Gość: Marcinn IP: *.pk.edu.pl 02.12.07, 21:00 I prawidłowo, może w końcu więcej ludzi zacznie studiować kierunki z którymi związana jest jakaś przyszłość i dzięki temu zniknie cała armia tzw humanistów którzy tak na prawdę nic nie umieją. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eeeee Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.wolfson.cam.ac.uk 02.12.07, 21:12 popieram Inicjatywe przeciw oplatom za studia; informacje o kredytach i ich dostepnosci miedzy bajki nalezy wlozyc; oto co sie dzieje na uczelniach, w ktorych wprowadzono takie oplaty: www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/education/student/news/article665019.ece oto cytat: MORE and more students are resorting to prostitution or other jobs in the sex industry to pay rising university tuition fees, a study has found. Research by Kingston University in southwest London suggests that there has been a 50% rise in numbers over the past six years. In a survey that asked 130 students whether they knew any friends involved in the sex industry, one in 10 said they knew of students who had stripped, lapdanced or worked at massage parlours and escort agencies to support themselves. Just over 6% said they knew students who worked as prostitutes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.wolfson.cam.ac.uk 02.12.07, 21:16 dla nieznajacych angielskiego tlumaczenie pierwszego akapitu z timesonline: "Badania wykazaly, ze coraz wieksza liczba studentow ucieka sie do prostytucji i dzialalnosci zwiazanej z seks biznesem by pokryc zwieszajace sie koszty studiowania." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.wolfson.cam.ac.uk 02.12.07, 21:21 poza tym zaciagniete kredyty kiedys bedzie trzeba splacic; w Anglii istnieje dobrze rozbudowany system kredytowy, w ktorym absolwent zaczyna splacac kredyt dopiero PO ZNALEZIENIU pracy i dopiero w momencie gdy jego DOCHOD PRZEKROCZY jakies tam ustalone minimum (ktore jest dosc wysokie); Polska jest oczywiscie panstwem nastawionym przeciwko ludziom i studentom (przyklad: odebranie studentom znizek na komunikacje) i w Polsce kredyty studenckie (ktore obecnie sa dostepne) nalezy splacac juz w momencie ukonczenia studiow, nawet jesli nie ma sie pracy; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Haha, faktycznie system w USA jest do bani :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 08:26 2 z 3 patentów pochodzą z USA, a w rozwoju nauki trudno rolę USA przecenić. Faktycznie nie powinniśmy dążyć do takiego celu, lepszy polski system oświaty produkujący kolejne rzesze nic nie wnoszących naukowców. Wolę żyć w rozwiniętym społeczeństwie ignorantów, niż w zacofanej dziurze gdzie co drugi to filozof ;) A bezpłatne studia dzienne dla bogatych już dawno powinny być zniesione (biedny na studia dzienne nie pójdzie, bo go na to nie stać). Inteligentni zrozumieją to zdanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qnick USA są na 8. miejscu pod względem wydajności nauki IP: *.iop.krakow.pl 03.12.07, 12:43 USA pompuje w naukę mnóstwo pieniędzy czego efekty łatwo zauważyć. Ale jeśli chodzi o produkcję naukową w przeliczeniu na każdego dolara wydanego na naukę USA jest dopiero na 8. miejscu. Taka to wspaniała ta legendarna USAńska nauka ;) PS. Pierwsi w tym rankingu są brytyjczycy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa W hotelu sejmowym panuje dużo większa prostytucja IP: *.ists.pl 03.12.07, 05:33 W hotelu sejmowym w Warszawie panuje znacznie większa prostytucja niż wśród studentów. Wsród studentów, jak mniemam, mówią o tym amerykańskie statystyki i u nas jest pewnie tak samo, studenci są seksolikami wcale nie z braku pieniędzy. Np. nikt rozsądny nie powie, że studenci palą "trawkę", bo nie mają pieniędzy. A przecież to jest jedyne właściwie w Polsce środowisko palące "trawkę". Rzecz polega w ogóle na czym innym: mianowicie jest to KWESTIA WYCHOWANIA. Co kto wyniósł z domu tym na studiach trąci. Jeszcze jedno spostrzeżenie: w tej chwili potężna grupa studentów już płaci. Tak się "jakoś składa", że ta właśnie grupa NAJLEPIEJ SIĘ UCZY. Dziwne?? I dlatego właśnie studia powinny być płatne. Nie kolosalnie płatne, ale na tyle, aby student je szanował. Bo szanujemy to, co nas kosztuje. No i ostatni argument: gdy wszyscy bez wyjątku płacą po równo, to wszyscy płacą stosunkowo niewiele. A więc wszyscy powinni płacić, ci, co są ubodzy, moga być wspierani prze rozmaite fundacje, banki, parafie, organizacje harytatywne et cetera. Potem chcąc spłącić z wdzięczności moralny dług - będą bardzo wartościowymi członkami lokalnych społecznosci które ich wspierały i z pewnością wyjdzie im to na zdrowie. Jak mawiał do młodych Jan Paweł II: "wymagajcie od siebie! Wymagajcie od siebie nawet wtedy, gdy inni od was nie wymgają!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Old Lady Re: W hotelu sejmowym panuje dużo większa prostyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 08:46 jak palą trawkę i uprawiają to co uprawiają to nic dobrego z takiego studencika nie będzie, bo naprawdę to czy on studiuje ? Po takim studiowaniu ten jego tytułek tyle będzie wart co jego produkty przemiany materii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa To nie jest takie jasne... IP: *.ists.pl 03.12.07, 10:52 Jakoś tak jest na tym świecie, że Sprawiedliwy Pan Bóg nierówno rozdaje talenty.. Przed laty na międzynarodowym turnieju szachowym im. PKWN w Lublinie grało 3 Polaków, jeden z nich Jerzy.L - pochodzenia żydowskiego a dwóch A.S. i K.P. pochodzenia polskiego, co tylko dla porządku. No i było tak, że A.S. i K.P. codziennie rano biegali w dresie - sucha zaprawa w parku ludowym, właściwy sen, zdrowe jedzenie, pracowite analizy przed grami itp. A Jerzy L. zupełnie inaczej: mieszkał w (za przeproszeniem) burdelu, całe noce grał w karty w pokera (z tego się głównie utrzymywał), oczywiście stale "kołowaty", bo przecież "musiał się wzmacniać kawą i koniakiem". No a w dzień stale widywano go z książkami do matematyki, którą pilnie studiował - takie miał hobby. Ponadto oczywiście gra w turnieju. Praktycznie w ogóle nie chodził spać, no bo jeszcze "uprawiał tam to, co uprawiał". Po ostatniej rundzie wyniki zawodów były następujące: Jerzy L. wygrał turniej w cuglach a nasi "wzorowi ulunieńcy" zajęli przekonywująco 2 ostatnie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: W hotelu sejmowym panuje dużo większa prostyt IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.12.07, 10:54 > Jeszcze jedno spostrzeżenie: w tej chwili potężna grupa studentów > już płaci. Tak się "jakoś składa", że ta właśnie grupa NAJLEPIEJ SIĘ > UCZY. Dziwne?? A Ty tutaj cytujesz jakies konkretne badania czy tez tak sobie napisales, bo a nuz tego nikt nie zakwestionuje? Ja powyzej cytuje konkretne badania. Swiatem rzadzi krzywa Gaussa zgodnie, z ktora co roku mniej wiecej ten sam procent studentow powinien uprawiac seks i brac narkotyki. Badania temu zaprzeczaja i pokazuja, ze mamy do czynienia z konkretnym wzrostem prostytucji wsrod studentow skorelowanym ze wzrostem oplat za uczelnie. Co wiecej, Ty mowisz o seksie dla przyjemnosci, a cytowani studenci uprawiaja prostytucje za kase - zupelnie dwa rozne zagadnienia ze soba wymieszales. W Polsce obecnie istnieje system stypendiow naukowych, w ktorym nalepsi studenci studiow dziennych (bezplatnych) sa wynagradzani za swoje wyniki co skutecznie ich mobilizuje do nauki. a skonczylem swoe (bezplatne) studia z wyroznieniem. > Jak mawiał do młodych Jan Paweł II: "wymagajcie od siebie! > Wymagajcie od siebie nawet wtedy, gdy inni od was nie wymgają!" Pewnie dlatego Wojtyla robil studia bezplatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateusz Re: W hotelu sejmowym panuje dużo większa prostyt IP: *.adsl.alicedsl.de 03.12.07, 16:25 nie zrozumiales co chciano ci przekazac..prostytucja lub"sexbiznes" jako forma zarabiania na studia..teraz zrozumiales osiagniecia przodujacej demokracji.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasownik Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 23:39 Ty ciemna maso, studiuje Historie na UJ i czuje się obrażony tym tekstem. Gdy by nie ci "humaniści" ani pisać, ani czytać ze zrozumieniem byś nie umiał. Tyle byś wiedział o świecie ile by ci książka o gospodarce powiedziała. To jaki kto jest zaradny nie zależy od studiów tylko jak go starzy wychowali. Płatne studia? Ok, ale za każdy extra punkt ects/średnią chce mieć szerokie stypendium. Nie chce kolejek, dodatkowych kosztów, chce mieć tani akademik, chce takie seminarium jaki mi się podoba, chce mieć dyplom natychmiast, chce tanich książek i chce żeby moja uczelnia był UPORZĄDKOWANA, a pieniądze się nie marnowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Przyjacielu, nawet Cię rozumiem, ale... IP: *.ists.pl 03.12.07, 05:44 Twój postulat, aby na UJ-cie pieniądze się nia marnowały, jest słuszny, ale zupełnie niewykonalny. Tutaj "stara paka" rządzi od lat, właściwie od II wojny światowej! Kasa lewa krąży, że hej! Lewą kasę uczelnie gromadzą zresztą zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym, wprowadzoną siłami SLD, sprawdź sobie przepisy w intenecie, jeżeli nie wierzysz. Otóż uczelnie nie sa rozlicane z "działalności gospodarczej" a UJ słynie z "lewej działalności gospodarczej". czywiście te środki są dla swojaczków, a nie dla plebsu. Oficjalnie uczelnia jest biedna i wyciąga rękę żebraka do Skarbu Państwa o ciągłe dofinansowanie z kieszeni podatników. Tymczasem na UJ-cie nawet lustracji się nie udało zrobić, próba Solidarności po opublikowaniu listy Wildsteina została natychmiast storpedowana a winni zostali "uprzejmie doprowadzeni do porządku". Nie chce mi się pisać konkretów o przestępstwach, jakie tam panują, o niektórych prokuratura wie, ale czeka, co powie "góra". Kiedyś się dowiemy.. Taka jest Polska, co robić. Zważ jednak na ciekawą prawidłowość: studenci płatni pilniej studiują! (i są bardzej wymagajacy od wykładowców...). Czyli z płatnych studiów jest większa korzysć dla ogółu z punktu widzenia DOBRA WSPÓLNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcinn Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.pk.edu.pl 03.12.07, 14:52 Nie miałem zamiaru nikogo obrażać, ale zgodzisz się chyba, że obecnie nasze uczelnie opuszcza zdecydowanie zbyt wielu "humanistów", którzy zaraz po odebraniu dyplomu zasilają szeregi bezrobotnych, albo wyjeżdżają za granicę bo u nas pracy dla nich(wszystkich) nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasownik Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 17:51 A niech opuszczają, nikt nie ma zakazu zostania, (lekarze powinni ale to inna sprawa). Miałem pomysł na życie jak zdałem maturę i go realizuje. Studiuje co lubię gdybym nie miał żadnego pomysłu co dalej poszedłbym na geologie, robotykę czy coś innego co jest całkiem ciekawe a pracę i kasę gwarantuje. Traktuje historię jako hobby i zabijacz czasu. Nie mam zamiaru być archiwistą czy nauczycielem. Tak jak większość magistrów filozofii, etnologii, politologii, dziennikarstwa, romanistyki nie pracuje w "wyuczonym zawodzie" tak i ja nie będę pracował. I bardzo dobrze znaczy że ludzie nie są ograniczeni a mają trochę kreatywności w sobie. Studia humanistyczne niejednokrotnie są trudniejsze od inżynieryjnych więc uważałbym z tymi pochopnymi wnioskami. Bezrobotny po uj to oferma, jak go nie nauczyli w domu dbania o swój interes to jego sprawa niech nie liczy na zasiłek. Odpowiedz Link Zgłoś
listekklonu Mam mieszane uczucia :D 03.12.07, 00:10 "To zaś - w ocenie Inicjatywy - grozi powstaniem społeczeństwa ignorantów, wykształconych jedynie w kierunkach potrzebnych na rynku (tu jako przykład wymienione są Stany Zjednoczone)." Nie wypowiadam się na temat samej akcji, ale rozbawiło mnie to zdanie. Faktycznie trzeba się bronić przed tymi płatnymi studiami, jeszcze by nam tu drugi Harvard powstał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Mam mieszane uczucia :D IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.12.07, 01:07 > Nie wypowiadam się na temat samej akcji, ale rozbawiło mnie to zdanie. > Faktycznie trzeba się bronić przed tymi płatnymi studiami, jeszcze by nam tu > drugi Harvard powstał. na KSW za studiowanie sie placi i jakos daleko jej do Univ. Harvarda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Wiesz, kto tam studiuje? IP: *.ists.pl 03.12.07, 05:48 Powiem Ci: głównie sami policjanci... Znasz kawały o policjantach?? Reszty się domyśl sam, a może ktoś Ci tu jeszcze napisze, co oznacza ten skrót (KST), bo zapewne tego nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Wiesz, kto tam studiuje? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.12.07, 11:08 > Powiem Ci: głównie sami policjanci... > Toby potwierdzalo tylko opinie o tym, ze na uczelnie platne wcale nie ida biedni ale inteligetni co paru forumowiczow probowalo wcisnac nam tutaj kilka postow wyzej. Uczelnie platne przyciagaja pewien konkretny 'element' tzn.ludzi,ktorzy juz pracuja i potrzebuja tylko 'dokupic' sobie papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa To o niczym nie świadczy!! IP: *.ists.pl 03.12.07, 18:06 Trzeba wiedzieć, kto jest właścicielem tej uczelni... W ogóle trzeba wiedzieć różne rzeczy, zeby nie pisać potem głupot. Sytuacja Krakowskiej SW jest wyjatkowa, ponieważ jest to "biznes chroniony". Pewna grupa "trzymająca władzę" chroni miedzy innymi różne lokalne układy, w tym takie niewyraźne biznesy, jak np. KSW. Żeby było śmieszniej, zatrudniają am nie tylko dyletantów, ale pełnokrwistych profesorów również. W każdym razie sytuacja tam jest do tego stopnia wyjątkowa, że podawanie tego jako statystyczny przykład jest nonsensem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: To o niczym nie świadczy!! IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.12.07, 23:27 > W każdym razie sytuacja tam jest do tego stopnia wyjątkowa, że > podawanie tego jako statystyczny przykład jest nonsensem. no dobra, zalozmy ze zgadzam sie z Twoja argumentacja w sprawie KSW (choc jest dosc zagmatwana) i w zwiazku z tym zapytuje: czy jestes w stanie podac przyklad chocby jednej krakowskiej uczelni PLATNEJ, ktora w rankingach uczelnianych stoi wyzej od krakowskich uczelni BEZPLATNYCH? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Nie ma podziału na uczelnie płatne i niepłatne. IP: *.ists.pl 04.12.07, 06:49 Wszystkie są płatne. Płacisz bezpośrednio za uczelniane koszty nauki na studiach niestacjonarnych, wieczorowych, itp., oraz oprócz tego Ty i Twoi Rodzice w podatkach, lub na studiach stacjonarnych płacisz w podatkach. Zasadniczy podział jest taki: studenci na studiach stacjonarnych, którzy mają środki na utrzymanie się w okresie studiów (nie wnikam jak duże) oraz studenci niestacjonarni, którzy muszą pracować na utrzymanie i dodatkowo oprócz płacenia w podatkach na "darmową szkołę" płacą za studiowanie bezpośrednio czesne do uczelni.. Wszyscy zaś płacimy na utrzymanie uczelni w podatkach. Problem polega na tym, iż to, co rzekomo idzie na "pion nauki" z podatków za pośrednictwem budżetu państwa, w istocie trafia do uczelni gdzieś w około 30 procentach, a reszta to koszty redystrybucji. Słowem, gdybyś sam płacił za naukę, bez pośrednictwa państwa, to jeszcze około 2/3 pieniędzy z tego tytułu miałbyś w kieszeni. A tak mają je redystrybutorzy. (Podatki w Polsce wynoszą obecnie w przybliżeniu łacznie 83 %). To jest różnica pomiędzy kapitalizmem a socjalizmem. Mnie właściwie chodziło nie tylko o finanse. Zauważyłem mianowicie interesującą zależność, iż przeważnie jest tak, że jednostki ludzkie bardzej cenią rzeczy, za które muszą zapłacić. Jakoś tak jest, że studenci "dojazdowi", którzy muszą płacić czesne oprócz normalnych opłat w podatkach, są bardziej pilni w nauce, bardziej zdyscyplinowani, są znacznie bardziej wymagający i dociekliwi na zajęciach oraz w ogóle poważniej traktują studiowanie. Nie ma wśród nich w ogóle "wiecznych studentów". W kwestii poziomu uczelni trudno się wypowiadać, gdyż nie ma wiarygodnych parametrów. Komisja akredytacyjna ustalająca ranking uczelni składa się w ogromnej masie z dawnych komunistycznych pseudonaukowców z awansu społecznego. Znam osobiście przypadek, w dodatku aktualnie jest w Krakowie (ten akurat nie w KSW), że pewien członek państwowej komisji akredytacyjnej, posiada tytuły prof. dr hab. - wszystko z awansu społecznego, tytuł magistra wpisał sobie w ankietach, gdzie podał nieistniejacą uczelnię - pewnie tytułu magistra też nie ma. Co więcej wygląda na to, że i matury nie posiada. Ilu takich rządzi polską nauką nie wiem, ale jest ich sporo. Oni właśnie ustalają ranking uczelni. Oni też robią co tylko mogą, aby zablokować rozwój młodych kadr. Nie ma rady, chyba dopiero gdy ogarnie większość z nich starcza niemoc, oblicze polskiej nauki przybierze normalny wygląd. A póki co, śmiejemy się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ma Re: Mam mieszane uczucia :D IP: *.chello.pl 03.12.07, 06:42 KSW to nie uczelnia, tylko hipemarket - płacisz, studiujesz, kończysz. Na szczęście takich uczelni wśród płatnych jest niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Trzeba by zapytać więźniów, czy chcą siedzieć? IP: *.ists.pl 03.12.07, 05:19 Trzeba koniecznie zrobić ankietkę i zapytać więźniów, czy chcą siedzieć w więzieniu. Ewentualnie tych co chcą można tam pozostawić i będzie demokratycznie. W ogóle jak mówi rzymska maksyma: "KAŻDY JEST SĘDZIĄ WE WŁASNEJ SPRAWIE" !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Old Lady Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 08:31 To prawda , że płatne studia całkowicie wyeliminują niektóre kierunki. Bo kto będzie chciał płacić za mało popularne studia , po których nie będzie gwarancji dobtych zrobków, np w celu spłacenia kredytu za studia wszyscy będą chcieli zaraz po studiach dobrze zarabisć. A takie możliwości dają głównie kierunki ekonomiczne.Moim zdaniem wiele uczelni będzie miało z tego powodu więcej strat niż zysków. Ten kij ma dwa końce , chyba nad tym nikt się nie zastanowił!!!Kadra wyższych uczelni pozazdrościła lekarzom i wymyśliła taką formę nacisku na rząd , że niby studia muszą być płatne ! Tak naprawdę to szanowni profesorowie poświęcaja swoim podopiecznym tak mało czasu , że moim zdaniem podwyżki się nie należą.A poza tym to wbrew konstytucji . Dlaczego jedni obywatele mają mieć za darmo , a ci co urodzili się parę lat póżniej to gorsi ? Majstrowanie przy konstytucji nikomu nie wyjdzie na dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa No to ciagnijmy ten wóz i nadal... IP: *.ists.pl 03.12.07, 10:29 Niechaj będzie, jak do tej pory: bogaci za pieniadze podatnika na dzienne a biedni do roboty i na płatne wieczorowe. Ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0rbi Re: No to ciagnijmy ten wóz i nadal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 11:01 Kurcze, studiuję na dziennych - a jakoś nie czuję się bogaty :/ W dodatku większość moich znajomych, studiujących dziennie, też nie wygląda bogato ... No, chyba że trzeba by zdefiniować pojęcie : bogaci ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: No to ciagnijmy ten wóz i nadal... IP: *.wolfson.cam.ac.uk 03.12.07, 11:10 bogaci duchem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Na stacjonarnych, bo Cię stać na utrzymanie... IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:00 Ci, których nie stać, idą do pracy i studiują w trybie dojazdowym (wieczorowym, itp.). Oni oprócz płacenia w podatkach kosztów utrzymania uczelni (Ty i Twoi rodzice również to płacicie), płacą jeszcze czesne, z którego Ty jesteś zwolniony. Oni płacą a woleliby też studiować, tak jak Ty,. Nic z tego - nie mają z czego żyć. Już bardziej tego wytłumaczyć się nie da, piszę jak do dziecka z piaskownicy. Gdyby wprowadzono powszechny system opłat za studia z pominięciem kosztów redystrybucji części podatków przeznaczonej "na naukę", to co prawda płaciłbyś sam za swoje studia, ale jeszcze 2/3 pieniędzy, które obecnie płacisz urzędnikom, zostałoby Ci w kieszeni. Albowiem z tego, co "idzie na pion nauki", około 2/3 stanowią koszty redystrybucji (żyją z tego urzednicy, którzy "robią Ci dobrze"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: Na stacjonarnych, bo Cię stać na utrzymanie.. IP: *.98.102.8.ip.airbites.pl 04.12.07, 19:48 Ja studiuję na stacjonarnych tylko dlatego, że dostałam tzw. kredyt studencki, który wynosi miesięcznie 600 zł. Ta kwota wystarczy mi na pokrycie opłaty za akademik i koszty życia (jedzenie, książki/ksero). A teraz miałabym z tego zapłacić 200 czy 300 zł czesnego? Nie jestem niestety na tyle biedna, by dostać stypendium socjalne. Moi rodzice pracują w państwowych placówkach, więc nie mają możliwości ukrycia swoich dochodów, tak jak to robią np. stolarze wyrejestrowując swój zakład i pracując "na czarno" - ich dzieci dostają stypendia socjalne :/ A że pensje moich rodziców są gó..ane, nie stać ich, by mi pomóc. Dodam że studiuję weterynarię, co wymaga bardzo dużo nauki i po prostu NIE DA SIĘ dorobić, bo nnie ma na to czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Bezplatne studia??? IP: 82.195.186.* 03.12.07, 13:23 Opinia o istnieniu czegokolwiek bezplatnego jest efektem tzw. bezplatnych szkol, ktore "ucza" ludzi na matolkow, ktorym w glowie sie nie mieszcza proste fakty. Bezplatne studia??? A z czego niby utrzymywane sa: infrastruktura, zakupy sprzetow, kadra nauczycielska. Ano z tego samego co hordy urzedasow z Ministerstwa Oswiaty, kuratoriow i calego tego talatajstwa. Ano z tzw. budzetu panstwa. Jak to bylo w skeczu Pietrzaka: panstwo daje na to, panstwo daje na tamto... A skad bierze? A bierze oczywiscie z kieszenie rodzicow m.in. rodzicow tych protestujacych kretynow. Tyle, ze teraz - oprocz utrzymywania samych szkol i uczelni - utrzymuja oni rowniez w.w. holote. Byc moze to jest zbyt trudne do zrozumienia dla umyslu humanistycznego, ale przeciez filozofowie ("nieukaszenie heglowsko") powinni to bez problemu zrozumiec. Poza tym: przez tysiaclecia nikt nie dofinansowywal uczelni z pieniedzy podatnikow i jakos narodzili sie: Arystoteles, Platon a nawet tacy "sciemniacze" jak Hegel, czy Marks... Mysle, ze to PPS w skrocie IPPS jest nieprzypadkowe. Kolejna banda czerwonych pijawek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skogkatt Re: Bezplatne studia??? IP: *.net.autocom.pl 03.12.07, 14:51 Tak trzymać Zlikwidować podstawówki i tak jak ma się noblista narodzić to się narodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bezplatne studia??? IP: 82.195.186.* 03.12.07, 16:18 Tak, to prawda. Jesli geniusz ma sie narodzic, to sie narodzi. I nie potrzeba do tego aparatu panstwowego. Nie bylo potrzeba przez tysiace lat, wiec co takiego sie stalo, ze naraz bez bandy urzednikow sie nie narodzi? Poza tym. ja nie jestem za likwidacja szkol. Ja jestem za likwidacja panstwowej kontroli nad szkolami. I za likwidacja finansowania szkol z podatkow. Znacznie taniej jest robic to bezposrednio (poza tym: prywatne szkolnictwo to roznorodnosc, a panstwowe to unifikacja; poza tym zawsze i wszedzie operacja rownania, to rownanie w dol). Natomiast - istotnie - jestem za likwidacja tzw. obowiazku szkolnego (zreszta z welu powodow, nie tylko w powyzszym kontekscie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Wreszcie ktoś rozumie o co tutaj chodzi... IP: *.ists.pl 03.12.07, 17:58 Już się zaczynałem coraz gorzej czuć, jak jakiś byk samotnik na bezludnej wyspie. A tu proszę bardzo, nie tylko ja mam takie poglądy. Może jeszcze nie wszystko stracone, chociaż zdaje się, że SOCJALISTYCZNA PROPAGANDA wybiła prawie wszystkie zdrowo myślace jednostki. Ale jednak nie wszystkie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.net.autocom.pl 03.12.07, 17:34 "To zaś - w ocenie Inicjatywy - grozi powstaniem społeczeństwa ignorantów, wykształconych jedynie w kierunkach potrzebnych na rynku (tu jako przykład wymienione są Stany Zjednoczone)." I bardzo dobrze, niech ludzie kształcą sie w kierunkach poszukiwanych na rynku pracy. Po cholere państwu archeolodzy czy filozofowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris30 Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:39 Akurat na archeologię bywa i 20 kandydatów na 1 miejsce. Jak wprowadzą niewysoką odpłatność, to pewnie będzie "tylko" 5. Jakoś nie widzę groźby braku kandydatów na psychologię, socjologię, filologię angielską itp. Obecny niż powoduje, że brak kandydatów na kierunki techniczne i matematyczno-przyrodnicze, a tam trzeba będzie z pewnością wsparcia, żeby na przyszłość nie budowali u nas fabryk, dróg i mostów, komputerów i aparatury medycznej sami imigranci (zresztą obsługą komputerów i aparatury medycznej też ktoś musi się zajmować). Fikcja "darmowych studiów" np. na medycynie sprowadza się do tego, że jedni płacą kilkadziesiąt tysięcy za korepetycje i dostają się na dzienne, a inni wolą zapłacić to wprost jako czesne na wieczorowych. A procent młodzieży ze wsi i małych miasteczek na studiach dziennych spada z roku na rok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa A kto będzie pola uprawiał... IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:38 Emigranci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.end.estpak.ee 07.12.07, 20:55 A przepraszam, to ja mam sie poswiecac dla panstwa? Niedoczekanie! Panstwo istnieje po to, zeby mi zycie ulatwiac, a nie aby mnie ograniczac. Coz, przynamniej powinno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ava Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 18:32 To wszystko zmierza do tego aby jak najmniejsza ilość osób szła na studia i była wykształcona, porostu będziemy mieli niedouczków i ciemniaków. Ci którzy chcą płatnych studiów sami nie wiedza co robią, sami nie skończą studiów a swoich własnych dzieci nie wykształca tylko o tym jeszcze nie wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Nic podobnego - ICH to nie obchodzi... IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:35 ONI chą zebrać do budżetu państwa jak największe pieniądze, aby je następnie dzielić. No a przy tym dzieleniu nie zapominają o sobie... I o to chodzi w tej zabawie. TO JEST WŁAŚNIE ISTOTA USTROJU SOCJALISTYCZNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: convenient Protest przeciwko płatnym studiom IP: 71.238.244.* 03.12.07, 19:07 protesty przeciwko platnym studiom sa zupelnie beszasadne tak jak protesty przeciwko sprywatyzowaniu szpitali poniewaz panstwo a szczegolnie polskie biedne i wciaz na dorobku nie jest w stanie utrzymywac uczelni na odpowiednim poziomie naukowym i dodatkowo ksztalcic coraz wiekszej liczby studentow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa To niech nie płaci IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:46 Niech się państwo odczepi od szkół razem ze swoim aparatem urzedniczym!! W ten sposób od razu ludzie odczuja ulgę w kieszeni, bo urzędnicy (koszty redystrybucji w nauce) są niezmiernie kosztowni. Studiowanie stanie się znacznie tańsze. A nieroby - urzędnicy będą przydatni do roboty - bo w Polsce zaczyna brakować rąk do prostych prac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolakKielczanin Polacy nie dajmy się zrobić "wała przez PO" IP: *.kolornet.pl 03.12.07, 19:25 Witam Polaków Stara prawda mówi,że polak mądry po szkodzie. (Kiedy ofiara głosuję na kata - 21 października). Studenci głosowali na Platformę Obywatelską, a PO z młodych Polaków zrobiła wała. Ps. Ja Polak Kielczanin obiecuje, że nie będziemy płacić za studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Ależ płacisz a nawet przepłacasz IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:33 Płacisz w podatkach, które w Polsce wynoszą obecnie 83%. Przepłacasz, bo ogromna suma z podatków, która idzie na "pion nauki", jest pochłaniana przez koszty redystrybucji. Gdyby znieść koszty redystrybucji i wprowadzić bezposrednie świadczenia za naukę, to nie tylko miałbyś już zapłacone studia, ale jeszcze dużo pieniędzy POZOSTAŁOBY Ci w kieszeni! NATOMIAST ONI WPADLI NA SOCJALISTYCZNY POMYSŁ, aby wprowadzić NASTĘPNY PODATEK. Oprócz tego co już jest, jeszcze kolejne opłaty, bo urzędnicy którzy robią Ci dobrze, chcą to nadal czynić - lecz znacznie drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: absolwent Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.ghnet.pl 03.12.07, 19:27 Kończąc studia - każdy młody człowiek będzie musiał kolejne 5 lat spłacac kredyty zamiast układać sobie życie. Chcemy wprowadzić standardy europejskie- ale standardem znacznie odbiegamy od sąsiadów. No ale studenci chcieli tego sami !!! Chcieli dobrze - będą mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zweistein darmowe ksztalcenie Kiepskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:25 Gość portalu: absolwent napisał(a): > Kończąc studia - każdy młody człowiek będzie musiał kolejne 5 lat spłacac kredyty zamiast układać sobie życie< Nikt cie drogi absolwencie nie zmusza do studiowania: mozesz zacząć ukladaç sobie zycie już po podstawówce, bo tylko ona jest obowiazkowa Dla normalnie rozgarnietego człowieka sudia wyższe są najlepszą inwestycją NA CAŁE ŹYCIE i splacanie tej inwestycji choćby i przez 5 lat jest transakcja opłacalną. Wielu Polaków boi się normalnych rynkowych stosunków: nie mogą pojąć, że można płacić za coś takiego jak wyksztalcenie. Można placić za mieszkanie, jedzenie, kino, wczasy, lekarza - ale placić za wyksztalcenie? Polakowi w pale się to nie mieści. Juz nawet z wielu wypowiedzi na niniejszym forum wynika, że Polak mniema, iż robi swojemu narodowi coś w rodzaju prezentu, że studiuje. Bo jak on przestanie studiować, to Polska pogrąży się w ciemności. Studia muszą być platne - inaczej w Polsce roić się będzie od magistrów - analfabetów. Z wielkimi pretensjami i beznadziejnie kiepskimi kwalifikacjami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Masz rację - jedna uwaga... IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:23 Zwracam Ci uwagę, na rzecz, która ci umknęła. Pomysł wprowadzenia opłat nie przewiduje jednoczesnej rezygnacji z powszechnej redystrybucji pieniędzy podatników za pośrednictwem kosztownego budżetu... ONI chca wprowadzić kolejny podatek, aby Ci, którzy "robią nam dobrze" dalej mogli to czynić, lecz DROŻEJ. A poza tym masz rację, gratuluję postawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ava Re: Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:24 A ja jestem ciekawa kto wam będzie płacił za te studia gdy będą płatne wasi rodzice?Bo raczej nie wy sami o o stypendiach i kredytach możecie sobie po marzyc. Wielkie mi ścisłe umysły, ale wartości pieniądza nie znacie, do podstawówki uczyć sie liczyć a nie wygadywać idiotyzmy. Mnie stać na każde studia bo ja mam kasę, ale są osoby ,które tych pieniędzy nie maja. Studiów dziennych raczej już nie będzie,nikt jak będzie musiał płacić na nie, nie pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Obecnie też płacisz na studia. IP: *.ists.pl 04.12.07, 07:18 Ale obecnie płacisz na studia za pośrednictwem budżetu. W Polsce podatki obecnie łacznie wynoszą 83 %. Obecnie jednak płacąc za studia płacisz przy okazji za kosztowną usługę urzędników, którzy "robią Ci dobrze". W zamian za to, z każdej Twojej podatkowej złotówki na szkoły, do szkół trafia około 30 groszy, resztę przejadają urzędnicy (koszty redystrybucji). W powszechnym systemie opłat za szkoły, sama płaciłabyś za swoje studia, ale jeszcze by ci zostało 2/3 pieniędzy w kieszeni, których obecnie nie masz, bo dajesz je (przymusowo) redystrybutorom (w pionie nauki). Na tym własnie polega socjalizm. Obecny socjalistyczny pomysł wprowadzenia opłat jest oczywiście błędny o tyle, że zamiast zlikwidować koszty redystrybucji (wtedy oczulibyśmy ulgę!), to chce wprowadzić następny podatek. Po prostu urzędnicy, którzy chcą Ci nadal "robić dobrze", chcą Ci to robić drożej. W normalnym państwie, w ogóle nie płaciłabyś na rzeczy, które Cię nie interesują, zarabiałabyś Ty (lub Twoi Rodzice) wielokrotnie wiecej, ale za to sama decydowałabyś na co wydasz swoje (rodziców) pieniądze a żaden urzednik nie miałby prawa się do tego wtrącać. W socjalizmie ludzie są traktowani jak bydło, które jest tak głupie, że jeżeli sie nim nie pokieruje, to wejdzie w szkodę. I dlatego w socjalizmie, który mamy teraz w Polsce, to urzędnik decyduje na co wyda cudze (czyli Twoje i Twoich Rodziców) pieniądze. Dlatego większość ludzi ma problemy finansowe. Urzędników za to przybywa i mają się coraz lepiej. W normalnym państwie, ludzie sami wydawaliby swoje pieniądze na swoje potrzeby, np. na studia, a zapewne wówczas studiowali by Ci, których by to interesowało i nie byłoby chętnych na "wiecznych studentów". Kazdy powinien wydawać swoje własne pieniądze na to, na co sam ma ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ava Re: Obecnie też płacisz na studia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 14:13 Czy ty naprawdę nie rozumiesz ze gdy będą płatne studia to mało ludzi będzie na nie stać? Te studia płatne nie będą kosztowały 200 lub 300 zł ale 2000 ,2500 tyś zł nikt na dzienne studia nie pójdzie bo rodzice tyle nie wyłożą.O tym jednak dowiedza sie niektórzy po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: metys Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.icpnet.pl 04.12.07, 10:35 skoro państwo coraz bardziej rezygnuje z przekazywania kasy ze złodziejskich podatków na cele takie jak nauka, szkolnictwo, służba zdrowia itd. to na co państwo i pobór podatków. jakoś te państwo nie znika ba umacnia się. od 89 roku ponoć wszedł tzw. wolny rynek a biurokracji przybyło kilkukrotnie. tak rola państwa jako gwaranta bezpieczeństwa czy bezpłatnej nauki tak wolnego rynku jako gwaranta wolności i kreatywności ludzi to bajeczka którą karmi się właśnie was kochani studenci, a wy jak te matoły lubicie bajeczki. kasa jest potrzebna dla urzędasów i niejasna i niekonsultowaną politykę partii, wysyłanie wojska do iraku. to ja wole by ta kasa szła do okradanych niestety podatników w postaci nisko płatnego szkolnictwa czy służby zdrowia.poza tym niebezpiecznym jest patrzenie na naukę, szkolnictwo czy służbę zdrowia jako na biznes. rożne szkoły filozoficzne np. w Grecji były finansowane min. przez miasta czyli przez obywateli widzących korzyści by mówiono ze taki a taki myśliciel pochodzi z tego miasta. nie jestem zwolennikiem tzw. wolnego rynku ani podatków i państwa. społeczeństwo kierujące się demokracja bezpośrednią i składkami na cele jakie uzna za ważne w ciągłej dyskusji i innowacyjności w pełni kontrolowane przez tych których to dotyczy. w strukturze poziomej od dołu ku gorze, inaczej nic sie nie zmieni albo mamona,jakaś ideologia polityka czy inne zniewolenie będzie wam ustawiało życie. popieram protest bywajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.net.autocom.pl 04.12.07, 23:34 o ile jestem zdecydowanie przeciw platnym studiom to nie popre ich nigdy poniewaz zdaje mi sie ze wartosciuja kierunki antyrynkowo. W antyrynkowosci nie ma nic zlego, ale jesli uwazaja ze jesli nie ebdize historykow czy filozofow to bedziemy ignorantami to tak jakby wystawial zla cenzurke studentom studiujacym kierunki popularniejsze na rynku. A jesli kogos to pasjonuje a nie poszedl po to zeby kase zbijac po studiach? Porazka - pomysl spoko, argumentacja lezy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beezqp Protest przeciwko płatnym studiom IP: *.big4.pl 29.12.07, 22:13 Ponoć jest to wprowadzona dla korzyści "biednych studentów ze wsi", co by nie czuli się gorsi od miastowych w tym, że są durniejsi i muszą płacić, a miastowi to już od dziecka kształceni - zajmują wszystkie miejsca na dziennych i jeszcze bardziej się bogacą. Odpowiedź jest tylko jedna - śmiech na sali. Po pierwsze - czy cokolwiek zmieni w życiu tych, którzy już teraz płacą, to, że ci, którzy nie płacą - zaczną płacić? Gdzie tu jakakolwiek logika? Może poczują się traktowani mniej niesprawiedliwie - fajnie, ekstra, dzięki. Ale co to w sumie daje? Rozumiem, że ci, którzy nawet od rodziców nie dostają na utrzymanie - muszą zarabiać i studiować jednocześnie. Tyle, że to, czy inna grupa studentów będzie płacić czy też nie w sumie im wisi, bo tak czy siak wieczorowi i zaoczni nadal będą płacić. Zresztą, ilu ludzi jest w takiej sytuacji, że to naprawdę przymus i sytuacja niezależna od nich? Druga rzecz - czy dowalenie kolejnej opłaty studentom z prowincji wyjdzie im na plus czy na minus? Już i tak trzeba płacić za mieszkanie, z której to opłaty "miejscowi" są zwolnieni. Owszem, są jeszcze akademiki za kilkaset złotych taniej, ale nie wszystkim odpowiada taka "specyficzna" atmosfera. Że nie wspomnę o parach, które się na studia wybierają, chcąc w miarę już sobie ustawiać życie - im akademiki jawnie mówią "won". Mam kumpla z liceum, bardzo zdolny chłopak, niestety ze strasznie ubogiej rodziny. Całe wakacje rąbał drzewa w lesie po to, żeby mieć na studiach z czego płacić za akademik [choć wiem, że nie chciał tak mieszkać]. I co? Myślicie, że stać by go było jeszcze na dodatkową opłatę? A ilu jest takich ludzi, którzy pochodzą z totalnego DNA i jedynie studia są dla nich jakąkolwiek szansą na sprawiedliwe ustawienie się społecznie? Jeszcze ta gadka, że przepis konstytucyjny jest i tak łamany, więc trzeba go usunąć. Sorry, ale skoro jest łamany, to usuwamy wszystkie studia, które są PŁATNE, a nie zmieniamy prawo i płacimy za wszystko. Jaka logika w takim gadaniu, bo ja nie widzę? Oczywiście, wszyscy którzy siedzą na uczelniach prywatnych czy nie dostali się na dzienne, teraz zacierają rączki, bo zawiść ich zżera od podstaw. Sorry, ja też bym sobie chętnie poszedł na wymarzony kierunek studiów na jakiejś prywatnej uczelni, gdzie liczyła by się tylko kasa, jaką ci ludzie dostają i nikt by mnie stamtąd nie wywalił, a ja uczyłbym się tego, co chcę. Niestety, nie mam takiej możliwości, a wykształcenie się na bezpłatnie jest dla mnie jedyną szansą na to, że kiedyś będzie mnie stać na to, co lubię. Moim zdaniem, wprowadzenie opłat za wszystkie tryby studiów tylko bardziej pogłębi różnice między wsią a miastem, odbierze młodym ludziom nadzieję a przede wszystkim - motywację, bo po co się uczyć całe życie, po co pisać maturę, jak tak czy siak wszystko zależy od tego, czy rodziców stać... Aha, gadkę o kredycie można wsadzić między bajki - banki chętnie dadzą taki kredyt mężczyznom bez uregulowanej służby wojskowej? A co z tymi, którzy sobie nie poradzą i wylecą ze studiów, albo zmienią zdanie, albo zajdą w ciążę i będą musieli rzucić studia - myślał ktoś o tym? Co z tymi, którzy nie znajdą pracy, albo z tymi, którzy zamarzą o własnym mieszkaniu i będą chcieli wziąć kredyt hipoteczny? Dobrze się gada, jak się siedzi na tyłku i ma stały strumyczek do portfela... Wtedy się najlepiej myśli i decyduje za innych... Odpowiedz Link Zgłoś