo jak wychodzil z woja, ale teraz cholera moglby chociaz dac dzieciom jakis przyklad. Chyba, ze chce je w przyszlosci odbierac z Izby Dziecka, czy czegos takiego... Ja nie wiem skad sie biora takie typy...
Wracajac ad rem. Na Slomianej wlaczyl sie w to gosc, ktory spytal motormana czy cos zrobil. On na to, ze tak ale musimy czekac az ktos przyjedzie (!) Facet pyta, czy jakby nacisnal hamulec bezpieczenstwa, to by nie zaplacil kary :) Motorman na to, zeby sobie nie zartowal.
W koncu panstwo pijanstwo wysiadlo sobie przy Tesco, chwiejnym krokiem przekraczajac Kapelanke i udajac sie w strone sklepu. Motorman podal ich rysopisy, dyspozytorka powiedziala, ze przyjedzie radiowoz, etc. i zeby kontynuowal jazde.
Co dalej nie wiem, bo wysiadlem na nastepnym, ale mowie to po to, zeby pokazac jak w praktyce dziala system powiadamiania. Sam prowadzacy nie zareaguje, dopiero ktos z pasazerow musi zwrocic uwage. Po czym jak juz sie powiadomi wlasciwe osoby trzeba jechac przez pol miasta, zeby takich kutasow zlapac. Chyba naprawde musieliby dac komus w pysk, ewentualnie zaczac wybijac szyby, zeby ktos naprawde sie przejal... Boze, w jakim ja kraju zyje ;( ?