Dodaj do ulubionych

Czy puścić córki same autem w trasę do Krakowa?

IP: *.tktelekom.pl 14.12.07, 16:11
Mam taki dylemat. Córki (23 i 21 lat) mają we wtorek jechać do Krakowa. Od nas to około 120 km w jedną stronę. Czy powinnam puścić je same autem? Czy lepiej jak wezmę urlop i je zawiozę? Jaki ruch może panować we wtorek w Krakowie?
Obserwuj wątek
    • Gość: gq taki temat juz kiedys byl :> IP: *.betanet.pl 14.12.07, 19:49
      • Gość: nick Re: taki temat juz kiedys byl :> IP: *.zax.pl 15.12.07, 12:03
        potwierdzam
    • moniqua3 Re: Czy puścić córki same autem w trasę do Krakow 17.12.07, 13:01
      zalezy, jesli sa dobrymi kierowcami MOZNA, w krakowie bez wzgledu na
      dzien jest totalny chaos i korek za korkiem, trzeba wiedziec gdzie, co
      i jak bo mozna sie wpakowac w stanie kilkugodzinne.... o braku
      szacunku dla przyjezdnych szkoda mowic... ale tez zalezy z ktorej
      strony jada i dokad dokladnie, kiedy beda wracac itp.
      • Gość: Smiech na sali Kilkugodzinne korki samochodowe??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 20:27
        A gdzies Ty takie cuda widziala? Podaj przyklady pieciu sytuacji, w
        ktorych byl korek kilkuogodzinny. Oczywiscie, pomijam wszelkiego
        typu zdarzenia losowe i atmosferyczne.

        Z tego co piszesz, wynika, ze sytuacja owych pieciogodzinnych korkow
        to standard. Wiec tym bardziej nie bedziesz miala problemow z ich
        wskazaniem. No, i jeszcze dochodzi to, ze takie kilkugodzinne korki
        byly chyba opisywane przez prase? A wiec, wystarcza odniesienia do
        artykulow.
        • Gość: moniqua3 Re: Kilkugodzinne korki samochodowe??? IP: *.autocom.pl 17.12.07, 21:25
          a co to adwokat pana tajstera sie znalazl????? sluchaj jak sie
          jezdzi na rowerze nie ma sie problemow korkow...
          jesli chcesz wjechac od wieliczki, ew od bora-komorowskiego, lub
          moze od oswiecimia w okolicach A4 czy moze chgcesz przejechac od
          grunwaldzkiego do grzegorzeckiego, no hyba, ze wybierzesz
          westerplatte stoisz w korku!!!WYSTARCZY??? czy dalej wymieniac? az
          tak nie znasz sowjego miasta?
          nie mowie i NIE MOWILAM o 5 godzinnych korkach, mowilam o KILKU
          godzinach, raz byly to dwie, a raz 3 innym razem 40 min, roznie w
          roznych miejscach, ale jednak zawsze wiec wracaj na sale i smiej
          sie, ew racz odnosic do pytania Pani, ktora w tym celu ty sie
          pojawila.
          • Gość: Smiech na sali Re: Kilkugodzinne korki samochodowe??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 08:10
            Droga przedstawicielko zenskiego rodu!

            Nie usiluj pokrywac swego zaklopotania i braku umiejetnosci
            odpowiedzenia na moje (calkiem proste) pytania, prostacka agresja.
            Raz jeszcze prosze, abys podala piec przykladow
            tych "kilkugodzinnych korkow". Skoro ich jest tyle, to chyba prasa o
            nich pisala? Albo, ich wymienienie nie powinno nastreczac ci zadnych
            problemow...prawda? A wiec slucham tych przykladow.

            Nie, nie jestem "adwokatem Tajstera" (Twoja sprawa kim jestem? Ja
            pytam kim Ty jestes?), ani nie jezdze po miescie na rowerze. Nie
            lubie za to glupoty i przesadyzmu, a zarowno glupota, jak i przesada
            bija z twego listu. Po Krakowie jezdzi sie tragicznie, fatalnie i
            zle, ale nie tragizujmy. Opowiadanie o kilkugodzinnych korkach, jako
            o standardzie poruszania sie po Krakowie, jest klamstwem. AAA....i
            jeszcze jedno: ty chcesz mi wmowic, ze odcinek z ronda
            Grunwaldzkiego do ronda Grzegorzeckiego pokonuje sie kilka godzin?
            Kiedy??? Tak sie sklada, ze jezdze po Krakowie codziennie (w pewnym
            sensie, calodobowo), i jakos nie moge przyznac ci racji. Podobnie
            jesli chodzi o "wjazd od ul. Bora Komorowskiego" (nie mam pojecia, o
            wjezdzie skad mowisz, ale jesli od ronda katowickiego:
            autostrada/trasa olkuska, to zareczam ci, ze przejazd ul. Opolska do
            ul. Bora Komorowskiego to nie jest kilka godzin. Podobnie jak
            wjazd "od Wieliczki"). No, i jeszcze jedno: sprawdz w slowniku
            znaczenie slowa "kilka". Dla ulatwienia powiem ci, ze "kilka godzin"
            to nie jest sa ani jedna godzina, ani dwiegodziny. Ani, tym
            bardziej, "kilka godzin" to nie jest 40 minut! Az tak jestes
            niedouczona?
            • Gość: moniqua3 [...] IP: *.autocom.pl 18.12.07, 13:19
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Kierowca Kilkukilometrowe!!! IP: *.gemini.net.pl 19.12.07, 07:55
          Przyznaj się, że chodziło Ci o wyraz kilkukilometrowe korki a nie
          kilkugodzinne.

          No chyba, że sytuacja miała miejsce w Warszawie lub Zakopiance.
          • Gość: mac45 Dość głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 14:59
            Oj, czepiacie się, hehe. Młode dziewcze, to głupie. Ma prawo pisać
            pierdoły (myli kimuty z godzinami, kilometry z godzinami). Mnie
            przeszkadza tylko to, że każdy gó..arz ma przekonanie o swej wiedzy
            i nieomylności - i święcie wierzy w swe bzdury. Przekonanie takiego
            smarkacza, że się całkowicie myli, jest niemożliwe, gdyż "wiek ma
            swoje prawa", i upór oraz głupota wygrywają z mądrością i
            argumentami. Dorośnie, nabierze wiedzy - zmądrzeje. Dlatego
            proponuję zakończyć dyskusję w tym wątku, gdyż kopać się z głupim
            koniem, nie ma sensu.
            • Gość: moniqua3 Re: Dość głupoty IP: *.autocom.pl 19.12.07, 15:26
              a ty skad sie urwales ?co za frajer, hehehehe dzieki, ze odjales mi
              ze 20 lat, akurat to moze mi sie spodobac
              nie wiem dlaczego nie mozecie odpowiadac kobiecie, ktora pyta tylko
              wchodzicie w jakas chamska polemike wlasnie ze mna, naprawde nie
              macie sie czym zajac? jesli waszym zdaniem poruszona sprawa wyglada
              inaczej napiszcie bez zbednych uwag ponizej poziomu, czy naprawde
              kazda dyskusja na forum musi sprowadzac sie do wymiany ciosow?
              ty mowisz o czyjejs madrosci lub jej braku, a sam oczywiscie masz
              sie za najmadrzejszego, ciekawe na jakiej podstawie?

              mam prawo do swojego zdania?
              czy panowie pozwola?
              mniej inwektyw, wiecej argumentow
              ew powtarzam: buzki na klodke
              dogadujcie swoim zonkom i kochankom, niech one znosza wasze podle
              nastroje

              • vaticanus Pytanie do moniqua3 19.12.07, 16:27
                A więc, twoim zdaniem zasadą poruszania się po Krakowie są
                kilkugodzinne korki? No to czekam na przykłady. Na pewno wszyscy
                chętnie je poznamy. A zatem?

      • Gość: wyczesany Re: po co osiołku odpowiadasz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:20
        ...przecież to jest spam...kopiuj wklej...za pół roku będzie ten sam
        temat, a wy dalej będziecie generowac odpowiedzi!
    • Gość: gniewko_syn_ryba Gdzie jest moderator ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:32
      Przecież to klasyczny spam pojawiający się regularnie co kilka miesięcy !!! Do
      wycięcia !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka