Gość: jmaws
IP: 195.117.97.*
08.01.02, 16:06
MPK w sposób bezmyślny kasuje i bezpowrotnie niszczy zabytkowy tabor tramwajowy.
Tak zniszczono wozy typu N i 4N ,102N i 102Na ,obecnie ten los spotyka
norymberskie T4 i B4.Przecież wozy te mogłyby zostać zachowane np po to ,by je
wymienić z innymi miastami na tabor ,który nie był eksploatowany w Krakowie np
z Warszawą na wozy 13N lub z Poznaniem.Potem będziemy żałować pochopnych
działań, ale wtedy będzie już za późno,ile dzisiaj byśmy dali za oruginalne
SN1,PN1,SN3,SN4 czy też PN4 ,nie mówiąc już o absolutnym hicie w skali
światowej, czyli o SW1.A trzeba pamiętać ,że prawie każdy z tych wozów miał
odmiany różniące się szczegółami konstrukcyjnymi i wyglądem /np liczbą okien/.
Takie doskonale zachowane wozy powinny kursować na linii historycznej i być
obsługiwane przez członków Krakowskiego Stowarzyszenia Miłośników Komunikacji
Miejskiej i Kolei Żelaznych.No tak, to tylko marzenia, nawet KSMKMiKŻ nie
istnieje, a szkoda.Można sobie wyobrazić tętniącą życiem zabytkową zajezdnię
tramwajową na Wawrzyńca i wyruszające stamtąd w soboty i niedziele na trasę
linii "O" zabytkowe tramwaje.A może kiedyś uda się odtworzyć przedwojenną trasę
wąskotorowej jedynki - atrakcję większą niż niejeden krakowski szacowny
zabytek.