Dodaj do ulubionych

Te same zbrodnie dwie miary

25.06.03, 12:28
Paweł Smoleński protestuje we wczorajszej "Gazecie
Wyborczej" przeciw tablicy upamiętniającej "dziesiątki
tysięcy rodaków poległych, pomordowanych w latach 1943
- 1945 na ziemi wołyńskiej, lwowskiej, podolskiej i
pokuckiej za to, że byli Polakami. Także tych, którzy
opuścili rodzinne strony i poszli na poniewierkę,
uciekając przed terrorem i zagładą z rąk OUN-UPA".

Tablica ma zawisnąć na Domu Polonii w Warszawie.
Publicysta "Gazety Wyborczej" przyznaje, że nie ma w
tekście zamieszczonym na tablicy kłamstwa, ale zarazem
uważa, iż tekst ten jątrzy, miast godzić i przypominać,
jak było naprawdę.

A naprawdę było tak, pisze Smoleński, że Ukraińcy byli
też mordowani przez Polaków i też musieli opuszczać
rodzinne strony.

Paweł Smoleński celowo jednak przemilcza, bo przecież o
tym wie, inną prawdę - o wielkich dysproporcjach w
liczbie zamordowanych i wygnanych ze swoich domów
Polaków i Ukraińców. Czy uważa, że ta prawda jątrzy,
więc mówić o niej nie wolno? Ciekawe byłoby się też
dowiedzieć, dlaczego uważa, że prawda o mordach
dokonanych przez Polaków w ukraińskich wsiach
Wierzchowiny i Zawadka Morochowska jest godna
upamiętnienia i bynajmniej nie jątrzy, natomiast znak
pamięci o prawdzie o ludobójstwie dokonanym na Polakach
na Wołyniu jątrzy. Smoleński zatytułował swój komentarz
"Zbrodnia to zbrodnia". No, właśnie. Dlaczego więc
przykłada inną miarę do upamiętniania zbrodni
dokonanych przez Polaków, inną zaś do tych, które
popełnili Ukraińcy?

Tomasz Stańczyk, Rzeczpospolita 2003.06.26




Obserwuj wątek
    • gph a ty to pewno wiesz. 25.06.03, 12:32
      zmierzyłeś spróchniałe kości, przeliczyłeś litry krwi.

      wstrętne jest takie licytowanie ofiar.
      naszych więcej, ich mniej, nasi lepsi, oni gorsi..

      może kiedyś zrozumiesz. chociaż nie jestem przekonany.
    • tygrys01 Do P. Tomasza 25.06.03, 18:34
      Panie Tomaszu, znalazłem Panski podpis na dole postu i stąd do poana
      bezpośrednio zwracam się. Na cmentarzu prawosławnym na Woli są dwa miejsca
      warte zobaczenia i odnowienia tematu. Oba dotyczą Ukraińców co ginęli za
      wolność Ukrainy i Polski. Jedno pole z kwaterami po prawej stronie idąc od
      głownego wejścia, drugie pole od strony ulicy Redutowej (od tylnego wejścia)
      To drugie też pomnik odnowiony i poświęcony pamięci tych co w 1918-1920
      zginęli w Warszawie prawdopodobnie jak chcieli przynieść wolność Polsce tylko
      jakoś wtedy im się nie udało. To pierwsze miejsce (blizej głównej bramy
      poświęcone jest Ukraińskiej Armii która chciała pomagać Adolfowi aby uchronić
      Polaków przed Stalinem. Temat był kiedyś nagłaśniany, ale jak widać ze
      skutkiem ktory upamiętnia "wyzwolicieli" Polski.
      Pozdrawiam, bywam na tym cmentarzy dość często, przeważnie w niedzielę ok godz
      10:00 - 11:00, tam są złożone prochy mojej tragicznie zmarlej w Nowej Hucie
      młodszej córki Justynki (nie wiem czy Pan ją pamięta). O tej porze pijuamy
      kawę przy grobie Justysi-Aurelki nieraz z przyjaciółmi którzy tam zaglądają.
      Gdyby Tam Pan był w pobliżu to zpraszamy na pół czarnej dla uczczenia jej
      pamięci. Do tej pory (już półtora roku toczy się proces przeciwko sprawcy,
      piratowi drogowemu który zabił 24 letnią Justysię i 18 letniego Kamila; ale
      to historia na inne posty. Skąd Pan na portalu krakowskim, czyżby Pan zmienił
      miasto zamieszkania? Do pozrowień porzyłacza się moja żona (Trzmielik).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka