Gość: Robert
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.11.08, 21:33
A ja muszę powiedzieć żadną rewelacją Ogniem i Mieczem nie jest.
Byłem z żoną na obiedzie tam. Ja wziąłem schabowy z kapustą, a moją
żona mięso z kija, obie te potrawy po około 36 złotych plus dodatki.
No cóż, mój schabowy mały choć z kością, ale ze smaku przypominał
dosłownie pustkę smakową, ani dobry ani zły, nie był warty nawet 10
złotych, kapusta stara i bez smaku. Moja żona dostała mięso z kija i
tu kolejna bezczelność – więcej cebuli niż mięsa. Zero smaku, zero
fajnej obsługi, gwóźdź programu to z kolei wysokość rachunku – 115
(!),14 złotych za zapalenie szaszłyka, to po prostu super
bezczelność i cwaniactwo, nie ma tej pozycji w karcie!!!! Jak
dostałem rachunek trzeba było czekać jakieś 10 minut jak cwane
dziewczę wzięło rachunek i nawet nie powiedziało dziękuję za
napiwek. Serdecznie odradzam, za taką kasę można znaleźć inne
knajpy. Nie wiem doprawdy czemu recenzent tak napisał, żarcie jest
doskonale bezpłciowe. Zresztą w niedzielę w porze obiadowej są
pustki, ale jak kromka chleba ze smalcem, którą w innych knajpach
dają za free tu kosztuje ponad 10 złotych, to nie trzeba się dziwić,
czemu tak jest. Życzę właścicielom szybkiego bankructwa!