Dodaj do ulubionych

Do kiedy jest się singlem,

04.05.08, 15:57
a kiedy to już staropanieństwo/starokawalerstwo? Tak się
zastanawiam. Czy ktoś to może już określił? .....Tak się
zastanawiam,pod jakie określenie podpadam. big_grin
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 16:08
      a czy to ważne?
      dla znajomych będę singielką
      dla babci, ciotek lub wujków starą panną;P
      • sorrento_8 Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 16:37
        czarny.onyks napisała:

        > a czy to ważne?

        mało ważne, ale smile stara panna kojarzy mi się koszmarnie (lektury
        wczesnoszkolne ;P), ja chyba zamiast singielki czy starej panny wolę
        określenie "kobieta niezależna" wink

        Ładnie mi syngaturka wylosowała, typowo staropanieńsko tongue_out
        • czarny.onyks Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 16:46
          mnie się też żle kojarzy;P
          ale cóż poradzimy....
          choć nie....jest pewne wyjście
          ZAMĄZPÓJŚCIE;DDD

          Ps. np.Rodziewiczówna;P
          • juna24 Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 19:10
            W kategoriach mojej babci jestem juz stara panna smile
          • gapuchna Re: Do kiedy jest się singlem, 05.05.08, 16:45
            O! Rodziewiczówna to zły przykład, bo to taki babochłop był. Ale lubiłam jej
            książki we wczesnej młodości, bardzo nawet.
        • notoryczny.spioch Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 20:28
          "Kobieta niezależna" często jej używam. Brzmi całkiem nieżle.
    • histeryczka Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 20:42
      myśle, że dobrze to ujęła agde:
      agde.blox.pl/2008/04/eschatologicznie.html
      wink
      • singielka_1976 Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 23:07
        Tak swoją drogą to umieszczanie jako głównego zdjęcia fotki pociechy
        uważam za lekkie nieporozumienie.
    • zlosnik5 Re: Do kiedy jest się singlem, 04.05.08, 23:32
      przepraszam,ze sie wtracam jestem jedna z najmłodszym wśród tutejszych
      bywalcow..ale z tego co mnie pamięć nie myli to tz. podatek bykowym czyli
      kawalerski bo nie kojarzę panieńskiego znieśli kilka lat temu to czym ty sie
      przejmujesz , korzystaj z chwili wink
    • wajego Re: Do kiedy jest się singlem, 05.05.08, 08:45
      Dla mnie singiel to pewien styl bycia. W odróznieniu od samotnego i
      samotnika. I nie ma to nic wspónego z wiekiem czy zyciem
      erotycznymsmile Ale na ten temat możnaby długo...
    • aretah Re: Do kiedy jest się singlem, 05.05.08, 09:29
      gapuchna napisała:

      > a kiedy to już staropanieństwo/starokawalerstwo? Tak się
      > zastanawiam. Czy ktoś to może już określił? .....Tak się
      > zastanawiam,pod jakie określenie podpadam. big_grin


      Ja zawsze śmieję się z tego, ze jak jestem u siebie w domu (miasto)
      to jestem singielką, a jak jadę tylko do rodziców (wieś) to już
      jestem starą panną.

      Ps. Dawno dawno temu usłyszałam od cioci tekst: Dwudziestoletnia
      panna bez stałego chłopaka? To juz jest skazana na staropanieństwo!
      I co? Wykrakała!!!
      • gapuchna Re: Do kiedy jest się singlem, 05.05.08, 16:47
        Mnie zapytała ciotka wprost: kiedy za mąż wyjdziesz. To ja ją: - kiedy się
        rozwodzicie. Stało się to głośnie w rodzinie i zakończyło pytania. czasem ktoś
        tylko zająknie się....taka fajna....i co? Phi! Kichać!
        • juna24 Re: Do kiedy jest się singlem, 05.05.08, 18:20
          Też to znam. Rodzinka notorycznie pyta, dlaczego taka dziewczyna jak ja jest
          sama i kiedy wyjdę za mąż? A skąd ja mam wiedzieć, nie jestem jasnowidzem. Poza
          tym nie mam zamiaru szukać na siłę męża. Czasem mam wrażenie, że lubią się
          znęcać a przecież rodzina powinna wspierać.
    • metaxxa1 Dopóki mamy na to ochotę 05.05.08, 23:14
      simply
    • menk.a Re: Do kiedy jest się singlem, 06.05.08, 18:54
      Gapcia big_grinDDDDD Zastrzeliłaś mniebig_grinD
      • jedzoslaw Re: Do kiedy jest się singlem, 06.05.08, 20:54
        Zastanawiające, że te wszystkie konserwatywne ciocie i babcie, które wypominają
        młodym singielkom niesparowanie równocześnie same najprawdopodobniej uważają, że
        to kobieta powinna być zdobyta i cierpliwie czekać. Czyli: tłumacz się z tego,
        czemu nikt cię nie chce zdobyć. I gdzie tu logika?
        Wbrew pozorom faceci też są przepytywani. Może to się zaczyna później, ale
        ciekawość zawsze co poniektórych bierze, kiedy to on się hajtnie smile
        • menk.a Re: Do kiedy jest się singlem, 07.05.08, 22:57
          Ot uroki. big_grinDD
      • gapuchna Re: Do kiedy jest się singlem, 07.05.08, 10:06
        To może tak: ja otrzymałam to pytanie i też nie wiedziałam, jak wybrnąć. Żeby
        było śmieszniej, zadała mi je 9-letnia dziewczynka!!! Oczywiści w odniesieniu do
        mojej własnej osoby. W sumie to pawie że chciałam jej się wyspowiadać z moich
        związków z mężczyznami, żeby sobie aby nie pomyślała, że ja to ...... I tego
        właśnie się przestraszyłam! Tej swojej idiotycznej reakcji.
        • menk.a Re: Do kiedy jest się singlem, 07.05.08, 22:58
          Trza było powiedzieć: cioci teraz już nie opyla się wychodzić za mąż, bo już
          jest bardzo stara, wkrótce umrze i tylko na trumnę zbiera kasę.;D
    • ryganta Re: Do kiedy jest się singlem, 29.05.08, 13:21
      Dla niektórych to pewnie całe zycie! Mówie poważnie
      • gapuchna Re: Do kiedy jest się singlem, 29.05.08, 19:13
        Ale czemu? Sama tak wybierasz, czy to życie tak za ciebie decyduje?
      • sorrento_8 Re: Do kiedy jest się singlem, 29.05.08, 21:30
        ryganta napisał:

        > Dla niektórych to pewnie całe zycie! Mówie poważnie

        Skąd ta pewność?
        • ryganta moje zdanie 30.05.08, 12:00
          Do autorów :gopucha i sorento_8
          postaram sie krótko odpowiedziec
          Moj obecny stan singlowski jest pewnie skutkiem mojego charakteru i
          braku odwagi. Kiedy bylem w wieku szkolnym, studenckim miałem inne
          plany zyciowe ale posłuchałem przychylnych mi osób i zrezygnowałem
          z ich realizacji. Dzisiaj los pewnie sie zemscił i dlatego zyje jak
          zyje. Ale wbrew pozorom i tym co pisza czytelnicy postów ja nie
          ubolewam nad swoim losem. Musze powiedziec, ze czasami zycie singla
          wcale nie musi byc złe a moze byc błogoslawieństwem. Wole zyc sam
          niz by samotym w zwiazku lub rozwodnikiem. Miec "narobione" w
          papierach i placic alimenty.
          Takie jest moje zdanie
          pozdr.
          • pomysl.po.wypiciu Re: moje zdanie 30.05.08, 13:04
            co racja to racja
            nawet dobrze byc singlem
          • tanger.soto Re: moje zdanie 30.05.08, 13:10
            Bycie z kimś oznacza od razu jakieś papiery?
            Czyli jak bez papierów to bezwarunkowo singiel?

            Podoba mi się:
            'Co prawda jestem z kimś, ale bez papieru, więc nie jestem de facto.'
            • ryganta Re: moje zdanie 30.05.08, 13:28
              tanger.soto napisała:

              > Bycie z kimś oznacza od razu jakieś papiery?
              > Czyli jak bez papierów to bezwarunkowo singiel?
              >
              > Podoba mi się:
              > 'Co prawda jestem z kimś, ale bez papieru, więc nie jestem de
              facto.'

              Miałem na mysli zwiazek zalegalizowany a nie jak niektorzy to
              nazywaja na "kocia łapę" Nie bardzo wiem czy dobre jest zycie w
              zwiazku niezalegalizowanym? Zwiazek to jest zwiazek.
              • pomysl.po.wypiciu Re: moje zdanie 30.05.08, 13:41
                masz racje zwiazek to wiazek wiec na co ci jakies papiery?
                a Ci co legalizuja to chociaz maja jakies certyfikaty ISO??
              • gapuchna Re: moje zdanie 30.05.08, 20:15
                Cósik mi nie pasuje, to co piszesz, ale to wolny kraj, wolne forum i wolność
                słowa w końcu. Bo związek bez papierka to nie związek? Eee tam! Nie masz racji.
          • gapuchna Re: moje zdanie 30.05.08, 20:13
            O! Sorry, jesteś facetem - nie załapałam. smile
            • ryganta Re: moje zdanie 02.06.08, 08:49
              gapuchna napisała:

              > O! Sorry, jesteś facetem - nie załapałam. smile
              Tak jestem facetem
              • gapuchna Re: moje zdanie 02.06.08, 12:59
                Bo to "a" na końcu mnie zmyliło smile
    • stasi1 Re: Do kiedy jest się singlem, 04.09.25, 17:33
      Do wtedy kiedy juz się nie czujesz tym singlem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka