Dodaj do ulubionych

Holenderski program bezpieczeństwa w AGH

IP: *.ds8.agh.edu.pl 13.10.03, 22:19
Mieszkam na Miasteczku Studenckim juz 5 rok i poki co czuje sie
bezpieczny. Do marginalnych sytuacji mozna zaliczyc zagrozenie ze
strony kibicow, tlumnie przybywajacych na spotkania wislackiej
reprezentacji, zreszta przewaznie dobrze kontrolowanych przez
krakowskich mundurowych. Nawet pozne powroty z rynkowych
szalenstw nie stwarzaja wiekszych problemow, ale jak ktos
problemow szuka to je znajdzie. Na miasteczku i imprezach tu
organizowanych (mam na mysli glownie 38) zdarzaja sie wieksze
grupy gustownie ubranych w modne dresy chlopakow z okolicznych
osiedli, ktorym niewiele potrzeba, by rozpetac pod lokalem
prawdziwa jatke-a musimy pamietac, ze to oni sa u siebie i
predzej zbiora wieksza grupe znajomych gotowych walczyc w
'slusznej sprawie' ;)
Na razie nic wiecej nie przychodzi mi do glowy :) ale artykul
mozna krotko skomentowac: nie znam dokladnie holenderskich
doswiadczen, ale wystarczyloby zapytac studentow zamieszkujacych
miasteczko a z pewnoscia wskazaliby miejsca miejsca szczegolnie
przez nich omijane i wymagajace np dodatkowego oswietlenia. I na
pewno nie ma potrzeby straszyc przyszlych lub poczatkujacych
studentow takimi artykulami, bowiem na miasteczku z pewnoscia
jest bezpiecznie.
Z pozdrowieniami dla znajomych :))
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka