Dodaj do ulubionych

Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity

IP: *.devs.futuro.pl 30.11.08, 22:50
Jedno i drugie miasto jest bardzo prowincjonalne. Bez znaczenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: zas Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.chello.pl 01.12.08, 00:35
      A najbardziej miejskie są twoje Kielce?
      • Gość: leeloo2002 Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:12
        Odezwę sie w sprawie Kielc bo jako urodzona w Kielcach czuję się wywołana do
        odpowiedzi.
        Od 14 lat mieszkam w Warszawie a pochodzę z Kielc i uważam że w o ile ktoś ma
        pracę, to w Kiecach ma większy komfort życia niż w Warszawie. I Kielce, w
        przeciwieństwie do Warszawy mają prawdziwe centrum. Bo co w Warszawie można
        uznać za centum?. Centrum Handlowe Złote terasy + Dworzec, Starówkę, Stację
        metra Centrum czy może Krakowskie przedmieście itd? Warszawa ma power i
        energię, ale z drugiej strony jest męcząca i po wojnie straszna wizualnie
    • Gość: As Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.bj.uj.edu.pl 01.12.08, 09:34
      Oprocz Warszawy i Krakowa sa jeszcze inne miejscowosci w Polsce, nie
      az tak zageszczone;warto sie zastanowic,czy wlasnie tam nie
      umiejscowic sie...W Krakowie i Warszawie ciasno;nawet chodzic po
      ulicach trudno. Bezsens tak sie "upychac".
      • heartpumper Ej zostancie lepiejwy w tym Krakowie, co?? 14.12.08, 15:53

    • Gość: antos no bez takich numerów na sniadanie IP: *.ghnet.pl 01.12.08, 10:55
      człowiek po śniadaniu a Gazeta mu takie kaszaloty serwuje -
      więcej wyczucia - żeby takimi maszkarami zepsuć cały tydzień
      • Gość: madry niestety ladne laski sa za glupie IP: *.resetnet.pl 14.12.08, 11:05
        zeby sie moc wypowiadac w gazecie :)
    • Gość: Podróżny Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 13:13
      To takie bez sensu gadania. Próba dojścia do jakichś wniosków, do
      których dojść nie można. Ta otwartość zamkniętość itd. sztuczne
      podziały. Warszawa musi być troche inna, bo jest stolicą i ogromnym
      w porównaniu z Krakowem, miastem. Sciąga, czy to sie podoba czy nie
      zdolniejszych i cwańszych ludzi z całej Polski. zgadzam sie, że
      Warszawiacy sa bardziej zorganizowani i jest tam troche mniej
      bałaganu niż w Krakowie.
      • Gość: x Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: 78.158.102.* 14.12.08, 14:07
        najobrotniejszych i najcwanszych sciaga zagranica, dopiero potem jest warszawka
        - ludzie w warszawce do najinteligentniejszych nie naleza skoro nie wyjechali do
        londynu czy dublina...
        • Gość: gwwgd debil IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 18:51
          A wylacznie inteligentni wyjechali do UK? Obudz sie;)))))))))))))))

          Dla Twej informacji: w Polsce mozna LEGALNIE zarabiac gigantyczna
          kase. Ale tego tez nie pojmiesz.
          • Gość: kretyn Re: debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:06
            Pewnie że można. W Bangladeszu i Burkina Faso też się da. Tylko że
            po pierwsze, większości normalnych ludzi nie chodzi o "gigantyczną"
            kasę, a tzw. przyzwoite zarobki, a po drugie, UK oferuje o wiele
            więcej możliwości uzyskania i przyzwoitych zarobków, i dużej kasy,
            niż Polska, Bangladesz i Burkina Faso.

            Jeśli to się kiedyś zmieni, to zmieni się również kierunek emigracji
            między tymi krajami.
            • Gość: Lifciarz Re: debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 22:39
              Inteligentny zrobi i w Polsce. Reszta musi jechac do UK.
    • Gość: Michal Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.icpnet.pl 14.12.08, 03:36
      Gazeta wszystkim miastom takie porownania serwuje? Niedawno
      porownywali Poznań i Wrocław - bo my wydzieramy sobie inwestycje :P
      Prawda jest taka, że dzisiaj wiekszosc Polakow jest taka sama, bez
      znaczenia czy Krakus, Warszawiak, Poznaniak czy Wroclawianin.
      Kilkadziesiat lat temu te różnice były widoczne jeszcze - bardziej
      pozostalosci po zaborach, ale dzisiaj sa bardzo male - chociaz nie
      powiem, ze w Poznaniu gospodarnosc jako taka pozostala (nie
      oszczednosc :)), "nie masz cwaniaka nad Warszawiaka" tez jest raczej
      aktualne :) O "centusiach z Krakowa" nie wypowiadam się, bo niestety
      nie było mi dane bliżej poznać tego miasta i mieszkancow - bylem
      raptem kilka razy :) Dla jasnosci - Warszawe troche znam, ale nie
      dlatego, ze tam mieszkam lub pracuje - po prostu bywam od czasu do
      czasu. Poznania dobrowolnie nie opuszcze, a juz na pewno nie dla
      plastikowej palmy na srodku ronda...:) To samo radze Wam - Kraków to
      piękne miasto (Jesli musialbym sie wyprowadzic z Poznania to tylko
      do Prawdziwej Stolicy Polski, a nie tej "plastikowej" :))

      Pozdrawiam serdecznie :)
      • Gość: jood Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: 219.239.37.* 14.12.08, 05:25
        To nie są żadne porównania - zauważ, że w artykule nie ma słowa komentarza od redakcji. To są po prostu przedstawione odczucia i opinie różnych ludzi. Ktoś mówi, że woli Warszawę, bo..., a ktoś inny mówi, dlaczego woli Kraków. Tak walczy się ze stereotypami.
        • Gość: aron Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.lublin.enterpol.pl 14.12.08, 07:12
          cały naród buduje swoją stolicę - kto sponsoruje biednej Warszawie
          metro? Przecież nie buduje ze swoich pieniędzy. Dodatkowo w
          Warszawie żyją i wydają pieniądze tysiące urzędników opłacanych
          przez cały naród.
          Kraków też w sumie nie ma co narzekać - ma przynajmniej autostradę i
          obwodnicę.
          • Gość: jood Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: 219.239.37.* 14.12.08, 08:03
            A co to ma do rzeczy?
          • Gość: niga Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 10:25
            Tak, jasne, bo tylko twój Lublin sam sobie wszystko funduje z własnego budżetu -
            drogi dojazdowe, kolej, inwestorów z zagranicy, programy pomocowe Unii
            Europejskiej...
        • Gość: Krakus w Warszawie Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.gprs.plus.pl 14.12.08, 08:52
          Walczy ze stereotypami? Ci akurat w wiekszosci opowiadają sie za Warszawą. Bez
          problrmu można wysmarować podobny artykulik i zamiescic zdjecia osob, które
          uważają Warszawe za najwiekszy syf.
          Ten artykul to poprostu mielenie tego samego tematu do znudzenia.
    • Gość: tk Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 13:47
      Intercity jako dom - to pyszny kawał! Te brudne pociągi (zdarzyło mi
      sie ostatnio wsiąść rano w Krakowie do pociągu , gdzie obie toalety
      w wagonie I kl. były nieczynne - jak wyglądało w środku nie chcę
      pisać - tyle, że pięknie były wydrukowane kartki - "Awaria").
      Spóźniająće sie pociągi Gdynia- Wwa (bez zapowiedzi dla czekających
      na peronach) - po prostu całośc z innej epoki cywilizacyjnej.
      Państwo jest niestety za słsbe, żeby rozpędzić te
      wszystkie "spółki", które powstały tylko dla mnożenia dyrektorskich
      stanowisk.
      • enty_ent Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci 14.12.08, 15:21
        Poznałem kiedyś dziewczynę, dla której pociągi to był właśnie taki drugi dom. Potrafiła "mieszkać w pociągu" przez tydzień, codziennie budząc się w innym mieście, kąpiąc na innej pływalni. Zima czy lato. Zupełnie bez różnicy. Śmiała się, że IC są niewygodne ("fotele lotnicze"), że za szybko jeżdżą ("nie zdążę się wyspać"), że są za drogie i brudne prawie jak dalekobieżne pośpiechy którymi się zachwycała.

        Spotkałem ją po raz pierwszy niemal rok temu. 31 grudnia. Na trasie Gdynia-Kraków. Kilka miesięcy później widziałem jak wysiadała z pociągu w Poznaniu.

        Ciekawi mnie, czy jeszcze jeździ. Przypuszczam, że przejęcie przewozów pośpiesznych przez spółkę IC i niekorzystna 'rewolucja' w cenach i zakresie obowiązywania biletów sieciowych pokrzyżowały jej plany.

        Pozdrowienia dla Ti (mam nadzieję, że nadal 'on rails'). :)
    • Gość: Beata Tarnowska Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.rev.libertysurf.net 14.12.08, 14:21
      Lubię pociągi bez względu na ich prędkość czy komfort jazdy; jedyne co mi sie
      nie podoba to cena biletów na icki. Za drogie
      • Gość: Janek Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:53
        jak jade z Krakowa do Warszawy , to potem sie modle
        "Boze spraw , zebym nigdy nie wrocil do Krakowa"
        jak ja nie znosze tych obludnych , brudnych centusiow
        • Gość: =^.^=__)? Re: Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Interci IP: 212.160.172.* 14.12.08, 17:07
          To wynocha w podskokach!
    • Gość: Sean North Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.range86-146.btcentralplus.com 14.12.08, 17:01
      straszni materialisci cytowani w tym artykule...
    • Gość: gosc zyczliwy Kraków - Warszawa: Ludzie z Intercity IP: *.socal.res.rr.com 14.12.08, 17:04
      mieszkam od wielu lat za granica , co mnie zastanawia w Polakach w
      tak w Polsce oraz mlodej emigracji to pogon za pieniedzmi, naczelnym
      i jedynym motywem dzialan Polakow sa pieniadze, czy to wynika z
      ogromnej biedy, czy braku wiary ze zycie moze byc piekne bez
      pieniedzy bo zycie jest wartosciowe jezeli jest milosc dla innego
      czlowieka dziecka, matki , zony , siostry , brata. Czy wartosc
      milosci lub przyjazni mozna kupic pieniedzmi. Wspolczesni Polacy
      obudza sie za 20 lat
      • Gość: gosc LA Re: Kraków - Warszawa: Ludzie z Intercity IP: *.socal.res.rr.com 14.12.08, 17:32
        od 20 lat mieszkam w wielkim Los Angeles, pisze wielkim poniewaz moj
        dom jest okolo 80 km od tzw centrum ,czyli downtown.W Los Angeles
        moze sie zmiescic 10 Warszaw, nie starczy calego zycia zeby zwiedzic
        to miasto, uwazam ze jest to wilekie miasto,lubie tu mieszkac bo nie
        musze jezdzic do downtown jak tylko raz -dwa razy w miesiacu jak
        chce zobaczyc swiatla wielkiego miasta.Miasto dostarcza wszystko co
        mozesz sobie wysnic ale wole mieszkac daleko od zgielku i mas
        ludzkich , tego nie lubie, lubie ja ja kontroluje moje zycie.
        Dlatego te dyskusje gdzie jest lepiej w Warszawie czy Krakowie czy
        Radomiu sa dla mnie obce.Co moze byc np takie ciekawe w ciaglym
        pospiechu, obcieraniu sie o ludzi i agresywnymi swiatlami reklam
        bilbordow wielkiego miasta ktore cie codziennie atakuja. W wielkich
        miastach zyja niestey ludzie biedni , zycze wiec aby zamieszkali na
        obrzezach , znalezli tam prace i przyjezdali do miasta aby pojsc do
        dobrej resaturacji czy do teatru
    • Gość: Mag Między Krakowem a Warszawą - ludzie z Intercity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:40
      czuję się rozczarowana wyborem autora akurat takich przykładów, chyba
      nie jeździ za często Intercity? ;) I chyba zabrakło pomysłu na wnioski
      i jakieś głębsze przemyślenia. A naprawdę wśród tytułowych Ludzi z
      Intercity można znaleźć bardzo ciekawe osobistości.... Zresztą - kto
      jeździ to wie ;) Pozdrowienia dla tych, których ciagle spotykamy w
      piatki i niedziele o tych samych godzinach na peronach, w Warsach...
      ;)
    • Gość: Iwona 3 godziny x 2 IP: *.aster.pl 14.12.08, 20:54
      właśnie jutro jadę Warszawa-Kraków -Warszawa na konferencję o
      zdrowiu migrantów. 6 godzin na podróż bez ITC byłoby dużo dłużej.
      Szkoda, że nie mogę zostać na kilka dni, pospacerować, pójść do
      teatru i na koncert - lubię Kraków
    • Gość: LODZERMENSCH Kraków - Warszawa: Ludzie z Intercity IP: 212.191.172.* 15.12.08, 22:30
      A mówią, że tylko łodzianie wyprowadzaja sie do Warszawy...
      Pozdrawiam, dumny ze swojej Łodzi, łodzianin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka