Dodaj do ulubionych

Hej Rita !! ogladasz?

IP: *.client.attbi.com 28.08.03, 01:59
wiesz co
Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:23
      Witam cię Prokocim - chyba postawię sobie szampana, czy to juz rok naszego
      spotkania ? Fajnie że żyjesz !
      Powiedz co u ciebie słychać - nie przejmuj się i mów bez ogródek.
      U nas wszyscy żyją. O nie , mój pies został uśpiony.
      Oglądam kobiety teraz i czytam ksiązke o Samprasie i trenuje dalej dzieciaki
      Teraz ty mów
      Mecz nie jest ciekawy
      Prokocim , czy coś chcesz wiedzieć ?
    • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:43
      Prokocim - możesz mi włozyć stronę z U.S.Open ?
      • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 29.08.03, 05:00
        Czesc, ja tylko zerkam na relacje jak wroce z pracy. Rok temu siedzialem w domu
        i ogladalem prawie wszystko. Teraz nie ma czasu.
        Cieplo w szikagowie, bylo pare upalnych dni ale w tym roku lato jest
        spokojniejsze niz poprzednio. Na pogode nie narzekam.
        Aha, gram w bowling league. W kazdy czwartek wieczorem, wlasnie wrocilem.
        Tak mi sie jakos kregli zachcialo na polzawodowo, hehe.
        Poki co place za czlonkowstwo i nic nie wygrywam ale mam frajde i troche
        odprezenia.
        pozr

        www.usopen.org
        • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 22:01
          Hej Prokocim - wszystko sprawdziłam, wszystko obeszłam i możesz spać spokojnie
          , wszystko w Prokocimiu jest na miejscu. Przez rok nie ma żadnych zmian.
          Mam nadzieję , że i u ciebie wszystko wporządku. Kiedy wracasz do Polski , czy
          juz masz jakieś plany ?
          W tamtym roku byłam bardziej zaangażowana w transmisje ponieważ mecze
          nagrywałam. Stwierdziłam jednak, że że to nic nie daje , chyba tylko mnie.
          Moje dzieciaki wolą tenis na żywo i nawet jak przegrają to są zwycięzcami
          zdobywając doswiadczenia i wysuwając odpowiednie wnioski. Czekaj spokojnie , za
          5-6 lat i one tam dojadą. Jak narazie to jesteśmy na dobrej drodze.
          Pogoda sprzyja, o deszczu nie ma mowy, treningi przebiegają zgodnie z planem.

          Czy masz jakieś życzenie by w Prokocimiu załatwić, może kogoś pozdrowić ?
          Dziękuję ci za pamięć , zaskoczyłeś mnie - jak będziesz w Polsce stawiam piwo
          W Krakowie tez jest kręgielnia - może ją wypróbujesz ?
          Prokocim - trzymaj się
          Powiedz czy w Ameryce jest cięzko bez Polski ?
          • Gość: Paul Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.03, 23:40
            ;-)))

            Carpe diem

          • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 30.08.03, 02:56
            Gość portalu: rita napisał(a):

            > Hej Prokocim - wszystko sprawdziłam, wszystko obeszłam i możesz spać
            spokojnie
            > , wszystko w Prokocimiu jest na miejscu. Przez rok nie ma żadnych zmian.
            > Mam nadzieję , że i u ciebie wszystko wporządku. Kiedy wracasz do Polski ,
            czy
            > juz masz jakieś plany ?
            > W tamtym roku byłam bardziej zaangażowana w transmisje ponieważ mecze
            > nagrywałam. Stwierdziłam jednak, że że to nic nie daje , chyba tylko mnie.
            > Moje dzieciaki wolą tenis na żywo i nawet jak przegrają to są zwycięzcami
            > zdobywając doswiadczenia i wysuwając odpowiednie wnioski. Czekaj spokojnie ,
            za
            >
            > 5-6 lat i one tam dojadą. Jak narazie to jesteśmy na dobrej drodze.
            > Pogoda sprzyja, o deszczu nie ma mowy, treningi przebiegają zgodnie z planem.
            >
            > Czy masz jakieś życzenie by w Prokocimiu załatwić, może kogoś pozdrowić ?
            > Dziękuję ci za pamięć , zaskoczyłeś mnie - jak będziesz w Polsce stawiam piwo
            > W Krakowie tez jest kręgielnia - może ją wypróbujesz ?
            > Prokocim - trzymaj się
            > Powiedz czy w Ameryce jest cięzko bez Polski ?

            Czesc, pozdrow tam kogo sie da. To juz tyle lat jak wyjechalem. Jak wczoraj
            pamietam pierwsze kroki na O'Hare a tymczasem w poniedzialek minie 10 latek.
            Co do przyjazdu, na razie nic nie planuje. W tym roku raczej nie.
            Czy jest ciezko bez Polski? To raczej sprawa indywidualna.
            Mnie nie jest, chyba sie zasymilowalem ale sa tacy co wracaja z teksnoty.
            Ja sie raczej nie nudze tutaj. Duzo pracy, czasem na rybki, czasem w golfa
            pogram, w kregle. Dzisiaj w nocy jade z kumplami do kasyna w Indianie. Czas
            leci.
            Polskie piwo mamy, miody pitne, wodeczka tez. Czekolady, maslo, sery, konserwy,
            wody mineralne, gazety i czasopisma. Mam na mysli made in Poland, oryginalne.
            Zreszta praktycznie wszystko jest. Sam kupuje zawsze musztarde miodowa Kamis,
            chrzan Masztalerza z Dabrowy Tarnowskiej i jeszcze wiele innych.
            Czasami jakis goral przemyci oscypka z polski i mam raj na ziemi.
            Wracajac do kregielni to gdzie jest? Czy jest tylko jedna w Krakowie?
            Ile ma lini? Napisz jesli masz info?
            pozdr
            • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 22:30
              dziwne, opowiadasz tak jakbyś siedział w polskim więzieniu, tam też się
              przemyca takie rzeczy - ale śmieszne;-))))
              chodziło mi o twoją duszę i emocje zwiazane z tęsknotą za ojczystym krajem.
              Widac , żeś jeszcze młody. Mam propozycję , zglaszajmy się co roku o tej porze
              i zobaczę jak będziesz śpiewał za rok. Ja po 30 latach to czuje.
              Wódka , kobieta i śpiew - to nie wszystko.
              Wracając do tematu to moja Captiatti wygrała, a gra teraz Agassi.
              Co do tych kręgilni to nic nie wiem, brak czasu.
              śpij spokojnie
              Prokocim żyje
              trzymaj się !
              rita
              • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 30.08.03, 23:35
                Gość portalu: rita napisał(a):

                > dziwne, opowiadasz tak jakbyś siedział w polskim więzieniu, tam też się
                > przemyca takie rzeczy - ale śmieszne;-))))
                > chodziło mi o twoją duszę i emocje zwiazane z tęsknotą za ojczystym krajem.
                > Widac , żeś jeszcze młody. Mam propozycję , zglaszajmy się co roku o tej
                porze
                > i zobaczę jak będziesz śpiewał za rok. Ja po 30 latach to czuje.
                > Wódka , kobieta i śpiew - to nie wszystko.
                > Wracając do tematu to moja Captiatti wygrała, a gra teraz Agassi.
                > Co do tych kręgilni to nic nie wiem, brak czasu.
                > śpij spokojnie
                > Prokocim żyje
                > trzymaj się !
                > rita

                pewnie ze sie przemyca. oscypki w polskich sklepach to tylko wygladem i nazwa
                przypominaja oscypki.
                prawdziwe polskie oscypki to tylko gorale przywoza jak wracaja z polski.
                przemycaja oczywiscie bo do usa nie wolno wwozic zywnosci.
                pozdr
                • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.08.03, 22:50
                  Przeczytaj - zobaczę czy łezka stanie ci w oku - to pierwszy stopień do
                  tęsknoty , jak będą dwie łezki to znaczy że jesteś wrażliwy, a jak więcej
                  poleci to emocje wzieły górę - to jest test - teraz się trzymaj !

                  Dopóki człowiek chodzi po rodzinnej ziemi, wydaje mu się, że ulice są mu
                  obojetne, że okna , dachy , bramy nic go nie obchodzą, że mury są mu obce, że
                  drzewa to zwykłe, pierwsze drzewa, że domy do których nie wchodził, nie są mu
                  potrzebne, że bruk, po którym stąpa, to tylko kamienie.
                  Kiedy jednak opusci ojczyste strony, widzi, jak drogie są mu tamte ulice, jak
                  brakuje mu tamtych dachów, tamtych okien, tamtych bram, jak potrzebne mu są
                  tamte mury i jak ukochał tamte drzewa; i widzi, że do tamtych domów, do których
                  nie wchodził, wstępował codziennie i że swe trzewia, krew i serce zostawił na
                  tamtym bruku.
                  Miejsca, których nie widzi i może już nigdy nie zobaczyć, a ktore żyją we
                  wspomnieniach nabierają bolesnego czaru, powracaja wciąż przed oczy z
                  melancholią zjawy, ukazują mu świętą ziemię ojczystą. Kocha je i wspomina
                  takimi, jakie są, jakie niegdyś były, i uparcie nie chce w nich nic zmienić,
                  oblicze ojczyzny bowiem jest drogie jak twarz matki.

                  No , powiedz prawdę
                  rita
                  • ballest Re: Hej Rita !! ogladasz? 31.08.03, 23:36
                    fajnie opisalas, ja powiem prawde:
                    SCHÜTTLER wygral!:-)
                    • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 21:38
                      Hej Prokocim ! chyba się nie rozpłakałeś ???? ;-)))
                      Masz pozdrowienia od Zdziska. Wywiał. Pozwolili mi napisać, wiec pisze - pije
                      jak pije i jeszcze energicznie żyje. Wszystko toczy się po starych torach, jak
                      było dziesięć lat temu, tak jest i teraz. Starości po nich nie widać. Jest jak
                      jest i wszyscy sie do wszystkiego przyzwyczaili. Świat jest ostro pokręcony ,
                      nie ma co. Ale trzeba sie śmiać ;-)))))))
                      trzymaj się !
                      U.S. Open - toczy się dalej - masz jakieś plotki z kortów ?
                      • magazyn1 Re: Hej Rita !! ogladasz? 02.09.03, 15:23
                        Wpadlem tyudey na Was i straszliwie energicznie Was uelkomooye!
                        Otwarte Stany Zjednoczone tyz waciooye i mam 2-ch faworytow,a moze trzech?
                        #1 = Federer
                        #2 = Agasinow
                        #3 = Roddicki

                        Rita ciekawa plotek jest,a ja mam ciekawostke.
                        Karlovic,nie pomne imienia,Chorwat, 2O lat i 2O8 centymetrow wysokosci!!
                        Przegral w III-ej rundzie z Holendrem alibo ze Szwedem.Smisznie w jego rece
                        rakieta wygladala,jak nie przymierzajac "paletka" od ping-ponga!
                        Pozdrawiam,
                        Wpadne tu leyter,moze za 4-y godzinki po ranny sesji tenisowy?
                        pozdrawlayoo,
                        • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.09.03, 22:25
                          Hejka magazyn !
                          ciekawostki podajesz ciekawe, czy wchodzi moda grania małymi rakietami ?
                          Teraz leje , na kortach jeziora być może zaczną grać na kajakach, może być
                          ciekawie. Kto wygra nie wiem, a jak bym nawet znała to boję sie powiedzieć -
                          mogłabym dostać baty od kibiców ;-)))))

                          Prokocim coś się zapłakał, boję się, że na śmierć. Mój cytat pewnie wywarł na
                          nim takie emocje.
                          Prokocim - los ci sprzyja . Kiedy byłam na spacerze z piskiem wyciągłam z
                          twojego domku ulotkę, jak szczęśliwy los, a w niej otwarta nowa kręgielnia oraz
                          tory bowlingowe na ulicy Przedwiośnie 16, nie pomyl z ul. Żeromskiego.
                          adres: hotel@wilga.krakow.pl

                          magazyn, a skąd ty grypsujesz ?
                          trzymajcie się !
                          rita
                          • magazyn1 Re: Hej Rita !! ogladasz? 02.09.03, 23:40
                            Poprawka malootka,Ivo Karlovic ma 24 latka,wzrost sie nie zmienil.
                            A co do rakiet to normalne sa tylko u tego "wiezowca" w rece wyglada jak
                            paletka pingpongowa.
                            LEYE i leje.
                            Pokazywali co ciekawsze mecze z roku 2001.W telewizorni na kanale USA(sat).
                            Moze na wieczor uda sie co pograc z tym,ze nie na pewno bo prognozy sa
                            zayebiscie nie korzystne.Na dodatek Fabian sie tam zbliza i ten deszcz to jego
                            sprawka.Ma tak byc moze i do soboty?
                            pozdr,
                          • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 03.09.03, 01:47
                            Gość portalu: rita napisał(a):

                            > Hejka magazyn !
                            > ciekawostki podajesz ciekawe, czy wchodzi moda grania małymi rakietami ?
                            > Teraz leje , na kortach jeziora być może zaczną grać na kajakach, może być
                            > ciekawie. Kto wygra nie wiem, a jak bym nawet znała to boję sie powiedzieć -
                            > mogłabym dostać baty od kibiców ;-)))))
                            >
                            > Prokocim coś się zapłakał, boję się, że na śmierć. Mój cytat pewnie wywarł na
                            > nim takie emocje.
                            > Prokocim - los ci sprzyja . Kiedy byłam na spacerze z piskiem wyciągłam z
                            > twojego domku ulotkę, jak szczęśliwy los, a w niej otwarta nowa kręgielnia
                            oraz
                            >
                            > tory bowlingowe na ulicy Przedwiośnie 16, nie pomyl z ul. Żeromskiego.
                            > adres: hotel@wilga.krakow.pl
                            >
                            > magazyn, a skąd ty grypsujesz ?
                            > trzymajcie się !
                            > rita

                            czesc
                            fajnie, niech otwieraja kregielnie bo to fajna zabawa jest.

                            co do tesknoty to raczej nie mam, tu gdzie jestem jest mi dobrze i czuje sie
                            dobrze.
                            to raczej wspomnienia, przewaznie mile. fajnie bylo po rynku pochodzic, czy do
                            sasiada na grande isc. hehe
                            wspomnienia, dziecinstwo. chyba glownie to. czy tesknie? raczej nie. moze
                            dlatego ze nie mam czasu tesknic. jestem busy 24/7, zawsze cos sie dzieje.
                            tesknota chyba ogarnia glownie tych ktorzy przyjechali tu tylko zarobic. po
                            pracy zaiwaniaja do domu liczyc dolary, nie maja normalnego zycia. siedza na
                            kanapie wpatrzeni w zdjecia rodziny w polsce i zaczynaja tesknic.
                            mnie to nie dotyczy, ale lubie wspominac krakow, polske bo tam sie wychowalem.
                            krakow, polska na wakacje-piekna sprawa ale do zycia na stale? musialbym sie
                            zastasnowic. nie mysle o tym w tej chwili.
                            a w srode jade z bosem na ryby, 9 rano, jedziemy smigac wedkami. boss ma boat,
                            bedzie nas kliku. powinno byc fajnie.
                            pozdr
                            • magazyn1 Re: Hej Rita !! ogladasz? 03.09.03, 18:24
                              Hey PROKSIO,co ty nie rabotajesz tyoodey ino "niemoty" ci w kalarepie?
                              A moze na chorem zes jest?
                              Uwazoj zebys tego bolta nie zmienil na belta bo lekutko mozesz osiasc na dnie
                              bos ciezki jest jak fix!Ubierz se lepi motylki pod paszki i bszerna kamizjelke
                              albo nawet przywiaz sie do jakigo dzipa na brzegu najlepi z lebiodko bedzie
                              latwi cie wydrzyc z topieli.
                              A USOPEN nie dziala,dali popadooye!
                              Jak co chycisz to przywiz na Kumberland w Sandey,okey?Zdayoo!I RYBOO ZADAYOO!
                              Pozdr,
                              Ps.Zebys se oka nie wybil przy rzucaniu wedko!
                              • Gość: rita Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.09.03, 21:31
                                Hejka chłopaki !
                                magazyn - pilnuj tego U.S.Open by całkowicie go nie zalało , a przede wszystkim
                                pilnuj siebie by cię nie zalało i to nie tylko deszcz ;-))))
                                Rozumię , że ten wysoki z małą rakietką przegrał, to dowodzi, że głowa gra , a
                                nie długość ramion czy nóg. Magazyn jakbyś chciał większy repertuar słów
                                młodzieżowych to polecam ci lekturę Masłowskiej, będziesz mógł się wybić i
                                zostać mistrzem młodzieżowej gwary.;-)))))))))
                                magazyn - jakie jeszcze są plotki z kortów ?
                                Prokocim - znów masz szczęście, był dzisiaj u mnie twój Zdzisiu i uważaj ,
                                kupił Martini i powiedział, żeby ci o tym napisać, że i jemu jest dobrze, a
                                tobie niech ślinka cieknie. Powiedził rownież , że jest teraz u niego Stefan M
                                - twój amerykański sąsiad. Dzięki temu w sklepach monopolowych wzrosły obroty.
                                No więc chłopaki , uczcie się demokracji w Ameryce jak przyjedziecie z forsą to
                                może któryś z was zostać Prezydentem Krakowa. Demokracja rzecz święta,
                                uwazajcie by w czasie łapanki ochotników nie wywieżli was do Iraku.
                                W Polsce ludzie też chodzą na ryby, biorą je na kukurydzę konserwową, a u was
                                na co biorą ryby ?
                                Tak sobie mówię w przerwie deszczowej oczekując na wspaniałe mecze pełne wrażeń.
                                trzymajcie się !


                                • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 04.09.03, 01:48
                                  hej
                                  a kto to jest stefan m ? nie znam, chociaz z prokocimia pewnie nie jeden tu
                                  siedzi. wszystkich i tak nie znalem, za duzo bylo.
                                  rybki braly na tackles, kilka bassow wpadlo. my tu dbamy o rybki czyli catch
                                  and release (niestety panie magazyn) a po rybkowaniu jedzie sie na rybki do
                                  restauracji. zreszta i tak nie mialem warunkow zeby cos do domu brac, zepsulyby
                                  sie w samochodzie.
                                  na kukurydze to tu sie lapie karpie, ale malo kto je lubi bo sa uwazane za
                                  chwasty. powiedz amerykanowi ze jesz karpia na wigilie to pomysli zes czubek.
                                  fajnie bylo, slonce przygrzalo, jutro bedzie bolalo.
                                  howgh (i czerwona skora)
                              • Gość: PROKOCIM Re: Hej Rita !! ogladasz? IP: *.client.attbi.com 04.09.03, 01:57
                                magazyn1 napisał:

                                > Hey PROKSIO,co ty nie rabotajesz tyoodey ino "niemoty" ci w kalarepie?
                                > A moze na chorem zes jest?
                                > Uwazoj zebys tego bolta nie zmienil na belta bo lekutko mozesz osiasc na dnie
                                > bos ciezki jest jak fix!Ubierz se lepi motylki pod paszki i bszerna kamizjelke
                                > albo nawet przywiaz sie do jakigo dzipa na brzegu najlepi z lebiodko bedzie
                                > latwi cie wydrzyc z topieli.
                                > A USOPEN nie dziala,dali popadooye!
                                > Jak co chycisz to przywiz na Kumberland w Sandey,okey?Zdayoo!I RYBOO ZADAYOO!
                                > Pozdr,
                                > Ps.Zebys se oka nie wybil przy rzucaniu wedko!

                                hehe, dobre
    • Gość: bonzaj Ciągle pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 04.09.03, 14:05
      Bożę co wy tam macie za pogode...Od 3 dni czekam aż zaczną grać bo postawiłem w
      poniedziałęk zakłady i czekam i czekam.Kiedy zacznie grać
      Federer,Hewit,Ferrero, Coria???????????????BOŻE JUŻ DŁUŻEJ NIE WYTRZYMAM BEZ
      TENISA!!!!!!!!!Nie moge już patrzeć na ten sam mecz powtarzany X 10.Bożę spraw
      aby deszcz przestał padać żęby faworyci wygrali i żebym wygrał kaske :)
      A mój faworyt to Andy Roddick :)
      • Gość: rita Re: Ciągle pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 21:49
        ja też mam faworyta , ale zamilczę, żeby nie speszyć - to też duży zakład
        oczywiście witaj bonzaj - jak co roku spotykamy się na U.S.Open ;-)
        Hejka !
        Prokocim - dziwne, byłam pewna , że znasz sąsiadów swojego ojca. No wiec jest
        to Stefan Maciołek , krawca szwgier.
        Jeżeli w Ameryce nie można zjeść karpia godnie, to przyjeżdzaj do Polski i z
        całą pobożnością i tracycją zdegustujesz ten wyśmienity przysmak świąteczny.
        Tymbardziej, że święta sie zbliżają.
        W każdym razie zamawiam u ciebie złotą rybkę, masz większe szanse jej złowienia
        niż u nas. Przygotuję dla niej odpowiednie prośby do spełnienia.
        Prokocim - pamiętasz Czerwonków, mieszkali po przeciwnej stronie Bauerowej -
        dom ich się spalił i wiesz ich działka jest cała zarosnięta i nikt się nią nie
        interesuje - dlaczego? - wiesz ?
        ponoć właściciele siedzą w Ameryce i o niej nic nie wiedzą - czy przypadkowo
        twój ojciec nic nie wie o tej działce ?

        magazyn - co z tobą ? - wiem , że dalej leje i turniej będzie przydłużony. Ale
        i plotek będzie więcej, gdyż zawodnicy sie nudzą, a jak się nudzą to muszą coś
        robić.
        Dodatkowo narzekają na godzinne dojazdy do obiektu. A twoje trzy życzenia do
        złowionej przez prokocimia złotej rybki są jakie ? ;-)
        Czy jeszcze leje, wyjrzyj przez okno !

        • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.attbi.com 05.09.03, 05:07
          Gość portalu: rita napisał(a):

          > ja też mam faworyta , ale zamilczę, żeby nie speszyć - to też duży zakład
          > oczywiście witaj bonzaj - jak co roku spotykamy się na U.S.Open ;-)
          > Hejka !
          > Prokocim - dziwne, byłam pewna , że znasz sąsiadów swojego ojca. No wiec jest
          > to Stefan Maciołek , krawca szwgier.
          > Jeżeli w Ameryce nie można zjeść karpia godnie, to przyjeżdzaj do Polski i z
          > całą pobożnością i tracycją zdegustujesz ten wyśmienity przysmak świąteczny.
          > Tymbardziej, że święta sie zbliżają.
          > W każdym razie zamawiam u ciebie złotą rybkę, masz większe szanse jej
          złowienia
          >
          > niż u nas. Przygotuję dla niej odpowiednie prośby do spełnienia.
          > Prokocim - pamiętasz Czerwonków, mieszkali po przeciwnej stronie Bauerowej -
          > dom ich się spalił i wiesz ich działka jest cała zarosnięta i nikt się nią
          nie
          > interesuje - dlaczego? - wiesz ?
          > ponoć właściciele siedzą w Ameryce i o niej nic nie wiedzą - czy przypadkowo
          > twój ojciec nic nie wie o tej działce ?

          nie znam zadnego maciolka ale spytam tate.
          czerwonkow pamietam i wiem ze sie spalilo ale wlasciciele to chyba w kanadzie
          siedza. tak mi sie wydaje bo czerwonkowa jezdzlila swego czasu do kanady.
          co do dzialki to nic nie wiem, tata pewnie tez. nie interesujemy sie tym
          tematem.
          pozdr


      • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle pada!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.client.attbi.com 05.09.03, 05:10
        Gość portalu: bonzaj napisał(a):

        > Bożę co wy tam macie za pogode...Od 3 dni czekam aż zaczną grać bo postawiłem
        w
        >

        nie my tylko niujorki, u nas slonce dzisiaj swiecilo. ale niezbyt cieplo,
        wlasnie wrocilem do domu i troche chlodno jest na polu.
        • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 05.09.03, 21:01
          ...moj #2 i #3.
          Federerek odpadnal.Jakos tak bezyayowo gral w tym turnieyu,moze ta deszczowa
          aura sprawila,ze popdl w depresyie?
          Prwdopodobny final Agassicki-Roddicki,chociaz tan Nalbandianoski mnie niepokoi.
          W Wielkim Yabkoo pogoda jat trza,wreszcie i u nas w Szikagowie tyz!
          • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 21:29
            SCHÜTTLER wygrał ? - co z nim, gdzie zaniknął ?
            • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 21:58
              Hejka Prokocim !
              Pani Wywiał powiedziała, że z tobą musi być bardzo żle, jak nie pamiętasz
              Maciołka.
              A krawca pamiętasz?
              Pani Wywiał powiedziała mi też, że przyniesie mi kilka zdjęć dla odświeżenia
              twoich wspomnień. Ma też zdjęcie twoje i Bogdana jak byliście dziciakami -
              łobuzami.
              Fajne musi być to zdjęcie. A wiesz, że Bogdan się przyżenił ?- wiesz co to
              znaczy ? Ale coś Bogdan nie jest pewien tego przyżenienia.
              Trochę mi o tym opowiedziała ale to smutna historia.
              Pociesze cię, ja też Maciołka nie znam i nie wiem kto to jest krawiec ?
              Pomalutku rozgryzę problem i przeprowadze śledztwo.
              Pocieszę cię również, masz kolejne szczęście i osobiście Bogdan był u mnie, by
              cię pozdrowić. Wybiera się również na ryby , wziął coś na rozgrzewkę, a jego
              rybki biorą na kukurydzę, makaron , ale tylko gwiazdki i robaczki zwane glistki.
              Poszli z kolegami na całą noc.
              Prokocim , trzymaj się, jak trzyma się U.S.Open mimo deszczu, chociaż już nawet
              grają.
              • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze... IP: *.client.attbi.com 06.09.03, 04:21
                Gość portalu: rita napisał(a):

                > Hejka Prokocim !
                > Pani Wywiał powiedziała, że z tobą musi być bardzo żle, jak nie pamiętasz
                > Maciołka.
                > A krawca pamiętasz?
                > Pani Wywiał powiedziała mi też, że przyniesie mi kilka zdjęć dla odświeżenia
                > twoich wspomnień. Ma też zdjęcie twoje i Bogdana jak byliście dziciakami -
                > łobuzami.
                > Fajne musi być to zdjęcie. A wiesz, że Bogdan się przyżenił ?- wiesz co to
                > znaczy ? Ale coś Bogdan nie jest pewien tego przyżenienia.
                > Trochę mi o tym opowiedziała ale to smutna historia.
                > Pociesze cię, ja też Maciołka nie znam i nie wiem kto to jest krawiec ?
                > Pomalutku rozgryzę problem i przeprowadze śledztwo.
                > Pocieszę cię również, masz kolejne szczęście i osobiście Bogdan był u mnie,
                by
                > cię pozdrowić. Wybiera się również na ryby , wziął coś na rozgrzewkę, a jego
                > rybki biorą na kukurydzę, makaron , ale tylko gwiazdki i robaczki zwane
                glistki
                > .
                > Poszli z kolegami na całą noc.
                > Prokocim , trzymaj się, jak trzyma się U.S.Open mimo deszczu, chociaż już
                nawet
                >
                > grają.

                Czesc, pozdrow pania Wywial i Bogdana.
                Poszedl na rybki pewnie na Bagry. Z tego co pamietam to w nocy na wodach
                wspolnoty krakowskiej mozna bylo lowic w weekendy a w inne dni tylko od wschodu
                do zachodu slonca. Ja lowilem tam na ciasto z grysiku lub czasami z chleba.
                Plotki najlepiej braly na peczak. Sczczupaki na blache, okonie na rybki.
                Na robaki tez lowilem czasami. Pare ladnych karpi tam wyciagnalem ale dawniej
                najlatwiej bylo zlapac leszcza.
                Co do maciolka to wlasnie rozmawialem z tata i nie bardzo kojarzy. Pamieta
                tylko ze na snycerskiej mieszkal stefan ktorego przezywali ciolek maciolek.
                Moze o niego chodzi. Byl jeszcze chyba stefan ciolek lub maciolek na karpackiej
                i oni chyba sa w chicago. Z synem tego stefana z karpackiej chodzilem do
                podstawowki ale nazwiska nie jestem pewny. pewne rzeczy sie zapomina.
                co do krawca to pamietam, mieszkal w tym naroznym domu na przeciwko czerwonki
                ale na pewno nie nazywal sie maciolek, kmiotek chyba. szyl moje ubranie do
                pierwszej komunii ale niedlugo potem wybyl do usa, po kilku latach sciagnal
                zone i dzieci. mieszka ktos w tym domu teraz? jak pamietam to byl pusty przez
                dlugie lata.
                Zdjecie z Bogdanem chyba pamietam, jeszcze jak bylismy dziecmi.
                Bylo ich chyba kilka ale najbardziej utkwilo mi w pamieci jak stalismy obok
                siebie trzymajac pilki w rekach. Ja dwa metry szerokoci i na metr wysoki, on na
                dwa metry wysoki i centymetr szeroki. haha

                aha, dzisiaj po pracy gralem w softball (ochyda), niezle sie nagonilem, dwa
                razy wywalilem jak dlugi, zreszta nie tylko ja. home run jednak nie zdobylem.
                pozdr
            • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 05.09.03, 22:08
              Niestety kol.Rito jestescie w bladzie. Schutler w IV rundzie przegral z
              Schalkenem z Niderlandow w 4-ech setach.
              A teraz tenze Schalken przegrywa z Roddickim,graja drugi set.
              A Hewitt przegral z Ferrero w 4-ech setach 4:6,6:3,7:6,6:1.
              Na weww.usopen.org masz teraz mecze "na zywca".
              • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 22:22
                kol. magazynku - dziękuję za wyprostowanie mnie, to wszystko przez zalane
                korty, pogubiłam się w żywcu i w powtórkach, które ciagle nadawali. Teraz wiem
                , ze Agassi wygra turniej i Capraiatti także. A kiedy planują finały ?
                Wspaniała sprawa, że jesteś, czasami gorzkażołądkowa bierze górę ;-)))))))
                • Gość: Magazyn Re: Ciągle w grze... IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 22:59
                  Z tego co jest mi wiadome final kobitek jutro o 8:oo wieczorem czasu
                  wschodniego, u mnie bedzie 7-ma wieczor u Ciebie 2-ga rano w niedziele.
                  Chlopaki grac beda w niedziele o 10-tej wieczor twojego czasu.
                  Chcialbym zeby wygrala Capriatti ale chyba jednak ktoras z Belgijek bede
                  niepocieszony gdy wygra ta z ta "harcerska jedynka".Albo Davenport nie lubie
                  ty "klaczy",wizualnie!
                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 23:05
                    aleś namieszał magazynku - skąd ty grypsujesz, że właśnie u ciebie inny czas
                    przestrzenny . Wiesz, wydaje mi sie , ze finały będą w naszej ojczystej
                    telewizji i w normalnym czasie
                    Czyli twierdzisz, że Agassi i Capratii wygra ! - widzisz , stara wiara nie
                    umiera !
                    • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 05.09.03, 23:17
                      Normalny czas to jest u mnie.U was jest taki wiecy spioncy tylko fanatyki final
                      kobitek beda ogladac.A tvp bedzie pokazywac czy na satelitce chcesz waciowac?
                      Ja klikam z drugi strony globoosa!U mnie tjepier 4:2o po poludniu jest!Piatek!
                      • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.09.03, 23:24
                        jam prosta kobitaka i na gegry sie nie znam :
                        jest taka pisenka: za wielką wodą ty, za wieką wodą ja - więc gdzie jesteś.
                        jest piątek godzina prawie duchów i dalej ogladam mecz i zastanawiam się jaką
                        nową broń wynależć na pokonanie tych wszystkich mistrzów - siedze przy gorzkiej
                        i tak drugi rok debatuję.
                        A co ciebie przyciąga do tych meczów ?
                        • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 06.09.03, 19:01
                          Ja po prostoo lubie tenis.
                          Final BABOKOOV mamy belgijski.Wygra pewnie Clijsters bo tej z "malootkimi
                          niebiesimi oczamy" cos w udo sie stalo.Nie jestem pewny czy za 16 godzin
                          wydobrzala chyba,ze bedzie na blokadzie.Jednak jezeli jest to miesien to ryzyko
                          jest duze.Zobaczymy za 8 godzin.
                          W tej chwili gra Agassicki z Fererkiem i ciezka walka przed Andrejkiem,bedzie
                          niespodziewanka?Na razie prowadzi 5:3 ten na Fy ale teraz serwooye ten na A.
                          Tego seta wygra jednak Fererek.
                          EJ ty tam PROKOCIMIU,chyba cos nie tak z taboyoo jak sie chytosz za jakies
                          ekskrementalne sporty!O zesz ty w morde,jakie sporty?!mietkibol?A coz ci do
                          baniaka pierdyknelo i jeszcze sie wykopyrtnyles! Ej chlopie,chlopie...
                          pomyslec,ze za toba juz gloopkowate lata pozostawiles.A moze ty wczesni jak
                          normalnie jakowas demencyie posiadosz?
                          Mecza bedziesz samuer waciowol?
                          Jazem zrezygnowol z ty przyjemnosci masochistyczny!Howgh!
                          • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze... IP: *.client.attbi.com 06.09.03, 21:01
                            magazyn1 napisał:

                            > Ja po prostoo lubie tenis.
                            > Final BABOKOOV mamy belgijski.Wygra pewnie Clijsters bo tej z "malootkimi
                            > niebiesimi oczamy" cos w udo sie stalo.Nie jestem pewny czy za 16 godzin
                            > wydobrzala chyba,ze bedzie na blokadzie.Jednak jezeli jest to miesien to
                            ryzyko
                            >
                            > jest duze.Zobaczymy za 8 godzin.
                            > W tej chwili gra Agassicki z Fererkiem i ciezka walka przed Andrejkiem,bedzie
                            > niespodziewanka?Na razie prowadzi 5:3 ten na Fy ale teraz serwooye ten na A.
                            > Tego seta wygra jednak Fererek.
                            > EJ ty tam PROKOCIMIU,chyba cos nie tak z taboyoo jak sie chytosz za jakies
                            > ekskrementalne sporty!O zesz ty w morde,jakie sporty?!mietkibol?A coz ci do
                            > baniaka pierdyknelo i jeszcze sie wykopyrtnyles! Ej chlopie,chlopie...
                            > pomyslec,ze za toba juz gloopkowate lata pozostawiles.A moze ty wczesni jak
                            > normalnie jakowas demencyie posiadosz?
                            > Mecza bedziesz samuer waciowol?
                            > Jazem zrezygnowol z ty przyjemnosci masochistyczny!Howgh!

                            po pracy mnie wyciagneli, wszystkie kosci mnie dzisiaj bola.
                            smiesznie bylo bo wydawalo mi sie ze mniej wiecej znam reguly. jednak w tv to
                            latwiej wyglada, grajac osobiscie nie zawsze wiedzialem co robic. nawet dwie
                            bazy przelecialem niepotrzebnie, ktos krzyknal biegnij wiec polecialem chociaz
                            pilka nie byla w grze. brrr
                            a ile sie kijem namachalem, uff. wcale nie tak latwo trafic w pilke ale mialem
                            dwa dobre uderzenia.
                            teraz ide sie polozyc bom se ponaciagal wszystko.
                            pozdr
                            • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 21:30
                              Hejka !
                              kurcze oglądalam pilkę nożną, wygralismy 2-0
                              tera ogladam tenis i gra R z N I JEST PO 1-1
                              Czy wygrał Agasii ?
                              magazyn - gdziś ty mieszkał w Krakowie ?
                              • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze... IP: *.client.attbi.com 06.09.03, 21:34
                                Gość portalu: rita napisał(a):

                                > Hejka !
                                > kurcze oglądalam pilkę nożną, wygralismy 2-0
                                > tera ogladam tenis i gra R z N I JEST PO 1-1
                                > Czy wygrał Agasii ?
                                > magazyn - gdziś ty mieszkał w Krakowie ?

                                ferrero wygral
                              • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 21:34
                                Hejka!
                                Prokocim, ale masz hobby łowienia ryb, staraj sie grube ryby łowić. Masz to
                                pewnie z lat dziecinnych. Chłopaki nie poszli na Bagry, nad zalew wiślański.
                                Prokocim, musze ci zrobić zdjęcia, domy jednak sie zmieniły i lokatorzy też.
                                Ten dom pusty jest już zamieszkały i jest z niego teraz willa. Ty mieszkałęś
                                pod 14, po przeciwnej stro nie jest numer 7 i 9 i strasznie te domy się
                                rozbudowały, one sie nawet połączyłuy i napewno cięzko będzie ci je poznać.
                                Prowadzę obserwacje, więc musisz sie uzbroić w cierpliwoć i musze zrobić te
                                zdjęcia.
                                Czy pamiętasz jakie dzrzewa rosły w twoim ogrodzie - są dwa orzechy, a za
                                ogrodzeniem rosną topole i ten wieżowiec nr 30 też stoi. Czy pamiętasz, że tam
                                jest sklep ?
                                Dziwny sklep, do którego staruszkowie muszą pokonać klkanaście schodów. A czy
                                wiesz, że wokół twojego domu biega pies - pamiętasz to wszystko ?
                                A jaki piękny domek jest Bauerowej. Matka Basi Bauerowej zmarła i Pani Basia
                                zrobiła remont, taki malutki domek z bajeczki.
                                Może lepiej wezmę sie za robienie zdjęć.
                                Poczekaj , masz pozdrowienia specjalne od Andrzeja Hytkowskiego czyli od Ducy i
                                jego żony Barbary, powiedział, że ten co naprawiał telewizory Jarosz nie żyje,
                                wprowadził się tam jakiś Marek i chyba on ten dom tak rozbudowuje pod 9-tką.
                                Maciołek był stolarzem u Nowaka i to nie jest ciołek maciołek tylko pomocnik
                                stolarza.
                                Jak tak dalej pójdzie będę mogła napisać historię naszej ulicy i zatytułować
                                najciemniej pod policją lub zawiążę klub miłosników twojego domu.
                                Czy twój ojciec ma zamiar odwiedzić swoich znajomych - napewno by się ucieszyli
                                - trzeba się śpieszyć, życie takie krótkie. Czy ty nie możesz zmobilizować ojca
                                - przecież to dla niego byłoby bardzo przyjemne.

                                Prokocim, gdzie teraz przebywa magazynek, mówi , że za wielką wodą - gdzie ?
                                Może on też tęskni za swoimi ? ;-))))))
                                trzymajcie się ;-)))))))))

                                aha - Bogdan złowił taaaaką rybę
                                • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.09.03, 21:57
                                  tenis jak życie nic w nim nie można przewidzieć ;-)
                                • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze... IP: *.client.attbi.com 06.09.03, 23:52
                                  Gość portalu: rita napisał(a):

                                  > Hejka!
                                  > Prokocim, ale masz hobby łowienia ryb, staraj sie grube ryby łowić. Masz to
                                  > pewnie z lat dziecinnych. Chłopaki nie poszli na Bagry, nad zalew wiślański.
                                  > Prokocim, musze ci zrobić zdjęcia, domy jednak sie zmieniły i lokatorzy też.
                                  > Ten dom pusty jest już zamieszkały i jest z niego teraz willa. Ty mieszkałęś
                                  > pod 14, po przeciwnej stro nie jest numer 7 i 9 i strasznie te domy się
                                  > rozbudowały, one sie nawet połączyłuy i napewno cięzko będzie ci je poznać.
                                  > Prowadzę obserwacje, więc musisz sie uzbroić w cierpliwoć i musze zrobić te
                                  > zdjęcia.
                                  > Czy pamiętasz jakie dzrzewa rosły w twoim ogrodzie - są dwa orzechy, a za
                                  > ogrodzeniem rosną topole i ten wieżowiec nr 30 też stoi. Czy pamiętasz, że
                                  tam
                                  > jest sklep ?
                                  > Dziwny sklep, do którego staruszkowie muszą pokonać klkanaście schodów. A czy
                                  > wiesz, że wokół twojego domu biega pies - pamiętasz to wszystko ?
                                  > A jaki piękny domek jest Bauerowej. Matka Basi Bauerowej zmarła i Pani Basia
                                  > zrobiła remont, taki malutki domek z bajeczki.
                                  > Może lepiej wezmę sie za robienie zdjęć.
                                  > Poczekaj , masz pozdrowienia specjalne od Andrzeja Hytkowskiego czyli od Ducy
                                  i
                                  >
                                  > jego żony Barbary, powiedział, że ten co naprawiał telewizory Jarosz nie
                                  żyje,
                                  > wprowadził się tam jakiś Marek i chyba on ten dom tak rozbudowuje pod 9-tką.
                                  > Maciołek był stolarzem u Nowaka i to nie jest ciołek maciołek tylko pomocnik
                                  > stolarza.
                                  > Jak tak dalej pójdzie będę mogła napisać historię naszej ulicy i zatytułować
                                  > najciemniej pod policją lub zawiążę klub miłosników twojego domu.
                                  > Czy twój ojciec ma zamiar odwiedzić swoich znajomych - napewno by się
                                  ucieszyli
                                  >
                                  > - trzeba się śpieszyć, życie takie krótkie. Czy ty nie możesz zmobilizować
                                  ojca
                                  >
                                  > - przecież to dla niego byłoby bardzo przyjemne.
                                  >
                                  > Prokocim, gdzie teraz przebywa magazynek, mówi , że za wielką wodą - gdzie ?
                                  > Może on też tęskni za swoimi ? ;-))))))
                                  > trzymajcie się ;-)))))))))
                                  >
                                  > aha - Bogdan złowił taaaaką rybę

                                  Czesc, pozdrow andrzeja z zona ode mnie. zawsze go lubilem, zawsze usmiechniety
                                  byl i wogule rowny gosciu.
                                  pod 9 to pamietam, pan jarosz naprawial telewizory (lampowe tylko) chyba calemu
                                  prokocimowi. to bylo jego hobby bo na codzien spiewal w chorze filharmonii
                                  krakowskiej jesli sie nie myle. zwiedzil troche swiata. marek to maz ich
                                  starszej corki, jeszcze za moich czasow zwozil materialy budowlane.
                                  drzewa pamietam, ba nawet caly ogrod zanim nam gierkowscy zabrali zeby
                                  wybudowac bloki dla dziadkow. raczej ukradli bo to co "zaplacili" za ziemie to
                                  smiech. zreszta to byly lata 70-te i nie ma sie co dziwic, komuna.
                                  te dwa orzechy same sie posadzily na poczatku lat 80-tych, ale dobre byly.
                                  uwielbialem jak byly swieze, mniam. mielismy jeszcze dwa drzewa z
                                  brzoskwiniami, niezbyt duze rosly ale slodkie byly.
                                  topole za ogrodzeniem tez pamietam, takie malutkie byly jak je posadzili.
                                  jakies niedobre chlopaki stale je lamali, hehe. sadzili nowe i znowu ktos
                                  polamal. wkoncu chlopaki chyba sie znudzily i przestali je lamac. topole urosly
                                  (widzialem 3 lata temu). powinni je wyciac bo cholernie wielkie sie zrobily i
                                  sa blisko domow, niebezpiecznie.
                                  pewnie nie wiesz ale przy ogrodzeniu gdzie teraz jest brama wjazdowa mielismy
                                  duza czeresnie, dobre byly. w miejscu gdzie podjazd pod garaz mielismy
                                  modrzewie. Przywiozlem je malutkie z wakacji w zawoi, lata 70.
                                  sklep w wiezowcu pamietam, pasowalo mojej babci, tylko kilka krokow od domu.
                                  pamietam ze przed moim wyjazdem fajna dziewczyna tam pracowala i chyba mnie
                                  lubila ale nie zaczynalem nic bo myslami bylem juz za oceanem.
                                  bauerow pamietam, matka udzielala sie na plebani.
                                  stolarza nowaka pamietam, maciolka ni cholery, niestety.
                                  czy zauwazylas ze nasza okolica to taka polsko-zagraniczna?
                                  popatrz, moja rodzina usa, twoj sasiad jarek australia-kanada, mechanik
                                  samochodowy obok ciebie usa, krawiec usa, stolarz usa, sasiad stolarza (w
                                  strone prostej) usa, czerwonki kanada, wojtasy tez cos tam, dom miedzy jarkiem
                                  i czerwonkami usa, pod 9 zona marka usa, domy obok krawca usa, obok policji tez
                                  usa, mechanik samochodowy w rynku usa, duzo ze snycerskiej usa-kanada, sniezna
                                  usa-austria, klimek usa, i jeszcze wielu,wielu innych.

                                  co do magazyna to w chicago siedzi, przynajmniej siedzial.
                                  czy wiesz ze jutro bedzie rocznica jak sie z nim spotkalem?
                                  tak, tak, rok temu pojechalem na cumberland zobaczyc jak waryjoty gonia za
                                  pilka w piekielnym upale.
                                  spotkalismy sie wtedy z magazynem. to byla niedziela, meski final us open.
                                  jutro tez final us open.
                                  pozdr
                                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 20:40
                                    Hejka 1
                                    ale sie rozpisałeś, fajnie, jednak cos pamiętasz, a jak pamiętasz to i
                                    tęsknisz, nie napisałeś co z przyszłością , kiedy odwiedziny, szczególnie taty.
                                    Dzis niedziela , mam wolne od myślenia , wiec dużo nie napiszę.
                                    DZiś spotkałam twoją ciocię Mrysię i jak przekazywałam pozdrowienia od Ciebie
                                    to powiedziała, że już długo nie pisałeś do Michała. Zapytała również jak
                                    często my ze sobą piszemy - odpowiedziałam, że codziennie i ona zaczyna mnie o
                                    coś podejrzewać, wyjdą z tego ładne jaja, jeszcze mnie od komputera odgonią i
                                    postawią zakaz, a to dlatego, że twojej cioci Marysi nie mieści się w głowie
                                    internet i tego nie rozumie, ale jak zdobędę trochę czasu to muszę jej tą
                                    magiczną sztuczkę pokazać.
                                    Prokocim ,jak zrobię zdjecia sam sie zdziwisz jak sie wszystko zmieniło, już
                                    wiem jakie miejsca fotografować byś nabrał chęci do Krakowa.
                                    Gratuluję wszystkim wytrwania na forum i tej rocznicy
                                    Na zdrowie
                                    może być gorzkażołądkowa - znacie taką ?
                                    • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze... IP: *.client.attbi.com 07.09.03, 22:48
                                      Gość portalu: rita napisał(a):

                                      > Hejka 1
                                      > ale sie rozpisałeś, fajnie, jednak cos pamiętasz, a jak pamiętasz to i
                                      > tęsknisz, nie napisałeś co z przyszłością , kiedy odwiedziny, szczególnie
                                      taty.
                                      > Dzis niedziela , mam wolne od myślenia , wiec dużo nie napiszę.
                                      > DZiś spotkałam twoją ciocię Mrysię i jak przekazywałam pozdrowienia od Ciebie
                                      > to powiedziała, że już długo nie pisałeś do Michała. Zapytała również jak
                                      > często my ze sobą piszemy - odpowiedziałam, że codziennie i ona zaczyna mnie
                                      o
                                      > coś podejrzewać, wyjdą z tego ładne jaja, jeszcze mnie od komputera odgonią i
                                      > postawią zakaz, a to dlatego, że twojej cioci Marysi nie mieści się w głowie
                                      > internet i tego nie rozumie, ale jak zdobędę trochę czasu to muszę jej tą
                                      > magiczną sztuczkę pokazać.
                                      > Prokocim ,jak zrobię zdjecia sam sie zdziwisz jak sie wszystko zmieniło, już
                                      > wiem jakie miejsca fotografować byś nabrał chęci do Krakowa.
                                      > Gratuluję wszystkim wytrwania na forum i tej rocznicy
                                      > Na zdrowie
                                      > może być gorzkażołądkowa - znacie taką ?

                                      gorzkazoladkowa, hehe. jest tu taka w polskich sklepach. na sama nazwe brzuch
                                      mnie boli.hehe
                                      ja raczej smirnoff z cola i tylko czasami. sporadycznie i w znikomych ilosciach.
                                      nie mam zdrowia na popijawy, zwlaszcza czasu. nie mam czasu na trzezwienie.
                                      jest niedziela a ja dopiero wrocilem do domu, mialem kilka spraw do
                                      zalatwienia. gdybym w sobote popil to nic bym dzisiaj nie zalatwil.
                                      co do michala to on jakos przestal pisac do mnie jak sie wakacje zaczely. pisal
                                      ze jedzie do branska na wakacje i tyle.
                                      pozniej cisza. jak bedziesz miec okazje to pozdrow mojego chrzesniaka i niech
                                      pisze do wujka.
                                      checi do krakowa mam, nie brakuje mi. wakacyjne oczywiscie bo jak juz pisalem
                                      wczesniej tutaj zycie mi pasuje.
                                      co do taty to nie wiem, na pewno nie szykuje sie na powrot ani na wakacje w
                                      polsce. nie teraz.
                                      pozdr
                                      • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 08.09.03, 18:40
                                        Pierwszy raz od niepamietnych czasoe nie ogladalem finalow usopen!
                                        W saturdej mialem zebranko organizacyjne a wniedziele nasza liga grala i
                                        calootki dzionek bylem na swizym powietrzu.
                                        Roddicki fooksem wygral w polfinale i pozni juz bylo ewrytink jasne.
                                        Nie spodziewalem sie,ze ta "plaska" Belgijka wygra z ta "cycatko"
                                        Ja bardzo lubie takie energiczne "bomble" u slabszy pci!
                                        Ritko,jazem mieszkol na Kazmirzu,na Swientym Wawrzku!
                                        • Gość: rita Re: Ciągle w grze... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 22:59
                                          dziś robię sobie przerwę w gadce, zbieram materiały i mielę przez maszynkę by
                                          Prokocim za bardzo nie wiedział co się naprawdę u nas dzieje ;-))))))

                                          magazyn - sliczny jest Kazimierz i jest moim ulubionym miejscem , gdzie
                                          oprowadzam swoich gości i oni sa nim zachwyceni - tam czujemy magię i dusze
                                          tego miejsca , jak i swietnie się bawimy - chyba wiesz o tym. Współczuję ci,
                                          ponieważ ty dopiero tęsknisz za miejscem.
                                          magazyn - podoba mi się twój styl pisania i jesteś bezpośredni.
                                          Myślę, że bardzo żałujesz, że nie grały bardziej sexy sistrzyczki Williams ;-)))
                                          A ty też na stałe tam jesteś ?

                                          trzymajcie się !
                                          • magazyn1 Re: Ciągle w grze... 10.09.03, 23:18
                                            ...teraz tylko wirtualnie zagramy "jeden na jeden",PROKSIO bedzie sendziom.
                                            Jazem jest tu tyz na stale ale w kazdy chwili gotowy do ucieczki z tego rayoo
                                            wolnosci i demokracyi do PRAWDZIWY,NIESKREPOWANY NICZEM I NIKIEM,GDZIE KAZDY
                                            SOBIE ZAGLOWCEM,ZEFIRKIEM I STEREM OJCZYZNY PRAWDZIWKOV POLAKOW!!HOWGH!!!!
                                            Gdzies sie zawieruszyl moj poscik w ktorym zaprzeczylem,ze Wiliamski to moje
                                            pewnie ooloobienice ze wzgledu na sexiarski ich wyglad wizualny.
                                            Otoz droga(nie mlic z ulica)Rito dla mnie uosobieniem sexu jest Maryska od
                                            Pirsow.Od niej sexapil kazdym porem(taka dzioorka w powloce skoorny)emanooye.
                                            Z boozi natomiast i figoorki podoba mnie sie wery Dementiewa.
                                            Dobrze,ze juz nie slychac westchnien "samcow dziennikarzy"tak
                                            polskich,polonijnych(pozal sie Maqnitou) czy amerykanszczanskich nad Hanka
                                            Kurnikowa,tenisistka od siodmy bolesci a wich oczach skonczona pieknoscia.
                                            W moich glazach byla owszem niczego sobie "towarkiem" ale zeby slinic sie na
                                            jej widok?FOOY!
                                            Na razie mamy spokoj z tenisem,przynajmniej dio stycznia!
                                            Pozdrawlayoo energicznie,
                                            Ookatroopimy tego watka czy bedziemy se tu pisyawli?
                                            • Gość: rita Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 22:29
                                              ha, ha, ha, ha, i jeszcze raz ha, ha ha, - jesteś , skromnie powiem bardzo
                                              nieznośny acz skomplikowanym człekiem. Jak ta Ameryka cię zepsuła, czy to
                                              dzieciństwo na Kazimierzu ? ;-)))))))))
                                              Drogi ( nie myl z traktatem) magazynku - U.S.Open zkończony , bez żadnej
                                              sensacji i ciekawych meczów. Przeszło mineło i oby w następnym roku było
                                              ciekawiej.
                                              Jedyną sensacją jesteś ty, jako kibic tenisowy, szczególnie znawca seksownych
                                              pań. W tym temacie ciężko mi sie poruszać , bo jak zauważyłeś jestem płcią, na
                                              którą patrzysz innym wzrokiem i z wątku U.S.Open możesz zrobić SEX Open ;-))))
                                              A czy zauważyłeś jakimi piłeczkami grali ten turniej , czy ci się one myliły z
                                              innymi ;-)))))) ? Nie podawaj mi numerków tylko markę piłek ;-)
                                              Podoba mi się gra Williamek, są mocne i z tenisa zrobiły boks zamiast balet.
                                              Liczy się wynik i zwycięstwa - jest to sport, a od image Kurnikowej stała mafia
                                              i pieniądze.
                                              Tak jest i z naszą piłką nożną, to typowa polska Kurnikowa - być na górze ale
                                              nigdy nie wygrać. Wystarczyły by dwie Williamski i mecze wygrane. A teraz co,
                                              kibice utulają żal w wódeczce i to jak dobrze pójdzie lub w patyku pisanym.
                                              A ty magazyn - masz zamiar wrócić na stare śmiecie ?
                                              Jakby co to siatkarze też przegrali i to są sukcesy Polskie . Sukcesy sportowe
                                              , polityczne i gospodarcze ;-)

                                              Prokocim - kończąc te zawody, musisz uzbroić sie w cierpliwość, będą zdjęcie i
                                              będzie album - to będą wyjątkowe zdjęcia i unikatowe.
                                              aparat przygotowany, czekamy na słońce, modele czekają do zdjęć - będzie dobrze
                                              !
                                              trzymajcie się chłopaki !
                                              • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: 63.87.183.* 11.09.03, 22:32
                                                Gość portalu: rita napisał(a):

                                                > ha, ha, ha, ha, i jeszcze raz ha, ha ha, - jesteś , skromnie powiem bardzo
                                                > nieznośny acz skomplikowanym człekiem. Jak ta Ameryka cię zepsuła, czy to
                                                > dzieciństwo na Kazimierzu ? ;-)))))))))
                                                > Drogi ( nie myl z traktatem) magazynku - U.S.Open zkończony , bez żadnej
                                                > sensacji i ciekawych meczów. Przeszło mineło i oby w następnym roku było
                                                > ciekawiej.
                                                > Jedyną sensacją jesteś ty, jako kibic tenisowy, szczególnie znawca
                                                seksownych
                                                > pań. W tym temacie ciężko mi sie poruszać , bo jak zauważyłeś jestem płcią,
                                                na
                                                > którą patrzysz innym wzrokiem i z wątku U.S.Open możesz zrobić SEX Open ;-
                                                ))))
                                                > A czy zauważyłeś jakimi piłeczkami grali ten turniej , czy ci się one myliły
                                                z
                                                > innymi ;-)))))) ? Nie podawaj mi numerków tylko markę piłek ;-)
                                                > Podoba mi się gra Williamek, są mocne i z tenisa zrobiły boks zamiast balet.
                                                > Liczy się wynik i zwycięstwa - jest to sport, a od image Kurnikowej stała
                                                mafia
                                                >
                                                > i pieniądze.
                                                > Tak jest i z naszą piłką nożną, to typowa polska Kurnikowa - być na górze
                                                ale
                                                > nigdy nie wygrać. Wystarczyły by dwie Williamski i mecze wygrane. A teraz
                                                co,
                                                > kibice utulają żal w wódeczce i to jak dobrze pójdzie lub w patyku pisanym.
                                                > A ty magazyn - masz zamiar wrócić na stare śmiecie ?
                                                > Jakby co to siatkarze też przegrali i to są sukcesy Polskie . Sukcesy
                                                sportowe
                                                > , polityczne i gospodarcze ;-)
                                                >
                                                > Prokocim - kończąc te zawody, musisz uzbroić sie w cierpliwość, będą zdjęcie
                                                i
                                                > będzie album - to będą wyjątkowe zdjęcia i unikatowe.
                                                > aparat przygotowany, czekamy na słońce, modele czekają do zdjęć - będzie
                                                dobrze
                                                >
                                                > !
                                                > trzymajcie się chłopaki !

                                                czesc, pstrykaj ile sie da.
                                                ja mam bowling time dzisiaj.
                                                pozdr
                                                • magazyn1 Re: Ciągle w grze...- gra na aut 12.09.03, 22:41
                                                  Proksio,zeby ci ino paloochy w tych trzech dzioorach nie zostaly i polecialy z
                                                  koolom!
                                                  A moze w pchelki bys zawalczyl?Pamietesz te gierke?
                                                  pozdr
                                                  Rita bede owehier maniana z rana!(mojego rana).
                                                  Pa,
                                                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 23:15
                                                    jurto ma być słonecznie , będzie pstrykanie

                                                    pchełki i bierki - też dobra zabawa
                                                    magazynek - mógłbyć tak bardzo nie szyfrowć swojej rozmowy, twój gryps jest
                                                    bardzo ciężki ;-))))
                                                    każda pora dnia i nocy jest dobra ;-)
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.client.attbi.com 13.09.03, 00:56
                                                    paluchy cale i zdrowe ale do roboty ide w sobote. brrr

                                                    a gdzie sie podzialo "odpowiedz cytujac"?
                                                  • magazyn1 Re: Ciągle w grze...- gra na aut 13.09.03, 16:29
                                                    Coz Proksiu jezeli sie baraszkooye z rybamy w srodku tygodnia to w saturdeye
                                                    trzeba zapierniczac i nie brrruczec!Zreszta chyba cioot wieksza kase chapniesz?
                                                    W Szikagowie tyoodey cieplo i parno ale pokrapooye z coomooloosoov.
                                                    Maniana tyz ma tak byc!
                                                    Rita poday co nie mozesz rozszarpac czy rozgryzc postaram sie przetlomaczyc na
                                                    nasze!
                                                    A w co bedziesz pstrykac?Ywentualnie kogo?
                                                    pozdr,
                                                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 23:17
                                                    magazynku - wszystko w porządku ,już sie przyzwyczaiłam do twojego stylu
                                                    pisania i domyslam się trochę. Dlaczego tak pajasz się sportem ?
                                                    Prokocim - więc udalo mi sie zrobić zdjęcie twojemu Bogdanowi i jestem umówiona
                                                    w sobotę lub niedzielę na grupowe zdjęcie twoich sąsiadów - będzie takie jak w
                                                    filmie Sami Swoi , czyli na podwórku z autkiem i z telewizoorem a sąsiedzi będa
                                                    w strokach krakowskich, a wszystkich tam tak rozbawiłam , że będzie zbiórka i
                                                    popjanie piwka. Mam nadzieję , że sie uda - zrobię stronkę z tego i pokażę też
                                                    magazynkowi - niech wie jacy Prokocimianie są fajni i równi

                                                    trzymajcie się łobuzy !
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.client.attbi.com 14.09.03, 01:29
                                                    moj bogdan? przez takich insynuacji prosze.
                                                    moj najlepszy kolega z dziecinstwa, brzmi lepiej i prawdziwie.
                                                    pozdrow bogdana, fajny kumpel-sasiad byl.

                                                    ps. pamietam te super ruskie pierogi ktore jego babcia robila.
                                                    odjazd
                                                  • Gość: PROKOCIM Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.client.attbi.com 14.09.03, 01:22
                                                    robilem dzisiaj ale nie dla firmy. za cash sie udzielalem, przeprowadzka malej
                                                    firmy znajomego. cena niezla mimo ze sie troche przekalkulowalem. myslalem ze
                                                    zrobie to do 12-1 popoludniu ale zeszlo do 4. i tak sie oplacalo, nie narzekam.
                                                    wystarczy zeby dzisiaj w nocy poszalec w kasynie. jade z kumplami.
                                                    black jack forever
                                                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze...- gra na aut IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 21:38
                                                    Prokocim . oczywiście , że chodzi o przyjaciela z podwórka i ze szkoły
                                                    podstawowej. Sa też inni twoi koledzy, ale pozamykani w domu.
                                                    Jarek ciągle gdzieś wyjeżdza i prawie wogóle nie widzę go w domu. Dlatego nie
                                                    wiem czy warto trzymać ten wątek jeśli moje zdjęcia tak będą sie ciągły jak
                                                    makaron.
                                                    Pogoda jest wspaniała na podwórkowe uczy ale niestety jestem umówiona w
                                                    przyszłym tygodniu i tu znów wszystko będzie zależało od pogody. Teraz zrobiłam
                                                    zdjęcia z zewnątrz. Nie poznasz domów, będę musiała ci wyjaśniać.
                                                    Aha - Bogdan powiedział, żebyś napisał do niego list - ja wydrukuję i jemu
                                                    podaj, a że znam wasze tajemnice więc śmiało mozesz pisać , zostaje to tylko
                                                    między nami i nim.
                                                    Napisz na rita100@gazeta.pl, jako , że starą pocztę mam spaloną.

                                                    magazynku - no cóż, U.S.Open się skończył i przyszło nam z utęsknieniem czekać
                                                    na następny turniej, jak mówisz w styczniu. W Australii też miło będzie się
                                                    spotkać i może nowe gwiazy wystartują, szczególnie kobiece, które bardziej by
                                                    ciebie zainteresowały ;-)))))
                                                    masz jeszcze jakieś pytanka lub problemiki ? ;-)))))
                                                    pstrykanie - to znaczy pstrykać zdjęcia
                                                    i muszę Prokocimowi donieść jeszcze , że nie wszyscy Prokocimianie są fajni -
                                                    dziś, kiedy robiłam spokojnie zdjęcia domkom, dwie babcie idące do kościółka
                                                    zaatakowały mnie , jakim prawem robię zdjęcia tym domkom ?- odpowiedzialam, że
                                                    jak nie ma zakazu to mogę robić, a one znów swoje, że tak nie ładnie by w
                                                    ukryciu robić, że żle postępuję i zwracają mi uwagę. Myślałam , że padnę,
                                                    babcie , które zajeły twoją parcelę teraz mówią o prawie. Więc im odpowiadam,
                                                    że robię te zdjęcia komuś kto mieszka bardzo daleko , a mieszkał tu.
                                                    A one dalej twardo swoje - to niech przyjedzie i zobaczy sobie - myslę stare
                                                    cioty i one idą do kościoła, pewnie muszą po drodze nagrzeszyć.
                                                    I widziecie jaką mamy demokrację, może jednak zostańcie, u ns nigdy nic nie
                                                    wiadomo.
                                                    A wracając do tych babć to popatrz jak sie zadomowiły na twoim miejscu , to nie
                                                    to co twoja ciocia Marysia herbu dobre serce. Ale u nas w niedziele popołudniu
                                                    pustki na ulicy , nikogo nie spotkasz prócz starych ludzi zasiedlonych w
                                                    blokach na twojej parceli. Trochę się na nie pożaliłam i mi ulżyło ;-)))))

                                                    no to trzymajcie sie !
                                                  • magazyn1 Re: Ciągle w grze...- Puchar Daviesa 22.09.03, 19:42
                                                    Zapowiada sie calkiem ciekawa gra w finale tej imprezy w dniach 28.11.03 do
                                                    30.11.03 pomiedzy Australia i Hiszpania w Melbern.
                                                    W polfinalowym meczu pomiedzy Australia i Szwajcaria Leyton Hewitt wygral z
                                                    Federerem w 5-ciu setach,przegrywajac juz 0:2!
                                                  • Gość: rita Re: Ciągle w grze...- Puchar Daviesa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 22:24
                                                    zacięty mecz musiał być
                                                    No więc Prokocim, moi rybacy byli nad zalewem Wisły i złowili leszcze, karasie
                                                    i sumy. Mieli na lince coś konkretnego lecz linka35- ka się zerwała i przyszli
                                                    zalać robaka.
                                                    Zapomniałam sie dowiedzieć co to jest coś konkretnego - wieloryb ? ;-)
                                                    Teraz wiem dlaczego wędkarstwo jest ulubionym zajęciem - każdą złowioną rybkę
                                                    trzeba opić, czyli robienie stypę po rybce ;-)))
                                                    Już wiem , ponoć w nocy czołg podwodny przepłynął i zerwał tą linkę z
                                                    wszystkimi haczykami i wyposażeniem. Biedacy nie mogli przeboleć tego wieloryba.

                                                    Magazyn - wątek ma umrzeć, a obudzić się w przyszłym roku, a ty zamiast go
                                                    dobić podajesz koło ratunkowe. Jesteś dobry we współczesnej wiedzy tenisowej i
                                                    nie tylko, zmierzyć się z tobą ciężko.
                                                    Wynikami strzelasz jak z dubeltówki. Ty obracasz się w wielkim sportowym
                                                    świecie , kiedy ja zajmuję się przyziemnym małym tenisem.
                                                    Musisz poczekać jeszcze co najmniej 5 lat, a przez ten czas poćwicz pokorę :-
                                                    ))))
                                                    Znasz ten wiersz:
                                                    "Tonęłam
                                                    Człowiek za burtą
                                                    Krzyczano
                                                    Rzucano
                                                    Mi koło
                                                    Jedno za daleko
                                                    Drugie zbyt blisko
                                                    Trzecie
                                                    Trafiło mnie w skroń
                                                    Poszłam na dno"

                                                    Zaraz, a co mam zrobić ze zdjęciami Prokocim ?
                                                    Magazyn , dziękuję za podane wyniki, prędzej mi padają w ucho niż wieści
                                                    prasowe na które nie mam czasu.
                                                    Co powiecie jeszcze ? ;-))))))))))
                                                  • prokocim1 Czesc 24.09.03, 02:11
                                                    Hej, Rita
                                                    jak masz jakies fotki to wyslij mi na prokocim1@gazeta.pl

                                                    co do rybek to tutaj sie nie zalewa robaka, chociaz zdarzaja sie takie
                                                    przypadki. przewaznie jade kawal drogi na rybki i pozniej trzeba wrocic jakos
                                                    tym samochodem. popijawa odpada.
                                                    pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka