kakot
12.09.07, 17:16
i czeeekaaam... i się oczywiście doczekać nie mogę. Jutro albo pojutrze powinien zapukać do moich drzwi wymarzony didymos. Miał być tydzień temu, ale się nie utkał, utkał się w zeszłym tyg. i w piątek chyba miałam wieści, że wyrusza do Polski. No i aż mię coś świerzbi w środku. Będę za parę dni wyjeżdżać na tydzień no i oczywiście chcę go zabrać, ale najpierw musi dotrzeć, uuu.