Dodaj do ulubionych

Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia?

IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.08, 01:38
"Według Dzigańskiego przyzwoitą granicą, od której uczeń może myśleć o nauce w
liceum jest zdobyte za egzamin gimnazjalny 100 pkt."

Gdyby dziennikarz wiedział o czym pisze, to nie przypisywałby kuratorowi
absurdalnych wypowiedzi.
Za egzamin gimnazjalny można zdobyć maksymalnie tylko 100 punktów.
Na maksymalną liczbę 200 punktów przy rekrutacji do szkoły ponadgimnazjalnej
składają się też punkty za świadectwo i osiągnięcia ucznia.
Obserwuj wątek
    • Gość: kloda Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.net.autocom.pl 02.07.08, 03:59
      Faktycznie, to prawda.
      Żenujące Panie Redaktorze.
      • Gość: freddy Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.ghnet.pl 02.07.08, 06:12
        Kurator ma odwagę powiedzieć głośno to, o czym wszyscy mówią.
        • Gość: a Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.chello.pl 09.07.08, 01:29
          otoz to ;/ reforma edukacji jest porazka, a jeszcze wieksza porazka jest przepychanie slabych uczniow na sile do Liceow, a pozniej do koljenych klas :/
    • Gość: WWW Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 07:13
      EDUKACJA JUŻ DAWNO ZESZŁA NA PSY!!!
      wwwiercioch.blog.onet.pl
    • Gość: ja bzdury IP: *.zax.pl 02.07.08, 08:04
      pani redaktor jak zwykle bzdury pisze. Co roku jest to samo i nikt
      nie myśli o powrocie do egzaminow wstepnych. Tak słabi uczniowie
      albo matury nie zdaja, albo w liceum biorą sie do roboty i sa
      przyjmowani na studia. Mierzi mnie odgrzewanie starych kotletow
      przez wyborcza.
      • Gość: lolek Re: bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 22:30
        35 pkt? Tyle to debile zdobywają. To , że wezmą się do roboty w liceum na pewno
        nie uczyni z nich osób, które będą godne studiowania. Z pustego i Salomon nie
        naleje.
    • Gość: Helmut Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.crowley.pl 02.07.08, 08:22
      Dobrze że mnie jeszcze objął stary system z egzaminami na studiach.
      Wtedy były jasne zasady. Miałem dość swojego liceum i zdecydowanie
      wolałem że ktoś obiektywny oceni moje możliwości a nie licealne
      nauczycielki.
      • Gość: coyote Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.eurogielda.pl 02.07.08, 09:12
        Dzisiaj, to matura się liczy, drogi Panie. Dla każdego taka sama. A więc jest
        obiektywna
        • Gość: Helmut Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.crowley.pl 02.07.08, 09:51
          hmm... biorac pod uwage ostatnie wpadki z ta izabela łęcką czy
          wielomianami to mysle ze nie jest taka sama dla kazdego. Juz egzamin
          wstepny jest duzo bardziej taki sam dla kazdego. No i oceniali go
          pracownicy naukowi a nie nauczyciele licealni.
          Miał też wiele innych zalet, jak chociażby to że można było bez
          problemów go powtarzać a wyniki były bardzo szybko wiadome.
          To że matura ma byc taka sama dla każdego to utopia - chociażby
          można sobie wyobrazić że ktoś kto zdaje inne przedmioty będzie miał
          inny poziom trudności, bo egzaminy z dwóch przedmiotów mogą różnić
          się od siebie poziomem trudności.
          • wu67er jaka wpadka?? 02.07.08, 12:47
            Z Izabelą Łęcką nie było żadnej wpadki, jakiś idiota nie doczytał arkusza i
            wymyślił, że Izabela nie śniła... he, he... sama Izabela mówi, że zasnęła... ale
            wpadka! Dziennikarza - analfabety.
    • Gość: Gość Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 08:44
      Podobnie jak we wczorajszym artykule pani Szpunar błąd pojawił się
      już w pierwszej linijce.
      "Do krakowskich liceów dostali się uczniowie, którzy za egzamin
      gimnazjalny zdołali zdobyć jedynie 35 pkt (na 200 możliwych!)."
      Powinno być - na STO mozliwych ! I znów te liczby :)
    • Gość: nicki Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.um.krakow.pl 02.07.08, 10:05
      ciekawe ile punktów zdobył pan kurator kiedy tak śmiało dywaguje o 100
      punktach. taka opinia to swiadectwo dyletanctwa pedagogicznego , a podobno był
      zaangażowany w szkolnictwo niepubliczne, a może kolejny lobbysta szkół
      prywatnych , czyli wszystko się do za kasę załatwić
      • Gość: Maciek Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 18:00
        Może chciałeś napisać: deliberuje?

        Gość portalu: nicki napisał(a):

        > ciekawe ile punktów zdobył pan kurator kiedy tak śmiało dywaguje o 100
        > punktach.
        • wu67er nicki, biedaku... 02.07.08, 22:24
          nicki, biedaku, niewiele zrozumiałeś... 100 punktów za CAŁOŚĆ, czyli
          za egzamin plus świadectwo może osiągnąć dobrze wykształcony wieszak
          na ubrania ewentualnie szafka na buty. Twoja nieudolna polszczyzna i
          chęć przywalenia szkołom niepublicznym świadczą, że wyksztacenie
          zdobywałeś byle gdzie i byle jak. W ogóle, niewiele wiesz o
          edukacji, ale się wypowiadasz... jak większość Wolaków... Polaków...
          WOlaków...
    • Gość: jaaa Bo Matura nie jest dla każdego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:08
      To trzeba wyraźnie powiedzieć- ludzie się różnią między sobą, bo tak to zrobiła
      natura i dlaczego tak ciężko to pojąć???
      Matura to jest zdobycie pewnej wiedzy i umiejętności i nie ma co na siłę wmawiać
      dzieciakom, że wszystkim sie należy - bo nie wszystkim.
      Tylko tym, którzy są w stanie przyjąć tą wiedzę w siebie.
      Trzeba dowartosciowac w mentalnosci społeczeństwa(bo finansowo juz sie
      dowartosciowali, czesto sporo przecież zarabiaja)zawody 'fizyczne' i tym samym
      szkoly zawodowe.
      Naprawde nie kazdy musi byc magistrem!!
      • Gość: Marcel Re: Bo Matura nie jest dla każdego! IP: *.crowley.pl 02.07.08, 11:38
        Zgadzam się jak najbardziej. Szkolnictwo zawodowe powinno być
        wspierane także przez zmianę wizerunku tego typu wykształcenia.
        Wyższe wykształcenie wcale się tak znowu nie opłaca, a czasami jest
        tylko stratą czasu.
    • Gość: cacko Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.um.krakow.pl 02.07.08, 10:10
      "zapomniał wół jak cielęciem był" czy zawsze musi być "fala". najlepiej i
      bezkrytycznie mówią ci co przeszli i mają np. studia już zakończone, nie liczą
      się z innymi i wydaje się im że mają 100% racji, a tu lustro by się przydało,
      przy takim programie to i kurator nie zdałby dziś matury, niemówiąc już o
      gimnazjum. niech się zastanowi co mówi.
      • Gość: xxx Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.ifj.edu.pl 02.07.08, 10:28
        Przy jakim poziomie? Jako osoba, która liceum skończyła już dobrych
        parę lat temu, obecnie byłabynm w stanie zdać (na wcale niezłym
        poziomie) rozszerzoną maturę z przedmiotów, których po raz ostatni
        uczyłam się w liceum.... I o jakim tu poziomie matury mówimy, chyba
        żenującym...
        • Gość: tralala Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 12:30
          "Przy jakim poziomie? Jako osoba, która liceum skończyła już dobrych
          parę lat temu, obecnie byłabynm w stanie zdać (na wcale niezłym
          poziomie) rozszerzoną maturę z przedmiotów, których po raz ostatni
          uczyłam się w liceum.... I o jakim tu poziomie matury mówimy, chyba
          żenującym..."

          Bardzo ciekawe. Raczej jestem pewny, że osoba zwyczjnie tych egzaminów by nie zdała, bo o wielu rzeczach najzwyczajniej zapomniała. Ciekawym eksperymentem była nowa matura dla absolwentów z 2004 roku (po 4-letnim liceum) przeprowadzona dla ubiegających się o przyęcia na akademie medyczne. Wyniki były cieniutkie.
          • Gość: JolaS Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 22:56
            Gość portalu: tralala napisał(a):

            > Raczej jestem pewny, że osoba zwyczjnie tych egzaminów by nie
            > zdała, bo o wielu rzeczach najzwyczajniej zapomniała. Ciekawym
            > eksperymentem była nowa matura dla absolwentów z 2004 roku
            > (po 4-letnim liceum) przeprowadzona dla ubiegających się o
            > przyęcia na akademie medyczne. Wyniki były cieniutkie.

            Ha, ha, ha!!!! Te matołki z 2004 to juz ofiary reformy edukacji. Ja
            zdałam mature 30 lat temu i co roku bez problemów rozwiązuję zadania
            z przedmiotów scisłych, a także bez problemów wypełniam testy z
            przedmiotów humanistycznych. wydaje mi sie, że jedynym problemem sa
            sformułowania użyte do ustalenia klucza.

          • Gość: gość Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.toya.net.pl 02.07.08, 23:14
            maturę (starą) zdałem jakiś czas temu już jednakże co roku spoglądam w te całe
            arkusze (głównie mat/fiz) no i "żenuła" po prostu... matme rozszerzoną jak sie
            dobrze przysiądzie to się w 40 min robi (ograniczenie szybkością czytania i
            pisania), o podstawowej już nie mówiąc, bo to jakiś śmiech na sali jest...a
            pamiętam jak z biologii koleżanka napisała 26 stron A4 o 'wyjściu roślin na ląd'
            ...do tej pory nie wiem jak to zrobiła ;-]
    • Gość: Piotruś Pan Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 10:50
      Nie rozumiem zupełnie, dlaczego znowu wiesza się psy na szkole. Po 90-tym roku
      nasze państwo przyjęło taką właśnie politykę, że maturę ma mieć prawie każdy.
      Szkoły i nauczyciele mają jedynie wykonywać. A z jakim skutkiem, to teraz
      powolutku widać. Zresztą kolejne rządy kontynuują tę politykę.
      Nie rozumiem, dlaczego niektórzy próbują tu obrażać nauczycieli. Matury
      poprawiane są anonimowo i wg tych samych kryteriów. Ponadto uczelnie określają
      progi punktowe.
      Właściwie czemu lub komu ma służyć ten artykuł?
      Mam wrażenie, że wielu dziennikarzy było na bakier ze szkołą i nauczycielami i
      teraz "odgrywają się" pisząc artykuły nie miarodajne. Przypuszczam, że nie
      przypadkowo, jest ostatnio nagonka na szkołę. Związki zawodowe pertraktują z
      rządem i trzeba odpowiednio nastawić społeczeństwo. wielu ludzi nie ma pojęcia,
      jak funkcjonuje oświata, ale czują się bardzo dowartościowani, kiedy sypią się
      gromy na szkołę.
    • flamengista ale to już się dzieje! 02.07.08, 16:51
      Na studiach studiują ludzie, którzy na nie absolutnie się nie nadają. Mówiąc
      wprost, ich możliwości intelektualne są za niskie. Mogą być świetnymi
      hydraulikami, kierowcami czy murarzami. Ale nigdy nie będą dobrymi pracownikami
      umysłowymi.

      Niemniej przychodzą - najczęściej na zaoczne, czasem (o zgrozo) na dzienne. Co
      gorsza jak przyszli, to jest tendencja by ich przepuścić do końca.

      W efekcie tracą najlepsi studenci, bo dyplom studiów wyższych robi się zwykłym
      papierkiem, który można kupić.
      • Gość: skrzat waldemar Re: ale to już się dzieje! IP: 65.219.223.* 02.07.08, 22:06
        opowiedz nam flamengisto, o twoich mozliwosciach intelektualnych i do jakiego
        zawodu "umyslowego" ciebie one uprawniaja.
        • Gość: a Re: ale to już się dzieje! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 23:29
          Akurat tu flamengista ma rację. Żeby wylecieć z państwowej uczelni trzeba się bardzo postarać. I jest to wkurzające, gdy widzi się, jak prof. czy dr daję n-tą szansę komuś na zdanie czegoś z czym pzoostałe 80-90 % roku porwadziło sobie w dwóch oficjalnych terminach.
          Tylko czyja to wina - przepchanych przez LO, czy maturę studentów, czy wykładowców?
          • Gość: homard Re: ale to już się dzieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 11:36
            oj to zalezy na jakim kierunku na romanistyce we wrcocławiu odpada
            na 1 roku srednio 40 % na innych romanistykach podobnie...chociaz
            rzczywiscie sa kierunki z ktorych naprawde ciezko wyleciec fakt...
    • Gość: eso Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.net.autocom.pl 02.07.08, 17:13
      pani Szpunar najpierw korki ze statystyki by sie zdaly przed
      pismaczeniem. Prawie niemozliwym bez sporych zabiegow matematycznych
      jest porownywanie zdawalnosci matury z amnestia pewnego duzego pana
      do tej obecnej, bez amnestii!
    • Gość: Gosc Nie widze problemu IP: *.unh.edu 02.07.08, 18:03
      No i co to za problem ? Przeciez jesli osoby z mala iloscia punktow
      i malymi mozliwosciami intelektualnymi pojda do liceum to nie zdadza
      matury. Stad rosnaca ilosc oblewajacych mature. To samo ze studiami -
      osoby za slabe powinny byc eliminowane. Zadaniem ministerstwa jest
      dbanie o to, zeby poziom egzaminow nie byl obnizany, tak zeby mozna
      bylo porownac wyniki z roznych lat. Mlodziezy slabszej zas nalezy
      doradzac (poradnie zawodowe ? ) zeby wybrali zawodowki a nie licea,
      bo to przekracza ich mozliwosc. Ale jesli wybiora liceum - ich
      wybor, ich blad.
      • Gość: a Re: Nie widze problemu IP: *.chello.pl 09.07.08, 01:33
        niestety, gosciu, POWINNY. ale matury poziom sie odpowiednio obniza, bo oficjalnie nie powinna oblac wiecej niz 1/4. (tak twierdzi moj nauczyciel - egzaminator-weryfikator OKE).
    • Gość: gosc Spirala niemoznosci ... IP: *.unh.edu 02.07.08, 18:09
      Uczelnie narzekaja ze z liceow przychodza gorsi studenci. Licea
      narzekaja, ze z gimnazjow przychodza gorsi uczniowie. Pewnie
      gimnazja tez narzekaja, ze z podstawowek przychodza coraz gorsi
      uczniowie. No i niedlugo podstawowki beda narzekac ze z przedszkoli
      przychodza malo wyedukowani przedszkolacy. PARANOJA ! Niech sie
      kazdy zajmie uczeniem na swoim poziomie, zapewniajac uczniom slabym
      (za wzgledu na szkole) zajecia dodatkowe i eliminujac uczniow
      slabszych.
      Osobiscie pamietam ze jedna z moich pan profesor na 1szym roku
      studiow zaczela kluczowy przedmiot od ZERA, zakladajac ze nikt nic
      nie umie. Po pol roku przerobila caly material ze szkoly
      podstawowej, sredniej i zakres wlasciwy dla uczelni wyzszej. Nawet
      ludzie z zaleglosciami mieli mozliwosc ich nadrobienia (jesli tylko
      chcieli). Nie bylo zadnych wymowek typu "ja tego nie przerabialem".
      • chris30 Re: Spirala niemoznosci ... 02.07.08, 18:58
        Bardzo jestem ciekaw, co to za cudotwórczyni i z jakiego przedmiotu w pół roku
        "przerobila caly material ze szkoly podstawowej, sredniej i zakres wlasciwy dla
        uczelni wyzszej". Jako nauczyciel akademicki z czterdziestoletnim stażem wiem,
        że np. z fizyki pół roku ledwie wystarczy na porządne uzupełnienie wiadomości
        osób, które nie uczyły się w liceum. Kto ma wtedy zapłacić za przedłużone
        kształcenie, albo decydować o rezygnacji części materiału przewidzianego na
        studiach? Pewnie urzędnik kształcony przez "cudotwórcę", jak "gosc"...
        • Gość: fff Re: Spirala niemoznosci ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 19:35
          > Bardzo jestem ciekaw, co to za cudotwórczyni i z jakiego przedmiotu w pół roku
          > "przerobila caly material ze szkoly podstawowej, sredniej i zakres wlasciwy dla
          > uczelni wyzszej".
          Pewnie po prsotu nie cackała się z dzieciakami, tylko wymagała, zeby się uczyły. Może kilku nie przepuściła do następnej klasy. W każdym razie tacy nauczyciele są i wcale nie czynią żadnych "cudów".
        • li13 Re: Spirala niemoznosci ... 02.07.08, 22:04
          Jako nauczyciel akademicki z nieco mniejszym (10 lat stazem)
          podpisuje sie obiema rekami po tym co napisal moj porzednik. I nie
          uwazam za rozwiazanie rownanie w dol "bo ktos tego nie przerabial" -
          na studiach powinno sie wymagac samodzielnosci. To nie powinno byc
          miejsce na ktorym sie uzupelnia braki tylko miejsce w ktory
          msie "studiuje". Narzekamy na absolwentow uczelni i ich stan wiedzy
          rzeczywiscie zaskakujaco niski w niektorych przypadkach. Wiec czas
          przestac zakladac, ze kazdy w kraju mu si miec wyzsze wyksztalcenie,
          albo choc mature. Nie kazdy musi. Warto zainwetsowac w tych ktorzy
          przyszli na uczelnie studiowac a nie obijac sie i pokwitowac odbior
          dyplomu na koniec.
          • cagiva Re: Spirala niemoznosci ... 03.07.08, 00:17
            Szanowni Panstwo wykladowcy akademiccy,

            cieszcie sie, ze nie musicie zatrudniac kalek intelektualnych,
            ktorym pozwoliliscie zdobyc dyplomy Waszych uczelni. Ja niestety mam
            ta watpliwa przyjemnosc i widze jak z roku na rok jest coraz gorzej.
            Odpowiedzialnosci nie ponosza tylko i wylacznie szkoly wyzsze, bo to
            sie zaczyna o wiele wczesniej.

            Niejednokrotnie zastanawiam sie czy to ja powinienem placic
            pracownikom, czy raczej oni / ich rodzice mi za czas poswiecony na
            reedukacje. Moim zdaniem egzaminy wstepne na uczelnie wyzsze powinny
            wrocic jak najszybciej, bo wyciaganie jakis punktow z matur,
            srednich etc., jest po prostu krzywdzace dla uczniow, ktorzy nie
            pasowali do realizowanego w Polsce modelu edukacji opartej na
            pamieciowym zakuwaniu.

            • li13 Re: Spirala niemoznosci ... 03.07.08, 01:06
              Jest w tym wszystkim sporo racji, ale dlaczego zaklada Pan/Pani ze
              akurat nas dwoje jest zwolennikiem utrzymania takiego stanu rzeczy
              jaki obecnie mamy? Moj staz pracy (10 lat) i mojego przedmowcy (14)
              sugeruje ze raczej nie jestesmy decydentami na uczelniach.

              Ja tez obserwuje ze z roku na rok jest coraz gorzej i zapewniam ze
              prowadzenie zajec sprawia coraz mniejsza frajde niestety. Moge mowic
              we wlasnym imieniu i twierdze ze znaczacy procent ludzi ktorych
              widze na zajeciach nie powinna dostac dyplomu wyzszej uczelni. Coz z
              tego? Ja nie zalicze, w przyszlym semestrze zmieni grupe,
              wykladowce, zaliczy. A jak nie, to dostanie dyplom szkloki - ups,
              przepraszam - uczelni prywatnej.

              Choc nie chce negatywnie wypowiadac sie na temat wszystkich
              prywatnych uczelni, to nawet stan wiedzy absolwentow tych z gory
              listy rankingowej bywa zatrwazajacy. Coz ludzie lubia placic za
              zludzenia, spokojenie sumienia i zaswiadczenie o ukonczeniu studiów
              dumnie zwanym dyplomem.

              Bylabym jednak nieuczciwa gdybym powiedziala ze wszyscy tacy sa.
              Nawet w prywatnej uczelni zdarzylo mi sie spotkac rewelacyjnych
              ludzi, inteliggentnych, ciekawych swiata, madrych i bardzo
              pracowitych. Szkoda, ze tak jak my (nauczyciele) i Pan/Pani byli
              mocno zniesmaczeni tym co zobaczyli na studiach.

              I smutne jest to, ze moja panstwowa uczelnia coraz bardziej zaczyna
              przypominac te kiepskie prywatne, wciaz jest jeszcze troche lepiej,
              ale niewiele.

              Pozdr.
    • Gość: renata Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: 195.116.203.* 02.07.08, 18:22
      Ktoś plecie bzdury, bo uczeń na egzaminie gimnazjalnym może uzyskać
      maksymalnie 100 punktów. Jesli błąd popełniła pani Szpunar, to mnie
      to nie dziwi, bo ona, wielki ekspert od edukacji, zwykle pisze
      głupoty. Ale jesli to rzeczywiście wiedza nowego pana kuratora, to
      włos się jeży na głowie !
    • wyksztalciuch2 Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? 02.07.08, 18:58
      Przede wszystkim należy pogodzić się z faktem, że nie wszyscy muszą mieć maturę.
      Niech to będzie powód do dumy, a nie jak dotąd normalka. Poza tym znikły szkoły
      zasadnicze a uczniowie (nie wszyscy obdarzeni jednakowo) ruszyli na egzaminy
      prawie wszyscy. Myślę , nie ma co rozdzierać szat. Jakiś poziom musi być. To, że
      matura jest ogólnopolska, to jest jej siła, a nie słabość. Zdarzają się szkoły
      (np w Otwocku k Wawy, że uczeń zdobył na maturze rozszerzonej z matematyki 100%,
      a u swojej nauczycielki z matematyki osiągnął jedynie trójeczkę. Chcę się
      zapytać o czym to świadczy. A gdy takich uczniów oceniają swoi "pedagodzy", to
      może się okazać, że tych najzdolniejszych nie będzie na studiach. Pewnie
      wszystkim jest wszystko jedno, ważne aby swoi studiowali na dziennych. Wydaje
      mi się również, że trzymanie na studiach bezpłatnych ludzi których nie
      interesuje nauka, powtarzają lata, - niech to robią za swoje pieniądze, a na ich
      miejsca przenieść najlepszych ze studiów wieczorowych.
      Inną sprawą jest dobór kadry nauczycielskiej. W mojej okolicy jest wielu
      nauczycieli którzy skończyli szkoły zawodowe i pracując dokształcali się. Nie
      mam nic przeciwko ludziom z pasją, którą realizują, tyle że nie widzę takich
      wokół siebie.
      • Gość: a Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.compower.pl 07.07.08, 22:39
        potarzanie semestru nie wynika z tylko z lenistwa-czasami trzeba zarobic na życie na studiach-tylko nie pitol mi o stypendiach naukowych.
    • Gość: anonymous Najlepsze uczelnie wedlug dziedziny w USA IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.08, 19:21
      Najlepsze wydzialy wedlug dziedziny w USA (nauki scisle,
      humanistyczne, etc.:

      grad-schools.usnews.rankingsandreviews.com/grad
    • Gość: xxx Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.08, 19:24
      > Jak tak dalej pójdzie, edukacja zejdzie na psy.
      Będą uczyć czworonogi? :]

      A tak poważnie - juz zeszła i w ciągu najbliższych 20-lat będzie coraz gorzej, aż w końcu uzyskamy poziom amerykanów, na których się tak wzorujemy.
      • Gość: a Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.chello.pl 09.07.08, 01:35
        mowisz o poziomie uczelni z Ivy League, a moze o poziomie najlepszych prywatnych szkol srednich? w obu dziedzinach nasze szkoly nie maja sie co z nimi rownac. przecietniaki sa wszedzie, zarowno wsrod ludzi jak i uczelni :> w Stanach jest wiekszy rozstrzal, ot co.
        oraz, o ile sie orientuje, nie ma tam zawodowek, KAZDY idzie do liceum. wiec faktycznie, statystycznie nasze licea moga byc 'lepsze'.
    • Gość: technik Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: 83.238.175.* 02.07.08, 19:33
      Czy Wyborcza kiedyś zauważy że na krakowskiej mapie edukacyjnej są jeszcze
      technika,licea profilowane, które świetnie radzą sobie bez rankingów,
      reklamy,gdzie dolny próg punktowy przy przyjęciu jest powyżej stu pkt, gdzie
      zdawalność matury jest bliska 100% Zachęcam do odwiedzin!
    • gandalph Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? 02.07.08, 20:27
      Od dawna wiadomo, że oświata w Polsce "leży i kwiczy"; w związku z
      tym powinny zostac przywrócone egzaminy wstępne do szkół
      ponadpodstawowych wszystkich szczebli. Przy okazji powinno się
      zlikwidować gimnazja będące poronionym pomysłem. Aha, nie
      zaszkodziłoby zlikwidować tzw. "obowiązku szkolnego", a przynajmniej
      ograniczyć go do wieku np. 14-15 lat.
    • Gość: kiki Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.net.autocom.pl 02.07.08, 20:41
      Dlaczego zlikwidowano szkoły zawodowe i wmówiono uczniom i rodzicom że każdy
      może uczyć się w LO.Nauczyciele muszą tolerować miernotę bo inaczej stracą
      pracę jeżeli nieuka skreślą z listy.Podobnie jest na studiach i nie
      opowiadajcie uzdrowiciele że trzeba zająć się oświatą bo teraz trzeba
      rewolucji a nie kosmetycznych zmian.
    • Gość: sw Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 20:59
      czy nie należałoby wrócić do pomysłu polskiej ,,Ivy League''?
      • Gość: a Re: Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia IP: *.chello.pl 09.07.08, 01:43
        cos wiecej na temat moge prosic? bo ierwsze slysze, a brzmi ciekawie
    • Gość: K. Wirus Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 22:41
      Szkoda, że nikt nie zauważył, że ludzi którzy zdają te egzaminy ktoś uczy. I to
      bardzo kiepsko. Nauczyciele słabo opłacani dorabiają na kilku etatach, w
      szkołach prywatnych. Tak było w mojej szkole, zresztą i tak wielu z nich nie
      nadawało się po prostu do swojej pracy. Z mojej szkoły na studia dzienne dostali
      się tylko Ci którzy korzystali z korepetycji i kursów przygotowawczych
      prowadzonych przez uczelnie. Co nie jest wcale formą pomocy niedouczonym uczniom
      tylko sposobem na zbicie kasy bo idąc na kurs UW wiesz że przerobisz pule
      tematów wykorzystanych na egzaminie. Wystarczy zakuć zdać i zapomnieć.
      Oczywiście nie każdego stać na kurs kosztujący 2 tysiące, więc bezpłatne studia
      dzienne stają się przywilejem klasy średniej.
    • Gość: Tegoroczny maturzy Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.toya.net.pl 02.07.08, 23:17
      co najciekawsze chodze do liceum przy ulicy zeromskiego 115 w łodzi gdzie nasz dyrektor mimo załozeń oswiaty o przyjeciu do liceum od 60 pkt bedzie przyjmowal od mniejszej ilosci...było nawet otym kiedys w GW chyba
    • Gość: HenrykKoszalin Niskie progi liceów: wrócą egzaminy na studia? IP: *.biol.uni.lodz.pl 03.07.08, 08:48
      "Według Dzigańskiego przyzwoitą granicą, od której uczeń może myśleć o nauce w
      liceum jest zdobyte za egzamin gimnazjalny 100 pkt".
      Niestety jest to błędna informacja. Chodzi prawdopodobnie o sumę punktów,
      którą uczeń otrzymuje z egzaminu gimnazjalnego, jak i za stopnie na
      świadectwie gimnazjalnym, gdyż za egzamin gimnazjalny można otrzymać
      maksymalnie 100 punktów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka