Sacrum Profanum podbija Europę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 11:23
skoro brytyjscy kompozytorzy, to pewnie... RadioHead?
    • stasieczek5 Sacrum Profanum podbija Europę 22.09.08, 11:55
      Coś podobnego ! Podobało się ?
      Niemożliwe wręcz by takie opinie na temat czegoś do czego przyłożył
      rękę Jacek Majchrowski ( lub jego ludzie ) ukazywały się na
      łamach "Gazety".
      Przecież za Majchrowskiego ( wg Gazety ) Kraków cofnął sie do
      średniowiecza.
      Taki festiwal - z całą pewnością - lepiej by zorganizował niejaki
      Kracik z Niepołomiec lub Prof. Terlecki ( ten od jezuitów ).
      A tu patrzcie ludzie i dziwujta się ...
      • Gość: m. Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 12:48
        czyli gazecie sie spodobalo, a tobie sie nie podoba, ze sie podoba? zycie
        malkonenta strasznie ciezkie jest :)
        • Gość: miś było super :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 13:00
          kto nie był, ten nie wie ;)
          • Gość: Glis Re: było super :) IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.09.08, 02:25

            Ja nie bylem i bardzo zaluje , niech ktos wtajemniczony napisze czy byla
            nagrywana plyta z koncertu, chetnie kupie nawet po wygorowanej cenie.Co do
            festiwalu to rzeczywiscie sie dobrze rozwija i za rok gdy bedzie muzyka
            angielska to dopiero bedzie uczta .
        • stasieczek5 Re: Sacrum Profanum podbija Europę 22.09.08, 14:32
          Panie M,
          OCZYWIŚCIE, że mi się podobało. Taka jest moja opinia po obejrzeniu
          i wysłuchaniu - na terenie huty - koncertów "Kraftwerku" czy muzyki
          Gershwina ( w 2007 r ), czy opery "Carmen ( w 2006 r ).
          Natomiast moje zdziwienie powstało po przeczytaniu tytułu artykułu w
          GW, że było pięknie. Tego dotyczył mój komentarz.
          pozdrawiam
          • Gość: kbi Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.autocom.pl 22.09.08, 18:57
            w 2007 byly piosenki z musicali Bernsteina... ale kierunek podobny:)
    • carpaccio4 liczyłem na większy power:) 22.09.08, 12:24
      ale "radioactivity" dopieściło moją próżność
      • Gość: Baton Re: liczyłem na większy power:) IP: *.chello.pl 22.09.08, 13:08
        KRAFTWERK!!!!!!!
        • Gość: lenka Radiohead? IP: *.chello.pl 22.09.08, 21:35
          Widziałam w hucie w samochodzie Berkowicza box z płytami Radiohead ;-)
    • Gość: krac Gdzie Celine a gdzie Kraftwerk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 21:56
      Super, ale po co takie porownania? Przeciez na Celinie bylo
      kilkanascie tysiecy osob a na 1 koncercie Kraftwerk 3 (razy trzy
      koncerty)...Dlaczego od razu tak antagonizoawac...tu pop, a tu ...
      po prostu Kraftwerk. Poza tym tam kasa wydana przez prywatnego
      organizatora, a tu kasa czysto miejska.

      Ciesze sie ze SP sie rozwija, ale po co takie porownania kosmiczne?
      są różne gusta.
      • Gość: mak Re: Gdzie Celine a gdzie Kraftwerk? IP: 77.118.56.* 22.09.08, 23:39
        po co takie porównania ? to proste , wyborowa od poczatku była negatywnie
        nastawiona do koncertu celiny, przed i po koncercie zmasowali atak (ukazało się
        kilka artykułów - że błonia zniszczone, że ulice zablokowane, że totalna klapa
        organizacyjna , itp)
        Skąd takie podejście ? nie wiem, pewnie sporządzający te artykuły też dokładnie
        nie wiedzą dlaczego tak kazali to opisywać, ale cóż, wyborowa często bywa
        nieodgadniona... :-)
        • Gość: WG Re: Gdzie Celine a gdzie Kraftwerk? IP: *.ghnet.pl 23.09.08, 01:54
          follow the money;-)
    • Gość: elka Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 11:03
      No właśnie sie tego bałam, ze dla motłochu festiwal to będzie tylko Kraftwerk. A
      dla mnie to byl Lachenmann i Jalousie Goebellsa, dla mnie to był magiczny
      Stimmung i performence z Orchesterfinalisten, zimna fabryka schindlera i
      wycmokane muzeum inzynierii miejskiej. Kraftwerk to tylko punkt graniczny
      pomiędzy tym, co przez tydzień mogłam słuchać a tym, co później idzie w total
      popkulturę. Samo podejście niezłe. moż eKrafwterk zwrócił uwagę na te zjawiska w
      niemieckiej muzyce, które są podwalinami elektronicznego brzmienia.. ale dziwi
      mnie, że festiwal postrzegany bedzie juz tylko przez pryzmat tego zespołu. Dla
      mnie to, co najwazniejsze było wczesniej, od poniedziałku do czwartku.. wiernie
      czekam na zapowoiedzianych Brytyjczyków, jesli tu dojada, to będzie to cud.
      • Gość: as Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.devs.futuro.pl 23.09.08, 11:32
        a cóż złego w popie? to muzyka POPULARNA, więc nie dziw się że ludzie o niej rozmawiają. A sam Kraftwerk to, jeśli chodzi o muzykę elektroniczną, The Beatles, The Rolling Stones i The Beach Boys w jednym! LEGENDA znaczy się
      • Gość: WG Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.ghnet.pl 23.09.08, 18:08
        sposób w jaki odnosisz się do innych świadczy, że samej Ci do tego prawdziwego
        "motłochu" całkiem blisko.
      • Gość: monty Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: 213.17.169.* 25.09.08, 11:34
        Poniżej cytat z Lachenmanna. Ucz się pokory i nie lecz kompleksów
        obrażając innych. A Kraftwerk miał m.in. słuzyć własnie temu co
        napisałaś...

        "(...) Daleki jestem od pogardy dla twórców muzyki rozrywkowej, jak
        czyni to wielu ludzi z klasycznego światka. Sam słucham Mothers of
        Invention, Pink Floyd i Sex Pistols. Byłoby absurdem, gdybym na
        piwie z kolegami puszczał Bacha, przyznam, że zdarzyło mi się bawić
        nawet przy tym strasznym zespole Tokio Hotel. Z drugiej strony nie
        zgadzam się ze stwierdzeniem, że istnieje „jedna muzyka”. Rock, jazz
        czy techno działa w zupełnie inny sposób niż muzyka poważna. One
        mają charakter „magiczny”, dają ludziom poczucie wspólnoty i
        ekstazy, często o silnym erotycznym zabarwieniu. Moje utwory służą
        natomiast do cichego, skupionego słuchania w samotności.(...)"
    • Gość: Jan Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 13:50
      "..Jaka jest jego recepta na sukces?.." - pieniądze wydane przez miasto.
      Można sprowadzić każdy zespół jeżeli ma się zagwarantowane na ten cel środki. To
      jest oczywiste, nawet dla początkującego menadżera - żaden to cud. Niech
      Berkowicz z KBF zrobi taki Festiwal bez milionów z miejskiej kasy. Wówczas
      zobaczymy co są warci naprawdę.
      Pomimo szumnych tytułów w gazetach, SP nie jest jeszcze marką w Europie, czego
      należy mu życzyć. Wystarczy jednak przeprowadzić odpowiednie badania by się o
      tym przekonać.
      Niech to jednak nie psuje nam wrażenia z dobrych koncertów jakie odbywają się w
      Krakowie, tak na Profanum jak i na innych festiwalach.
      • Gość: czytelnik Re: Sacrum Profanum podbija Europę IP: *.chello.pl 28.09.08, 00:31
        "Można sprowadzić każdy zespół jeżeli ma się zagwarantowane na ten
        cel środki. To jest oczywiste, nawet dla początkującego menadżera -
        żaden to cud."

        Odważna teza. Niestety nieprawdziwa, bo bardzo często dla tych
        największych pieniądze się nie liczą - mogą występować na całym
        świecie. Liczą się jednak polecenia i zwyczajna sympatia. Ot tyle i
        aż tyle.

        "Niech Berkowicz z KBF zrobi taki Festiwal bez milionów z miejskiej
        kasy. Wówczas zobaczymy co są warci naprawdę."

        Ale po cóż Berkowicz miałby robić taki Festiwal samodzielnie, jak
        jest to po prostu nieopłacalne. Sacrum Profanum nigdy nie będzie
        Open'erem czy CLMF, na których się zarabia. SP jest wyłącznie
        inwestycją w wizerunek miasta i bez jego finansowania przestanie
        istnieć. Nikt bowiem nie kontynuowałby projektu skazanego na
        biznesową porażkę.

        "Pomimo szumnych tytułów w gazetach, SP nie jest jeszcze marką w
        Europie".

        Zgadzam się, że SP nie jest europejską marką, choć z pewnością
        tegoroczna edycja wzmocniła wyraźnie jego wizerunek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja