kik-ki
15.10.08, 20:36
To poradz co zrobic z firma , ktora otworzyla hostel , na ostatnim
pietrze budynku . Przez cala klatke schodowa chodza ludzie , ktorzy
wynajmuja " tanie " noclegi po 480 zl od lepka . Lokal miejski ,
poszedl na przetargu na wynajem , wynajmujacy otworzyl hostel . Ze
stalymi mieszkancami nikt sie nie liczy i nikt ich nie pytal o
zgode . A skutki sa fantastyczne . Nocne dzwonki domofonem , palenie
na klatce schodowej i co najgorsze proby wejscia do mieszkan ! Jak
nie wpuszczac pijanego bydla do budynku skoro wlasciciel hostelu
daje kazdemu z gosci klucz od bramy wejsciowej do budynku i smieje
sie w twarz ? On ma wieksze prawa niz mieszkancy stali budynku .
Mogl to zrobic u siebie , gdzie mieszka , przedsiebiorca za dyche .