Dodaj do ulubionych

Rektorzy: studia płatne dla wszystkich

    • shogun Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 09:24
      Czy ten rektorzyna to nie z tych, ktorzy nie tak dawno apelowali,
      zeby wynajmujacy mieszkania w Krakowie i calej Polsce ulzyli
      studentom wynajmujac mieszkania za bezcen. Co za hipokryzja. Ja
      jednak popieram go na calej linii, tak jak wszystkie inicjatywy
      prowadzace do samozniszczenia chorego i nieprzyjaznego systemu
      edukacji publicznej, ktora przyciaga w rownym stopniu najlepszych i
      najgorszych tylko dlatego, ze jest bezplatny.
    • sajm Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 09:28
      Szanowne rektory!
      PRzez kilkanaście, może kilkadziesiat ostatnich lat korzystaliście z
      przywilejów bezpłatnego systemu edukacji. Za studia nie
      zapłaciliście zapewne grosza, jeśli studiowaliście w Polsce.
      Potrzebne są badania i rozwój... Cóż , trzeba zakasać rękawy i wziąć
      się do roboty. W Kapitale Ludzkim jest w cholerę kasy na badania i
      rozwój, tylko trzeba napisac projekt, pokazać jakie są cele badania,
      jaki będzie z niego pożytek... Ale jeśli trzyma sią każdego z
      habilitacją, który jest nie do ruszenia, trzeba sfinasować jego
      stanowisko przacy, dac trochę fuch znajomym - no to oczywiści że
      łatwiej jest brać kaskę od studentów. Można robić co się chce - bo
      uczelnia jest autonomiczna. Ech...
    • Gość: ZLILIANA Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 09:32
      Dobrze że stać cie , ale spróbuj pomyslec o rodzicach , którzy mają
      zdolne dzieci takie jak moje i studiują w innych miastach.Koszty
      utrzymania , stancja to jest bardzo duże obciżenie a gdyby jeszcze
      doszła odpłatność za studia, moje dzieci poprostu nie studiowały by
      a zaznaczam że moje zarobki nie sa najniższe.Nie mam zasiłku
      rodzinnego ,dzieci nie maja stypendiów socjalnych , bo dochody
      przekraczają magiczne progi.Na poczatek nalezy stwozyc system
      socjalny realny, następnie zbudowac gospodarke która będzie w stanie
      zapewnic miejsca pracy dla studentów w trybie dziennym aby mogli
      dorobić , a wówczas wprowadzac odpłatności.A jeśli nie to wylane
      zostanie dziecko z kapiela a Polska w sprawach edukacji będzie
      tzrecim światem nie obrażając trzeciego świata.
      • Gość: Jurek Liberałowie z PO (POpaprańcy) przeciw narodowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 13:25
        Jak zwykle tępy i dogmatyczny liberał POkazal swoją gębę i wyciąga
        rękę PO pieniądze. Nie im (PO) pieniędzy nie damy. POkazemy im figę
        (bez maku).
        Precz z PO)
    • Gość: kkk Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.gsi.de 26.10.07, 09:34
      placenie za studia niczego niezmieni najpierw reforma szkol
      wyzszych a potem mozna myslec o pieniadzach.
      dobrze by bylo zrobic audyt przez niezalezana firme np uj zeby
      wiedziec co naprawde trzeba zrobic dla poprawy pozimu szkol wyzszych.
      wiecej pieniedzy nic tu nie zmieni.

      • Gość: Icek studia juz teraz są drogie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 13:22
        Przecież stancja czy lichy akademik kosztuje krocie a wyzywienie,
        ksiazki, pomoce, inne opłaty.
        Juz teraz nie kazdego na nie stać.
        Platforma ograniczy liczbę studentów w sposób istotny i tak zrobi,
        ze studia będą tylko dla bardzo bogatych (dla nich oczywiście studia
        będą bezpłatne).
        Ale my nie pozwolimy na to, nie pozwolimy na POpaprane rządy PO,
        POpaprańców z PO.
    • kruk51 Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 09:40
      Pierdu ! Pierdu ! A czy Wy Panowie Rektorzy zapłaciliście narodowi za
      studia ? Wam się należało bo jesteście Rektorami ! Wszyscy jesteście,
      przykro to mówić wychowankami socjalizmu. Wychowaliście się i wykształ
      culi za pieniądze narodu. Między innymi moje. Dumą tego narodu od czasu
      królewszczyzn była nie odpłatna nauka. Naród, Państwo, może łożyć stoso
      wne środki na uczelnie, jeżeli ministrem finansów nie będą Zyty, a prem
      ierami kaczologi. Jeżeli władze będą roztropnie wydawać publiczny grosz
      to na uczelnie nie braknie.
    • Gość: ewa Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 09:44
      Boże! to na studia też do Irlandii?! Za co Polska nas tak nienawidzi?????
    • Gość: student Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 09:52
      A czy wielkie magnificencje tzn. rektorzy tez placili za studia?? w krajach UE
      studia sa wspolfinansowane przez studentów z tym ze potencjalny student jest w
      stanie zarobic uczciwe pieniadze na te studia!!! a w Polsce piec czy siedem
      zlotych na godzine niestety ledwo starcza na jedzenie, nie mowiac juz o
      mieszkaniu i innych "przyjemnościach" zyciowych. Stypendia naukowe i socjalne to
      tzw jalmuzna od państwa. Drodzy Panistwo Rektorzy zarabiający 30 tysiecy
      miesiecznie oddajcie 25 tysiecy na studentów. za piec tysiecy wyzyjecie.
      przemyślcie wasze propozycje. Wasze umysły sa juz chyba tak wypaczone ze nie
      potraficie realnie myślec. zycze powodzenia w tworzeniu tzw utrudniajacych ustaw
      ktore oczywiscie wam beda pasowaly, bo bedziecie miec wiecej kasy. a za ktore
      zaplaci biedny polski student. podsumowujac powiem tyle: pogarda złodziejstwo
      chamstwo- z reszta szkoda sie tu juz rozpisywac, kazdy wie o co chodzi. z
      pozdrowieniami dla wszystkich magnificencji kłaniamy sie wam nisko do stóp i
      całujemy wasze przepiekne buty najlepszych marek, obyscie na drugim swiecie nie
      zalowali waszych postepowan na ziemii.
    • Gość: Ogór Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: 212.87.26.* 26.10.07, 09:53
      Odpłatność jako wyrównywanie szans?! Czy ja dobrze słyszę?!

      A co do stypendiów, widziałem to "od środka". Dostają je... najbogatsi. Nóż się
      w kieszeni otwiera, gdy słyszę o wyrównywaniu szans przy pomocy stypendiów! Te
      "stypendia" dotychczas funkcjonowały jako kieszonkowe dla dzieci bogatych
      rodziców. Teraz staną się barierą dla "hołoty". Czyli koniec z dostępem do
      wiedzy? A czy ktoś pomyślał, że istnieją całe dziedziny, gdzie wciąż po długich
      i trudnych studiach człowiek zarabia jak za PRL? Po wprowadzeniu odpłatności
      taki człowiek nie będzie w stanie posłać swoich dzieci na uczelnię, i stracimy
      możliwość odnowienia kadry naukowej... bo jakoś nie sądzę, aby bogacze posyłali
      swoje dzieciaki na biologię czy geologię po to, aby potem egzystowały w
      warunkach żywcem wyjętych z czasów Gomułki.

      Zresztą po co komu w Polsce nauka - widać to chociażby po wymienionych pensjach
      i po poziomie finansowania badań. Minęło 18 lat, a "wolna" Polska wciąż nie
      dojrzała, aby myśleć na własny rachunek. Lekarstwa się sprowadzi... Projekty się
      kupi... W końcu nikt nie każe nam wychylać się i iść w pierwszym szeregu. Możemy
      bezpiecznie przysnąć na tyłach...
    • wj_2000 Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 10:03
      Gość portalu: matka studenta napisał(a):
      > Bo jakoś w
      > system stypendialny nie wierzę.

      Tak, to można storpedować każdy pomysł!

      Co to znaczy "nie wierzę". Po wprowadzeniu odpłatności pojawia sie
      dużo dodatkowych pieniędzy. Przeznaczenie jej części na stypendia
      nikogo "nie boli", nikomu nie ujmuje.
      Czesne minus ułamek na stypendia jest nadal korzyścią dla systemu.

      Zresztą, nie chodzi tylko o stypendia, można mówić też o dogodnych
      kredytach, spłacanych wtedy, gdy absolwent osiągnie odpowiednio
      wysokie zarobki.
      Jest ryzyko, że kredyt nie zostanie zwrócony, ale to znów to samo.
      Ci co odniosą względny sukces i zaczną spłacać dostarczą NOWY
      strumień pieniędzy do systemu.
    • kaczmarek.e Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 10:08
      Nreszcie, nie będę płacić moich podatków za kształcenie fachowców,
      którzy po skończneiu studiów wyjadą z kraju i tam będą pracować.
      Sytuacja będzie jasna - zapłaciłeś za naukę nie masz długu wobec
      społeczeństwa, które łożyło na twoje kształcenie!!!!
      • bartekprawdanieistnieje Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 10:51
        Nie będziesz płacił podatków?Oszlałeś?Myślisz,że jak zrobią studia płatne dla
        wszystkich,to budżet państwa przestanie finansować uczelnie????Ile ty masz
        latek?Zapłacą wszyscy studenci,skarb państwa dołoży tyle,co do tej pory,albo
        jeszcze więcej,a rektorzy i wykładowcy będą jeszcze większe pany ,niż do tej pory.
    • wodni.k Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 10:14
      Gość portalu: matka studenta napisał(a):

      > Super. Do tej pory inwestowałam w edukację dziecka

      A ktore to uczelnie we wszystkich krajach UE sa platne wg panow rektorow?
    • Gość: bajkopisarz Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.chello.pl 26.10.07, 10:21
      Opowiem wam bajkę. Jaś - obywatel Bajkolandii - nie chciał iść do wojska, to
      zaczepił się o uczelnię. Na bezpłatną się nie dostał, to skorzystał z możliwości
      uczenia się za kasę. Ale uczyć mu się też nie chciało. Zaczęły się więc problemy
      z zaliczeniami. Jaś sprytny był i szybko zauważył, iż takie problemy mają
      również inni. Skrzyknął więc grupkę i wybrali się w rektoraty. Odchodzimy z
      uczelni a z nami odchodzi nasza KASA. Znajdziemy uczelnię na której będą nas
      szanować (czytaj naszą KASĘ). Rektor liczyć potrafił i uczelnię opuścił
      wymagający Pan Profesor. Jaś w spokoju szczęśliwie skończył studia. Jego
      ojczyzna mogła się pochwalić, że ma coraz bardziej wykształcone społeczeństwo. I
      wszystkim żyło się szczęśliwie. Aż któregoś dnia jakiś idiota zaproponował
      zlikwidowanie uczelni sprzedających dyplomy.
      Zadzwonił budzik. Wyskoczyłem spod kołderki. Ale miałem dziwny sen, dobrze, że
      już się obudziłem. Na pewno pójdę na wybory.
    • Gość: Sandra Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 10:23
      No to mamy klops.... Studiowałam odpłatnie - bo wydawało się, że
      szkoła prywatna oferuje lepszą edukację, później studiowałam na
      uczelni państwowej - poziom nauczania rzeczywiście niekoniecznie
      wysoki, pomimo sław i znanych nazwisk... jednak uważam, że
      odpłatność za studia, to w pewien sposób przekreślanie szans ludzi
      biednych - czyli kwadratura koła. Bo nie dość, że nie maja
      kontaktów, czy wpływowych Rodziców, to możliwość edukacji też
      zostanie im zabrana... Może od razu utwórzmy getta... Bo na dłuższą
      metę - to po prostu odbieranie szans... Stypendia? Jakie stypendia -
      wybitny student dostaje w tej chwili 200,00 zł. Co z tym zrobić?
      Wynajęcie mieszkania to 1 000,00- zł/mc. Zero szans dla młodych
      ludzi. Startować będą z kredytem studenckim...Potem dopakują go
      kredytem na mieszkanie... A potem to juz tylko kulka w łeb....
      Ludzie! Opanujcie się! Stwórzcie nam, MŁODYM, w końcu jakiesz szanse
      funkcjonowania w tym kraju!!! Jak mozna żyć za 1800,00 zł
      miesięcznie? Rektorzy. politycy - spróbucie tak chociaż rok!!!! I
      jeszcze dodajcie sobie kredyt na 30 lat do spłaty za 30m2
      mieszkanie. Fajnie? A potem postarajcie się za to utrzymać Rodzinę,
      dziecko wyślijcie na dodatkowy angielski i pomóżcie Rodzicom, bo ich
      renty czy emerytury też głodowe, więc jak trzeba jekieś lekarstwo
      wykupić, to należy im pomóć!!! To życie w Polsce. I choć nie
      chcaiłabym stąd wyjeżdżać, to jednak myślę o tym już coraz
      częściej....
      • Gość: student pracujacy Bardzo dobry pomysl Panie Rektorze! IP: 195.150.133.* 26.10.07, 10:38
      • Gość: 2rokownik Zgadzam sie IP: 195.150.133.* 26.10.07, 10:40
        Zgadzam sie z tym pomyslem!
        To zdecydowanie krok do przodu.
        Moze dzieki temu studenci zaczna w koncu szanowac studia.
        A kto jest przeciwko to znaczy ze jest po prostu ograniczonym
        NIEROBEM!!
        • zbig76 Re: Zgadzam sie 26.10.07, 13:31
          o jakim nieróbstwie mówisz - studia są po to zeby studiować a nie

          pracować - sam się za darmo wykształciłes a innym zabierasz?
    • flamengista warto sensownie podyskutować o tym pomyśle 26.10.07, 10:28
      Wbrew pozorom, nie jest on głupi.

      Jestem pracownikiem jednej z krakowskich uczelni i mam zajęcia zarówno ze
      studentami dziennymi, jak i wieczorowymi i zaocznymi (płatne).

      Co prawda ogólny poziom prezentowany przez studentów na dziennych jest wyższy,
      ale co zwraca uwagę to przede wszystkim zasobność ich portfeli. Przeciętnie
      studenci na dziennych noszą lepsze, markowe ubrania, jeżdżą lepszymi
      samochodami, używają częściej nowoczesne gadżety (najnowsze modele komórek i
      laptopów).

      Natomiast na zaocznych widać wyraźnie, że studiują częściej ludzie z
      biedniejszych rodzin. Tymczasem to oni właśnie za studia dodatkowo płacą (bo
      przecież za studia płacimy wszyscy - z naszych podatków).

      To nie jest moim zdaniem sprawiedliwe. A już w szczególności nie jest
      sprawiedliwe, gdy jedni studiują na dwóch kierunkach za darmo (zjawisko obecnie
      niemal powszechne, coraz częściej są też "trzy-kierunkowcy"), a drudzy płacą za
      zaoczne (pracując w tygodniu i zarywając weekendy na zajęcia).

      Można rozważyć system z tzw. bonem edukacyjnym - po udanym egzaminie maturalnym
      młody człowiek dostaje możliwość ukończenia JEDNEGO kierunku studiów dziennych,
      ale jest z tego rozliczany (w razie dziekanek, urlopów, powtarzania roku - musi
      płacić). Za dodatkowe kierunki - należało by wprowadzić odpłatność.

      Acha, jest jeszcze jeden plus opłat za studia. Ludzie cenią bardziej to, za co
      muszą zapłacić. Darmowe studia często są traktowane jako zabawa, zaoczni
      studenci mimo częstokroć niższego poziomu są o wiele bardziej pracowici*.

      *Mówię tu o moich, subiektywnych doświadczeniach wynikających z pracy ze studentami.
    • Gość: studentka Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: 80.51.167.* 26.10.07, 10:37
      Jestem stanowczo przeciw! pochodze z malego miasta do najblizszego
      miasta w ktorym jest uniwersytet mam 150 km. moi rodzice juz teraz
      musza wielu rzeczy sobie odmowic zebym mogla studiowac. niestety nie
      dostaje zadnego stypendium poniewaz nie mieszcze sie w kryteriach
      przyznawania stypendium. moi rodzice sa schorowani, a widomo, ze aby
      leczyc sie w Polsce trzeba miec pieniadze. gdybym miala placic za
      studia to na pewno nie starczyloby im na leki. nie wyobrazam sobie
      tego zeby w Polsce mozna bylo wprowadzic platne studia. juz samo
      urzymanie mnie w miescie kosztuje mnie 550 zl. to jest 60% renty
      mojego taty. Jesli zrobiliby to niestety podejrzewam, ze masa
      mlodych ludzi musialaby zrezygnowac...
      • Gość: ona Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.13.rev.vline.pl 26.10.07, 10:48
        W Szwecji studia bezpłatne, w Austrii, w Niemczech - ale Polaczki niech płacą
    • inguszetia_2006 Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 10:51
      Witam,
      Jestem za tym pomysłem;)Sama studiowałam wieki temu, ale moich rodziców stać by
      było na zapłacenie za moją edukację. Za moich studenckich czasów nie było
      uczelni prywatnych, ale studia zaoczne i wieczorowe,owszem, były... Podczas gdy
      ja balowałam, zarywałam zajęcia na studiach dziennych, moi koledzy z zaocznych
      ciężko harowali na swoją edukację. Gdzie tu sens i logika? Ja miałam śniadanko
      do łóżeczka, własny pokój w domu rodzicielskim, jednym słowem "życie jak w
      Madrycie", a oni? Żeby wynająć pokój w Warszawie,najeść się, kupić książki
      musieli iść do pracy na etacie i biegać na studia wieczorowe-płatne. Z chęcią
      zapłacę za edukację mojej córki, bo mnie na to stać, a tym samym dołożę się do
      puli stypendialnej dla studentów z ubogich rodzin, by mogli normalnie studiować,
      a nie biegać po pracy z wywieszonym jęzorem na studia.A moja córka jak będzie
      orłem, to też dostanie porządne stypendium naukowe.
      To jest dla mnie wyrównywanie szans.
      Pozdrawiam,
      Inguszetia
      • Gość: aa Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 12:14
        Moja córka studiuje na płatnych studiach na państwowej uczelni - 4
        tys za semestr.Studiuje w systemie dziennym więc pracowac nie może,
        studia b.trudne więc i weckendowa praca nie zawsze wchodzi w grę.
        Nie byłoby mnie na to stać z nauczycielskich pensji gdyby nie pomoc
        też niezbyt bogatej rodziny.granice dochodów przy których należy sie
        stypendium socjalne są śmieszne nie mówiąc o kwocie jaką dostała za
        wysoką średnią.Mój syn nie mógłby studiować gdyby wprowadzono
        odpłatność bo nie byłoby nas stać. Nie wierzę w uczciwy system
        stypendialny w naszym dość biednym kraju (ze nie wspomnę o
        kredytach) więc proszę nie opowiadac bzdetów o wyrównywaniu szans.
    • lucasbielenda Studia platne = bedziemy studiowac w weekendy ;] 26.10.07, 10:51
      Nie tak dawno nalozylo panstwo podatek na uczelnie teraz rektorzy chca zeby
      wszyscy placili.
      Jak bym mial placic za studia i odrazu mowie ze wole zaoczne.

      Jeden z dr ktory mnie uczyl powiedzial tak:
      "Student jest najmniej potrzebna jednostka naukowa na uczelni"

      Nie wierze w stypendia socialne, dostana je ci ktorzy nic nie zarabiaja w Polsce
      tylko ktorzy maja dochody za granica. wiadomo wyjechalo nas miliony.
      • Gość: ja3 Re: Studia platne = bedziemy studiowac w weekendy IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 26.10.07, 10:55
        tez uwazam, ze stypendia nie pomoga wszystkim...ja na pewno go nie dostane, a
        jesli bedzie trzeba placic za studia jakas wyzsza cene to po prostu bede musiala
        z nich zrezygnowac.swietnie.
    • Gość: Luzo Rektor - stanowisko społeczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 10:53
      No i macie swoją PO. Jeśli ten pomysł się zrealizuje to proponuję
      aby stanowisko rektora stało się stanowiskiem społecznym. Rektorzy
      nie będą otrzymywali pensji i sprawiedliwości stanie się zadość.
    • Gość: ankh Fajnie - już bym nie mogła studiować IP: *.sds.uw.edu.pl 26.10.07, 10:54
      Gdyby nie stypendium socjelne, jakie dostaję, nie byłoby mnie stać na studia. Rodzice kasy nie mają, a praca przynajmniej na 1. lub 2. roku studiów dziennych jest prawie niemożliwa (za dużo godzin do wyrobienia). Z całym szacunkiem, może faktycznie uczelnie nie mają pieniędzy, ale niech mi nikt kitu nie wciska, że to jest "wyrównywanie szans". Bzdura!!! Zdolne dzieciaki z biednych rodzin nie będą miały szans.
    • Gość: Student Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.37.udn.pl 26.10.07, 10:54
      A czy rektorzy PŁACILI za Studia ? Nie...hahaha to niech najpierw oddadzą kasę
      to porozmawiamy!!!
    • Gość: B Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 10:58
      Smutno mi to czytać, bo chyba ludzie którzy są za, nie wiedzą co
      mówią. Już teraz studentom z biednych rodzin jest ciężko utrzymać
      się finansowo na studiach i to tych dziennych, zwłaszcza jeśli
      studiują poza miejscem zamieszkania. Muszą już od pierwszego roku
      rozpocząć pracę, bo marne stypendia socjalne nie wystarczą nawet na
      zapłacenie akademika.Dorywcza praca pochłania im dużo czasu wolnego
      więc chcąc nie chcąc odbija się to na ich ocenach a co za tym idzie-
      mogą zapomnieć o stypendium naukowym. Sama kiedyś tak studiowałam
      więc wiem co mówię. Nie wyobrażam sobie jeszcze dodatkowych opłat w
      postaci czesnego, bo pewnie studia pozostały by w moim życiu tylko
      nie spełnionym marzeniem.
    • Gość: p. A ja popieram! IP: *.chello.pl 26.10.07, 11:04
      Popieram platne studia, ale oczywiscie z "ale":

      1. Skonczy sie system feudalno-socjalny na uczelniach. W tej chwili kazdy kto
      jest doktorem moze miec zapewniona ciepla posadke na uczelni, chocby byl
      beznazdiejnym dydaktykiem. A jak jest nie daj Boze profesorem, to juz jest
      calkiem swieta krowa. I ci "starzy" blokuja czesto szanse mlodym, nie prowadza
      zadnych badan, a jesli juz, to projekty prowadzone sa w modelu z lat dawnych - w
      ten sposob nasze uczelnie nie sa w stanie konkurowac z uczelniami zagranicznymi,
      gdzie naprawde wymysla sie cos pozytecznego. Nie mowie juz o badaniach
      prowadzonych przez firmy prywatne, bo te sa lata swietlne przed uczelniami i de
      facto np. w IT to prywatne firmy, a nie uczelnie ustalaja teraz normy.
      Wielokrotnie bylem swiadkiem, jak "profesor" mieszal z blotem
      doktoranta-asystentach przy studentach, bo np. "zle mu zainstalowal windows" (a
      np. po prostu nie potrafil otworzyc pliku pdf). To po to jest doktorantem? Zeby
      instalowac profesorowi windowsy? Albo inny przyklad: oddaje prace w postaci
      zabezpieczonego przed kopiowaniem pliku PDF - slysze "ja panu tego nie przyjme,
      prosze mi to przyniesc w Wordzie". Pomijajac ze nie mam Worda, temat pracy ktora
      oddawalem jakos dziwnie byl zbiezny z praca doktorska wykladowcy (jeszcze nie
      ukonczona).

      2. Wszystkie badania sa sponsorowane - przez grant z Unii, przez firmy prywatne.
      Jest okreslony termin kiedy trzeba przedstawic wyniki . To zapobiega
      przechowalni nierobow i ich utrzymywaniu przez studentow i podatnikow. Ten
      system dobrze sprawdza sie na zachodzie - badania sa w formie normalnych
      projektow, z okreslonym budzetem, zasobami, kalendarzem itp. Dzieki temu sa
      rezultaty. Jak ktos nie ma nic ciekawego do zaproponowania, by moc znalesc
      sponsora - do widzenia. Moze wrocic za pare lat, jak bedzie mial lepszy pomysl.

      3. Stypednia moga byc powiazane z forma kredytu studenckiego (dlaczego - ponizej):

      Mysle ze dzieki temu:
      a) studia beda duzo tansze i lepiej beda przygotowywaly, zniknie zgraja nierobow
      ktorzy tylko "przechowuja sie" na uczelniach
      b) znikna kierunki ktore stanowia 5-letnia przechowalnie dla studentow - jak
      trzeba bedzie placic za studia, albo co gorsza oddac czesc kredytowanego
      stypendium, moze rodzice i dzieci zastanowia sie 2 razy, co im da studiowanie
      bibliotekoznawstwa
      c) nasze uczelnie zaczna w koncu cos wymyslac, produkowac, rzeczy przydatne w
      zyciu i swiecie nowoczesnych technologii, byc po prostu konkurencyjne pod
      wzgledem badan. Jak dalej bedzie tak jak jest, to nawet za 100 lat zaden Polak
      nie bedzie mial szans na Nobla innego niz z literatury i pokoju.

      I na koniec motto: Nie kazdy MUSI byc magistrem. Nie kazdy MOZE byc inzynierem.
      • Gość: wyborca PIS Re: A ja popieram! IP: *.koperfam.pl 26.10.07, 11:09
        Nie rozumiem czemu mamy placic za nauke doroslych ludzi. Jak ktos nie ma kasy
        niech idzie najpierw do pracy zarobi albo wezmie kredyt.
    • Gość: Anna Studia powinny byc płatne. Wtedy studiowaliby ci IP: *.59.jawnet.pl 26.10.07, 11:09
      ktorzy chcą zdobyc konkretny zawod i potem znalezliby pracę, a nie wszyscy, bo
      papierek jest dobrze widziany. I studiują co się da, nawet jak wiedzą, ze po tym
      kierunku trudno znalezc pracę. I siedzą tacy bzrobotni absolwenci i narzekają,
      ze panstwo nie zapewnia im pracy.
      • Gość: Roman Studia powinny byc płatne. To oczywiste !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.07, 12:17
        Wtedy studiowaliby tylko dzieci prominentnych działaczy PO i SLD -
        najbogatsi ludzie w Polsce.
        Oni powinni mieć dostęp do wszystkich studiów. nawet uważam , że
        tylko dla PO i SLD studia powinny być bezpłatne.
        A wszyscy inni powinni słono płacić za studia.
        • Gość: haha Re: Studia powinny byc płatne. To oczywiste !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 12:54
          płatne studia popiera i propaguje rektor UJ, który jest zwolennikiem PiS,
          lustracji itp. wiec proszę nie odwracać kota ogonem.
      • heretic_969 Chyba nie słyszałaś o prywatnych uczelniach. 27.10.07, 01:14
        Tam dopiero się studiuje "dla papierka" mimo czesnego.
    • pj.pj Rektorzy: studia płatne dla wszystkich 26.10.07, 11:14
      A ja zainwestowałam dużo w studia wieczorowe - bo za późno zdecydowałam się na
      drugi kierunek - i teraz mimo że dużo za nie płacę, mam ograniczone prawo do
      korzystania z usług uczelni (nie mam prawa do lektoratów, okrojony w stosunku do
      dziennych program bez formalnej możliwości uzupełniania - wszyscy, zwłaszcza
      urzędnicy, a to od nich zależy, czy mogę coś zaliczyć, czy nie, robią wielkie
      oczy i pytają: a po co to pani? przecież pani nie ma tego w programie). Na
      dodatek to, o czym myślałam, czyli przeniesienie się na dzienne po jednym roku
      czy semestrze na podstawie średniej, okazało się mrzonką: biurokracja jest ponoć
      taka, że większość osób się zniechęca. I pewnie o to chodzi: żebyśmy dalej płacili.

      I to jest niesprawiedliwe. To są studia "nieprzyszłościowe", dla zapaleńców, a
      na moim płatnym roku są ludzie nie gorsi od dziennych - i oni w tej chwili mimo
      że płacą mają gorszy program studiów i mniej praw. Dlatego powszechna odpłatność
      jest OK!

      Do "matki studenta": jeśli pani syn będzie się dalej świetnie uczył, to powinien
      się utrzymywać ze stypendium naukowego, a nie socjalnego czy też z państwowej
      kasy jak teraz. Bo równie świetnie uczący się student z płatnych studiów nie ma
      teraz szans na to, żeby jakikolwiek system stypendialny zniwelował mu czesne, o
      jakiejś nadwyżce nie wspominając.
      • Gość: student Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.10.07, 11:19
        wyrównywanie szans??? co za bełkot..

        Nie bardzo rozumiem tą logike. Mówi sie, ze juz teraz zadne studia nie sa
        darmowe, ze za wszystkie trzeba płacic, ze na dziennych studiuja bogatsi. I
        nagle mówi sie tez: skoro juz teraz sa płatne, to wprowadzmy płatne dla
        wszystkich. Jesli wiec będą bardziej płatne, to jakim cudem będą mniej płatne
        dla biedniejszych??? W jaki sposob płatne studia będą mnie mniej kosztować od
        tych bezpłatnych? Chyba jestem głupi, że tego nie rozumiem.

        Co to za argument, ze na dziennych sa bogaci, a na zaocznych biedni. Biedni
        płacą, a bogaci nie. To w koncu bardziej chodzi o to, żeby Ci biedni nie
        płacili, czy zeby zabrać bogatym? Mam wrazenie, że kryterium dostania sie na
        dzienne bylo owo bogactwo. A nie wiedza. Nie rozumiem tego narzekania, przy
        przymowaniu na dziennie nie badano poziomu dochodow moich rodzicow, tylko
        sprawdzali wiedze. Kryterium wiedzy tez jest złe? Bo jedni sa zdolniejsi, inni
        mniej, a przeciez wszyscy musza miec po rowno? Chodzi o rowny dostep do studiow,
        czy do mmagistra? Po to sie uczylem, zeby dostac sie na bezplatne. Jesli teraz
        wszystkie beda płatne, to po co sie uczyc?I tak zapłace, czy bede mial zajecia
        rano czy wieczorem.

        Stypendia? jakie stypendia? Nie bardzo podoba mi sie pomysl, ze najpierw ktos mi
        cos zabierze, zeby potem oddac. Stypendia socjalne w tej chwili to farsa. Nie
        dziwie sie, ze dostaja bogaci, jak wystarczy miec działalnosc gospodarcza i nie
        wykazaywac dochodu. Paranoja!!

        Czy studia bezpłatne sa drozsze od zaocznych? Nie jestem do konca przekonany.
        Jesli zarabiałbym przyslowiowy 1000 zl, a studia kosztowalyby 500 zl na miesiac,
        to ja juz wole byc na dziennych, uczyc sie i miec stypendium naukowe, troche
        sobie dorabiac i wychodzi na to samo. Z drugiej strony, jesli sie studiuje z
        dala od miejsca zamieszkania, te koszty diametralnie wzrastaja. Wtedy taniej na
        zaocznych (co do wieczorowych nie jestem przekonany).
      • Gość: matka studenta Re: Rektorzy: studia płatne dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 12:42
        Do "matki studenta": jeśli pani syn będzie się dalej świetnie uczył, to powinie
        > n
        > się utrzymywać ze stypendium naukowego, a nie socjalnego czy też z państwowej
        > kasy jak teraz. Bo równie świetnie uczący się student z płatnych studiów nie ma
        > teraz szans na to, żeby jakikolwiek system stypendialny zniwelował mu czesne, o
        > jakiejś nadwyżce nie wspominając.


        Czy wiesz, ile wynosi stypendium naukowe??
        Czy sądzisz, że wprowadzony system naukowy zniweluje różnicę po wprowadzeniu
        odpłatności za studia??

        Pragnę zauważyć, że napisałam coś, czego nikt do tej pory z czytających nie
        zauważył.

        JA PŁACIŁAM ZA EDUKACJE DZIECKA - wiedząc, że za darmo często dostaje się byle
        co i byle jak. Roczna opłata za szkołę wynosiła ponad 5 tys. złotych.
        JA PŁACIŁAM ZA SZKOŁĘ DZIECKA - pomimo, że płacę podatki.

        Dobrze zarabiam i płacę wysokie podatki, z których część idzie na studia nie
        tylko dla mojego syna. Dlaczego ludzie radzący sobie finansowo (i ich potomstwo)
        są tak znienawidzeni w tym kraju.
        Czy jest to jakaś forma nienawiści ciemniaków??
        Rodzice biednego studenta płaca podatki niskie, albo nawet nie płacą wcale. Ja
        płacę bardzo wysokie podatki. Nie korzystałam ze szkolnictwa państwowego (poza
        podstawówką), nie korzystam z państwowej służby zdrowia. A moje dziecko - nawet
        na tym forum jest obrzucane obelgami w stylu: synalek bogatych rodziców (z
        wydźwiękiem pejoratywnym).
        Komuś, kto mówi o balowaniu na studiach - proponuję postudiować matematykę
        stosowaną.

        Syn, chociaż wie, że rodziców stać - wybrał bardzo trudne studia. Obserwując
        syna i jego kolegów z roku, nie bardzo wyobrażam sobie, gdzie tu miejsce na pracę.
        Pracują w wakacje. W ciągu roku jest to niemożliwe. My damy radę go utrzymać,
        ale ilu ludzi z jego roku będzie musiało zrezygnować.
        Wyrównywanie szans będzie wówczas polegać na zwiększaniu absolwentów marketingu
        z uniwersytetów w koziej Wolce, ponieważ na studia bardzo trudne i pracochłonne
        niewielu będzie stać. A bogatym leniom nie bedzie chciało uczyć.

        Bogate lenie studiują za pieniądze - wierzcie mi, wiem coś na ten temat - i
        śmieją się z dziennych studentów prawa, że będą w kancelarii jego tatusia tyrać
        za darmo.

    • Gość: majkuś piszecie głupoty IP: *.zamosc.mm.pl 26.10.07, 11:44
      Studia zaoczne są w tej chwili tańsze od dziennych bezpłatnych!
      Dodatkowo zaoczni mają możliwość przez 5 dni w tygodniu pracować. Na
      bezpłatnych takiej mozliwości nie ma. Zostają jedynie weekendy.
      czyli 2 dni. 5 jest większe od 2. utrzymanie na studiach dziennych
      kosztuje więcej niż opłacenie zaocznych! tak jest n a wielu
      kierunkach. Wprowadzenioe studiów płatynych doprowadzi do sytacji,
      gdzie nikt nie będzie chciał studiować dziennie. Bo po co? Skoro i
      tak ma płacić? To lepiej 5 dni pracować i 2 się uczyć, niż
      odwrotnie. Na dzienne pódą tylko bogaci, którzy pracowac nie muszą!
      Dodadm jeszcze tylko, że nie wszytskie kierunki da się studiować
      zaocznie!!! Moje dziecko chce studiowac medycynę! odpłatnie to koszt
      90 tysciecy za 6 lat studiów.1500 zł miesięcznie. Wybaczcie, ale ja
      zarabiam mniej, niż mujsiałbym dać dziecku. Moje dziecko nie pojdzie
      zatem na wymarzone studia, jesli będą odpłatne. I nie piszcie o
      stypendiach naukowywch itp. Bo biedni tego nie dostają! A jeśli
      dostaja to w ilości głodowej. Jestem PRZECIWNY studiom płatnym, bo
      chce zeby moje dzieci skonczyly studia. Nie jestem ojcem o
      wygorowanych ambicjach! Czy chce wiele?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka