Dodaj do ulubionych

Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto.

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:40
Wiem że temat już niektórym zbrzydł, ale po ostatnim spotkaniu wczoraj w
Warszawie w tej sprawie powstał jakiś zespół, który ma spróbować się dogadać w
ciągu dwóch tygodni (tak donosi wyborcza).
Jak długo to się może jeszcze ciągnąć i czy są jeszcze jakieś szanse
pozytywnego zakończenia. Dla mnie pozytywne zakończenie to decyzja PKP o
oddaniu gruntów Tishmanowi, oczywiście jak uzgodniono w akcie notarialnym.
Obserwuj wątek
    • malopolanin Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. 26.01.02, 21:44
      Zbigniew - zapominasz jak wiele w Polsce, w wypadku tak dużych inwestycji,
      znaczy polityka. O wiele za dużo :(
      • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 21:49
        malopolanin napisał(a):

        > Zbigniew - zapominasz jak wiele w Polsce, w wypadku tak dużych inwestycji,
        > znaczy polityka. O wiele za dużo :(

        W przypadku małych inwestycji niestety również :( Taka specyfika rynku polskiego
        miejmy tylko nadzieję że kiedyś się to zmieni.
        • malopolanin Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. 26.01.02, 21:54
          Szkoda, że dotyka to Kraków, który na nadmiar dużych inwestycji nie może
          narzekać.
          • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 22:07
            malopolanin napisał(a):

            > Szkoda, że dotyka to Kraków, który na nadmiar dużych inwestycji nie może
            > narzekać.

            Motorola też sobie opuściła :(
            • Gość: Piter NIC I NIGDY IP: 192.168.5.* 26.01.02, 23:27
              Nikt tu już nigdy nie zainwestuje-Państwo Meksyk Europy.Jeszcze pare tygodni
              temu żyłem nadzieja napewno będzie gówno jak zwykle! Do tego zawali sie nam
              dworzec po podmaka i bedzie super tak dalej TOWARZYSZE Z SLD
              • Gość: Zbigniew Re: NIC I NIGDY IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 11:23
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > Nikt tu już nigdy nie zainwestuje-Państwo Meksyk Europy.Jeszcze pare tygodni
                > temu żyłem nadzieja napewno będzie gówno jak zwykle! Do tego zawali sie nam
                > dworzec po podmaka i bedzie super tak dalej TOWARZYSZE Z SLD

                Mówiłęm że komuna wraca razem ze starymi towarzyszami i nowy rzecznik jest Tober
                szkolony przez Urbana.
                • Gość: tEq Re: NIC I NIGDY IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 12:50
                  A ja myślę że teraz wszystko potoczy się już z górki, przypominam że SLDówka
                  chce mieć wybory samorządowe w czerwcu, a wicie jakby skończyły się one dla
                  nich gdyby Poll zablokował Nowe Miasto? teraz PKP podpisze a SLD będzie się
                  chwalić że zatrzymało inwestora
              • Gość: Anakonda Re: NIC I NIGDY IP: 157.25.119.* 08.02.02, 15:58
                jesli chodzi o szczegoly to UP. SLD popiera projekt. W Krakowie popiera go
                pelne spektrum polityczne procz UP.
            • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.to.krakow.pl 27.01.02, 14:04
              Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

              > malopolanin napisał(a):
              >
              > > Szkoda, że dotyka to Kraków, który na nadmiar dużych inwestycji nie może
              > > narzekać.
              >
              > Motorola też sobie opuściła :(

              W przypadku Motoroli sytuacja wygladala calkiem inaczej. Motorola tylko przez
              krotki moment zastanawiala sie nad budowa fabryki polprzewodnikow w Krakowie.
              Potem inwestycja zostala rozdmuchana przez dziennikarzy. Glownym celem firmy bylo
              i jest utworzenie Centrum Oprogramowania, zatrudniajacego docelowo 500 osob.
              Odpowiedni budynek jest budowany w strefie w Pychowicach - kazdy moze zobaczyc.
              • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.to.krakow.pl 27.01.02, 14:08
                I jeszcze dodajac - na pytanie dlaczego w Krakowie brakuje inwestycji z
                zewnatrz mozna dlugo odpowiadac. Chcialbym wskazac na jeden z czynnikow - brak
                dobrych polaczen komunikacyjnych. Chodzi mi o autostrade, ktora konczy sie w
                Katowicach. I mysle, ze jest to jeden z powodow dla ktorych, np. wiekszosc
                inwestycji w przemysl motoryzacyjny dokonuje sie na Dolnym Slasku.
                • malopolanin Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. 27.01.02, 14:28
                  Jak to przecież z zachodu Europy mamy autostradę praktycznie od granicy państwa
                  przez Katowice do Krakowa. Gorzej z drogami ze wschodu, północy i południa.
                  • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 19:12
                    malopolanin napisał(a):

                    > Jak to przecież z zachodu Europy mamy autostradę praktycznie od granicy państwa
                    >
                    > przez Katowice do Krakowa. Gorzej z drogami ze wschodu, północy i południa.

                    Prawie. Odcinek od miejsca, gdzie autostrada konczy sie przed Gliwicami do
                    Katowic, gdzie sie zaczyna znowu nie pokonuje sie zbyt szybko.

    • Gość: Zbigniew 9000 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 11:25
      Chciałem być 9000 tysięczni:)
    • Gość: Lajkonik Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto i koniec IP: 10.129.128.* 27.01.02, 15:15
      W żaden sposób nie można załatwić przez dwa tygodnie tego, co nie zostało
      załatwione przez ponad półtora roku, zwłaszcza, że w zespole roboczym są osoby
      (ze strony rządowej) przeciwne tej inwestycji. W tej sytuacji ustanowienie tego
      zespołu to tylko próba reanimacji trupa. Taki zespół roboczy, który mógłby coś
      załatwić, a w szczególności pogonić PKP żeby realizowały warunki umowy
      notarialnej z maja 2000 roku, należało ustanowić najdalej w listopadzie
      zeszłego roku, a wtedy własnie Pol wstrzymał rozmowy nt. Nowego Miasta. Co
      charakterystyczne, zrobił to nie mając prawie żadnych bezposrednich informacji
      o tej inwestycji, bo jak sam powiedział kilka dni temu w wywiadzie dla
      wyborczej w ogóle nie spotykał sie z zarządem PKP a tylko raz rozmawiał z
      Celińskim ( i nawet nie wiadomo czy także nt. Nowego Miasta). Wicepremier
      podjął więc taką drastyczną decyzję dot. inwestycji o wielkosci co najmniej pół
      miliarda dolarów bez rozmowy z zainteresowanymi a tylko - jak wiadomo - na
      podstawie plotek opublikowanych w półpornograficznym szmatławcu, którego nikt
      przyzwoity nie bierze do ręki i z którego "sensacjami" nikt normalny nawet nie
      polemizuje, a także na podstawie "szeptanek" wrogich inwestycji doradców,
      których obecnie nominuje się do owego zespołu roboczego, który jakoby ma
      załatwić sprawę w dwa tygodnie - i z całą pewnością ją ostatecznie "załatwi"...

      Lajkonik
      • Gość: anakonda Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto i koniec IP: 157.25.119.* 08.02.02, 15:59
        a w dodatku Pan pol ma na swoim koncie takze FORDA i soatnio japoncow. To
        tworcza jednostka.
    • Gość: Lajkonik Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: 10.129.128.* 06.02.02, 22:40
      W końcu tygodnia ( anajdalej w poniedziałek 11go lutego) upływa ten
      dwutygodniowy okres, podczas którego Tishman miał sie dogadać z PKP w sprawie
      Nowego Miasta. Tymczasem podobno robocza komisja ustanowiona w tej sprawie nie
      spotkała sie jeszcze ani razu ... czy ktoś wie, co nowego w tej kwestii, bo ja
      niestety nie ...
      Lajkonik
      • Gość: Lajkonik Nowe Miasto ... bez przełomu IP: 10.129.128.* 07.02.02, 00:52
        ... a jednak, spotkanie sie odbyło, ale ... bez przełomu - patrz czwartkowa GwK
        L.
      • skks Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni 07.02.02, 07:56
        Szaowni dyskutanci!!!
        Gdzieś ostatnio, na "krakowie" słyszałem, że i PKP i Rząd byli by skłonni się
        dogadać tylko Tishman od roku nie ma ochoty nic budować i stawia krzaki, np nie
        podaje harmonogramu budowy, zródeł finansowania itp, itd.
        Chętnie przejął by te grunty za umówione kwoty/ no cuż niezbyt duże/,nic nie
        inwestował, tylko wyburzył, poczekał 5 lat i sprzedał ziemie komuś za grubą
        kasę.
        Ma to swoą logikę. Już kilku "inwestorów" w Polsce tak zrobiło.Zachód ma
        stosunkowo łatwy dosęp do grubej kasy, bankowej, w bankach jest nadmiar środków
        i coś z nimi trzeba zrobić a nie można za wszystko kupować obligacji no i
        ładują w takie grunty jak przy dworcu, poczekają chwilkę i sprzedaą z zyskiem.
        Oczywiście banki od tego są i tak mają robić ale my chyba nie musimy dać się im
        za drobne oszyć.
        Ciekawe komu by Tishman wynajął te biura, kto by mieszkął w tych hotelach to
        nie są filantropi policzyli, przekalkulowali i dawaj na rynek z problemami.
        Połowa biurowców stoi pusta a ile buduje się nowych a czy powstała w Krakowie
        jakaś duża firma? Wszyscy z jakiegoś powodu uciekają z krakówka do warszawy,
        Poznania, na Śląsk kto tu został?
        BPH, Motorola, Canpack, BP, np. Co jeszcze? Komu wynająć te metry na Nowym
        Mieście?
        To chyba nie jest do końca prawdą z tym złym Polem i PKP a "oszukanym Tishmanem.

        :-))) skks
        • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.02.02, 10:01
          Drogi SKKS,

          O polu to cala prawda. Ten minister-arywista moglby byc smialo mianowany
          polskim krolem luzerow. To on np. odpowiada za sciagniecie 'swietnego'
          inwestora Daewoo na Zeran - aktualnie bankrutujacy. Co do nowego miasta sam Pol
          przyznal ze decyzje o wstrzymaniu podejmowal na podstawie polplotek i pomowien
          szmatlawego 'Nie'. Co do mozliwosci Tishmana glowa by mnie nie bolala - oni ten
          biznes maja w jednym palcu zarowno od strony finansowania inwestycji jak i
          wygenerowania odpowiedniego popytu wsrod potencjalnych najemcow.
          SLD sciaganie inwestycji do Polski nie musi byc tak calkiem na reke - im wiecej
          bezrobocia i lumpenproletariatu tym dla nich lepiej - wiecej wyborcow.
          Krakow i Tishman powinni sprocesowac PKP do ostatniej nitki - oni i tak maja
          juz okolo 6 miliardow roznych zobowiazan na ksiazkach, kazde nastepne to dla
          nich niezly cios. Moze postawienie PKP pod sciana zmieni tez cos w tej firmie -
          taka banda skorumpowanych 'ziutkow' jak ich zarzad - ktory mialem przy pewnej
          okazji poznac szkodzi samej tej firmie.
          Czy ktos ma jakies wiadomosci jak przebiegaja rozmowy gremiow powolanych do
          rozwiazania problemow przy nowym miescie? Im wiecej inwestycji w kazdym polskim
          miescie tym lepiej. Trzymajcie sie w Krakowie!
          Zyczliwy Warszawiak.
        • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: 217.8.191.* 07.02.02, 10:48
          Nie ma żadnych gwarancji, że Tishman w ogóle coś wybuduje. Władze spółki dbają
          o to, by nigdzie nie pojawiły się zobowiązania na piśmie. Wszystko co mówią
          jest na zasadzie dobrej woli, czyli zainwestujemy, ale nie wiadomo ile, nie
          wiadomo kiedy i czy w ogóle. Nie istnieje żadna umowa, która zmusiłaby ich do
          działania. Nie ma żadnych gwarancji, że po kupnie gruntów PKP nie odsprzedadzą
          ich komu innemu. My nie będziemy mieli na to żadnego wpływu, takie będą mieli
          prawo.
          Co do sądzenia się z PKP, to żaden rozsądnie działający inwestor nie sądzi się
          z rządem państwa, w którym inwestuje. Dla niego oznaczałoby to zpalenie w
          Polsce co najmniej do następnych wyborów. Jeśli jednak sąd zmusi PKP do
          sprzedaży gruntu, to pozostaje kwestia wykupu gruntu od PKS i Poczty. Taki jest
          warunek rozpoczęcia inwestycji. Wiadomo, że w przypadku braku porozumienia z
          PKP zostaną zablokowane transakcje z PKS i Pocztą. Tishman wcale nie chce
          dokończyć budowy podziemnego dworca, zwala to na PKP, a wiadomo, że oni nie
          maja kasy. Tak więc ukochany Tishman może zgodnie z prawem nie zrobić nic i
          nikt mu nic nie zarzuci. Tishman zaczyna zachowywać się jak oszust, który chce
          jawnie wszystkich okraść.
          Niniejszym oświadczam wszem i wobec, że chcę zainwestować w Nowe Miasto nie 500-
          700 mln USD, ale miliard lub nawet dwa USD, bo takie oświadczenie do niczego
          nie zobowiązuje.
          Tak więc trzymajcie się ciepło z Nowym Miastem, które ma bardzo małe szanse na
          powstanie.
          • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.02.02, 11:29
            Drogi Anonimie,

            Tishman wygral przetarg na budowe nowego miasta i to stanowi jego bezsprzeczne
            zobowiazanie do realizacji projektu zgodnie z podanymi i zaakceptowanymi przez
            organizatora warunkami oraz podpisana umowa, ktora jest obarczona pewnymi
            zastrzezeniami - a to uzyskaniem praw do terenow, zgod budowlanych etc. Tishman
            nie moze tez dysponowac pozyskanymi terenami w sposob inny niz zastrzezony w
            warunkach przetargowych - nie ma wiec mowy o wysprzedawaniu terenow. Nie podaje
            zobowiazan inwestycyjnych na Dworcu bo nie ma zgod budowlnych na inwestycje w
            tej lokalizacji - zas rozmowy z PKP kuleja.
            Co do sadzenia sie z PKP - nie jest to sadzenie sie z Rzadem RP. Zas umowy
            winny byc dotrzymywane - nawet ze strony PKP, nawet ze strony Rzadu. I jesli sa
            watpliwosci to sad winien miec prawo orzec wyrok, ktory zdyscyplinuje nawet
            Rzad, nawet PKP. Reasumujac - zobowiazania Tishmana sa jak najbardziej wiazace
            bo wiaza sie z podpisaniem umowy w rezultacie rozstrzygnietego przetargu.
            Ponadto w biednym kraju takim jak Polska chyba nie powinno sie robic popisow
            biurokratycznej sprawnosci tylko sprawnie rozstrzygac wszelkie przetargi i
            sciagac kase bo na swiecie konkurentow do niej nie brakuje. Wejdz prosze na
            strone Tishmana - zobacz co zrobil w swiecie a pozniej zastanow sie co by mu
            dala spekulacja kawalkiem niezabudowanego gruntu w Krakowie - do czego i tak
            zreszta nie ma prawa. Oczywiscie mozna w celu takiej oceny uchwalic ustawe -
            powolac urzednika, jego hierarchie oraz sekretarki - wlasnie podnosi sie w
            Polsce podatki - a sprawa Tishmana trwa juz 4 lata. Ide zaklad ze za rok - o
            ile cala sprawa bedzie jeszcze aktualna - o calej inwestycji bedzie musial sie
            wypowiedziec jescze jeden bardzo wazny urzad, ktorego jescze nie znamy.
            • skks Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni 07.02.02, 11:53
              Jeżeli jest tak jak piszesz i Twoje informacje są prawdziwe to tylko
              pogratulować urzędasom głupoty, podatności na korupcję.
              Bo w takim razie o co tu chodzi, czyżby Tishman DAŁ, ale nie tym co trzeba?
              :-((( skks
              • Gość: tEq Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 12:07
                Niestety jest tak jak pisze kolega z Wawy. Tishman wybudował dzielnice w
                Berlinie i Tokio (o ile dobrze pamiętam) i jakoś nikogo nie oszukał. A co do
                zasadności tej inwestycji, to powiem tak - idealny moment na tego typu
                przedsięwzięcie - recesja - niskie koszty od pracy aż do materiałów
                budowlanych. Jak nowe miasto będzie się kończyć budować to będziemy mieli rok
                2005 (mam nadzieje) i recesji już nie powinno być. A w Krakowie brakuje zarówno
                miejsc hotelowych jaki i powierzchni biurowej o najwyższym standardzie (poza
                centrum przy Lubicz i błekitkiem BPH nie ma nowoczesnych biur).
                Niestety Poll przeczytał NIE i wstrzymał ogromną szansę dla Krakowa (tak tego
                niepokornego i prawicowego Krakowa) - pomyśl o ilości miejsc pracy przy
                budowie, a później przy obsłudze hoteli, kin, sklepów, parkingów i jeszcze z
                tego co się orientuje Tishman miał korzystać z polskich materiałów budowlanych
                czyli ogólnie budownictwo w regionie złapałoby zastrzyk poważnej gotówki. Mam
                nadzieje że urzędasy się opamiętają i nie stracimy prawie 1 mld $
            • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: 217.8.191.* 07.02.02, 12:04
              > Tishman wygral przetarg na budowe nowego miasta i to stanowi jego bezsprzeczne
              > zobowiazanie do realizacji projektu zgodnie z podanymi i zaakceptowanymi przez
              > organizatora warunkami oraz podpisana umowa, ktora jest obarczona pewnymi
              > zastrzezeniami - a to uzyskaniem praw do terenow, zgod budowlanych etc. Tishman
              >
              > nie moze tez dysponowac pozyskanymi terenami w sposob inny niz zastrzezony w
              > warunkach przetargowych - nie ma wiec mowy o wysprzedawaniu terenow.

              Tutaj bardzo się mylisz. Tishman nie jest zobowiązany do żadnej inwestycji. W
              momencie nabycia prawa użytkowania wieczystego od PKP może robić sobie z nim co
              zechce, ma do tego nieodwołalne prawo jako wtórny nabywca prawa użytkowania
              wieczystego. Wygrany przetarg w tym przypadku do niczego nie zobowiązuje. A w
              umowach przedwstepnych nie ma ani słowa o budowaniu Nowego Miasta jako
              zobowiązaniu Tishmana. Jest to jego prawo, ale nie obowiązek.

              Nie podaje
              >
              > zobowiazan inwestycyjnych na Dworcu bo nie ma zgod budowlnych na inwestycje w
              > tej lokalizacji - zas rozmowy z PKP kuleja.

              A co mają zgody budowlane do przedstawienia kosztorysu? Cały czas chodzi o
              inwestycje na obiekcie należącym do PKP. Jeśli zostaną podpisane umowy dzierżawy,
              to jest to podstawą do wystąpienia o pozwolenie na budowę. Mam uwierzyć, że po
              tylu latach Tishman nie ma pojęcia ile trzeba zainwestować? Nie, oni po prostu
              nie chcą przyjąć na siebie żadnych zobowiązań.

              > Co do sadzenia sie z PKP - nie jest to sadzenie sie z Rzadem RP. Zas umowy
              > winny byc dotrzymywane - nawet ze strony PKP, nawet ze strony Rzadu. I jesli sa
              >
              > watpliwosci to sad winien miec prawo orzec wyrok, ktory zdyscyplinuje nawet
              > Rzad, nawet PKP. Reasumujac - zobowiazania Tishmana sa jak najbardziej wiazace
              > bo wiaza sie z podpisaniem umowy w rezultacie rozstrzygnietego przetargu.

              Nikt nie neguje podpisanych umów przedwtępnych. Chodzi o oficjalne zobowiązanie
              się Tishmana do rozpoczęcia inwestycji. Na razie nie ma on takiego obowiązku. Co
              do sądu, to nie wierz ślepo w jego niezawisłość (patrz odrzucenie wniosku
              Tishmana dotyczącego zabezpieczenie przedmiotu sporu). Pamiętaj, że jest jeden
              rząd, który w sytuacji kryzysowej nie pozwoli różnymi sposobami na okradzenie
              własnego majątku.


              Wejdz prosze na
              > strone Tishmana - zobacz co zrobil w swiecie a pozniej zastanow sie co by mu
              > dala spekulacja kawalkiem niezabudowanego gruntu w Krakowie - do czego i tak
              > zreszta nie ma prawa.

              I co to da? Znam dosyć dobrze ich osiągnięcia. Czy to daje im prawo oszukiwania
              nas? W końcu PKP to państwowa firma, czyli należy po części także do ciebie.
              Chcesz zostać oszukany? Chyba nie, a na razie super firma Tishman chce zrobić
              głupich Polaczków w balona obiecując gruszki na wierzbie.
              Zobacz, co oni chcą wybudować, np. multikino i biura o wysokim standardzie. Otóż
              już teraz w Krakowie stoją puste biura, Multikina w całej Polsce nie zarabiają na
              siebie (oficjalne raporty). Tłumaczenie, że wybudowanie nowych powierzchni
              spowoduje wykreowanie na nie popytu to bzdura. Piszesz z Wawy więc się rozejrzyj
              ile biur jest pustych, nowe inwestycje mają wypełnienie od kilku do max 30%.
              Gdzie tutaj zarobek dla inwestora? Już teraz co poniektóre firmy wystawiają swoje
              biurowce na sprzedaż.
              • skks Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni 07.02.02, 12:35
                No i co ma zrobić taki bidny forumista jak ja.
                Dwie przeciwstawne wypowiedzi, komu wierzyć,ktoś ma racje, ale kto?
                Jakoś nie wierze w "dobre wójostwo" Tishmana.
                Ale też nie wierze, że nowi dadzą zgodę na inwestycje bez odpowiedniej "działki"
                starzy wzięli i nie zdąrzyli.
                Ludzie kwity na stół i rozsądzimy.
                A Tishman i tak zawsze wygra; bo, albo dostanie grunt i go sprzeda,
                albo wybuduje cuś i też sprzeda, albo wysądzi od PKP gotowizne i po co mu
                budować.
                A faktem jest, że Tishman nie wygeneruje popytu na metry biurowe, w warszawce
                ogromne, znane firmy nie mogą wynająć kilkuset tysięcy m2 powierzchni już kilka
                lat, a warszawka jest trochę większa niż kraków i jest tam troszki więcej firm.
                Z krakowa zaraz wszyscy uciekną już szykuje się BPH, Ahold Alkauf a Kraków
                powiedział, że nawet Dziennik Polski też chce do Warszawy bo tam normalne
                urządy skarbowe i UKS-y, nie to co w Krakowie.

                :-))) skks
              • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.02.02, 13:08
                Gość portalu: Anonim napisał(a):

                > > Tishman wygral przetarg na budowe nowego miasta i to stanowi jego bezsprze
                > czne
                > > zobowiazanie do realizacji projektu zgodnie z podanymi i zaakceptowanymi p
                > rzez
                > > organizatora warunkami oraz podpisana umowa, ktora jest obarczona pewnymi
                > > zastrzezeniami - a to uzyskaniem praw do terenow, zgod budowlanych etc. Ti
                > shman
                > >
                > > nie moze tez dysponowac pozyskanymi terenami w sposob inny niz zastrzezony
                > w
                > > warunkach przetargowych - nie ma wiec mowy o wysprzedawaniu terenow.
                >
                > Tutaj bardzo się mylisz. Tishman nie jest zobowiązany do żadnej inwestycji. W
                > momencie nabycia prawa użytkowania wieczystego od PKP może robić sobie z nim co
                >
                > zechce, ma do tego nieodwołalne prawo jako wtórny nabywca prawa użytkowania
                > wieczystego. Wygrany przetarg w tym przypadku do niczego nie zobowiązuje. A w
                > umowach przedwstepnych nie ma ani słowa o budowaniu Nowego Miasta jako
                > zobowiązaniu Tishmana. Jest to jego prawo, ale nie obowiązek.
                >

                Przeciez o ile wiem inwestorem - a takze wlascicielem wieczystym ziemi - ma byc
                spolka 50/50 Tishman + Gmina Krakow, takze Tishman ktory wyda fizycznie pieniadze
                na zakup ziemi nie bedzie mogl wolno dysponowac gruntami chyba ze zgodnie z umowa
                poprzetargowa. Co sadzisz anonimie o tej umowie - dlaczego ma ona nie stanowic
                zobowiazania Tishmana do wywiazania sie ze zobowiazan inwestycyjnych. Czy
                naprawde uwazasz ze Tishman zyskuje na zamrozeniu kasy w haszcze przy dworcu i
                czekaniu na super koniunkture a nastepnie wyprzedaz - czego, jak sie upieram, nie
                moze zrobic? Czy raczej zrealizuje inwestycje i wartosc nieruchomosci spolki
                Gmina/Tishman znacznie wzrosnie.

                > Nie podaje
                > >
                > > zobowiazan inwestycyjnych na Dworcu bo nie ma zgod budowlnych na inwestycj
                > e w
                > > tej lokalizacji - zas rozmowy z PKP kuleja.
                >
                > A co mają zgody budowlane do przedstawienia kosztorysu? Cały czas chodzi o
                > inwestycje na obiekcie należącym do PKP. Jeśli zostaną podpisane umowy dzierżaw
                > y,
                > to jest to podstawą do wystąpienia o pozwolenie na budowę. Mam uwierzyć, że po
                > tylu latach Tishman nie ma pojęcia ile trzeba zainwestować? Nie, oni po prostu
                > nie chcą przyjąć na siebie żadnych zobowiązań.
                >
                Zgody maja do kosztorysu to ze jesli nie wiesz np. ile pieter podziemnej zabudowy
                bedziesz mial do zagospodarowania (to wlasnie min. okresla taka zgoda) to nie
                wiesz tez ile kasy na to wydac. Po co wiec przedstawiac kosztorys czegos co jest
                niejasno okreslone. Ponadto teren dworca to teren PKP - gdyby mialo ono dobra
                wole uregulowania sprawy to weszloby w spolke wnoszac swoje nieruchomosci a
                Tishman inwestycje i know how. Akurat tereny dworcowe sa jednymi z
                atrakcyjniejszych do zagospodarowania i nawet jesli podnosisz zasadnosc
                inwestowania w rozne przedsiewziecia to akurat dworzec i jego zaplecze handlowo-
                uslugowe jest obarczony najmniejszym ryzykiem biznesowym.


                > > Co do sadzenia sie z PKP - nie jest to sadzenie sie z Rzadem RP. Zas umowy
                >
                > > winny byc dotrzymywane - nawet ze strony PKP, nawet ze strony Rzadu. I jes
                > li sa
                > >
                > > watpliwosci to sad winien miec prawo orzec wyrok, ktory zdyscyplinuje nawe
                > t
                > > Rzad, nawet PKP. Reasumujac - zobowiazania Tishmana sa jak najbardziej wia
                > zace
                > > bo wiaza sie z podpisaniem umowy w rezultacie rozstrzygnietego przetargu.
                >
                > Nikt nie neguje podpisanych umów przedwtępnych. Chodzi o oficjalne zobowiązanie
                >
                > się Tishmana do rozpoczęcia inwestycji. Na razie nie ma on takiego obowiązku. C
                > o
                > do sądu, to nie wierz ślepo w jego niezawisłość (patrz odrzucenie wniosku
                > Tishmana dotyczącego zabezpieczenie przedmiotu sporu). Pamiętaj, że jest jeden
                > rząd, który w sytuacji kryzysowej nie pozwoli różnymi sposobami na okradzenie
                > własnego majątku.
                >
                Rzad jednak podlega koniunkturalnym politycznym wplywom (jako grupa biurokratow
                majcych przede wszystkim wlasne interesy - niestety przewaznie kosztem interesow
                ogolu) i niekoniecznie jego dorazny interes wiaze sie z ogolniejszym dobrem
                obywateli, Gminy Krakow, itp. Jak na razie majatkiem Skarbu Panstwa na krakowskim
                Dworcu sa haszcze i zardzewiale tory - i nie ma on pomyslu co z tym zrobic. Jaka
                firma da Rzadowi wystarczajaco dobra rekojmie realizacji projektu. Jaka inna
                rekojmie w przypadku Tishmana mial berlin, tokio, sao paolo, frankfurt itd.

                >
                > Wejdz prosze na
                > > strone Tishmana - zobacz co zrobil w swiecie a pozniej zastanow sie co by
                > mu
                > > dala spekulacja kawalkiem niezabudowanego gruntu w Krakowie - do czego i t
                > ak
                > > zreszta nie ma prawa.
                >
                > I co to da? Znam dosyć dobrze ich osiągnięcia. Czy to daje im prawo oszukiwania
                >
                > nas? W końcu PKP to państwowa firma, czyli należy po części także do ciebie.
                > Chcesz zostać oszukany? Chyba nie, a na razie super firma Tishman chce zrobić
                > głupich Polaczków w balona obiecując gruszki na wierzbie.

                Wolne zarty PKP jest panstwowa - czyli niczyja, a raczej zawlaszczona przez
                biurokracje ministerialno-zarzadowa. Tak niudolnego zarzadu jak PKP nawet w
                Polsce szukac ze swieca vide sprawa weksli in blanco na 1 mld zl. Jesli mam cos
                do powiedzenia w sprawie PKP jako czastkowy wlasciciel to mowie zarzadowi - macie
                okazje zrobic ze slamsu sensowna inwestycje jesli aktualne rozwiazania wam nie
                odpowiadaja to zastanowcie sie jak popchnac ten interes do przodu a nie
                lamentujcie ze sie was okrada - za to bierzecie pieniadze zeby wiedziec jak robic
                biznes i chronic interesy powiezonej wam spolki - chyba ze wolicie kase na boku
                za lewe zlecenia i emisje weksli in blanco. Czy pozostawienie haszczowiska na
                dworcu krakowskim jest chronieniem interesow PKP i min. moim Anonimie - niech PKP
                sie wypowie - ja twierdze ze nie.

                > Zobacz, co oni chcą wybudować, np. multikino i biura o wysokim standardzie. Otó
                > ż
                > już teraz w Krakowie stoją puste biura, Multikina w całej Polsce nie zarabiają
                > na
                > siebie (oficjalne raporty). Tłumaczenie, że wybudowanie nowych powierzchni
                > spowoduje wykreowanie na nie popytu to bzdura. Piszesz z Wawy więc się rozejrzy
                > j
                > ile biur jest pustych, nowe inwestycje mają wypełnienie od kilku do max 30%.
                > Gdzie tutaj zarobek dla inwestora? Już teraz co poniektóre firmy wystawiają swo
                > je
                > biurowce na sprzedaż.

                Drogi Anonimie ile jest w Krakowie multikin? Bo w Wawie naliczylem na szybko z 8
                (+ te w budowie) i raczej pelne (zalezy od repertuaru). Na pewno zas kina w
                centrum miasta i o dobrym standardzie nie narzekaja na frekwencje. Czy na dworcu
                wieczorem maja racje bytu tylko meneliki sikajace po lampach - kilku kinomanow
                tez sie pewnie znajdzie jesli beda mieli gdzie pojsc.
                Ile jest w Krakowie A-klasowej powierzchni biurowej? W warszawie a 40usd za metr
                miesiecznie rzeczywiscie sa wolne miejsca - totez inwestorzy zmuszeni prawami
                rynku zjezdzaja z cenami w dol - co tylko cieszy najemcow. Czy pomyslales ile
                firm zrezygnowalo z inwestycji w Krakowie bo nie mialo odpowiedniego standardu
                powierzchni biurowej a niekoniecznie musza czy chca funkcjonowac w Warszawie.
                Bedac w Krakowie mam trudnosci ze zlokalizowaniem jakiegokolwiek biurowca (nie
                tylko wysokosciowego) z prawdziwego zdarzenia (klima, oswietlenie, architektura,
                zaplecze). Sadze ze Warszawa moze odpuscic kilka firm do Krakowa - o ile one same
                znajda tam dla siebie lokum i standard do jakiego sa przyzwyczajone oraz beda w
                zwiazku z tym chcialy sie przeniesc. Tym bardziej ze jakby co do Warszawy maja
                prawie co godzine pociag jadacy 2,5 godz.:-)

                • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: 217.8.191.* 07.02.02, 13:49

                  > Przeciez o ile wiem inwestorem - a takze wlascicielem wieczystym ziemi - ma byc
                  >
                  > spolka 50/50 Tishman + Gmina Krakow, takze Tishman ktory wyda fizycznie pieniad
                  > ze
                  > na zakup ziemi nie bedzie mogl wolno dysponowac gruntami chyba ze zgodnie z umo
                  > wa
                  > poprzetargowa. Co sadzisz anonimie o tej umowie - dlaczego ma ona nie stanowic
                  > zobowiazania Tishmana do wywiazania sie ze zobowiazan inwestycyjnych.

                  Tishman ma większość głosów w spółce. Nie wiem o jakiej umowie poprzetargowej
                  mówisz? Z tego co wiem, to taka umowa nie istnieje. Istnieją za to umowy
                  przedwstępne z PKP.

                  Czy
                  > naprawde uwazasz ze Tishman zyskuje na zamrozeniu kasy w haszcze przy dworcu i
                  > czekaniu na super koniunkture a nastepnie wyprzedaz - czego, jak sie upieram, n
                  > ie
                  > moze zrobic? Czy raczej zrealizuje inwestycje i wartosc nieruchomosci spolki
                  > Gmina/Tishman znacznie wzrosnie.

                  Już teraz wartość tego gruntu jest dużo wyższa niż 29 mln zł. Wnioski możesz
                  wyciągnąć sam, bo cena ta została ustalona 4 lata temu. Chyba coś się zmieniło,
                  nieprawdaż.

                  > Zgody maja do kosztorysu to ze jesli nie wiesz np. ile pieter podziemnej zabudo
                  > wy
                  > bedziesz mial do zagospodarowania (to wlasnie min. okresla taka zgoda) to nie
                  > wiesz tez ile kasy na to wydac. Po co wiec przedstawiac kosztorys czegos co jes
                  > t
                  > niejasno okreslone.

                  Nikogo ze strony nie interesuje inwestycja na sprzedawanym gruncie, chodzi
                  wyłącznie o inwestycję w obiekt PKP czyli podziemie handlowe i płytę parkingową.

                  Ponadto teren dworca to teren PKP - gdyby mialo ono dobra
                  > wole uregulowania sprawy to weszloby w spolke wnoszac swoje nieruchomosci a
                  > Tishman inwestycje i know how.

                  Zawiązanie takiej spółki nie jest korzystne z finansowego punktu widzenia PKP.
                  Obiektów kolejowych wykorzystywanych do przewozów nie wolno sprzedawać. A na
                  wypłatę dywidend nie ma co liczyć. Udział PKP wyniósłby ok. 1% inwestycji, czyli
                  nic.

                  > Rzad jednak podlega koniunkturalnym politycznym wplywom (jako grupa biurokratow
                  >
                  > majcych przede wszystkim wlasne interesy - niestety przewaznie kosztem intereso
                  > w
                  > ogolu) i niekoniecznie jego dorazny interes wiaze sie z ogolniejszym dobrem
                  > obywateli, Gminy Krakow, itp. Jak na razie majatkiem Skarbu Panstwa na krakowsk
                  > im
                  > Dworcu sa haszcze i zardzewiale tory - i nie ma on pomyslu co z tym zrobic.

                  Jeśli udałoby się wyplątać z umowy z Tishmanem, to na pewno udałoby się uzyskać
                  więcej pieniędzy, bo wielu inwestorów dopytuje się, czy Tishmanowi już powinęła
                  się noga, czy nie.

                  Jak
                  > a
                  > firma da Rzadowi wystarczajaco dobra rekojmie realizacji projektu. Jaka inna
                  > rekojmie w przypadku Tishmana mial berlin, tokio, sao paolo, frankfurt itd.

                  To są spekulacje, nie znamy treści tamtych umów, więc nie zabieram głosu.

                  > za lewe zlecenia i emisje weksli in blanco. Czy pozostawienie haszczowiska na
                  > dworcu krakowskim jest chronieniem interesow PKP i min. moim Anonimie - niech P
                  > KP
                  > sie wypowie - ja twierdze ze nie.

                  To nic nie wnosi do obecnej sytuacji z Nowym Miastem i jest tematem na osobną
                  historyjkę.

                  > Drogi Anonimie ile jest w Krakowie multikin? Bo w Wawie naliczylem na szybko z
                  > 8
                  > (+ te w budowie) i raczej pelne (zalezy od repertuaru).

                  A ja co pójdę do jakiegoś multikina to widzę straszne pustki. Odlicz polskie
                  superprodukcje lektur obowiązkowych i zobacz jak to się ma z innymi filmami.
                  Wiem, ze inwestorzy chcą się wycofać z tego biznesu.

                  > Ile jest w Krakowie A-klasowej powierzchni biurowej? W warszawie a 40usd za met
                  > r
                  > miesiecznie rzeczywiscie sa wolne miejsca

                  To masz bardzo stare dane. W Wawie powierzchnię klasy A można już wynająć za 20
                  USD/m2.

                  > rynku zjezdzaja z cenami w dol - co tylko cieszy najemcow. Czy pomyslales ile
                  > firm zrezygnowalo z inwestycji w Krakowie bo nie mialo odpowiedniego standardu
                  > powierzchni biurowej

                  To jest chyba naiwne stwierdzenie, nie zrzucaj faktu rezygnowania z Krakowa na
                  powierzchnie biurowe. Już raz napisałem, że zwiększenie podaży tej powierzchni
                  nie zwiększy automatycznie popytu na nie, a cena na pewno spadnie (prawa
                  ekonomii). Jest to więc kolejny argument przeciwko.

                  Sadze ze Warszawa moze odpuscic kilka firm do Krakowa - o ile one sa
                  > me
                  > znajda tam dla siebie lokum i standard do jakiego sa przyzwyczajone oraz beda w
                  >
                  > zwiazku z tym chcialy sie przeniesc.

                  To jest jakąś bzurą. Wawa nie trzyma żadnych firm na siłę!!!! Liczy się tylko
                  rachunek ekonomiczny (rynki zbytu) + inne korzyści, jak kontakty z urzędami, fakt
                  działania w stolicy i inne. Z tego co słyszałem, to współpraca z urzędami w
                  Krakowie nie zachęca do inwestycji i działania na tamtym rynku.
                  • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.02.02, 15:31
                    Czy to byl przetarg na koncepcje oraz realizacje obiektu w rejonie dworca czy
                    na sprzedaz gruntow w tym rejonie? To chyba jasne ze umowy przedwstepne z PKP
                    zmierzaly do pozyskania gruntow na realizacje umowy zwiazanej z rozstrzygnietym
                    na korzysc Tishmana przetargiem. Analogicznie ma sie sprawa ze Zlotymi Tarasami
                    w rejonie Dw. Cenralnego w Wawie. Tutaj na szczescie sprawy sie przedluzyly ale
                    nie utknely tak jak w Kowie. Ciekawe jakie Twoim zdaniem Anonimie sa roznice w
                    procedurze przetargowej?
                    Nawet jesli Tishman ma wiekszosc w spolce to w sprawach zasadniczych istnieje
                    mozliwosc mniejszosciowej blokady niekorzystnych rozporzadzen przez gmine w
                    celu ochrony jej interesu.

                    Wartosc gruntu jest taka jaka ktos chce za nia zaplacic. Moze teraz jest
                    potencjalnie wyzsza niz 4 lata temu (to akurat trzebaby sprawdzic) ale jak
                    wygladalby Krakow i jaka bylaby wartosc gruntow w centrum miasta gdyby 4 lat
                    nie zmitrezono na biurokrateske.

                    Ponadto z tego co wiem idea nowego miasta jako jedyna propozycja zasadzala sie
                    nie tylko na budowie powierzchni biurowo-handlowo-rekreacyjnej ale tez
                    integracji centrum komunikacyjnego kolejowo-miejskiego, co akurat sluzy nie
                    tylko miastu i jego obywatelom ale i klientom PKP.

                    Co do ew. spolki PKP i Tishmana na dworcu to statut spolki mozna ustalic na
                    zasadach dajacych satysfakcje PKP bez wzgledu na ilosc posiadanych glosow.
                    Utrzymujac zas obecnt stan rzeczy nic sie nie osiaga. Co jest korzystniejsze
                    posiadanie brudnego dworca i kilku budek czy nawet niechby i tylko 1% udzialow
                    w nowoczesnej przestrzeni dworcowo handlowo-uslugowej.

                    Dlaczego inni inwestorzy maja akurat dawac rekojmie wiekszego bezpieczenstwa
                    realizacji inwestycji niz Tishman - na tej zasadzie do kazdego mozna sie
                    przyczepic. Akurat Tishman przebija kazdego z nich zasobami kapitalowymi oraz
                    portfolio zrealizowanych projektow.

                    Jakosc zarzadu PKP akurat bardzo duzo wnosi do rozmowy o powodach torpedowania
                    przez PKP inwestycji na dworcu krakowskim. To oni oraz Pol rozgrywaja sprawe
                    jakos tak dziwnie ze inwestycji ma nie byc nie proponujac zadnego pozytywnego
                    rozwiazania. Przeciez PKP samo nic tam nie postawi a w kazdym partnerze witrzy
                    oszusta. O Polu i jego mozliwosciach szkoda gadac - to przyklad jak najwiekszy
                    nawet nieudacznik moze po linii i na bazie zostac decydentem i te swoja
                    niudolnosc realizowac w skali ogolnokrajowej.

                    Co do cen powierzchni A-klasy w Wawie to 20 USD w budynku Daewoo moze. Ale
                    przejdz sie np do Fokusa a zobaczysz jakie tam sa ceny. Ponadto sama wielkosc
                    tej powierzchni biurowej w Wawie i Kowie rozni wiecej niz dwa rzedy wielkosci.
                    Z osobistego doswiadczenia wiem (2 przypadki) ze akurat inwestorzy ze wzgledu
                    na korzystny koszt sily roboczej i dobre polaczenie ze stolica rozwazali Krakow
                    na swoja lokalizacje biurowa ale brak odpowiedniej infrastruktury (min.
                    biurowej) ich odstraszyl.

                    Co do multikin - ciekawe dlaczego w Wawie buduja sie dalsze? Poza tym chyba
                    chodzimy do kina o roznych porach i w rozne dni. Na 3 ostanie seansy na ktorych
                    bylem - stalem po biliet w Silver Screenie, w Mokotowie oraz na Sadybie prawie
                    15 min.

                    Zgadzam sie ze Wawa nie trzyma zadnych firm na sile ale jest ich tu juz tyle ze
                    spokojnie moze 'odpuscic' kilka np. Krakowowi min. po to zeby Polska rozwijala
                    sie troche rownomierniej. Sek w tym ze jak powstaje inicjatywa ktora ma dac
                    firma dogodnosc godziwej lokalizacji biznesowej w Krakowie z mozliwoscia
                    szybkiego polaczenia ze stolica to ja torpeduje spolka Pol + PKP. Jesli firma
                    nie musi dzialac w Wawie, potrzebuje wyksztalconej kadry (taniej niz w Wawie) i
                    moze wynajac dobry biurowiec (taniej niz w Wawie) to moze to np. zrobic w
                    Krakowie. Wcale nie jestem zwolennikiem koncentracji biznesowo-biurowo-
                    administracyjnej w jednym miejscu bo konczy sie to - jak we Francji -
                    przypadkiem Paryza czy Londynu (w obydwu miastach mieszkalem a nie bylem tylko
                    turysta), ktore dusza sie pod wlasnym ciezarem. Wolalbym zeby Polska i Wawa dla
                    wlasnego dobra uniknela tego losu. Miedzy bajki wsadzam roznice miedzy jakoscia
                    pracy urzedow Warszawy i Krakowa - w obydwu jest podobnie beznadziejnie - bo
                    beznadziejna jest jakosc calej polskiej administracji.



              • Gość: Wyplawek Ano, tylko sensu ni ma IP: *.tsl.uu.se 07.02.02, 14:33
                Gość portalu: Anonim napisał(a):

                >
                > Nikt nie neguje podpisanych umów przedwtępnych. Chodzi
                o oficjalne
                > zobowiązanie się Tishmana do rozpoczęcia inwestycji.

                No, to jest wlasnie negowanie umowy przedwstepnej.
                Nikt nie moze teraz zmusic TSP do uznania nowych
                warunkow,
                skoro w umowie przedwstepnej bylo inaczej.
                Mozna albo grzecznie poprosic albo odstapic od umowy
                przedwstepnej
                i zaplacic.


                > Co do sądu, to nie wierz ślepo w jego niezawisłość
                (patrz odrzucenie
                > wniosku Tishmana dotyczącego zabezpieczenie przedmiotu
                sporu).
                >Pamiętaj, że jest jeden rząd, który w sytuacji
                kryzysowej nie pozwoli
                > różnymi sposobami na okradzenie własnego majątku.
                >

                Jaki piekny paragraf chcarakteryzujacy mentalnosc autora.

                1) Majatek nie jest rzadu (jak uwaza Urban) ale panstwa,
                ktorego
                rzad jest zaledwie organem. Celem dzialania rzadu nie
                jest ochrona majatku
                rzadu, a zarzadzanie nim dla dobra Narodu.
                2) Kwestionowanie zasad podzialu wladzy ma korzenie rodem
                wprost
                z najczarniejszych czasow PZPR: sady, rzad - to byly
                tylko twory fasadowe,
                liczyla sie partia. Zapamietaj sobie: RZAD NIE MA NIC DO
                PRACY SADOW A ICH NIEZAWISLOSC JEST TAK WAZNA JAK
                NIEPODLEGLOSC.
                RZAD PODLEGA WYROKOM SADOW.
                3) Tishman placi za tereny cene rynkowa, ktora zaoferowal
                w legalnym, publicznym przetargu. Kradziez??? Czlowieku,
                puknij sie w czolo.


                > I co to da? Znam dosyć dobrze ich osiągnięcia. Czy to
                daje im prawo
                > oszukiwania

                Na razie, to oszukiwac usiluje zupelnie kto inny,
                wciskajac jakies
                pomowienia o okradaniu i "dbaniu o majatek rzadu".
                Byl przetarg? Byla umowa? Sa zobowiazania PKP?
                To kto tu oszukuje?

                >
                > nas? W końcu PKP to państwowa firma, czyli należy po
                części także
                > do ciebie.

                No wlasnie, a ja sobie zycze zaryzykowac.
                Moge poniesc to ryzyka bycia oszukanym przez TSP.
                Rozumiem, ze sadzisz, ze pan Minister jest madrzejszy i
                uczciwszy niz
                wszyscy wyborcy razem wzieci, ale ja tego zdania nie
                podzielam.
                Raczej ideologia lub zadza zysku przeslonila mu realia.

                > Chcesz zostać oszukany? Chyba nie, a na razie super
                firma Tishman chce zrobić
                > głupich Polaczków w balona obiecując gruszki na
                wierzbie.

                Glupim Polaczkom gruszki na wierzbie obiecal zupelnie
                ktos inny,
                jak widac z sukcesem.

                > Zobacz, co oni chcą wybudować, np. multikino i biura o
                wysokim >standardzie. Otó ż już teraz w Krakowie stoją
                puste biura, Multikina w całej >Polsce nie zarabiają na
                > siebie (oficjalne raporty). Tłumaczenie, że wybudowanie
                nowych powierzchni
                > spowoduje wykreowanie na nie popytu to bzdura.

                Dobra infrastruktura przyciaga inwestorow.
                TSP mysla w perspektywie 90 lat, a Ty biedaku w
                perspektywie trzech.
                Stad to nieporozumienie.

                Ech, mimo wszystko pozdrawiam
                • Gość: Anonim Re: Ano, tylko sensu ni ma IP: 217.8.191.* 07.02.02, 14:50
                  Na wstepie chciałbym nadmienić, że istnieją trzy umowy, a nie jedna. Ty
                  kurczowo trzymasz się umowy sprzedaży nie mając pojecia o pozostałych dwóch.
                  Cały twój wywód ma się nijak do kwestii obecnego sporu. Powinieneś uważniej
                  czytać to co napisałem.
                  Obecne spory dotyczą umów dzierżawy i inwestycji nie na gruncie sprzedawanym,
                  ale w obiekt kolejowy stanowiący dworzec kolejowy.
                  Wartość rynkowa gruntu była okreslona 4 lata temu, więc jest nieadekwatna do
                  dzisiejszych realiów. Jednak nikt nie neguje ani przedmiotu umowy ani ceny.
                  Cała sprawa dotyczy wykończenia podziemnego dworca i budowy parkingów nad
                  dworcem. Zaproponowana stawka dzierżawy była na tyle atrakcyjna (kilka zł), że
                  Tishman miał wykończyć dworzec i korzystać z powierzchni komercyjnej. Teraz oni
                  wycofują się z tego.
                  Co do sądów to proponuję obudzić się i rozejrzeć się w jakim kraju żyjesz.
                  Znasz inny powód odmowy sądu zabezpieczenia przedmiotu powództwa?
                  Następnym razem proponuję uważniej czytać, co inni forumowicze piszą. Jeśli
                  starasz się zabrać głos, to przynajmniej na temat.
                • Gość: wizjoner POL a może Polpot? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 15:17
                  Zabijmy wszystkie orwory dechami, teren III najjaśniejszej otoczny zasiekami z
                  drutu kolczastego i jako lektura obowiązkowa "NIE" a może też słuchanie Radia
                  Maryja?
                  • Gość: skks Re: POL a może Polpot? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 16:21
                    Wizjonerze drogi!!!
                    Dyskusja, której nie byłem stroną a tylko biernym obserwatorem acz wydaje mi
                    się , że myślącym , trwała do wyczerpania Twoich argumentów.
                    Niestety Anonim i jego argumentacja mnie przekonuje. Moja wiedza na temat
                    budownictwa, inwestycji w Krakowie może nie jest zbyt duża ale jeżeli miałbym
                    zapłacić 30 mln PLN za te grunty to płacę/mam taką gotówkę/ Tylko mnie nikt nie
                    pozwoli tego chłamu kupić.
                    Jezeli uwazacie ,że macie klientów do wynajęcia A-klasowych powierzchni w
                    Krakowie po 20USD/m2 no może byc i w Warszawie to dajcie mi ich. W chwili
                    obecnej, dziś dysponuję w Krakowie powierzchnia około 3500m2, 10 000m2, a także
                    powierzchniami 100m2 w budynkach mniejszych lecz nie mniej ekskluzywnych
                    lokalizacjach. Są nie do wynajęcia i badania rynku przewidują , że przez
                    najbliższe 2-3 lata będą stały puste.
                    Opowiadanie jaką to złą robotę robi Pol i PKP, jaki to nieszczęśliwy jest
                    Tishman inwestujący w biedny Kraków, jest delikatnie mówiąc śmieszne i naiwne.
                    Zostawcie na chwilę tishmana i jego miasto nowe, co dzieje się z hotelami w
                    Krakowie /Mariott, Radison itp,itd/ jak się załatwia lokalizacje, wiecie?
                    ja wiem.
                    a wielkopowierzchniowe sklepy, tez wiem. Wy tez wiecie, jest to tajemnicą
                    poliszynela.
                    Poprostu Tishman zapłacił nie tym co potrzeba. I to cała tajemnica .
                    a te miejsca pracy, rozwój regionu, uczciwość kupiecka i takie tam bajanie jest
                    dobre dla dzieci. Przy kwotach 10-20 mln USD umowy, gwarancje, zobowiązania sa
                    dobre tylko dla naiwnych - niestety. Ani Tishman nie miał ochoty nic budować,
                    ani "Pol" mu zabraniać tylko chłopcy się nie dogadali co do podziału łupów.

                    i to jest własnie najsmutniejsze.

                    :-((( skks
                    • Gość: Wyplawek Re: POL a może Polpot? IP: *.tsl.uu.se 07.02.02, 16:43
                      Mnie zupelnie Anonim nie przekonal, wrecz przeciwnie.
                      (a propos, Anonim, in bardziej zagladam do Twoich
                      postom,
                      tym bardziej nie widze w nich racji).

                      Dlaczego?

                      Po pierwsze - mam wziac za dobra monete, ze PKP
                      uwierzylo
                      TSP na piekne oczy, ze im wybuduje dworzec i teraz ma
                      zal
                      do TSP, ze tego nie zazadalo na pismie przy umowie
                      przedwstepnej?
                      Wtedy trzeba bylo sie martwic, panowie Urab i Pol!
                      Jakbym ja cos takiego zrobil, to bym sie wstydzil
                      przyznac.
                      Przeciez taka naiwa argumentacja, "ze przeciez oni
                      mowili, ze zbuduja
                      dworzec" nie przystoi ludziom ze zdana matura.
                      Jak ktos nie potrafil spisac przyzwoitej umowy, to
                      niech sie
                      po prostu przyzna do swojej glupoty i nieudacznictwa, a
                      nie
                      mydli ludziom oczu.

                      Po drugie - TSP zobowiazalo sie na pismie zainwestowac
                      okolo
                      500 mln USD, o ile sie nie myle. To swietna sprawa
                      dla Krakowa,
                      a dobro Polski osiaga sie przez dobro Polakow. To jest
                      roznica
                      miedzy skks a tsp.

                      Po trzecie - skks - zapewne nie jestes obiektywny, bo
                      tsp to dla
                      Ciebie konkurencja.

                      Po czwarte - TSP inwestuje na 80 lat. A Wy ciagle
                      mowicie o stanie
                      na dzis - kiedy recesja, do UE daleko itp. No, jak
                      sadzicie, ile
                      bedzie sie placic za powierzchnie biurowa w Krakowie za
                      10, 20, 30, 50 lat?

                      Po piate - TSP mogloby juz dawno budowac, gdyby nie to,
                      ze sprawa
                      zezwolen ciagnie sie juz 4 lata.

                      Po szoste - przerazaja mnie ludzie uwazajacy, ze
                      zawislosc sadow
                      od rzadu jest rzecza normalna, ktora nalezy tolerowac.
                      Jesli pan Pol lub Miller wywarli w sprawie TSP nacisk
                      na niezawisle
                      sady, to nalezy ich postawic przed Trybunalem Stanu.
                      W naszym, obywateli, interesie!

                      Pozdrawiam

                      • Gość: Anonim Re: POL a może Polpot? IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 17:02
                        > Po pierwsze - mam wziac za dobra monete, ze PKP
                        > uwierzylo
                        > TSP na piekne oczy, ze im wybuduje dworzec i teraz ma
                        > zal
                        > do TSP, ze tego nie zazadalo na pismie przy umowie
                        > przedwstepnej?
                        > Wtedy trzeba bylo sie martwic, panowie Urab i Pol!
                        > Jakbym ja cos takiego zrobil, to bym sie wstydzil
                        > przyznac.
                        > Przeciez taka naiwa argumentacja, "ze przeciez oni
                        > mowili, ze zbuduja
                        > dworzec" nie przystoi ludziom ze zdana matura.
                        > Jak ktos nie potrafil spisac przyzwoitej umowy, to
                        > niech sie
                        > po prostu przyzna do swojej glupoty i nieudacznictwa, a
                        > nie
                        > mydli ludziom oczu.

                        Przetarg organizowała spółka KCK i nie zwalajcie całęj winy na PKP, bo Miasto tez
                        nie jest bez winy.

                        > Po drugie - TSP zobowiazalo sie na pismie zainwestowac
                        > okolo
                        > 500 mln USD, o ile sie nie myle. To swietna sprawa
                        > dla Krakowa,
                        > a dobro Polski osiaga sie przez dobro Polakow. To jest
                        > roznica
                        > miedzy skks a tsp.

                        Możesz mi pokazać tą umowę? Pomiędzi kim jest ona zawarta? Ja dysponuję TYLKO
                        deklaracjami na piśmie z grudnia 2001 r. Jak wiadomo, nie są one zobowiązujące.

                        > Po piate - TSP mogloby juz dawno budowac, gdyby nie to,
                        > ze sprawa
                        > zezwolen ciagnie sie juz 4 lata.

                        Aby wystąpić o pozwolenie należy mieć tytuł prawny do nieruchomości, a Tishman go
                        nie ma. Nie jest to do końca winą PKP, bo przez 2 lata to Tishman nie był gotowy
                        do podpisania umowy.

                        > Po szoste - przerazaja mnie ludzie uwazajacy, ze
                        > zawislosc sadow
                        > od rzadu jest rzecza normalna, ktora nalezy tolerowac.

                        Trochę późno się obudziłeś. Witaj w realnym świecie. Witaj w Polsce
                        • Gość: Wyplawek Bezprawie -> Bieda -> Glupota -> Bezprawie IP: *.tsl.uu.se 07.02.02, 17:30
                          Gość portalu: Anonim napisał(a):

                          > > Po pierwsze - mam wziac za dobra monete, ze PKP
                          > > uwierzylo
                          > > TSP na piekne oczy, ze im wybuduje dworzec i teraz ma
                          > > zal
                          > > do TSP, ze tego nie zazadalo na pismie przy umowie
                          > > przedwstepnej?

                          > > Przeciez taka naiwa argumentacja, "ze przeciez oni
                          > > mowili, ze zbuduja
                          > > dworzec" nie przystoi ludziom ze zdana matura.
                          > > Jak ktos nie potrafil spisac przyzwoitej umowy, to
                          > > niech sie po prostu przyzna do swojej glupoty i
                          nieudacznictwa, a
                          > > nie mydli ludziom oczu.
                          >
                          > Przetarg organizowała spółka KCK i nie zwalajcie całęj
                          winy na PKP, bo
                          >Miasto tez nie jest bez winy.
                          >
                          >


                          Miasto ponosi wine za to, ze PKP nie potrafi dbac o swoje
                          interesy czy za
                          to, ze TSP nie dali lapowki komu trzeba?



                          > Po drugie - TSP zobowiazalo sie na pismie zainwestowac
                          > > okolo
                          > > 500 mln USD, o ile sie nie myle.

                          >
                          > Możesz mi pokazać tą umowę? Pomiędzi kim jest ona
                          zawarta? Ja dysponuję TYLKO
                          > deklaracjami na piśmie z grudnia 2001 r. Jak wiadomo,
                          nie są one zobowiązujące.
                          >

                          Kto zablokowal podpisanie tej umowy? Pol, prawda?


                          > > Po piate - TSP mogloby juz dawno budowac, gdyby nie
                          to,
                          > > ze sprawa
                          > > zezwolen ciagnie sie juz 4 lata.
                          >
                          > Aby wystąpić o pozwolenie należy mieć tytuł prawny do
                          nieruchomości, a >Tishman go nie ma.

                          Bo PKP nie dalo. A teraz narzeka, ze poniewaz nie dalo,
                          to TSP nie zaplacil
                          i cena nieruchomosci juz wzrosla. Paragraf 22, postac
                          czysta.
                          Ewentualnie Kafka.

                          >Nie jest to do końca winą PKP, bo przez 2 lata to
                          Tishman nie był gotowy
                          > do podpisania umowy.


                          TSP czekal na PKP.
                          PKP usilowalo, jak rozumiem, poprawic umowe przedwstepna,
                          ktora
                          a) spartaczylo b) nie spartaczylo, ale postnowilo
                          wyciagnac wiecej kasy
                          metoda szantazu (niepotrzebne skreslic).


                          > Po szoste - przerazaja mnie ludzie uwazajacy, ze
                          > > zawislosc sadow
                          > > od rzadu jest rzecza normalna, ktora nalezy
                          tolerowac.
                          >
                          > Trochę późno się obudziłeś. Witaj w realnym świecie.
                          Witaj w Polsce

                          Jak mozna tak sie afiszowac z takimi pogladami?
                          Rzeczywiscie, widac z tego, ze z tej inwestycji nic nie
                          bedzie, a Krakow
                          i Polska pozostana domena wszechwladnych kacykow,
                          gardzacych prawem.
                          Tylko, ze drogi Anonimie, Ty wydajesz sie cieszyc z tego,
                          ze umowa
                          zawarta z polskim rzadem ma wartosc makulatury. Nie
                          widzisz przerazajacych
                          konsekwencji tego stanu rzeczy? Po prostu, Polska bedzie
                          nadal sciagala
                          inwestorow, ktorzy beda dawali lapowki komu trzema,
                          zabierali swoje i znikali.
                          Porzadna firma w takim kraju sie po prostu nie pokaze.

                          Mieszkancy zas, beda dalej trwac w przekonaniu, ze trzeba
                          wspierac
                          bohaterskich ministrow, chroniacych te chaszcze przed
                          rozkradzeniem
                          przez chciwych kapitalistow. Co gorsza, brak porzadnych
                          firm inwestujacych
                          w Polsce utwierdzi ich w tym przekonaniu. Krok w krok za
                          bezprawiem
                          idzie zas bieda, a biednych jest latwo oglupic. Dlatego
                          znowu wybiora geniuszy w rodzaju Pola, Kalinowskiego i
                          Leppera.
                          Tak to sie kreci.

                          Witaj w realnym swiecie, Anonimie!


                          • Gość: Anonim Re: Bezprawie -> Bieda -> Glupota -> Bezprawie IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 17:59
                            > Miasto ponosi wine za to, ze PKP nie potrafi dbac o swoje
                            > interesy czy za
                            > to, ze TSP nie dali lapowki komu trzeba?

                            Przetarg organizowała spółka KCK w skład której wchodziło m.in. Miasto Kraków
                            oraz PKP.

                            > > Możesz mi pokazać tą umowę? Pomiędzi kim jest ona
                            > zawarta? Ja dysponuję TYLKO
                            > > deklaracjami na piśmie z grudnia 2001 r. Jak wiadomo,
                            > nie są one zobowiązujące.
                            > >
                            >
                            > Kto zablokowal podpisanie tej umowy? Pol, prawda?

                            Nie odpowiedziałeś na pytanie, proszę konkretnie.


                            > TSP czekal na PKP.

                            Nie do końca tak było, przetarg był w 1997 r. a umowa przedwstępna podpisana
                            dopiero w 2000 r. Tishman nie był gotowy do podpisania wcześniej umów. Tyle czasu
                            trwało przygotowanie dokumentacji. Pragnę poinformować, że Tishman uzyskał
                            odpowiednie zezwolenia MSWiA dopiero w połowie 2001 r.

                            > PKP usilowalo, jak rozumiem, poprawic umowe przedwstepna,
                            > ktora
                            > a) spartaczylo b) nie spartaczylo, ale postnowilo
                            > wyciagnac wiecej kasy
                            > metoda szantazu (niepotrzebne skreslic).

                            Umowy przedwstępnie nie były poprawiane. Chodzi o dodatkową umowę.


                            > Tylko, ze drogi Anonimie, Ty wydajesz sie cieszyc z tego,
                            > ze umowa
                            > zawarta z polskim rzadem ma wartosc makulatury. Nie
                            > widzisz przerazajacych
                            > konsekwencji tego stanu rzeczy?

                            Wcale z tego się nie cieszę. A umowa to umowa. Jedynie nie można gloryfikować
                            Tishmana i miasta a bezwzględnie potępiać PKP. Prawda jak zwykle leży po środku.
                            Ja ciągle wierzę, ze powstanie Nowe Miasto, z Tishmanem lub bez. Są inni
                            inwestorzy.
                          • klamott Re: Bezprawie -> Bieda -> Glupota -> Bezprawie 07.02.02, 19:37
                            Gość portalu: Wyplawek napisał(a):

                            > Miasto ponosi wine za to, ze PKP nie potrafi dbac o swoje
                            > interesy czy za
                            > to, ze TSP nie dali lapowki komu trzeba?

                            Miasto (a konkretnie AWS i Gołaś)ponosi winę za dwa lata wojny podjazdowej z
                            Tishmanem po ostatnich wyborach samorządowych.

                            > Kto zablokowal podpisanie tej umowy? Pol, prawda?

                            Przez cztery lata AWS który rządził i Krakowem i PKP i ministerstwami nie
                            potrafił podpisać umowy sam ze sobą i Tishmanem. Dlatego dla mnie ta sprawa może
                            śmierdzieć. Bo czemu nie podpisali, skoro to wszystko cacy było? Przecież gdyby
                            Pol przyszedł do ministerstwa a wszystko było podpisane i sprawa zamknięta, to
                            przecież by nie miał nic do gadania.

                            > Tylko, ze drogi Anonimie, Ty wydajesz sie cieszyc z tego,
                            > ze umowa
                            > zawarta z polskim rzadem ma wartosc makulatury.

                            Z jakim rządem, jaka umowa? Tishman niczego z rządem polskim nie podpisywał.
                            :-o
                      • Gość: skks Re: POL a może Polpot? IP: *.chello.pl 07.02.02, 18:39
                        Bardzo mi miło,że ktoś mnie bidusia porównuje z Tishmanem, ale ja znam swoje
                        miejsce w szyku.Jezeli z 50 lat bedę się rozwijał tak jak przez ostatnie 10 to
                        może osiągne połowe tego co ma dziś Tishman. No ale wtedy to będę miał około
                        100 lat. Nie, ja nie konkuruje z Tishmanem. Ja znam tylko życie, zasady tego
                        biznesu. I naprawdę naiwnością jest wiara w dobre intencje jakiegokolwiek
                        inwestora, wiara w jego dobre chęci, pomoc dla miasta. Niestety / a może stety/
                        inwestor chce jak najwięcej zarobić / często nawet niezbyt uczciwie jak Tishman/
                        i w jak najkrótszym czasie i napewno nie za 80 lat tylko, dziś tu i teraz.

                        Przyrzekam, Ci Tishman nigdzie nie zobowiązał się do inwestycji 500mln USD.

                        A poza tym co mają do podpisanej 3 lata temu umowy pp.Pol,Urban nic, wtedy ktoś
                        inny brał działki.

                        Niezawisłość sądów - a co to? nie bądź naiwny, i nie chodzi mi o decyzje
                        polityków jak Miller czy Pol, to też, ale nie tylko.

                        :-))) skks
                    • Gość: artur Re: POL a może Polpot? IP: *.*.*.* 07.02.02, 16:49
                      niestety, skks, argumenty Anonima sa typu 'udowodnij, ze nie jestes wielbladem'
                      i wlasnie trzeba byc strasznie naiwnym, zeby to kupic

                      mnozenie pomyslow co tez NAPRAWDE (tak, tak, jest drugie dno) zamierza (lub
                      nie) zrobic Tishman to jest bardzo tania zabawa, o ile nie przedstawi sie na te
                      jakichs dowodow

                      Anonim (i Urban, Pol, PKP, itp) zadnych takich dowodow nie maja, za to maja
                      bujna wyobraznie. I tworza. To jest w istocie paranoja, niestety na tyle
                      powszechna w Polsce, ze sie tego juz prawie nie zauwaza.






                      • Gość: Anonim Re: POL a może Polpot? IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 17:05
                        Możesz sprecyzować swoją teorię? W czym nie powiedziałem prawdy? Jeśli
                        zarzucasz mi, że naiwnie do tego podchodzę, to proszę przedstaw mi
                        kontrargumenty.
                        Napisałem co wiem.
                        • Gość: Zbigniew Do Anonima! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 18:41
                          Nie było mnie parę dni na necie i w związku z tym mam pewne zaległości.
                          Mam do Ciebie pytanie czy kiedykolwiek brałeś udział w przetargu bo ja dosyć
                          często i zawsze jest dokładnie sprecyzowane o co jest ten przetarg i wygranie
                          go obliguje strony do wywiązania się z niego. Skąd wiesz co jest zapisane w
                          umowie po wygranym przetargu z miastem głównie chodzi o inwestycje
                          komunikacyjne i Nowe Miasto. Jeżeli znasz treść tej umowy to się pochwal. A
                          sprawa z PKP to inna bajka. I powiedz dlaczego jesteś przeciwnikiem tej
                          inwestycji w Krakowie i bronisz PKP. Nie zapominaj że ziemia jest tyle warta
                          ile dają za nią pieniędzy a nie jakie są możliwości. Czesi oddali ziemię za 1
                          koronę, żeby mieć inwestycję u siebie i wygrali z nami.
                          Jestem otwarty na dyskusję jeżeli masz jeszcze siły.
                          pozdr.
                          • skks Re: Do Zbigniewa! 07.02.02, 18:47
                            Podoba mi się Twoje podejście do tej zabawy.
                            :-000 skks
                            • Gość: Zbigniew Re: Do Zbigniewa! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 18:53
                              skks napisał(a):

                              > Podoba mi się Twoje podejście do tej zabawy.
                              > :-000 skks

                              Ale o co Ci chodzi konkretnie.
                              PS. podczas mojej nieobecności pojawiły się posty w oślej ławce :(

                          • Gość: Anonim Re: Do Anonima! IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 19:15
                            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                            > Nie było mnie parę dni na necie i w związku z tym mam pewne zaległości.
                            > Mam do Ciebie pytanie czy kiedykolwiek brałeś udział w przetargu bo ja dosyć
                            > często i zawsze jest dokładnie sprecyzowane o co jest ten przetarg i wygranie
                            > go obliguje strony do wywiązania się z niego. Skąd wiesz co jest zapisane w
                            > umowie po wygranym przetargu z miastem głównie chodzi o inwestycje
                            > komunikacyjne i Nowe Miasto.

                            Mam wycinek z gazety z ogłoszeniem przetargu. Jutro podam jego treść.

                            Jeżeli znasz treść tej umowy to się pochwal.

                            O którą umowę ci chodzi? Przetarg organizowała spółka KCK.

                            A
                            > sprawa z PKP to inna bajka. I powiedz dlaczego jesteś przeciwnikiem tej
                            > inwestycji w Krakowie i bronisz PKP.

                            Nie jestem przeciwnikiem tej inwestycji. Po prostu nie chcę zostać wykorzystanym
                            przez Amerykanów i to przy poklasku władz Krakowa i innych zainteresowanych.

                            Nie zapominaj że ziemia jest tyle warta
                            > ile dają za nią pieniędzy a nie jakie są możliwości.

                            Nie zapominaj, ze przetarg odbył się w 1997 r. i od tamtej pory dużo się
                            zmieniło, łącznie z cenami, a wartość 29 mln zł nie zmieniła się od tamtej pory.
                            Nie wmówisz mi, ze cena gruntów jest stała od 1997 r. Obecnie grunt ten jest wart
                            o wiele więcej. Nie znasz się chyba na nieruchomościach, bo czas przedaży takiego
                            gruntu jest bardzo długi, to nie jest mieszkanko czy sklepik. Jeśli dają mało
                            kasy to się po prostu nie sprzedaje.

                            Czesi oddali ziemię za 1
                            > koronę, żeby mieć inwestycję u siebie i wygrali z nami.

                            I może według twojej ideologii ta ziemia była tyle warta? Z takiego założenia jak
                            Czesi wyszło PKP oferując żądając bardzo niską stawkę za dzierżawę podziemia
                            handlowego i płyty parkingowej. Warunkiem, tak jak w przypadku Czechów, było
                            dokonanie inwestycji, na co Tishman teraz nie chce się zgodzić, zasłaniając się
                            prawem a nie obowiązkiem do inwestycji. Jeśli umowy zostaną podpisane a nie
                            powstanie nowy dworzec i parking to będzie to tylko winą Tishmana. PKP nie chce
                            podjąc takiego ryzyka, bo w interesach nie ma miejsca na sentyment. Na dzień
                            dzisiejszy nie ma żadnej gwaracji, ze w ogóle coś zostanie wybudowane. Wszystko
                            jest niby uzależnione od podpisania umów z PKP, ale pozostaje jeszcze kwestia PKS
                            i Poczty Polskiej. Bez tych gruntów nie ruchy budowa. Bedzie to doskonały
                            pretekst dla Tishmana żeby sprzedać grunt pozyskany od PKP i zwiać z Polski z
                            kasą. I proszę nie wmawiać mi, ze na tym stracą.

                            > Jestem otwarty na dyskusję jeżeli masz jeszcze siły.
                            > pozdr.

                            Trochę tych sił zostało, ale już jestem padnięty dzisiaj. Niepotrzebnie się
                            denerwuję tą dyskusją, bo wpływ mamy znikomy na podejmowane decyzje.
                            • Gość: Zbigniew Re: Do Anonima! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 19:32
                              Gość portalu: Anonim napisał(a):

                              >
                              > Mam wycinek z gazety z ogłoszeniem przetargu. Jutro podam jego treść.

                              To podaj kawałek historii.

                              >
                              > Jeżeli znasz treść tej umowy to się pochwal.
                              >
                              > O którą umowę ci chodzi? Przetarg organizowała spółka KCK.

                              Z miastem nie podpisywali? Były przecież negocjacje dotyczące infrastruktury
                              komunikacyjnej właśnie z miastem.

                              > Nie jestem przeciwnikiem tej inwestycji. Po prostu nie chcę zostać wykorzystany
                              > m
                              > przez Amerykanów i to przy poklasku władz Krakowa i innych zainteresowanych.

                              Tak rozumując każdy inwestor może nas wykorzystać.

                              >
                              > Nie zapominaj, ze przetarg odbył się w 1997 r. i od tamtej pory dużo się
                              > zmieniło, łącznie z cenami, a wartość 29 mln zł nie zmieniła się od tamtej pory
                              > .
                              > Nie wmówisz mi, ze cena gruntów jest stała od 1997 r. Obecnie grunt ten jest wa
                              > rt
                              > o wiele więcej. Nie znasz się chyba na nieruchomościach, bo czas przedaży takie
                              > go
                              > gruntu jest bardzo długi, to nie jest mieszkanko czy sklepik. Jeśli dają mało
                              > kasy to się po prostu nie sprzedaje.

                              Żeby się nie okazało że jest teraz mniej warta niż w 1997, a swoją drogą to nie
                              jest wina Tishmana że nie zaczęli budować wcześnie według pierwszych założeń w
                              2001 roku miał się zakończyć I etap inwestycji.
                              Jeżeli chodzi o ziemię to nie możemy czekać w nieskończoność aż uda nam się ją
                              sprzedać za miliardy dolarów. Amerykanie dają też nowe miejsca pracy nie
                              zapominaj o tym.



                              > I może według twojej ideologii ta ziemia była tyle warta? Z takiego założenia j
                              > ak
                              > Czesi wyszło PKP oferując żądając bardzo niską stawkę za dzierżawę podziemia
                              > handlowego i płyty parkingowej. Warunkiem, tak jak w przypadku Czechów, było
                              > dokonanie inwestycji, na co Tishman teraz nie chce się zgodzić, zasłaniając się
                              >
                              > prawem a nie obowiązkiem do inwestycji.

                              Na terenie Czech powstaje fabryka, która będzie własnościa Toyoty a nie Czechów i
                              jak Toyota zechce to może za kilka lat ten teren zaorać. Powiedz dlaczego Tishan
                              ma budować i remontować PKP dworzec, podziemie itd.. Przecież z działalności
                              Dworca zyski czerpie tylko PKP. Sam chciałbym komuś wydzierżawić mieszkanie w
                              którym mogę mieszkać a on mi wyremontuje i zrobi na cacy a później odda.




                              >Jeśli umowy zostaną podpisane a nie
                              > powstanie nowy dworzec i parking to będzie to tylko winą Tishmana.

                              Dlaczego Tishman ma wybudować nowy dworzec czyżby o to był przetarg czy coś
                              przegapiłem.

                              Przecież Tishman to firma deweloperska dlaczego ma handlować gruntami. I skąd
                              wiesz że nie ma gwarancji na powstanie Nowego Miasta, chyba że Ci cały czas
                              chodzi o wybudowanie nowego dworca.

                              pozdr.
                              • Gość: Anonim Re: oD Anonima znowu! IP: *.acn.waw.pl 07.02.02, 20:13
                                Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                                > Gość portalu: Anonim napisał(a):
                                >
                                > >
                                > > Mam wycinek z gazety z ogłoszeniem przetargu. Jutro podam jego treść.
                                >
                                > To podaj kawałek historii.

                                Historia będzie jutro

                                > > O którą umowę ci chodzi? Przetarg organizowała spółka KCK.
                                >
                                > Z miastem nie podpisywali? Były przecież negocjacje dotyczące infrastruktury
                                > komunikacyjnej właśnie z miastem.

                                Ale infrastruktura to nie jest Nowe Miasto. Jak sam jutro zobaczysz nie chodziło
                                tylko o infrastrukturę.


                                > Tak rozumując każdy inwestor może nas wykorzystać.

                                Poniżej udowodnię ci to.

                                > Żeby się nie okazało że jest teraz mniej warta niż w 1997

                                Jest kilka razy więcej warta dzisiaj.

                                > jest wina Tishmana że nie zaczęli budować wcześnie według pierwszych założeń w
                                > 2001 roku miał się zakończyć I etap inwestycji.

                                To było fizyczną niemożliwością z ich strony, dobrze o tym wiedzieli, bo
                                pozwolenie od MSWiA dostali dopiero w połowie 2001 r.

                                > Na terenie Czech powstaje fabryka, która będzie własnościa Toyoty a nie Czechów
                                > i
                                > jak Toyota zechce to może za kilka lat ten teren zaorać. Powiedz dlaczego Tisha
                                > n
                                > ma budować i remontować PKP dworzec, podziemie itd..

                                O słodka niewiedzy. Tłumaczę już trzeci raz, że są TRZY UMOWY: jedna dotyczy
                                sprzedaży gruntu, druga dzierżawy podziemia handlowego (tego zamkniętego) i płyty
                                parkingowej. Zgodnie z umowami Tishman będzie dzierżawcą przez 30 lat a po tym
                                okresie obiekt przejmie PKP. Tishman deklarował, że dokończy budowę dworca w
                                podziemiach, za to będzie miał superpromocyjną stawkę wszystkich powierzchni
                                komercyjnych tam się znajdujących (ok. 2500 m2). Miał też wyremontować obecną
                                płytę parkingową i wybudować dodatkowe 3 poziomy parkingowe. Obecnie wycofuje się
                                z wcześniejszych obietnic zasłaniając się umowami. Oni traktują to jako świetny
                                interes i mogą nawet przez 30 lat nic tam nie zrobić, a zablokują obiekt. Upadnie
                                więc przez nich idea połączenia stacji kolejowej, szybkiego tramwaju i dworca
                                podziemnego. Takie były kiedyś założenia. Nie dziw się więc, że PKP jest
                                zainteresowane tym co Tishman wybuduje, bo oni dostaną to za 30 lat. Obecnie
                                koszt dzierżawy tej powierzchni komercyjnej wynosi roczną pensję dobrze
                                zarabiającego pracownika. Domyśl się sam, jak to ma się do realiów rynkowych.
                                Właśnie dlatego twierdzę, że Tishman chce wydymać PKP.
                                Tishman naokoło trąbi ile to chce zainwestować, ale tak na prawdę to nigdzie nie
                                jest w żadnej części zobligowany do tego. A dostanie grunt i inne obiekty po tak
                                korzystnej cenie właśnie ze względu na te obiecane inwestycje w OBIEKTY PKP a nie
                                Nowe Miasto. Dlatego nie wierzę w ich dobre intencje i słabą ich rękojmię, bo to
                                kapitaliści z krwi i kości i z uśmiechem na ustach poderżną ci gardło przez twoją
                                nieuwagę. Dlatego ja nie padam przed nimi na kolana. Jeśli ty chcesz, to twoja
                                wola.

                                • skks Re: do Anonima 07.02.02, 21:00
                                  Anonimie drogi, masz u mnie piwo - niejedno nawet jeśli taka Twoja wola -
                                  wraszcie ktoś coś poczytał i bez nabożeństwa podchodzi do inwestora.
                                  Jakikolwiek inwestor MUSI zarobić. Nawet może oszukać /jak się da/,
                                  nawet maże dać grubę działę /komukolwiek/ mam już tyle lat , że nic mnie nie
                                  zdziwi.
                                  "....Właśnie dlatego twierdzę, że Tishman chce wydymać PKP.
                                  Tishman naokoło trąbi ile to chce zainwestować, ale tak na prawdę to nigdzie
                                  nie jest w żadnej części zobligowany do tego. A dostanie grunt i inne obiekty
                                  po tak korzystnej cenie właśnie ze względu na te obiecane inwestycje w OBIEKTY
                                  PKP a nie Nowe Miasto. Dlatego nie wierzę w ich dobre intencje i słabą ich
                                  rękojmię, bo to kapitaliści z krwi i kości i z uśmiechem na ustach poderżną ci
                                  gardło przez twoją nieuwagę....."
                                  Nie musisz wierzyć Tishman od 2 lat kombinuje jak wycofać sie z KRAKOWA ale z
                                  kasą. Tylko nie bardzo chce poswięcić te działy , które już wpłacił i chciałby
                                  je odzyskać, dlatego te całe zadymy i ściemnianie nieswiadomych a nuż coś sie
                                  zarobi. Przeliczyli się z wynajmującymi, inwestorami wspierającymi, kredytami,
                                  złożenia techniczno ekonomiczne z lat 96,97 dziś są nieaktualne - inny świat.
                                  Ale przypadkiem okazało się w 2001 roku , że wybory wygrało SLD i będzie na
                                  kogo zwalić winę to róbmy to może coś sie odzyska a będzie na komucha.
                                  Ludzie recesja ma swoje prawa.
                                  :-(((( skks
                                  • Gość: Zbigniew Re: Do Skks IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 21:26
                                    Dlaczego tak bronisz pozycji PKP. Jeżeli przez ostatnie lata nie umieli tej ziemi
                                    sprzedać i coś sensownego z nią zrobić to dlaczego nagle znajdą nabywcę za wielką
                                    kasę.
                                    Mnie osobiście jest wstyd tego zakątka Krakowa i ilekroć ktoś przyjeżża do mnie w
                                    odwiedziny PKP szybko uciekam do samochodu.
                                    Biznes jest biznes jak powtarzasz z Anonimem, ale każdy inwestor musi myśleć jak
                                    zarobić i nikt za darmo nie wyremontuje dworca.
                                    • Gość: skks Re: Do Skks IP: *.chello.pl 07.02.02, 21:59
                                      Przykro mi , że niejasno piszę, przepraszam.
                                      Jestem tak samo jak Ty zbulwersowany całym tym galimatiasem przy KCK.
                                      Dworzec jest wstrętny, niefunkcjonalny.
                                      PKP jest bezapelacyjnie jedną z najgłupszych instytucji w Polsce.
                                      Lecz wg. mnie problemem jest w tym wątku postępowanie Tishmana ;czy chce się
                                      wycofać rakiem z nieudanej inwestycji /jak ja twierdze/ ale z kasą;
                                      czy urzędasy robią krzaki bidnemu Tishmanowi w zrobieniu z PKP i MIASTEM
                                      dobrego interesu/jak twierdzą inni/. Oczywiście Tishman za darmo nic nie
                                      wybuduje / bo nie jest głupi/, i znowu jeżeli Tishman by wybudował co obiecał
                                      to odszczekam wszystko i wsządzie i mogę nawet za friko przy budowie
                                      popracować , ale twierdzę , że On nic teraz nie chce budować, bo nie widzi
                                      zysku, chce tylko przejąć tereny nic nie zrobić , poza wyburzeniem budynków
                                      i za 5 lat rozsprzedać tereny za o wiele większe pieniądze.
                                      A tyle to my we dwóch bez niego możemy zrobić.

                                      ;-))) skks
                                • Gość: Zbigniew Re: oD Anonima znowu! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 21:16
                                  Gość portalu: Anonim napisał(a):

                                  > Jest kilka razy więcej warta dzisiaj.

                                  Skąd masz takie dane kto chce kupić i za ile? Pamiętaj, że jak nie ma kupca nie
                                  ma co mówić o cenie. Moje mieszkanie jest warte 200tys. i co z tego jak nie mam
                                  kupca i te 200tys. są wirtualne.



                                  > To było fizyczną niemożliwością z ich strony, dobrze o tym wiedzieli, bo
                                  > pozwolenie od MSWiA dostali dopiero w połowie 2001 r.

                                  Skąd mogli w 1997 roku wiedzięeć , że pozwolenie dostaną w 2001r. może mi
                                  wyjaśnisz czy po prostu w Polsce zawsze wszystko trwa kilka lat i dlatego
                                  przegrywamy procesy w Strasburgu.


                                  Jak Tishman nie wybuduje parkingu trzypoziomowego i wyremontuje dworca to zrobi
                                  to oczywiście PKP jak sprzeda grunty za 500 milionów za 100lat to żart
                                  oczywiście. Ale na serio to uważam że Tishman nie musi budować parkingu z 3
                                  poziomami jak może na razie potrzebny będzie 2 poziomowy i dlaczego ma
                                  zainwestować w infrastrukturę PKP grube miliony może jeszcze kupić parę wagonów
                                  itd...
                                  • Gość: Anonim Re: oD Anonima znowu! IP: 217.8.191.* 08.02.02, 09:11
                                    > > Jest kilka razy więcej warta dzisiaj.
                                    >
                                    > Skąd masz takie dane kto chce kupić i za ile?

                                    Z dokonanych wycen w 2000 r.

                                    > > To było fizyczną niemożliwością z ich strony, dobrze o tym wiedzieli, bo
                                    > > pozwolenie od MSWiA dostali dopiero w połowie 2001 r.
                                    >
                                    > Skąd mogli w 1997 roku wiedzięeć , że pozwolenie dostaną w 2001r.

                                    Wniosek złożyli dopiero w 2000 r.

                                    jak może na razie potrzebny będzie 2 poziomowy i dlaczego ma
                                    > zainwestować w infrastrukturę PKP grube miliony może jeszcze kupić parę wagonów

                                    Prosiłem, byś czytał moje posty uważnie. Całe wytłumaczenie dlaczego, jest
                                    powyżej.
                                    • Gość: Zbigniew Re: oD Anonima znowu! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 12:12
                                      Gość portalu: Anonim napisał(a):

                                      > >
                                      > > Skąd masz takie dane kto chce kupić i za ile?
                                      >
                                      > Z dokonanych wycen w 2000 r.

                                      Mój samochód wycenili na 23 tys. i co z tego że miałem kupca ale za 16 tys. z
                                      wycenami ostrożnie. Nie wiem jakie kryteria decydują o wycenie gruntu dla mnie
                                      jest jeden tyle ile ktoś daje a Tishman daje dwadzieścia parę milionów i daje
                                      najwięcej. Jak ktoś w 2002 da więcej to znowu jak bezie miał już kupić w 2008
                                      powiemy sorry ale ten grunt jest teraz wart 3 razy więcej i znowu przetarg w 2012
                                      itd.....
                                      >
                                      > > > To było fizyczną niemożliwością z ich strony, dobrze o tym wiedzieli,
                                      > bo
                                      > > > pozwolenie od MSWiA dostali dopiero w połowie 2001 r.
                                      > >
                                      > > Skąd mogli w 1997 roku wiedzięeć , że pozwolenie dostaną w 2001r.
                                      >
                                      > Wniosek złożyli dopiero w 2000 r.
                                      >
                                      > jak może na razie potrzebny będzie 2 poziomowy i dlaczego ma
                                      > > zainwestować w infrastrukturę PKP grube miliony może jeszcze kupić parę wa
                                      > gonów
                                      >
                                      > Prosiłem, byś czytał moje posty uważnie. Całe wytłumaczenie dlaczego, jest
                                      > powyżej.

                                      • Gość: Anonim Re: oD Anonima znowu! IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 15:39

                                        > > Z dokonanych wycen w 2000 r.
                                        >
                                        > Mój samochód wycenili na 23 tys. i co z tego że miałem kupca ale za 16 tys. z
                                        > wycenami ostrożnie. Nie wiem jakie kryteria decydują o wycenie gruntu dla mnie
                                        > jest jeden tyle ile ktoś daje a Tishman daje dwadzieścia parę milionów i daje
                                        > najwięcej. Jak ktoś w 2002 da więcej to znowu jak bezie miał już kupić w 2008
                                        > powiemy sorry ale ten grunt jest teraz wart 3 razy więcej i znowu przetarg w 20

                                        Od razu widać, ze nie masz pojęcia o wycenie nieruchomości.
                                        Kolejny raz podkreślam, że nikt nie podważa ceny przedaży gruntu.


                                • Gość: Anonim Obiecana historia IP: 217.8.191.* 08.02.02, 09:26
                                  Ogłoszenie z Rzeczpospolitej z 31 lipca 1997 r.:
                                  Wojewoda Krakowski, Gmina Miasta Krakowa, Południowa Dyrekcja Okręgowa Kolei
                                  Państwowych jako wspólnicy Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego spółka z o.o. w
                                  Krakowie zapraszają inwestorów krajowych i zagranicznych do składania ofert na
                                  zagospodarowanie terenów w okolicy stacji PKP Kraków Główny Osobowy.
                                  I.Informacje ogólne:
                                  1. Prawo do gruntu: własność Gminy Kraków, wieczyste użytkowanie PKP
                                  2. Uzbrojenie techn.: wszystkie media możliwe do wykonania
                                  3. Podstawa prawna: plan koordynacyjny dla obszaru Centrum Komunikacyjnego w
                                  Krakowie, miejscowy Plan Ogólny Miasta Krakowa
                                  4. Program użytkow. (propozycja): hotel, bank, centrum handlowo-biurowe, kino
                                  wielofunkcyjne, centrum kongresowe, centrum usł.-handl. wzdłuż torów PKP,
                                  dworzec autobusowy zachodni, centrum usł.-handl. pod peronami, na płycie
                                  Centrum nad peronami.

                                  Wybór ofert zostanie dokonany komisyjnie w wyniku konkursu dwustopniowego na
                                  podstawie regulaminu. I stopień postępowanie kwalifikacyjne. II stopień: wybór
                                  oferty na podstawie negocjacji warunków.

                                  Dalej jest długi opis co powinna zawierać oferta.

                                  To by było na tyle, jest jeszcze wyrys z planu koordynacyjnego dla obszaru
                                  Centrum Komunikacyjnego w Krakowie. Dziwnym trafem bardzo przypomina projekt
                                  Tishmana.
                                  • Gość: skks Re: Obiecana historia - nic nowego IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 10:46
                                    Drogi Anonimie !!!

                                    Przetarg jak przetarg, przeciez każdy z tych wielkich jest ustawiony.
                                    Ten też tylko bardziej brutalnie.
                                    A gdy zmieniła się ekipa i trzeba by coś zainwestować to wymyślił jak sie z
                                    kasą z niego wycofać, a do tego jeszcze recesja.
                                    Podobny wariant zastosowano już w Warszawie w sławetnym Wedlu tylko tam
                                    zrobiono wała do końca, tu się nie udaje/narazie/. Oczywiście miły Warsie już
                                    widzę jak piszesz, że to zupełnie co innego, ja jednak twierdzę, że
                                    podobieństwa są. A przypomnij sobie jeszcze Swietny Bank Gdański i malutki BIG
                                    tez powiesz , że przykład in z gruszki ni z pietruszki ale czy napewno?
                                    Poprostu wygniatanie, wymuszanie poprzez układ korupcyjno - polityczny.
                                    :-))) skks

              • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 18:37
                Prezentujesz niestety typowe poglady i podejscie duzej czesci Polakow do inwestorow zagranicznych. W ten sposob pozbylismy sie juz Toyoty. I pozbedziemy sie wielu innych inwestycji przy takim podejsciu. Dlaczego patrzysz na kazdego jakby chcial Cie oszukac.

                A przy okazji w ogole nie znasz rynku wynajmu powierzchni biurowych w Krakowie. Opinie opierasz o jeden biurowec przy Lubicz. A zapominasz o innych - przy Macro Cashu - wynajety w prawie w stu procentach, przy Armii Krajowej buduje sie biurowiec 10 000m2, w planach kolejne trzy obok i inne. Zapominasz, ze zawsze jest tak, ze czesc biur zostaje nie wynajeta. Poza tym biurowiec przy Lubicz jest specificzny - kiepskie miejsce, slaby dojazd, zbyt wysokie ceny na poczatku - powody porazki. I jeszcze jedno - pewnie nie wiesz, ale Tishman stosuje nastepujaca taktyke - najpierw szuka firm chetnych na wynajem, a potem dopiero buduje biura. Oznacza to, ze nie tylko je wybuduje, ale jeszcze sciagnie nowe firmy do Krakowa!
                • skks Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni 07.02.02, 18:52
                  O centrum biurowym "EUROMARKET" porozmawiamy za 3 mce, zabaczymy!!!!!To , że
                  coś jest wynajęte w tej chwili o niczym nie świadczy, zobaczymy za 3 m-ce.
                  naprawde, wiem coś o tym.
                  I dlatego Tishman zrobi wiele by wycofać się z Krakowa/ z kasą/
                  skks
                  • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.to.krakow.pl 10.02.02, 18:47
                    skks napisał(a):

                    > O centrum biurowym "EUROMARKET" porozmawiamy za 3 mce, zabaczymy!!!!!To , że
                    > coś jest wynajęte w tej chwili o niczym nie świadczy, zobaczymy za 3 m-ce.
                    > naprawde, wiem coś o tym.
                    > I dlatego Tishman zrobi wiele by wycofać się z Krakowa/ z kasą/
                    > skks

                    Czy mowisz o Fortisie, ktory zamierza sie przeniesc na Lubicz? A co bedzie za 6
                    miesiecy???!!! A za rok? Zawsze jest tak, ze jedne firmy zwalniaja powierzchnie,
                    a inne wynajmuja. Jak z mieszkaniami. A o tym, ze jest popyt, swiadcza nowe
                    budowy.
                • klamott Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni 07.02.02, 19:57
                  Gość portalu: Henryk napisał(a):

                  > Prezentujesz niestety typowe poglady i podejscie duzej czesci Polakow do inwest
                  > orow zagranicznych. W ten sposob pozbylismy sie juz Toyoty.

                  I może i dobrze, bo branża moto leży i zdycha. Opel, Daewoo i Fiat zwalniają
                  ludzi.

                  > A przy okazji w ogole nie znasz rynku wynajmu powierzchni biurowych w Krakowie.
                  > Opinie opierasz o jeden biurowec przy Lubicz. A zapominasz o innych - przy Mac
                  > ro Cashu - wynajety w prawie w stu procentach, przy Armii Krajowej buduje sie b
                  > iurowiec 10 000m2, w planach kolejne trzy obok i inne.

                  Może międzynarodowa firma potrzebuje wygenerować koszty, wyprać pieniądze albo
                  jeszcze coś innego? Powody inwestycji są bardzo różne.

                  > Poza tym biurowiec przy Lubicz jest specificzny - kiepskie miejsce, slaby
                  > dojazd,

                  No proszę, 300 metrów od Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego - i "kiepskie
                  miejsce, słaby dojazd" ;-)))))))

                  > I jeszcze jedno - pewnie nie wiesz, ale Tishman stosuje nastepu
                  > jaca taktyke - najpierw szuka firm chetnych na wynajem, a potem dopiero buduje
                  > biura. Oznacza to, ze nie tylko je wybuduje, ale jeszcze sciagnie nowe firmy do
                  > Krakowa!

                  Albo się wycofa z Krakowa. I własnie to robi.
                  • Gość: Henryk Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto, już tylko 2dni IP: *.to.krakow.pl 10.02.02, 18:45
                    klamott napisał(a):

                    > Gość portalu: Henryk napisał(a):
                    >
                    > > Prezentujesz niestety typowe poglady i podejscie duzej czesci Polakow do i
                    > nwest
                    > > orow zagranicznych. W ten sposob pozbylismy sie juz Toyoty.
                    >
                    > I może i dobrze, bo branża moto leży i zdycha. Opel, Daewoo i Fiat zwalniają
                    > ludzi.
                    >
                    Zatem nie narzekajmy, ze mamy bezrobocie. Bedziemy miec je zawsze, a niedlugo - z
                    reszta juz jezdzimy na Czechy, gdyz tam zaczyna brakowac specjalistow.
    • nicos Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. 07.02.02, 17:01
      Moze redakcja Gazety zainteresowalaby sie znow tematem. Nic tak dobrze nie
      przyspiesza dzialania politykow jak szum w mediach.
      • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 08.02.02, 10:03
        drodzy dyskutanci

        tishman jest wlascicielem 4.5 mln m.kw.nieruchomosci wycenionych na 10 mld.
        USD.
        Z calym szacunkiem dla Kkowa - co to dla nich za wielka spekulacja kupic
        chaszcze taniej sprzedac troche drozej - marnujac przy okazji 4 lata i iles
        (podobno okolo 50 mln PLN na prace przygotowawcze, ekspertyzy etc.). Nie
        zostaje sie globalna firma deweloperska postepujac w ten sposob. To po prostu
        inna liga.
        Nota bene Tishman ma w sprawie Nowego Miasta b. wiele do stracenia gdyby
        postapil tak jak sugeruje Anonim (tj. nie wywiazal sie) - chodzi o 'reputation
        risk'. Takie wiesci w tym swiatku rozchodza sie b. szybko i przy nastepnym
        przetargu gdziekolwiek na swiecie wiarygodnosc Tishmana wynosialby zero a oni
        mogliby zwijac interes.
        PKP jest oczywiscie bardzo biedne ze nie potrafi wyartykulowac w formie prawnie
        wiazacej umowy swoich interesow tj. za niski czynsz wynajmu nalezy sie budowa
        odpowiednich obiektow. To rzeczywiscie wymaga mistrzostwa swiata w biznesie i
        mozgi sie im od tego gordyjskiego problemu calkiem przegrzaly.

        Zgadzam sie z jednym z przedmowcow ze problemem jest generalna nieufnosc do
        inwestorow zagranicznych w Polsce i traktowanie ich z panska. Korzystaja na tym
        inni np. Czesi. To w jaki sposob potraktowala spolka Miller-Pol inwestycje
        Toyoty-Peugeota po prostu odpuszczajac sobie - napawa mnie poczuciem
        zazenowania po dzis dzien.

        Oczywiscie, ze inwestorzy - w tym Tishman - chca zarobic ale czy tak trudno
        zaakceptowac ze oni swoj zarobek widza raczej w realizacji i eksploatacji
        wielkich inwesycji a nie detalicznej spekulacji kawalkiem chaszczowiska. Sprawa
        naszych wladz jest zas zeby wszystkie deklaracje inwestorow byly okreslone w
        formie wymagalnej - w przeciwnym przypadku po jaka cholere te wszystkie zgody,
        zezwolenia, parafy z 3 odnosnych ministerstw, komisje, nadzory.....

        Jeszcze raz podnosze sprawe Zlotych Tarasow w Wawie. Jakaz to inna procedure
        zastosowano przy tym projekcie w porownaniu z Nowym Miastem?! I dlaczego tu
        mozna a tam nie?
        • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: 217.8.191.* 08.02.02, 10:11
          > Jeszcze raz podnosze sprawe Zlotych Tarasow w Wawie. Jakaz to inna procedure
          > zastosowano przy tym projekcie w porownaniu z Nowym Miastem?! I dlaczego tu
          > mozna a tam nie?

          Bo w Złotych Tarasach udział PKP jest bardzo mały. Jednak inwestycja ta ciągnie
          się tyle samo co Nowe Miasto i postęp prac jest identyczny. W którym miejscu jest
          lepiej?
          • Gość: wars Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 08.02.02, 12:34
            Gość portalu: Anonim napisał(a):

            > > Jeszcze raz podnosze sprawe Zlotych Tarasow w Wawie. Jakaz to inna procedu
            > re
            > > zastosowano przy tym projekcie w porownaniu z Nowym Miastem?! I dlaczego t
            > u
            > > mozna a tam nie?
            >
            > Bo w Złotych Tarasach udział PKP jest bardzo mały. Jednak inwestycja ta ciągnie
            >
            > się tyle samo co Nowe Miasto i postęp prac jest identyczny. W którym miejscu je
            > st
            > lepiej?


            W Zlotych Tarasach wszystko juz dopiete - prace ruszaja wczesna wiosna.
            Moze ten precedens przekona odnosne czynniki ze nie taki deweloper straszny.
            Potencjalnie przeciez tereny kolo dw. centralnego w Wawie to jeszcze bardziej
            lakomy kasek do zdefraudowania niz w Kkowie.
            • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 15:51
              > W Zlotych Tarasach wszystko juz dopiete - prace ruszaja wczesna wiosna.
              > Moze ten precedens przekona odnosne czynniki ze nie taki deweloper straszny.
              > Potencjalnie przeciez tereny kolo dw. centralnego w Wawie to jeszcze bardziej
              > lakomy kasek do zdefraudowania niz w Kkowie.

              Oj, nie jest tak dopięte, bo nie ma jeszcze podpisanej umowy z PKP. Jest dopiero
              przygotowywana. A termin rozpoczęcia prac jest regularnie przesuwany.
        • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 11:57
          Gość portalu: wars napisał(a):

          > drodzy dyskutanci
          >
          > tishman jest wlascicielem 4.5 mln m.kw.nieruchomosci wycenionych na 10 mld.
          > USD.
          > Z calym szacunkiem dla Kkowa - co to dla nich za wielka spekulacja kupic
          > chaszcze taniej sprzedac troche drozej - marnujac przy okazji 4 lata i iles
          > (podobno okolo 50 mln PLN na prace przygotowawcze, ekspertyzy etc.). Nie
          > zostaje sie globalna firma deweloperska postepujac w ten sposob. To po prostu
          > inna liga.
          > Nota bene Tishman ma w sprawie Nowego Miasta b. wiele do stracenia gdyby
          > postapil tak jak sugeruje Anonim (tj. nie wywiazal sie) - chodzi o 'reputation
          > risk'. Takie wiesci w tym swiatku rozchodza sie b. szybko i przy nastepnym
          > przetargu gdziekolwiek na swiecie wiarygodnosc Tishmana wynosialby zero a oni
          > mogliby zwijac interes.
          > PKP jest oczywiscie bardzo biedne ze nie potrafi wyartykulowac w formie prawnie
          >
          > wiazacej umowy swoich interesow tj. za niski czynsz wynajmu nalezy sie budowa
          > odpowiednich obiektow. To rzeczywiscie wymaga mistrzostwa swiata w biznesie i
          > mozgi sie im od tego gordyjskiego problemu calkiem przegrzaly.
          >
          > Zgadzam sie z jednym z przedmowcow ze problemem jest generalna nieufnosc do
          > inwestorow zagranicznych w Polsce i traktowanie ich z panska. Korzystaja na tym
          >
          > inni np. Czesi. To w jaki sposob potraktowala spolka Miller-Pol inwestycje
          > Toyoty-Peugeota po prostu odpuszczajac sobie - napawa mnie poczuciem
          > zazenowania po dzis dzien.
          >
          > Oczywiscie, ze inwestorzy - w tym Tishman - chca zarobic ale czy tak trudno
          > zaakceptowac ze oni swoj zarobek widza raczej w realizacji i eksploatacji
          > wielkich inwesycji a nie detalicznej spekulacji kawalkiem chaszczowiska. Sprawa
          >
          > naszych wladz jest zas zeby wszystkie deklaracje inwestorow byly okreslone w
          > formie wymagalnej - w przeciwnym przypadku po jaka cholere te wszystkie zgody,
          > zezwolenia, parafy z 3 odnosnych ministerstw, komisje, nadzory.....
          >
          > Jeszcze raz podnosze sprawe Zlotych Tarasow w Wawie. Jakaz to inna procedure
          > zastosowano przy tym projekcie w porownaniu z Nowym Miastem?! I dlaczego tu
          > mozna a tam nie?

          Zgadzam się z Tobą w sprawie Tishmana i nie mam już siły dyskutować z Anonimem,
          który zdania o inwestorze nie zmieni bo nie chcą wybudować nowego dworca. Mam
          tylko nadzieję, że Tishman zacznie budować.
          pozdr.
          • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 15:57
            Rozumiem, że nie masz nic konkretnego do powiedzenia i nie potrafisz odparować
            moich argumentów. Jesteś ślepo wierzący w zagranicznych inwestorów i ich
            dobroć, altruizm i chęć rozwoju trzeciego świata. A to czy w miarę kluczowa
            inwestycja jaką jest połączenie dworca PKP z linią szybkiego tramwaju etc. w
            ogóle powstanie to masz gdzieś? To życzę ci dalszego stania w korkach jak
            będziesz chciał dojechać do Nowego Miasta, bo szybkim tramwajem to długo nie
            dojedziesz.
            • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 16:04
              Gość portalu: Anonim napisał(a):

              >A to czy w miarę kluczowa
              > inwestycja jaką jest połączenie dworca PKP z linią szybkiego tramwaju etc. w
              > ogóle powstanie to masz gdzieś? To życzę ci dalszego stania w korkach jak
              > będziesz chciał dojechać do Nowego Miasta, bo szybkim tramwajem to długo nie
              > dojedziesz.

              Tisman ma jeszcze wybudować linię szybkiego tramwaju z Wielickiej poprzez most
              kotlarski (ten nowy) pod rondem mogilskim pod dworcem aż do Kamiennej.
              Ten przetarg nie był na wybudowanie szybkiego tramwaju. Dogadali się z miastem
              tylko w obrębie dworca. A jeżeli tishman wyniesie się z Krakowa to Ty nadal
              będziesz stał w korkach bo szybkiego tramwaju nikt nie zbuduje.
              Nie mieszkasz czasem w Warszawie masz dziwny adres.
              • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 16:09

                > Tisman ma jeszcze wybudować linię szybkiego tramwaju z Wielickiej poprzez most
                > kotlarski (ten nowy) pod rondem mogilskim pod dworcem aż do Kamiennej.
                > Ten przetarg nie był na wybudowanie szybkiego tramwaju. Dogadali się z miastem
                > tylko w obrębie dworca. A jeżeli tishman wyniesie się z Krakowa to Ty nadal
                > będziesz stał w korkach bo szybkiego tramwaju nikt nie zbuduje.

                Sorry, ale nie rozumiem twojego postu. Nie zapomniałeś o znakach zapytania? Z
                tego co ja wiem, to Tishman nie ma nic do lini szybkiego tramwaju, a jedynie
                chodzi o połączenie stacji pod dworcem kolejowym. Nie wyobrażasz sobie chyba, że
                pasażerowie będą biegać po betonie i wchodzić na schody których nie ma i nie
                będzie.
                • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 16:52
                  Gość portalu: Anonim napisał(a):

                  >
                  > > Tisman ma jeszcze wybudować linię szybkiego tramwaju z Wielickiej poprzez
                  > most
                  > > kotlarski (ten nowy) pod rondem mogilskim pod dworcem aż do Kamiennej.
                  > > Ten przetarg nie był na wybudowanie szybkiego tramwaju. Dogadali się z mia
                  > stem
                  > > tylko w obrębie dworca. A jeżeli tishman wyniesie się z Krakowa to Ty nada
                  > l
                  > > będziesz stał w korkach bo szybkiego tramwaju nikt nie zbuduje.
                  >
                  > Sorry, ale nie rozumiem twojego postu. Nie zapomniałeś o znakach zapytania? Z
                  > tego co ja wiem, to Tishman nie ma nic do lini szybkiego tramwaju, a jedynie
                  > chodzi o połączenie stacji pod dworcem kolejowym. Nie wyobrażasz sobie chyba, ż
                  > e
                  > pasażerowie będą biegać po betonie i wchodzić na schody których nie ma i nie
                  > będzie.
                  Przecież to Ty pisałeś o tym tramwaju.

                  "Rozumiem, że nie masz nic konkretnego do powiedzenia i nie potrafisz odparować
                  moich argumentów. Jesteś ślepo wierzący w zagranicznych inwestorów i ich
                  dobroć, altruizm i chęć rozwoju trzeciego świata. A to czy w miarę kluczowa
                  inwestycja jaką jest połączenie dworca PKP z linią szybkiego tramwaju etc. w
                  ogóle powstanie to masz gdzieś? To życzę ci dalszego stania w korkach jak
                  będziesz chciał dojechać do Nowego Miasta, bo szybkim tramwajem to długo nie
                  dojedziesz."

                  Chyba że coś mi umknęło.
                  Jesteś z Warszawy czy może niedawno wyemigrowałeś z Krakowa.
                  • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 18:51
                    > Przecież to Ty pisałeś o tym tramwaju.

                    Ale nie w takim znaczeniu. Właśnie dlatego jest to tak ważna inwestycja.

                    > Chyba że coś mi umknęło.
                    > Jesteś z Warszawy czy może niedawno wyemigrowałeś z Krakowa.

                    Coś bardzo cię to nurtuje, bo widzisz różne IP? Ma to jakieś znaczenie?
                    Sami zauważyliście, że do Wawy jest tylko 2h40min. Reszty domyśl sie sam.
                    • Gość: Zbigniew Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 08.02.02, 20:06
                      Gość portalu: Anonim napisał(a):

                      > Ale nie w takim znaczeniu. Właśnie dlatego jest to tak ważna inwestycja.

                      No właśnie! Ważna inwestycja.

                      >
                      > Coś bardzo cię to nurtuje, bo widzisz różne IP? Ma to jakieś znaczenie?
                      > Sami zauważyliście, że do Wawy jest tylko 2h40min. Reszty domyśl sie sam.

                      Wiem że to Wawy jest 2h40min. bo byłem tam wczoraj:)
                      Nie powiodło Ci się w Krakowie i wyemigrowałeś za chlebem do Warszawy:)
          • Gość: Wyplawek Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.tsl.uu.se 08.02.02, 18:50
            Anonim nie ma argumentow. PKP lub jego mocodawcy chca
            po prostu
            wyciagnac wiecej kasy od TSP, ze wzgledu na zwykla
            pazernosc.
            Jako pretekst uzwywa, ze TSP ustnie im cos obiecal. To
            jest szyte
            grubymi nicmi. TSP z kolei nie da sobie grac na nosie
            byle Polowi,
            maja korzystna dla nich umowe i tak czy inaczej wyjda
            na swoje.
            Jesli nawet PKP dopuscilo do zawarcia niekorzystnej dla
            siebie umowy,
            to teraz moze sobie najwyzej poplakac w kaciku, a nie
            robic z siebie
            posmiewiska na cala Polske.

            Nie wiem, dlaczego nikt nie zwraca juz uwagi na
            scenariusz prosty jak
            z argentynskiego serialu: publikacja w "Nie" pod ostrym
            tytulem,
            preznie reagujacy minister "strzegacy rzadowego
            majatku",
            komisja rozjemcza, ktorej sie nie powiedzie, o ile ktos
            nie
            zainkasuje ile trzeba, grupa rzutkich agitatorow
            wmawiajaca
            wszem i wobec, ze strzeze Krakowa przed krwiopijcami.

            Mysle ze Anonim moze sie wpisac w przynajmniej 2 z
            trzech podanych
            punktow tej listy, co tlumaczy jego zapal.
            a) z Warszawy
            b) z PKP
            c) Z SLD

            Pozdrawiam

            • Gość: Anonim Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.acn.waw.pl 08.02.02, 19:03
              > Mysle ze Anonim moze sie wpisac w przynajmniej 2 z
              > trzech podanych
              > punktow tej listy, co tlumaczy jego zapal.
              > a) z Warszawy
              > b) z PKP
              > c) Z SLD

              Oj, strasznie was boli Warszawa. Jakieś kompleksy? Uważanie, ze Warszawiacy chcą
              zablokować inwestycje w biednym Krakowie jest śmieszne. W stolicy takich
              inwestycji jest na pęczki.
              A może byś tak przedstawił jakieś ważne fakty i argumenty, a nie tylko domysły
              typu wszyscy w Polsce są beeee, Tishman cacy. Najłatwiej jest obrzucać błotem
              każdego myślącego inaczej. Prawda jak zwykle leży po środku. Jeśli chcesz się
              wyżyć, a nie możesz w merytorycznej dyskusji to polecam pl.pregierz. Tam możesz
              dać upust swoim frustracjom i kompleksom.

              Pozdrawiam
              • Gość: Wyplawek Re: Jeszcze 2 tygodnie Nowe Miasto. IP: *.tsl.uu.se 08.02.02, 19:29
                Gość portalu: Anonim napisał(a):

                > > Mysle ze Anonim moze sie wpisac w przynajmniej 2 z
                > > trzech podanych
                > > punktow tej listy, co tlumaczy jego zapal.
                > > a) z Warszawy
                > > b) z PKP
                > > c) Z SLD
                >
                > Oj, strasznie was boli Warszawa. Jakieś kompleksy?

                hi, hi...

                Czyz ja wartosciuje te Warszawe? Nie. Podobniez jak PKP i
                SLD.
                Po prostu Warszawa jest miejscem rezydowania naszych
                genialnych
                instytucji, firm i partii, ktore zawsze wiedzialy lepiej,
                co ludziom
                potrzebne.

                > Uważanie, ze Warszawiacy chcą
                > zablokować inwestycje w biednym Krakowie jest śmieszne.
                >W stolicy takich inwestycji jest na pęczki.

                Nie warszawiacy, tylko PKP, SLD - ze zwyklej pazernosci.

                > A może byś tak przedstawił jakieś ważne fakty i
                >argumenty, a nie tylko domysły
                > typu wszyscy w Polsce są beeee, Tishman cacy.

                Wybacz, ale nie chcialem Cie przekonac, tylko podac moja
                ocene
                tej dyskusji. Taki chocholi tan, jaki sie teraz odbywa
                i sugestia, ze NIE wie lepiej od wladz PKP i
                Ministerstwa Infrastruktury co siedzi w podpisywanych
                przez te instytucje umowach moze przekonac jakichs
                biednych, prostych ludzi.

                > Najłatwiej jest obrzucać błotem
                > każdego myślącego inaczej.

                Ktory z punktow a) b) lub c) to bloto?

                > Prawda jak zwykle leży po środku.

                Tja, tylko blizej ktorego konca?

                > Jeśli chcesz się
                > wyżyć, a nie możesz w merytorycznej dyskusji to polecam
                > pl.pregierz. Tam możesz dać upust swoim frustracjom
                > i kompleksom.

                Dziekuje, jak bede w potrzebie to skorzystam.

                Na razie prosze Cie, odpowiedz czy przypadkiem
                a) nie mieszkasz w Warszawie b) nie pracujesz dla PKP c)
                nie nalezysz do SLD.

                Nie sa to bynajmniej wady. Ja np. jestem zagorzalym
                Krakusem i
                mam zle doswiadczenia z PKP i SLD, wiec zapewne jestem
                troche stronniczy. Niemniej, cos mi mowi, ze Minister
                opierajacy
                sie na publikacji NIE i gigantyczna firma robiaca sobie
                nadzieje
                na podstawie ustnych obiecanek, to marne towarzystwo.

                Pozdrawiam
              • Gość: Wyplawek Co laczy Booma i Anonima? IP: *.tsl.uu.se 08.02.02, 20:05
                Boom, Anonim, czy Wy sie znacie?
                Zorientowalem sie, ze laczy was domena (duza), poglady
                na sprawe PKP
                i TSP oraz styl. Aha, jeszcze jak pisal Boom, to nie
                pisal Anonim
                i na odwrot. Jesli sie nie znacie, to powinniscie sie
                wreszcie poznac.

                Pozdrawiam obydwu, hi,hi
                • mikolaj7 Re: Co laczy Booma i Anonima? 09.02.02, 00:09
                  Gość portalu: Wyplawek napisał(a):

                  > Boom, Anonim, czy Wy sie znacie?
                  > Zorientowalem sie, ze laczy was domena (duza), poglady
                  > na sprawe PKP
                  > i TSP oraz styl. Aha, jeszcze jak pisal Boom, to nie
                  > pisal Anonim
                  > i na odwrot. Jesli sie nie znacie, to powinniscie sie
                  > wreszcie poznac.
                  >
                  > Pozdrawiam obydwu, hi,hi

                  ;)))

                  racja Booma dawno tu nie bylo...

                  a tak szczerze mowiac to czytam Wasze wypowiedzi i juz
                  nie mam pojecia nawet kto jest, po ktorej stronie...
                  • Gość: Lajkonik do Anonima i innych o Nowym Mięście, Złotych... IP: 10.129.128.* 10.02.02, 13:44
                    ... Tarasach, przetargach i paru innych rzeczach...

                    Czasami nawet wiecie, że dzwonią ale nie rozróżniacie nawet czy to budzik, czy
                    czyjaś komórka czy gdzieś w jakiś kościele...
                    Co z tego Anomimie (podłączony do internetu przez AsterCity więc pewnie w W-
                    wie...), że masz ogłoszenie o przetargu dot. KCK: organizowała go co prawda
                    spółka KCK i dotyczył wyboru inwestora strategicznego dla całego obszaru, ale
                    pierwsza umowa została podpisana po jego wygraniu w lutym 1998 roku tylko przez
                    Tishmana oraz dwóch udziałowców tej spółki tj. Miasto i PKP bo od stycznia 98
                    wojewoda stracił już nadzór właśicielski nad Pocztą i PKSem i był tylko
                    świadkiem tej umowy [ to był właśnie jeden z większych skandali tego
                    postępowania - dotyczyło ono gruntów PKP, Miasta oraz PKSu i Poczty, a sprzedaż
                    tych dwu ostatnich podmiotów gwarantował pierwotnie wojewoda, tylko potem ęz
                    tego wycofał i sprawa do dzisiaj nie jest załatwiona, już wtedy prawnicy
                    Tishmana spi....li sprawę, bo nie docisnęli wojewody, żeby zobowiązał sie do
                    wyegzekwowania sprzedaży gruntów od PKSu i Poczty - ta sprawa jest do dzisiaj
                    nie załatwiona, i pewnie juz nie będzie, a bez terenów PKSu i POczty nawet
                    gdyby ostatecznie PKP sprzedała i wydzierżawiła Tishmanowi, do czego
                    zobowiazała sie ostatecznie umowami potwierdzonymi aktem notarialnym z maja
                    2000 roku, Nowe Miasto i tak nie mogło by być zbudowane ]. Nota bene: umowy z
                    maja 2000 roku nie są umowami przedwstępnymi tylko de facto i de jure umowami
                    sprzedaży uzytkowania wieczystego terenów przy dworcu oraz dzierżaw podziemi
                    dworca i płyty parkingowej. Na podstawie tych umów wydane zostały wszystkie
                    odpowiednie zgody dla Tishmana: Min Sarbu, Min Transportu, Min Spraw
                    Wewnetrznych itd itp. określały one min zobowiazania PKP, które PKP musiały by
                    zrealizowac do 31 grudnia 2001, żeby Tishman zapłacił kasę (nota bene stawki w
                    umowach wynikały z oferty Tishmana w przetargu, były wtedy NAJWYŻSZE i dlatego
                    Tishman wygrał, do tego były zrewaloryzowane - ani warunki przetargu ani umowa
                    wstępna z lutego 1998 roku nie mówiły o gwarancjach inwestycyjnych Tishmana ani
                    na zbywanych uzytkowaniach wieczystych ani - tym bardziej na dzierżawach;
                    zobowiazania dot. partycypacji Tishmana w inwestycjach publicznych w tym
                    rejonie, głównie komunikacyjnych, których wysokość była również elementem
                    oferty przetargowej i które to zobowiązania również zostały przez Tishmana
                    podwyzszone i potwierdzone w zeszłym roku tzw. umową partycypacyjną z Miastem).
                    PKP nie wywiazały sie z warunków umów z maja 2000 (a właściwie wywiązały sie
                    tylko częsciowo min dzięki pomocy Miasta, które przeniosło obciążenia
                    hipoteczne z tych terenów) i Tishman nie mógł za grunt i dzierżawy zapłacić i
                    przejąc tych terenów; do tego PKP zażądały gwarancji na realizację inwestycji
                    na dzierżawach - zrobiły to w grudniu 2000 w okresie Bożego Narodzenia i był to
                    nowy warunek a właściwie szantaż, niespełnialny w takim czasie i absurdalny w
                    sytuacji, gdy PKP nie wywiązały się przez ponad półtora roku z własnych, dużo
                    prostszych zobowiązań do tego potwierdzonych notarialnie (nota bene - wiele z
                    tych czynności mół też wykonać Tishman, tak to ujmowała umowa z maja 2000, tyle
                    tylko, że wtedy pomniejszona o wartość tych działań - min usunięcie zbędnej
                    infrastruktury miałą by być suma transakcyjna, PKP oczywiście nie zgodziły się,
                    żeby tishman to zrobił). 31go grudnia umowy z maja 2000 roku wygasły... Trzeba
                    być szczerym jełopem albo co najmniej półanalfabetą, żeby jako argument
                    przeciwko Tishmanowi pisać, że sąd odmówił zabezpieczenia przedmiotu sporu, o
                    co wystapił Tishman - sąd tego rzeczywiście odmówił ale z argumentacjż, że jest
                    to niecelowe, gdyż przedmiot sporu jest już zabezpieczony wskutek umów z maja z
                    2000 roku i odpowiednie ksiegi wieczyste zawierają już właściwe wpisy - kolej
                    nie może z tymi terenami nic zrobić bez zgody Tishmana !!!
                    Jeszcze jeden z absurdalnych argumentów bodajże Anonima - o tym że oferta
                    Tishmana (i projekt Nowe Miasto) dziwnie przypomina plan koordynacyjny KCK,
                    który był załącznikiem do przetargu - a jak ma nie przypominać, skoro był to
                    warunek przetargowy, który Tishman musiał spełnić: plan koordynacyjny KCK był
                    efektem konkursu, który wygrał zespół arch.Loeglera jednak na podstawie tego
                    planu nie można było wydawać decyzji administracyjnych, dlatego też Tishman na
                    podstawie umowy z lutego 98 roku na podstawie uchwały Zarządu Miasta i zgodnie
                    z procedurą zapisaną w planie ogólnym Miasta z 94 roku sporządził tzw. KZT
                    czyli Koncepcję Zagospodarowania Terenów KCK i Sudium KOmunikacyjne
                    (konsultantem obu tych dokumentów był min. Loegler) , które po zatwierdzeniu
                    przez Zarząd Miasta stały się rodzajem lokalnego załącznika do planu ogólnego
                    Miasta i podstawą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania
                    terenów i pozwoleń na budowę na terenie KCK (nota bene: nie tylko dla Tishmana
                    ale i innych inwestorów na tym terenie, min. dla inwestycji
                    infrastrukturalnych). To min. na takie działania Tishman wydał ponad 50
                    milionów PLN - Anonim oczywiście tego wszystkiego albo nie wie, albo nie
                    rozumie albo jedno i drugie ... Bo oczywiscie hołota z PKP oraz gang Pola chcą
                    extra kasy i to wszystko, tyle tylko, że Tishman ma już tego wszystkiego dość,
                    tym bardziej że warunki realizacji tego typu inwestycji na rynku krakowskim
                    zmieniły się na niekorzyść od 1998 roku (min dlatego że powstało i powstaje
                    cały szereg mniejszych, ale rynkowo konkurencyjnych inwestycji), tak więc Nowe
                    Miasto w pierwotnym kształcie nie może już powstać i nie powstanie i nie
                    zbuduje go ani Tishman ani nikt inny - tym bardziej, że nazwa jest zastrzeżona
                    przez Tishmana...
                    To jest "prawdziwy świat" a nie wirtualno - plotkarko - gazetowy Anonima i
                    innych...
                    Lajkonik
                    • Gość: Lajkonik PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: 10.129.128.* 10.02.02, 13:56
                      ... miało być jeszcze o Złotych Tarasach
                      Nie mają one oczywiście nic wspólnego z Nowym Miastem, tyle tylko, że maja byc
                      realizowane na terenie w pobliżu dworca PKP (oczywiście w Warszawie). Teren
                      jest po ponad połowę mniejszy, w ogóle nie należał do PKP tylko do gminy W-wa
                      Centrum (raz fragmenty do S-pni mieszkaniowej oraz do osób fizycznych, co gmina
                      próbowała zignorowac i min. spowodowało opóźnienia w przygotowaniu inwestycji).
                      Nie było tam żadnego przetargu tylko gmina wniosła te tereny do spółki z
                      inwestorem (ING Real Estate, który już nota bene odsprzedał znaczną ilość
                      udziałów tej spółki faktycznemu inwestorowi finansowemu...), co zresztą mogła
                      zrobić bez przetargu; inwestycja faktycznie chyba wkrótce ruszy bo spółka juz
                      wybiera wykonawców - jest tzw. shortlista kontraktorów... Natomiast PKP w W-wie
                      porywa podobnie jak w Krakowie: najpierw przeprowadziła postępowanie na wybór
                      partnera do modernizacji i przebudowy terenów samego Dworca centralnego oraz
                      terenów przyległych (na weschód i zachód - wzdłuż Al. Jerozolimskich, które -
                      co charakterystyczne dla ignorantów z PKP - nie należą do kolei , a potem, jak
                      już nieoficjalnie było wiadomo, że postepowanie wygrał Tishman, PKP je
                      uniewazniły. Gdybym był właścicielen Tishmana, to już dawno bym się z Polski
                      wyniósł, nawet gdybym wydał tu już nie 50 a 150 milionów PLN - przede wszystkim
                      dlatego, żeby nie stracić jeszcze więcej na rzecz takich głupków jak PKP i
                      gangsterów jak politycy tej i innych ekip, przy aplauzie
                      takich "proinwestycyjnie " nastawionych "patriotów" jak Anonim i reszta...
                      Lajkonik
                      • Gość: Zbigniew Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 10.02.02, 14:50
                        No brawo Lajkonik już myślałem, że sam zostanę na placu boju!!!

                        pozdrawiam
                      • Gość: Anonim Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.acn.waw.pl 10.02.02, 15:02

                        Natomiast PKP w W-wie
                        > porywa podobnie jak w Krakowie: najpierw przeprowadziła postępowanie na wybór
                        > partnera do modernizacji i przebudowy terenów samego Dworca centralnego

                        Jakbyś dowiedział się dokładnie, to jest sądowy zakaz dysponowania częścią Dworca
                        Centralnego. Z tego powodu wszelkie działania zostały wstrzymane. Ale dla ciebie
                        demagogia jest lepsza od faktów, bo biedny Tishman znowu został oszukany. W
                        warunkach przetargu została zawarta klauzula, że można go unieważnić w każdym
                        momencie bez podania przyczyny. Tutaj jest miejsce na twój demagogiczny
                        kontrargument.

                        oraz
                        > terenów przyległych (na weschód i zachód - wzdłuż Al. Jerozolimskich, które -
                        > co charakterystyczne dla ignorantów z PKP - nie należą do kolei

                        Ooooooo, a to ciekawe. Koleja twoja informacja wyssana z palca? Albo z radia
                        Erewań. Z linii średnicowej PKP jedynie nie ma prawa użytkowania wieczystego do
                        płyty znajdującej się nad Dworcem ŚrÓdmieście. Co? Znowu dzwoniło, ale nie wiesz
                        gdzie?

                        , a potem, jak
                        > już nieoficjalnie było wiadomo, że postepowanie wygrał Tishman

                        To nie jest prawdą, dwie firmy miały taką zamą pozycję. O wygraniu przez Tishmana
                        to plotka.

                        Gdybym był właścicielen Tishmana, to już dawno bym się z Polski
                        > wyniósł

                        Może zabierzesz się z nimi?

                        > dlatego, żeby nie stracić jeszcze więcej na rzecz takich głupków jak PKP i
                        > gangsterów jak politycy tej i innych ekip, przy aplauzie
                        > takich "proinwestycyjnie " nastawionych "patriotów" jak Anonim

                        To miłe, ze wspomniałeś o mnie. O mój patriotyzm nie musisz się martwić.
                        Teraz zgodnie z tradycją obrzucisz mnie błotem, nie ustosunkowując się do
                        argumentów przedstawionych przeze mnie, jak to masz w zwyczaju. Aha, i nie
                        zapomnij nawrzucać Polowi, Nie, PKP i SLD. To tak wiele wnosi do dyskucji :-)
                        Pozdrawiam serdecznie
                        • mikolaj7 Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... 10.02.02, 15:25
                          sorry, ze sie wtracam, ale znowu stane po stronie
                          Lajkonika.

                          >
                          > To miłe, ze wspomniałeś o mnie. O mój patriotyzm nie musisz się martwić.
                          > Teraz zgodnie z tradycją obrzucisz mnie błotem, nie ustosunkowując się do
                          > argumentów przedstawionych przeze mnie, jak to masz w zwyczaju.

                          brednie. czytam te posty o Nowym Miescie od dawna i nigdy
                          nie widzialem, zeby Lajkonik kogos zwyzywal
                          niesprowokawny. taka jest prawda, z Ci, ktorzy maja mniej
                          do pwoiedzenia zaczynaja sie szarpac, ich oponentowi
                          puszczaja nerwy i potem sie mu wytyka, ze jest chamem
                          itede. mnie tez to spotkalo na innym forum gazety i w tej
                          kwestii staje murem za Lajkonikiem.


                          Aha, i nie
                          > zapomnij nawrzucać Polowi, Nie, PKP i SLD. To tak wiele wnosi do dyskucji :-)

                          oczywiscie, ze wnosi, skoro to oni dycyduja.

                          Pol - zablokowal inwetsycje, tlumaczac sie jak
                          niepelnosprytny. nikt by mu nie wypominal tyle, gdyby
                          podal choc jeden sensowny argument.

                          Nie - to szmatlawiec i tyle. a slyszales o 'Zly' - gazeta zony
                          Urbana, to bilo nawet 'Nie'

                          PKP - rzuca sie, ze zostana okradzeni, maja jakies dziwne
                          problemy. dla mnie wyjasnienie jest proste - byl przetarg,
                          wygral Tischmann i tereny sa jego. za wszelkie
                          niedopowiedzenia wine ponosi pkp.

                          SLD - nie SLD, tylko up, bo stamtad jest pol, jesli nie wiesz.

                          jak widac jest komu i za co nawrzucac.
                          • Gość: Henryk Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.to.krakow.pl 10.02.02, 18:55
                            mikolaj7 napisał(a):
                            > PKP - rzuca sie, ze zostana okradzeni, maja jakies dziwne
                            > problemy. dla mnie wyjasnienie jest proste - byl przetarg,
                            > wygral Tischmann i tereny sa jego. za wszelkie
                            > niedopowiedzenia wine ponosi pkp.
                            >
                            PKP i tak dostanie w d... od miasta, ktore przymierza sie do procesu
                            wywlaszczeniowego pod planowane inwestycje komunikacyjne. A Dworzec Glowny powoli
                            rdzewieje i niedlugo bedzie przypominal szkielet z okolic Ronda Mogilskiego.
                            • Gość: Anonim Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.acn.waw.pl 10.02.02, 19:54

                              > PKP i tak dostanie w d... od miasta, ktore przymierza sie do procesu
                              > wywlaszczeniowego pod planowane inwestycje komunikacyjne.

                              A znasz procedurę wywłaszczeniową? Z tego co wiem, to została uzgodniona kwota,
                              za którą miasto miało przejąć grunty pod trasę galicyjska, miasto przygotowało
                              uchwałę, aż nagle uświadomili sobie, ze tyle nie zapłacą i wszczęli procedurę
                              wywłaszczeniową. Ale na rozprawie administracyjnej mogą się trochę zdziwić. Poza
                              tym kolejny raz lekceważą ustalenia pomiędzy Gołasiem a zarządem PKP.
                              • Gość: Anonim Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.acn.waw.pl 10.02.02, 20:00
                                Zapomniałem dopisać, że wywłaszczać można dopiero, gdy nie jest możliwe dojście
                                do porozumienia pomiędzy stronami. A takie porozumienie zostało zawarte w
                                protokole w czasie negocjacji w marcu 2001 r. Miasto (a właściwie pani
                                skarbnik) nie dotrzymało warunków porozumienia a potem zaczął się cyrk z
                                kwotami obniżonymi kilkukrotnie. Miasto tak łątwo nie wypuści swoich
                                pieniążków, trzyma je dla siebie.
                                • Gość: Henryk Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 23:38
                                  Bardzo dobrze, ze miasto dba o swoje pieniadze. Bo dba nie tylko o swoje, ale takze o moje, ktory w tym miescie placi podatki. I mniej wyda za teren od PKP tym bedzie wiecej na inne cele. PKP udowadnia, ze nie dba o interesy miasta, gdyz jest recznie sterowane odgornie. Pozostaje wiec sie tylko cieszyc, jezeli zostana oskubani przez miasto.

                                  Z reszta po co przeplacac? Rok temu ten teren moze byl sporo wart, kiedy glosno bylo o inwestycji Tishmana. Teraz, kiedy inwestycja pada, spadaja takze ceny gruntow. Normalne jest zatem, jezeli miasto nie chce zaplacic poprzedniej ceny.
                                  • Gość: Anonim Re: PSdo Anonima i innjych o Złotych Trasach... IP: 217.8.191.* 11.02.02, 09:38
                                    Rozumujesz w dziwnych kategoriach typu Kali ukraść krowę to dobrze, Kalemu
                                    ukraść krowę źle. To że miasto z PKP ustaliło cenę za grunt, sporządziło
                                    protokoły z negocjacji podpisane przez obydwie strony, miasto podjęło uchwałę a
                                    potem się wycofało to uważasz za normalne postępowanie? Jeszcze przed chwilą
                                    najeżdżaliście na PKP jak to oni śmiali czegoś zarządać od Tishmana, a Miasto
                                    chce jawnie oszukać PKP i to jest sprawiedliwe? Dziwnie rozumiesz uczciwość.
                                    PKP zaproponowało miastu powołanie zespołu rzeczoznawców do określenia wartości
                                    gruntu. Jednak tuż przed oddaniem operatu miasto wycofało swojego rzeczoznawcę
                                    i wszczęło procedurę wywłaszczeniową. Tak nie postępuje się w świecie biznesu.
                                    Całe szczęście prawo chroni jeszcze właścicieli.
                                    • Gość: wawiak PKP, Miasto Kraków i Swiat Biznesu IP: *.*.*.* 11.02.02, 14:05
                                      Gość portalu: Anonim napisał(a):

                                      (...)Dziwnie rozumiesz uczciwość.
                                      > PKP zaproponowało miastu powołanie zespołu rzeczoznawców do określenia wartości
                                      >
                                      > gruntu. Jednak tuż przed oddaniem operatu miasto wycofało swojego rzeczoznawcę
                                      > i wszczęło procedurę wywłaszczeniową. Tak nie postępuje się w świecie biznesu.


                                      Hahaha ! alem się szczerze uśmiał !!! Przecież Miasto zrobiło PKP dokładnie to
                                      samo co PKP robi swoim potencjalnym partnerom np. TSP. Bomba ! Zresztą
                                      przedstawiciele Miasta zorientowali się po doświadczeniach TSP (i pewnie
                                      własnych), że z PKP i tak nie można się porozumieć, bo tylko grają na zwłokę i
                                      nie dotrzymują nawet podpisanych umów - lepiej więc od rzu przy....ić im z
                                      możliwie grubej rury !!! Pzr okazji zarówno PKP jak i Miastu Kraków tak daleko
                                      do "świata biznesu" jak Anonimowi do nagrody Nobla z ekonomii czy doktoratu z
                                      prawa gospodarczego, więc właściwie wszystko jest OK ! Tak trzymać !!!
                                      Wawiak

                    • Gość: Anonim Moja odpowiedź IP: *.acn.waw.pl 10.02.02, 14:50
                      Czekałem, aż wreszcie Ty zabierzesz swój głos. Dziwiłem się trochę, że aż tak
                      późno.

                      > Co z tego Anomimie (podłączony do internetu przez AsterCity więc pewnie w W-
                      > wie...)

                      Bardzo słuszna uwaga, to baaaardzo wiele wnosi do sprawy. Wręcz od razu pozwala
                      odrzucić moje poglądy.

                      , że masz ogłoszenie o przetargu dot. KCK:

                      Podałem to jako ciekawostkę historyczną, bo miałem pod ręką.

                      > tych dwu ostatnich podmiotów gwarantował pierwotnie wojewoda, tylko potem ęz
                      > tego wycofał i sprawa do dzisiaj nie jest załatwiona, już wtedy prawnicy
                      > Tishmana spi....li sprawę, bo nie docisnęli wojewody, żeby zobowiązał sie do
                      > wyegzekwowania sprzedaży gruntów od PKSu i Poczty - ta sprawa jest do dzisiaj
                      > nie załatwiona, i pewnie juz nie będzie, a bez terenów PKSu i POczty nawet
                      > gdyby ostatecznie PKP sprzedała i wydzierżawiła Tishmanowi, do czego
                      > zobowiazała sie ostatecznie umowami potwierdzonymi aktem notarialnym z maja
                      > 2000 roku, Nowe Miasto i tak nie mogło by być zbudowane ].

                      Cały czas to powtarzałęm, że sprawa z PKP nie rozwiąże wszystkich problemów, bo
                      jest jeszcze problem z PKS i Pocztą Polską.

                      Na podstawie tych umów wydane zostały wszystkie
                      > odpowiednie zgody dla Tishmana: Min Sarbu, Min Transportu, Min Spraw
                      > Wewnetrznych

                      Tutaj poprawka: Tishman dostał zdogę na zakup prawa użytkowania wieczystego od
                      MSWiA, PKP dostało zgodę na sprzedaż gruntu i dzierżawę od Ministerstwa
                      Infrastruktury, a Minister Skarbu nie wyraził sprzeciwu. W takim trybie było to
                      załatwiane.

                      określały one min zobowiazania PKP, które PKP musiały by
                      > zrealizowac do 31 grudnia 2001,

                      Skoro jesteś tak super zorientowany, to może napiszesz o jakie zobowiązania
                      chodzi i z których PKP się nie wywiązało?

                      żeby Tishman zapłacił kasę (nota bene stawki w
                      > umowach wynikały z oferty Tishmana w przetargu, były wtedy NAJWYŻSZE i dlatego
                      > Tishman wygrał, do tego były zrewaloryzowane

                      Zrewaloryzowane są tylko stawki dzierżawy a nie cena gruntu. Poza tym nikt nie
                      neguje wysokości kwot zapisanych w umowach przedwstępnych. Zrezygnuj z
                      powtarzania tego argumentu.

                      > PKP nie wywiazały sie z warunków umów z maja 2000 (a właściwie wywiązały sie
                      > tylko częsciowo min dzięki pomocy Miasta, które przeniosło obciążenia
                      > hipoteczne z tych terenów)

                      Powtarzam swoją prośbę, podaj te warunki. Co do hipotek z tytułu podatku od
                      nieruchomości, to dopiero po wielomiesięcznych bojach i szantażach miasta udało
                      się doprowadzić do przeniesienia na inne nieruchomości. Tutaj chciałbym
                      zaznaczyć, że Miasto wykazało bardzo dużo złej woli, bo obciążało hipotekami
                      nieruchomości, które miały być sprzedane Tishmanowi. Ostatnie obciążenie
                      nastąpiło we wrześniu 2001 r. Był to bardzo poważny krok ze strony miasta
                      skutecznie utrudniający zawarcie umów. Dopiero po wielu dyskusjach miasto
                      zdecydowało się przenieść hipoteki na wskazane przez PKP nieruchomości. I kto mi
                      powie, ze miasto robi wszystko by tylko ruszyć inwestycję?

                      do tego PKP zażądały gwarancji na realizację inwestycji
                      > na dzierżawach - zrobiły to w grudniu 2000 w okresie Bożego Narodzenia i był to
                      > nowy warunek a właściwie szantaż, niespełnialny w takim czasie i absurdalny w
                      > sytuacji
                      , gdy PKP nie wywiązały się przez ponad półtora roku z własnych, dużo
                      > prostszych zobowiązań do tego potwierdzonych notarialnie (nota bene - wiele z
                      > tych czynności mół też wykonać Tishman, tak to ujmowała umowa z maja 2000, tyle

                      Chciałem zaznaczyć, że to Tishman w piśmie do naczelnych organów Państwa i
                      samorządu terytorialnego zadeklarował, że zgodnie z podpisanymi umowami z PKP
                      zainwestuje łącznie 224 mnl PLN. Pismo to zostało wysłane bodajże 5 grudnia 2001
                      r. Była to dobrowolna deklaracja Tishmana, która miała zjednać decydentów, m.in.
                      Pola, który wydał nakaz wstrzymania prac. Niefortunnie dla siebie, Tishman
                      napisał w tym piśmie, że do inwestycji w podanej kwocie jest zobowiązany umowami
                      z PKP. Więc jeśli powiedział nieprawdę, to chciał tylko sobie zjednać władze. PKP
                      powołując się na w/w pismo zażądało potwierdzenia deklaracji odpowiednimi umowami.
                      Proszę zwrócić uwagę, że jeżeli Tishman informuje wszem i wobec, ze zainwestuje
                      224 mln PLN, a potem zapłaci tylko 29 mln PLN, to władze od razu wezmą całą
                      transakcję pod lupę.

                      Trzeba
                      > być szczerym jełopem albo co najmniej półanalfabetą, żeby jako argument
                      > przeciwko Tishmanowi pisać, że sąd odmówił zabezpieczenia przedmiotu sporu, o
                      > co wystapił Tishman - sąd tego rzeczywiście odmówił ale z argumentacjż, że jest
                      > to niecelowe, gdyż przedmiot sporu jest już zabezpieczony wskutek umów z maja z
                      > 2000 roku i odpowiednie ksiegi wieczyste zawierają już właściwe wpisy - kolej
                      > nie może z tymi terenami nic zrobić bez zgody Tishmana !!!

                      Nie jest to prawdą. Zapisy w księgach wieczystych zawierają tylko i wyłącznie
                      ostrzeżenie o podpisaniu umów przedwstępnych. Są to zarejestrowane wnioski do KW
                      przekazane przez notariusza po podpisaniu umów przedwstępnych. Z racji
                      wygaśnięcia umów przedstępnych z dniem 31 grudnia 2001 r. ostrzeżenie o
                      podpisaniu w/w umów stało się bezprzedmiotowe. PKP może te grunty obciążać
                      hipotechnie (miasto również) a nawet sprzedać, ponieważ nie jest to formalnie
                      zabronione. Narazić się jedynie może na rządania Tishmana poparte wyrokiem sądu
                      nakazującym podpisanie umów przyrzeczonych.

                      > (konsultantem obu tych dokumentów był min. Loegler) , które po zatwierdzeniu
                      > przez Zarząd Miasta stały się rodzajem lokalnego załącznika do planu ogólnego
                      > Miasta i podstawą do wydawania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania
                      > terenów i pozwoleń na budowę na terenie KCK (nota bene: nie tylko dla Tishmana
                      > ale i innych inwestorów na tym terenie, min. dla inwestycji
                      > infrastrukturalnych). To min. na takie działania Tishman wydał ponad 50
                      > milionów PLN

                      Zgodnie z twoimi argumentami, których nie neguję, ciężko jest mi zrozumieć na co
                      Tishman wydał 50 mln PLN. Skoro miasto przygotowywało studium, potem plan
                      zagospodarowania przestrzennego, szczegółowe warunki zabudowy etc., a Tihman nie
                      miał prawa występować o pozwolenie na budowę z powodu braku tytułu prawnego
                      (postępowanie zostało wsrzymane) to na co poszło 50 mln PLN? A nie czasem na
                      remont zabytkowej kamienicy w której Tishman ma siedzibę, na pensje pracowników?
                      Jeśli dojdzie do ewentualnego procesu, to Tishman będzie musiał udowodnić, że od
                      dnia podpisania umów przedwstępnych czyli od maja 2000 r. do grudnia 2001 r.
                      wydał te 50 mln. Z tego co się dowiedziałem, to wcale nie chodzi o taką kwotę,
                      tylko o wiele niższą.

                      tego typu inwestycji na rynku krakowskim
                      > zmieniły się na niekorzyść od 1998 roku (min dlatego że powstało i powstaje
                      > cały szereg mniejszych, ale rynkowo konkurencyjnych inwestycji), tak więc Nowe
                      > Miasto w pierwotnym kształcie nie może już powstać i nie powstanie i nie
                      > zbuduje go ani Tishman ani nikt inny

                      I to jest piękny argument na to, że Tishman moze brać pod uwagę wycofanie się z
                      inwestycji z gruntem i obiektami PKP. A chyba oczekiwania Krakusów w stosunku do
                      Tishmana są inne>

                      > To jest "prawdziwy świat" a nie wirtualno - plotkarko - gazetowy Anonima

                      A ty niby skąd czerpiesz informacje? Możesz zdradzić po której stronie ty się
                      opowiadasz? Bo jak na razie to jedziesz po PKP i ministerstwie, włazisz w dupę
                      Tishmanowi i Miastu. A poza tym tak naprawdę to chyba nie jesteś zainteresowany
                      powsttaniem Nowego Miasta.
                      • mikolaj7 Re: Moja odpowiedź 10.02.02, 15:37
                        i znowu sie wtrace ;)))

                        >
                        > > Co z tego Anomimie (podłączony do internetu przez AsterCity więc pewnie w
                        > W-
                        > > wie...)
                        >
                        > Bardzo słuszna uwaga, to baaaardzo wiele wnosi do sprawy. Wręcz od razu pozwala
                        >
                        > odrzucić moje poglądy.

                        duzo wnosi, bo nie musisz byc wcale tak dobrze
                        zorientowny w problemie. mozesz miec informacje od
                        osoby, ktora slyszala od innej, ze itd... wiec np. mozesz
                        znac sie na tej inwestycji 'Zlote tarasy', a na Nowym
                        Miescie nie bardzo. a poza tym ta inwestycja praktycznie
                        Cie nie dotyczy. i Tobie zwisa, co bedzie kolo krakowskiego
                        dworca. nie widzisz uchybien w postepowaniu Pola,
                        widzialbys gdybys tu mieszkal albo gdyby on wykrecil taki
                        numer Warszawie.

                        > > To jest "prawdziwy świat" a nie wirtualno - plotkarko - gazetowy Anonima
                        >
                        > A ty niby skąd czerpiesz informacje? Możesz zdradzić po której stronie ty się
                        > opowiadasz?

                        co za pytanie. wystarczy umiec czytac. za Nowym Miastem.
                        za jego budowa. to zreszta wyjasnia Twoje nastepne
                        zdanie.


                        Bo jak na razie to jedziesz po PKP i ministerstwie, włazisz
                        w dupę
                        > Tishmanowi i Miastu.

                        i tak prowokujesz normalnych ludzi. zamiast 'wlazic w dupe'
                        mozna uzyc innych slow, ktore nie beda nikogo denerwowac.
                        a potem jak Ci ktos odpowie adekwatnie to sie wydzierasz,
                        ze jedyne jego argumenty to wyzwiska. a poza tym jak on
                        niby wlazi miastu i tischmanowi w dupe, co? ktos stamtad
                        to czyta i zwroci uwage na Lajkonika? czy Twoje
                        rozumowanie sprowadza sie do tego, zeby bron boze nie
                        wlazic nikomu w dupe? i dlatego jestes przeciw tej
                        iwestycji? jesli on wlazi w dupe tichmanowi i miastu to ty
                        Polowi, Urbanowi i calej tej halastrze, ktora wymieniles
                        dwa posty wyzej.


                        A poza tym tak naprawdę to chyba nie jesteś
                        zainteresowany
                        >
                        > powsttaniem Nowego Miasta.

                        co za brednie. podstawa wypowiedzi na forum jest
                        rozumienie tekstu pisanego. z tym chyba u Ciebie nie
                        najlepiej.

                        • Gość: Krakus Re: Moja odpowiedź IP: *.fb05.uni-giessen.de 11.02.02, 14:58
                          OK, abstrahujac od klotni z Warszawka, chcialbym sie dowiedziec, co nowego
                          wiadomo o Nowym Miescie, i na czym w koncu stanelo (powolano komisje, i co?)

                          Jestem rodowitym Krakusem, ale tymczasowo "na wygnaniu", i nie moge byc bardzo
                          na czasie z informacjami z Polski.

                          z gory dziekuje za odpowiedz,

                          Rodowity Krakus.
                          • Gość: Tishmann Re: Moja odpowiedź IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.10.02, 22:03
                            Budujemy !
                            • Gość: tomCrac asd IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 22:18
                              > Budujemy !

                              To budujcie! Broni wam ktos?! he he ha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka