Gość: Drogownik
IP: *.chello.pl
18.10.07, 07:02
A propos 3 milionów mieszkań itp. Czy ktoś w to wierzył? Bo ja nie
rozumiem jak jakikolwiek kandytat, nawet na prezydenta naszej
Republiki Bananowej, może takie rzeczy obiecywać? Przecież nie
wybuduje ich z pieniędzy podatników?
Może ja jestem niekumaty i chodzi o przenośnię, może chodzi o
mieszkania socjalne, które też są kpiną.
Dlaczego uczciwie pracujący obywatel, który płaci podatki musi brać
kredyt na 30, 40 lat żeby kupić wymarzone M-2 z kuchnią studio za
jedyne 400 000 - a menel, który dostanie mieszkanie za darmo
zdewastuje je w kilka tygodni (ja nie dni).
Ale to jest chwitlywe. Plebs wyłapie, że będą mieszkania za darmo! I
Zagłusuje, niczym szary motłoch.