Dodaj do ulubionych

Proszę nie brudź mnie. Rynek.

20.11.07, 00:13
(Chryste znowu ta Barcelona...) No nie brudz, nie brudz. Programy nie pomoga
jesli czystosci nie bedzie w glowach, a programy beda pouczac a nie te glowy
otwierac.
Obserwuj wątek
    • Gość: hljk Proszę nie brudź mnie. Rynek. IP: *.ghnet.pl 20.11.07, 09:46
      na ulicach prowadzących do Rynku powinna być tablica zakazująca
      wejścia niszczycielom Rynku i jego zabytków
      zaprzaszamy do wymieniania tych szkodników :
      1.......................
      • Gość: Agnes Re: Proszę nie brudź mnie. Rynek. IP: *.autocom.pl 20.11.07, 12:04
        1.Idioci
        2.Malkontenci
        3.Agresywni ignoranci
    • Gość: Krakus Proszę nie brudź mnie. Rynek. IP: *.chello.pl 20.11.07, 10:56
      1. Dresiarze
      2. Moherowe Babcie
      3. Kolesie w za duzych spodniach z deskorolkami
      • Gość: nina Re: Proszę nie brudź mnie. Rynek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 11:27
        Jeszcze nie widziałam moherowej babci dopuszczającej się aktów wandalizmu. Ale
        cóż każdy ma swoją prawdę
        • Gość: wqe Re: Proszę nie brudź mnie. Rynek. IP: *.ghnet.pl 20.11.07, 21:10
          chodzi chyba o tych co kopali pod Rynkiem , dopuścili do
          zagrzybienia podziemi i jeszcze innych rzeczy o których nie wiemy
    • o13y opracowano, zrobiono 20.11.07, 21:51
      to tak jak w Krakowie. Tylko u nas z tych opracowań guzik wynika.
      Owszem, odnośnie szyldów i reklam mamy zarządzenie prezydenta jak to-to ma
      wyglądać (prawo lokalne!). Poprzednia pani konserwator miejski o ile pamiętam
      zajmowała sie kolorem i kształtem parasoli na płycie Rynku. Wynika coś z tego?
      -ano to, że samo prawo nam zwisa i powiewa.
      Takoż , jak w Barcelonie mamy dla niektórych obszarów - na ten przykład dla
      Kazimierza DOKłADNE plany konserwatorskie. Nawet baaardzo dokładne. Tytuł tego
      brzmi "Studium waloryzacji przestrzeni publicznych dzielnicy Kazimierz.
      Opracowane w 2003 z dokładnością do każdej kazimierskiej ulicy. Nawet z
      dokładnością do większości domów.
      Na zlecenie Magistratu, a jakże. Jak twierdził w 2004 roku Prezydent "Dokument,
      zawierający wnioski i wytyczne konserwatorskie, przysłużyć się ma zachowaniu
      klimatu i specyfiki Kazimierza, gdzie często partykularne interesy inwestorów
      prywatnych pozostają w konflikcie z dobrem wspólnym, jakim jest przestrzeń
      publiczna historycznego zespołu". Stosowne publiczne zapewnienia zacytowano tu
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,2397355.html
      W Barcelonie (jak pisze autor artykułu)mają inspektorów. My tez mamy . Prawo nas
      do tego zmusza :-)
      Wynika coś z tego?
      - ano nic

      I dopóki będziemy prawo lokalne tworzyć tylko po to, aby istniało na papierze, a
      różne pożyteczne opracowania wyłącznie, aby uzasadnić konieczność egzystencji
      tego czy owego magistrackiego wydziału, dopóty między bajki możemy włożyć plany
      podążania za tą czy inną metropolią. A nawet za małym stosunkowo miastem.
      Wdrażanie programów bowiem, jest to bajka której krakowscy urzędnicy jeszcze nie
      znają.
    • sar-141 gumy do żucia 21.11.07, 15:59
      tym, którzy nie rozumieja,że nie wolno pluć gumą po ziemi,powinno się postawić
      znaki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka