ela1313 25.03.09, 19:47 www.revoltadiscreta.pl/?rokita-kontra-lufthansa.-jak-bylo-naprawde-,208 Ta wersja jest dla mnie bardziej prawdopodobna niż przedstawiana przez samych "poszkodowanych" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
felix_macierewicz Re: incydent p.Jasia w samolocie 25.03.09, 20:11 tylko głupiec uwierzy ,że było inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: incydent p.Jasia w samolocie 25.03.09, 20:29 >Jan Rokita chce żądać od Lufthansy 300 tys. euro odszkodowania Najwyraźniej Rokitowie nie poczuwają się do winy. Tyle śmiechu nam dali, ze żaden kabaret nie był w stanie ich pobić. Dziwię się odwadze Rokity co do odszkodowania. Odważny Polak ! po szkodzie ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: incydent p.Jasia w samolocie 25.03.09, 21:31 Ja nie z Krakowa więc powiedzcie mi, co takiego maja Wasi politycy PIS, że tak ich popieracie. Myślę o Ziobrze i najbliższych wyborach. U nas nie dostałby nawet 15% a Prezes oczekuje miażdżącego zwycięstwa w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nononr1 Re: incydent p.Jasia w samolocie 25.03.09, 22:26 Nową Hutę ma ,miała i zawsze będzie mieć platforma !!! To raczej inne regiony nie są zdecydowane ... Nie mówię tu o wyborach w których nawet 30% frekwencji nie ma. Jak trzeba idziemy w zaparte ,choć nas w bambuko robią.. Odpowiedz Link Zgłoś
seven Re: incydent p.Jasia w samolocie 25.03.09, 23:49 dobra dobra :) www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=8533 nowa huta to okreg siodmy - do rady miasta w ostatnich wyborach w dzielnicy xvi i xviii (bienczyce i nowa huta) wybrano 4 radnych z listy pisu i 2 z po. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17.1 Czy 25.03.09, 23:05 jeśli uwierzysz,że było inaczej, to znaczy, że jesteś głupcem? Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: A bardzo przyzwoity... 26.03.09, 00:05 I jakże prawdziwy, jeśli wierzyć skorumpowanej większości pasażerów Lufthansy. Faktem jest jednak, że w Lufthansie niemiecki ordnung czasem osiąga rozmiary paranoi. Dwa lata temu z wykupionym biletem tejże stawiłem się karnie 4h przed odlotem na Heathrow, gdzie akurat trwało pandemonium przedświąteczne i bałagan nie-do-opisania. W rezultacie odprawa tak się rozciągnęła w czasie , że się na nią nie załapałem i polecono mi się przebukowac na inny lot. Podobnie jak kilkunastu innym pasażerom. A samolot odleciał punktualnie. Dobrze, że przynajmniej pilot zdążył wsiąść. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Od początku 26.03.09, 22:13 byłem zdania, że Jan Maria Rokita miał szczęście. Przecież policja zdążyła usunąć go z pokładu gdy samolot stał jeszcze na płycie lotniska. Gdyby nie zdążyli przed startem, to... aż strach sobie wyobrazić dzisiejsze stosunki polsko-niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17.1 Gdyby nie 26.03.09, 23:31 wolontariat ambasadorów działających skrycie i w dobrej wierze (1. einmal klopfen... 2. genuss wo...) To nic by z tego nie było. Odpowiedz Link Zgłoś