08.08.03, 22:20
Przypuszczam, że posród posłów bieżącej kadencji niewielki odsetek zna
szachowe figury, wie o ilości szachowych pól , potrafi zagrać...
Przypuszczam , że pośród polityków piastujących różne funkcje jest podobnie.
Gambit to dla nich pojęcie obce, a debiut..?
No debiut to już nie...
Dziś słyszałem debiutującą posłankę Samoobrony...
Co dnia słyszy się o poświęceniu piona...
Roszady to na porządku dziennym tak długie jak krótkie...
Patowe sytuacje co rusz...
Tylko jakoś nadal MAT to dla zbyt wielu pozostaje rodzaj braku połysku...
Szachy...czy kiedyś się zmieni widzenie na czysto czarno białe...wszakże ze
światłocieniem...
trudny
Przepraszam jeśli wydaje się to nudne i bylejakie, ale ogarnęło mnie takie
dziwne uczucie beznadziei , a zwłaszcza po tych kretynizmach jakie słychać z
pola przesłuchań idioty co to ktoś zezwolił by nazywał się Jagiełło...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka