gph
17.07.03, 14:33
lezę dziś przez rynek, ciągnę się raczej bo upał i wykopy wokół Sukiennic
sprawiają, że czuję się jak Scypion Afrykański (młodszy) spacerujący po
Kartaginie co to i tak musi runąć...
nagle atakują mnie młotki :)
najpierw pan górnik-artysta stukający małym młotkiem w bryłę soli
a potem grad młotków stukających donośnie na dachu kościoła mariackiego
no i inne młotki, kręcące się totu totam.
reasumując spory wysyp młotków na Rynku.