Gość: fanka władcy p.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.05.09, 12:20
Byłam w sobotę na Błoniach. Dwie godziny czekania na wejście hmm..
Zimno było przeraźliwie, z powodu tak póżnej pory, gdyby rozpoczęło
się planowo byłoby znacznie lepiej. Mnóstwo ludzi wyszło w trakcie.
Zagrane i zaśpiewane rewelacyjnie, szkoda, że to zimno psuło
odczucia. W przyszłym roku z ciepłym kocem na Błonia:) ale jednak
wrócić:)