Gość: gość
IP: *.ghnet.pl
09.11.07, 01:19
Po przeczytaniu artykułu - zamarłam... Nie, nie dlatego, że jego "autorka"
wydaje sie być szczególnie poruszona losem dzieciaków spędzających całe dnie
na czerwonych sofach szklanego, pachnącego świata galerii handlowej. Zamarłam,
bo powyższy artykuł jest nie tylko "powołaniem się" na raport z badań
przeprowadzonych, opracowanych i opisanych przez studentów socjologii
Uniwersytetu Jagiellońskiego.
POWYŻSZY TEKST JEST TYM RAPORTEM!!!!!!!!!!!!
Czy pani, która podpisała się jako "autorka" artykułu liczyła, że nikt się nie
zorientuje?? Że nikt, poza nią, nie wiedział o badaniach i o powstawaniu
raportu, więc po prostu można go opublikować jako własny?? Że studenci którzy
pracowali nad raportem są bezimienni, a inni ludzie, którzy wiedzieli o jego
powstawaniu z pewnością niepiśmienni, i nigdy nie zaglądają do serwisu
gazeta.pl.... Otóż nie!! Nie są analfabetami, a co więcej, są oburzeni postawą
osoby przypisującej sobie autorstwo powyższego tekstu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Proszę panią Olgę Szpunar o zajęcie stanowiska wobec poruszonej przeze mnie
kwestii.