Dodaj do ulubionych

Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszłości

14.10.03, 23:16
Uwielbiam przestronność nowej huty, niepowtarzalne miasto ogród, neobarokową
zabudowę placu centralnego, kiepskie knajpy, kościoły (arka pana), teatry ;),
kina ;), aleję róż gdzie stał nasz kochany wódz Lenin i nigdzie tak nie
smakuje czysta jak po „palmami” obok Huty Sendzimira. I tylko tu można
jeszcze usłyszeć prawdziwe nowohucjanizmy w wykonaniu nowohuckich
obszczymurków. Jedynie tutaj można zaobserwować sposób w jaki powstawały
miasta i jak w nich zmieniali się ludzie. Czy jest gdziekolwiek taniej niż w
Nowej Hucie, w niezliczonej ilości jej sklepów? Która z blokowiskowych
dzielnic Krakowa posiada jeszcze własne centrum? Tak, tylko ta dzielnica
posiada własny zalew, nad którym i na którym można wypoczywać. Nie wspomnę
już o nowohuckich łąkach czy opactwie cystersów. A jeśli Carmina Burana – to
tylko w Hali Walcowni Huty Sendzimira (dreszczyk mnie przechodzi gdy pomyślę).
Pozdrawiam nawet tych, którzy tutaj nigdy nie byli.


www.nh.pl/
;)
Obserwuj wątek
    • Gość: SEVEN Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 23:41
      to normalne, ze najlepszych sie nasladuje... ale pozostaje kwestia otwarta
      czy to swiadczy o kims dobrze
    • Gość: 7 aha, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 23:45
      nawet nick nie pasuje, nhhn byloby bardziej na miejscu, ale czego ja
      wymagam ....
      • nhhn Re: aha, 14.10.03, 23:47
        A co oznaczał skkss?
        • Gość: bonzaj Re: aha, IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 15.10.03, 08:44
          przeczytaj sobie w watku z którego korzystałeś do pomocy :)
          W sumie to popieram twój post w pełni :)Wszakże urodziłem się na Żeromskiego :)
          Jestem rodowitym nowohucianinem i jestem z tego dumny :)Cóżmoge
          dodać.Kiedyśbuty kupowało się obowiązkowo w Ciżemce,a po zabawki jeżdziłem do
          Światu Dziecka :)Książki to oczywiśćie najlepsza księgarnia w Kraku ;) czyli
          Skarbnica :) A no i oczywiśćie coś dla Hobbistów czyli Filaterlistyka :)Huta to
          wspaniała dzielnica tylko jeszcze nie jest modna tak jak Kazimierz .Ale co ma
          wisiećnie utonie :) Każy będzie miał swoje 5 min (a możę i więćej ;)NH też.
          • Gość: Foxy Re: aha, IP: *.int.pl 15.10.03, 20:22
            To znamienne co piszesz ja mieszkajac tu do konca tego nie widze, natomiast moj
            znajomy z tzw. condominium mowi zobaczysz Podgorze a potem Huta, Kazimierz
            peka!
            • Gość: bonzaj Re: aha, IP: *.crowley.pl 15.10.03, 20:43
              Ja jużnie mieszkam w NH i nigdy nie mieskzałem w jej starej części wiec
              możęinaczej to wszytsko odbieram,ale mimo wsxzytsko czesto jest w NH i jestem
              zafascynowany jej historia i jej klimatem :)
              Miszkałęm w czyżynach a teraz mieskam w podgórzu ale do podstawówki chodziłem
              do NH wiec znam ją chyba dobrze.
              Oczywiście ma swoje złe strony czyli głównie to żę jest tam niebezpiecznie i żę
              powoli staje się dzielnicą slumsów ,ale właśnie przed tym należy uciekać i
              bronić tej dzielnicy przed całkowitym zmarginalizowaniem.
        • Gość: SEVEN Re: aha, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 19:00
          nie wiem co oznaczal twoj kwilowy nick
    • rb13 Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 13:14
      Motto
      Kto dom zbudował w którym mieszkam
      Kto kład swą pracę na fundament
      ...Minięci są przez ludzką pamięć
      Wisława Szymborska
      „Młodzieży budującej Nową Hutę”


      Minięci są przez ludzką pamięć

      Jak to w złotej jesieni
      Drzewa obsypane brązem
      I złotem z odcieniem czerwieni

      Słońce przygrzewa
      Na ławkach siedzą staruszkowie
      Wśród jesiennych drzew
      Nowej Huty budowniczowie
      Plecy zgarbione
      Posiwiałe głowy
      Włosy przerzedzone
      Na Placu Ratuszowym
      (Kto tę nazwę pamięta?)
      Sprzed wielu laty

      W rabatach szeleszczą
      Róż zeschnięte kwiaty
      Czas zimy wieszczą

      Tu zechcyk, tam szachy
      Płyną wspomnienia
      Wygładzają się zmarszczki
      Oko rozpłomienia
      Znów młodzi
      Ten z junaka został hutnikiem
      Tamten budził podziw
      Był murarskim przodownikiem
      Ów w obronie krzyża
      Rzucał kamieniami
      Kiedyś na pierwszych stronach
      Teraz zapomniani

      Po Alei Róż hula wiatr
      Zbliża się kres jesieni
      Ostatni liść spadł

      Ryś B. Kraków 15.10.2003 r godz.1220
      www.wiersze.nex.pl
      • sprawiedliwosc_ludowa Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 13:23
        Z proletariackimi pozdrowieniami witamy klasa robotniczego z NH.

        ale prosze nie cytowac tow. Szymborskiej: stoczyla sie na manowce
        kosmopolityzmu i wyuzdania, niezrozumialego dla zdrowej czesci klasy
        robotniczej!
    • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 15.10.03, 14:01
      A co sądzicie o pomyśle aby dokończyć zabudowe NH,czyli aby wybudować m.in
      ratusz i opere które były w pierwotnych planaach NH.
      • gregry Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 14:49
        Niewiele jest rzeczy, które cieszyłyby moje oczy bardziej :)
    • rb13 Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 15:50
      Pomysł super ,tylko co zrobić z koszmarnym budynkiem NCK-u i obrzydlistwem
      zwanym Centrum E ?
      • forward Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 15:56
        Wreszcie jakiś fajny wątek o naszej pięknej dzielnicy.





        Forward
      • soczewica Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 18:46
        rb13 napisał:

        > Pomysł super ,tylko co zrobić z koszmarnym budynkiem NCK-u

        wysadzić. jak Ordon redutę ;-)
      • nhhn Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 19:21
        rb13 napisał:

        > Pomysł super ,tylko co zrobić z koszmarnym budynkiem NCK-u i obrzydlistwem
        > zwanym Centrum E ?


        Pewnie będziemy musieli się pogodzić z owym E? (thanks guys) Może kiedyś
        zostanie odświeżony tynk i piaskowcowe elewacje zabytkowych budynków placu
        centralnego i mniej będzie się wyróżniało? Czy opera zmieściłaby się obok?
        Pomiędzy NCK a E?

        Jako przeciwwagę dla brzydoty centrum E można by sobie wyobrazić centrum F,
        wzniesione po przeciwległej stronie (obok NCK). Tym razem wykonane z dużą
        starannością i przemyślnością. Nowoczesne. Dobrze, jeśli wzbogacone zostałoby
        mnogością detali nawiązujących do starych budynków centrum. Bryłą mogłoby
        nawiązywać do budynków w centrum E. A dla centrum E można zaaplikować delikatny
        face-lifting usuwając kiczowate elementy (mające być zdobniczymi, a z których
        spływa jedynie rdza) i docieplając budynki.

        NCK można by wyburzyć i umiejscowić w podziemiach opery?

        Do czego przydałby się w dzisiejszych czasach ratusz?
    • Gość: Zbigniew Uwaga: Plagiat ! n/t IP: 80.48.20.* 15.10.03, 18:52
      • soczewica Re: Uwaga: Plagiat ! n/t 15.10.03, 18:54
        zawsze można wyprostować wątek :)
        ładnych kilka lat temu byłam pod wrażeniem wykładów p. Mieziana prowadzonych w
        bunkrze sztuki. opowiadał o nowohuckim pałacu dożów (centrum hts).
        huta fajna sprawa, tylko że okrutnie zaniedbana.
    • soczewica chciałeś zakpić?... 15.10.03, 18:52
      to jak dla mnie ci się nie udało.
      nie do końca z własnej woli, ale mieszkam w Hucie od ponad 20 lat. i nawet ją
      lubię.
      żaden dzieciak z centrum miasta nigdy nie miał tylu możliwości, ile dawał nam
      pobliski zalew z przyległościami (sceny, huśtawki, fascynująca rzeka, blisko
      łąki - schowajcie się błonia przed naszymi ostępami! - niedokończone
      niewiadomoco, zapewne kompleks sportowy, opuszczone domy).
      teraz widzę że większość z tych komunistycznych reliktów jest wzięta w
      posiadanie przez demolujące bandy, strach się zapuszczać w okolice stadionu
      wandy, ale nikt mi nie odbierze indiańskich przygód w dzieciństwie i podróży po
      wertepach okolic os. piastów i dywizjonu.
      teraz też nawet sensownie się tu mieszka - ja mam do centrum 20 minut tramwajem
      a przystanek pod nosem. w nocy - busy co 10 minut.
      nie jest najgorzej :)
    • Gość: edi ja najbardziej lubie spacerowac noca po IP: 128.187.28.* 15.10.03, 18:55
      ja najbardziej lubie spacerowac noca po tych nowohuckich osiedlach i
      przyleglych terenach. Nie ma to jak oszalamiajacy zapach kwitnacych
      kasztanowcow w maju podswietlonych ulicznymi latarniami. Nie ma to jak
      mieszkac zaraz kolo pola pszenicy albo stada pasacych sie krow, i ten
      zapach krowich plackow, ah. Kiedys Nowa Huta bedzie najmodniejsza
      dzielnica Krakowka zobaczycie.
      • jackyy Re: ja najbardziej lubie spacerowac noca po 15.10.03, 20:41
        no jasne
    • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 15.10.03, 20:25
      Co do wątku ogółem.Pagiat możęi owszem ale chłópak chciał dobrze.Od czegoś
      trzeba zacząć więć wykorzystał stary motyw.Ważna jest idea dyskusji o NH.
      Co do opery myśłe że jeśłi by kiedyś powstała to w formie włąśnie jakiegoś
      centrum kulury gdzie mieścił by się NCK Opera i może kino.Myśle że miejsce by
      się znalazło właśnie pomędzy NCK a centrum E.Kłopot mógłby byćz architekturą i
      dopasowaniem tego gmachu do starej cześći Nh ale to są dalekie plany.Ratusz
      mógłby stanąć ale tylko jako uzupełnienie planu architektonicznego,bez
      pełnienia funcji typopwego ratusza :)W takim nowym ratuszu napewno znalazły by
      siępomieszczenia biurowe a nawet jakieśapartamenty ale kłopot mógłby byćz
      lokalizacją.Moim zdaniem jeśli miałby powstać to w miejscy gdzie pierwotnie
      miałą być opera lub bez pośrednio obok niej.Oczywiście wtedy nie było by
      miejsca dla koszmarnego budynku NCK. Mógłby powrócić pomysł ustawienia iglicy w
      środku placu cenralnego, ale o czym my mówimy skoro w NH problemem jest
      naprawa starego zegara a co dopiero budowa opery czy ratusza :(
      Dla mnie to dzielnica jedyna w swoim rodzaju.Najbardziej "zielona" ,stara NOwa
      Huta to jeden wielki park.Zauważcie żę dzieki idealnemu rozplanowaniu nie ma
      tam nigdy korków.Dobrze że powoli odnawia się te oszpecające stare
      budynki.Elewacje ocieplające przynajmniej rozjaśniają swoim kolorem szarość tej
      dzielnicy.Pozdrawiam
    • Gość: antyNH CO TY PIER.... IP: *.chello.pl 15.10.03, 21:01
      Ludzie co wy pier....cie, Nowa Huta to zbieranina wyrzutków społecznych z całej
      Polski którzy przyjechali w latach 50 i 60 tych do roboty na budowie i do
      kombinatu Lenina !!! Przyjeżdżali tu młodzi ludzie którzy zostali zwerbowani
      przez czerwonych agitatorów obietnicami dobrze płatnej pracy i mieszkaniami !!!
      "Na kombinacie" dostawał pracę każdy kto potrafił się choćby podpisać.
      NH powstała na najbardziej urodzajnych glebach w okolicach Krakowa z których
      wydziedziczono rolników bez żadnych odszkodowań !!! Zapytajcie starszych ludzi
      z okolic NH czy tak nie było. Takich wieśniaków i zatwardziałych komunistów jak
      w NH to nie ma w całej Polsce !!! A co się dzieje na osiedlach - blokersi,
      cyganie, łysole w bmw, złodzieje, kibole, ćpuny i inny syf !!!
      No szkoda słów - Nowa Huta - ulubiona ... żałosne...



      Nowa Huta - wieś Bieruta
      • sprawiedliwosc_ludowa Re: CO TY PIER_olisz.... 15.10.03, 21:07
        Ta wypowiedz jest bezdebitowa i prosze traktowac ja za niebyla!
        Odpowiednie sluzby juz zajma sie tym ptaszkiem!
        Jak mu wsadzimy ptaszka w imadlo to zaraz inaczej bedzie spiewac kanalia-
        wyzyskiwacz!
      • nhhn Re: CO TY PIER.... 15.10.03, 21:28
        Trudno zaprzeczyć i trudno również się z tym zgodzić.

        Spróbuję koloryzować w drugą stronę.
        Powiem, że przyjeżdżali tutaj wszyscy ambitni ludzie tamtych czasów, którzy
        chcieli coś w życiu osiągnąć.
        "Uprawa nie zawsze najlepiej udaje się na wyjałowionym i dopracowanym terenie" -
        więc czasami i wśród biedoty urośnie coś ciekawego, co czeka na swoją szansę.
        Aby się rozwijać potrzebne są jednak pieniądze. Dużo pieniędzy.

        A takie były wtedy realia a nie inne. Dziś, jeśli ktoś dałby ludziom taką
        możliwość znalezienia pracy, mieszkania itd., to również przybyliby po to z
        całej Polski. Ale czy to naprawdę byliby sami Ci najgorsi? Można o tym
        podyskutować.

        Co do wypędzeń, to nie zaprzeczam. W tamtych czasach było to na porządku
        dziennym. Ucierpieli na wypędzeniach i wywłaszczeniach mieszkańcy w całej
        Polsce, tracąc swoje majątki, firmy, kamienice (chociażby w centrum Krakowa).
        Moim zdaniem, jak na tamte czasy nic nadzwyczajnego nie działo się na trenie
        budowanej Huty, (jeśli chodzi o wywłaszczenia). Aczkolwiek, z tego co wiem,
        prawie maksymalny procent przeganianych ludzi dostawał coś w zamian.

        Na pewno wiele w zamian dostał przez te lata Kraków.
    • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 15.10.03, 21:32
      Co sie tyczy mieszkańców NH i terenów na których była zbudowana.Owszem należy
      wrócićto korzeni NH i genezy jej powstania. NH była karą dla niesfornego
      krakowa który w referendum opowiedział się zdecydowanie przeciwko czerwonym i
      postanowiono wprowadzić do miasta napływ świeżej rewolucyjnej młodżieży która
      przydeptała by konserwatywny sanacyjny Kraków.Jak to sięwszytsko skończyło to
      każdy wie.Teraz pozostała jedna kwestia.Komuchów nie ma przynajmniej
      (oficjalnie;) a NH pozostała. Ostatecznie nie jest tak żle jak można by
      wnioskowaći jaka jest obiegowa opinia. Można zadać sobie pytanie jakby wyglądał
      Kraków bez NH!?!?!Kraków po wojnie liczył o ile sięnie myle ok 300 tys
      mieszkańców i co tu dużo mówić jakimś liczącym się miastem chociażby w POlsce
      (chodezi mi o gospodarke i znaczenie polityczne) nie był.Kulturaną stolicąbył
      zawsze ale to inna sprawa.Moim zdaniem w dłuższej perspektywie czasu Huta
      wniosła sporo młodej krwi do starego Krakowa.Miasto zaczęło się rozwijać i
      rozwija się dalej równieżdzięki NH.Czy komuś się to podoba czy nie NH jest i
      cośz nią trzeba zrobić .Mogą to być slumsy a moż to być atrakcyjna dzielnica
      która będzie stałym punktem w programach wycieczek zagranicznych i krajowych
      turystów.
      • nhhn Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 15.10.03, 21:48
        Akurat jakoś słabo było widać przez te wszystkie lata niewoli, aby rodowici
        Krakowianie próbowali walczyć z ciemiężcami. Ogólnie to nie pamiętam, aby jakiś
        Polski inteligent tamtych czasów (poza papieżem) wychylił nosa i zaryzykował
        walki z systemem.
        Prawdą jest natomiast, że to ruch robotniczy angażował się najbardziej w
        wyzwolenie. Czerwoni sami na siebie ukręcili pejczyk budując Hutę obok Krakowa.
        Nie znam żadnego Nowohucianina, który wtedy lub teraz kochałby tamten system i
        komuchów. Wiem, może to niewdzięczność, ale naprawdę było więcej rzeczy, które
        można było im wypominać, niż tych, za które można było dziękować. A jeśli nawet
        było za co dziękować, to potrzeba by było do tego dużo wazelinki i znakomitych
        wazeliniarzy – inaczej honor na to nie pozwalał. A sprzężenie zwrotne, o którym
        piszesz również działało bardzo silnie. Wszystko, co zarobili Nowohucianie z
        powodzeniem mogli wydać na produkty i usługi oferowane przez Krakowian.
        • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.crowley.pl 15.10.03, 22:03
          Masz racje.To w NH zaczęłą się walka z komuchami.Najpierw batalia o krzyż potem
          o kościół a w końcu strajki w HiL-u .To nowohucianie dali psztyczka komuchom.
    • towarzysz.stiopa Miasto forteca 15.10.03, 21:36
      Podoba mnie się to, że budynki tworzą strukturę obronną. Z kolegami z zomo
      zepędzaliśmy czasem buntowników w podwórko otoczone zewsząd kamienicami,
      zamykaliśmy wszystkie bramy i laliśmy ile wlezie. A na dachu były cudowne
      miejsca dla snajperów i kałachów.
      • Gość: bonzaj Re: Miasto forteca IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 15.10.03, 21:41
        Pomijając żałosny ton twojej wypowiedzi ,faktem jest żę ukłąd urbanistyczny był
        wzorowany na planach twierdzy.Wystarczy spojrzeć na dachy budynków i na oficyny
        które przywodząna myśl średniowieczne zamki.Samo centrum miało tworzuyć taką
        twierdze.
        Był kiedyśna TVP3 program o architekturze NH .Generalnie nie pamietam wielu
        szczegółów ale mogli by go powtórzyć bo bardzo ciekawe informacje tam podawali.
    • Gość: morda Re: Nowa Huta moja ulubiona - do ludzi z NH IP: *.chello.pl 15.10.03, 22:07
      W najbliższym czasie UMK organizuje przetarg

      www.mzbd1.um.krakow.pl/skarb/job/show/view2.asp?
      tab=lokale_v1&idn=ido_lokale&idv=666

      min. na dzierżawę/wynajęcie fortów - jeden z nich (bunkier) znajduje się na ul
      Łowińskiego - naprzeciwko BAUSTAL'U - 45 m2, cena wywoławcza 1 zł za m2, czy
      znajdą się chętni ? - można by tam urządzić knajpę, jakiś klub lub coś
      podobnego ???
    • Gość: Człowiek-z-marmuru Re: Nowa Huta moja ulubiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 22:54
      Mieszkam w Nowej Hucie od urodzenia i nie narzekam. Cenię sobie np. to, że z
      mojego okna widzę zarówno Wawel, jak i Tatry.
      Z moich obserwacji wynika, ze im kto mniej Hutę zna, tym gorzej o niej mówi. Co
      jest poniekąd logiczne, bo jak się czegoś nie zna z własnego doświadczenia, to
      się bazuje na stereotypach i różnych wyssanych z palca historyjkach.
    • rb13 Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 16.10.03, 09:24
      Znalazłem fajną stronkę o naszym pięknym mieście, bezprawnie zaanektowanym
      przez Kraków( Hi,hi). Ta strona to:
      www.proszowice.neo.pl/nowahuta/
      • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 17.10.03, 14:59
        stronka interesująca. Najciekawsze dla mnie była informacja jakoby park Awf
        miał chronioć stare miasto przed atakiem nuklearnym :)Wydaje mi
        sięchoćekspertem w tej dziedzinie nie jestem iż gdyby takowy atak nastąpił to
        ten park nie wiele by pomógł :) co niezmienia faktu że park jest bardzo
        przyjemny.
        Acha i pierwszy raz słysze o tym żąrcie z leninem.Słyszałęm żę go
        malowali ,obrzucali i próbowali wysadzać ale żę kazać mu tak poprostu spie... z
        NH to dla mnie nie do pomyślenia ;)
        A pamiętanie jak chyba dwa lata temu RMF ustawił nowego Lenina ze styropianu :)
    • marcepanna Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 16.10.03, 20:31
      o tak tak
      dobre ))))
      • peeten Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 16.10.03, 22:30
        Robole popiepszone!
        Kazimierz jest najlepszy!
        • svvarozyc Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 16.10.03, 22:32
          Wole szwedzkie klopy
          Niz Kazimierz zloty

          No nie bylo rymu, ale za to szczera prawda.
    • Gość: Misiek Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 18:24
      Nowa Huta po Starym Mieście jest najpiekniejszą częścią Krakowa.
      • prawdziwykomunista Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 19.10.03, 22:14
        Bo budowali prawdziwikomuniści.
        komunista
        • rb13 Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 20.10.03, 18:03
          Cholera nigdy nie widziałem prawdziwego komunisty w naszym Kraju. Z tych co
          znam to ,albo sami karierowicze z tym ,że niektórzy to dla chleba inni dla
          władzy. Znam też takich co zgrabnie w odpowiednim czasie przefarbowali się i
          wszędzie teraz ryczą precz z komuna.
          Duchu komunizmu ukaż się !
    • gregry I co z zegarem w centrum? 27.10.03, 18:11
      Przejeżdżałem dzisiaj i widzę, że jest kompletnie rozebrany.
      • Gość: bonzaj Re: I co z zegarem w centrum? IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 27.10.03, 22:25
        NIe wiem co teraz tam robią ,ale ponoćznalazł sie sposor który miał go
        wyremontować ,ale lokatorzy coś przyburzyli i w końcu już nie wiem co i jak.
        • gregry Re: I co z zegarem w centrum? 27.10.03, 22:28
          Zrozumiałem, że lokatorzy nie chcą zegara który był tam zawsze?
        • gregry Zdaje się.. 08.11.03, 12:16
          Zdaje się że "coś" się ruszyło w sprawie zegara.

          I co o tym myślisz Bonzaj?


          Nowy zegar na placu Centralnym


          rr 07-11-2003, ostatnia aktualizacja 07-11-2003 21:15

          Nie będzie już zegara na placu Centralnym w Nowej Hucie - tego, który odmierzał
          czas przez 30 lat. Będzie za to nowy.


          Taką decyzję podjęli radni pięciu nowohuckich dzielnic (XVI-XVIII).

          - Uznaliśmy, że taki symbol Nowej Huty nie może być skazany na łaskę i niełaskę
          sponsorów, wspólnoty mieszkaniowej i gminy - mówi Ireneusz Raś, przewodniczący
          Rady Dzielnicy XVI. - Odmierzał czas 30 lat, ludzie się do niego przyzwyczaili,
          nie może go w tym miejscu zabraknąć.

          Zabraknie jednak, ponieważ stary zegar zostanie zdemontowany, a zastąpi go nowy
          mechanizm. Radni uznali, że nie ma sensu płacić za naprawę, skoro zakup to taki
          sam wydatek - 5-7 tys. zł.

          - Nowy będzie na lata, a stary pewnie jeszcze nie raz by się zepsuł - tłumaczy
          przewodniczący Raś.

          Przypomnijmy - zegar zepsuł się dwa miesiące temu i długo trwało, zanim
          ustalono, kto powinien zająć się jego naprawą. Gmina znalazła sponsora, ale ten
          zaproponował, że da pieniądze na renowację pod jednym warunkiem: wspólnota
          mieszkaniowa, na budynku której stoi zegar, zgodzi się na umieszczenie reklamy
          firmy. Wspólnota się nie zgodziła i postanowiła zbierać pieniądze na własną
          rękę (miała być uliczna kwesta).

          Nie wiadomo jeszcze, gdzie trafi stary zegar (wiele z jego podelementów można
          wykorzystać). O tym zadecyduje Zarząd Budynków Komunalnych. Nowy zegar stanie
          na dachu budynku na osiedlu Centrum D1 prawdopodobnie w ciągu dwóch, trzech
          miesięcy, bo pieniądze na jego zakup dzielnice zapisały w przyszłorocznych
          budżetach.


          www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1767107.html


          Moim zdaniem tu jest coś nie tak.

          Jak to wykorzystać stare części do czegoś tam?
          Wydaje mi się, że taki oryginalny zegar powinno się zachować w całości, dla
          przyszłego muzeum socrealizmu.

          Jestem Ciekaw czy nowy zegar będzie wyglądał identycznie.

          Jestem też ciekaw, czy ktoś brał taką możliwość pod uwagę, w myśl której można
          by zakupić nowy zegar i jego nowe części przełożyć do nowej konstrukcji
          (podzespoły).
          Ale jeśli nie ma takiej możliwości to czy wskazuje to tym samym, że to będzie
          zupełnie inny zegar?

          Właściwie to kto dziś jeszcze takie produkuje?

          Czy jest on wykonany na specjalne zamówienie?

          Skoro jest wyonany na specjalne zamówienie, to czy nie byo by prościej, na
          specjalne zamówienie zakupić tylko te podzespoły o których mówiłem, że można
          wymienić?

          Czy ktoś znajomy radnych chce tutaj znowu na czymś zarobić (na jakimś
          badziewiu)?

          ehhh tyle pytań od razu.

          Pozdrawiam
          • gregry a i jeszcze jedno 08.11.03, 12:21
            To dzielnicę XV Mistrzejowice wykluczono z obrad nad nową hutą? Jeśli to nie
            błąd redaktora, to jest mi conajmniej przykro.

            Poprawka z poprzedniego:

            Jestem też ciekaw, czy ktoś brał taką możliwość pod uwagę, w myśl której można
            by zakupić nowy zegar i jego nowe części przełożyć do **STAREJ** konstrukcji
            (podzespoły).
          • nhhn Re: Zdaje się.. 08.11.03, 12:37
            Ja Proponuję, następnym razem gdy zepsuje się
            zegar ratuszowy na rynku głównym, zastąpić
            go nowym mechanizmem. Nie będzie się psuł
            i będzie działał przez lata.
            Ja bym w ogóle proponował wszystko zastąpić
            nowym..

            :) heh, będziemy się mogli tylko znów
            trochę pobulwersować po fakcie, jak na
            te pojemniki na śmieci w Krakowie,
            jak na remonty w okół plant,
            jak na nowe obiekty nie przystające
            do starej zabudowy.
            A to wszystko dzięki urzędasom, którzy
            jak nie łapówę wezmą, to zatrudnią
            mało wykwalifikowaną firmę rodzinną
            lub znajomego, tudzież wcisną inny
            kiciorski element za ogromne pieniądze.
    • Gość: mb:))))))) Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 22:52
      mieszkam i pracuje w Hucie kilka lat nie jest źle czasem się boje szczególnie
      blokersów tak to spoko da się wytrzymać a na Carminie Burana Orffa byłam
      REWELAJA!!!!!!!!!!kto nie był niech żałuje
    • plebejka Witam 27.10.03, 22:59
      Nie jestem rodowitą nowohutniczką ani nawet rodowitą krakuską. Mieszkam jednak
      w samym sercu krakowa od lat. Ten wątek zmobilizował mnie, aby w końcu, wbrew
      obiegowym opiniom o Nowej Hucie, pojechać i się przekonać na własne oczy. Po
      pierwsze muszę od razu obalić następujące mity:
      *mit społeczności robotniczej i mało wykształconej. Spotkałam się z tą opinią
      wielokrotnie. ale teraz wydaje mi się, że powtarzający ją ludzie nigdy nie byli
      w nowej Hucie. Jak wszędzie, można tutaj spotkać ludzi prostych, ale zaskakuje
      również duża kultura bycia. Samo przechadzanie się przez tak wyeksponowane
      centrum nadaje od razu człowiekowi pewien rodzaj wymuszonego zachowania się.
      Zachowania się w sposób kulturalny, wielkomiejski dystyngowany. Przebywanie w
      takim miejscu nastraja człowieka w jakiś niepojęty sposób, pobudza wenę
      twórczą. Proponuję sobie stanąć na jednym lub drugim końcu alei róż i spojżeć
      na perspektywę tworzoną przez budynki.
      *mit o Hucie jako niebezpiecznym miejscu. Bałąm się tam pojechać rzeczywiście,
      ale to tylko dlatego, że takie są opinie. a na miejscu całkowite zaskoczenie,
      ludzie normalni. mało możliwości dla złodziei i przestępców, na dokonanie
      czegokolwiek, a to ze względu na przestronność i niewielką liczbę zakamarków,
      zerowość wąskich czy ślepych uliczek. Okazja czyni bandytę, nowa huta swą
      budową wyklucza bandytyzm. Żerują oni prawdopodobnie gdzieś indziej. A bandę
      dresików mozna spotkać gdziekolwiek w Krakowie czy w Polsce więc huta niczym
      się nie wyróżnia. Takie wypady dresików może mozna spotkać na blokowiskach ale
      na pewno nie w centrum. Ja w każdym razie nie widziałam ani pół dresa.
      *co zwiedzałam. po wcześniejszym przestudiowaniu stronki o nowej hucie
      zwiedzałam centrum administracyjne hts, plac centralny, zalew, bylam w NCK,
      bylam w miejscu gdzie stal lenin, oczywiscie zrobilam tani zakup w skarbnicy,
      bylam pod teatrem ludowym, pod szkola muzyczna, przygladalam sie architekturze,
      rowniez pod katem obronnosci. zajrzalam na podworka i dlugo by jeszcze
      wymieniac, ale moze to by nie ciekawilo wszystkich.

      Zaobserwowałam, że niektóre budynki zaczyna się odnawiać. chodzi mi o te w
      samym centrum - zabytkowe. Widziałam, że będą miały barwy brunatno berzowe.
      Zaobserwoałam próbę takiego wymalowania na budynku położonym po prawej stronie
      miejsca gdie stał lenin. I jeszcze widziałam odnowione balkony i filary zdobień
      na budynkach stojących po prawej stronie alei, patrząc z placu centralnego w
      stronę hts. Mam pytanie - czy właśnie tak wyglądała nowa huta kiedyś? Bo mnie
      się wydaje, po obserwacji fotek ze stronki, że przeważała tam biel i ładna kość
      słoniowa. Te kolory, brunatny i brzydki berzowy rzezywiście kojażą sięz
      komunizmem, ale czy aby na pewno są odzwierciedleniem tego jak wyglądał plac
      centralny? moim zdaniem powinno się troche naciągać reguły i malować podobnie
      jak dawniej lecz dobierając odcień taki który będzie cieszył oczy i upiększał
      hutę. A jest co upiększać, bo jak to mawiają piękną damę upiększać przyjemność.
      Jakoś bardzo ponuro przed mymi oczyma staje obraz placu centralnego, jego
      budynków, wymalowanych na kolory jakich próbkę oglądałam. Również te budynki
      mniej historyczne, a niedawno odnowione i docieplone, mają jakąs taką
      nieprzyjemną barwę berzu.

      Czy ktoś może siewypowiedzieć czy wiadomo coś w sprawie kolorów w nowej hucie.
      • Gość: czlowiek-z-marmuru Re: Witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 13:10
        Gratulacje "plebejko" :-)
        Dobrze że są ludzie, którzy mają odwagę myśleć i nie ulegać stereotypom.
        • Gość: bonzaj Re: Witam IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 28.10.03, 20:42
          Rónież witam.Widze żę pojawiają się nowe osoby które widzą NH jako normalną i
          na swój sposób piękną dzielnice.Co do koloró to równieżzauważyłem żę balkony i
          okna na niektórych budynkach są odnawiane.Nie wydaje mi się żęby budynki w
          centrum huty były kiedyś malowane na biało.Nie jestem specjalistąale wydaje mi
          się żę ich kolor jest był taki jak jest teraz tylko że teraz budynki są
          ubrudzone.Te budynki nie były chyba nigdy malowane.A co do tych kolorów to nie
          są takie złe.To jest jasny brąz i beż i nie wygląda żle.Zobaczymy jak wymalują
          choć jeden budynek w całości.
          Co do zegara i lokatorów to chodziło o to żę lokatorzy chcięli aby im płącić
          za wynajmowanie dachu pod zegar.Swoją drogą to absurd i głupota ale ludziom
          biją na łeb pieniądze.GW kiedyś opisywało całą sprawe.W centrum dawno nie
          byłem wiec nie wiem co siędzieje z tym zegarem ,mam nadzieje ze szybko zacznie
          znów tykać ;)
          Mam też pytanie dla osob które orjentują sie co budują koło skarpy na tyłąch
          Pilipa Morisa?Wygląda mi to na jakieś wieżowce ale nie byłęm tam i czy ktos
          moze powiedziec co to ma być?
          • nhhn Re: Witam 28.10.03, 22:30
            Czy to przypadkiem nie TBS tam buduje? Również przyglądałem się im. Robiłem to
            swoją drogą z bardzo ciekawego obecnie miejsca. Ogrodzenie w wokół Szpitala
            Żeromskiego. Polecam. Ciekawie odświeżają ten teren, a widoczki z niego
            pierwszorzędne. Głównie na łąki nowohuckie i okolice placu centralnego.

            Co do barw to masz chyba rację:
            www1.gazeta.pl/krakow/1,35797,1689049.html


            A tu inne, moim zdaniem ciekawe, linki:
            Kolejność przypadkowa. Wśród nich perełki.


            nowa-huuta.w.interia.pl/
            najmita.freeyellow.com/brzechwa/liryka/nowahuta.htm
            www.krakow.gower.pl/huta.htm
            www.epce.org.pl/pl/gw/greenways_dlobnia.htm
            www.nck.krakow.pl/
            nowahuta.krakow.webpark.pl/#
            republika.pl/ropkalisz/nowahuta.htm
            www.okn.edu.pl/konferencja1.htm
            mogila.krakow.webpark.pl/index.html#
            www.dzielnica18.krakow.pl/
            www.okn.edu.pl/festiwal/start.htm
            www.dzielnica15.krakow.pl/index.php
            www.mdk.krakow.pl/
            www.dzielnica16.krakow.pl/
            www.okn.edu.pl/huta.htm
            www.mdkfort49.krakow.pl/actual_page/
            www.terra-tour.cracow.pl/KRAKOW/Nowa%20Huta/NOWA%20HUTA.htm
            nowahuta.krakow.webpark.pl/pliki/galeria.htm
            nowahuta.krakow.webpark.pl/pliki/galeria1.htm
            www.okn.edu.pl/festiwal/gadka.htm
            www.nowahuta.info/bibliography/bibliography.shtml#nowa
            nowa-huta.w.interia.pl/



            Pozdrawiam
            • nhhn Re: Witam 28.10.03, 22:48
              jeszcze jeden
              www.nowahuta.info/images/images.shtml
              • tygrys01 Nowa Huta praworządna 28.10.03, 23:14
                Zapraszam na rozprawę przed Sadem Rejonowym w Nowej Hucie 31 października
                godz 10:00 sala 723 przeciwko piratowi ktory zabił moja córkę. Sprawa toczy
                się już dwa lata, było ponad 15 rozpraw. Mam nadzieję , że najbliższa
                rozprawa będzie lekcją praworządności.
                • nhhn Re: Nowa Huta praworządna 28.10.03, 23:21
                  Moje najlepsze serdeczności.






                  Tygrys? czy można zapytać skąd jesteś?
                  • tygrys01 Re: Nowa Huta praworządna 29.10.03, 09:56
                    nhhn napisał:
                    > Moje najlepsze serdeczności.
                    Tygrys? czy można zapytać skąd jesteś?
                    ===============
                    Z zamieszkania z warszawskiego Żoliborza, z urodzenia z Roztocza,
                    24 letnia Justynka Aurelia ktora została zabita przez pędzący z nadmierną
                    szybkościa samochód na trzeciorzędnej uliczce w NH Nadbrzezie była zakochana w
                    Krakowie i jak widać ten tragiczny wypadek połaczył ją z kulturalną stolicą
                    Polski na zawsze. Przechodniu westchnij za nią przechodząc obok miejsca jej
                    ostatnich minut życia, oznakowanego przy ul. Nadbrzezie. Dwoje młodych ludzi
                    (chłopiec 18 letni) zabił kierowca z sąsiedniej podkrakowskiej wsi W.
                    handlujący na bazarze w Krakowie warzywami.
      • Gość: kszyho Re: Witam IP: 217.97.* / 192.168.1.* 10.11.03, 14:23
        plebejka napisała:
        > Bałąm się tam pojechać rzeczywiście,
        > ale to tylko dlatego, że takie są opinie. a na miejscu całkowite zaskoczenie,
        > ludzie normalni.

        Poważnie? A czego się spodziewałaś? Że ta banda dzikusów,od razu Cię ukatrupi i
        zje?:) Ale nie zjedli? Czyli "są NORMALNI":). Śmieszą mnie tego typu
        komentarze i naprawdę nie wiem co sądzić o piszących je. Chyba tylko to, że
        mają nieco zakrzywiony obraz rzeczywistości, bo jak można po kilkugodzinnej
        wizycie w dzielnicy stwierdzać czy jest ona bezpieczna czy nie lub oceniac jej
        mieszkanców. No chyba, że naprawdę spodziewano się tu ujrzeć prawdziwych
        jaskiniowców z maczugami.
    • Gość: ll Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.compower.pl 01.11.03, 01:04
      filmy o Nowej Hucie

      www.okn.edu.pl/festiwal/katalog.htm
    • Gość: p Życie w przestrzeniach PostSocjalizmu - Przypadek IP: *.compower.pl 01.11.03, 01:12
      Życie w przestrzeniach PostSocjalizmu - Przypadek Nowej Huty

      www.google.pl/search?q=cache:MOguhCYQBIYJ:www.nowahuta.info/reports/NH%
      2520report%2520PL.pdf+nowa+huta+plany&hl=pl&lr=lang_pl&ie=UTF-8

      lub

      www.nowahuta.info/reports/NH%20report%20PL.pdf
    • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.11.03, 11:51
      Dzisiaj w GwK jest opisana sytuacja zegara w centrum.
      Może coś sie w końcu ruszy.Swijądrogą mająracje żę gdyby zepsuł sięzegar na
      wieży ratuszowej po godzinie były by pieniądze a o zegarze w centrum nikt nie
      chce słyszeć :(
    • en_ha Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł 05.11.03, 22:15
      Cześć

      Jestem mieszkanką Nowej Huty.
      Pozdrawiam wszystkich obecnych.

      Nutrują mnie dwie rzeczy.
      Czy nasze miasto posiada własny hymn?
      Czy posiada własny herb?

      Jeśli nie, to chciałabym wiedzieć,
      co dla uzyskania pozytywnych odpowiedzi
      na zadane kwestie można zrobić.
      • Gość: bonzaj Re: Nowa Huta moja ulubiona... i te duchy przeszł IP: *.crowley.pl 05.11.03, 23:12
        witam :)
        Rozumiem że pisząc nasze miasto masz na myśli Nową Hute :)
        Więc odpowiadam co wiem.
        Wydaje mi śie żę NH jako dzilnica nie ma żądnych oficjalnych barw ,chorągwii
        ani hymnu :)
        Ale jeśli cie to zainteresuje to podam ci linka do mp3 o Nowej hucie :) są dość
        intrygujące i co najmniej kilka ma prawo kandydować do miana HYmnu NH :)
        Wydaje mi się żę oficjalnych barw i hymnu dzielnicy być nie możę ale nie
        oficjalnie można wszytko :)

        tu masz "hymn " nh :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka