Dodaj do ulubionych

Antysemityzm straszny jak Stalin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:01
Jestem zażenowany zachowaniem Pana Grossa. Byłem uczestnikiem spotkania. Pan
Gross wykazał się niesamowitą ignorancją w stosunku do przybyłych. Nie chciał
odpowiadać na pytania z sali albo odpowiadał półsłówkami typu :"nie" "nie
odpowiem na to pytanie" "tak" "nie wiem" itd. Co więcej oddawał mikrofon np.
Panu Michnikowi czy Pani profesor mówiąc by oni odpowiadali na pytania zadane
jemu!!! Nigdy nie widziałem takiej ignorancji ze strony autora dla
czytelników. Myślałem, że Pan Gross chce prowadzić rzeczową debatę, że chce
bronić swoich tez. Tak naprawdę pokazał, że ma "głęboko" zdanie innych i całą
dyskusję. Uczestnicy debaty, prócz profesora historii z Krakowa (nazwiska nie
pamiętam), który próbował to wszystko obiektywizować to było towarzystwo
wzajemnej adoracji. Jedyne interesujące pytania padały z widowni, a styl
odpowiedzi Pana Grossa na nie opisałem powyżej.

Po drugie zachowanie organizatorów także było poniżej krytyki. Kilkaset
zdezorientowanych osób tłoczyło się przed wejściem(w tym pracownicy UJ:
profesorowie, doktorzy). Kiedy jeden z profesorów przy bocznym wejściu
tłumaczył , że jest pracownikiem uniwersytetu i aby z tego względu go wpuścić,
ochroniarze odwrócili się plecami... Nikt nie wiedział co się dzieje, dlaczego
nie wpuszczają do środka. A wystarczyłoby by jeden z ochroniarzy krzyknął by
iść do domu bo nie ma już miejsca na sali. Mnie udało się dostać na salę tylko
dlatego, że porwał mnie tłum przerywający jeden z kordonów :). Totalna
dezinformacja i dezorganizacja.
Obserwuj wątek
    • Gość: wer Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.ghnet.pl 24.01.08, 23:05
      nie mam uprzedzeń ale widziałem biednych Polaków lecz nigdy tak jak
      Polacy biednych Żydów
      czy może ktoś to wytłumaczyć
      może to jest powodem uprzedzeń ,że Polacy zawsze byli wykiwani
      • Gość: Krzysztof Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: 83.230.125.* 25.01.08, 14:02
        a może dlatego, że młody jesteś. a może dlatego, że dla Żydów ciężka
        praca była warunkiem przezycia biologicznego w nieprzyjaznym, a czeo
        wrogim otoczeniu. a jak nie widziałeś to sobie obejrzyj parę filmów
        o czasach przed I wojną światową i z czasów 20-lecia
        międzywojennego. Teraz to nie widziewszbiednych żydów bo żydów
        Polsce juz prawie nie ma.
        • marianna_777 Michnik: Gross jak Chruszczow 25.01.08, 16:07
          tak jest, może sobie walić butem w pulpit ile chce,
          a i tak ci co rozsądniejsi słuchać bredni nie będą
          • uchachany Oj nie mów: pilny szabesgoj wysłucha, zapłonie 25.01.08, 16:30
            entuzjazmem i samokrytycznie stwierdzi: "tak, my goje polscy
            straszną dziczą byliśmy i jesteśmy!" :-))

            marianna_777 napisała:

            > tak jest, może sobie walić butem w pulpit ile chce,
            > a i tak ci co rozsądniejsi słuchać bredni nie będą
            • Gość: MALWESZAK Re: Oj nie mów: pilny szabesgoj wysłucha, zapłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 20:13
              TRZA tego NITERA rozliczyc za to ,ze NIE WYKONAL swego
              MAN KAF dokladnie ! ile byloby spokoju !!!!!!! a tak mamy
              GROSSow i MACHENIKOW na fali
              • katolik_polski1 Pytanie jest czy Gross przeczytal "Strach" ??? 25.01.08, 21:42
                Obawiam sie ,ze ksiazka zostala napisana
                na zamowienie przez kilku dobranych autorow
                z niewielkimi komentarzami samego Grossa .
                Tlumaczyloby to jego niechec do odpowiadania
                na pytania dotyczace zrodel jego domniemanych
                faktow i odwolywania sie do zapisow w tejze ksiazce .
                • Gość: dalatata Re: Pytanie jest czy Gross przeczytal "Strach" ?? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.01.08, 22:32

                  katolik_polski1 napisał:

                  > Obawiam sie ,ze ksiazka zostala napisana
                  > na zamowienie przez kilku dobranych autorow

                  a moze jakies dowody na to?

                  bo ja slyszalem ze zostala napisana przez kilku indian Navajo!
                  odlkryli to historycy albanscy.
                  • katolik_polski1 Re: Pytanie jest czy Gross przeczytal "Strach" ?? 25.01.08, 23:14
                    Polacy do rewelacji zydowskich na tematy sprzed ponad
                    60 lat podchodza ze sceptytyzmem i duza doza zdrowego
                    rozsadku.Upadlo klamstwo ,ze w Oswiecimiu zginelo 3 mln zydow.
                    Teraz jest mowa o milionie.Upadlo klamstwo o nazistowskich
                    Niemczech,jest tylko mowa o nazistach niemieckich
                    na uslugach Hitlera.
                    Jest ogolna tendencja na pisanie nowej historii.
                    Wszystko uklada sie sie do tezy,
                    ze zydowskie gardlo nigdy nie bedzie nasycone !
                    • katolik_polski1 Zydzi atakujacy mlodych Polakow powinni spojrzec 26.01.08, 00:00
                      sami na siebie,co w tej chwili robia na Bliskim Wschodzie !
                      Nawet hitlerowcy nie osmielali sie zamykac calych panstw
                      w wiezienne getta !
                      Palestyna jest takim gettem !!!!
                      Jakim prawem skarzycie Polakow o przestepstwa,
                      skoro teraz sami holocaust na narodzie palestynskim wykonujecie !!!
                      • dalatata Re: Zydzi atakujacy mlodych Polakow powinni spojr 26.01.08, 00:23
                        Katoliku polski: litosci. bzdury jakie piszesz sa przerazajace. ja
                        pomijam, ze Palestyna nie jest panstwem, jednak podobne dzialania,
                        choc na rozna skale, mozna spotkac zarowno w Europie (np. Baskowie,
                        Katalonczycy), w Azji (np. kurdowie), w Rosji (Czeczenii). Izrael
                        nie wymyslil nic nowego.

                        a z tym holokaustem to tak odrobine przesazdiles. odrobine, ale
                        przesadziles.
                      • doktor_hiszpan Polandziorstwo wiecznie żywe, 26.01.08, 14:53
                        polandziorstwo Moskali i Kobylańskich nie śpi nigdy.
                        Spocone rączki na Greenpoint, czyli dla nich "grinpojnt" paćkają klawisze
                        rewelacjami nieznanymi nikomu, a szczególnie historykom.
                        Podczas kiedy Ojczyzna kładzie się spać, słoneczko oświetla jeszcze Brooklyn
                        (dla nich "bruklin") i wydobywa z wiecznej ciemności polandziorskie rewelacje.
                        I polandziorskie porównania z Bliskim Wschodem.

                        Polandziorstwo przechowuje same najśliczniejsze rzeczy,
                        np. czasowniki na końcu zdania (rusycyzm, jak się patrzy -patrz wyżej),
                        a to wszystko z powodu książki Pana Grossa.
                        Niezależnie od rewelacji Pana Grossa, którego książki nie znam (jeszcze), ale z
                        pewnością ją kupię,
                        a wraz ze mną i tysiące innych

                        bo wrzask polandziorstwa przyczynia się do jej sukcesu

                        i do sukcesu "Znaku",
                        niezależnie, powtarzam, od tej książki,
                        jesteśmy my,Polacy, cudownym antysemickim ogródkiem, czego doskonałym dowodem
                        jest temperatura tej dyskusji,
                        odbywanej w atmosferze tępego bełkotu analfabetów,
                        w kraju bez Żydów,
                        w którym na każdym poziomie potocznego języka
                        słowo "Żyd"
                        niesie i MA nieść negatywne skojarzenia.

                        Wywieźć do Żyda
                        sprzedać u Żyda
                        żydowski interes
                        "A to Żyd!" (o człowieku nie dającym się oszukać w interesach, lub skąpym),
                        kupić u Żyda (tzn.kupić towar pochodzący z kradzieży),
                        "jaki śliczny żydek" (spontaniczny okrzyk na widok szczeniaków - w niektórych
                        regionach Polski),
                        "żyd!" - okrzyk na widok kleksa,w czasach, gdy pisano piórem maczanym w
                        atramencie (-tu: synonim szkody).
                        "Cracovia żydy!!"
                        "Anty jude gang"
                        lub przeciwnie
                        "Jude gang"

                        A co dopiero, jeśli spojrzeć na sfery zachowań, nie zawsze związane bezpośrednio
                        z językiem potocznym.

                        Polandziorstwo obraża mnie, Polaka, samym swoim istnieniem,
                        kiedy sobie pomyślę, że istnieje,
                        i że najskuteczniejsza demokracja na świecie daje mu schronienie
                        to robi mi się niedobrze.

                        DH
                        • yurek11111 Przez kilka wiekow 'pomieszkiwania' w Polsce,zydzi 27.01.08, 14:27
                          ...uczciwie 'zapracowali' na te okreslenia... :-))))
                          P.S.
                          <>Ze tez musi ze mnie zawsze wyjsc ten wredny antysemita, ale na
                          usprawiedliwienie mam, ze jest to silniejsze ode mnie- "antysemityzm
                          wyssalem z mlekiem matki"
                          ********************************************************************O
                          dpowiadasz na:
                          doktor_hiszpan napisał:

                          > polandziorstwo Moskali i Kobylańskich nie śpi nigdy.
                          > Spocone rączki na Greenpoint, czyli dla nich "grinpojnt" paćkają
                          klawisze
                          > rewelacjami nieznanymi nikomu, a szczególnie historykom.
                          > Podczas kiedy Ojczyzna kładzie się spać, słoneczko oświetla
                          jeszcze Brooklyn
                          > (dla nich "bruklin") i wydobywa z wiecznej ciemności
                          polandziorskie rewelacje.
                          > I polandziorskie porównania z Bliskim Wschodem.
                          >
                          > Polandziorstwo przechowuje same najśliczniejsze rzeczy,
                          > np. czasowniki na końcu zdania (rusycyzm, jak się patrzy -patrz
                          wyżej),
                          > a to wszystko z powodu książki Pana Grossa.
                          > Niezależnie od rewelacji Pana Grossa, którego książki nie znam
                          (jeszcze), ale z
                          > pewnością ją kupię,
                          > a wraz ze mną i tysiące innych
                          >
                          > bo wrzask polandziorstwa przyczynia się do jej sukcesu
                          >
                          > i do sukcesu "Znaku",
                          > niezależnie, powtarzam, od tej książki,
                          > jesteśmy my,Polacy, cudownym antysemickim ogródkiem, czego
                          doskonałym dowodem
                          > jest temperatura tej dyskusji,
                          > odbywanej w atmosferze tępego bełkotu analfabetów,
                          > w kraju bez Żydów,
                          > w którym na każdym poziomie potocznego języka
                          > słowo "Żyd"
                          > niesie i MA nieść negatywne skojarzenia.
                          >
                          > Wywieźć do Żyda
                          > sprzedać u Żyda
                          > żydowski interes
                          > "A to Żyd!" (o człowieku nie dającym się oszukać w interesach, lub
                          skąpym),
                          > kupić u Żyda (tzn.kupić towar pochodzący z kradzieży),
                          > "jaki śliczny żydek" (spontaniczny okrzyk na widok szczeniaków - w
                          niektórych
                          > regionach Polski),
                          > "żyd!" - okrzyk na widok kleksa,w czasach, gdy pisano piórem
                          maczanym w
                          > atramencie (-tu: synonim szkody).
                          > "Cracovia żydy!!"
                          > "Anty jude gang"
                          > lub przeciwnie
                          > "Jude gang"
                          >
                          > A co dopiero, jeśli spojrzeć na sfery zachowań, nie zawsze
                          związane bezpośredni
                          > o
                          > z językiem potocznym.
                          >
                          > Polandziorstwo obraża mnie, Polaka, samym swoim istnieniem,
                          > kiedy sobie pomyślę, że istnieje,
                          > i że najskuteczniejsza demokracja na świecie daje mu schronienie
                          > to robi mi się niedobrze.
                          >
                          • doktor_hiszpan Proszę się kłaniać 27.01.08, 16:36
                            Mamie.

                            DH.
                • Gość: garncarz liczą się fakty a nie Gross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 00:24
                  Co to ma za znaczenie kto napisał te ksiązkę i z jaką intencja. Czy
                  nie wazniejsze są te przerażajace fakty przywołane przez Grossa, te
                  wspomnienia naocznych swiatków, ta krew wdeptana, zadeptana,
                  przemilczana? Czy rzeczywiście istotą naszej debaty ma być Gross?
                  Patrzmy w lustro, ktoś nam je właśie podsunął. Kłamie? Z codziennych
                  spotkań z narodem wiem, że nie. Niestety. Znaczna część naszych
                  rodaków wysysa antysemityzm z mlekiem matki. Nie jest tak? Bądźmy ze
                  sobą szczerzy. Nasza wina jest więc oczywista.
                  • Gość: var Re: liczą się fakty a nie Gross IP: *.autocom.pl 26.01.08, 01:16
                    ciekawy jestem jak tą oczywistą oczywistość wytłumaczysz mordercy, bo ja jakoś
                    nie bardzo mam pomysł. słowa edelmana zapadają w pamięć i chyba są w dużej
                    mierze prawdziwe. człowiek to bestia.
                  • Gość: lutek Re: liczą się fakty a nie Gross IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:11
                    A więc przklęknij, jeśli czujesz się winny i ucałuj go w dupę.
              • mirawayne Re: Oj nie mów: pilny szabesgoj wysłucha, zapłoni 03.02.08, 00:27
                I trzeba isc do sądu na Grossa? ot co pisze ten antysemita to jest
                dokładnie co mówi Gross
      • Gość: titta Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.botany.gu.se 25.01.08, 16:11
        Abstrachujac od wszystkiego, bogactwo bierze sie z pracy, a nie uzalania nad
        soba (po knajpach). Moze to by tlumaczylo ten fenomen...
        • Gość: :)))) Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.171.115.66.crowley.pl 25.01.08, 17:01
          Gość portalu: titta napisał(a):

          > Abstrachujac od wszystkiego, bogactwo bierze sie z pracy, a nie
          uzalania nad
          > soba (po knajpach). Moze to by tlumaczylo ten fenomen...

          Można też (na przykład) dostać spadek.
          Albo napisać "oczekiwaną" książkę...:-)
      • mirawayne Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 03.02.08, 00:22
        Chciałbym powiedzieć ze jest tez duzo biednych zydow tylko w religii
        żydowskiej jest takie słowo MYCWA to znaczy pomagać swojemu
        bliźniemu w biedzie to jest zaliczka u P. Boga a to ze to nie ma w
        katolickiej religii to nie wina zydow.Zydzi są bardzo rodzinni i
        ciezko pracują zebu do czegoś dojsc i mądrze inwestują i nie
        rozrzucają sie tak jak inni no i alkoholizm jest bardzo malo znany
        miedzy Żydami no i bardzo sie starają żeby ich dzieci mieli jak
        najwięcej wykształcenia, a zazdrosc to mozna pokryć tym co pan pisze
        ze Polacy byli wykiwani to mogę przytoczyć ze nikt tak nie wykiwa
        Polaka jak inny Polak.
    • listekklonu Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 24.01.08, 23:44
      Dyskusja, czy raczej wykład, bardzo interesujący. Pod względem organizacyjnym
      dno i pięć metrów mułu. Ktoś wreszcie powinien zrobić porządek z tymi chamskimi
      ochroniarzami i pokazać gdzie ich miejsce.

      Jeśli chodzi o zdjęcia na portalu - czy naprawdę najważniejszym wydarzeniem
      wieczoru była demonstracja dziesięciu pryszczatych NOPowców? Jeśli nie, to czemu
      ich zdjęcia dominują?
      • kontonagownie Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 09:01
        To chodzi po prostu o pokazanie pewnych postaw. Nie zgadzasz się z książką
        socjologa Grossa - to masz być podświadomie jak Ci NOPowcy (młodzi, pryszczaci i
        nic nie warci).
        "Elita" siedzi na sali i potwierdza słowa zawarte w "dokumencie" "historyka"
        Grossa..który to nawet nie potrafi odpowiedzieć na temat źródeł swojej wiedzy..

        Całą ta historię najlepiej podsumował p. Ziemkiewicz w swoim felietonie.
        Niestety, na GW tego nie znajdziemy (jest na Interii).

        Mam propozycję. Przeprośmy raz na zawsze Żydów. Tak totalnie,niech każdy zapłaci
        po te 100zł, przyznajmy się że byliśmy szmalcownikami, wywołaliśmy IIw, byliśmy
        źli bo na naszych terenach powstał obóz k itd, itp.. Spiszmy potem umowę prawną
        z tamtym narodem i niech nas wreszcie nie gnębią.
        • aaron_schreiber Żydzi z dołów społecznych chcą zarobić na starocia 25.01.08, 10:23
          Żydokomuna wywodziła się z dna społecznego Żydów Polskich.
          Żaden Żyd-inteligent nie należał do zujeckiej czerezwyczajki tj KPP lub PPR
          • Gość: :] Nawet jeśli w UB było 30% Żydów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:33
            To przy 60% Polaków w tej parszywej organizacji masz prawo twierdzić, że
            wywodziła się ona z dołów społecznych Żydów.
            • Gość: Pan Buk Re: Nawet jeśli w UB było 30% Żydów IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 13:10
              Widzisz po przejściu niemców (bez synonimów) przez Polskę, Żydów
              bylo może 1%, a może 0,5%, a może jeszcze mniej. Ale w UB - 30%, ale
              w "naczalstwie UB" - 100%. Przypadek Kielce - KBW, UB, Milicja,
              Prokuratura, na każdym naczelnym stanowisku Żyd mający władzę
              porównywalną z gestapo czy dowolnym niemcem na terenach Polski, Rosji
              ( w Polsce niemiec mógł zastrzelić Polaka nawet na ulicy bez żadnych
              konsekwencji prawnych), a jednak ta potężna siła nie zapobiegła
              pogromowi "poprowadzonemu" przez chamów i ciemnotę, ba po pogromie
              Żydzi (an gross) wyjechali do Izraela - komu to było na rękę (znów
              bez synonimów)- Żydom, tworzącym państwo Izrael (gdy był czas i
              miejsce zacytowałbym wywiad rzekę BenGuriona dla New York H.T. o
              metodach i finansowych podstawach powstania Państwa Izrael).
              Ubolewanie nad utratą majątków Żydów, no cóż dotkliwe, a
              zapominanie, że 40% społeczeństwa utraciło wszystko (nieraz z
              życiem) na rzecz "Władzy Ludu" jest hipokryzją - tracili wszyscy.
              A jednak (przewodzenie żydowskie w bezpiece) nie przeszkodziło "nam"
              mieć przyjaciół (nawet serdecznych) wśród Żydów nie bardzo rozumieć
              co znaczy antysemityzm (dopóki pan Gross, etc...) i obrywać wraz z
              nimi w 68mym pałami od chamów z Golędzinowskiej. To na tyle

              Cytat z wywiadu Ben Guriona (NYHT 1972/05/..) -"i kazał Stalin dać
              Czechosłowakom broń i oni dali, a Polakom złoto i oni dali, były
              jakieś straty, ale tak jest zawsze".- (wyrwane z kontekstu ktos
              powie, może ma i rację).
              • Gość: :] Spiskowa teoria dziejów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:21
                Żydzi inspirujący mordy i zbrodnie na innych żydach, w tym na dzieciach, po to
                by po 20 latach w 1968 resztki ocalonych z Zagłady wyjechało wzmacniać nowe
                Państwo Izrael.
                • Gość: Pan Buk Re: Spiskowa teoria dziejów IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 13:57
                  Nawet nie wiesz o czym piszesz, jesteś przypuszczalnie bardzo młody.
                  68 to rok rozgrywki pomiedzy bolszewią moczarowską (partyzanci), a
                  bolszewią żydowska i o ile pamiętam - nikt nie zginął skończyło sie
                  na sinych plecach (od pałowania) i możliwości wyjazdu (radosnego) z
                  PRL tych którzy z UBecja nie mieli wiele wspólnego ale się załapali
                  na wyjazd i błogosławią ten moment do końca życia (utrzymujemy
                  kontakty listowne, a obecnie i fizyczne(wizyty)), więc nie bełkocz o
                  spiskowej teorii dziejów. Lata 40te - to zupełnie inna sprawa to
                  czas tak ponury, że dech zapiera i wszyscy wykorzystywali strach
                  powojenny, ciemnotę jak i sytuację polityczną, jedni
                  straszyli "żydokomuną" inni "krwiopijcami" , a bilans 1000 (500?)
                  Żydów, 30000 księży i ziemian, trochę chołoty, 60 tys. polskich
                  chłopów na Wołyniu, ponad 6 milionów nieboszczyków pozostawionych po
                  owocnym działaniu kulturtregerów z niemiec. Tak to były inne sprawy
                  i życie wówczas było tanie. Jedno mnie tylko niepokoi czemu tej
                  czeredy idiotów kieleckich, bezpieka po prostu nie rozpędziła.
                  • Gość: :] w Krakowie, Kielcach, akcji wagonowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:07
                    czemu tam ta jak twierdzisz kierowana przez Żydów ubecja nie zapobiegła
                    tragediom, tylko często zezwalała na współuczestnictwo wojska i milicji?
                    • ready4freddy Re: w Krakowie, Kielcach, akcji wagonowej 25.01.08, 14:53
                      bo takie to i bylo to "100%", swoja droga twoj przemowca pobil wszystkie rekordy
                      - dotad dyzurni idioci upierali sie przy 90%, mimo obaleniu tego mitu przez
                      historykow (opracowania na stronie IPN, ktorego wynurzenia zwykle lykaja w
                      calosci rozmaici "narodowcy")
                      • mokradlo5 Re: w Krakowie, Kielcach, akcji wagonowej 26.01.08, 04:07
                        Ja rowniez twierdze,ze gora UB byla 100% zydowska.Logicznie przy
                        tzw.antysemityzmie Polakow, wogole nikt z Zydow nie powinien byc na
                        gorze, ale przeciez jest dokladnie odwrotnie, to my Polacy zupelnie
                        niezorganizowani, pozwalamy nawet dzisiaj,zeby takie g..jak
                        Michnik,, czy Gross wycieraly sobie geby Polska, Polakami,czy
                        Kosciolem Katolickim
                        • Gość: ...luiart... ..typowo polski sposob postrzegania rzeczywistosci IP: *.28.120.218.coditel.net 26.01.08, 12:49
                          ...kim jestes bardzo smutny czlowieku ,pozwalajac sobie na podobnie
                          beznadziejny i tendencyjny komentarz...Ja sam jako bezstronny
                          poprzez moje slowianskie pochodzenie, ale uwazny
                          obserwator ,tutejszego belgijskiego wychodzctwa "z nad
                          Wisly" .Zapraszam cie
                          do obiektywnego spojrzenia na cytowany "fenomen"...jak bardzo
                          droga jest tobie podobnym "patriotom" tak, tutaj jak i
                          tam...Polska...Polacy...a takze
                          Kosciol Katolicki...wpisal 28-mio letni stazem obserwator
                    • olias Re: w Krakowie, Kielcach, akcji wagonowej 25.01.08, 20:08
                      niewykluczone że pogrom kielecki został spreparowany przez władzę po to, by
                      Polska straciła szansę na plan Marshalla. Jeśli tak, to akcja zakończyła się
                      100% powodzeniem.
                      • elucidator Re: w Krakowie, Kielcach, akcji wagonowej 25.01.08, 22:37
                        O ile mi wiadomo to Stalin osobiscie zabronil Polsce zaakceptowania planu
                        Marshalla. Nie mialo to nic wspolnego z pogromami.
                  • mirawayne Re: Spiskowa teoria dziejów 03.02.08, 00:01
                    Pan Buk napisał(a)pisze ze Żydzi radośnie wyjezdzali w 68-roku z
                    Polski,jakos Żydzi nie mieli za dużo problemów z wyjazdem z Polski
                    kiedykolwiek tak jak ja z moja rodzina wyjechaliśmy w 1961 roku ale
                    za to Polacy-chrzescianie z wilka radości wyjezdzali bo mieli okazje
                    podszywając sie za żydów żeby później siać antysemityzm w innych
                    krajach(nie wszyscy) za żydowskie pieniądze za które wyjechali,pisze
                    bo znam takich ludzi co do zydow siejących komunizm to jakoś nie
                    widze ze w Izraelu ktokolwiek sie interesuje komunizmem co do Pana
                    Grossa to chciałbym powiedzieć ze Pan Gross nie jest Żydem bo żeby
                    być Żydem przez urodzenie to musi być z matki zydowki a P.Grossa
                    matka jest polska katoliczka i watpie ze P. Gross przeszedł na
                    judaizm(nie tak latwo tu trzeba 4 lata nauki)to jest człowiek nie
                    zainteresowany w tych sprawach tak ze to jest polak tak jak wy
                    wszyscy i ja tez.Ciekawe co byście pisali jak by Niemcy tak sie
                    wypierali morderstwa na zydow i innych w czasie wojny tak jak
                    hierarchia i inni w Polsce. P.Buk dzekuje mimo wszysko.
        • Gość: patyk Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.subscribers.sferia.net 25.01.08, 10:26
          I nic nie rozumiesz. Szkoda. Chociaż przeczytaj "Strach", a będziesz
          wiedział na jakich źródłach opiera swe konkluzje Gross.
          Najdziwniejsze jest to, że większośc negatywnych wypowiedzi pochodzi
          od ludzi, którzy nie czytali książki, co wychodzi od razu.
        • parazyd warto przeczytac 25.01.08, 11:19
          fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/odwal-sie-pan-panie-gross,1047747,2789
          • Gość: :] "Z krainy miłości. Odwal się pan Panie XXX" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:26
            Ziemkiewiczowska hipokryzja sama się obnaża :].
            • parazyd Kto sie boi g..wna? 25.01.08, 11:29
              g..wna nikt się nie boi, natomiast przyzwoici ludzie brzydzą się i
              nie tykają
              • Gość: marcy Tarzasz się w GW po szyję :] IP: 193.192.62.* 25.01.08, 22:01
                parazyd napisał:

                > g..wna nikt się nie boi, natomiast przyzwoici ludzie brzydzą się i
                > nie tykają

                Eee, ale forum już tak cię nie brzydzi, prawda?
                Leć wyspowiadać się za nabijanie kiesy nie-polakom.

                Taka niekonsekwentna frajerzyna z ciebie.


        • rty99 100 zl na leb? 25.01.08, 13:00
          kontonagownie napisał:

          > niech każdy zapłaci po te 100zł,

          Myslisz, ze wystarczy 100 zl na lebka?! Oj naiwny, naiwny.
        • Gość: obżydliwy Najpierw wygońmy potem przeprośmy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.08, 18:30
          bo znowu mamy problem żydowski w tym kraju.
          "> To chodzi po prostu o pokazanie pewnych postaw."

          TAJNE PRZEMOWIENIE JAKUBA BERMANA DO ZYDOW W POLSCE
          STENOGRAM Z TAJNEGO REFERATU TOW. JAKUBA BERMANA WYGLOSZONEGO NA POSIEDZENIU
          EGZEKUTYWY KOMITETU ZYDOWSKIEGO W KWIETNIU 1945 ROKU
          Zydzi maja okazje do ujecia w swoje rece calosci zycia panstwowego w Polsce i
          rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchac sie na stanowiska
          reprezentacyjne. W ministerstwach i urzedach tworzyc tzw. Drugi garnitur.
          Przyjmowac polskie nazwiska. Zatajac swoje zydowskie pochodzenie. Wytwarzac i
          szerzyc wsrod spoleczenstwa opinie i utwerdzic go w przekonaniu, ze rzadza
          wysunieci na czolo Polacy, a Zydzi nie odgrywaja w panstwie zadnej roli.
          Celem urabiania opinii i swiatopogladu narodu polskiego w pozadanym dla nas
          kierunku, w rekach naszych musi sie znalezc w pierwszym rzedzie propaganda z jej
          najwazniejszymi dzialami - prasa, filmem, radiem.
          W wojsku obsadzac stanowiska polityczne, spoleczne, gospodarcze, wywiad. Mocno
          utwierdzac sie w gospodarce narodowej.
          W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu Zydami wysuwac nalezy:
          Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Skarbu, Przemyslu, Handlu Zagranicznego,
          Sprawiedliwosci. Z instytucji centralnych - centrale handlowe, spoldzielczosc.
          W ramach inicjatywy prywatnej, utrzymac w okresie przejsciowym silna pozycje w
          dziedzinie handlu. W partii zasotosowac podobna metode - siedziec za plecami
          Polakow, lecz wszystkim kierowac.
          Osiedlanie sie Zydow powinno byc przeprowadzone z pewnym planem i korzyscia dla
          spoleczenstwa zydowskiego. Moim zdaniem, nalezy osiadac w wiekszych skupiskach,
          jak: Warszawa, Krakow; w centrum zycia gospodarczego i handlowego: Katowice,
          Wroclaw, Szczecin, Gdansk, Gdynia, Lodz, Bielsko.
          Nalezy rowniez tworzyc typowe osrodki przemyslowe i rolnicze, glownie na
          ziemiach odzyskanych, nie poprzestajac na Walbrzychu i Rychbachu - obecnie
          Dzierzoniow. W tych osrodkach mozemy przystosowac przyszle kadry nasze w tych
          zawodach, z ktorymi bylibysmy slabo obeznani.
          Uznac antysemityzm za zdrade glowna i tepic go na kazdym kroku.
          Jezeli stwirdza sie, ze jakis Polak jest antysemita, natychmiast go zlikwidowac
          przy pomocy wladz bezpieczenstwa lub bojowek PPR jako faszyste, nie wyjasniajac
          organom wykonawczym sedna sprawy.
          Zydzi musza pracowac dla swego zwyciestwa, pracujac jednoczesnie nad zwyciestwem
          i gruntowaniem komunizmu w swiecie, bo tylko wtedy i przy takim ustroju narod
          zydowski osiagnie najwyzsza pomyslnosc i zabezpieczy sobie najsilniejsza pozycje.
          Sa niewielkie widoki na to, by doszlo do wojny. Jesli Ameryka zacznie sie szybko
          socjalizowac, to ta droga mniejszych lub wiekszych wstrzasow wewnetrznych i tam
          musi zapanowc komunizm.
          Wtedy reakcja zydowska, ktora dzis trzyma z reakcja miedzynarodowa, zdradzi ja i
          uzna, ze racje mieli Zydzi stojacy po drugiej stronie barykady. Podobny
          przypadek wspoldzialania Zydow calego swiata, wyznajacych dwie rozne koncepcje
          ustrojowe - komunizm i kapitalizm - zaistnial w ostatniej wojnie. Dwa najwieksze
          mocarstwa swiatowe, calkowicie kontrolowane przez Zydow i bedace pod ich wielkim
          wplywem, podaly sobie rece. Trud Zydow pracujacaych wokol Roosevelta doprowadzil
          do tego, ze USA wspolnie z ZSRR wystapily zbrojnie do walki przeciwko Europie
          srodkowej, gdzie byla kolebka nowej idei, opartej na nienawisci do Zydow.
          Zrobili to Zydzi, gdyz wiedzieli, ze w przypadku zwyciestwa Osi, a glownie
          hitlerowskich Niemiec, ktore doskonale przejrzaly plany polityki zydowskiej,
          niebezpieczenstwo rasizmu stanie sie w USA faktem dokonanym i Zydzi znikna z
          powierzchni swiata.
          Dlatego tez Zydzi sowieccy poswiecili dla tego celu krew narodu rosyjskiego, a
          Zydzi amerykanscy zaangazowali swoje kapitaly.
          Nalezy sie liczyc z dalszym naplywem Zydow do Polski, poniewaz na terenie Rosji
          jest jeszcze duzo Zydow. Przed wkroczeniem Niemcow, w poszczegolnych miastach
          ZSRR bylo kilka skupisk Zydow polskich: Charkow - 36.200, Kijow - 17.800, Moskwa
          - 53.000, Leningrad - 61.000, w zachodnich republikach 184.730.
          Zydzi skupieni w tych osrodkach to przewaznie inteligencja zydowska idawne
          kupiectwo zydowskie. Element ten jest obecnie szkolony w ZSRR. Sa to kadry
          budowniczych Polski - tzn. Zgodnie z projektem Politbiura - fachowcy ci obsadzac
          beda najwazniejsze dziedziny zycia w Polsce, a ogol Zydow bedzie rozlokowany
          glownie w centrach kraju.
          Stara polityka zydowska zawiodla. Obecnie przyjelismy nowa, zespalajaca cele
          narodu zydowskiego z polityka ZSRR. Podstawowa zasada tej polityki jest
          stworzenie aparatu rzadzacego, zlozonego z przedstawicieli ludnosci zydowskiej w
          Polsce.
          Kazdy Zyd musi miec swiadomosc, ze ZSRR jest wielkim przyjacielem i protektorem
          narodu zydowskiego, ze jakkolwiek liczba Zydow w stosunku do stanu
          przedwojennego ulegla olbrzymiemu spadkowi, to jednak dzisiejsi Zydzi wykazuja
          wieksza solidarnosc. Kazdy Zyd musi miec wpojone to przekonanie, ze obok niego
          dzialaja wszyscy inni, owiani tym samym duchem prowadzacym do wspolnego celu.
          Kwestia zydowska jescze jaki czas bedzie zajmowala umysly Polakow, lecz ulegnie
          to zmianie na nasza korzysc, gdy zdolamy wychowac choc dwa pokolenia polskie.
          Wedlug danych wojewodzkiego Komitetu Zydowskiego na terenie Slaska Gornego i
          Dolnego jest obecnie ponad 40.000 Zydow. Okolo 15.000 Zydow ma byc zatrudnionych
          w osadnictwie. Powiat Rychbach (Dzierzoniow) i Nysa sa przewidziane do tych
          celow. Akcja osadnicza jest finansowana z zydowskich funduszow zagranicznych i
          panstwowych. Zydzi celowo tworza nowa, choc chwilowo nieznaczna koncentracje
          elementu zydowskiego, kladac podwaline pod zawod rolnika i robotnikow przemyslowych.
          Jest to budowanie podloza szerszych celow politycznych.



          Powyzszy tekst jest przedrukiem z ksiazki "O Narodowych Silach Zbrojnych - NSZ"
          plk. dypl. Stanislawa ¯ochowskiego, bylego Szefa Sztabu Dowództwa NSZ, Wyd.
          Retro, Lublin, 1994.
          W kwietniu 1945 roku Zyd Jakub Berman byl Sekretarzem Stanu Rady Ministrów,
          czlonkiem Biura Politycznego PPR, czlonkiem Tymczasowego Rzadu Jednosci Narodu i
          Sekretarzem Poalej Syjonu.
          Polak, który wykradl stenogram referatu Bermana, zostal skazany na kare smierci
          zmieniona w drodze laski na kare dozywotniego wiezienia. [Zob. opis w ksiazce
          "Judeopolonia".]
          • mirawayne Re: Najpierw wygońmy potem przeprośmy 03.02.08, 01:11
            Dużo pisania i gadania P. Gosc tylko to co cytuje o jakiegoś Jakuba
            Bermana to bajka której dowodów nie ma.Jak powstało Państwo Izrael
            to USSR myśleli ze ze zaraz poloza swoja reke na olej arabski
            przez robienie baz w Izraelu i nawet zaproponowali pomoc ale Ben
            Gurion im podziękował i powiedzal ze podstawa Izraela jest
            demokracja dlatego oni ZSSR byli pierwsi którzy glosowali na
            powstanie tego państwa ale jak im sie nie udało to zaczęli buntować
            Arabów przeciw i posyłali im bron i pieniądze wasze tez, bo nie na
            piaskach im zalezalo tylko panować nad Światem przez kontrole oleju
            ale im sie nie udało i to tez dzeki Żydom i to jeszcze jeden powód
            do podziękowań i za technologie najlepsza na świecie tez.
        • Gość: odsi Re: sęk w tym, że im chodzi o 65mld. dolarów IP: *.chello.pl 25.01.08, 20:39
          a to niestety, wychodzi po 8 tys. $ na głowę, a to już troszkę więcej :)

          więc zgodnie z zapowiedziami, będą nas gnębić i poniżać na arenie międzynarodowej, w swoich filmach (praktyznie cały Holywood jest ich), co więcej Niemcy, którzy swoją dolę już zapłacili, będę przedstawiani jako jednostki bohaterskie (patrz: Lista Schindlera)...

          i to, że ktoś z zagranicy chce nas słupić to jakoś dla mnie zrozumiałe, ale że postalinowskie typki (niby Polacy) zgorliwością NKWDisty popierają ich działalność, to podchodziło by w moim pojęciu pod zdradę

          tak to wygląda, panowie i panie
      • olias Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 11:21
        nie narzekaj na ochroniarzy. A co ma powiedzieć ten Włoch z
        Kazimierza chyba, który załozyl w Polsce rodzinę. Dziecko mu się
        budziło, bo oni nie wyłączają silników autokaru (podobno względy
        bezpieczeństwa). Jak wyszedł i poprosił by zostawiając autokar przed
        jego domem wyłączyli silnik został rzucony przez ochronę izraelską
        na asfalt skopany i obmacany. Potem zobaczył lufy pistoletów
        naprzeciw własnego czoła. W sumie nic się nie stało, przeżył ...
        • Gość: :] I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:27
          To jest głos w dyskusji o polskich pogromach?
          • Gość: ble Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:51
            Żydzi mieszkali tu kilkaset lat, nigdy nie nauczyli się jezyka
            polskiego.
            Gardzili Polakami i nienawidzili ich.
            Kochali za to Niemców.
            Kochali cara.
            Przejmowali majątki skonfiskowane przez cara po powstaniu styczniowym
            itp. itd.
            A teraz nagle udają takich prawowitych i niewinnych i pokrzywdzonych.
            • Gość: Krzysztof Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? IP: 83.230.125.* 25.01.08, 14:08
              Nie wiem czy wiesz ale Brzechwa był z pochodzenia Żydem a jego
              znajomość języka polskiego była daleko lepsza niz Twoja. Żydzi
              nienawidzili Polaków? Może dlatego, że wśród Polaków spotykali się z
              równą nienawiścią. Czy kochali Niemców czy cara? Watpię bo w Rosji
              stosunek Rosjan do Żydów był często taki jak Polaków. A Niemcy do
              czasów Hitlera byli normalnym narodem europejskim
              • Gość: :)))) Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? IP: *.171.115.66.crowley.pl 25.01.08, 17:17
                Gość portalu: Krzysztof napisał(a):
                > A Niemcy do czasów Hitlera byli normalnym narodem europejskim

                I zagłosowali w wyborach w 1933 na Narodowo-Socjalistyczną
                Robotniczą Partię Niemiec (NSDAP), której "wodzem" był Adolf Hitler
                (autor napisanego na początku lat dwudziestych Mein Kampf).
                A wiesz co on tam wypisywał (m.in. o Żydach)?
                • elucidator Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? 25.01.08, 22:50
                  W ostatnich _wolnych_ wyborach, w 1932 r., NSDAP dostalo 37%. Hitler dostal az
                  tyle glosow nie dlatego ze obiecywal mordowanie Zydow czy rozpetanie wojny, a
                  dlatego ze obiecywal porzadek i powrot narodowej dumy po II WS.
              • mokradlo5 Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? 26.01.08, 04:13
                ten 'NORMALNY" narod europejski zastosowal podczas Pierwszej Wojny
                Swiatowej gazy bojowe, ktore doprowadzaly badz do smierci w
                meczarniach,badz do ciezkich poparzen. Ten "normalny" narod
                europejski, jakos dziwnym trafem nie oparl sie nazizmowi itd. Jestes
                idiota, pisze to z zyczliwoscia.
          • olias Re: I to usprawiedliwia mordy na dzieciach? 25.01.08, 20:18
            jesteś jak radio Erewań ;-)
            nie wiesz o co kaman? szkoda ....
    • Gość: K.L. Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:59
      Jeszcze jedno. Śmieszy mnie trochę ubarwianie dramatyzmu sytuacji przez
      dziennikarzy. Stwierdzenie: "Spotkanie rozpoczęło się z półgodzinnym
      opóźnieniem, bo przed budynkiem Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego
      pikietowała grupka przedstawicieli ultraprawicowego ugrupowania NOP." co
      najmniej mija się z prawdą. Owszem było kilkunastu oszołomów stojących na
      chodniku z transparentami i wykrzykujących skrajnie narodowe i można by rzec
      "anty-grossowskie" hasła, ale poza swoim krzykiem nie stwarzali żadnego
      zagrożenia. Nawet nie próbowali dostać się do środka. Natomiast przed wejściem
      tłoczyła się kilkusetosobowa(!) grupa zdezorientowanych ludzi z jak najbardziej
      pokojowymi zamiarami, która po prostu chciała dostać się na spotkanie.... Tak
      nie traktuje się ludzi zamykając im drzwi przed nosem bez żadnego wyjaśnienia!
      Czy naprawdę nikt z organizatorów nie mógł pofatygować się, przeprosić i
      poprosić ludzi by się rozeszli ze względu na brak miejsc? Z tego wynikła też
      śmieszna sytuacja. Mój kolega był świadkiem, jak do budynku próbował dostać się
      profesor wraz z grupą studentów by przeprowadzić egzamin. Oczywiście się im nie
      udało, bo wszystkie drzwi były pozamykane na klucz , a chamscy ochroniarze nie
      chcieli słuchać żadnych wyjaśnień. Więc profesor mówi do studentów: "dawać
      indeksy, wszyscy zaliczyli" i na schodach przed wejściem do budynku przy
      krzykach narodowców i napierającym tłumie zaczął je wpisywać :)... Niezła
      sceneria, jak z czasów jakiejś rewolucji :)...
      • Gość: kas Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 01:12
        organizacja na uj szwankuje od zawsze więc nic nowego. Ale pomysł robienia tego
        spotkania w tygodniu, zaraz przed sesją (trwają zerówki cały czas) wydaje mi się
        absurdalny. Powinny się odbyć 2 spotkania jedno w formie konferencji z pełną
        dokumentacją i takie typowe dla "plebsu" i tyle. ;)

        a Powiedz K.L antresola, (ten balkon nad głównymi miejscami) na sali był
        otwarty? Bo jak widzę na tych fotkach to było zamknięte a tam się zmieści z 200
        osób...

        Tak czy inaczej, wolny kraj, brak cenzury- szkoda tylko że media i my wszyscy
        robimy mu taki rozgłos. Książkę przeczytałem tak powiedzmy ze 60 proc w
        księgarni i uważam że szkoda na nią czasu. Ale to moje zdanie. Jak ktos chce coś
        zobaczyć to musie to uda.
        • Gość: K.L. Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 01:35
          Antresola cała pusta. Tłumaczyli to remontem(???). Dantejskie sceny się tam
          działy przy wejściu, ale było warto pójść by przekonać się, że Panu Grossowi na
          żadnej dyskusji nie zależy, ale tylko chyba na nabiciu portfela dzięki
          rozgłosowi i tym wszystkim emocjom. Zachowywał się jak rozkapryszona Doda,
          robiąc łaskę, że odpowie na pytanie jednym słowem. Zazwyczaj było to słowo
          "nie". Jeśli to jest poziom dyskusji profesora to ja dziękuje bardzo.
          • Gość: Hahaha Student AGH atakuje profesora Princeton... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 01:57
            gdyż ten ostatni nie chciał z nim szczegółowo dyskutować na temat historii, a na
            trywialne pytania udzielał równie trywialnych odpowiedzi.
            • Gość: K.L. Re: Student AGH atakuje profesora Princeton... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 02:14
              Po to tam przyszedł. Żeby odpowiadać na pytania, żeby dyskutować. To nie ja
              deklaruję publicznie, że to wszystko w imię prawdy. Jeśli z kilkudziesięciu
              pytań ani jedno nie okazało się godne odpowiedzi, to należy się zastanowić, czy
              coś nie tak z pytającymi czy z pytanym? Oczywiście każde pytanie można zbyć
              etykietką "trywialne". Jeśli twierdzisz, że bycie profesorem daje patent na
              prawdę i na jedyne słuszne poglądy to gratuluje własnego zdania :)...
              • Gość: Hahaha Student historii z UJ kontra profesor fizyki z MIT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:45
                Może to łatwiej zrozumiesz. Profesor fizyki z MIT publikuje trudną i
                kontrowersyjną teorię z fizyki kwantowej, a ów student historii po przeczytaniu
                tej jednej książki żąda by profesor odpowiedział szczegółowo na każde nawet
                najbardziej trywialne dla specjalisty pytanie. I to w sytuacji, gdy większość
                pozostałych pytań wskazuje, że pytający książki nie czytali lub nie zrozumieli.
                • Gość: Joanna Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:15
                  Mnie zastanawia to,że Gross pojawia sie na każdym spotkaniu w
                  towarzystwie Zydów .(tak było tez w kielcach)Czego się obawia?
                  dyskusji,czy pytań,na które nie potrafi odpowiedzieć?Czynia to jego
                  towarzysze i towarzyszki,uswiadamiając zebranym,że prawda jest dla
                  Polaków jeszcze gorsza niz w "Strachu".
                  • Gość: :] właśnie podparłaś się Ustawami Norymberskimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:21
                    To właśnie tam zdefiniowano, że Żydem jest każda osoba w jakikolwiek sposób i w
                    jakiejkolwiek linii spokrewniona z Żydem.

                  • Gość: mosze Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki IP: *.subscribers.sferia.net 25.01.08, 10:31
                    A kto jest Żydem decydujesz ty Joasiu!!! I wracamy do Kielc na
                    Planty.
                    • mokradlo5 Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki 26.01.08, 04:19
                      czy to tak trudno zauwazyc?, przeciez kazdy Zyd wyglada jak Zyd
                  • mokradlo5 Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki 26.01.08, 04:17
                    Ja odpowiem; pojawia sie w towarzystwie Zydow, bo sam jest Zydem.
                    Choc trzeba przyznac,ze jego Zydzi czesto probuja udawac Polakow
                • olias Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki 25.01.08, 11:35
                  proszę podać nazwisko jednego choćby profesora fizyki w całej
                  nowożytej historii, który tak właśnie jak Gross
                  potraktował "zwyczajnego". Ba, niejaki Feynmann to nawet napisał dla
                  laika i dla fizyka przepyszne "Wykłady Feynmana z fizyki". Dla
                  ludzi, jaśnie panie, dla zwykłych ludzi.
                  Ale rozumiem żeśmy niegodni tym samym powietrzem oddychać co naród
                  Gross i Michnik. Przepraszam. za to oddychanie. organizm.
                  próbowałem, ale się nie da.
                  • Gość: :] Feymann kontra duchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:42
                    To tak jakby na spotkanie z Feymannem przyszedł Józek po lekturze jednej książki
                    z fizyki kwantowej, ale za to z wyniesionym z domu przekonaniem, że duchy są, bo
                    dziadek jednego widział. I na spotkaniu zamiast rozmowy o książce żądał od
                    Feymanna szczegółowego wykładu dlaczego kwantówka nie wyjaśnia sprawy duchów.
                    • olias Re: Feymann kontra duchy 25.01.08, 20:15
                      gdybyś czytał Wykłady z fizyki Fejnmana (tak brzmi poprawnie nazwisko)
                      wiedziałbyś że na podane przez Ciebie zagadnienie wzbudziłoby zainteresowanie
                      tego fizyka. "Wykłady" to próba wyjaśnienia fizyki laikowi. sam zaś Fejnman to
                      orginał i dowcipniś.Autor "przed czytaniem spalić" (był pod opieką FBI z racji
                      swoich prac dla wojska. A że jego korespondencja też była czytana przez FBI
                      poprosił swoich kolegów-fizyków by mu pisali listy prywatne zakodowane. Każdy
                      list z nowym kodem. On kody łamał. FBI ... nie.
                • ja2210 do hahaha 25.01.08, 11:37
                  porownujesz teorie z fizyki kwantowej do ksiazki 'historycznej'? to jest dopiero
                  smiechu warte...
                • Gość: K.L. Re: Student historii z UJ kontra profesor fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:40
                  Spotkanie reklamowano m.in. w "Gazecie Wyborczej" jako "dyskusja", nie jako
                  spotkanie promocyjne. Witający gości profesor, dziękował za przybycie na
                  "dyskusję". A skończyło się na tym, że jedyne dyskusje jakie się odbyły to
                  dyskusje ludzi chcących wejść na sale z ochroniarzami. Mi chodzi o styl Pana
                  Grossa, o jego kulturę osobistą. Naprawdę wśród kilkudziesięciu zadanych mu
                  pytań (50, może więcej) "mistrz" nie znalazł jednego godnego obszernej
                  odpowiedzi? A to, że np. próbował oddawać wręcz oniemiałej pani profesor
                  mikrofon, namawiając ją by odpowiadała na pytania skierowane do niego. Osobie
                  całkiem mu obcej, występującej w roli eksperta... Albo, że próbował zakończyć
                  spotkanie w połowie czytania mu pytań publiczności i dopiero po namowach prezesa
                  Znaku zgodził się z niechęcią na dodatkowe 10 minut... Kulturą osobistą powinien
                  się wykazywać i profesor i kopacz rowów. Te kilkaset osób przyszło tam dla
                  niego, by posłuchać jego zdania, jego polemiki. Poświęcili swój czas,
                  przychodzili prosto z pracy by posłuchać dyskusji... która się nie odbyła.
                  Arogantem nie powinien być ani profesor MITu ani student historii z Koziej
                  Wólki, a świadectwo Pan Gross wystawił sobie sam... Ci co byli widzieli.
                  • Gość: :] Czytałeś książkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:56
                    Nie obrażaj się tylko odpowiedz.
                    • Gość: K.L. Re: Czytałeś książkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:16
                      Czytałem. Ale czy to ma coś wspólnego z kulturą osobistą tego Pana? A Ty
                      byłeś/byłaś na spotkaniu osobiście? Mój pogląd nie był odosobniony wśród
                      publiczności. Jeśli tak cenisz autorytety to przytoczę Ci opinie dwóch pracownic
                      naukowych UJ(nie wiem panie doktor czy profesor) które usłyszałem wychodząc po
                      spotkaniu z sali: "przecież to jest żenujące jak on się zachowywał, jak on mógł
                      tak robić?". Fakt niektóre pytania były poniżej jakiegokolwiek poziomu. Ale czy
                      na takie pytania jak: "dlaczego uważa Pan, że młodzi ludzi powinni uczyć sie o
                      Holokauście?" "dlaczego powinniśmy przeczytać Pana książke?", "dlaczego nie chce
                      Pan rozmawiać ze swoimi przeciwnikami?" albo o udział Żydów w strukturach SB
                      można znaleźć odpowiedzi w książce Pana Grossa? Skoro naprawdę takie uwłaczające
                      jest dla niego odpowiadanie na pytania "szarej gawiedzi" to mógł przyjechać i
                      pomachać z Papamobile, a nie trzeba było reklamować spotkania jako wielkiej
                      dyskusji...
                      • Gość: :] Książka jest o wydarzeniach tuż po wojnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:38
                        Co to ma wspólnego z ucieczką Salomona Morela w latach 90-tych z Polski?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=74819247&a=74831382

                        • Gość: K.L. Re: Książka jest o wydarzeniach tuż po wojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:38
                          Człowieku czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem czy po prostu podnieca Cię
                          misja jaką przyjąłeś na tym forum by komentować wszystkie posty których nie
                          rozumiesz? Widać, że na dyskusji w ogóle nie byłeś a wielce komentujesz.
                          Dyskusja miała się tyczyć nie tylko samej książki ani stosunków
                          polsko-żydowskich i wszelkich wątpliwości jakie są z tym związane. Skopiuje Ci
                          jeszcze raz to do czego sieodwołujesz. Przeczytaj, pooddychaj, jeśli zdołasz
                          przemyśl... Oto moje pytanie z debaty i komentarz:

                          "Czy nie uważa Pan, że czasem niechęć Polaków do narodu żydowskiego może brać
                          się z faktu nierównego ich traktowania? Salomon Morel, uznany za ludobójcę, gdy
                          chciano go osądzić uciekł do Izraela. Państwo izraelskie nie zgodziło się na
                          jego ekstradycję, tłumacząc, że ich prawo nie pozwala na ekstradycję własnych
                          obywateli. Czy nie
                          uważa pan, że naród Polski przepraszając Żydów, zresztą słusznie, może
                          oczekiwać, że Żydzi przeproszą Polaków za mordy dokonane na nich przez Żydów?"

                          Źródło wiedzy: pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel

                          Osobiście jestem zwolennikiem przeproszenia narodu żydowskiego za krzywdy,
                          których doświadczył z rąk Polaków. Aczkolwiek uważam, że nie może to być
                          jednostronne. Skoro Żydzi domagają sie prawdy, to także powinni potępić
                          złoczyńców w swoich szeregach. Tylko wtedy nastąpi obustronne przebaczenie.

                          Kluczowa jest druga część mojej wypowiedzi. O sprawiedliwości, o
                          potrzebie przeprosin obustronnych. Tylko tak można budować wspólną przyszłość.
                          Na pewno wspólnej przyszłości nie zbuduje się na oskarżaniach jednaj strony, a
                          braku skruchy z drugiej. Czy po kłótni idąc się z kimś pogodzić oczekujesz tylko
                          jego skruchy i wzięcia całej winy na jego barki, mimo tego, że winy są
                          obustronne? Tak na pewno nie da się zbudować zaufania. Dlaczego Żydzi mówiący o
                          Polakach mordercach, co jest faktem historycznym, nazywani są poszukiwaczami
                          prawdy, a Polacy mówiący o Żydach mordercach, co też jest faktem historycznym,
                          nazywani są antysemitami?

                          Pooddychaj i przemyśl zanim odpiszesz.
                          • Gość: :] Twierdzisz, że Gross był arogancki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 15:11
                            Po pierwsze większość pytań świadczyła o tym, że pytający książki nie
                            przeczytali. To każdego miało prawo znudzić, a co dopiero Grossa. Po co po raz
                            kolejny ma tłumaczyć to co jest napisane w książce?

                            Po drugie, Twoje pytania były również luźno powiązane z tematyką książki. Morel
                            to lata 90-te, Gross nie upomina się o przeprosiny. I stąd jego zdawkowe
                            odpowiedzi w całym tym kontekście zupełnie nie dziwią.

                            Zresztą nagranie z całego spotkania jest publicznie dostępne w internecie. I
                            każdy może sobie wyrobić na ten temat opinię.
                            • dalatata Re: Twierdzisz, że Gross był arogancki. 25.01.08, 17:05
                              Gość portalu: :] napisał(a):

                              > Po pierwsze większość pytań świadczyła o tym, że pytający książki
                              nie
                              > przeczytali. To każdego miało prawo znudzić, a co dopiero Grossa.
                              Po co po raz
                              > kolejny ma tłumaczyć to co jest napisane w książce?

                              no ale to moze wprowadzimy egzaminy wstepne na spotkania z autorami?
                              za to mu zaplacono, zeby sie nie znudzil tylko odpowiadal. co
                              wiecej, bylo kilka waznych pytan, ktore rowniez zignorowal. jesli
                              jemu zalezy na pokazaniu prawdy historycznej, wzbudzeniu debaty, to
                              bardzo to skrzetnie ukrywal
                            • Gość: K.L. Re: Twierdzisz, że Gross był arogancki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:03
                              "Gross nie upomina się o przeprosiny"

                              Ja też nie. Gross upomina się o prawdę. Tak powiedział. Więc ja też o nią się
                              upominam. Morel to tylko wierzchołek góry lodowej, jeden z najbardziej
                              obrzydliwych przypadków... Czemu o nich nie napisze? Już w Biblii możesz
                              przeczytać o tym, że "widzimy drzazgę w oku brata, a w swojej nie widzimy
                              belki". 2000 lat minęło, a jak widać kwestia nie straciła na aktualności.

                              "na podstawie nagrania w internecie można sobie wyrazić własną opinie"

                              No to bardzo ciekawe, jesteś niezłym ewenementem skoro potrafisz z samego pliku
                              dźwiękowego odtworzyć obraz i zobaczyć jak pan Gross wciska mikrofon innym
                              dyskutantom, bo sam nie chce odpowiadać na pytania, jak robi zniecierpliwione
                              miny itd. Kiedy zadano mu pytanie o Żydach w SB wcisnął mikrofon Michnikowi. Ale
                              ja nie chciałem wysłuchać co ma na ten temat do powiedzenia pan Michnik, tylko
                              pan Gross, bo to podobno z nim się miała odbyć dyskusja. Zresztą przeczytaj
                              sobie cały wątek do którego link dałeś trochę wyżej. Tam wypowiada się wielu
                              ludzi, którzy na spotkaniu byli. Zresztą śmieszne jest, że krytykujesz ludzi,
                              którzy książkę komentują a jej nie przeczytali, Ty natomiast chcesz wielce brać
                              udział w dyskusji o zachowaniu tego Pana, zachowania tego nie widząc, bo nie
                              byłeś na spotkaniu. Poszukaj znaczenia słowa "hipokryzja". Przyda się do matury.
                          • yurek11111 Obustronne 'przebaczenie ' jest niemozliwe !!! 27.01.08, 14:56
                            Odpowiadasz na:
                            Gość portalu: K.L. napisał(a):
                            <>"... Osobiście jestem zwolennikiem przeproszenia narodu
                            żydowskiego za krzywdy,
                            > których doświadczył z rąk Polaków. Aczkolwiek uważam, że nie może
                            to być
                            > jednostronne. Skoro Żydzi domagają sie prawdy, to także powinni
                            potępić
                            > złoczyńców w swoich szeregach. Tylko wtedy nastąpi obustronne
                            przebaczenie"
              • Gość: student Re: Student AGH atakuje profesora Princeton... IP: *.autocom.pl 25.01.08, 18:15
                Prawda jest taka,że to Gross okazał się niegodny zadawania pytać a
                nie pytania nie godne odpowiedzi. Facet nie ma żadnych - absolutnie
                żadnych argumentów na poparcie swoich kłamstw i tyle.
                Na takich ludzi jak Gross szkoda czasu, nie sa warci nawet minuty.
                • Gość: Irek Re: dyskusja o Strachu na UJ IP: *.chello.pl 31.01.08, 11:14
                  Student: >(1)Prawda jest taka, że to Gross okazał się niegodny zadawania pytań a nie pytania nie godne odpowiedzi.
                  (2) Facet nie ma żadnych - absolutnie żadnych argumentów na poparcie swoich kłamstw i tyle.
                  (3) Na takich ludzi jak Gross szkoda czasu, nie są warci nawet minuty.
                  Ad 1. Różnica jest raczej taka, że Gross umie pisać, a student niekoniecznie. Mówić zresztą też.
                  Ad 2. „Facet” ma argumenty, tylko że one się nie mieszczą w głowie. Szczególnie studenta. Czemu się nie dziwię.
                  Ad 3. Tak to już jest, że na wykłady Profesora przychodzą tłumy, także bez indeksów; na „wykład” czy „pytania” Studenta zaś nie przychodzi nikt lub prawie nikt.
                  Wartość ma to, czego ludzie potrzebują.
                  Były student.
      • olias Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 11:24
        i tak oto historia UJ dobiegła końca.
        • olias Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 11:28
          oczywiście nie z powodu tego sympatycznego przecież gestu pana
          profesora. Jeśli jednak w WOLNEJ Polsce na UNIWERSYTECIE
          JAGIELLOŃSKIM profesor musiał ulec argumentom siły mięśni ...
          • Gość: Irek Re: Oliasowi IP: *.chello.pl 31.01.08, 11:15
            Olias: > i tak oto historia UJ dobiegła końca
            Kom. Święte słowa!
            Olias: > Jeśli jednak w WOLNEJ Polsce na UNIWERSYTECIE JAGIELLOŃSKIM profesor musiał ulec argumentom siły mięśni ...
            Kom. Plus ratio quam vis! Wisi ten napis jak byk w hallu Collegium Novum; gdzie wypadałoby kiedyś zaglądnąć; choćby z jakąś szkolną wycieczką.
            Ale co zrobić, jak nie znamy łaciny? Mamy jeszcze pięści w odwodzie…
    • krakus24a Czy nie można wywalić Grosa z Polski? 25.01.08, 00:14
      kto nami rządzi?

      Tusk do dymisji!!!
    • Gość: kas Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 00:57
      > dyskusję. Uczestnicy debaty, prócz profesora historii z Krakowa (nazwiska nie

      Pewnie ci chodzi o prof. dr hab. Andrzeja Chwalbe który jest kierownikiem
      Zakładu Historii Społeczno-Religijnej Europy XIX i XX wieku i ze wszech miar
      jest naukowcem, który pisze książki naukowe, bo Strach jest książka naukową
      jedynie do pewnego miejsca a reszta to beletrystyka.
    • Gość: crac.87 debata? hahahaha! IP: *.centertel.pl 25.01.08, 01:24
      spotkanie w auditorium maximum było zwykłą promocją ksiażki pana
      grossa, a liczyłem na wymianę poglądów przez osoby o różnym
      spojrzeniu na kwestię antysemityzmu. nie było żadnej osoby
      reprezentujacej inny punkt widzenia. obsmiewano rydzyklandię, lecz
      kto wie- może właśnie profesor nowak powinien był przyjść do
      auditorium. chcemy być demokratyczni, pluralistyczni, tolerancyjni -
      lecz to chyba pustosłowia. zabrakło drugiej strony. ktoś powie, że
      proferos nowak i rydzyk sa zbyt skrajni (że aż glupi). tymczasem
      gross i jego świta sa porażająco tendencyjni.
      • Gość: Irek Re: debata? IP: *.chello.pl 31.01.08, 11:17
        Crac 87:
        >spotkanie w auditorium maximum było zwykłą promocją ksiażki pana grossa, a liczyłem na wymianę poglądów przez osoby o różnym spojrzeniu na kwestię antysemityzmu. nie było żadnej osoby reprezentujacej inny punkt widzenia. obsmiewano rydzyklandię, lecz kto wie- może właśnie profesor nowak powinien był przyjść do auditorium. chcemy być demokratyczni, pluralistyczni, tolerancyjni - lecz to chyba pustosłowia. zabrakło drugiej strony. ktoś powie, że proferos nowak i rydzyk sa zbyt skrajni (że aż glupi). tymczasem gross i jego świta sa porażająco tendencyjni.
        Kom. Trudno nie być tendencyjnym w obliczu takich zjawisk jak pogromy. Wręcz niemożliwe zaś, gdy się jest jedną (jedną czy drugą) ze stron. Walczących ze sobą, jak się okazuje, nadal. Jak kto umie.
        Prof. Nowak zaś umie, oj umie! Inteligencja wprawdzie nie taka sama (różnica klasy, albo i paru klas), lecz za to zadziorność jak u koguta lub innego drobiu, który się dorwał do sfermentowanych owoców: aż szczękę (względnie dziób) ściska i wargi po pewnym czasie drętwieją (przy dziobie szczątkowe). Widzimy to i słyszymy niemal codziennie w serwisach informacyjnych i innych audycjach. Aż mamy dość i już nie słuchamy ani nie patrzymy.

    • Gość: Zyd Tyle paskudnych gojkow w tym calym "maximum" IP: 68.179.6.* 25.01.08, 01:43
      Zygac mi sie chce. Bydlo.


      Wieczny Zyd
      • Gość: 3po3 Re: Tyle paskudnych gojkow w tym calym "maximum" IP: *.chello.pl 25.01.08, 07:58
        Bo to tak właśnie wyglądały nasiadówki PZPR-owskie, które p.Michnik dobrze pamięta.
        W dzisiejszej demokracji zmieniło się tyle, że jak mówisz do obrazu, to on cię nie wyśle na Sybir.
        I nie ku nienawiści a ku rozsądkowi na chwałę przypominać trzeba młodym o wojennym STRACHU Polaków przed Niemcami, wojennym STRACHU przed Ukraińcami, wojennym STRACHU przed Armią Czerwoną
        i p o w o j e n n y m STRACHU przed funkcjonariuszami Urzędu Bezpieczeństwa, STRACHU przed żołnierzami KBW, STRACHU przed bandytami różnych narodowości, STRACHU przed Żydami z aparatu władzy komunistycznej: Zambrowskim, Bermanem, Mincem i in., STRACHU przed Żydami z aparatu bezpieczeństwa: Fejginem, Romkowskim, Mietkowskim, Różańskim czy Światłą, których pan Edelman uważa za szczególną odmianę narodu żydowskiego bo Nieżydów, którzy słysząc to pewnie w grobach się przewracają.
        Pan Edelman twierdzi, że przeżył bo był sprytny. I może to właśnie ta cecha, za którą kryje się często przebiegłość i nieuczciwość, leży u podłoża żydowskiej zamożności i wpływów, różnej w różnych grupach społecznych, wywołująca niechęć narastającą do Żydów przez wieki i w całej diasporze.
        Interes drodzy państwo, interes a wy poddajecie się sentymentom i tęsknocie za prawdą
        i sprawiedliwością. STRACH to też rodzaj kapitału.
        Ps.
        Panu Edelmanowi - jako Polak - życzę długich i szczęśliwych lat w zdrowiu.
        • Gość: He? I to usprawiedliwia mordowanie niewinnych dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:48
          Cokolwiek może to usprawiedliwiać?
          • Gość: 3po3 Re: I to usprawiedliwia mordowanie niewinnych dzi IP: *.chello.pl 25.01.08, 16:27
            To nikogo nie usprawiedliwia: ani Żydów, ani Polaków, ani żadnej innej nacji.
            To tylko mówi, że są sprawy, do których dorastamy z wiekiem, są i takie do których nie dorośniemy nigdy.
            I obyśmy nigdy więcej nie musieli doróść do tych doświadczeń, które z racji wieku, nie musieliśmy doświadczać, a do których oceny zostaliśmy sprowokowani.
        • olias Re: Tyle paskudnych gojkow w tym calym "maximum" 25.01.08, 11:41
          trochę dziwna jest ta wypowiedź pana Edelmana o tym że przeżył
          dzięki swojemu sprytowi. Był jedynym przywódcą powstania w getcie,
          który NIE popełnił samobójstwa. Całe życie twierdził że tak
          zdecydowali pozostali przywódcy - musi ocaleć jeden z nich. jeden
          jedyny.
    • gohha2 Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 08:44
      Zachowanie organizatorów poniżej krytyki, inaczej się nie da rzec -
      chamska ochrona; wstyd dla szcownego Uniwersytetu. Staliśmy przed
      drzwiami audytorium w gronie szacownych osób i czuliśmy wyłącznie
      zażenowanie sposobem potraktowania.
    • Gość: zwodzisław Spotkało się 3 wyznawców jednej wiary IP: *.autocom.pl 25.01.08, 08:45
      i poopowiadali o Polakach. Jak zawsze "obiektywnie", "rzetelnie" i doszli do
      "właściwych" wniosków.
      • Gość: gosc Re: Spotkało się 3 wyznawców jednej wiary IP: *.aster.pl 27.01.08, 11:34
        rozmawiali polacy o polakach. polacy sa zydami, katolikami,
        protestantami, swiadkami jehowy, ateistami... itp, itd. .....
        • Gość: gosc Re: Spotkało się 3 wyznawców jednej wiary IP: *.aster.pl 27.01.08, 11:38
          wyznawcy kazdej wiary wierza w boga lub sile wyzsza. a jest on/ona
          jeden/jedna dla wszystkich, a wiec, o co sie klocic. ludzie spotkali
          i dyskutowali. ludzie ktorzy zyja tu i teraz, i umra jak wszyscy.
      • yurek11111 A Michnik to zywy przykad polskiego antysemityzmu 27.01.08, 15:11
        <>Jakby go kto "wydal", to by sie niezle "oblowil"...
        <>Ciekawe ile 'uciulal' naczelny G.W. w tym antysemickim kraju?
        ******************************************************************
        Odpowiadasz na:
        Gość portalu: zwodzisław napisał(a):

        > i poopowiadali o Polakach. Jak zawsze "obiektywnie", "rzetelnie" i
        doszli do
        > "właściwych" wniosków.
    • Gość: alfa Objazdowy Cyrk Monthy Gross - Pyton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 08:54
      Ta "dyskusja" w Aud. Max. to teatr absurdu.
      Dlatego wcale bym sie nie zdziwiła, gdyby wyszło na jaw, że pikieta z
      transparentami przed audytorium to przebierańcy wynajęci przez Michnika, a treść
      transparentów wymyślał redaktor Beylin.
      Tak dla stworzenie twórczej, antysemickiej atmosfery, ktorej Michnik, Gross itp
      łakną jak kania deszczu.
      Oczywiscie, ironizuję, z pewnością była to autentyczna pikieta i autentyczne
      transparenty, choć nie zmienia to faktu, że demonstranci stanowili ułamek
      procentu przybyłej do Audytorium publicznosci.
      Jednak nie ulega wątpliwości, że są ludzie, którzy nawet na Holokauscie potrafią
      robić interes, choćby i 60 lat po fakcie.
      W ramach tworzenia odpowiedniej atmosfery dla debiutu książki Grossa w Polsce,
      Gazeta Wyborcza opublikowała niedawno tekst o hienach cmentarnych wykopujących z
      ziemi złoto i diamenty pozostałe po Zydach zamordowanych w Treblince.
      Obawiam się, że zarówno książka Grossa jak i działalność jego "trupy
      dyskusyjnej" jest też forma komercyjnego żerowania na ofiarach.
      Bo przeciez nie o ustalenie prawdy w tym wszystkim chodzi...
      • Gość: nowaymosze Re: Objazdowy Cyrk Monthy Gross - Pyton IP: *.subscribers.sferia.net 25.01.08, 10:40
        Alfa - trafileś/aś w sedno. Te Żydy są przechery. Wpierw się z
        rozmysłem zamordowały i spaliły. A teraz robią na holocauscie
        geszeft. Całe szczęście, że my Polaki bylismy świadkami i teraz
        mozemy te wszystkie przekręty róznych edelmanów i michnikow
        zdemaskowac przed światem. Dzieki takim Ziemkiewiczom, Rydzykom,
        Nowakom i innym patryjotom nie damy się!!
        • Gość: alfa Re: Objazdowy Cyrk Monthy Gross - Pyton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:13
          Gość portalu: nowaymosze napisał(a):
          Alfa - trafileś/aś w sedno. Te Żydy są przechery. Wpierw się z
          rozmysłem zamordowały i spaliły. A teraz robią na holocauscie
          geszeft. Całe szczęście, że my Polaki bylismy świadkami.. itd

          Drogi(a) nowaymosze, troszke Cie poniosło.
          Ja nie napisalam o ofiarach Holokaustu ale o tych ludziach, którzy wg. mnie
          robia na tym nieszczęściu interes.
          Do takich ludzi zaliczam oczywiście Grossa - i towarzysząca mu "trupę dyskusyjną".
          Wg. mnie nie różnią się oni niczym od opisanych niedawno w GW hien cmentarnych
          żerujacych na szczątkach zamordowanych ludzi w Treblince.
          Ja nie widzę w działaniu Grossa i jego cyrku szacunku dla ofiar, czego wyrazem
          jest absolutny brak szacunku dla historycznej prawdy, manipulowanie "prawdą".
          Więc cóż innego może być w takim razie celem działania tych osób, jesli nie
          doraźna korzyść (polityczna, materialna...)- kosztem prawdy?
        • Gość: jjkjhkjh bezsensu ta ironia. IP: 192.16.134.* 25.01.08, 11:18
          bo przedmowca wcale nie sugerowal "denali of holocaust". Tylko mowil
          hipokryzji niektorych zydow.
          Przeciez ktyrka izrala to nie jest odrazu zaprzeczanie holocaustu
          ani antysemityzm.
          Twoja ironia to typy kontrargument na jakiekowiek przeciwne zdanie w
          stosunku do izraela.
          Podobnie ponizej kots napisal slusznie z czym tez sie zgadzam, ze
          wsrod niektorych ludzi antysemityzm sluzy do deprymacji
          dyskutujacego. Nazywa sie antysemnita kazdego kogo sie nielubi.
    • johnny_p Chyba arogancja, a nie ignorancja 25.01.08, 09:04
      > Pan Gross wykazał się niesamowitą ignorancją w stosunku do przybyłych

      Chyba arogancja, a nie ignorancja. Poza tym ciekawa relacja z pierwszej reki.

    • Gość: polazgateska Zyd w jarmułce IP: *.chello.pl 25.01.08, 09:19
      Panie Michnik, a od kiedy to pokazywanie w telewizji Zyda w jarmułce jest
      przejawem antysemityzmu? Matko Boszko, świat staje na głowie a
      antysemityzmofobia i polakofobia jest trendy
      • Gość: Hahaha Tak samo jak pokazywanie w niemieckiej telewizji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:52
        obrazków z polski w postaci pijanego i bosego chłopa w kufajce obok zaprzęgu
        końskiego i na tle brudnej wioski pokrytej strzechą.
        • Gość: mort czlowieku co to ma do rzeczy?? IP: *.ds.pg.gda.pl 25.01.08, 12:54
          pokazywanie kogos w jarmulce to stereotyp? wstydza sie tego ze sa zydami czy co? co innego gdyby pokazac zyda w jarmulce z pejsami, zydowskim nosem, chowajacego sakiewki zydowskiego zlota zdobytego dzieki zydowskiej lichwie. to bylby stereotyp.
      • Gość: titta Re: Zyd w jarmułce IP: *.botany.gu.se 25.01.08, 16:13
        Nie antysemityzmu, a paranoi. Bo jesli ktos w tej jarmulce nie chodzi na codzien
        (nie podkresla, ze jest Zydem), to wybranie akurat takiego zdjecia o czyms
        swiadczy...
    • Gość: polka Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:50
      Wkurza mnie to wszystko.

      A zachowanie Pana Grossa obraża moje poglady, a co najważniejsze
      moją rodzinę!

      Niech pan Gross nie opowiada, że Żydzi byli tacy święci - bo nie
      byli (co jest oczywiste, bo jak jest wojna to ludzie martwią się o
      siebie i najblizszych a nie o obcych). Polacy święci też nie byli -
      z tych samych powodów co Żydzi (Polaków też palono w krematoriach,
      Żydzi nie maja na to monopolu).

      Jak każdy z Polaków po tej zawieruszy wojennej mam dziwne geny we
      krwi.

      Mam dziadka z kieleckiego, który był chyba największym antysemitą
      jakiego świat widział (jak opowiadał wiązało sie to z jakimiś
      pieniędzmi jego mamy - ale nie znam całej historii).

      Jego matka a moja prababcia została zabita w oświęcimiu.

      Po kądzieli natomiast mój drugi dziadek przed wojną nawet w karty
      grywał z miejscowym rabinem a potem jego rodzina pomagała Żydom w
      czasie wojny. Do śmierci utrzymywał z tamtymi ludźmi dobre kontakty -
      ale nie dlatego, że byli jakimiś Żydami i tak wypadało! Tylko
      dlatego, że byli dobrymi wypróbowanymi w czasie kryzysu
      przyjaciółmi!!!

      I właśnie tak mnie wychowano - nieważna jest narodowość (czy to
      Niemiec, Rosjanin, Anglik, Żyd)! Ważne jest to jaką jednostką jest
      człowiek - jaką wewnętrzna etyką się kieruję.

      Losy ludzi są różne, a mi się nie podoba stawianie sztucznych granic
      pomiedzy Żydami a resztą populacji ludzkiej, (jak to lubi czynić pan
      Gross - to jest największy przyczynek do antysemityzmu (i nie tylko
      antysemityzm w kierunku Polacy do Żydów, ale też na odwrót Żydzi w
      stosunku do Polaków) i on sam tworzy ten niezdrowy klimat.

      • Gość: :] W I. rozdziale książki jest o Twoim drugim dziadku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:54
        Naprawdę najpierw przeczytaj książkę zanim zaczniesz krytykować wypowiedzi autora.

        • kontonagownie Re: W I. rozdziale książki jest o Twoim drugim dz 25.01.08, 10:03
          poczytaj proszę książki p.Chodakiewicza. On przynajmniej jest historykiem...a
          nie histerykiem...
          • Gość: :] Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:14
            Z drugiej strony: podpieranie się autorytetem asystenta profesora Chodakiewicza
            z podrzędnego University of Virginia przy braku szacunku dla profesora Grossa z
            Princeton jest po prostu żenujące.
            • kontonagownie Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to 25.01.08, 10:29
              Wiesz co, ja mam szacunek do p.Grossa za jego dorobek, ale chodzi o co innego.
              Pan Gross jest profesorem SOCJOLOGII i sam ten fakt dyskwalifikuje jego książkę
              w moich oczach jako dokument. Dlatego nie traktuję jej do końca poważnie.

              Pan Gross opisuje bardzo stronniczo pewne wydarzenia z czasów wojny - MOŻE tak
              robić, w końcu to nie dokument. Jedynie próbą interpretacji dlatego do pewnych
              wydarzeń doszło.

              Owszem ,pokazuje Polaków w bardzo złym świetle, jednak sprawa nie jest tak
              oczywista jak pisze p. Gross (np. bandy napadały nie tylko na Żydow (jak to
              usiłuje tłumaczyć p.Gross), ale i Polaków, Ukraińców, Niemców - to byli zwykli
              bandyci, a nie polscy antysemici). Dlatego polecam książki m.in.
              p.Chodakiewicza, gdzie to wszystko jest dokładnie wyjaśnione.
              • Gość: Polka Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:38
                Dobrze powiedziane. Właśnie tego bym chciała od pana Grossa -
                OBIEKTYWIZMU, że nie tylko Żydzi cierpieli w tamtych czasach.
                Również wielu innych ludzi ucierpiało z rąk przestępców (bo tak
                należy nazywać tych co zabijaja dla zysku) - Polacy, Romowie,
                Ukraińcy, Niemcy etc.
                • Gość: :] Gross pisał już o polskich cierpieniach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:10
                  Znowu się kompromitujesz niewiedzą.

                  W innych książkach Grossa, było między innymi o cierpieniach polskich zesłańców
                  na sybir, w amerykańskiej wersji "Strachu" było o okrucieństwach niemieckich
                  okupantów wobec Polaków.

                  Z polskiej wersji ten fragment wypadł, bo Gross nie chciał po raz kolejny pisać
                  tego, o czym wszyscy w Polsce wiedzą. To jest książką wyłącznie o problemach
                  polsko - żydowskich tuż po wojnie.
                  • Gość: Polka Re: Gross pisał już o polskich cierpieniach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:23
                    Znam tą książke i jak pisałam wcześniej, porzednie publikacje były
                    ok. Ale niestety im bardziej P. Gross sie starzeje, tym mniej
                    obiektywny jest a jego język staje sie bardziej zajadły i
                    kontrastowy (poogladaj sobie jego wywiady i nieznajomość najnowszych
                    badań socjologicznych, których wyniki notabene podwarza jakby to on
                    miał monopol na prawdę).
              • elucidator Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to 25.01.08, 22:59
                Niestety pogromow, np. tego w Kielcach, nie da sie wytlumaczyc tylko
                bandytyzmem. Tam chodzilo o "zemste" za to ze "Zydzi mordowali polskie dzieci
                dla krwi na mace". To jak najczystszy antysemitizm.
            • Gość: jacek Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to IP: *.autocom.pl 25.01.08, 18:11
              Z tym, że Gross nie ma oni wykształcenia pozwalającego mu na
              wiarygodne wypowiadanie się na tematy o których pisze, ani co
              jeszcze gorsze potrzebnej wiedzy. Pomijam to że moim zdaniem jest on
              faszystą i to wojującym. Co widac i po jego zachowaniu względem
              ludzi jak i po głoszonych poglądach. A to, że go zatrudniła jakaś
              uczelnia
              ( czy taka znowu dobra to można polemizować) nic nie znaczy.
              • dalatata Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to 25.01.08, 18:18
                definicja faszysty jako osoby nie chcacej dyskutowac jest dosc
                oryginalna. podobnie jak faszyzm jako napisanie ksiazki, z ktorej
                czescia faktograficzna wlasciwie nikt powazny nie polemizuje.
                zastanawiam sie na czympolega jego wojowanie? na napisaniu ksiazki?
                toz to faszyzm pelna geba!

                no ale rzeczywiscie: nie ma wyksztalcenia historycznego. a to go
                dyskwalifikuje. i byc dlatego wlasnie jest faszysta! Hitler tez nie
                byl historykiem - i wszystko sie zgadza!


                Gość portalu: jacek napisał(a):

                > Z tym, że Gross nie ma oni wykształcenia pozwalającego mu na
                > wiarygodne wypowiadanie się na tematy o których pisze, ani co
                > jeszcze gorsze potrzebnej wiedzy. Pomijam to że moim zdaniem jest
                on
                > faszystą i to wojującym. Co widac i po jego zachowaniu względem
                > ludzi jak i po głoszonych poglądach. A to, że go zatrudniła jakaś
                > uczelnia
                > ( czy taka znowu dobra to można polemizować) nic nie znaczy.
                • Gość: jacek Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to IP: *.autocom.pl 25.01.08, 18:28
                  Nie jako osoby piszacej książkę, tylko jako osoby pełnej nienawiści
                  do Polaków która przejawia się niemal we wszytkich wypowiedziach
                  tego pana, a to dzięki Polakom większość jego "narodu" jeszcze żyje.
                  Nie trzeba dziękować, wystarczy nie pluć...
                  A co do zgodności tego co on napisał z prawdą historyczną to
                  praktycznie każdy szanujacy się historyk z tym polemizuje, bo w
                  tym "wielkim" dziele aż roi sie od bzdur i to dziwnie stronniczych...
                  Trudno o drugiego współczesnego pisarza tak pełnego nienawiści jak
                  Gross
                • mokradlo5 Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to 26.01.08, 04:36
                  raczej okreslilbym ta nedzna postac mianem syjo-nazisty
            • mokradlo5 Re: Oczywiście, trzeba przeczytać i to i to 26.01.08, 04:33
              to nie jest taki podrzedny Uniwersytet, ale nie ocenialbym
              zawartosci glowy na podstawie,ze Zyd Gross wykorzystal zydowskie
              zwiazki i zostal zaproszony przez znana uczelnie. Poziom Grossa
              obnazyla jego wlasna ksiazeczka,oraz intelektualna niemoc, ktora nie
              pozwala odpowiadac nawet na proste pytania.
          • Gość: Joanna Re: W I. rozdziale książki jest o Twoim drugim dz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:33
            Też polecam książkę p.Chodakiewicza.Tam są fakty i dokumenty
            archiwalne.Gross z nich nie korzystał,a nawet słyszałam jego
            wypowiedż nt.tej ksiązki...ignorant i laik.Wie tylko,gdzie po kasę
            sie schylić.
            • Gość: :] Chodakiewicz i Gross mają podobne źródła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:38
              W większości piszą o tym samym, ale radykalnie różnią się oceną zdarzeń. Nie
              ośmieszaj się niewiedzą.

              • kontonagownie Re: Chodakiewicz i Gross mają podobne źródła 25.01.08, 10:54
                Dam Ci takie porównanie.
                Książka "Kod da Vinci" też jest oparta na kilku prawdziwych wydarzeniach (m.in
                Opus Dei naprawdę istnieje), czy traktujesz tą książke poważnie?

                Jak możesz porównywać książkę, która choć oparta na faktach (ale na jednym
                źródle - co to za wiarygodność?) jest dowolną interpretacją faktów z dokumentem?

                • Gość: :] w "Strachu" są dokumenty do każdego rodziału IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:00
                  Człowieku kochany no po raz kolejny udowadniasz, że książki na oczy nie
                  widziałeś i nie wiesz o czym piszesz. No proszę, przeczytaj, przejrzyj, a nie
                  ośmieszaj się, bo to jest aż przykre.

                  Tam są setki dokumentów, relacji, zdjęć, w dużym stopniu z tych samych źródeł z
                  których korzystał Chodakiewicz. Obaj autorzy różnią się interpretacją zdarzeń.

                  • kontonagownie Re: w "Strachu" są dokumenty do każdego rodziału 25.01.08, 11:48
                    "Zgodnie ze standardami gatunku literackiego, jakim jest esej historyczny,
                    książka zawiera wiele (ciekawych) faktów przemieszanych z poglądami
                    polityczno−etycznymi autora
                    (stanowiącymi niestety ambiwalentną konstrukcję zarówno szlachetnego
                    antyrasizmu, jak też antylewicowych uprzedzeń i tendencji do oceniania Polaków
                    en masse). Nie jest to jednak absolutnie nawet zarys systematycznego i pełnego
                    opisu powojennego polskiego antysemityzmu i nie może być traktowany jako jego
                    substytut"

                    Zgadnij skąd ten cytat?
                    • Gość: :] I co tam masz o dokumentach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:02
                      Fronda niby opisuje, że jest to recenzja z Żydowskiego Kwartalnika
                      Historycznego, tyle, że ta wypowiedź w żaden sposób nie dyskredytuje dokumentów
                      podanych przez Grossa. Polemizuje tylko z jego oceną.
                      • kontonagownie Re: I co tam masz o dokumentach? 25.01.08, 12:16
                        oj..poczytaj całą recenzję. Podsumowanie z Frondy to za mało...
        • Gość: polka Re: W I. rozdziale książki jest o Twoim drugim dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:10
          Wystarczą mi wypowiedzi publiczne Pana Grossa - jego mimika i ośli
          upór by dowieść swego. Jego styl wypowiedzi jest mocno nieodpowiedni
          w stosunku do sytuacji.
          Momentami mam wrażenie, że ma większe mniemanie o sobie niż Doda.

          Natomiast książki nie zamierzam kupić - taki mały bojkot - nie bedę
          dawała mu zarobić.
          Książkę wyporzycze z biblioteki.

          ps. Znam porzednie publikacje Pana Grossa - i z każdą kolejną jest
          coraz gorzej. Pierwsze były rzetelnie obiektywne - teraz nie jest to
          zasadą w przypadku Pana Grossa. Wiadomo że jest to ksiąka ni to
          historyczna ni to beletrystyczna i pan Gross by uzyskać efekt ma
          prawo uzywać wyjaskawień pewnych tendencji. Jednakże uważam, że tym
          stylem robi więcej złego niż dobrego.
          • Gość: :] Nie czytałaś, ale to nie jest książka historyczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:15
            Hahahahahaha!

            • Gość: polka Re: Nie czytałaś, ale to nie jest książka history IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:33
              Wg słów P. Grossa jest histoyczna.
              Wg. opinii pewych historyków nie jest.
              Wg. mnie (zaznaczam, że opieram sie na opiniach tych którzy czytali
              i na skrótach) jest pseudo historyczną w kierunku beletrystyki. Może
              nie jest to jeszcze taka beletrystyka jak Kod da Vinci - ale zmierza
              ta proza w kierunku tego.
              • Gość: :] Nie czytałam, ale kolega mi powiedział... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:46
                Pewni historycy, to jednak nie wszyscy, zgoda? I przepraszam, ale jeśli
                niektórzy profesorkowie z polskich uniwerków (400. i dalsze miejsca na liście
                najlepszych uczelni na świecie) krytykują profesora Princeton (pierwsza
                dziesiątka) "za brak metodyki naukowej", nie wskazując nawet jednego przykładu z
                książki, to jest po prostu żenujące ośmieszanie poziomu naszej zaangażowanej
                ideologicznie nauki.
                • Gość: Polka Re: Nie czytałam, ale kolega mi powiedział... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:15
                  "Pewni historycy, to jednak nie wszyscy, zgoda?"
                  W odróżnieniu od Pana Grossa i Ciebie nie wrzucam wszystkich do
                  jednego worka. Nie słyszałam wypowiedzi 100% populacji historyków
                  mieszkajacych w Polsce, Stanach, czy wogóle na świecie! Mogę więc
                  powiedzieć jedynie o opiniach tych Historyków (np. Norman Davies)
                  których słyszałam - Prawda?

                  "I przepraszam, ale jeśli
                  niektórzy profesorkowie z polskich uniwerków (400. i dalsze miejsca
                  na liście
                  najlepszych uczelni na świecie) krytykują profesora Princeton
                  (pierwsza
                  dziesiątka)..."
                  :D O boże - zapewniam Ciebie, że Uniwersytet na którym sę wykłada to
                  nie wszystko (dla uściślenia wykłada Socjologie). Dodatkowo każdy
                  naukowiec ceni krytykę, bo może ona wskazać na błędy w danych tezach.

                  Pamietaj więc, że p. Gross w Princenton nie zajmuje się Historią,
                  ale Socjologią - i nie podważam jego umiejetności jako profesora
                  SOCJOLOGII - bo go nieznam z tej strony.

                  Uważam jednak, że metodologia i podejście do tematu się różnią w
                  wypadku Socjologi i Historii.
                  Takie różnice w metodologii występuja już nawet w bardzo pokrewnych
                  dziedzinach nauki jakimi są socjologia i psychologia, więc pomiędzy
                  Socjologią a Historia jest Rów Mariański.

                  P. Gross w typowy sposób dla socjologia stawia najpierw tezę, że
                  było tak i tak a potem na podstawie obserwacji wyciaga wnioski, że
                  tak było lub nie.
                  To czy tak było lub nie mówi mu grupa kontrolna - niestety P. Gross
                  nie wziął pod uwagę grupy kontrolnej.
                  I o to mam pretensje do Pana Grossa - NIE JEST OBIEKTYWNY.

                  A to że jest prof. Princeton to chwała mu za to, ale to nie powoduje
                  automatycznie tego, że jest nieomylny - jest tylko człowiekiem, i
                  jest narażony na ludzkie przywary.

                  Powtarzam się, ale pamietaj jedno - P. Gross jest prof. w Princeton
                  SOCJOLOGII a nie Historii.


                  ps. Mam propozycje by Pan Profesora wziął sie teraz za temat Izraela
                  i Palestyny - tak dla równowagi opisał z perspektywy palestynskich
                  rodzin jak się czują gdy mordują ich izraelczycy. (ps. Obie strony
                  sie tam "naparzają na potegę" - ale można by wziąć pod obrone tą
                  biednieszą stronę - to takie marketingowe)
                  • Gość: :] Gross jest profesorem wydziału historii Princeton! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:24
                    Zajmuje się zagadnieniami polityczno - społecznymi w kontekście problematyki
                    wojennej.

                    Po raz kolejny ośmieszasz się niewiedzą.
                    • Gość: Polka Re: Gross jest profesorem wydziału historii Princ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:35
                      A tam nie ma wojny? Nie ma kontekstu polityczno - społecznego?
                      To co się tam dzieje, to ewidentny skutek II wojny światowej. Gdyby
                      w sposób sztuczny nie stworzono Izraela, to by nie bylo takiego
                      problemu. Więc nie widze problemu by p.Gross rozszeżył swoje
                      zainteresowania i zajął się skutkami długofalowymi.

                      ps. I prosze ciebie, nie pisz w taki nudny sposób cały czas o tym,
                      że jak Ty to mówisz? -
                      • Gość: :] A dlaczego by nie miał pisać o pogromach żydów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:51
                        w Polsce? To, że w innym miejscu świata, w innych czasach dzieje się coś złego,
                        to nikt nie ma prawa pisać o ciemnych zaułkach naszej historii?

                        • Gość: Polka Re: A dlaczego by nie miał pisać o pogromach żydó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:06
                          Człowieku - czy ty czytasz ze zrozumieniem moje posty?

                          Już pisałam, moze byś wyciagnął wnioski.

                          Powtarzam więc w sposób łoptologiczny. KSIĄŻKI HISTORYCZNE
                          OBIEKTYWNE są potrzebne i jak najbardziej wskazane we wszystkich
                          nawet najczarniejszych elementach Histori Polski po to by wyrabiać
                          sobie własną opinię, uczyć się na przyszłość i niesiedzieć w
                          samozadowoleniu.

                          Jednakże książka napisana przez nie historyka a literata który jest
                          emocjonalnie związany z tematem nie ma znamion książki obiektywnej.
                          • Gość: :] Profesor historii z Princeton to... literat :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:12
                            Wcześniej napisałaś, że jest socjologiem. Co jeszcze napiszesz?
                            • Gość: Polka Re: Profesor historii z Princeton to... literat : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:24
                              Literat nie musi skończyć literatury. No nie udawaj, że tego nie
                              wież, bo w to nie uwierze.

                              To może być fizyk, dziennikarz, socjolog, matematyk piszący książki
                              na wybrany przez siebie temat.

                              Więc znowu łopatologicznie P. Gross jest prof socjologii oraz
                              literatem (bo pisze książki) ale nie jest historykiem (ponieważ nie
                              ma wykształcenia historycznego).
                              • Gość: :] Ratujmy Princeton! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:38
                                Na stanowisku profesora wydziału historycznego jednego z najlepszych
                                uniwersytetów na świecie biedni amerykanie zatrudnili człowieka bez
                                wykształcenia historycznego. Niedouczone bęcwały, wszak socjologia zajmuje się
                                wyłącznie badaniami opinii publicznej. :)

                                ps. Wierzę w wieże, wszak o tym pewnie wiesz.
                                • Gość: K.L. Re: Ratujmy Princeton! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:02
                                  Skoro bycie profesorem Princeton daje monopol na prawdę i jedynie słuszne
                                  poglądy, to wnioskuje by każde dzieło profesora tamtejszej uczelni przedstawiać
                                  Kongregacji Wiary w Watykanie, w celu jak najszybszego zatwierdzenia
                                  występujących tam tez jako dogmatów i prawd objawionych. Było takie żartobliwe
                                  powiedzenie charakteryzujące dresiarza: "po co mi mózg, mam dres". Tu by chyba
                                  pasowało: "po co mi mózg, przecież w świecie jest tyle 'autorytetów' dzięki
                                  którym wiem co myśleć".
                                • Gość: Polka Re: Ratujmy Princeton! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:16
                                  Oj..

                                  Jak widze juz napawde odchodzimy od meritum sprawy. Moja
                                  przyjaciółka miała za wykładowcę fizyka a studjowała medycyne. Nie
                                  świadczy to o tym, że ten fizyk jest lekarzem - prawda?

                                  P. Gross ma wykształcenie Socjologiczne. cyt."...in 1969 and earned
                                  a Ph.D. in sociology from Yale University (1975)". O historycznym
                                  wykształceniu nic nie przeczytałam.

                                  Nie ośmieszaj innych, najpierw popatrz na siebie - mam mgr z
                                  socjologii i myślę, że wiem na ten temat więcej niż ty (chyba że
                                  jesteś Grossem albo jakimś doktoryzowanym socjologiem - no to wtedy
                                  Twoja wiedza będzie większa od mojej)
                                  • Gość: :] Jako magister socjologi nie możesz robić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:01
                                    doktoratu z historii?
                                    • Gość: Polka Re: Jako magister socjologi nie możesz robić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:50
                                      Jeśli zrobił - to powiedz - kiedy, gdzie, jaki temat, kto recenzował.
                                  • Gość: :)))) Re: Ratujmy Princeton! IP: *.171.115.66.crowley.pl 25.01.08, 14:01
                                    Gość portalu: Polka napisał(a):

                                    > Moja przyjaciółka miała za wykładowcę fizyka a studiowała
                                    > medycyne. Nie świadczy to o tym, że ten fizyk jest lekarzem -
                                    > prawda?

                                    Obawiam się, że dla Twojego rozmówcy (osoby podpisującej się :] ) -
                                    świadczy:-)
                                    A już na pewno, gdyby to było na Princeton:-)))
                                    • Gość: :] Doktor fizyki może zajmować się medycyną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:20
                                      np. badając zastosowanie rezonansu jądrowego w obrazowaniu ludzkiego ciała. I
                                      mimo, że nie posiada wykształcenia medycznego, to jego publikacje nie będą li
                                      tylko "literaturą" nie mającą nic wspólnego z medycyną.
                                      • Gość: Polka Re: Doktor fizyki może zajmować się medycyną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:33
                                        Fizyk napisze książke w swojej dziedzinie w jęzku zjadliwym dla
                                        medyków, pewnie jeszcze w fazie pisania konsultowanej z medykami.
                                        Ewenualne doświadczenia etc. bedą poprawne dla metodologi badań
                                        jakie zwyczajowo używa fizyka.

                                        Ale raczej nie napiszę książki o diagnozowaniu wyników rezonansu -
                                        bo od tego są medycy (chyba, że ma do tego podstawy, np. skończył
                                        jednocześnie stdia medyczne i praktykuje w tej dziedzinie).

                                        Mam nadzieję, że nie bedę tego musiała Tobie tłumaczyć bardziej
                                        prosto.
                                  • dalatata Re: Ratujmy Princeton! 25.01.08, 16:56
                                    Polka:
                                    a slyszalas o badaniach interdyscyplinarnych? przekraczanie granic
                                    dyscyplinarnych jest czeste i tylko w Polsce traktowane jako
                                    problem. jak masz habilitacje z tego, to mozesz albo nie mozesz
                                    recenzeowac takiego doktoratu, nawet jesli jestes swiatowym
                                    autorytetem w temacie.

                                    na swiecie, szczegolnie w naukach spolecznych interdyscyplinarnosc
                                    jest na porzadku dziennym. a ja w Polsce znam kilku psychologow,
                                    ktorzy doktoraty robili np. z socjologii. wyobrazasz sobie?
                                    • Gość: Polka Re: Ratujmy Princeton! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:02
                                      Oczywiście że wyobrażam sobie. Nie jest to takie żadkie, nawet w
                                      Polsce. Mam osobiście kilku znajomych którzy tak robią (psychologia
                                      z socjologia lub medycyną, prawo z ekonomią etc).

                                      Ale pytanie brzmi nastepujaco --> Czy p. Gross ma doktorat lub
                                      cokolwiek innego jak ichniejszy magister z Historii?
                                      Czy też jest Socjologiem którego pasją jest historia.

                                      Ja nigdzie w jego biografii nie doczytałam sie faktu posiadania
                                      doktoratu z historii. Jeśli ma, to prosze mi powiedziec z jakiego
                                      tematu, gdziego robił i kto recenzował - jestem wielce ciekawa tego.
                                • 1.naberdyczow Re: Ratujmy Princeton! 25.01.08, 13:34
                                  A od kiedy to humanistyczne wydziały Princeton mają wielki dorobek. Wydziały
                                  nauk ścisłych - tak, ale nie Historia. Może byś wymienił te wielkie nazwiska
                                  humanistów z Princeton.
                                  • Gość: :] Hans Baron, Samuel Moffet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:04
                                    • 1.naberdyczow Re: Hans Baron, Samuel Moffet 25.01.08, 14:47
                                      To rzeczywiście wielcy naukowcy! Przepraszam, ale zapomniałeś dodać, z czego to
                                      są znani,
                                    • Gość: Polka Re: Hans Baron, Samuel Moffet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:49
                                      Tylko dwóch?

                                      Cieńko.

                                      A jakis nobel?
                                      • Gość: n. Re: Hans Baron, Samuel Moffet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 16:31
                                        Kobieto, gdzie Ty robiłaś to magisterium z socjologii!? Bynajmniej
                                        nie w Princeton, to jasne. Powiedz mi łaskawie, proszę, co znaczy w
                                        Twojej "nowomowie" wyraz "cieńko"?; o używaniu tego rodzaju
                                        trywializmów w tym właśnie kontekście nawet nie wspomnę. Naucz się
                                        wpierw poprawnie pisać w ojczystym, jak mniemam, języku - potem
                                        dopiero zabieraj głos.
                                        Jaką wagę ma dla mnie Twoja opinia, iż dwóch wybitnych prof. na
                                        wydziale historii jednej z czołowych uczelni świata to mało, skoro
                                        nie potrafisz jej nawet poprawnie wyrazić (deklarując się jako
                                        Polka)?
                                        O czym my dyskutujemy? Albo mamy coś do powiedzenia, albo lepiej
                                        zmilczmy.
                                        I wytłumacz mi, łopatologicznie (czy, jak Ty to
                                        mówisz: "łoptologicznie"), co to znaczy "książki historycznie
                                        obiektywne"? Doprawdy, nie pojmuję. Zastanów się proszę trochę nad
                                        wypowiadanymi zdaniami, tym bardziej, jeśli tak ochoczo skłonna
                                        jesteś je upubliczniać. W moim odczuciu, pojęcie takie już z
                                        założenia jest fałszywe i nie ma racji bytu, po prostu. Coś, jakbyś
                                        mi wmawiała istnienie "prawdy obiektywnej" (nie bez powodu w
                                        cudzysłowie pisane). Tylko, znowu, co to w ogóle znaczy?
                                        • Gość: Polka Re: Hans Baron, Samuel Moffet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:14
                                          Twoja wypowiedź aspiruje do ostatniej wypowiedzi Prezydenta
                                          skierowanej do minister zdrowia apropos słowa "gadać"

                                          Cieńko, znaczy że "pan :]" podał tylko dwa, nieznane szerzej
                                          nazwiska. Mógłby się lepiej postarać - niestety nie chciał.

                                          Po drugie - pisze na klawiaturze i na szybko i nie obchodzą mnie
                                          błedy. W odróżnieniu od ciebie nie wiaże bycia Polką z poprawna
                                          ortografią i brakiem literówek w takich warunkach. Internet
                                          dopuszcza swobodna formę komunikowania się. Zreszta te osoby co juz
                                          nie mają argumentów uzywają taniego chwytu jakim jest zwrócenie
                                          uwagi na język współrozmówcy. Całkiem niski chwyt.

                                          nowomowa - jest nauralna drogą ewolucji języka - gdyby tak nie było,
                                          to mówilibyśmy jak nasi przodkowie w średniowieczu. Niemówimy tak -
                                          prawda?



                                          Co do obiektywizmu książek historycznych - to idea do której powinno
                                          się dążyć a nie łamać jej z rozmysłem jak to uczynił p. Gross.
                                        • mokradlo5 Re: Hans Baron, Samuel Moffet 26.01.08, 04:48
                                          co to jest "zmilczmy", o reszcie bredni nie wspominajac?
                • Gość: eryka pogarda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 18:52
                  Gość portalu: :] napisał(a):
                  I przepraszam, ale jeśli
                  niektórzy profesorkowie z polskich uniwerków (400. i dalsze miejsca na liście
                  najlepszych uczelni na świecie) krytykują profesora Princeton (pierwsza
                  dziesiątka) "za brak metodyki naukowej"...

                  Obronca Crossa ma w sobie nie mniej pogardy niż sam Gross.
                  Cecha rodzinna?
                  Dodam od siebie: wielu "profesorków z polskich uniwersytetów" posiada bez
                  porównania bardziej wartosciowy dorobek naukowy niz Gross, ale nie posiada jego
                  mozliwości marketingowych dla popularyzowania swoich osiągnięć.
                • mokradlo5 Re: Nie czytałam, ale kolega mi powiedział... 26.01.08, 04:41
                  ty Zydzie robiles te 'badania"?, a moeze jestes tylko zydkiem /patrz
                  pod profesorkow/
    • Gość: WG Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.ghnet.pl 25.01.08, 09:50
      ignorancja to nie to samo co arogancja.


    • Gość: gosc michnik to świnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:57
      tak jak "polsko - amerykański naukowiec żydowskiego pochodzenia"
    • wlodzimierz.ilicz Polonofob Michnik "demaskuje" polskie zbrodnie 25.01.08, 10:03
      na Żydach, przyrównując je do zbrodni stalinowskich.
      Ten łajdak jako porównanie przywołuje o referacie Chruszczowa.

      Ale to Michnik jest już teraz do końca zdemaskowany.
      Opluwa Polaków przyrównując naród polski do NKWD.
    • Gość: mamma Michnik jest straszny. IP: 192.16.134.* 25.01.08, 10:16
      On by chial zeby w polsce byl socjalizm z nim i jego znajomymi przy
      wladzy.
      A cala ta afera z ta ksiazka to polityka wyoacznie. Kiedys wszyscy
      wrogowie to pedofile teraz beda antysemitami.

      straszne.
    • Gość: Witek Antysemityzm straszny jak Stalin IP: 217.153.123.* 25.01.08, 10:17
      Jednak ten Michnik to debil ...
      • Gość: tevo Re: Antysemityzm straszny jak Stalin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:29
        > Jednak ten Michnik to debil ...

        a dlaczego nie jak Hitler, czyzby Szechter bal się wlasnych slów i deszczu plucia
    • Gość: tevo bierny świadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:24
      > "bierny świadek też jest mordercą" - podkreślił Edelman.

      Zapewne dla Zydów najlepiej byloby, gdyby zamiast nich Hitler wymordował
      wszystkich Polków, a w ich miejsce utworzyl "Judeoparadiso". Zydzi przez caly
      okres historii mieli "polaczkow" za skończonych idiotow z pogardą dla ich
      kultury. W okresie rodzacego sie nacjonalizmu w Europie , Żydzi wymyślili swoj
      język "jidisz" nie w oparciu o jez. polski lecz o jezyk niemiecki pomimo ze
      zamieszkiwali ziemie polskie. Czy istnial strach przed ratowaniem zydów,
      oczywiście ze istnial, bo zlapany przez hitlerowców żyd zawsze wydawal oprawcom
      ludzi którzy go ukrywli. Jesli bierny świadek też jest mordercą jak twierdzi
      dowódca komunistycznej partyzantki w gettcie, to znaczy, ze przez okres okupacji
      Polacy i tak byli madrzy bo nie dali się sprowokowć do wlasnej samozaglady, co
      bylo dane wystawionej i pozostwionej samej sobie Warszawie.


      • Gość: :] Powtórzę: i to usprawiedliwia mordowanie dzieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:27
        To usprawiedliwia pogromy?
        • Gość: tevo Re: Powtórzę: i to usprawiedliwia mordowanie dzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:33
          a nie warto bylo ustapić, zejśc z drogi, nie prowokowć ?
          • Gość: :] Dziecko żydowskie na ulicy prowokowało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:48
            Właśnie potwierdzasz nawet najbardziej kontrowersyjne tezy Grossa!
            • Gość: tevo Re: Dziecko żydowskie na ulicy prowokowało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:55
              czytać potrafisz?, a o pedofilach rabinach slyszaleś ?
              • Gość: :] I to też usprawiedliwiłoby zamordowanie dziecka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:05
                Kolego plączesz się do bólu.
                • Gość: tevo Re: I to też usprawiedliwiłoby zamordowanie dziec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:11
                  nie sądź wedle siebie Zydzie
                  • Gość: :] To lubię w przypartych do muru dogmatykach.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:17
                    Jeśli braknie argumentów, to od razu - Ty Żydzie!
        • Gość: giewont Re: Powtórzę: i to usprawiedliwia mordowanie dzie IP: *.acn.waw.pl 25.01.08, 11:07
          Gość portalu: :] napisał(a):

          > To usprawiedliwia pogromy?

          Mówisz o akcji specjalnej w Kielcach dowodzonej przez mjr Sobieraja z UB?
      • Gość: Janina Re: bierny świadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:40
        Odnoszę wrażenie,że Gross i inni Żydzi,wybaczaja niemcom holocaust,a
        polakom beda pamietać 160 ofiar bandyckich napadów.Jak szybko
        uciekał Gross od pytań,czy stwierdzeń publicznych,że to Niemcy ich
        Wymordowali.Zastanawiające to!
    • Gość: gość z..... Antysemita - kto to taki? IP: *.gprs.plus.pl 25.01.08, 10:34
      Niestety od wielu lat obowiązuje w "salonowym" środowisku jedyny sposób
      interpretacji antysemityzmu - antysemitą jest ten kogo Żydzi nie lubią. I tyle.
      "Jego" rzeczywisty stosunek do Żydów nie ma zupełnie znaczenia.
      • Gość: tevo Re: Antysemita - kto to taki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:43
        być madrym; nie irytować się, nie dać się sprowokować, robić to co uważasz za
        sluszne dla siebie,
      • Gość: :] Natomiast w "polskim ciemnogrodzie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:52
        od lat pokutuje opinia: książki nie czytałem, ale mam prawo ją krytykować, bo
        dokładnie wiem co autor chciałby napisać. Do tego nie jestem antysemitą, ale...
        • Gość: tevo Re: Natomiast w "polskim ciemnogrodzie" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:56
          gość portalu: :] napisał(a):
          > od lat pokutuje opinia

          znasz to z autopsji ?
          • Gość: :] Tak, czytałem dzisiaj na blogu Ziemkiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:01
        • Gość: rtd5rtd sam jestes ciemnogrod. IP: 192.16.134.* 25.01.08, 11:22
          A na tym chyba polega zarabianie na kontrowersjach. Doda tez to
          robi. Ten gosciu z usa tak samo. Tak naprawde cala burza robi dobrze
          na stan jego konta. Wiec niebede taki naiwny i nie kupie tej ksiazki.
          ale mozesz mi wyslac w pdfie. :) na mail rtd5rtd@gazeta.pl

          A jak nazywasz polakow ciemnogrodem to jest ok. Jak ja nazwe zydow
          ciemnogrodem to jestem antysemita.

          Jedz chlopie na emigrarcjie do gettoborga zbierac cukinie na
          plantacji tam potrzebuja takich jak ty.!
          Podr,
          • Gość: :] Zaskoczę Cię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:33
            Ortodoksyjnych współczesnych żydów uważam za taki sam ciemnogród.

            To jednak nie zmienia mojej oceny, że żaden Polak nie miał prawa mordować
            żydowskich dzieci!
            • Gość: Polka Re: Zaskoczę Cię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:50
              No to ja Ciebie zaskoczę.

              Żaden człowiek - Czy żyd, czy polak, czy niemiec, czy chińczyk, czy
              palestyńczyk nie ma prawa mordować jakichkolwiek bezbronnych
              dzieci!!!

              Twoja wypowiedź pokazuje idealnie jakim jesteś rasistą.
              • Gość: :] Ale ja w pełni się z Tobą zgadzam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:58
                I tak jak należy pisać o mordach w Polsce w latach czterdziestych, tak należy
                pisać o współczesnych mordach w Palestynie, Serbii, Czeczeni, Darfurze!

                Mord na niewinnym dziecku jest straszny niezależnie czy to robi Niemiec,
                Rosjanin, Żyd czy Polak.

                I jeśli jako Polacy zamordowaliśmy niewinne dzieci, to musimy o tym rozmawiać,
                przemyśleć, dyskutować. Właśnie dlatego, żeby to się nie powtórzyło!
                • Gość: Polka Re: Ale ja w pełni się z Tobą zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:19
                  Żydzi też mordowali w latach czterdziestych. Też kradli. Żydzi to
                  tylko ludzie.

                  I proszę ciebie, nie używaj argumentu P. Grossa, że żydzi jednak jak
                  tak źle sie zachowywali to trzeba im wybaczyć, ponieważ działali w
                  sytuacji zagrożenia.

                  Wszyscy wtedy byli w stanie zagrożenia. I ten fakt nie zmienia mojej
                  opini, że ci co mordowali cywilów (czy tymi mordowanymi byli polacy,
                  żydzi, romowie, ukraincy i inne narodowości) - byli przestępcami. A
                  mordowli własnymi rękami wszystykie nacje na terenie Europy (żydzi
                  też zabijali) - to była taka brudna i szmatława wojna.

                  Niestety Żydzi nie przestali zabijać - wskazuje na to co się działo
                  podczas początków Państwa Izraelskiego. Więc bardzo proszę nie
                  wybielać tak bardzo żydów.

                  A o to, ze czeba mówić o ciemnych sprawkach histori - to sie
                  zgadzam - ale trzeba mówić OBIEKTYWNIE o wszystkich aspektach, a nie
                  wąskiej grupie. Trzeba jednak pokazywać cały kontekst sytuacji.
                  • Gość: :] Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:29
                    Nie obchodzi mnie co zrobili Żydzi, Węgrzy, Słowacy.

                    Jeśli na polskich rękach mamy krew niewinnych dzieci, to my Polacy mamy
                    zakichany obowiązek zrobić wszystko, by to wyjaśnić do końca.
                    • Gość: Polka Re: Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:26
                      Mamy obowiązek wyjaśniać obiektywnie - jak i też znać cały kontekst.

                      Nie można zafałszowywać histori, czy wybielać postępowań. Polacy i
                      Żydzi popełniali zbrodnie.
                      Jednakże, P. Gross chce tylko pamietać o
                      Polakach popełniajacych zbrodnie.
                      Nie przyjmuje do swojej świadomosci, że uwcześni żydzi również
                      mordowali (uważa, że jest to do wybaczenia, bo działali sytuacji
                      zagrożenia).
                      Jest to dla mnie manipulacja faktami historycznymi i podwójna
                      moralność P. Grossa nie do zaakceptowania w przypadku człowieka
                      który pretenduje do miana obiektywnego naukowca.

                      P. Gross nie jest obiektywny.
                      • Gość: Marek Re: Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy IP: *.1.12.vie.surfer.at 25.01.08, 13:48
                        Absolutna racja - ksiazka ma na celu podtrzymac na swiecie zla
                        opinie o polakach.
                        Pokretny jest tez tytul artykulu "antysemityzm straszny jak Stalin".
                        A przypadkiem nie Hitler? W czyjejz to glowie zrodzil sie pomysl
                        calkowitej eksterminacji Zydow? No ale z niemcami robi sie biznes a
                        na ruska mozna sie wypiac! Piekny to przyklad mentalnosci narodu
                        wybranego!
                      • Gość: kolo Przestań już. IP: 193.192.62.* 25.01.08, 23:18
                        Gość portalu: Polka napisał(a):

                        > Mamy obowiązek wyjaśniać obiektywnie - jak i też znać cały
                        > kontekst.

                        Na początek przeczytaj Strach, tak żeby ci się kontekst poszerzył. No fragmenty chociaż!

                        > Nie można zafałszowywać histori, czy wybielać postępowań.
                        > Polacy i Żydzi popełniali zbrodnie.

                        I o Polakach pisze właśnie Gross, Żyd z Polski.
                        Nie wszystkie jego wnioski do mnie przemawiaja, krzywię się na częste uogólnienia, ale faktów nie mam zamiaru negować.

                        > Jednakże, P. Gross chce tylko pamietać o
                        > Polakach popełniajacych zbrodnie.

                        Po pierwsze - ignorujesz wcześniejszą twórczość Grossa.
                        Po drugie - książka ma określoną tematykę. Zajmuje się kwestią polsko-żydowską w Polsce tuż po II wojnie światowej. A wtedy to Polacy mordowali i grabili Żydów, nie odwrotnie. To Polacu urządzali pogromy. Polacy organizowali grabieże. Polacy plądrowali świeże groby. Tuż po kataklizmie holocaustu. Warte refleksji chyba...

                        > P. Gross nie jest obiektywny.

                        Ty jesteś nieobiektywna.
                        • Gość: Polka Re: Przestań już. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 10:29
                          Czytałam fragmenty - spujż na moje wypowiedzi wyżej i dopiero potem
                          używaj takich argumentów. Wiec mam swoją opinie na ten temat.

                          Ale ja w odróżnieniu od P. Grossa, który aspiruje do miana bycia
                          autorem książki naukowej, nie muszę być obiektywna.

                          Przecież oczywiste jest dla wszystkich, że to co mówię jest moją
                          osobistą, subiektywną opinią.
                    • Gość: Polka Re: Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:33
                      Gdybyśmy chcieli napisać książkę o tym co robili Żydzi to byśmy
                      tylko oberwali, że jesteśmy antysemitami.

                      Ja osobiscie chciałabym takiego projektu międzynarodowego - by polak
                      (jakis młody, zdolny) napisał obiektywnie o tym jakie zbrodnie
                      popełnili polacy w czasie wojny i po wojnie dajmy do lat 70-tych na
                      żydach, ale i też na innych narodowościach. By żyd (młody, zdolny)
                      napisał na temat zbrodni popełnienych przez żydów w czasie wojny i
                      po wojnie dajmy do lat 70-tych na polakach ale i też na innych
                      narodowościach. By to samo zrobił niemiec, Litwin, Białorusin,
                      Ukrainiec, Rocjanin, Slowak, Węgier, Czech.
                      I żeby to było wydane jako jedna księga. Ta mnogość byłaby
                      obiektywna i każdy by mógł wyrobić sobnie własną indywidualną opinię.
                      • 1.naberdyczow Re: Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy 25.01.08, 13:54
                        Brawo! Wreszcie trafiasz w sedno. Bo jak Żyd pisze o Polakach, to zawsze budzi
                        to chęć wskazania na belkę w jego oku.
                      • Gość: :] Jedna obiektywna praca na taki temat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:58
                        Do tego jednego autora?

                        Potrzebna jest dyskusja, wiele głosów i potem, po latach będzie można próbować
                        ją obiektywnie podsumować. Gross dał pierwszy głos w tej dyskusji, i to głos
                        ważny, bo profesora, ale też syna polskiej szlachcianki i ukrywanego żyda.
                        • Gość: Polka Re: Jedna obiektywna praca na taki temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:13
                          Człowieku... zaczynam w ciebie watpić.

                          Znowu łopatologia (to sie robi nudne): Czy ja napisałam o jednym
                          autorze? Pisałam o pracy zbiorowej (co jest przyjętą formą w świecie
                          akademickim).

                          Tytuły profesorkie nic nie mówią o tym czy człowiek jest autorytetem
                          (mam w rodzinie profesorów od XIX wieku), szlachectwo matki też nie
                          jest argumentem za moralnością danej osoby (mam szlachtę w rodzinie
                          od XIII w. - udokumentowane). Zresztą mama p. Grossa popełniła
                          mezalians, więc szlachectwo nie należy się p. Grossowi (tak jak mi,
                          babka wyszła za chłopa :). A to że tata był Żydem tylko powoduje
                          potencjane zagrożenie dla obiektywności P. Grossa.

                          Ot taka dygresj nie zwiazana z tematem:

                          Tak naprawde to można współczuć P. Grossowi - jest zawieszony
                          pomiedzy dwoma światami (nie polak bo tata żyd i nie żyd bo mama
                          polka). On może się czuć odrzucony przez te dwie społeczności i
                          teraz się mści na nas biednych polakach i żydach zaogniając stosunki
                          pomiedzy naszymi dwoma narodami.
                          • Gość: :] Znowu się zgadzamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:27
                            Tyle, że tej dużej zbiorowej pracy jakoś nikt nie kwapił się zacząć pisać. Do
                            tej widać tylko próby zamiatania problemu pod dywan. I stąd dobrze, że ukazała
                            się książka Grossa, być może przesadzona, być może za ostra, ale chyba każdy ma
                            nadzieję, że sprowokuje wreszcie do dyskusji.
                            • Gość: Polka Re: Znowu się zgadzamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 15:03
                              Ni wkoncu zaczynasz do ego dochodzić. Książka historyczna nie
                              powinna być przejaskarawiona, przesadzona, za ostra - tylko
                              obiektywna!

                              Natomiast książka z cyklu eseju historycznego (beletrystyki) ma
                              prawo zawierać subiektywne odczucie rzeczywistości odbieranej przez
                              autora.

                              Wniosek jest taki, że Strach nie jest Książką historyczną (naukową)
                              a jest subiektywnym literackim tworem opartym na wybranych faktach
                              pasujacych pod główną teze załążoną odgórnie przez autora. Czyli nie
                              jest obiektywnym spojrzeniem na tamta sytuację a subiektywna opinia
                              p. Grossa przedstawiona w kontrowersyjnej formie by stworzyć
                              podwaliny pod dyskusję.

                              Niestety nie jest to dobry wyjsciowy materiał pod merytoryczna
                              dyskusję. Forma w jakiej to zostało przedstawione nie wnosi nic
                              pozytywnego. Zaognia tylko stosunki pomiedzy Polakami i Żydami i nie
                              przyczynia sie do wzajemnego Dialogu i Zrozumienia.
                              • dalatata Re: Znowu się zgadzamy 25.01.08, 17:02
                                a te obiektywne ksiazki naukowe pisze na pewno JR Nowak!

                                Polko, ja mam serdeczna nadzieje, ze ty nie jestes po UJowskiej
                                socjologii, bo to znaczyloby ze socjologia krakowska spadla na psy.
                                i nie ucza studentow, ze o obiektywizm szczegolnie w naukach
                                spolecznych jest dosc trudno. nawet bardzo trudno.

                                i o tym napisano juz kilka biblotek. miedzy innymi z socjologii i z
                                historii. poczytaj.
                                • Gość: :)))) Re: Znowu się zgadzamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:08
                                  dalatata napisał:

                                  > a te obiektywne ksiazki naukowe pisze na pewno JR Nowak!

                                  A na podstawie której wypowiedzi Polki doszłaś do tak błyskotliwego
                                  wniosku?

                                  >
                                  > Polko, ja mam serdeczna nadzieje, ze ty nie jestes po UJowskiej
                                  > socjologii, bo to znaczyloby ze socjologia krakowska spadla na
                                  psy.
                                  > i nie ucza studentow, ze o obiektywizm szczegolnie w naukach
                                  > spolecznych jest dosc trudno. nawet bardzo trudno.
                                  >
                                  > i o tym napisano juz kilka biblotek. miedzy innymi z socjologii i
                                  z
                                  > historii. poczytaj.

                                  Ty też:-)
                                  Ale czy to ci pomoże? No nie wiem...
                                • Gość: Polka Re: Znowu się zgadzamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:25
                                  > i nie ucza studentow, ze o obiektywizm szczegolnie w naukach
                                  > spolecznych jest dosc trudno. nawet bardzo trudno.

                                  "Trudno" NIE OZNACZA, że do tego obiektywizmu nie należy dążyć, bo
                                  to i tak nic nie da.

                                  "Trudno" OZNACZA, że tym bardziej trzeba zwrócić uwagę na to by było
                                  jak najwięcej obiektywizmu w pracach.

                        • Gość: :)))) Re: Jedna obiektywna praca na taki temat? IP: *.171.115.66.crowley.pl 25.01.08, 14:44
                          Gość portalu: :] napisał(a):

                          > Potrzebna jest dyskusja, wiele głosów i potem, po latach będzie
                          można próbować
                          > ją obiektywnie podsumować. Gross dał pierwszy głos w tej dyskusji,
                          i to głos
                          > ważny, bo profesora, ale też syna polskiej szlachcianki i
                          ukrywanego żyda.

                          Dlaczego sadzisz, że pierwszy?
                          O innych pracach na ten temat nie słyszałeś?
                          • Gość: :] Słyszałem, część czytałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 14:53
                            Niestety, żadna z tych prac nie przebiła się i żadna z nich nie rozpoczęła
                            właśnie tej dyskusji o historii relacji polsko - żydowskich.

                            Jaka jest świadomość społeczeństwa na temat pogromów kieleckiego i krakowskiego,
                            akcji wagonowej, czy nawet Jedwabnego? Czy przed książką Grossa mówiło się w
                            mediach w prime-time o tych tragicznych wydarzeniach?
                            • Gość: :)))) Re: Słyszałem, część czytałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:18
                              Gość portalu: :] napisał:
                              Gross dał pierwszy głos w tej dyskusji,

                              Gość portalu: :)))) napisał:
                              Dlaczego sadzisz, że pierwszy?
                              O innych pracach na ten temat nie słyszałeś?

                              Gość portalu: :] napisał:
                              Niestety, żadna z tych prac nie przebiła się i żadna z nich nie
                              rozpoczęła właśnie tej dyskusji o historii relacji polsko -
                              żydowskich.


                              I dlatego, że poprzednie prace nie miały takiej "oprawy" to dla
                              ciebie nie istnieją (pisałeś o "pierwszym głosie" Grossa)?
                              Jakby co - to największe nakłady mają tabloidy - życzę przyjemnej
                              lektury:-)
                      • by_luty10 Re: Ale ta książka jest o tym co MY zrobiliśmy 25.01.08, 15:31
                        to samo pomyslalem...

                        wpisy do tej ksiegi powinien zrobic tez mlody Francuz, mlody Anglik,
                        mlody Hiszpan, Wloch, Japonczyk, Chinczyk, Amerykanin, Australijczyk
                        i zeby nie ciagnac tego dluzej, mlodzi Afrykanczycy, mlodzi
                        mieszkancy Poludniowej Ameryki, Oceanii itd...

                        bedzie to najgrubsza ksiega swiata o tym , co czlowiek potrafi
                        zrobic czlowiekowi...
                • Gość: :)))) Re: Ale ja w pełni się z Tobą zgadzam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 19:03
                  Gość portalu: :] napisał(a):

                  > I jeśli jako Polacy zamordowaliśmy niewinne dzieci, to musimy o
                  > tym rozmawiać, przemyśleć, dyskutować.

                  Zamordowałeś kogoś?!!!!
                  Bo ja nie - a jestem Polakiem.

                  A zwolennikami odpowiedzialności zbiorowej, której tu hołdujesz to
                  był m.in. Hitler. I dlatego też dążył do wymordowania wszystkich
                  Żydów, tylko dlatego, że byli Żydami.
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Ale ja w pełni się z Tobą zgadzam! 28.01.08, 20:57
                  Gość portalu: :] napisał(a):

                  > I tak jak należy pisać o mordach w Polsce w latach czterdziestych, tak należy
                  > pisać o współczesnych mordach w Palestynie, Serbii, Czeczeni, Darfurze!

                  No to spróbuj napisac coś np. o Koniuchach i Nalibolkach... :-P
    • Gość: aljazeera Może pan Gross napisze o Strefie Gazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:55
      I o faszystowskich metodach zbiorowej odpowiedzialności jakie stosował Izrael na
      Palestyńczykach? Wg. Grossa żydzi którzy tłukli i donosili na innych żydów
      podczas wojny są rozgrzeszeni, bo działali w zagrożeniu, nie są więc do końca
      odpowiedzialni za swoje czyny. Zastanawiam się tylko w jakiej sytuacji byli
      Polacy? Prawdopodobnie mieli wtedy długie wakacje i zero stresu.

      Proponuję książkę "Strach 2" poświęconą zbrodniom wojennym na narodzie
      palestyńskim. Warto opisać jak Izrael hoduje sobie terroryzm, mordując
      palestyńskich cywilów. Szkoda że taka dyskusja nie jest możliwa, bo jeśli
      potępiasz Izrael to jesteś:
      1. Terrorystą
      2. Antysemitą
      • Gość: :] Co ma wspólnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:03
        zamordowanie dziecka w Polsce w latach czterdziestych z obrzydliwą polityką
        państwa Izrael pięćdziesiąt lat później.

        • Gość: tevo Re: Co ma wspólnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:08
          > zamordowanie

          a to że Żydzi, znając? koszmar i okropności wojny staly sie państwem
          totalitarnym i zamiast wyciągać wnioski z przeszlości stosują metody
          hitlerowskie wobec Palestyny
          • Gość: :] I to ma związek z mordami 40 lat wcześniej w PL? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 11:12
            • Gość: Polka Re: I to ma związek z mordami 40 lat wcześniej w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:00
              Tak, ma związek.

              I niestety mordowali nie nawet 40 lat pużniej a juz zaraz po wojnie
              jak powstawało Państwo Izraelskie - terorystyczne zasady walki
              wprowadzili na poważnie właśnie Żydzi walcząc o Izrael. Poczytaj
              relacje z tamtego czasu - zabijali też dzieci i ich nic nie
              obchodziło. Ważna była tylko główna Ideafix - poprostu jak
              wspołcześni terości al- Kaidy.

              Historia jest związkiem przyczynowo-skutkowym. Niestety skutek był
              taki, że izraelczycy nie postanowi krzewić zasad solidarnosci
              ludzkiej, miłości, dobroci - tylko zastosowali prymitywną metodę
              odwetu (ale broń boże na niemcach, czy rosjanach, czy cholera nawet
              na polakach {{{przecież ich też obwiniali}}} tylko na słabych bogu
              ducha winnych Palestyńczykach) A teraz mają pretensje, ze
              palestyńczycy bronią się jak moga technikai zaporzyczonymi od żydów.


              ps" czy cholera nawet na polakach {{{przecież ich też obwiniali}}}" -
              zapomniałam o zydach w UB - fakt, jednak odwet był.
              • Gość: :] To usprawiedliwia mordowanie dzieci przez Polaków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:07
                To, że tysiące km stąd Żydzi mordowali Palestyńczyków (o czym wtedy nikt nie
                wiedział), to usprawiedliwia, że w Kielcach i Krakowie posli tłum z powodu
                fałszywych plotek wymordował całe rodziny? Czy to, że w UB pracował 30% ludzi
                wyznania mojżeszewego, usprawiedliwia mordowanie niewinnych dzieci?
                • Gość: Polka Re: To usprawiedliwia mordowanie dzieci przez Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:47
                  Człowieku - nigdzie nie napisałam, że był polityczny związek
                  pomiedzy pogromem kieleckim, a pogromami na palestyńczykach (oprócz
                  związku moralnego - GDZIE jedni i drudzy popełnili niewybaczalną
                  zbrodnie, mordując bogu ducha winne jednostki).

                  Natomiast pogrom kielecki był zainscenizowany przez UB - kto
                  rozsiewał Te KRETYŃSKIE , ŚREDNIOWIECZNE plotki o małych dzieciach
                  katolikach, które były porywane przez Żydów i wsadzane do beczek z
                  kolcami by te kolce wbijały się dzieci by powoli i w meczarniach się
                  wykrawawiały tak by Żydzi mieli krew do swoich obrządków
                  religijnych. UB to robiło. Faktem jest, że ci co uwierzyli w te
                  bajania poprostu byli durni i nie usprawiedliwia to ich postepowania
                  (a relacje miałam z pierwszej ręki). Zabili niewiinych ludzi +
                  przestępstwo. Ale jak piszesz, stan osobowy uwczesnej UB to 30% było
                  Żydami, to nie uwierzę, że nic o tym nie wiedzieli i nie maczali w
                  tym palców.

                  Taki tłum, zawsze musi mieć podrzegacza, który chce osiągnąć jakiś
                  chory cel. Cyt. za wikipedią "Po usłyszeniu zeznań Walentego
                  Błaszczyka, kierownik komisariatu, starszy sierżant Edmund Zagórski
                  rozkazał aresztować wskazanego przez Henia mężczyznę i wysłał patrol
                  na miejsce rzekomego uwięzienia chłopca. Patrol miał niespotykaną w
                  tych warunkach liczebność, łącznie kilkunastu funkcjonariuszy. Po
                  drodze milicjanci mówili napotkanym przechodniom o rzekomym
                  porywaniu dzieci chrześcijańskich przez Żydów i wykorzystywania ich
                  do mordów rytualnych."

                  Widać, że o zrobila uwczesna milicja, a kto kontrolował Milicją?
                  --->
                  UB ze stanem 30% ludzi wyznania mojżeszowego.

                  Nie wierze, że żydzi w tym też nie maczali palców. (ten pogrom miał
                  pewien aspekt psychologiczny, pieknie zmobilizował przecież
                  emigrację żydowską do Izraela, a w izraelu potrzebowano wtedy
                  wszystkich chetnych rąk do pracy - pseudo pozytywny aspekt tej
                  sytuacji jest).
                  • Gość: :] Ta książka jest o tych kretyńskich plotkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 13:08
                    Gross pisze o tym, że w naszym przepięknym, akademickim mieście w te KRETYŃSKIE,
                    ŚREDNIOWIECZNE plotki z taką łatwością uwierzył tłum i szuka przyczyn! Ty masz
                    swoją wersję, ale pozwól mu mieć swoją. I przepraszam Cię, ale w świetle faktów,
                    dokumentów i relacji przytoczonych przez Grossa trudno sprowadzić całą serię
                    mordów i zbrodni li tylko do incydentów zainspirowanych przez UB.

                    Ciesze się jednak, że wreszcie dyskutujemy o tych tragicznych faktach, a nie o
                    autorze. I co najważniejsze, że wspólnie oceniamy je jako zbrodnię, która nie
                    powinna się nigdy zdarzyć.

                    • Gość: polka Re: Ta książka jest o tych kretyńskich plotkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 15:07
                      Nie mieszkam w kielcach więc cyt.", że w naszym przepięknym,
                      akademickim mieście" do mnie sie nie odnosi. Nie uogólniaj i
                      niezakładaj że jest to nasze miasto - to podstawowa zasada.

                      Radze też poczytać jakieś prace o psychologi tłumu i mechanizmach
                      rządzących takimi wybuchami agresji.
                      • Gość: kolo Re: Ta książka jest o tych kretyńskich plotkach IP: 193.192.62.* 25.01.08, 23:39
                        Gość portalu: polka napisał(a):

                        > Radze też poczytać jakieś prace o psychologi tłumu i mechanizmach
                        > rządzących takimi wybuchami agresji.

                        Strasznie pretensjonalnie podkreślasz swoją rzekomą biegłość, to zniechęca do dyskusji.

                        Psychologia tłumu nie tłumaczy pogromów - jeśli sądzisz odwrotnie, to marna z ciebie socjolog. Antysemityzm nie rodził się w tłumie - on był w polskich domach. Nie wszystkich - ale znacznej części.

                        Dlaczego? Dlaczego tuż po wojnie wyniszczającej prawie całkowicie tą nację w Polsce? To pytanie stawia Gross. Odpowiedź mniej mi się podoba, ale pytanie jest istotne. Nie uciekaj przed nim w negowanie faktów i domaganie się rozliczenia zbrodni żydowskich.
                        • katolik_polski1 Re: Ta książka jest o tych kretyńskich plotkach 25.01.08, 23:49
                          Gość portalu: kolo napisał(a):

                          > Gość portalu: polka napisał(a):
                          >
                          > > Radze też poczytać jakieś prace o psychologi tłumu i mechanizmach
                          > > rządzących takimi wybuchami agresji.
                          >
                          > Strasznie pretensjonalnie podkreślasz swoją rzekomą biegłość, to zniechęca do d
                          > yskusji.
                          >
                          > Psychologia tłumu nie tłumaczy pogromów - jeśli sądzisz odwrotnie, to marna z c
                          > iebie socjolog. Antysemityzm nie rodził się w tłumie - on był w polskich domach
                          > . Nie wszystkich - ale znacznej części.
                          >
                          > Dlaczego? Dlaczego tuż po wojnie wyniszczającej prawie całkowicie tą nację w Po
                          > lsce? To pytanie stawia Gross. Odpowiedź mniej mi się podoba, ale pytanie jest
                          > istotne. Nie uciekaj przed nim w negowanie faktów i domaganie się rozliczenia z
                          > brodni żydowskich.
                          --------------------------------------------------
                          Czy wychowanie antypalestynskie w Izraelu nie doprowadzilo
                          do masakry w meczecie ,gdzie fanatyczny zyd strzelal
                          do modlacych sie w pokoju Palestynczykow ?
                          Czyz izraelskie dzieci nie sa doktrynowane nienawiscia
                          do Arabow juz od wieku przedszkolnego ?
                          To skad mamy tyle przemocy na BW ???
                          Moralista sie znalazl !!!!
                        • Gość: Polka Re: Ta książka jest o tych kretyńskich plotkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.08, 11:09
                          1. Bardzo płytko wczytujesz się w intencje rozmówcy.
                          Nigdzie nie negowałam faktu, że polska grupa zabijała żydów - są na
                          to dokumenty, zeznania świadków etc. To że tak twierdzisz cyt."Nie
                          uciekaj przed nim w negowanie faktów i domaganie się rozliczenia z
                          > brodni żydowskich." świadczy własnie o pojedyńczym wyrwaniu
                          jakiejś odpowiedzi z całego kontekstu moich wypowiedzi na tym forum
                          i błednej analizie. Jeśli pan Gross pisze o stosunkach polsko
                          żydowskich - to niech pisze o polakach mordujących żydów i żydów
                          mordujących polaków (choć zgadzam się, że było to na nieliczną
                          skalę - osobiście znam tylko jeden taki przypadek), a nie
                          jednostronne o polakach mordujacych żydów.
                          2.Jak jesteś zniechęcony do dyskusji to nie pisz. Jest wolność
                          czynów.

                          3.Wiadomo też, że używam skrótów myślowych - taka jest regóła forum.

                          4.Antysemityzm był i w wielu przypadkach nadal jest. Sama się
                          wychowałam w takiej rodzinie, gdzie były chołdowane te dwie
                          przeciwstawne pojecia (jeden dziadek i drugi). Wiec mam z samej
                          autopsji wgląd jak sie to odbywało. Była walka o moją dusze pomiedzy
                          dziadkami. Jeden stosował metodę opowiadania jacy ci żydzi wstretni,
                          o cierpieniach wojnie etc (cała rodzina traktowała te gadki jako
                          głupoty, na które nie powinno się zwracać uwagi). Drugi brał mnie
                          na koncerty żydowskie, czytał mi listy od przyjaciół żydów, uczył o
                          histori żydów (ale bez wybielania, że były to takie niewiniatka -
                          np. jego przyjaciel Żyd osobiście zabił rodzinę z dziećmi, która
                          wydała jakiegoś innego żyda).

                          5.Antysemitką nie jestem, ale nie będę balwochwalczo nosić tych
                          potomków skrzywdzonych ludzi na rękach. Oni sami odpowiadają za swe
                          czyny, i nie odpowiadają zbiorowo. Jednostka ma własną moralność i
                          jak taką osobę poznam to dopiero wtedy mogę lubić ją lub nie lubić.

                          6.I jesli Gross pisze o mordach na żydach, niech wtraci o komandach
                          żydowskich - niech nie robi z tych ludzi takich ciapków, co szli na
                          rzeź niczym krowy.

                          7.Jedna z przyjaciółek mojego dziadka chciała wyemigrować z rodziną
                          do stanów. Opowiadała, że rabin jej to bardzo odradzał (miała wieki
                          żal do rabina - do tej pory jak mi to mówiła zastanawiała się czy
                          faszyści jakoś na niego nie wpłyneli) (już wtedy faszyści żądzili w
                          niemczech) - mieszkała w uwczesnym szczecinie. Gdyby nie posłuchała
                          rabina, to by nie straciła matki i nie musiała ukrywać się u mojego
                          dziadka przez całą wojnę.

                          8.Pytanie "Dlaczego", jest ważne. Forma tego pytania jest szkodliwa.
                          A odpowiedzi na to pytanie powinnien udzielić ktoś kto bedzie starał
                          sie pokazać wszystkie strony medalu, a nie tylko udowadniać na siłę
                          swoja tezę.
    • mcgoo Re: Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 10:56
      mozna Panu Grossowi zadac pytanie - czy sadzi ze do pogromu
      Kieleckiego doszloby rowniez gdyby Kielce byly na ksiezycu .. i czy
      nie doszloby gdyby ufoludki mialy kolor pomaranczowy a nie zielony -
      pan Gross z pewnoscia odparlby ze tak.
    • olias Antysemityzm straszny jak Stalin 25.01.08, 11:14
      kto to jest antysemita? ja jestemn antysemitą, Pan jest antysemitą,
      Pani. Tamta pani też. i tamci państwo. I to dziecko w wózku. Patrzę
      się na klawiaturę komputera ... nie ma wątpliwości - jest!!!!
      antysemitką. A myszka!!! Ta to dopiero ... Tylko Żydzi (nie wiem czy
      wolno tak pisać, wie kto?) z Ameryki nie są antysemitami. Wyrzuty
      sumienia za milczenie w czasie II w.ś. ?! Za tamtejsze biznesy z III
      Rzeszą? Nie wiem.
      p.s. czy semityzm to nacjonalizm? a jeśli tak to antynacjonalizm
      jest złem? Czy wolno traktować naród wybrany jako normalny, zwykły
      naród. Oczywiście można indoktrynować młodzież Izraela w przekonaniu
      że Polska to ziemia Belzebuba i nie wolno rozmawiać z tutejszymi
      antysemitami inaczej niż po powaleniu na glebę przez ochroniarzy. Że
      ta gojka co obsługuje w samolocie to rasa gorsza i można ją kopnąć
      (raz pochwalę gazetę, kapitalny artykuł w niej był o wycieczkaxch
      młodzieży z Izraela do Polski, o tym co się dzieje w samolotach, w
      hotelach, jaką frajdą i zemstą jest zostawienie stolca w pościeli)
      Można. Tylko co dalej? Teraz to może denerwować. Za 50 lat będzie
      kabaretem.
    • bloody_rabbit Jestem w trakcie lektury książki Grossa 25.01.08, 11:19
      Książka jest znakomicie udokumentowana. Gross podaje mnóstwo odnośników do
      relacji świadków, materiałów źródłowych, również opracowań IPN. Czasami wyciąga
      wnioski nie omawiając innych możliwych interpretacji danego zdarzenia, ale
      inteligentny czytelnik nie będzie miał problemu z odróżnieniem jego wyborów
      interpretacyjnych od faktów czy też konkluzji wynikających z nieubłaganej logiki
      zdarzeń. Gdyby nawet pominąć wszystkie opinie Grossa, i traktować tę książkę
      jako zbiór faktów - to jest to wstrząsający akt oskarżenia wobec polskiego
      społeczeństwa. Nie da się tego zagadać czy zminimalizować i pozostać uczciwym
      wobec prawdy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka