Dodaj do ulubionych

Pierwszy garnitur zaleci czerń

24.01.08, 11:07
ale to w hipokryzji reprezentantów szamba stanie sie jedynie zaslona
dymna dla harców zarówno tych pokrzykiwaczy parlamentarnych jak i
szeregowców jak na tym czy innych Forach. To smutne, ze dyskontuje
sie w taki sposob rzeczywista tragedię...ale i smutne, ze dla
powodow tez koniunkturalnych ten sam pierwszy garnitur skutecznie
zdeprecjonowal instytucje zaloby narodowej.
Nie jest to jedyna deprecjacja jakiej sie dopuscil, ale mowienie o
tym dzis byloby okazywaniem tej samej malostkowosci jaka jest w tym
nielubianym przeze mnie ugrupowaniu powszechna...
Dlatego jesli mozna, to prosze najuprzejmiej...zaniechajmy na te
kilka dni sporow i wasni malych...bardzo malych w obliczu czegos co
pojąć trudno
trudny
[']['][']
Obserwuj wątek
    • gosia.43 Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 11:34
      te słowa , te słowa trzeba Nam wszystkim poczytać dziś , może raz ,
      moze dwa , zatrzymać się ...i pomyśleć choćby chwilę :
      gosia



      Śpieszmy się - Twardowski Jan



      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      zostaną po nich buty i telefon głuchy
      tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
      najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
      potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
      jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
      kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.



      Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
      zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
      przychodzi jednocześnie jak patos i humor
      jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
      tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
      jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
      żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
      chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
      kochamy wciąż za mało i stale za późno



      Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
      a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny



      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
      i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
      czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.
      • precesja Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 14:13
        > Śpieszmy się - Twardowski Jan

        ksiądz to napisał, zapomniałaś dodać.

        Pytanie retoryczne: Czy trudny zaprzestanie na te dni pisać swoje antyPISowskie
        posty w imię pamięci? I ciszy nad grobem?

        Czy znowu dowali Kaczorom jak to robi w tym wątku?
        • ciupazka Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 14:24
          Czy zapalenie świeczek trudnego po wstępie... w pierwszym poście od razu
          Go rozgrzesza??? Dejcie pokój Panie trudny tym co jesce zyjom i tym pomarłym.
          Hipokryzja i telo.
        • helenka17 Zamknij 26.01.08, 00:11
          pysk. Zwyczajnie się zatkaj. Przestań choć na chwilę produkować te wykwity przegranej, z którą nie możesz się pogodzić.
          Karmisz sam siebie. Politowania godne.
          H.
          • precesja helenko 26.01.08, 10:54
            helenko latek zapewne mająca naście, nie używaj słówek wobec innych jakich
            używasz wobec swoich bliskich, bo gnój tutaj /brzydko pisząc/ czynisz
            proszę
      • rodzina4 Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 14:30

        > te słowa , te słowa trzeba Nam wszystkim poczytać dziś , może raz ,
        > moze dwa , zatrzymać się ...i pomyśleć choćby chwilę :
        > gosia

        Gosiu droga - a dlaczego akurat dziś?
        Czy tylko wtedy trzeba nam o tym pomyśleć, gdy "siostra - śmierć" przychodzi w
        sposób tak bardzo spektakularny i gdy giną zupełnie obcy nam ludzie, ale z
        patentami oficerskimi i szlifami generalskimi? a takie codzienne, zwyczajne
        śmierci, zwyczajnych ludzi, to co, nie zasługują na zadumanie?
        r4
        • gosia.43 Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 19:20
          Każda śmierć jest nieszczęściem , każde odejście człowieka , kazdego
          człowieka z tego swiata jest stanem nieodwracalnym i jest na swój
          sposób tragedią. Im bliższy Nam człowiek , im wiecej Nas z tym
          człowiekiem łączyło tym jest to dla Nas większa tragedia i
          rozpacz...To jest normalne i naturalne...
          Natomiast nie zwykliśmy o odejśćiu tych swoich najbliższych osób
          pisać na tym forum...to jest takie bardzo osobiste , intymne i z
          reguły przeżywane w gronie najbliższych..
          Faktem jest niezaprzeczalnym ,że codziennie umiera , ginie , mnóstwo
          ludzi i kazdemu z Nich należy się świeczka i kazdemu z Nich pamięć .
          Bez względu na to , czy był to - jak piszesz Rodzino , zwyczajny
          człowiek , czy oficer , czy generał ; każdy z Nich bowiem jest
          Człowiekiem...
          Nie sposób natomiast przejść obojętnie koło tragedii , która
          zdarzyła sie wczoraj - gdzie dwudziestu ludzi w jednym czasie na
          przestrzeni minut , sekund straciło życie...Tracą też życie inni -
          zwykli ludzie - ale z powodów oczywistych nie jest mozliwe aby o
          wszystkich informowały media ..

          Ale taki dzień , dzień żałoby ...najczęściej uświadamia Nam czym
          jest życie , jak kruche jest życie , przypomina Naszych bliskich ,
          którzy odeszli , w takim dniu najczęściej zadajemy pytanie :
          dlaczego , po co , czy to było potrzebne , w takim dniu
          zastanawiamy się też nad swoim życiem..., mamy taki kawałek
          refleksji nad sobą - stąd mój pomysł na przypomnienie tego wiersza
          wspaniałego poety , księdza , wielkiego człowieka...i nie rzecz w
          tym ,żeby słowa : "spieszmy sie kochac ludzi...tak szybko odchodzą "
          były tylko z Nami na dziś...bardziej chodziło mi o to aby te słowa
          znowu i znowu do Nas wracały , i jutro , i za tydzień , i za
          miesiąc ,i za rok..jak najczęściej...
          Abyśmy nie zapominali o tych ,którzy są jeszcze z Nami i bliscy
          Nam , abyśmy umieli docenić , dostrzec drugiego człowieka , abyśmy
          w pogoni nie wiadomo za czym , w tym szaleństwie dnia dzisiejszego
          nie zapominali ,że miłość , że szacumek , ze ten drugi człowiek - to
          najważniejsze wartości w życiu.....i o tym ,że tak na dobrą sprawę -
          mamy tylko jedno życie tu na ziemi i od Nas zależy jak je
          przeżyjemy...i może jeszcze to, żebysmy tych ludzi spieszyli się
          kochac nie tylko dziś , od świeta , w niedzielę ale i w zwykły ,
          szary dzień a może nawet wtedy przede wszystkim , bo tak na dobrą
          sprawę nikt z Nas nie wie - ile tego czasu na tę miłość Nam
          zostało...
          gosia
          I taka była moja intencja - Rodzino...:)
          pozdr.
          g

          • rodzina4 Re: Pierwszy garnitur zaleci czerń 24.01.08, 20:46
            Majestat śmierci jest ponad tymi naszymi dywagacjami..wiem, ze dobrze chciałaś..

            Nie ogłosiłem żałoby w swoim sercu na okoliczność śmierci tych wyższych dowódców
            wojskowych, jak również z tej okazji nie przywołałem w swojej pamięci znanego
            wiersza, znanego księdza - poety.

            Co wcale nie oznacza, że nie myślę o przemijaniu i o tym, aby jednak: "spieszyć
            się kochać ludzi.."...
            r4
        • elfiefigle O, to, to... 24.01.08, 23:16
          czemu by nie zarządzać żałoby narodowej codziennie dla ofiar fatalnego stanu polskich dróg, albo równie kiepskiego stanu służby zdrowia?
          • gosia.43 No ,pewnie ....., pewnie .. 25.01.08, 09:28
            właściwie to można z życia zrobić jedną wielką żałobę i jedno
            wielkie cmentarzysko. Ja nawet spotkałam w życiu paru takich
            wyspecjalizowanych narzekaczy , którzy poprzez nieustajace
            niezadowolenie z wszystkiego naokoło stworzyli sobie swój światek i
            zatruwaja życie innym.. A jeżeli już nawet coś by im poszło dobrze ,
            to i tak zawsze znajdą powód - bo na przyklad za mocno dzis slońce
            swieci , albo akurat zabrakło smietanki do kawy - i nieszczęście
            gotowe...:)
            A tak serio - no przeciez życie to nie bajka ; jest w nim czas i na
            na smutek i na radość. Te proporcje zachowane i we własciwym
            czasie - to jest istotne...

            I zupełnie nie widzę w tym nic złego ,ze po tym zdarzeniu , po tej
            tragedii zostala ogłoszona żałoba - myślę sobie nawet , że byłoby
            conajmniej nietaktem jej nie ogłosić...
            Ale każdy przecież może mieć swoje zdanie ...
            gosia
            • elfiefigle Problem w tym, że my, Polacy, mamy skłonność do 25.01.08, 18:47
              przesady. Zawsze ta martyrologia i patos. Jesteśmy szczęśliwi, jeśli możemy się poumartwiać i posmucić, a już jeżeli to jest publicznie, no to siódme niebo po prostu. A śmierć jest cicha, przychodzi niespodzianie, róznie wygląda, ale z całą pewnością krzyczeć nad grobem, ani lać fałszywe często łzy - to nie wypada. Po prostu czasem wstyd.
              Wolę minutę ciszy niż permanentną żałobę po różnych wypadkach, która nie przyczynia się ani do lepszego uczczenia tych śmierci i tych ludzi, ani do lepszego wykonywania obowiązków przez żyjących.

              Ikar spadł, ale świat toczy się dalej.
              • gosia.43 Nie tylko w Naszym kraju są takie zwyczaje...... 25.01.08, 20:44
                , że ogłasza się załobę czy to po śmierci znanej osoby , czy
                zbiorowej tragedii...
                Natomiast zupełnie odrębną sprawą jest aczkolwiek bardzo smutną
                pajacowanie , błaznowanie i robienie wielu rzeczy na pokaz ; zdarza
                sie to nie tylko w tzw. świecie ( publicznym ) ale i również
                często prywatnym - niestety...

                Myślę sobie ,że każdy ma swój sposób na przeżywanie żałoby (
                jakiejkolwiek i czyjejkolwiek ) ..i tak bym to zostawiła....
                gosia
                • trudny2002 A w Naszym kraju są takie zwyczaje... 26.01.08, 10:46
                  Brat Prezydenta...obecnie prezes ale i byly prezes rady ministrow w
                  czasie żaloby nadal tokuje żałośnie...
                  napisałem w wątku , że to hipokryci...i to absolutna hipokryzja ,
                  dzis w obliczu tragedii snuc plany o chwale prezydentury...o
                  sukcesach...o naturalnosci kandydowania...
                  jest pora żałoby, ale nasuwa sie taka prosta formuła jaka w sposób
                  jednoznaczny połozyłaby kress tym rojeniom...wystarczy ...co prawda
                  z zalem ale jednak w ramach cech jakie musi spelniac kandydat
                  zakreslic ramowo stan zdrowia i wzost...
                  No powiedzmy bez przyopadlosci gastrycznych i nie mniej niz 175 cm...
                  a co tam...185...i juz...rojenia mozna spokojnie pochowac...i uronic
                  łzę...taka słodko gorzka, i żalu i poczucia ulgi.
                  Hipokryci...to niewiele powiedziane.
                  trudny
                  • precesja o, jest i łon 26.01.08, 10:51
                    brałeś lekarstwa dzisiaj?
                    Ostatnie kilka dni bardzo Ci pomogły i był spokój na forum od twego "józiolenia".

                    Zażyj je znowu - proszę dla naszej i forum higieny.
                    • trudny2002 a co proponujesz wszechmedyku?:) 26.01.08, 11:02
                      precesja napisała:

                      > brałeś lekarstwa dzisiaj?
                      > Ostatnie kilka dni bardzo Ci pomogły i był spokój na forum od
                      twego "józiolenia
                      > ".
                      >
                      > Zażyj je znowu - proszę dla naszej i forum higieny.

                      masz juz sukcesy? To zdecyduje sie ...ale moze zdiagnozujesz nie az
                      tak korespondencyjnie...chyba ze jestes taki Kaszpirowski a moze
                      nowakowe rece ktore lecza...no popatrz
                      mam wrazenie ze ulga dla takich jak Ty jesli by wyeliminowac takich
                      jak ja...
                      No to co zalecasz mrozony ptaszyno na łapietach kaczych?
                      trudny
                      • gosia.43 a cóż to zjawisko niecodzienne moze 26.01.08, 11:08
                        zaproponowac oprócz kolejnej dawki chamstwa i opluwania błotem
                        nastepnych forumowiczów...taki typek ziejący nienawiścią - to mierzy
                        wszystkich według siebie..chyba...
                        nawet nie wiem , czy to sie leczyc juz da....
                        gosia
                        • precesja Re: a cóż to zjawisko niecodzienne moze 26.01.08, 11:18
                          "ziejący nienawiścią" - jak ja uwielbiam tę wykształciuszkową nowomowę, dorzućcie:
                          moher, kaczystan, ciemnogród, kaczki, ect.

                          Trudny, bierz to co brałeś przez te 2 kilka dni, nie przerywaj.
                          Usta płucz często bo ci teraz, jak nie bierzesz nic, wzrasta niebezpiecznie pH
                          i zaczynasz znowu "zionąc nienawiścią" do wszystkiego co związane z PiSem.
                          • gosia.43 problem polega na tym , 26.01.08, 11:20
                            że Ty zioniesz nienawiścia do człowieka....jako istoty ludzkiej ,
                            bo Tobie nie po drodze jest z kimkolwiek...to smutne...i
                            załosne...bardzo załosne...
                            gosia
                            • precesja Re: problem polega na tym , 26.01.08, 11:24
                              > że Ty zioniesz nienawiścia do człowieka....jako istoty ludzkiej ,
                              > bo Tobie nie po drodze jest z kimkolwiek...to smutne...i
                              ciekawe, napisz co oznacza "zianie nienawiścią"? Do bo nie wiem.
                              > bo Tobie nie po drodze jest z kimkolwiek...to smutne...i
                              odpisz mi czy w owczym pędzie naganiaczy (np z WG) lepiej być czy po swojemu
                              myśląc nie dać się i pod prąd popłynąć?

                              chwiałem się z Tobą umówić - nie odpisałaś. Zobaczyła byś na własne oczy "jak
                              zionę" jak ty to piszesz - nienawiścią.
                              • gosia.43 Re: problem polega na tym , 26.01.08, 11:30
                                Twoje teksty sa przepełnione nienawiscia i głupota..ja nie wiem jaki
                                Ty jestes człowiek w rzeczywistości ale tu na forum to co piszesz do
                                ludzi - jest naprawde zenujace...
                                a czy helenka , trudny , peteen , gph , krzychut - to nie są
                                ludzie ? a ile razy zwracałes sie do nich jak nie do ludzi ..nie
                                wspomne o sobie...i co ????
                                gosia

                                przeciez jak Cię pisza , tak Cię widzą...
                                g

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka