Dodaj do ulubionych

"niesmaczne" lody

29.04.09, 19:16
W niedzielę wraz z mężem i synkiem byliśmy na fajnym wiosennym
spacerze po Starym Mieście.Na zakończenie popołudnia poszliśmy sobie
na lody gałkowe. Budka z lodami między Grodzką 63, a 65 - nie znam
dokładnie jej numeru. Miłe popołudnie w Centrum Krakowa na tym się
skończyło...Było tak:
Budka z "szufladkami" wypełnionymi różnymi smakami lodów, jednak
żaden smak nie był opisany bezpośrednio przy "szufladce". Po lewej
stronie nad wszystkimi lodami była kartka z oznaczeniem smaków wraz
z kolorami lodów firmy X po 2,00, po prawej druga kartka z
oznaczeniem lodów firmy Y po 1,50.
Patrzyło się w prawdziwe lody i tak naprawdę się nie wiedziało czy
te czerwone, to truskawkowe z kartki po prawej czy malinowe z tej po
lewej czy może jednak wiśniowe z kartki po lewej lub prawej - nie
wspominając o tym, że Klient - my, kupując nie bylismy świadomy ile
płacimy za gałkę - 1,50 czy 2.
Bardzo grzecznie i uprzejmie powiedziałam panu sprzedającemu, że
lepiej by było gdyby każda szufladka ze smakiem była nazwana i
oznaczona ceną, ponieważ czujemy lekką dezorientację...
(Ja wiem, że może czepiam sie szczegółów, ale uważam, że tak powinno
być i koniec - tak jest w niemalże każdej lodziarni). Oczywiście i
my i dziecko wybraliśmy nieświadomym przypadkiem wszystkie gałki po
2 zł. Przy zapłacie jeszcze raz wspomniałam panu, że moim zdaniem
lody powinny być oznaczone. Na to pan: "Mało jest tak nie
inteligentnych klientów jak Państwo" i obsługiwał sobie spokojnie
nastepne osoby. Wtedy się już bardzo zdenerwowaliśmy. Mój mąż
zapytał pana czy mógłby prosić o kontakt z kierownikiem, szefem? Pan
na to, że sam jest sobie szefem. Mąż spytał czy w takim razie może
prosić o wizytówkę, ponieważ pan obraził jego i jego rodzinę, a mój
mąż nie czuje się mało inteligentny inie uważa, że ma taką żonę. Pan
na to odpowiedział: "To niech się Pan zbada..." i że nie ma
wizytówki. Pierwszy raz widzieliśmy tego człowieka na oczy, na
dalsze dywagacje nie było sensu i miejsca - kolejka była długa, Pan
nas "zlewał". Odechciało jeść... naprawdę.
Obserwuj wątek
    • matanzas Re: "niesmaczne" lody 30.04.09, 19:06
      Lody tylko na Starowiślnej ....
      • drobny911 Re: "niesmaczne" lody 30.04.09, 20:11
        Od paru lat pracuje w urzędzie, mam kontakt z petentami (klientami) z doświadczenia wiem, że o "rozmowę z kierownikiem" proszą tylko i wyłącznie pieniacze i tępaki ...........
        • billy.the.kid Re: "niesmaczne" lody 30.04.09, 21:40
          faktycznie-inteligencja na poziomie minus 2.
          jak jest 1,50 i 2,00 to chyba zrozumiałe ze wszystkie są po 2,00.
        • sabbina Re: "niesmaczne" lody 01.05.09, 01:09
          drobny911 napisał:

          > Od paru lat pracuje w urzędzie, mam kontakt z petentami (klientami) z doświadcz
          > enia wiem, że o "rozmowę z kierownikiem" proszą tylko i wyłącznie pieniacze i t
          > ępaki ...........



          i tu się z tobą całkowicie zgadzam,
          cóż to za argument "że chcą gadać z kierownictwem"...


          jakby jakiś z moich pracowników,
          powiedział, że jakiś jego klient chce ze mną rozmawiać,

          poszczułbym "klienta" psem...


          :)))
    • tow.mittal Re: "niesmaczne" lody 01.05.09, 11:08
      co tam lody, wazne sa "lody"
      • amii2 Re: "niesmaczne" lody 02.05.09, 15:09
        Cóż... niezłe lody gość kręci :D cóż, jeszcze się nie natknął na równego sobie chama, co mu zakupionego w ten sposób loda umiejscowił na oku lub głowie ku uciesze gawiedzi :)
    • robbbo Re: "niesmaczne" lody 03.05.09, 12:13
      zawsze znajdzie sie upierdliwy klient który mysli ze pozjadał
      wszystkie rozumy , takich klientów sie zlewa:P
    • hazel-eyes Re: "niesmaczne" lody 07.05.09, 11:20
      aga-zgadzam się z Tobą-chamstwo trzeba tępić, chociaż widzę, że
      większośc jest za panem od lodów. cóż, tylko życzyć im chamskiej
      obsługi w sklepach, urzędach itp. żyjmy sobie miło i uprzejmie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka