Dodaj do ulubionych

Jestem ofiarą maratonu!

    • Gość: Karton typowe polackie narzekactwo IP: *.anonymouse.org 27.04.09, 10:38
      Widziałem rozzłoszczonych kretynów na Al. Pokoju, którzy przez maraton nie mogli
      dostać się do M1. Jakim trzeba być debilem żeby w taką piękną słoneczną
      niedzielę odwiedzać centra handlowe???
      • Gość: Max Krakus Re: typowe polackie narzekactwo IP: *.gprs.plus.pl 27.04.09, 10:45
        A widziałeś co się dzieje , jak robią w M1 losowanie nagród? Co roku? Ja dwa
        razy przejeżdżałem tamtędy - tłumy i dobrze że nie parkowali na środku
        skrzyżowania. Poza tym wszędzie. Mekka Panie, Mekka dla ... sprawnych umysłowo
        inaczej? Masowe imprezy mnie wkurzają w każdym wydaniu. Tak samo jak Vox populi...
    • Gość: Ktosiek Ile bylo ofiar smiertelnych maratonu? IP: *.chello.pl 27.04.09, 15:50
      Tak z ciekawosci pytam? Bo o zapalaniach pluc, oskrzeli, zerwan stawow, miesni, powiklan sercowych nawet nie wspominam.

    • Gość: Wolna droga. Jestem ofiarą maratonu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 17:39
      Jesteście beznadziejni. Propagatorzy maratonu. Sam on nie jest
      niczym złym tylko dlaczego ma byc tak organizowany aby maksymalnie
      utrudniać życie mieszkańcom. Ktos ma władzę i robi w mieście burdel
      bo może. Wy którzy wysyłacie wszystkich na strony internetowe po
      informację zastanówcie się . Jesteście tacy sami. Wcale się nie
      dziwie autorowi listu. Ma po prostu rację. W imie jakiejś imprezy
      nie mozna zamykac pół miasta. A Ty, który tam bieglęś nie wypowiadaj
      sie. To jest takie samo myslenie jak zaparkować komuś przed wyjazdem
      z garażu i powiedzieć, że to tylko dzisiaj i że nie musi codziennie
      z niego wyjeżdżać. I nie piszcie, że maraton jest tylko raz w roku.
      Oprócz niego są: zjazdy NATO. przyjazdy jakiś prezydentów, obchody
      smierci Sw Stanisława i setka innych zamykających ulicę imprez. I
      wszystkie są tylko raz na jakiś czas. Przez Was jest taki bałagan w
      mieście bo przyzwalaciew na niego i jeszcxze go chwalicie.
    • emelem1 do maruderów 27.04.09, 20:08
      Zawsze wam coś przeszkadza, maraton, wianki, pokazy lotnicze itd. jak nie pasuje
      , wyjedźcie w Bieszczady!!
      Jeśli mieszka się w dużym społeczeństwie, należy się przystosować do tego
      społeczeństwa i te imprezy robi się dla ludzi. Na 100% byście nie marudzili
      gdyby dawali za darmo piwo i kiełbasę z grila.
    • Gość: gość Listy. Jestem ofiarą maratonu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 20:53
      I racja. Jestem jak najbardziej za takimi imprezami, ale na litość niech to
      będzie zorganizowane Z GŁOWĄ! Kraków został przecięty na pół, rano na
      nieszczęście pojechałem na tą drugą stronę, a z powrotem w żaden sposób i
      żadnymi drogami nie dało się wrócić.
      Brak informacji, brak policjantów kierujących na objazdy (jedynie kilku
      pojawiło się na trasie maratonu) - po prostu krakowianie pozostawieni samym
      sobie. Cieszcie się, że macie maraton i radźcie sobie! Ludzie kombinowali
      ominąć zamknięte ulice objazdami, ale na końcu okazywało się, że te również są
      zamknięte. Oczywiście zabrakło policjanta, który by poinformował, że ten
      objazd to ulica ślepa przez następne kilka godzin (np. Centralna).
      I wy piszecie że to była "profesjonalna organizacja" - jakoś dziwnie nie mogę
      się z tym zgodzić. Organizacja fatalna, a policja to już była porażka.
      • Gość: jojo Re: Listy. Jestem ofiarą maratonu! IP: *.chello.pl 27.04.09, 23:46
        UWAGA!

        Uprzejmie informuję wszystkich narzekających na brak informacji, że Kraków stara
        się o organizację meczów Euro w 2012 roku! A piszę dlatego, by nikt wtedy nie
        poczuł się zaskoczony... Czy informacja z trzyletnim wyprzedzeniem jest
        wystarczająca?

        Wiecie co wtedy będzie się działo??? Maraton przy tym to mały pikuś. Proponuję
        już teraz albo rezerwowac wycieczki zagraniczne, albo wypady na łono natury
        (długie!), lub też najważniejsze - proponuje zacząć robić zakupy w centrach
        handlowych, bo później może być kłopot z dojazdem do M1... Konserwy powinny
        załatwić sprawę. No i kasza. Aha, i nie zapomnijcie o bateriach do latarek. Na
        wszelki wypadek.
        • emelem1 Re: Listy. Jestem ofiarą maratonu! 28.04.09, 19:08
          i polopirynie na gorączkę
    • Gość: gość Jestem ofiarą maratonu! IP: *.autocom.pl 28.04.09, 18:47
      jak mozna sie tak obrzucać błotem?? wszyscy zwolennicy maratonu zahowują się
      fatalnie! pewnie nigdzie nie chcieli wyjechać z miasta wiec nie odczuli
      problemów na własnej skórze!! my próbowalismy wyjechać, akurat własnie tak sie
      składa, do lekarza! i jadąc od strony kościuszki do centrum stalismy w korku bo
      przez ulicę przebiegali maratończycy od strony bulwarów w stronę błoń. to nie
      była jazda, a jeżdżę tamtendy codziennie do roboty i rano korki są okropne, ale
      to cp sie działo w trakcie maratonu to przegięcie. Siedzenie w niedziele w upale
      w korku (z gorączką) bo ktos wpadł na świetny pomysł biegania po całym mieście,
      co z tego że ulice są dla samochodów a chodniki dla ludzi, tego dnia dla
      motoryzacji nie było miejsca, wiec trzeba było ogłosić "dzień bez samochodu"
      pozamykac wszystkie ulice, a nie narażać ludzi na stres, zdenerwowanie,
      wkurzenie, upał itp.itd bo to jest po prostu brak szacunku dla ludzi
      poruszających sie autami po mieście.
    • Gość: BBB Jestem ofiarą maratonu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 19:01
      słuszna uwaga! dlatego niech EURO 2012 w Krakowie oby nie było !
      • Gość: dm Re: Jestem ofiarą maratonu! IP: 78.8.9.* 28.04.09, 20:44
        Jestem jednym z uczestników tego maratonu,przedwczoraj biegłem tu po
        raz piąty i zapewniam,że nie ostatni!Bo na przekór pieniaczom
        maraton i tak tu jak i w innych dużych miastach Polski będzie czy to
        się komuś podoba czy nie!
        Wielu z wypowiadających się odnosi się do informacji,że była
        niedostateczna.Z tym można się zgodzić gdyż media rzeczywiście
        zaniedbują informacje o maratonie która ważna jest nie tylko dla nas
        maratończykow ale również niebiegającego społeczeństwa by byli
        poinformowani o utrudnieniach.Maraton jest tak wspaniałą konkurencją
        a nie wie ten kto choć raz w nim nie startował,że zasługuje na
        dodatkowy dodatek prasowy do lokalnych gazet!
        Inna sprawa,że jakby nawet informacja o maratonie była maxymalna,na
        każdym słupie,w każdej gazecie,w lokalnym radiu i telewizji a w
        całym miescie wszędzie były by znaki informujące kierowców i również
        na każdym przystanku autobusowym i tramwajowym ogłoszenia to i tak
        znajdą się u nas tacy co będą narzekać że nie mogli dojechać do
        hipermarketu,na spotkanie czy w innej sprawie bo to typowe w Polsce
        żeby narzekać a nie myśleć jak sobie inaczej swoje sprawy
        zorganizować.Dla wielu winni i tak by byli organizatorzy i
        maratończycy którzy w maratonie startują a nie własny egoizm i
        zwykła ludzka przekora!
        Laik nie rozumie że maratony wszędzie na swiecie organizowane są na
        głównych ulicach miast kosztem ruchu samochodowego bo taka jest ich
        manifestująca idea.Pokazują ludziom że jest coś więcej jak tylko
        cztery kółka i siedzenie w domu,pokazują że są pewną filozofią życia
        i odskocznią od szarej codzienności.Dla widza-bo zamiast
        smrodu,chałasu widzi biegnących i zdrowych ludzi i dla biegacza-bo
        wyrabia mocny charakter,chartuje organizm i psychikę i jest świętną
        zabawą.Kto nie biegł w maratonie ten nie wie jakie to przeżycie!
        Jakby wiedział to by żle o maratonie nie pisał i nie mówił.Punkt
        widzenia zależy od punktu siedzenia,tak to juz jest!
        Uważam że narzekaniem nikt nic nie wskóra i trzeba się po postu
        nastawić że maraton bedzie co roku na głównych ulicach miast i to
        zakceptować kojąc swoje niepotrzebne nerwy.A kto nie może ich ukoic
        propnuje bieganie,gwarantuję że uspokaja!
    • Gość: R.Tramp Jestem ofiarą maratonu! IP: *.devs.futuro.pl 29.04.09, 21:26
      Biegam ten maraton od początku. Za każdym razem źle się czuję na
      myśl o uwięzionych, nie mogących wyjechać z domu, z pracy itd. Poza
      tym nie lubię jak na mnie patrzą jak biegnę. Chciałbym żeby jakoś
      zmienili trasę, żeby nie było ludzi, szczególnie tych smutnych w
      samochodach. Idealnie byłoby przeprowadzić ten bieg tylko na
      bulwarach pomiędzy mostem Zwierzynieckim i kotlarskim. Robilibyśmy
      kółka i też byłoby przyjemnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka