Dodaj do ulubionych

Mundurek od prywatnego krawca

14.06.07, 22:37
Szycie mundurkow z lepszych materialow to nie wyraz snobizmu rodzicow! W szkole, do ktorej bedzie chodzic moja corka przedstawciel firmy, ktorej kamizelki zostaly wybrane jako stroj obowiazkowy na pytanie z jakiego materialu maja byc one zrobione odpowiedzial: sztucznego! Po czym scisnal kamizelke w garsci i rozprostowujac ja dodal, ze ma sie ona po takim zabiegu "dobrze prezentowac". Mam inne zdanie co do kryterium wyboru materialu na ubranie, w ktorym dziecko ma spedzac kilka godzin dziennie Z pewnoscia nie bedzie to proponowany przez prroducenta a tym samym przez szkole poliester a bawelna, z ktorej uszycie kamizelki zlece krawcowej. Snobizm?
Obserwuj wątek
    • Gość: kuzynone Re: Mundurek od prywatnego krawca IP: *.autocom.pl 14.06.07, 23:31
      Oczywiście że nie jest to snobizm bo nie wyobrażam sobie bym miał siedzieć w
      szkole (mniejsza oto czy zapięty pod szyje czy nie) w czymś co nie pozwala mi
      odychać. I nie chodzi tylko o wygodę ale o i higienę osobistą bo po 8 godzinach
      w salach gdzie człowiek czuje się jak w saunie, dzieciaki nie będą w nalepszych
      kondycjach.

      Skoro już ktoś wymyślił te mundurki to chociaż niech dzieciaki czują się w nich
      wygodnie.

      • Gość: miś mam nadzieje, ze po wyborach nie będzie mundurków IP: *.chello.pl 15.06.07, 04:38
        ciekawe jaka partia opozycyjna zapowiedziała, że zniesie obowiązek mundurowy
        wprowadzony przez oszołoma zafascynowanego rewolucją kulturalną Mao
    • Gość: tina Mundurek od prywatnego krawca IP: *.pools.arcor-ip.net 15.06.07, 08:08
      Przeciez to nic nowego! Kiedy ja w 1970 roku poszlam do Technikum Ekonomicznego
      Nr. 1, tez sie wtedy nosilo tam mundurki i moj tez byl wtedy szyty przez
      krawcowa mimo, ze nie pochodzilam z tzw, zamoznej rodziny. O ile sobie dobrze
      przypominam, wtedy wszyscy uczniowie mieli szyte przez krawcowe mundurki (kazdy
      wedlug jego mozliwosci finansowych).
    • Gość: Maro Ale o co chodzi? IP: *.telnet.krakow.pl 15.06.07, 08:39
      Mi też się wydaje,że to normalna sprawa.Tak było lata temu,tak jest i
      teraz.Chyba że dziennikarze wiedzą o czymś o czym nie wie nawet sam minister
      Giertych:))))
      • ar.co Re: Ale o co chodzi? 15.06.07, 12:53
        Tylko że oficjalnie mundurki mają zapobiec "eksponowaniu różnic finansowych" w
        szkołach. No i co?
    • Gość: Mary Mundurek od prywatnego krawca IP: 195.150.133.* 15.06.07, 09:19
      Co to za pomysł, by także spodnie wchodziły w skład mundurków? A poza tym czy
      ktoś się zastanowił nad tym, że tak naprawdę to każdy uczeń będzie potrzebować
      2 mundurki, bo przecież trudno sobie wyobrazić, że dziecko będzie chodzić przez
      cały rok w tym samym ubraniu!
    • Gość: abc Re: Mundurek od prywatnego krawca IP: *.elisa-laajakaista.fi 15.06.07, 13:21
      Ja pewnie tez bym dziecku uszyła mundurek.
      Ale...
      Kiedy chodziłam do szkoły w latach 70 też mieliśmy mundurki (nylonowe) i nikomu
      do głowy nie przyszło żeby szyć je z innego materiału u krawcowej. Kupowało sie
      je w sklepie i chyba większość szkół w Polsce miała takie same. Nie były ładne,
      dobre gatunkowo ale wygodne bo się nie gniotły i wysychały w pięć minut. Każdą
      plamę można było z nich sprać.
      Jednak uważam, że szycie u Krawcowej to snobizm czystej wody.
    • gniewko_syn_ryba Są jeszcze państwowi krawcy ??? 15.06.07, 20:28
    • Gość: mama Re: Mundurek od prywatnego krawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 22:21
      fason i materiał wybrała pani dyrektor. gust i styl - jarmark w masteczku K....
      ., 25 km od Krakowa.
      rodzicom powiedziała, że wybrali nauczyciele, nauczycielom - że rodzice. amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka