IP: *.arcor-ip.net 14.11.02, 22:06
Moja coreczka ma dwa latka. W srode mamy termin na EKG. Opowiedzialam lekarce
o moich spostrzezeniach i stwierdzila, ze trzeba... Nie wiem po co wogole tu
pisze. Nie wiem czego chce, wiem tylko, ze potwornie sie boje. To dziecko
jest moim zyciem i wiem, ze nie jest chora!!! Prawda? Moze tylko tego tutaj
chce? Moze chce przeczytac w odpowiedziach od Was kochani, ze moje dziecko
jest zdrowe i, ze to wszystko to wielka pomylka?
Obserwuj wątek
    • Gość: anma Re: Serduszko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.02, 23:15
      A co się dzieje z serduszkiem ze się tak boisz. Jakie są Twoje spostrzeżenia?
      Pewnie malutkiej nic nie jest, bo my mamy mamy skłonność do wyolbrzymiania
      problemów. Zrobisz badanie i pewnie okaże się ze wszystko jest w porządku.
      Ja też kocham synka ponad zycie i jest dla mnie wszystkim, całym światem,
      najlepszym co mnie w życiu spotkało. I ma parę "uszczerbków na zdrowiu". Jeśli
      dziecku coś jest to najlepiej jak najszybciej się o tym dowiedzieć i zaradzić!
      Tak możemy najlepiej pomóc. Zreszta choroba wykryta, nazwana jest mniej
      straszna niż ta w domysłach. Wiem co mówię, bo mój synek ma epilepsję. I nie
      taki diabeł straszny jak go malują smile Bierze leki i jest ok. A ta choroba nie
      mija po miesiącu tylko jest to leczenie na lata. Z serduszkiem też były
      problemy, bo miał rok i 4 m-ce i ciągle utrzymywały szię szmery. Więc było
      EKG, echo serca, USG, doppler. I okazało się ze otwór owalny jest
      niezarośnięty, ale na szczęście dziurka jest malutka i krew się nie miesza.
      Powtórzone badania po dwóch miesiącach wykazały ze otwór jest jeszcze mniejszy
      a więc ze jest tendencja do zarastania. I teaz po dwóch latach od tamtego
      czasu mamy kolejną kontrolę. Jestem dobrej myśli, bo synek rozwija się dobrze,
      jest bardzo ruchliwy, żywe srebro.
      Tak więc głowa do góry! Najprawdopodobniej wszystko jest w porządku a jeśli
      jest jakiś drobiazg do leczenia to im szybciej się dowiesz tym lepiej.
      Pozdrowieniasmile
      • Gość: paula Re: Serduszko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 00:08
        Podpisuje sie pod slowami Anmy, ze lepiej poznac nieznane. Ja wole wiedziec, co
        sie dzieje, aby moc dzialac spokojnie i rozwaznie; strach, niewiedza i niepokoj
        powoduja dzialania chaotyczne, czasami histeryczne. Moj synek ma wyczuwalne, od
        dluzszego czasu juz powiekszone, wezly chlonne, jeszcze nie wiemy, co to jest,
        wyobraznia podsuwa rozne scenariusze. Ale chcemy wiedziec, bo tylko tak
        bedziemy ewentualnie mogli synkowi pomoc.
        Poza tym dzis medycyna naprawde moze zdzialac cuda. Glowa do gory i spokojnie,
        cokolwiek to serduszko ma oznaczac, najwazniejsze ze bedziesz wiedziala.
        Pozdrawiam Cie cieplutkosmile
        CZESC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka