Gość: wer3y25 IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.11.07, 23:03 nie przesadzaj człowieku melex nie jest pojazdem samochodowym bo konstrukcyjnie nie osiąga prędkości 25 km na godzinę no więc jakie pędzące Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: KRK Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.zax.pl 07.11.07, 23:12 Już dawno powinno się zlikwidować meleksy ze Starego Miasta. Są brzydkie, zagracają ulice, no i teraz się okazuje że niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracow electric Wystarczy egzekwować przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 23:57 Proszę sprawdzić, ile wynosi mandat za przewożenie osób w przyczepie. Tymczasem co drugi krakowski meleks wozi turystów w przyczepach. A policja NIGDY nie zwróciła na to uwagi, mimo, że przepisy są jednoznaczne. Meleksy parkują często w dwóch rzędach, blokując przejście, bo kieroffcy muszą sobie pogaworzyć. Zdarza się tak zwłaszcza na ulicy Sławkowskiej róg Rynku. Zgadzam się, że młodzież za kierownicami tych pojazdów często jeździ zbyt szybko i ryzykownie. I nagminnie łamie przepisy - choćby ten o zakazie przewozu osób w przyczepach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Wilk. [...] IP: 195.177.83.* 08.11.07, 09:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rys Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.11.07, 09:37 Dokladnie gdzie sa ci oslawieni grozni kibice Wisly i Cracovii? zrobcie cos dla swojego miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.biol.uni.lodz.pl 08.11.07, 09:41 Może te tępe młotki do czegoś się przydadzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eustachy Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.elpos.net 08.11.07, 10:06 Otóż łysi w krakowie są i czasami łomot spuścić umią. Sam osobiście widziałem jak jeden koleś na rowerze bezczelnie przejeżdżał na pasach i zajechał droge karkowi, a ten go wziął dogonił i delikatnie mówiąc wywrócił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.biol.uni.lodz.pl 08.11.07, 10:22 Jedni umią, inni umieją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legia miastrz to tchorze jakich malo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:43 pewnie siedza w domu z mama i ogladaja taniec z gwiazdami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.beyond.pl 08.11.07, 10:38 chyba wszyscy wyjechali do Londynu:P ale ci korzy pozostali...lac ..ych anglikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wisła Re: Łysych w tym Krakowie nie ma? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:10 Popieram!! Co z Wami Krakowianie!? Nie możecie poprostu wpitolić jednemu czy drugiemu angolowi!!!??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm każdy kij ma dwa końce !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:53 przypominam ! gdy nasi będą tutaj prać tamtych, to... tamci będą tam prać naszych !!! na pewno nam tego nie darują !!! zastanówcie się - źle życzycie naszym emigrantom na wyspach ?... Odpowiedz Link Zgłoś
stereotyp76 Re: każdy kij ma dwa końce !!! 08.11.07, 15:38 jestem właśnie w UK i mogę powiedzieć tyle, że oni i tak biją tutaj naszych, angole to naród tchórzy, poważają tylko tych, których się boją (np. mniejszość muzułmańska, Rosjanie), za to odgrywają się na całej reszcie (np. Polacy), dlatego myślę, że mały łomot spuszczony jakiemuś pijanemu bydlakowi w Kraku podziałałby na nich otrzeźwiająco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołek Re: Wystarczy egzekwować przepisy IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:11 co do wożenia ludzi na przyczepie przepisy ruchu drogowego nie są jednoznaczne bo owszem np w przyczepie kampingowej nie wolno nikogo wozić ale już na przykład w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy który jest pojazdem wolnobieżnym wolno a melex też jest pojazdem wolnobieżnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracow electric całkowicie mijasz się z prawdą (konkrety) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 21:53 Wbrew temu co usiłujesz twierdzić, przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym są jak najbardziej jednoznaczne: Art. 63. ust. 1. Przewóz osób może odbywać się tylko pojazdem do tego przeznaczonym lub przystosowanym. (...) ust. 3. Zabrania się przewozu osób w przyczepie, z tym że dopuszcza się przewóz: 1) dzieci do szkół lub przedszkoli i z powrotem w przyczepie dostosowanej do przewozu osób, ciągniętej przez ciągnik rolniczy; 2) konwojentów, drużyn roboczych i osób wykonujących czynności ładunkowe w przyczepie ciągniętej przez ciągnik rolniczy pod warunkiem, że: a) liczba przewożonych osób nie przekracza 5, b) osoby stojące trzymają się uchwytów, c) osoby nie znajdują się pomiędzy ładunkiem a przednią ścianą przyczepy, d) prędkość zespołu pojazdów nie przekracza 20 km/h. ust. 4. Przepisów ust. 1-3 nie stosuje się do przewozu pojazdami Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji, Straży Granicznej, Służby Więziennej oraz straży pożarnej. I to wszystko. Jak widać, z żadnym z wyżej wymienionych wyjątków w przypadku meleksów jeżdżących po Krakowie nie mamy do czynienia. Pojęcie pojazdu wolnobieżnego w ustawie w ogóle w tym kontekście się nie pojawia. Co więcej - nie każdy pojazd wolnobieżny jest ciągnikiem rolniczym. A tylko w przypadku ciągników rolniczych dopuszcza się przewóz osób w przyczepach i tylko pod określonymi precyzyjnie w ustawie warunkami. Rozporządzenie prezesa rady ministrów z 24 listopada 2004 znane jako "taryfikator mandatów" jest też jednoznaczne - art. 97 tego rozporządzenia przewiduje mandat karny w wysokości od 100 do 300 złotych (za złamanie art 63 ust. 1 PORD, przewóz pasażerów w przyczepie pojazdu innego niż ciągnik rolniczy podpada pod ten ustęp). Dlaczego krakowska Straż Miejska i Policja od pięciu lat olewała ten przepis? To jest kwestia zapewne tego, kto komu dał w łapę :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w79 Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.autocom.pl 07.11.07, 23:36 a czy ktokolwiek z UM sprawdził obowiązkowe OC tych pojazdów...? z tego co wiem cześc z firm nie wykupiło tego ubezpieczenia..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: 62.29.142.* 08.11.07, 01:44 pracowałem w wakacje jako kierowca melexa i wiem jedno - ludzie chodzący w okolicach rynku maja głowy w chmurach i sami laduja sie pod kola... na rynku też są drogi, może więc warto się rozejrzeć przed dokonaniem jakieś gwałtownej zmiany kierunku..? przejazd Grodzką pod Wawel w sobotnie popoludnie graniczy z cudem... a straż miejska to największa zmora kierowców, nie tylko zresztą melexów... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mr.youki co??!!! idz sie leczyc na nogi 08.11.07, 08:21 buahahahahahahhahahahahaah wypada tu przypomniec slowa Lema nt. internetu - nie cytuje - sa powszechnie znane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukoo Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:22 tak, tak są drogi i wszędzie jest strefa ruchu pieszych, których jako kierowca melexa musiałeś nienawidzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 11:37 Gość portalu: kierowca napisał(a): > pracowałem w wakacje jako kierowca melexa i wiem jedno - ludzie chodzący w okol > icach rynku maja głowy w chmurach i sami laduja sie pod kola... na rynku też są > drogi, może więc warto się rozejrzeć przed dokonaniem jakieś gwałtownej zmiany Obręb Starego Miasta to strefa dla pieszych kierowco z bożej łaski i warto o tym pamiętać. > kierunku..? przejazd Grodzką pod Wawel w sobotnie popoludnie graniczy z cudem. > .. a straż miejska to największa zmora kierowców, nie tylko zresztą melexów... > pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziąsło Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: 195.150.72.* 08.11.07, 12:28 rynek to strefa zamieszkania czyli pieszy ma tam zawsze i wszędzie pierwszeństwo a ograniczewnie prędkości jedt do 5 km/h. czyli jakbym chciał sobie zawiązać sznurówki przed takim meleksem to on musi grzecznie stać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.dll.se 08.11.07, 15:53 A to dobre! Kierowca melexa nie wie jakie przepisy drogowe obowiazuja na terenie Rynku? Pierwszenstwo maja wlasnie przechodnie, stad pojazdy moga poruszac sie max 20km/godz. O tym zapominaja nawet czeste w tym terenie wozy policyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.ists.pl 08.11.07, 16:07 No tak są ulice w okolicy rynki, ale jak byś sie trochę znal to w ścisłum centrum jest to teren zamieszkania i pierwszeństwo maja mieszkańcy i inne piesze osoby (na terenie centrum kierowca musi ustąpić pierwszeństwo pieszemu a pieszy może spacetować tańczyć czy bawić się na ulicy bez żadbych konsekwencji i jet to dobra wola pieszego czy ustąpi pojazdą drogi (równie dobrze na tej ulicy mogą sie bawić dzieci bez nadzoru dorosłych) tk że wtrgnięcie pjazdów na teren zamieszkania i wymuszenie pierwszeństwa jest karane mandatem w wysokiści do 250 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:14 też pracuje na melexach i musze ci powiedzieć że piesi w całym praktycznie centrum mają pierwszeństwo strefa B i A więc poprostu trzeba być cierpliwym albo kupić sobie trąbke taką jak mają na dorożkach :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 19 styczeń 2005 Przygłup Tajster bardzo lubi meleksiarzy ! IP: *.77.classcom.pl 08.11.07, 06:30 Przygłup Tajster bardzo lubi meleksiarzy, dlatego wszystko im wolno! Nawet nie kiwnie palcem, kiedy parkują sobie pod mariackim! No, ale lepiej siedzieć w swoim smrodzie na Centralnej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty tajster Re: Przygłup Tajster bardzo lubi meleksiarzy ! IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:19 przygłup tajster to jest pierwszy wróg wszystkich melexiarzy przynajmniej tych którzy już tam troche pracują to on kazał SM tak nas tępić bo pewnie myślał że się szybko pozbędzie melexów i sam otworzy taki interes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Franz Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.crowley.pl 08.11.07, 08:11 A jak jest z górki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwohank Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.kolornet.pl 08.11.07, 08:32 Temu co gołębie rozjechał to się nagroda należy a nie kara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczek Do kontroli! IP: *.autocom.pl 08.11.07, 09:18 Kto wydał tyle pozwoleń na wjazd w strefę pieszą. Meleksów jest za dużo! Sugeruje straży miejskiej zrobić dokładną kontrolę kierowców: (notoryczne jazdy pod prąd - na skórty, byle szybciej), chamskie i wulgarne rozmowy (notorycznie pod kościołem mariackim), nieewidencjonowany dochód - nikt nie dostaje rachunku, podwójne ceny - inne dla Polaków inne dla turystów (zapraszam do lektury forum Tripadvisor - tam turyści się przed tym ostrzegają),MY HOBBY - DISCO DANCE - jazdy po rynku z muzyką a'la disco i 'jazda,jazda' - po calym starym miescie - żenada i wieś. Nie wspomnę już o gronie kompetentnych kierowcow 'przewodnikow', ktorzy pokazuja turystom 'perełki' - kosciół Św. Andrzeja jako "thiz iz fragment of di defensiv łol" - sam słyszałem(sic!). Nie potrafię zrozumieć dlaczego tych pojazdów jest tak dużo - większość cały czas stoi i zagraca wyznaczone dla nich parkingi - skoro nie ma popytu to należy połowę usunąć - nie jest to jakieś piękne, splendoru miastu nie dodaje a kierowców-wariatów należy usunąć. Większość z nich to młodzi ludzie - a biorą na siebie odpowiedzialność za turystów. Czy do profesjonalnego przewozu osób nie trzeba mieć zawodowego prawa jazdy? Pewnie musi zdarzyć się tragiczny wypadek - ktos w prasie zagranicznej go opisze i znów miasto bedzie mialo bezplatną PROMOCJĘ!! gratuluję opieszałości urzędnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: Do kontroli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 12:02 Pozwoleń na wjazd do Starego Miasta jest 35! A to, że ktoś stoi i nie jeździ, to wcale nie oznacza, że nie ma popytu. Nawet nie wiesz jaka jest konkurencja na tym rynku. Może trzymają miejsce dla swoich? Pomyśl czasem zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Do kontroli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:43 Mylisz się i to bardzo!Cena za wycieczki oferowane przez firmy melexowe jest taka sama dla turystów krajowych jak i zagranicznych.Każdy turysta otrzymuje paragon z kasy fiskalnej.Chamskie odzywki i wulgarność słychać tylko z okolic melexów z zielonymi dachami(a zwłaszcza wtedy kiedy pojawiają się tam:szef i menagerka) Odpowiedz Link Zgłoś
mascota5 Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:37 Ty kretynie. Szkoda, ze na ciebie te chamy z Angli nie wjechaly. Odpowiedz Link Zgłoś
silingen Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:38 Polska już od ponad 30 lat powinna być producentem i exporterem Melexów na cały świat. To mogłoby być obecnie przy właściwej promocji licząc średnio około 500 tys miejsc pracy dla Polaków. Strajk autorów scenariuszy z Hollywood uzmysłowił mi, że tam jest ich kilkanaście tysięcy - osób, które zajmują się wyłącznie wymyślaniem historii do filmów. I tak się właśnie rozumuje na świecie - zawody ciekawe i rozwijające dla nas - zmywanie garów dla głupich Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:47 > Polska już od ponad 30 lat powinna być producentem i exporterem Melexów na cały > świat. Polska już od ponad 30 lat (a konkretnie od ok. 1972 r.) jest producentem i eksporterem Melexów na cały świat, w tym także do Hollywood :-) Nie daje to co prawda "500 tys miejsc pracy" tylko kilka tysięcy, ale dobre i to... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
silingen Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:55 No i właśnie rzecz się rozbija o skalę myślenia. Przy odpowiedniej promocji mogłoby być i kilkaset tysięcy miejsc pracy. Ale do tego trzeba by zatrudnić specjalistów od PR-u. Zorganizować akcję reklamową na wielką skalę - a la reklama Harry Pottera, i.t.p... Powiedzmy sobie szczerze - myślenie w skali makro jest zupełnie obce Polakom. Sklepać młotkami jednego czy drugiego melexa - owszem tak, ale dostrzec w produkcji tego pojazdu wielkie mozliwosci biznesowe, lub interes narodowy - to nie na polską głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mizal Do czasu jak wjadą na kibiców krakowskich IP: *.abcdata.pl 08.11.07, 09:41 Niech tylko Angole wjadą na wracających z meczu kibiców Wisły albo Cracovii a daleko nie zajadą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wisła Re: Do czasu jak wjadą na kibiców krakowskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:18 Życzę im tego z całego serca!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo polaczki potrafia sie bic jedynie pomiedzy soba IP: 213.17.180.* 08.11.07, 10:32 wiec watpie zeby cos anglikom sie stało... robia sobie z ich miasta meline a im to odpowiada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inez Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: 213.172.178.* 08.11.07, 09:44 Nie tylko Melex-y .Jak władze Krakowa mogą się biernie przyglądać "angielskim pseudoturystom",którzy w aureoli bezkarności robia z Krakowa pośmiewisko świata.Policja i Straż Miejska traktują ich jak "święte krowy".Jak długo jeszcze będziemy robić z siebie "pajaców".Czy te marne funty,ktore z nich mamy są tego warte???Zaczynamy biernością odstraszać prawdziwych turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cieo Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.chello.pl 08.11.07, 09:46 A może by się wzięła do roboty kochana krakowska policja, zamiast zajmować się intrygami i rozgrywkami personalnymi? Podobno w Rynku jest komisariat? Tylko nie zaczynajcie znowu, że "no wiecie, rozumiecie, nie da się postawić policjanta na każdym rogu" bo mi się już rzygać chce od tej wypraktykowanej przez lata wymówki Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:51 Gość portalu: wer3y25 napisał(a): > nie przesadzaj człowieku > melex nie jest pojazdem samochodowym bo konstrukcyjnie nie osiąga > prędkości 25 km na godzinę > no więc jakie pędzące Hmm, nie życzę Ci mimo wszystko, żeby Ci Melex w d... wjechał nawet z prędkością konstrukcyjną 20 km/h :-/ Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
obserwatortorunski Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:52 Drodzy krakowscy centusie ;-) Wy to już naprawdę nie macie problemów! Czymże jest - bardzo medialna - dzicz z Anglii którą sobie ściągnęliście na własne życzenie?! To jest po prostu mały pikuś! ...w końcu kiedyś te durnie :-) wytrzeźwieją, albo też władze miasta zaczną im skuteczniej przeciwdziałać. I będzie po sprawie! Toruń to dopiero ma problem! W samym centrum naszego miasteczka monstrualnie rozbudowano historyczny obiekt (Koszary Racławickie) szpecąc panoramę miasta (Tak! Właśnie tą panoramę!) i jednocześnie skutecznie zasłaniając Krzywą Wieżę! Za to na ulicy Szewskiej przylepiono bezkarnie do fasady coś na kształt pijanego Montezumy przebranego za Kopernika. I wszyscy na ten temat milczą, traktując tą szkaradę jak bąka puszczonego w towarzystwie... . Tylko, że bąk się rozchodzi, a toto wisi i wisieć będzie... . Pominę już taki kwiatek jak Cinema City, bo to pudło stoi poza ścisłym centrum. A teraz nam się szykuje przebudowa Starego Browaru na Nowym Mieście... . Będzie cały ze szkła. I to jest dopiero szczęście! Tak więc w myśl zasady "że nic tak nie cieszy jak drobne niepowodzenia przyjaciół" UŚMIECHNIJCIE SIĘ. Macie do tego dużo powodów. Do czego uprzejmie namawia Obserwator Toruński obserwatortorunski.blogspot.com/ PS. A jakby były jakieś dłuższe problemy z wyprowadzeniem Anglików z miasta to pogadajcie z naszym Flisakiem co stoi na Starym Mieście. Ten gościu grając na gęśliczkach z Torunia wyprowadził kiedyś żaby, to pewnie i Anglikom da radę :D W ostateczności sami możecie się z tym uporać. Wystarczy pogadać ze Smokiem... . Odpowiedz Link Zgłoś
paves Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 09:55 Spragnieni wrażeń kretyni z Zachodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squaree Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.city-connect.pl 08.11.07, 10:05 A tak latwo ukarac pijanego rowerzyste za jazde po pijaku, a trudno obcokrajowcow wsadzic do paki za jazde po pijaku meleksem? Absurd wymiaru sprawiedliwosci, kolejny do kolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 13:26 Coz, rowerzysta gada po polsku, obcokrajowiec raczej nie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rybka Nemo Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.dsl.club-internet.fr 10.11.07, 15:24 W tym przypadku znajomosc jezyka nie jest konieczna, wystarczy odczyt alkomatu. Promocyjna wycieczka na komisariat, natychmiast zastapi tlumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wisła Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:07 Gdzie jest straż miejska??? Jak trzeba się czepić niewinnych ludzi to zaraz się znajdą cwaniaki żeby ukarać mandatem! Ale żeby pogonić pijanych angoli to już nie są tacy odważni. Apel do Krakowian - nie dajmy się pijanym angolom! Przegońmy tą hołotę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 10:18 Gość portalu: wer3y25 napisał(a): > nie przesadzaj człowieku > melex nie jest pojazdem samochodowym bo konstrukcyjnie nie osiąga > prędkości 25 km na godzinę > no więc jakie pędzące Życzę ci, żeby melex walną cię z prędk. 25 km/g... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Meleksy postracheguestm krakowskich ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:48 Jakaś nowa jednostka fizyczna? kilometr/gram ... ciekawe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trusia Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:19 Koniec z meleksami i dorożkami! Toż nie dorożki tylko ogromne karoce które skutecznie blokują ruch samochodowy- i tak jest ciasno (bo niektóre buce zza miasta nie widzą zakazu wjazu do strefy) a tu jeszcze konik albo meleks. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Angolska hołota ! 08.11.07, 10:22 Publiczne obnażanie się i załatwianie potrzeb fizjologicznych na ulicy. Na co czekaja służby miejskie ?!... Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 10:22 Co gorsza kierowcy meleksów lubią też zabawiać się późnym wieczorem, jak zjeżdżają "do zajezdni" (gdziekolwiek toto stoi przez noc). Kiedyś na skrzyżowaniu Al. Słowackiego i Mazowieckiej taki wózek nagle zajechał mi drogę ignorując czerwone światło - cudem go nie rozwaliłam. A na obwodnicy Plant wpychanie się na chama przed samochody jest normą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeker Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: 195.205.146.* 08.11.07, 11:26 A samochód nigdy Ci nie zajechał drogi??? Tam po prostu pracują różni ludzie - jak wszedzie. Jeden jeździ jak debil. Inny normalnie. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołek Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:37 dokładnie bardzo dobrze napisane można by tak samo generalizować na temat taksówkarzy czy kierowców busów pamięta się tylko takich co zajeżdżają drogę lub wymuszają pierwszeństwo ale jak któryś cię puści na skrzyżowaniu to już nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek Krakowska Policja i Straż boi się cudzoziemców. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:23 Boi się Anglików, Norwegów, a przed Izraelskimi wycieczkami (nieprawidłowe parkowania autokarów) to wręcz ucieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzzz Re: Krakowska Policja i Straż boi się cudzoziemcó IP: *.bulldogdsl.com 08.11.07, 10:32 hahaha, pozbyliscie sie polskiej choloty, ktora chla i sika zbiorowo na ulicach Londynu no to bawcie sie z ich angielskimi odpowiednikami. Cos za cos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimi Re: Czym jest Melex? IP: *.autocom.pl 08.11.07, 10:27 a zatem skoro nie jest pojazdem samochodowym to na jakiej zasadzie został dopuszczony do ruchu po drogach publicznych i zarobkowego przewozu osób? NIe ma pasów bezpieczeństwa, drzwi - zatem w przypadku kolizji - smierc na miejscu lub poważne obrazenia ciała. Pięknie!! Ciekawe czy ma ubezpieczenie? co w przypadku stłuczki lub obrażeń u turystów? kto za to odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżejson Re: Czym jest Melex? IP: 195.205.146.* 08.11.07, 11:31 Ma OC. W przypadku obrażeń turystów firma wypłaca odszkodowanie. Pasów nie musi mieć bo jak sam(a) napisałaś(eś) nie jest samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołek Re: Czym jest Melex? IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:42 a ty jesteś blondynką taką typową z kawałów ??? rower też nie jest samochodem nie ma pasów ani drzwi a jest dopuszczony do ruchu nieprawdaż melex posiada tak zwaną homologację i odpowiednie atesty które uprawniają go do poruszania się po drogach publicznych i można by powiedzieć że zalicza się do pojazdów wolnobieżnych a turyści jeżeli cokolwiek im się stanie podczas jazdy są ubezpieczeni ponieważ placą za przejażdżkę i dostają paragon który można by powiedzieć jest ich ubezpieczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolek matolek Re: Czym jest Melex? IP: *.autocom.pl 08.11.07, 16:50 a widziales zeby ktos zarobkowo wozil turystow rowerem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Czym jest Melex? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 20:51 Riksza? Polecam wiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołek Re: Czym jest Melex? IP: *.devs.futuro.pl 10.11.07, 18:08 no pewnie że widziałem np riksza matole Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 08.11.07, 10:26 TOo co obserwuję tu na Wyspach jest przerażające. Degeneracja moralna i umysłowa pijaństwo, lekkonyślnośę daleko posunięta głupota i społóeczne zdziczenie we wszystkich dziedzinach życia to dotyczyj 90% społeczeństwa.Za chwile prawdopodobnie odezwą sie oponęci i będą mówic o tej w miare normalnej 10%-towej reszcie.To co mnie tu trzyma to tylko pieniadze które pozwalaja utzymąć moją rodzinę na znacznie wyższym poziomie niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O'płotek Angielscy turyści IP: *.autocom.pl 08.11.07, 10:31 Ten artykuł nie jest o angielskich opojach tylko o kierowcy idiocie, który jechał jak wariat i wywrócił pojazd. Skoro klienci byli nie trzezwi po co ich wziąl na przejazdzke? Jesli rozrabiali po drodze mogl ich wysadzic! Meritum sprawy to rozpanoszone królowce w meleksach!!! Koniec z tym !! Odpowiedz Link Zgłoś
ss85 Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 10:46 Przez jakiś czas byłem kierowcą meleksa w Krakowie i chcę zwrócić uwagę na dwie rzeczy: - Meleks rozpędza się do ok. 24-25 km/h i to z samym kierowcą, a nie czwórką pasażerów, więc oceniam, że na rogu św. Tomasza mógł mieć GÓRA 20km/h, bo przy szybszej jeździe z czwórką pasażerów by się po prostu przewrócił, nie mówiąc o tym, że do rozpędzenia się do takiej szybkości potrzebuje naprawdę mnóstwo przestrzeni (na Tomasza niemożliwe ze względu na skrzyżowania, realne na św. Krzyża i Szpitalnej). - Pijani anglicy to także postrach kierowców - fakt: dużo płacą, ale nie znają słowa 'nie'. Spróbuj ich nie posłuchać to gotowi sami 'przejąć stery'. Z drugiej strony muszę powiedzieć, że piesi też czasami łażą jak stado baranów nie patrząc gdzie idą myśląc, że znak 'strefa pieszych' ochroni ich przed np. złamaniem nogi przez Meleksa (czy też jakikolwiek inny pojazd). Jako skrajny przykład mogę podać dziewczynę, która wpadła na stojącego(!) Meleksa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bieda Biedny kierowca IP: *.autocom.pl 08.11.07, 10:52 oj biedny , biedny kierowca... źli anglicy przejmują stery... pożałowania godny jest twój komentarz! meleks pewnie sam się wywrócił.. a z tego co piszesz to widac ze cos zaskakująco dobrze poznałem niuanse wywracania takiego pojazdu (predkośc, warunki) . Cwiczyles na rynku? przeszkadzaja ci piesi? - to sobie wybuduj plac prywatny i sobie po nim jezdzij. Rynek i stare miasto są dla pieszych a nie dla jakichs prostaczków w meleksikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punia Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.autocom.pl 08.11.07, 10:57 ot i mentalność typowego kierowcy meleksa - piesi to stado baranów. Stado baranów to jeździ meleksami. A tylko spróbuj mi nogę złamać to do końca życia sie nie wyplacisz! jeszcze jedno - wynika z postu kolegi kierowcy ze przy 20 /h pojazd sam sie wywraca - czy to jest bezpieczne dla turystow? czy taki pojazd przechodzi jakies badania techniczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeker Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: 195.205.146.* 08.11.07, 11:40 Stado baranów jeździ meleksami? Myślenie na poziomie dziecka z przedszkola. Jak jeden debil tak jeździ to od razu 50 innych też? Sama sobie może przejdź badania techniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wołek Re: Meleksy postrachem krakowskich ulic IP: *.devs.futuro.pl 08.11.07, 16:49 dlaczego generalizujesz to nie mentalność typowego kierwocy melexa tylko debila ja sam ponad 5 lat jeżdżę po krakowie melexem i jeszcze mi się nie zdażyło mieć stłuczki potrącić kogoś itp no owszem rozjechałem może kilka gołebi ale to naprawdę przypadkowo a ktoś komu przeszkadzają pisi powinien cofnąć się do nauki jazdy i poczytać torche przepisów i powinien kupić sobie trąbkę taką jak mają dorożkarze bo klaksonu nam używać nie wolno Odpowiedz Link Zgłoś
kortyzol Meleksy postrachem krakowskich ulic 08.11.07, 10:48 JESTEM Z WŁOCŁAWKA I OGARNIA MNIE ZE ŚMIECHU CZKAWKA. KILKU ANGIELSKICH NYGUSÓW BIJE KRAKUSÓW. JAJA NA BOCZKU.ZAPRASZAM NA KURS SAMOOBRONY ALBO STRAŻ MIEJSKĄ DO CIĄGNIENIA BRONY. Odpowiedz Link Zgłoś