zgr-edo
25.06.09, 07:21
co z dziurami na jezdniach / np. ul Lubelska / , chodnikami które
są nie do przejścia ? z Wawelem jest dobrze, tak, jak jest.
Kraków ma na co wydawać pieniądze, na takie fanaberie można sobie
pozwolić jak Wisła w Krakowie będzie mlekiem i miodem płyneła, a jak
dotąd to chyba kasa miasta świeci pustkami. Ciekawe kto będzie pił
potem to kwaśne wino z siarą ?
Jak czytam ,ze na utrzymanie roczne takiej winnicy wystarczy 10 000
zł, to ręce opadają. Kto tej plantacji oprócz pielęgnacji, będzie
pilnował w czynie społecznym przed dewastacją i amatorami winogron ?
Jeżeli to taki intratny interes , to niech miasto wydzierżawi na
pięć lat ten teren pomysłodawcom którzy za własne środki wybudują
winnicę. Zobaczymy czy to nie próba wyłudzenia kasy z miasta przez
kilku cwaniaków, którzy w ten sposób sfinansują budowę własnych
winnic na stokach położonych wokół Krakowa, bo przecież wszystko to
bedzie mozna wykorzystać w innym miejscu odkupując od miasta za
symboliczną złotówkę, jak okaże się że to interes do którego trzeba
dopłacać kupę pieniędzy.