montenuovo 20.09.07, 17:44 Co na fioletowoszarych łąkach rozpina płynność arkad? No? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polski0001 Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 18:27 montenuovo napisał: > Co na fioletowoszarych łąkach rozpina płynność arkad? > No? > > Na "NO" to sie krowy "GNO".... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 18:58 na krowy to wiem że sie mówi "wiśta" czy jak mu tam... Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 18:55 A co się wynurza jak boa grzechotnik z niebytu fal? Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 19:05 A raczej razem z boa grzechotnikiem się wynurza, jak sobie teraz zajrzałam w tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 20:33 poddaję się ----- Viribus Unitis Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: pytanie... a nie... 20.09.07, 21:50 a nie, a nie, Agnieszka Osiecka (chłopo-robotnik i boa-grzechotnik z niebytu wynurza się fal)... i na bal! Odpowiedz Link Zgłoś
montenuovo Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 00:12 wiedziałem ale nie mogłem sobie przypomnieć, racja. teraz będzie ostre pytanie: a za kogo sie uważa ten kto sie za ten wiersz obraża? Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 00:51 Za gó..arza :) [Witkacy] Co ktoś podobno buduje pośrodku jałowej ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 00:55 O w mordę, ocenzurowało mi gowniarza! To takie brzydkie słowo jest? Może jak napiszę przez "o", to pójdzie w całości. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 07:03 laenia napisała: Co ktoś podobno buduje pośrodku jałowej ziemi? ..your little house, deep in the desert? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 07:04 A co ci kupię jak kiedyś wyjdziemy już z długów? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 13:42 luckystrike napisał: > suknię takom długom Tak jest! A co nam się marzy, kiedy poczciwiejemy na starość? Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 13:59 Tego nie wiem, ale misie marzy: "A mnie się marzy kurna chata I trzaskające w kurnym piecu smolne pieńki I dochodzący głos kolegów "Pójdźmy wszyscy do stajenki..." Gdzieś tam prezydent zbiegł w szlafroku Gdzieś tam przyjęli jako wskaźnik stopę zysku Pięć wizyt, sześć wyroków Ktoś przez pomyłkę rekord świata pobił w dysku"... Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 14:18 lira_korbowa napisała: > Tego nie wiem, ale misie marzy: Chciałem pozostać przy poprzednim autorze (Andrzej Waligórski) i chodziło mi o "podmiejskie dworce". Ale byłaś blisko bo "Kurna Chata" też z Wrocławia;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 13:28 to raczej Tom Budzyński interpretując Cohena Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 14:26 Zgadza się, Budzyński za Cohenem, a więc mały dom. A co do dziś ma Jane? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 14:30 Kosmyk włosów ma mych co dałem go Jej kiedy zamierzałem już zwiać;) Odpowiedz Link Zgłoś
tempe Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 14:36 a właściwie Tom za Cohenem za Eliotem zwiewam jeszcze tylko pytanie - kiedy to było kiedy wydawało się tak dawno? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 14:40 W sześćdziesiątym pierwszym. A który pokój w hotelu Chelsea? Odpowiedz Link Zgłoś
laenia Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 22:02 No i nikt nie wie, który pokój? Bo chciałam zadać pytanie, o co się zakładam z francuskim towarzyszem (mój ulubiony przekład i wykonanie dzieł tego artysty). A przy okazji sprawdzę sobie jeszcze, czy cenzura puści słowo "dupa". Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: pytanie... a nie... 21.09.07, 22:27 No i muszę sam odpowiedzieć, że Chelsea Hotel #2, bo się nie dowiem o co chodzi z tym francuskim towarzyszem? Odpowiedz Link Zgłoś